Jak każdy szanujący się geek-i-recenzent-wannabe, który nie akceptuje szarpiących się animacji pod OS X, na wyjazd zabrałem ze sobą sporo sprzętu, od telefonu poprzez aparat. Wiedziałem już przed wyjazdem, że będę chciał w wolnych chwilach, dla relaksu oraz własnej pamięci, … Czytaj dalej

Kenia – dzień 3 – Z iPadem mini wśród małp
5 grudnia 2012 · 21:18


























