Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Google Nexus 4 i Nexus 10 – wyjątkowy kontrast

· Wojtek Pietrusiewicz · 5 komentarzy

Google wczoraj zaprezentował nowe Nexusy – modele 4 i 10, czyli następcę Galaxy Nexusa oraz całkiem nowy tablet, którego zadaniem będzie konkurowanie z iPadem oraz, przede wszystkim, producentami wpychającymi Androida do swoich produktów. Co ciekawe, o ile nazwa Nexus 10 odnosi się do przekątnej nowego tabletu, o tyle nazwa Nexus 4 ma niewiele wspólnego przekątną ekranu wynoszącą 4.7″. Oba urządzenia pracują pod kontrolą Androida 4.2, którego poprawiono o dodatkową funkcjonalność, ale zdecydowano się na jedną kompletnie dla mnie niezrozumiałą rzecz – interfejs telefoniczny również na N10.

Nexus 4

Wycieki sugerowały, że nowy Nexus będzie ładny. Zdjęcia finalnego produktu to tylko potwierdzają. Tym razem producentem jest LG i to była najlepsza decyzja jaką Google mogło podjąć. Zapowiada się znacznie lepszy jakościowo produkt niż Galaxy Nexus z rąk Samsunga. Sam Google zresztą twierdzi, że z poprzednich konstrukcji nigdy nie był zadowolony. LG za to dostarczyło plastikowo-szklany produkt, który nie dość, że wygląda bardzo przyzwoicie1, to rozkłąda poprzednie modele na łopatki. Konkurencję zresztą też …

W N4 zamontowano ekran o rozdzielczości 1280×768 o niezrozumiałych dla mnie proporcjach 5:3 – będzie pomiędzy ekranami 16:9 i 16:10. Szkoda, że nie mogą się zdecydować na jakiś parametr i po prostu się jego trzymać, ale może akurat takie ekrany były dostępne. Najważniejszym newsem w tym temacie jest i tak fakt, że ekran nie jest ani PenTile, ani żaden inny AMOLED – użytkownik pod palce dostaje IPS LCD i gęstości upakowania pikseli zbliżającym się do iPhone’a 4/4S/5 wynoszącym 320 ppi2 i tym samym piksele, dla osób z takim wzrokiem jak mój, będą nie do odróżnienia.

Kolejną ciekawostką, którą Google promuje, to bezprzewodowe ładowanie telefonu za pomocą indukcji. Niestety, jest to obecnie standard, który ma bardzo dużo problemów i z góry odradzam korzystania z niego. Po pierwsze, ładowarki indukcyjne mają sprawność na żenująco niskim poziomie 60-70%. Po drugie, ładowanie baterii w ten sposób powoduje znaczne podniesienie jej temperatury, a to z kolei bardzo negatywnie wnika na jej żywotność i sprawność. Co więcej – taki typ ładowarki nie spełnia normy CE wymaganej przez UE, która wynosi nie mniej niż 87% sprawności. Nie wiem jakim sposobem udało się Nokii i Google wprowadzić taki produkt na rynek, ponieważ najlepsza ładowarka korzystająca z ciut innej technologii ma sprawność w rejonie 80%.

Strasznie mnie rozbawił szklany tył w Nexusie 4. To cecha konstrukcji, którą pierwszy raz zobaczyliśmy przy okazji premiery iPhone’a 4 w 2010 roku. Szklany plecki były przez lata krytykowane przez wiele osób, w tym wielu Android userów, którzy chwalili wyższość plastiku lub metalu nad tym materiałem – głównie ze względu na to, że można było go stłuc po wypuszczeniu telefonu z rąk. Na szczęście nowe plecki do iPhone’a kosztują około 50 PLN i mam nadzieję, że podobnie będzie w przypadku N4. Ciekawy tylko jestem czy teraz Androidowcy będą bronili szkła czy jednak wykażą się honorem.

Nexus 4 jest na moim wishlist i mam zamiar go kupić tak szybko jak będzie to możliwe. Jeśli możesz mi, drogi czytelniku, w tym pomóc, to proszę odezwij się do mnie na maila lub w jakikolwiek inny sposób (linki do kont społecznościowych są w stopce na tej stronie.) – warunkiem jest tylko odbiór telefonu do końca listopada br. w Warszawie. Naturalnie im wcześniej tym lepiej.

Nexus 10

Google nie miał własnego tabletu, pomimo że ich własny system jest instalowany na tego typu urządzeniach od lat, dopóki nie pojawił się Nexus 7 – urządzenie o innym zastosowaniu i przeznaczeniu niż “duży” tablet. Jego pełną recenzję mojego autorstwa będziecie mogli przeczytać w zbliżającym się wielkimi krokami Android Magazine. Nexus 10 ma w każdym razie wypełnić tą lukę nad N7 i stanowić konkurencję dla dużego iPada, który kilka dni temu doczekał się wzmocnienia o nowy procesor A6X.

Niestety, Nexus 10 jest zbudowany przez Samsunga, więc całość poza ekranem jest plastikowa. Google stara się to reklamować jako zaletę, ale jak to kiedyś ktoś powiedział:

Plastik to plastik. Możesz go nazywać tworzywem sztucznym lub czymkolwiek chcesz, ale nie zmieni to faktu, że to plastik.

Patrząc na inne produkty Samsunga, spodziewam się wysokiej jakości owego plastiku, ale nie będzie to klasa iPada czy Surface. Niestety. Oczywiście finalną ocenę trzeba będzie wydać po “pomacaniu” produktu. Pozytywną cechą pójścia w tą stronę jest oczywiście cena, która wynosi $399 w USA. Tak swoją drogą to uważam, że sprzedawanie swoich produktów po kosztach3 to zły krok dla całego rynku – w pewnym momencie skończy się to tak jak w Amazon: stratami. Dużymi.

Wygląda na to, że ekran będzie hitem N10. To nowoczesny PLS4, który charakteryzuje się lepszymi kątami patrzenia, większą jasnością oraz tańszymi kosztami produkcji niż ekran obecny w N4. Jeśli do tego dodamy rozdzielczość o wartości 2560×1600 px w ekranie 10″ to otrzymujemy niesamowitą gęstość pikseli o wartości 300 ppi, co przewyższa iPadowe 264 ppi, chociaż podejrzewam, że większość nie zauważy różnicy chyba, że ma wzrok bliski ideałowi – odległość trzymania tabletu od twarzy jest znacznie większa niż w przypadku telefonu.

Miłym, chociaż estetycznie paskudnym, dodatkiem są dwa głośniki skierowane w kierunku użytkownika. Jeśli jakość dźwięku przez nie generowana będzie satysfakcjonująca, to będzie spory plus chociażby nad N7, którego głośnik jest wyjątkowo słabo umiejscowiony.

Jedyny punkt, który wydaje się być słabszy od iPada 4, pod względem specyfikacji technicznej, to 9 godzin czasu pracy na jednym ładowaniu. iPad w wersji WiFi potrafi o godzinę dłużej. Z doświadczenia z N7 i wszystkimi iPadami podejrzewam jednak, że ta wartość będzie znacznie wyższa jeśli ograniczymy oglądanie video do minimum.

Na koniec

Zawsze preferowałem czystego Androida od brandowanego przez HTC czy Samsunga, a Google w końcu, po blisko trzech latach od pojawienia się pierwszego iPada, w końcu ma ciekawe produkty w ofercie. Pierwsze, które mają szansę powalczyć na rynku. Niestety, Google nie planuje dogadywać się z operatorami w takim stopniu jak robi to Apple czy Samsung, więc podejrzewam, że potencjalny zasięg ich urządzeń będzie docelowo znacznie mniejszy – szkoda.

A co do Nexusa 4 – całkiem poważnie mówiłem, że chcę go kupić, więc ewentualnie osoby, które są mi w stanie w tym pomóc proszę o kontakt.

  1. Na zdjęciach.
  2. iPhone ma 326 ppi.
  3. Wiemy, że tak jest w przypadku Nexusa 7.
  4. Technologia przez niektórych uważana za następcę IPS.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Ech szkoda, że tylko Nexus 4 ma taki duży ekran ale jak za takie pieniądze to sobie ściągnę z USA :D

  • Już zaczynam odkładać na Nexusa 4. Jeśli nie wprowadzą go w najbliższym czasie w PL to kupię go w UK przy najbliższej okazji.

  • Ojj tam… Ekran w Nexus 4 jest duży, ale można się do niego przyzwyczaić ;D niektórzy nie będą zapewne potrafili ;)

  • No mi parę razy takie klocki spadły to jestem wrażliwy ;) No ale ten jest blisko 3x tańszy od OneX z dnia premiery, więc aż tak szkoda nie będzie :D

  • Tomku, rozumiem Twój ból… he ;)
    To, że jest tańszy to dla mnie jedna zaleta. Drugą jest fakt, że nie uświadczy się w nim nakładek :D Ta z HTC One X mnie ździebko irytuje.