Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Jak i jaki wybrać aparat?

· Wojtek Pietrusiewicz · 22 komentarze

Bardzo często dostaję maile z prośbą o pomoc przy wyborze aparatu. To najprostsze i zarazem najtrudniejsze pytanie jakie możecie mi zadać, a odpowiedzieć na nie możecie wyłącznie sami. Nie jest też właściwym pytaniem. Powinniście dowiadywać się o zupełnie co innego …

Przede wszystkim musicie się zastanowić … Tak. Zastanowić, a nie zapytać, do czego chcecie ten aparat kupić. Do jakich celów ma służyć? Co chcecie fotografować? Pomaga również zadanie sobie pytania o to, czy to chwilowa fanaberia czy rzeczywista chęć spełnienia pasji. Na ten pierwszy krok przeznaczcie około tygodnia lub dwóch. Serio. Nie ma uniwersalnych aparatów najlepszych w każdej kategorii. Jedne są duże, inne lekkie, jeszcze inne małe.

Drugim krokiem, po ustaleniu powyższego, jest zadanie sobie pytania o budżet. Aparat to nie body. Body jest dodatkiem do obiektywów, chyba że chcecie aparat ze szkłem stałoogniskowym jak na przykład Fuji X100. Pamiętajcie, że patrzycie (z założenia skupiam się tutaj na DSLR) przez obiektyw i to jego kąt widzenia jest najważniejszy. Street? 35mm do stu. Pejzaże? Wszystko od 14 mm do … najdłuższego szkła jakie znajdziecie. A tak po prawdzie to potrzeb jest tyle co fotografów – każdy ma własne preferencje i inaczej patrzy na to co lubi fotografować. Ustalenie maksymalnego budżetu oszczędzi Wam czas i nerwy – skoro macie pięć tysięcy to nie kupicie przecież Leiki M.

Znając swój budżet możecie zacząć poszukiwania. Wybierzcie kilka aparatów oraz dobierzcie do nich szkła. To te drugie przeważnie kosztują więcej – to naturalnie z uwagą, że można ich zakup rozłożyć w czasie. Są też oczywiście wyjątkowo dobre i tanie obiektywy, przeważnie stałoogniskowe. Zastanówcie się też czy na pewno potrzebujecie pełnej lustrzanki. A może wystarczy Wam kompakt? Telefon? A może jednak coś z kategorii “mirrorless” typu Olympus PEN, Fuji X czy nawet Samsung z dużą matrycą? Każdy aparat ma inny rozmiar matrycy, który ma wpływ na wiele rzeczy – generalnie im większa, tym lepsza jakość zdjęć i mniejsza możliwa głębia ostrości. Poczytajcie o matrycach, ich rozmiarach oraz jaki to wszystko ma wpływ na obiektywy oraz kąt widzenia – to samo szkło podpięte do Nikona D800 i D7000 będzie miało zupełnie inne przeznaczenie.

Jak już określicie swoje potrzeby, to nastanie idealny czas do poszukiwania i czytania recenzji na temat Waszych typów. Nie pytajcie się innych czy lepiej wybrać Nikona D600 czy Canona 6D – każdy z nas patrzy na inne parametry aparatu i inaczej je priorytetyzuje, a więc odmiennie od Was. Raczej określcie co jest najważniejsze dla Was i następnie, czytając recenzje, stawiajcie sobie plusy i minusy w kategoriach dotyczących Waszych potrzeb. To trudne. Ale nikt tego za Was nie zrobi.

Kategorii i typów aparatów jest wiele. Dla mnie, do niedawna, rozmiar i waga sprzętu nie miała znaczenia. Liczyła się tylko jakość zdjęć oraz dobre obiektywy. Z trzech bardzo dobrych zoomów przy cropowej matrycy przesiadłem się na pełną klatkę oraz cztery stałki. Pomimo, że body jest cięższe i większe, to obiektywy są dużo lżejsze i mniejsze – mogę dodatkowo wybrać czy chcę zabrać tylko jeden lub dwa, czy cały komplet. Gdybym jednak dzisiaj dokonywał wyboru, to prawdopodobnie kupiłbym coś zupełnie innego – mniej funkcjonalnego o węższym zastosowaniu, ale bardziej poręczego.

Ostatecznie to Wasza decyzja, Wasz budżet i nikt tej pierwszej za Was nie podejmie. Jeśli już musicie się o coś pytać to polecam coś z poniższych przykładów:

  1. Waham się pomiędzy D600, a 6D – który interfejs przypadnie mi bardziej do gustu? Lubię to i tamto oraz przyzwyczajenia mam takie i owakie.
  2. Mam zamiar fotografować ptaki, więc zdecydowałem się na “cropa”, ale nie wiem czy nie lepiej kupić pełnej klatki i do teleobietywu dokupić konwerter, ponieważ chciałbym od czasu do czasu robić szerokokątne pejzaże.
  3. Zamierzam bardzo dużo podróżować pieszo z aparatem. Może jednak zastanowić się nad bezlusterkowcem bez wizjera, skoro i tak większość zdjęć będzie robiona na statywie?

Pytań naturalnie jest tyle ile kupujących swój pierwszy aparat. Musicie ułożyć sobie własny zestaw i starać się na nie odpowiedzieć, przy czym budżet zazwyczaj podejmie najważniejszą decyzję za Was. Pytajcie o pomoc jak już pozostały Wam pytania, z którymi absolutnie nie możecie sobie poradzić.

Zapraszam do komentarzy zamiast na maila, jeśli macie jakieś konkretne pytania.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Norbert

    Dobry tekst

  • Mirx

    Dołączam się do pochwał. Kolejny dobry, przemyślany tekst. Jak inny od niechlujstwa, które można zobaczyć na portalach/blogach aspirujących do bycia branżowymi (vide Gazeta Wyborcza, Spider’s Web itp.). Może czas się zastanowić na płatnym dostępem?…

    A co do meritum, niekiedy warto rozważyć kupno używanego, ale o oczko lepszego sprzętu.

  • Dzięki. Problem z płatnym dostępem jest taki sam jak z Flattr. Na początku będą ludzie płacić, aby po miesiącu przestać. Firmy też jeszcze nie rozumieją, że więcej warta jest reklama produktu w formie recenzji bloggera niż popup na Gazeta.pl. Zobaczymy …
    A co do używanego sprzętu – sam wolałbym dzisiaj kupić używanego D700 przykładowo niż nowego D7000. Każdy ma inne potrzeby.

  • Buzuk

    Z tym doborem szkieł to bym się nie zgodził. Pod street podciągnąłbym 24mm do 50mm. Do pejzażu podobnie ale z szerszym kontem (po co komuś np. 200mm do robienia “widoczków”?). Oczywiście mówię niejako o standardach bo wiadomo, że w rzeczywistości bywa różnie (np. tele 80-200mm jako typowy obiektyw na ulicę ;)).

  • A co byś na dzisiaj na swoje potrzeby kupił?

  • Krychaj

    Bardzo dobry tekst.

    Moim skromnym zdaniem każdy musi dorosnać do odpowiedniej decyzji. Ja ostatnio zakupiłem 60d + 28 F1.8 i co za każdym razem jak mam zabrać aparat to zastanawiam sie jakie szkło i wkurza mnie jego rozmiar i waga. W tej chwili gdybym wybierał ponownie to pewnie cos z typu mirrorless – x100, ewentualnie w ostatecznosci używana pełna klatka 5Dmk2 + 40 2.8.

  • Specjalnie to przejaskrawiłem. Znam ludzi którzy unikają standardów. Robią tylko ciasne widoczki długimi tele, street rybim okiem, itp.

  • Leica M + 35 + 50 + 85. Brakowałoby mi 14 mm.

  • Adrian Szałański

    Watro też się nie napalać tak na nowości i poczekać miesiąc lub dwa. I cena spadnie i wyjdą pierwsze problemy (taśma za monitorem w 5dmk3, brudy na matrycy d600). Dla większości amatorów, którzy kupują lustrzanke dla samego jej mienia najlepiej jest w sklepie ją pomacać jak leży w garści i zobaczyć menu. Firma dla takich osób nie ma znaczenia.
    Jak bym miał kupić dla siebie aparat to bym wybierał między OM-D a GX1. Po całym dniu noszenia ciężkiej lustrzanki z dwoma zoomami i lampą czasem mam dość. Mówię tu o wakacjach, nie zleceniach komercyjnych.

  • Buzuk

    Pewnie, można i tak. Pytanie tylko czy robią to świadomie, czy znają plusy i minusy długiej ogniskowej albo rybiego oka. Jestem po prostu zwolennikiem łamania zasad w momencie gdy zna się podstawy ;)

  • Ja też. :) Chodziło mi o pokazanie, że to nie jest prosta decyzja. Jak już poczytają trochę to będą mogli podjąć bardziej świadomy wybór. Zresztą największym problemem ludzi jest fakt, że kompletnie nie myślą o obiektywach.

  • Też się właśnie nad czymś mniejszym zastanawiam, ale stwierdziłem, że zrobię ten krok dopiero jak będą pełnoklatkowe matryce. Sony już weszło w ten segment. Czekam teraz na konkurencję.

  • Buzuk

    Niestety kiedyś było prościej bo większą uwagę się skupiało na szkle. Potem wybierało się kliszę pod to co chciało się uzyskać i w drogę. Nikt nie kombinował z puszkami bo w zasadzie nie miały one wpływu na jakość zdjęcia. Przy cyfrówkach poza szkłem dochodzi jeszcze element elektroniki poniekąd ;)
    Nadal jednak uważam, że na początek najlepiej wybrać system, kupić korpus bez szaleństw budżetowych i do tego jakąś stałkę (50mm lub 35mm przy FF). Na początek, do nauki jak znalazł. Nie musi to być nawet lustrzanka :)

  • Problem tylko że strasznie słaby jest wybór puszek pełnoklatkowych.

  • Buzuk

    Z mojego punktu widzenia to nie jest jakiś wielki problem. Z APS-C spokojnie da się żyć i robić dobre zdjęcia a zawsze to taniej niż sensor 35mm :)

  • Tylko to GO!

  • Pat Radomski

    Ja zastanawiam się nad Canonem 600D + 40/2.8 (naleśnik). Chcę robić zdjęcia w większości na streecie, a od czasu do czasu samochodom i pejzażom. Mój budżet to około 2000 na samo body.

    PS. mógłbyś polecić mi ciekawe artykuły o podstawach fotografii? Z góry dzięki.

  • 40 mm to będzie miało 64 mm na tym body. Stanowczo za ciasno IMO na street. Szukałbym szkła w rejonie 21-24 mm.

  • Pat Radomski

    Okej, dzięki bardzo, ale chyba zostanę przy naleśniku, ponieważ nie mogę mieć ciężkiego zestawu ze względu na kręgosłup. A aparat (body) – masz o nim jakieś zdanie?

  • Ja tam kupiłbym do streetu jakiś mirrorless.

  • Norbert

    Po zastanowieniu kupiłem D7000 z 35/1.8 i jestem bardzo zadowolony

  • Pingback: Jakiego MacBooka wybrać? | Makowe ABC()