Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iPad mini – pierwsze wrażenia

· Wojtek Pietrusiewicz · 23 komentarze

Napisane na iPadzie mini.

Ci z Was, którzy mnie regularnie czytają, wiedzą że nie piszę recenzji po paru minutach ze sprzętem. Własne zdanie wyrabiam sobie przeważnie po dwóch tygodniach, tak więc zapraszam do poniższych ‘pierwszych wrażeń’ po godzinie lub dwóch z iPadem mini. Będzie krótko i zwięźle, ponieważ leżę już w łóżku z nowym nabytkiem, a za kierownicą zrobiłem ponad 1000 kilometrów. Mam nadzieję, że wybaczycie mi też nieskładne zdania oraz ewentualne błędy.

Dzisiejszy dzień w zasadzie rozpoczął się jeszcze w czwartek. Z pewnych względów mieliśmy z żoną zaplanowany wyjazd do Berlina – u nas w kraju niestety nadal brak podstawowych produktów. Z domu wyjechaliśmy o 5-ej nad ranem, aby bez problemów zdążyć na godzinę 12:00 na umówione spotkanie. Akurat w rejonie Poznania zadzwonił iStig z informacją, że już stoi we Wrocławiu przed iSpotem. Sam. Żadnych innych zainteresowanych. A była dokładnie 07:51. Po paru minutach ponownie się odezwał z dwoma ciekawymi newsami. Przede wszystkim nie udało mu się dostać białego mini dla swojej córki1, ale miał okazję pobawić się nowym modelem i po zaledwie paru minutach zdecydował, że sprzedaje swojego iPada 2 i kupuje mini w wersji 3G. Przez moment zastanawiałem się czy nie zajechać do Poznania, ale po krótkiej rozmowie z tweeterowiczem z iSpotu z tegoż miasta dowiedziałem się, że również są tylko modele czarne.

Do Berlina udało nam się dojechać około godziny 10:00, ze sporym wyprzedzeniem. Nie pozostało nic innego jak udać się bezpośrednio do Gravisa. Na miejscu dowiedziałem się, że może przesyłka z miniakami dotrze wieczorem, więc zapraszają dopiero jutro. Nici z planów. Na szczęście Mapy Apple wskazały mi najbliższy Media Markt bez żadnych problemów. Parę minut później, z pewną konsternacją, oglądałem kilkadziesiąt sztuk rozmieszczonych na niemieckich półkach sklepu robiących z ludzi idiotów. Wszystkie czarne. Podszedłem do najbliższej informacji, aby takowej zasięgnąć. Otóż był jeden jedyny iPad mini w kolorze białym. Pod ladą. Nawet się nie zastanawiałem tylko zgarnąłem go sprzed nosa pracownikowi i poleciałem do kasy. W międzyczasie również dowiedziałem się, że to była jedyna sztuka w tym kolorze jaka trafiła do Berlina. Być może to nawet prawda …

Jako, że mieliśmy inne plany, to mini powędrował do torby w nienaruszonym stanie. Rozpakowałem go dopiero wieczorem, gdy dojechaliśmy do Wrocławia. Serio – pozostałe zakupy były po prostu bardziej interesujące.

Ale miałem przecież Wam zdać swoje pierwsze wrażenia, a te są bardzo mieszane. Po wyjęciu z pudełka od razu rzuca się w oczy jego niska waga. Niewiarygodnie niska, biorąc pod uwagę z jakich materiałów jest wykonany. Nexus 7 ma tylko jedną przewagę – ekran. Grubość urządzenia, a raczej jej brak, jest powalający. Całość leży genialnie w jednej ręce i nawet jestem w stanie bez większych problemów objąć go od tylu. Ba! Nawet moja żona ze swoimi malutkimi rękami to potrafi. Niestety z góry muszę niektórych zasmucić – nie mieści się do tylnej kieszeni moich Levi’sów 527. Jestem w stanie, na siłę, wepchnąć go jedynie do połowy. Tak na marginesie to do tylnej kieszeni nawet telefonu nigdy nie wkładałem, więc nie ma to większego znaczenia. Nie bałem się jednak Nexusa 7 wkładać do dużych kieszeni bojówek, a z iPadem miałbym obawy, czy go nie uszkodzę. Wydaje się delikatniejszy przez swoją “cienkość” i choć podejrzewam, że nic by się nie stało, to jednak nie planuję go nosić w ten sposób.

Ramka iPada mini jest zrobiona podobnie do iPoda touch 5G oraz iPhone’a 5 – krawędź jest cięta laserem i pięknie wykończona. Niestety, w niektórych ustawieniach wbija mi się w dłonie – zauważyłem to dopiero jak zacząłem pisać ten tekst, trzymając go w pionie. Zobaczymy jak to będzie …

Ten akapit z kolei piszę w ustawieniu poziomym i muszę przyznać, że kciukami pisze się znacznie wygodniej niż na większym bracie. Prawdopodobnie ze względu na wagę. Niezależnie od ustawienia naturalnie. Niestety praktycznie odpada tradycyjny sposób pisanie dwoma rękoma z iPadem podpartym o nogę, chociaż po paru minutach byłem w stanie to robić płynnie sześcioma palcami. Ta czynność jest niestety niewykonalna na Nexusie 7.

Ekran. To zapewne na to czekaliście. Są, jak zwykle, dwie strony medalu. iStig, pomimo że miał w rękach Nexusa 7, nie ma większych zastrzeżeń do ekranu mini. Jest lepszy niż w jego iPadzie 2. W moim przypadku natomiast nie jest już tak różowo – od premiery używam iPada 3 z ekranem Retina i ciężko teraz zaakceptować widocznie z 20-25 centymetrów piksele. Muszę zaznaczyć, że jest lepiej niż na ekranie 3GS, z którym mini dzieli gęstość, ale tylko dlatego, że ekran trzymamy dalej od oczu. Nie mam, wstępnie, zastrzeżeń co do samego panelu. Jego jakość, odwzorowanie kolorów oraz wszelkie inne cechy wydają się być, subiektywnie, lepsze od iPada 2, a kąty patrzenia nawet lepsze od iPada trzeciej generacji.

iPad mini to kompromis i więcej będę mógł powiedzieć za kilkanaście dni, ale wstępnie wydaje się być kompromisem idealnym. Retina na dzień dzisiejszy oznaczałaby znacznie większą baterię oraz grubszą obudowę. Nie wspominam nawet o wadze. To jednak małe gabaryty, niewielka grubość obudowy oraz jej niska waga tak mnie zachwyciły. Coś za coś.

Ale na koniec dzisiejszego dnia nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć, że tęsknię za Retiną. Bardzo.

  1. Białasa zresztą nie było nigdzie w całym Wrocławiu.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Morgh

    Pobawiłem się dzisiaj chwilę czarnym w iSpocie. Niewiarygodnie lekki i poręczny, a ekran… nie było tak źle, mimo że też jestem spaczony retiną. Pikseloza jest, ale mimo wszystko bez dramatu. Jasne, że wolałbym retinę, ale jeśli jej brak jest ceną za lekkość, jestem za.

  • Ciekawi mnie cena w niemieckim Media Markcie.

  • Taka sama jak w niemieckim Apple Store.

  • Pat Radomski

    “Ten akapit z kolei piszę w ustawieniu poziomym i muszę przyznać, że kciukami pisze się znacznie wygodnie” – literowka przy wygodnie, powinno być wygodniej :)

  • Marcin Dmochowski

    “u nas w kraju niestety nadal brak podstawowych produktów” – no bez przesady…

  • Mówię całkiem serio.

  • Marcin Dmochowski

    Nie chcę kontynuować tego offtopu, ale mam wrażenie, że to co nazywasz podstawowymi produktami nimi nie jest. Takie trochę “problemy pierwszego świata” ;)

  • Oczywiście nie piszę o papierze toaletowym ale jak mogę kupić coś 10x lepiej wykonanego w DE za 3x mniejsze pieniądze to coś jest nie tak.

  • c_mos

    Mam pytanie do tych, co mają urządzenie w ręku. Czy jest możliwość prostego udostępnienia Internetu z karty GSM po WiFi? Czy da się wykonać rozmowę telefoniczną lub wysłać SMS bezpośrednio z poziomu karty SIM (tzn. bez dodatkowych aplikacji typu VoIP lub bramka)?

  • Na rynku nie ma obecnie modeli 3G. Jest funkcja HotSpot która jest częścią iOS.

  • Adam Kubica

    Pobawiłem się dzisiaj czarną wersją wi-fi w katowickim iSpocie, iPad mini jest rewelacyjny, wyświetlacz jest OK. Nie mogę powiedzieć, że brak retiny to jakaś straszna wada, nie jest to “must have”.

  • c_mos

    Przeoczyłem, że nie ma jeszcze 3G. Może dlatego, że tablety bez tej funkcjonalności nie mają dla mnie praktycznego znaczenia ;-) W iPhonie i iPad3 – wiadomo jest HotSpot, ale w iPad 2 w tym samym miejscu nic nie ma :-( Nie wiem, czy to dotyczyło wszystkich serii… ( http://support.apple.com/kb/HT3574 ) Zastanawiam się, czy iPad mini będzie miał to samo ograniczenie.

  • W pełni sie z Tobą zgadzam, Polska to dziwny Kraj, produkty 10x krotnie droższe i 10x gorszej jakości.Więc gdzie tu logika?

  • Moridin a jakich konkretnie produktach wspominasz?Chodzi o te,których brak w PL ? ;)

  • Może niekoniecznie brak ale brak takich które warto kupić.

  • adrian

    przy iPadzie mini pozostałe wersje to KLOCE ;-)

  • SSebastian

    Czy po napisaniu tekstu na iPadzie siadasz do “dużego” komputera celem sprawdzenia pisowni czy masz jakiś sposób na zrobienie tego w wygodny sposób na iPadzie?

    Jak wygląda powrót do Retiny po kilku dniach?

  • Czytam go po prostu. Nie korzystam ze sprawdzania pisowni.

    Retina wymiata, ale mini też.

  • SSebastian

    Przy teście Nexusa 7 pisałeś, że problemem jest znalezienie zastosowania dla niego ze względu na rozmiar: “z jednej strony wystarczająco mały, żeby go ze sobą zabrać, a z drugiej za mały żeby wygodnie na nim pracować”. Czy taki sam problem masz z iPadem mini czy w tym wypadku po prostu byłaby to zamiana 9.7″ na 7.9″?

  • To po prostu iPad w mniejszym rozmiarze. Robi wszystko co duży. Nie ma tego problemu dla mnie.

  • a mnie ten oftop ciekawi bardziej niż żaden inny, napisz coś, jakie produkty co i jak? bo temat jest chyba ciekawszy od samego mini :)

  • Pingback: iPad mini – recenzja po prawie 99* dniach | Makowe ABC()

  • Pingback: iPad mini znika z oferty Apple; pozostaje w moim sercu | Makowe ABC()