Czekamy własnie w centrum Londynu na autobus na lotnisko. Przebieg wydarzeń możecie prześledzić u mnie na Twitterze, a teraz postaram się krótko podsumować wyjazd — więcej szczegółów jutro.
Wylecieliśmy wczoraj z Warszawy o 18:00 i przybyliśmy do Luton dwie godziny pózniej. Po 10 minutach siedzieliśmy już w autobusie, który dowiózł nas do Brent Cross Shopping Centre. Chwila na orientację i udaliśmy się przez ulicę do Holiday Inn, aby skorzystać z ich baru i restauracji.
O 3:30 rano udaliśmy się do głównego wejścia do Brent Cross SC i zastaliśmy równo 10 osób. Geeków takich jak my! Nad ranem pojawił się pracownik Apple i poinformował nas, że osoby z rezerwacją mają prawo wstępu o 7:00. Reszta godzinę pózniej. Na szczęście byliśmy w tej pierwszej grupie.
Jak tylko otworzyły się drzwi to rozpoczęliśmy szaleńczy bieg do Apple Store. Dwieście osób nas goniło wrzaskiem dzikim, więc biliśmy wszelkie rekordy. Dotarliśmy na 10 miejscu — zaraz za 80-letnią staruszką i kobietą z wózkiem.
Po kilku minutach już mieliśmy cacuszka w ręku. Chwila na przycięcie kart SIM, aktywację telefonu przez pracownika Apple i wyszliśmy z trzema sztukami na głowę! Można było starać się o cztery, ale nie chcieliśmy przesadzać.
Następnie spacer po Londynie i zaraz wracamy do Warszawy!
Przed każdym keynote Apple i Steve’a Jobsa możemy zaobserwować kilkutygodniowy okres oczekiwania, zgadywania i przewidywania czego on będzie dotyczył. Niczym słowa Wróżbity w jednym z zeszytów przygód Asterixa, są one zazwyczaj bazowane na obserwacji trendów, przeszłości i teraźniejszości, chociaż zdarzają się mniej lub bardziej wiarygodne przecieki.
W tym roku na WWDC przewidywano niemal cały alfabet, od (MacBook) Air do (Apple) TV, mijając po drodze Magiczne Touchpady, iTunes w chmurze i tym podobne produkty. Sam iPhone był niemal dokładnym odwzorowaniem zdjęć znalezionego/skradzionego prototypu przed paroma miesiącami, więc nie był zaskoczeniem. Tutaj jednak wierzę w słowa szefa Apple oraz dziennikarzy, którzy mieli już okazję go trzymać w rękach, że trzeba doświadczyć jakość wykonania własnymi zmysłami.
W sprawie nieobecności na WWDC 2010 musimy pamiętać o jednym — Android wraz z Google zaczynają deptać Apple po piętach. Konkurują z nimi przede wszystkim na polu smartphone’ów, ale potyczki zaczną się również w świecie mobilnej reklamy, w której Apple twierdzi że już dzisiaj zdobyło połowę budżetu na drugą połowę 2010 roku. To iPhone wraz z iPad i iPod touch jest dzisiaj najważniejszym rynkiem firmy z Cupertino, która może poszczycić się 100 milionami sprzedanych urządzeń. To na iOS muszą się skupić, aby utrzymać lub powiększyć przewagę nad Androidem.
Niezapowiedziane nowości, poza Safari 5, będą musiały poczekać na nowy dzień. Na moment w którym Apple może zrobić sobie krótką przerwę i wziąć głęboki oddech. Obecnie trwa mobilizacja do najszybszego wypuszczenia iPhone 4 na rynki 88 krajów, z czego Polska może spodziewać się ich najwcześniej w sierpniu. Drugi w kolejce czeka iPad na większą wersję iOS 4, a opóźnienie do jesieni sugeruje zmodyfikowany interfejs do większego ekranu. Wrzesień powinień również obfitować w nowe iPody — przynajmniej taką mam nadzieję.
Osoby czekające z niecierpliwością na kolejne nowości będą musiały zwyczajnie poczekać. Jeśli prace nad nimi w ogóle są prowadzone to wcześniej czy poźniej je zobaczymy. A jeśli nie … no cóż, na pewno w przyszłości pojawi się jeszcze sporo „wspaniałych” i „niesamowitych” produktów od Apple.
Na wstępie chciałbym z góry przeprosić za stereotypy, ale mam wrażenie że jest to idealna aplikacja dla kobiet i ewentualnie męskich inaczej facetów. ;-) Do naszych rąk dostajemy ponad 3,000 cytatów podzielonych na wiele kategorii. Ale mi też się podoba! :-]
Ta z pozoru prosta aplikacja ma zaimplementowanych bardzo wiele upraszaczających życie funkcji i to za nie należą się duże brawa dla developera Softical.
Po uruchomieniu Cytatów defaultowo ukazuje się nam cytat dnia. Mamy również możliwość wylosowania kolejnych w tym samym oknie. W zakładce kategorie dostępne są wszystkie pozycje w programie podzielone pod odpowiednimi sekcjami, takimi jak „Dziecko”, „Lenistwo” i tak dalej. Pod każdym cytatem mamy możliwość dodania go do ulubionych za pomocą gwiazdki lub wysłania go emailem czy SMSem. Na koniec do dyspozycji pozostaje nam wyszukiwarka, pomocna jeśli szukamy czegoś konkretnego.
Nie jest to aplikacja, z której bedziecie korzystać na co dzień, ale na pewno przyda się w okresach wszelkich świąt, których sporo w naszym kraju. Brakuje mi jedynie cytatów w innych językach — dostępny mamy jedynie język polski — ale to już czepianie się na siłę.
Ocena 4.5/5
Być może kiedyś aktualizacja mnie czymś zaskoczy, więc pozostawiam sobie margines bezpieczeństwa. Zastrzeżeń brak! Polecam!
Właściciele iPada wiedzą najlepiej, że wbudowana aplikacja do wyświetlania zdjęć nie jest najwyższych lotów. Przede wszystkim jest dosyć uboga lista opcji …
Na szczęście na pomoc może przyjść nam PhotoFramePlus od firmy ChilliX — ramka i kalendarz w jednym. Teraz już nie musimy marnować miejsca na ścianie na czytelny kalendarz, a ramkę na zdjęcia możemy oddać babci Stasi.
Aplikacja ma dwa tryby wyświetlania — do dyspozycji jest widok samego kalendarza, niestety bez możliwości pokazania eventów z wbudowanego kalendarza. Wynika to z ograniczeń samego iOS 3.2, który zwyczajnie nie umożliwia dostępu do niego. Być może iOS 4 w wersji iPadowej to rozwiąże — jest dodawanie pozycji do kalendarza w najnowszej wersji, nie wiem jednak jak wygląda pobieranie już istniejących. Miła byłaby możliwość robienia odręcznych notatek w stylu Penultimate.app, którego pokazywałem kilka tygodni temu.
Można zdecydować się też na widok wybranych zdjęć z naszej galerii wraz z nałożonym kalendarzem (widok miesięczny). Niestety samo dodawanie zdjęć jest dosyć irytujące — wchodzimy do eventów i pojedynczo zaznaczamy wybrane fotografie. Po kilku już się więcej nie chce; brakuje możliwości zwyczajnego wybrania całego wydarzenia.
Jak widać na powyższym screenshotcie, możemy zdefiniować sobie do czterech galerii. Pory roku?
Do naszej dyspozycji jest jeszcze kilka funkcji, które delikatnie zmieniają wygląd „ramki na zdjęcia”, takie jak dzień od którego rozpoczyna się tydzień czy wyświetlanie numerów tygodni.
Aplikacja jest stosunkowo tania — kosztuje € 2,39. Za tą kwotę oferuje nieznacznie większe możliwości od wbudowanego trybu slideshow, ale dla niektórych ładny kalendarz może przechylić szalę i skusić do jej zakupu. Potencjalną wadą, dla osób które korzystają z blokady iPada kodem PIN, jest brak zabezpieczenia naszych danych przed osobami trzecimi.
Ocena ma być zachętą do uaktualnienia aplikacji o nowe funkcje. Mam przede wszystkim nadzieję, że zostanie poprawione dodawanie zdjęć — jest to obecnie największą przeszkodą w sprawnym i ergonomicznym korzystaniu z programu.
Jeszcze dzisiaj powinniście znaleźć w skrzynkach najnowszy numer Mojego Jabłuszka. Tematem przewodnim jest Produktywność na Macu. Tradycyjnie zapraszam do moich artykułów. Oddaję głos Dominikowi:
Czy jesteście dobrze zorganizowani? Czy czas nie ucieka Wam przez palce? Jak sobie radzić z faktem, że dzień ma tylko 24 godziny? Jest na to wiele sposobów. Jednym z nich jest wdrożenie zasady GTD, czyli Getting Things Done, którą opracował David Allen. W numerze czerwcowym Mojego Jabłuszka, chcielibyśmy zastanowić się nad produktywnością. W tym celu spotkaliśmy się z polskim guru tej techniki – Michałem Śliwińskim. Opowiada on o GTD, produktywności i wszystkim tym „z czym to się je”.
W nawiązaniu do rozmowy z Michałem przedstawiamy Wam szereg programów, które ułatwią Wam życie i je uporządkują. Przedstawiamy programy na Maki, na iPhone’y, iPady oraz te najbardziej uniwersalne – webowe.
Wielbiciele słuchania muzyki też będą zadowoleni – testujemy dla Was słuchawki bezprzewodowe oraz kilka głośników, w tym stylowe i już prawie kultowe Parroty, które zaprojektował sam Philippe Starck.
Czerwiec wreszcie, to WorldWide Developers Conference w San Francisco. Co roku Apple przedstawia na niej swoje nowości. Przeczytacie u nas o nich wszystkich.
Myślicie, że po gorączce konkursowej z zeszłego wydania w tym numerze nic nie będzie? Nic z tych rzeczy. Do wygrania w tym miesiącu macie między innymi bardzo przydatną i funkcjonalną przejściówkę z MiniDisplay Port na HDMI/DVI/Display Port, którą ufundowała firma CSOP. To jest tylko jedna z nagród.
Zapraszamy Was też koniecznie na kolejną imprezę Digital LifeStyle, organizowaną w Warszawie przez firmę iSource, w kinie Multikino. Będziemy mieli jak poprzednim razem swoje stoisko, na którym będziecie mogli spotkać się z nami, zobaczyć książki, którym patronujemy oraz wygrać atrakcyjne nagrody w konkursie, który zorganizujemy w prze- rwie prezentacji. Będziecie też mogli zobaczyć Moje Jabłuszko na iPadach. Magazyn Moje Jabłuszko objął patronatem imprezę Digital LifeStyle 2010.
Już tylko niecałe dwa dni pozostały do premiery najnowszego dziecka Apple — iPhone 4. Dla jednych będzie to dzień jak każdy inny, a dla mnie i paru znajomych skończy się na nocnym koczowaniu pod Apple Store.
Teoretycznie koczowanie nie jest absolutnie konieczne, nadal mam nadzieję, że jednak w sklepach pojawi się kilka białych modeli. Fascynują mnie dlatego, że są inne od każdego innego telefonu dostępnego na rynku1, a ciut drogawe Bumpers dodają mu tylko uroku.
Tak wiem, że nadzieja matką głupich …
Jak dobrze pójdzie to pojawi się kilka wpisów bezpośrednio sprzed sklepu Apple, a możliwe że nawet będzie live blog uaktualniany od czasu do czasu. Zdjęcia? Możliwe! Wszystko będzie zależało od tego czy uda się o późnej porze kupić prepaida na miejscu. :-)
Mam tylko nadzieję, że w ogóle odbiorę telefon, nie dostanę w łeb, nie urwą mi z tego powodu palców, rąk i cholera wie czego jeszcze.
Puk puk puk w niemalowane.
Do zobaczenia po drugiej stronie.
—
Przynajmniej nie widziałem innego białego telefonu. ↩
Na wstępie chciałbym podziękować sponsorowi za możliwość zorganizowania dla Was konkursu z takimi nagrodami, który nie odbyłby się bez Was — czytelników. Dziękuję za rekordową ilość komentarzy, świetne pomysły i twórczość w komentarzach.
Bardzo żałuję, że są tylko dwie nagrody, ponieważ znacznie więcej osób zasługuje na chociażby upominek. Czytałem, przeglądałem, zastanawiałem się — po trzecim podejściu wybrałem kilku finalistów, a zaledwie przed chwilą zdecydowałem się na wylosowanie dwóch następujących komentarzy:
Nagroda główna — Philips GoGear Raga 4GB przypada:
natalieEsme
za komentarz
“Upiór w operze” z Gerardem Butlerem i Emmy Rossum w obsadzie. Mam obsesję na punkcie Upiora, uwielbiam muzykę z filmu i dlatego przydałby mi się odtwarzacz mp3.
Nagroda druga — zestaw słuchawkowy Philips SH2100U do notebooka wygrywa:
dunajec
za komentarz
Jest bardzo wiele różnych filmów
Na które oddał bym swe głosy
Lecz na Philipsie chcę oglądnąć
Film „ANAKONDA” Luisa Llosy
Cinema 21:9 Philips
To dla mnie wzór doskonałości
Bo węża na nim widzieć mogę
Nie po kawałku a – w całości!!!
Drań takie wielkie ma rozmiary
Że w wizji mam wciąż przechlapane
Bo kiedy widzę brzuch czy ogon
To łeb – już dawno za ekranem!
Podobnie z filmem „ORIENT EKSPRES”
W Philipsie bardzo dostrzec lubię
Wszystko co jest – horyzontalne
A na dodatek jeszcze – długie!!!
Zobaczę może autostrady
I kolejowe nowe tory
Te zagraniczne – bo na nasze
Wystarczą – zwykłe telewizory!
Szczególnie jeden z polityków
Przysparza mi optycznych mąk
Bo kiedy widzę jego korpus
To nie ma miejsca już dla rąk
A tak w Philipsa panoramie
Co jest zupełnie oczywiste
Mógłbym zobaczyć czy nie kłamie
Gdy mówi, że ma – ręce czyste!
Na koniec w filmach nie dla dzieci
Zawiłe problemy miłości
Na tym ekranie można dostrzec
Rzekłbym – wręcz w całej rozciągłości
I w tym uroda tkwi Philipsa
Że większy ekran mam do wglądu
Na ogarnięcie sytuacji
I poszerzenie – horyzontów!!!
—
Chciałbym pogratulować zwycięzcom i jednocześnie proszę ich o kontakt ze mną na mail redakcja (małpa) makoweabc.pl celem przekazania danych osobowych do wysyłki, wraz z numerem telefonu.
Pochwalcie się swoimi zabawkami jak już je otrzymacie!
W App Store, także polskim, pojawił się w końcu iBooks.app w wersji 1.1. Dostępny jest jako tzw. universal app, czyli mamy tą samą aplikację na iPhone/iPod touch i iPad.
Z nowości jest automatyczna sychronizacja zakładek w książkach i miejsca w książce, co pozwoli nam kontynuować czytanie niezależnie które z urządzeń weźmiemy do ręki. Gdyby to wprowadzili do wszystkich aplikacji typu Twitter to byłoby naprawdę pięknie. :-)
Program pyta czy chcemy uruchomić automatyczny sync przy pierwszym uruchomieniu aplikacji — nie mogę tej opcji znaleźć nigdzie w samym programie.
Bezpośrednio „za półką” z książkami1 znajduje się iBookstore — dokładnie tak samo jak na iPadzie.
Dzisiaj ma zadebiutować dla wszystkich1 nowszych urządzeń mobilnych Apple najnowszy system operacyjny, przemianowany z iPhone OS na iOS przed kilkunastoma dniami.
iTunes
Aby przygotować się do jego zainstalowania, niezbędne jest pobranie i zainstalowanie najnowszej wersji iTunes 9.2. Możecie to zrobić tutaj:
Następnie możecie albo czekać na automatyczne sprawdzanie dostępności nowych wersji, co może i jest dobre w przypadku Cioci Marysi, ale na przykładzie powyższego obrazka musiałbym czekać tydzień. Niekoniecznie.
Sprawdzić ręcznie można poprzez kliknięcie w Check for Update. Jeśli chcielibyście przywrócić telefon do fabrycznych ustawień to należy skorzystać z opcji Restore, ale generalnie nie jest to potrzebne, chyba że coś nieźle namieszaliście.
Bezpieczeństwo za pomocą backup!
Zanim rozpoczniecie proces uaktualnienia, to podłączcie telefon do iTunes i wykonajcie sychronizację, która równocześnie stworzy backup! W razie czego będziecie mogli odtworzyć telefon (funkcja Restore) z najnowszej kopii bezpieczeństwa!
Wskazówka:
Przypominam, że trzymając klawisz ⌥ (Option/Alt) podczas wciskania klawiszy Check for Update lub Restore otwieracie okno dialogowe, pozwalające uaktualnić (lub zrobić restore) iPhone’a lub iPoda od wcześniej pobranego software’u.
Przepraszam, że tak długo zwlekałem z wynikami konkursu, ale miałem dosyć mocno obłożony dzień, a potem jeszcze ten mecz … :-)
Naliczyłem 13 osób walczących o SwitchEasy PureProtect dla iPhone 3G/3GS oraz 4 osoby próbujące szczęście w SwitchEasy Colors. Jeden głos, od „Maćka” nie był policzony ponieważ nie określił on którą z nagród chciałby wygrać.
Wyniki
SwitchEasy PureProtect wygrał 7. komentarz z kolei czyli:
Zwycięzców proszę o kontakt z tego samego emaila z którego wrzucaliście komentarz wraz z Waszymi danymi do wysyłki na adres redakcja (małpa) makoweabc.pl.
Zapraszamy do podcastu oznaczonego numerem 4. Tym razem mamy dla Was nielada gratkę, bo gościem tego odcinka jest Zbyszek z Macoscope. Opowie nam o swoich wrażeniach z uczestniczenia w WWDC 2010 oraz spostrzeżeniach dotyczących Steve’a Jobsa podczas keynote o iPhone 4. Kilka innych ciekawostek zapewne też się znajdzie.
Spisu treści tym razem nie będzie, ponieważ uznałem że sztuczny podział rozmowy nie ma sensu. W różnych momentach za to będą pojawiały się zdjęcia z WWDC 2010 autorstwa Zbyszka.
Z prawej strony w boczny pasku znajdziecie dodatkowo link do subskrypcji podcastu w iTunes, a tymczasem zapraszam do odsłuchu:
Dzisiaj rano wraz z możliwością pre-orderów nowych iPhone 4, pojawił się w sklepie najnowszy, najmniejszy, najbardziej aluminiowy, calusieńki unibody — Mac mini mid-2010!
Został pomniejszony już do takiej granicy, że bałbym się że go zgubię w gąszczu kabli pod telewizorem. Bo takie widzę w nim najlepsze zastosowanie (jak już ktoś ma drugiego, większego Maka). Jeśli nie to jest to idealna propozycja do rozpoczęcia przygody z firmą z Cupertino.
Na stronach Apple może go znaleźć w typowej scenerii dotychczas zarezerwowanej dla Apple TV, które mam wrażenie że odchodzi powoli w niepamięć. Zresztą Steve wypowiadał się na tegorocznej koferencji D8, że dopóki urządzenia w stylu Apple TV są jedynie set-top boxami to nie mają sensu.
Spodziewam się tutaj rewolucji od Apple — oczywiście jeśli uda im się tą rewolucję wymyślić.
Co nowego?
Przede wszystkim nowa jest tylna ścianka z kilkoma nowymi portami, złączkami i tym podobnymi. Drugą nowością jest wyglądający na sporych rozmiarów wentylator.
Jak widzimy na załączonym obrazku, do dyspozycji mamy już tylko cztery porty USB (poprzednik miał 5 sztuk), ethernet, FireWire 800, Mini DisplayPort oraz dwa nowe: HDMI i czytnik kart SD. Ten przedostatni port wyraźnie (dla mnie) adresuje to urządzenie jako potencjalne centrum multimedialne w domu.
Obudowa jest teraz wykonana w technologii unibody znanej z MacBooków (Pro) z aluminium. Wysokość uległa znacznemu obniżeniu i wynosi obecnie 1.4″, czyli ciut ponad 3.5 centymetra. Niewiarygodne!
Grafika, procesory i RAM
Karta graficzna została zmieniona na znaną z niższych modelowo MacBooków — nVidię GeForce 320M. Wyposażona jest w 256MB pamięci DDR3 (współdzielonej) i 48 rdzeni. Ma być do dwóch razy szybsza od tej montowanej w Mac mini potrzedniej generacji.
Wspierane jest teraz również do 8GB RAMu — podwojono ten numerek względem poprzednika.
Dostępne będą dwa procesory: Intel Core 2 Duo 2.4GHz lub szybszy 2.66GHz. Niestety nie doczekaliśmy się nowszych i wydajniejszych serii Core iX.
Mac mini Server
Dostępna jest również wersja wyposażona w Snow Leopard Server. Podobnie jak poprzednik, wyposażony jest w dwa dyski twarde i nie ma napędu SuperDrive. Teoretycznie więc mamy do dyspozycji 2x 500GB 7200rpm w mirrorze lub stripe’ie (1TB).
Defaultowa konfiguracja obejmuje również 4GB RAMu oraz szybszy z procesorów, model 2.66GHz.
Podsumowanie
Idealna zabawka dla osób rozpoczynających swoją przygodę z OS X oraz potencjalnie może okazać się świetną alternatywą jako centrum multimedialne. Ceny w USA podobnie jak w zeszłym roku, czyli $699 za wolniejszy model (+ ewentualne upgrade’y) oraz $999 za edycję serwerową.
Na samo Makowe ABC tego dnia było 2,309 odwiedzin z 26 krajów, z których Australia była najodleglejszym. Live Blog z kolei miał 841 czytelników — nowy rekord.
Zapraszam do podsumowania nowości w iPhone 4!
Hardware
Ogólny design samego telefonu znamy już od jakiegoś czasu, od momentu opublikowania zdjęć przez Engadget dnia 18 kwietnia 2010r. Chwilę później pojawiły się również na serwisie Gizmodo, wykonane przez ich redaktorów.
Szkło
Nowy iPhone ma szkło już nie tylko na przedniej ściance, ale również na tylnej. Według zapewnień Apple, nowa technologia jego wykonania pozwoliła uodpornić szkło na zarysywania do poziomu szkła szafirowego, często spotykanego w droższych zegarkach, oraz utwardzić go aby było 30 razy bardziej wytrzymałe od plastiku.
Retina Display
Nowy iPhone otrzymał również nowy ekran LCD wykonany w technologii IPS, znanej chociażby z iMaków czy iPadów. Zapewnie szerokie kąty widzenia oraz znakomite odwzrowanie kolorów.
Nowy ekran charakteryzuje się ponadto czterokrotnie wyższą rozdzielczością niż poprzednie modele: 960×480 pikseli. Na tej samej powierzchnii! Oznacza to osiągnięcie gęstości 326 ppi (pikseli na cal). Granica typowego ludzkiego oka kończy się na ok. 300 ppi co oznacza, że będziemy mieli wrażenie jakbyśmy patrzyli się na kartę kredowego papieru z idealnie wyrenderowanym tekstem czy też obrazem. Piksele nie będą dla nas punktami — złudzenie optyczne dzięki takiemu upakowaniu pikseli zmyli nas i będziemy widzieli obraz ciągły.
Blogger Robert Scoble wykonał zdjęcia lustrzanką w wysokiej rozdzielczości ekranu iPhone 4 oraz modelu 3GS:
Oryginały w 21 megapikselach możecie obejrzeć tutaj:
Bardzo ciekawie również prezentuje się ekran na video — polecam włączenie HD:
Ramka ze stali nierdzewnej
Poprzednie modele iPhone miały problemy z sygnałem z powodu ukrycia anteny wewnątrz obudowy, aluminiowej w modelu 2G. W modelu 4 problem rozwiązano poprzez wykorzystanie głównego elementu strukturalnego wokół samego brzegu telefonu jako dwóch anten: do 3G/GSM i WiFi/BT/GPS. Czarne przerwy widoczne na powyższym zdjęciu obok gniazdka do słuchawek to nic innego jak guma(?) rozdzielająca obie anteny.
Wszystkie elementy elektroniczne są montowane do tej stalowej ramy, dzięki czemu telefon na niespotykaną wytrzymałość oraz sztywność. Ta technologia również pozwoliła na odessanie zbędnego tłuszczu i uczyniła go najcieńszym smartphonem na rynku.
Procesor
iPhone 4 otrzymał ten sam procesor co iPad — konstrukcja własna Apple nazwana A4, wg. niektórych raportów taktowana częstotliwością 1GHz. Pamięć pozostała na tym samym poziomie co w modelu 3GS: 256MB.
Największą zaletą nowego procesora jest jego energooszczędność, która pozwoliła wydłużyć czas pracy na baterii. Jest to tendencja sprzeczna z innymi producentami; nowe telefony są zazwyczaj co raz bardziej bateriożerne.
Żyroskop + akcelerometr
iPhone został wyposażony dodatkowo w żyroskop współpracujący z akcelerometrem co pozwoli na dotychczas nieznane możliwości chociażby w grach. Nie tylko przyśpieszenie telefonu będzie brane teraz pod uwagę, ale również jego obrót w trzech płaszczyznach z nieznaną dotąd precyzją.
Steve zaprezentował jego możliwości podczas keynote z WWDC 2010. Polecam jego obejrzenie!
Dwie kamery i FaceTime
Telefon zyskał nie tylko na jakości, ale również na ilości. Tylna kamera została wyposażona w nową matrycę o rozdzielczości 5 megapikseli, których rozmiar został zachowany — po prostu została zwiększona wielkość matrycy. Powinno to zaowocować lepszymi jakościowo zdjęciami, a nie tylko zwiększoną rozdzielczością. Sama matryca jest wykonana w nowej technologii backlight illumination, która również zmniejsza szumy przy wyższych czułościach. Obok obiektywu została zamontowana lampa błyskowa LED. Profesjonalnych portretów tym nie zrobicie, ale na urodziny będzie jak znalazł.
Przód aparatu zyskał dodatkową kamerą z matrycą VGA (o rozdzielczości 640×480 pikseli). Pozwala ona na robienie sobie autoportretów (w znacznie niższej rozdzielczości) oraz służy do prowadzenia video-rozmów w stylu Skype. Apple zintegrował usługę FaceTime z funkcją dzwonienia i obecnie działa tylko pomiędzy dwoma iPhone 4 oraz wyłącznie za pomocą połączenia WiFi.
Nie wróżę tej technologii dużej przyszłości, szczególnie patrząc na fakt, że rozmowy video w Polsce są dostępne od kilku lat i nie cieszą się popularnością. Gdyby natomiast Skype mógł wykorzystać przednią kamerę … to nie musiałbym siedzieć przed komputerem podczas gadania z rodziną.
HD video
iPhone 4 podobnie jak model 3GS ma możliwość kręcenia filmów. Jednak w odróżnieniu od tego pierwszego, potrafi to robić w HD. Materiały rejestrowane są w 720p (1280×720 pikseli progresywnie) w 30 klatkach na sekundę (29.97?). Dodatkowo można, podobnie jak w poprzedniku, pacnąć w ekran, aby wybrać punkt ostrości.
Klipy video możemy trymować bezpośrednio w telefonie (obcinać początek/koniec), a korzystając z płatnego iMovie for iPhone możemy dodatkowo tworzyć własne produkcje — może nie klasy Hollywood, ale możliwość istnieje. Co ciekawe — nasze klipy video również będą tagowane geolokalizacją podobnie jak zdjęcia. Z tego co wiem to YouTube już potrafi rozpoznawać gdzie nasz film został nakręcony.
Podwojono również liczbę mikrofonów — iPhone 4 ma ich dwa. Jeden służy do tradycyjnych rozmów, natomiast drugi, umieszczony przy gniazdku słuchawkowym, ma za zadanie wyciszać niepotrzebne dźwięki. Prawdopodobnie pomoże to w pogłosie, który jest sporym problemem poprzednich modeli iPhone podczas korzystania z wbudowanego głosnika.
Bateria
Nie dość że została powiększona, to dzięki oszczędnemu Apple A4 pozwala nam osiągać lepsze czasy pracy. Czas rozmów został wydłużony do 7/14 godzin odpowiednio na 3G i 2G. W standby telefon może czekać bez ładowania 300 godzin. Korzystając z internetu zapewni nam 6 godzin pracy przez 3G oraz 10 godz. za pomocą WiFi. Będziemy mogli również słuchać do 40 godzin muzyki oraz oglądać do 10 godzin filmów.
—
Jeśli interesuje Was funkcjonalność iOS4 to zapraszam tutaj:
Mam przyjemność wszystkich zaprosić na kolejny konkurs! Tym razem sponsorem jest firma Philips i specjalnie dla czytelników przewidziano dwie nagrody. Może najpierw zacznę od ich przedstawienia, a następnie wytłumaczę jak wziąć udział w walce o nie.
1. miejsce: Philips GoGear Raga 4GB
Nagrodą za pierwsze miejsce jest odtwarzacz MP3 Philips, zwany GoGear Raga. Pojemność 4GB starczy na całkiem przyjemny zbiór utworów. Kolor piękny, bo czerwony — taki jak moje auto. A mówią, że mam dobry gust. ;-)
Wyróżnienie: zestaw słuchawkowy Philips SH2100U do notebooka
Nagrodą za otrzymanie wyróżnienia będzie zestaw słuchawkowy do notebooka od Philipsa. Kabel o długości 2m pozwala unikać problemów z konfiguracją, a funkcja redukcji szumów być może nie zagłuszy krzyków dziecka w sypialni, ale na pewno pomoże zredukować hałas uliczny lub ew. szum drzew (zależnie od miejsca zamieszkania). Prawdopodobnie świetny towarzysz do rozmów przez komunikatory internetowe.
Konkurs trwa od 14/06/2010 do 20/06/2010 (tydzień) do godziny 23:59.
Osoba biorąca udział musi mieć 18 lat i posiadać zdolność do czynności prawnych.
Aby wziąć udział wystarczy odpowiedzić na pytanie poniżej w formie komentarza pod tym wpisem.
Zwycięzca konkursu oświadcza, że jest autorem nadesłanej do konkursu treści.
Zostawiając komentarz z odpowiedzią na pytanie, należy użyć adresu email pod którym jesteście osiągalni — na niego zostaną wysłane powiadomienia o wygranych.
Jeff Carlson z TidBITS donosi, że najnowsza aplikacja od Apple dla iPhone będzie działała tylko pod kontrolą najnowszego procesora A4, obecnego oczywiście w iPhone 4 oraz iPadzie.
iMovie for iPhone jest bardzo podobna funkcjonalnie do wersji desktopowej iMovie. Zbliżony interfejs w szczególności Macuserom przypadnie do gustu. Program ma kosztować $5 i będzie dostępny w App Store jeszcze w tym miesiącu wraz z premierą telefonu1.
Jeff dzięki źródłom w Apple dowiedział się, że iMovie for iPhone nie będzie działał na modelu 3GS oraz starszych. Przejścia i obsługa wideo wymaga szybszego procesora.
Projekty utworzone w programie na dzień dzisiejszy nie będzie można przenosić na Maka do dalszej edycji. Sugeruje to, że w przyszłości2 taka funkcjonalność zostanie udostępniona.
Kolejną ciekawostką jest podejrzenie, że będzie można wykorzystywać nie tylko klipy nagrane przez Camera.app czy iMovie, ale również dosłane do telefonu, np. emailem i zapisane do Rolki aparatu — musiałyby być w odpowiednim formacie oczywiście.
Aplikacje nie będzie współpracowała również z iPadem, prawdopodobnie ze względu na stworzenie jej w nowej rozdzielczości, której iPhone OS 3.2 w iPadzie zwyczajnie nie obsługuje. Tak jak i Jeff, podejrzewam że to tylko kwestia poczekania do jesieni aż iOS 4 trafi do większego brata.
Apple poniekąd tworzy tym samym precedens ograniczając aplikację tylko do najnowszego hardware’u. Pół roku temu krytykowałem za to Android, za zbyt szybki postęp — do dnia dzisiejszego blisko 70% telefonów z systemem operacyjnym od Google’a korzysta z wersji 1.5 i 1.6.
Czy rozpocznie się teraz pisania aplikacji tylko i wyłącznie pod nowy model? A w szczególności gier? Strach się bać …
Masz iPoda bez ochrony? iPhone’a z gołym ekranem? Szukasz zabezpieczenia? Weź udział w konkursie! Do wygrania są następujące nagrody:
SwitchEasy PureProtect
Folia ochronna dla iPhone 3G i 3GS — w komplecie 3 (!!!) sztuki, Squeegee do jej nałożenia oraz ściereczka do ekranu!
Wartość nagrody jest oczywiście bezcenna, gdyż każde zadrapanie na naszych bezcennych ekranach powoduje rysę w naszych sercach!
Dbaj o zdrowie i wybierz PureProtect!
SwitchEasy Colors
Drugą nagrodą jest pokrowiec na iPod Touch 2G w kolorze karmazynowym!
Chcesz poczuć się jak Gene Hackman w Karmazynowym Przypływie? Ten pokrowiec jest dla Ciebie!
Pudełko oznajmia, że w komplecie jest ściereczka i kilka innych pierdół, ale nie widzę ich … pewnie schowane!
Zasady
No dobrze, wystarczy ściemy reklamowej. :-) Czas przejść do zasad:
Fundatorem jest Makowe ABC, reprezentowane przeze mnie, Moridina. That’s me!
Jedna osoba może starać się tylko o jedną z dwóch nagród.
Nie wysyłam za granicę, chyba że ktoś zapłaci.
Po wygraniu, zwycięzca musi skontaktować się na adres redakcja (małpa) makoweabc.pl celem potwierdzenia i przekazania danych do wysyłki.
Nie oszukiwać!
Konkurs trwa od teraz do środy (16/06/2010) w przyszłym tygodniu, do godziny 23:59.
Co zrobić, aby wziąć udział?
Na BLIPie lub Twitterze wkleić następujący tekst: Wygraj osłonę ekranu dla iPhone 3G/3GS lub pokrowiec na iPod touch w konkursie na Makowym ABC: http://doiop.com/konkursMakoweABC
W komentarzach poniżej wklej link do powyższego wpisu na BLIP lub Twitterze.
Ważne: Dodatkowo w komentarzu określ o którą nagrodę chcesz walczyć!
Zdecydowałem się na białego … ponownie. A bumper zależnie od kaprysu danego dnia będzie zielony lub niebieski. Szkoda, że nie ma czerwonego. Aha … nie jestem metroseksualny.
Jeśli nie mieliście czasu na obejrzenie całego dwugodzinnego wystąpienia Steve’a Jobsa na WWDC 2010, dostępnego od wczoraj między innymi w iTunes, to zapraszam do obejrzenia skróconej do 60 sekund wersji:
Macie trochę więcej czasu? Znajdziecie 4 minuty i 47 sekund Waszego cennego czasu? Zapraszam:
Apple wraz z Safari 5 wprowadziło nową funkcję Reader, o której pisałem wczoraj. Jest to o tyle ciekawe, że jednocześnie promują reklamy na swojej mobilnej platformie iAd i likwidują konkurencję na komputerach osobistych. Jest to również o tyle inteligentnie zrobione, że nie jest to typowy adblocker jakie można spotkać w postaci wtyczek do chociażby Firefoxa, ale metoda ułatwiająca czytanie artykułów na coraz bardziej zaśmieconych stronach. All Things Digital tutaj jest dobrym przykładem — boczne paski zajmują chyba więcej miejsca niż kolumna na tekst. Czytanie jest męczarnią, chyba że robi się to na iPadzie, który umożliwia1 powiększenie wybranego fragmentu na ekranie.
W fotografii funkcjonuje model kompozycji zwany „composition by inclusion”. W skrócie chodzi o skupieniu się na jednym elemencie w kadrze, a następnie oddalaniu się i dodawaniu kolejnych elementów — po jednym. W pewnym momencie będzie ich o jeden za dużo. Należy ten ostatni ponownie zlikwidować, abyśmy osiągnęli nasz2 kadr. Podobnie należy postępować z tworzeniem stron internetowych. Chodzi o to, aby treści poboczne nie odrywały wzroku czytelnika od treści głównej. All Things D już dawno przekroczył tą granicę i teraz ponownie staje się czytelny, dzięki Apple. Podobnych przykładów znajdzie się zapewne jeszcze sporo.
Na internecie podniosło się spore larum dzisiaj jak ludzie zrozumieli jaki to skuteczny adblocker. Krytyczne głosy posypały się z wielu stron i ciekawy jestem co będzie dalej. Safari ma zaledwie kilkuprocentowy udział w rynku przeglądarek WWW, na tyle mały że nie ma to większego znaczenia dla internetu. Co jednak będzie jak pomysł wprowadzą również więksi gracze, oczywiście poza Google ze swoim Chrome? Czy rynek reklam zacznie się zmieniać? Czy odejdą w niepamięć słynne boxy z reklamami Google?
Niezależnie od tego, wkrótce moje podejście ulegnie zmianie, a pudełeczka, przynajmniej jedno z nich, zniknie z moich blogów.
Nie wiem czy pamiętacie polską wersję Diablo, starej ale kultowej pozycji? Jeśli nie to współczuję — warto było marnować tyle czasu dla tej przyjemności. Wracając do tematu, jeśli nasza postać już nie mogła nic więcej podnieść to zmęczonym głosem, pełnym pretensji, oznajmiała: „Jestem przeciążony!”
To krótkie zdanie było wypowiadane tak komicznym głosem w porównaniu do swojego angielskiego odpowiednika, że stało się tematem wielu żartów. Ponownie je sobie przypomniałem jakieś dwa lata temu jak zacząłem korzystać z BLIPa. Do dzisiaj często spotykam komunikat „BLIP jest przeciążony” i za każdym razem wywołuje to u mnie śmiech podbity delikatną warstwą irytacji. Jeszcze kilka miesięcy temu wypowiadałem się bardzo krytycznie na jego temat, pytając jak można nie poradzić sobie z tym problemem przez tak długi okres i jednocześnie wychwalając stabilność Twittera.
Od dzisiejszego poranka mam nieprzerwane problemy z pobraniem najnowszych tweetów / tweetnięć (?). Problem w tym, że „Bad gateway” w żaden sposób mnie nie bawi. Pracują ponoć nad rozwiązaniem przytykania się serwisu, ale to już 14 godzin! Litości!
Teraz pozostaje mi psioczyć na oba … albo po prostu dać sobie spokój i cieszyć się że te serwisy mikrobloggingowe są darmowe.
Dzisiaj odbędzie się protest motocyklistów za zbyt wysokie opłaty autostradowe dla dwóch kółek. Planowany jest przejazd pod Ministerstwo Infrastruktury, chyba nawet pod eskortą Policji. O ile cel jest zacny, bo w końcu płacimy tyle samo co za samochód to kompletnie bez sensu patrząc na inne podatki.
Czy Polacy naprawdę nie potrafią zorganizować się i oprotestować podwójne podatki, które idą na drogi? Nie dość, że płacimy za nawierzchnie w benyznie to są plany, aby była kolejna opłata w ubezpieczeniach (nie wiem na dzień dzisiejszy czy już przypadkiem się nie wycofali z tego).
Zamiast walczyć o nędzne okruszki na stole, Polscy kierowcy powinni zacząć prostestować w sprawie wysokości akcyzy zawartej w benzynie, stanu naszych dróg i braku autostrad. Wystarczyłoby raz czy dwa zablokować miasta na 10 minut (wysiąść z samochodów np. o 12:00) i zaraz znalazłby się zainteresowany.
Apple na WWDC 2010 wypuściło najnowszą wersję Safari oznaczoną numerem 5. Posiada ona jedną genialną funkcję, o której mało się mówi, a stanowi to przełom w sposobie odbierania treści.
Biorąc jako przykład stronę TVN czy Gazety — po bokach mamy niesamowite ilości śmieci, które mogą bardzo rozpraszać od czytania głównej treści. Obok tego wpisu też macie sidebar z różnymi teoretycznie (nie)zbędnymi rzeczami, chociaż mam nadzieję że nie przeszkadza aż tak bardzo.
Jeśli Safari znajdzie odpowiednio długi tekst (ponoć czasami pomaga kliknięcie w tło rejonu, który nas interesuje) to w pasku pojawia się odpowiedni napis Reader. Jego kliknięcie otwiera nową „stronę”, która wisi nad tą otwartą i przedstawia sam tekst ze zdjęciami.
Napis Reader jednocześnie podświetlony jest na fioletowo. Jego ponowne kliknięcie (lub w wyszarzone tło) powoduje powrót do strony WWW.
Adobe dzisiaj rano ogłosiło premierę Lightroom w trzeciej odsłonie. Właśnie trwa pobieranie … ciekawe jak będzie spisywał się w rzeczywistości.
Instalacja jest dosyć prosta — wystarczy kliknąć dalej kilka razy. Paranoicy mogą ewentualnie poczytać drobny druczek.
Następnym krokiem będzie update naszej biblioteki (katalogu) do najnowszej wersji. Moja jest dosyć spora, a cały proces trwał zaledwie kilka minut. Nie więcej niż pięć. Miła odmiana po Aperture …
Nie mam w obecnej chwili żadnych interesujących zdjęć do obróbki, więc dalsze testy poczekają na lepsze czasy …
Jako ciekawostę dodam, że mój Dock stał się niewidzialny po tym jak wyłączyłem LR3 … Zabiłem go i żyje.
Niewiele czasu spędziłem z iPhone … khmm … iOS 4 w wersji Gold Master na moim iPhone 3GS, ale mam już kilka dosyć istotnych spostrzeżeń.
Po pierwsze jest szybki. Piekielnie szybki. Brak wahania. Płynny! Niczym anioł niesiony na chmurze. No dobrze … nie będę już. Tyle, że tak to wygląda! Wydaje się być przez to szybszy. Znacznie!
To właśnie ta pojedyncza cecha powoduje górowanie iPhone nad konkurencją. Amazing. Wonderful. ;-) Wrażenia podczas obcowania z UI są przednie. Nota bene przypomina mi to iPhone OS w wersji 1.1.4.
Mobile Safari też przyśpieszył. Scrollowanie podczas przewijania niezaładowanej strony nie „szarpie”. Fantastic! Awesome! Dodatkowo animacja podczas zamykania kart w aplikacji jest przyśpieszona — niby nic, a znacznie uprzejmnia pracę.
Jak tylko pojawi się pełna wersja do pobrania1 to koniecznie polecam. No chyba, że macie złamanego … w takiej sytuacji odsyłam do poradników na ten temat.
Dzisiejsza premiera nowego iPhone 4 i systemu operacyjnego pod nową nazwą — iOS 4 — była potencjalnie najmniej zaskakująca od momentu powstania telefonu w 2007 roku. Była to wręcz formalność, ponieważ poza paroma szczegółami nie pojawiło się nic nowego o czym nie wiedzielibyśmy wcześniej z przecieków, chociażby tych od Gizmodo.
Nawet design, chociaż bardziej wyrafinowany od surowszego prototypu pozostał praktycznie niezmieniony. Wielu osobom kompletnie się nie podoba, jednak to sprawa gustu — mnie bardzo odpowiada.
Teraz chciałbym tylko zobaczyć relację video z konsumpcji kabla USB od iPoda Pawła Nowaka z AppleBlog — obiecał, że to uczyni jeśli finalny produkt tak będzie wyglądał.
Największą porażką jest wg. mnie FaceTime. Może nie dla amerykanów, jednak pierwsze rozmowy video prowadziłem jeszcze za czasów starej poczciwej Nokii w 2005 czy 2006 roku. Nie potrzebowałem do tego bycia w zasięgu sieci WiFi. Rozumiem, że amerykańskie sieci komórkowe to najgorsze padło, ale mam wrażenie, że keynote powinno być wydawane również w wersji międzynarodowej. Jestem jedynie zdegustowany, ale Japończycy masowo umierają z powodu zakrztuszeń sushi.
Cieszy mnie nowa obudowa, a konkretnie materiały z jakiej jest wykonana. Jakość połączeń i łapanie zasięgu powinny ulec znaczącej poprawie ze względu, że metalowa ramka jest jedną wielką anteną (a w zasadzie dwoma). Szklana powierzchnia z obu stron powinna poprawić problemy z pękającym plastikiem modeli 3G i 3GS. Pytanie: skoro teraz są dwie szklane powierzchnie to czy dostaniemy dwie ściereczki do ich przecierania? W iPadzie zupełnie o tym fakcie zapomnieli.
Nowa nazwa systemu operacyjnego zasługuje na pochwałę. Przynajmniej jeśli chodzi o sam wizerunek — obecnie tylko iPod touch i iPad działają pod jego kontrolą, ale rozszerzenie go na kolejne platformy (Apple TV) może być tylko kwestią czasu. Apple ma szansę zbudować nie tylko gadżet do nowego sposobu oglądania telewizji, ale również platformę do gier, konkurencją dla Wii czy XBox.
Na koniec chciałbym poruszyć mniej przyjemny temat — relacji video z eventu. Po pierwsze pobiła ona wszelkie rekordy popularności dotychczasowych relacji na Makowym ABC — ponad trzykrotnie! Na Moim Jabłuszku pewnie było kolejnych kilka tysięcy odwiedzin. Nie jestem jednak na dzień dzisiejszy w stanie powiedzieć ile osób decydowało się na wersję tekstową. Przy okazji jeszcze raz podziękowania dla 4D3K za prowadzenie tłumaczenia!
Naszym największym problemem był brak wsparcia ze strony StreamOnline oraz brak znajomości ich systemu — niestety pojechali prowadzić relacje na której zarobili prawdziwe Benjaminy.
Pytanie za 100 punktów: czy w przyszłości nadal chcecie takie relacje zakładając że będą technicznie wzorowe? A może tylko tekstowe? Oba rodzaje? Za pomocą amatorskich serwisów typu Justin.tv czy UStream? Może samo audio?
Bardzo prosiłbym o komentarze (konstruktywne) w tym temacie, ponieważ staram się przede wszystkim dla Was — czytelników — i to Wasz głos będzie decydujący.
Przy okazji dopiszcie w komentarzach czy w relacjach video interesuje Was tylko tłumaczenie czy komentarz słowny też jest mile widziany?