Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Apple Tablet – produkcja idzie pełną parą

16 stycznia 2010 · 13:21

Apple Tablet iSlate iTabletElectronista wczoraj pisał o ruszeniu pełną parą z produkcją tabletów marki Apple. Analityk Matt Thornton z AVI Securities potwierdził ten fakt w piątek. Ponadto, twierdzi on że montaż może objąć do 10 milionów sztuk pierwszego roku.

Te informacje potwierdzają wcześniejsze donosy o gotowych urządzeniach w styczniu/lutym oraz o ich dostępności na półkach sklepowych w marcu.

To już ostatnia informacja ode mnie na ten temat (no chyba, że pojawi się jakiś ewenement) – do 27. stycznia mamy czas teraz na popuszczenie wodzy fantazji (co już zrobiłem) i spokojnego oczekiwania na oficjalny keynote.

Tymczasem zapraszam 27. stycznia na tłumaczenie keynote Apple na żywo – będzie dostępne pod tym linkiem, a jak dobrze pójdzie to może uda się zaprezentować coś zupełnie nowego w tej kwestii, ale ciiiiii – nie zapeszajmy.

Link do tłumaczenia na żywo: Live Blog by Moridin

Źródło: Apple tablet said in „full production”

iPrecioussss!

15 stycznia 2010 · 08:30

Smeagol miał swój skarb w potężnym świecie stworzonym przez Tolkiena … ale ja miałem więcej szczęścia, ponieważ w moim życiu goszczą, aż trzy przedmioto-skarby. Oczywiście w celach blogowych pominę te duchowe, jak sex, drugs & Rock’n’Roll … lub miłość, uczucia i rodzina – jak kto woli.

Pierwszym jest naturalnie moja skromna motoryzacyjna kolekcja – niestety z płaczem i bólem serca sprzedałem najstarszą ukochaną Niunię* – na szczęście w dobre ręce. Drugim pozostanie niedawno nabyty D700 wraz ze skromnym arsenałem szkieł, a trzecim jest naturalnie moje codzienne narzędzie interakcji ze światem binarnym – mój Mac.

Mieszkanie oraz chęć jego niezagracenia przekonała mnie do wybrania modelu przenośnego – niewątpliwie fakt, że przyda się na wyjazdach fotograficznych również skłonił mnie do tego wyboru. W wersji siedemnastocalowej jest jednak równie przenośny jak lodówka w zabudowie. Co nie zmienia faktu, że czasami po odłączeniu wszystkich kabelków, akcesoriów, dysków i monitorów biorę go sobie na kolana, żeby ogrzał mój lap niczym kotek Aurelka. Co jak co, ale jest to świetny desktop replacement – również bez monitora zewnętrznego.

Czas jednak płynie, a moje wrodzone gadżeciarstwo przejmuje nade mną władzę oddziałowując coraz silniej z dnia na dzień, niczym brzemię Froda w najwspanialszym świecie fantastyki Tolkiena. Hmm … jeśli jednak nie znasz tego świata, nie masz pojęcia o czym mówię, a jesteś kobietą: jak para butów wołająca do Ciebie z witryny sklepowej podczas codziennego spaceru do pracy – „Kup nas! Jesteśmy Twoje!”

W każdym razie od dłuższego czasu kombinuję jak by tu sprawniej wypełnić domowo-służbowe obowiązki większą ilością komputerów – wszyscy przecież tak myślimy prawda? Odkąd pojawiły się 27″ iMaki to chodzi mi taki po głowie z i5 lub i7 – do obróbki większej ilości zdjęć jak znalazł. Tylko, że ma szklany ekran, a ja za plecami mam okno. Ze słońcem na tle niebia. To może postawić go lekko z boku i pod kątem, podłączyć 24″ Eizo do niego i tego drugiego wykorzystywać jako główny pulpit? Trochę za dużo powierzchnii jak na jedną ścianę – wystarczy już, że druga zajęta jest przez telewizor. Do nowego MBP 17″ nie widzę sensu upgrade’owania – za mała różnica. MBP 15″ z kolei w full opcji praktycznie cenowo nie różni się od 17-stki. Gdyby miały quad-core to może warto byłoby się zastanowić? Hmm … może dokupić MBA z przeznaczeniem tylko mobilnym, a obecnego przykleić do stojaka? Trochę droga ta żyletka … Ale przecież zbliża się 27. stycznia – może Apple jednak doda nowe procesory Intela do swojej przenośnej linii komputerów? A może jednak pokaże całkowicie nowy produkt wraz z konkretnymi planami rozwoju na przyszłość?

Spider’s Web i Fotogenia przez ostatni kilka dni grają sobie w ping-ponga i odbijają piłeczkę – Bartek w szczególności domaga się wytłumaczenia czemu i konkretnie w jaki sposób ów mityczny tablet miałyby być lepszy od iPhone’a, netbooka, laptopa czy desktopa. Jego ostatnie argumenty częściowo do mnie przemawiają – mianowicie o tym, że świat się zmienia, książka w swojej obecnej formie zostaje wyparta przez inne media, a elektroniczna gazeta może zostać zalana przez herbatę/mleko/kawę/dziecko.

Otóż wygoda i ergonomia korzystania z 10″ tabletu może rzeczywiście stać pod wielkim znakiem zapytania – nigdy nie miałem takiego urządzenia w ręku, więc ciężko mi sobie wyobrazić jak miałbym popełniać ten wpis na małym szklanym ekranie. Na kanapie trzymając go jedną ręką, a pisząc drugą? Leżąc na łóżku, odpowiednio podpierając tablet poduszką, klepiąc paluchami na ekranie jak na zabawkowym pianinie? Garbić się nad nim podczas gdy leży na stole, niebezpiecznie blisko dżonnego łolkera**? Znam betonowe podłogi, które są wygodniejsze do snu niż moje wyobrażenie o korzystaniu z takiego urządzenia. A może po prostu jesteśmy zbyt ograniczeni? Może to nie będzie tylko duży iPhone/iPod touch?

Co jak co, ale gazet nie czytam od dłuższego czasu – preferuję przewertować kilka portali na komputerze i kilka aplikacji na iPhone, aby zapewnić sobie odpowiednią dozę wiadomości z kraju i świata. Jest to przede wszystkim zdrowsze dla mojej psychiki, ponieważ mogę skutecznie unikać czytania i słuchania czegokolwiek dotyczącego polityki w naszego cudownym kraju. Zbaczając na chwilę z tematu zadam pytanie obecnie praktykującym politykom:

Ludzie! WTF?!

Przepraszam – nie mogłem się powstrzymać. O czym … ach tak, o czytaniu – książki dzisiaj również rzadziej podnoszę z półki, ale niemniej jednak staram się kilka do kilkunastu rocznie przeczytać. A elektroniczne media? Owszem – czytałbym. Ba! Zaprenumerowałbym kilka czasopism, pod warunkiem, że byłoby to sensownie zintegrowane z komputerem. Nawet mam kilka obowiązkowych pozycji, które nosiłbym ze sobą – trzy tomy od J.R.R Tolkien i całą serię -nastu książek Roberta Jordana. Dla R.R. Martin też znalazłoby się parę bajtów. To wszystko jednak rzeczywiście za mało … Telewizja? Bez sensu – mam to już od dłuższego czasu za pomocą kablówki z PVR, PS3, PSP (do strumieniowania z PS3) i nieporównywalnie większego telewizora. Zresztą i tak nie ma w Polsce iTunes Store ani contentu w 1080p klasy Blu-Ray. Na drzewo!

Czym więc mogłoby być urządzenie tableto-podobne, jak nie dużym iPhonem? Może hybrydą – MacPad Air?

toilet

Jest weekend, wstaję rano i idę do łazienki pomyśleć – a jest to miejsce, gdzie laptop się kompletnie nie sprawdza. iPhone już bardziej, ale podejrzewam że z tabletem byłoby mi wygodniej niż tej biednej Pani z zatwardzeniem. Po szybkim prysznicu jadę do biura, gdzie potrzebuję przygotować kilka ofert oraz wysłać parę maili. Ekran dotykowy tylko i wyłącznie spowolniłby mnie, więc wyjmuję z małej torebki iPrecious’usa (czyt. ajpresies’usa) i wkładam go do MacStojaka, do którego mam za pomocą nowego standardu CHWDP*** podpięty monitor. Stary dobry BlueTooth zapewnia w tym czasie automatyczne wykrycie Magic Mouse oraz klawiatury. Wracając do domu, tablet spełnia rolę nawigacji samochodowej i pozwala mi uniknąć korków za pomocą na bieżąco transmitowanych informacji przez 3G oraz standardy radiowe. Będąc już w domu łączę się bezprzewodowo ze swoim telewizorem i pobieram kolejny odcinek z cynicznym Gregory Housem i jego watahą. Jako, że wieczorem mają zjawić się znajomi z dzieckiem to jeszcze szybko wypożczyam na wieczór Shreka, sprawdzam zawartość lodówki w % – wszystko nadal nie ruszając się z kanapy – i na koniec wkładam tablet do docka na ławie. Nie dość, że naładuje się indukcyjnie, to znajomi będą mogli sobie za jego pomocą wybierać piosenki do playlisty iTunes DJ oraz przy okazji podejrzeć teledysk do obecnie granego utworu. Naturalnie to wszystko będzie się działo podczas, gdy Amelia grzecznie poogląda sobie kolejne przygody Osła i Kota w Butach z bezprzewodowymi słuchawkami na uszach.

Wizje przyszłości możemy tworzyć różne – mniej lub bardziej fantastyczne – a tylko od naszej wyobraźni zależą ich granice. Pokonywanie ich niestety kosztuje sporo pieniędzy, a tego z pewnością firmie Steve’a Jobsa nie brakuje. Speed costs money – how fast do you want to go?


Jaka będzie przyszłość przedłożona przez Apple to wkrótce się okaże – wiem tylko, że nie spodobała im się nagroda w wysokości $100,000 za informacje dotyczące iPrecioussss.

Tymczasem czekam na Wasze opinie, potrzeby oraz przede wszystkim fantazje związane z komputerami i ich efektownym/efektywnym wykorzystaniem w codziennym życiu. Podobne do moich? Zupełnie inne? Chciałbym je poznać! Zapraszam do komentowania.

* Geralt zawsze miał konia Płotkę, a ja mam swoją Niunię.

** Tak po prawdzie to tylko J.D.

*** Cheetah Wireless DisplayPort

MobileMe Gallery na iPhone

15 stycznia 2010 · 00:49

MM Gallery 02Apple dodał kolejną aplikację dzisiaj dla subskrybentów ich usługi MobileMe, którą niedawno opisywałem. Oprócz dostępnego od dłuższego czasu MobileMe iDisk w wersji na iPhone, dzisiaj pojawiła dedykowana aplikacja do przeglądania naszych zdjęć oraz filmów – MobileMe Gallery.

Niewątpliwą ciekawostką (screenshot na dole po prawej) jest skonfigurowania Safari.app w iPhone, aby automatycznie uruchamiało MobileMe Gallery jeśli napotkamy na odpowiedni adres strony w czeluściach internetu.

Nie wydaje mi się, aby była to przełomowa aplikacja i jakoś specjalnie zwiększała przyjemność z korzystania z MobileMe, ale przyjrzę się jej bliżej przez najbliższe kilka dni.

Link do AppStore: MobileMe Gallery

MM Gallery 01MM Gallery 03

MacBook Pro z Core i5?

13 stycznia 2010 · 15:42

Od jakiegoś czasu trwają spekulacje na temat nowych procesorów Intela – czterordzeniowych Core i5 – i ich przyszłości w MacBookach Pro. Promocyjny email rozesłany przez Intela w ramach promocyjnego programu Retail Edge przedstawia nową maszynę wyposażoną właśnie w takowy CPU.

Intel Core i5

Na CES 2010 Intel oficjalnie zaprezentował nową linię Core i3, i5 i i7 w wersji mobilnej. To właśnie ten drugi był od dawno posądzany o przyszłość w odświeżonych laptopach Apple. Jest duża szansa, że dowiemy się więcej na zapowiadanej przez Apple imprezie 27. stycznia, czyli za niecałe dwa tygodnie.

MBP Core i5Uaktualnienie:

Intel przeprosił za błędnie przygotowaną grafikę – obecnie poprawiona przedstawia do wygrania HP Envy z procesorem Core i5.

Zmiana zachowania Dock z 10.6 na 10.5

13 stycznia 2010 · 12:45

W Snow Leopard (10.6) uległo zmianie zachowanie się Docka w momencie kliknięcia w ikonę i przytrzymanie lewego przycisku. W Leopardzie (10.5) powodowało to otwarcie kontekstowego menu, natomiast w nowszej wersji systemu uruchamia to nową funkcjonalność Expose. Jak wiadomo, nie wszyscy są zadowoleni z tej nowej funkcjonalności.

OS X Expose 10.6

Za pomocą poniższego możemy przywrócić zasady działania z Leopard – najpierw otwieramy Terminal.app, a następnie wpisujemy:

  • defaults write com.apple.dock show-expose-menus -bool NO
  • killall Dock

Aby powrócić do funkcji Expose:

  • defaults write com.apple.dock show-expose-menus -bool YES
  • killall Dock

Smacznego!

A legenda stanie się mitem …

13 stycznia 2010 · 08:00

Przez cały 2009 rok stopniowo rosło ciśnienie w świecie plotkarzy, jasnowidzów i kaznodziei. Wszyscy równo pisali o nadejściu rewolucji w świecie komputerów. Prorokowali powstanie nowej jakości, nowej wizji, która odmieni nasz punkt widzenia na interakcję z komputerami. Wszyscy – mali bloggerzy i potężne dzienniki – prześcigali się w pomysłach i przeciekach na temat Jedynego Tabletu. Przecieki dzisiaj trafiają na pierwsze strony gazet, są natychmiast rozpowszechnianie za pomocą serwisów społecznościowych jak Facebook czy mikroblogowych jak Twitter i nasz rodzimy BLIP. A Apple dalej milczy. Tradycyjnie. Akcje AAPL notują nowe nieznane dotychczas szczyty, a wymagania konsumentów oraz udziałowców wraz z nimi rosną w zastraszającym tempie. Tak długi okres dolewania oliwy do ognia w pewnym momencie powoduje spustoszenie całkowite, gdyż nikt już nie jest w stanie nad niczym zapanować.

Dzisiaj (tj. 12 stycznia 2010) wyraźnie rozpoczął się niepokój społeczny w temacie Jednego Jedynego – tak w Polsce jak i za granicą. Nie wiem czy wynika to z samego nasycenia tematem i faktu, że ludzie mają dosyć czytania o jednym i tym samym przez tak długi okres, czy raczej dzięki pewnej wschodniej gazecie, która już rozpuściła tak nierealne plotki, że dzieci wierzące w Świętego Mikołaja roześmiałyby się autorowi w twarz. Jedno jest pewne – głosy krytyki pojawiają się już nie tylko w prywatnych wypowiedziach w komunikatorach, ale również na ustach bloggerów i większych serwisów. Przemek, prowadzący Mój Mac, dzisiaj wspominał coś o puszczaniu tych nielotów z przepięknymi ogonami (popularnych w Łazienkach), jeśli usłyszy jeszcze jedno słowo na temat tabletów. Drugi (lub kolejny jeśli ma to dla Was znaczenie Panowie) Przemek, z pochodzenia Pajęczaków, rozpoczął również swóją krucjatę przekonywującą swoich czytelników, że ogłoszenie wyników 25/01 przez Apple kategorycznie wyklucza możliwość prezentacji nowego i tak rewolucyjnego urządzenia zaledwie dwa dni później. Bartek na Fotogenii z kolei ogłosił, że Apple nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom klientów. A Paweł Dworniak już w ogóle nie wierzy w jego istnienie.

Wiemy, że Steve Jobs nie może pozwolić sobie na wypuszczenie zwykłego tabletu na rynek, jeśli nie ma on w sobie kilku podstawowych cech. Przede wszystkim jest to intuicyjność użytkowania. Po drugie – ewentualna próba promowanie go dla grup biznesowych to bez wątpienia konieczność obsługi i (wydajnego!) tworzenia dokumentów czy arkuszy kalkulacyjnych. Zakładając, że produkt będzie oparty na zmodyfikowanym iPhone OS, to kolejny punkt czyli tak zwany content (zawartość, treść) już ma – App Store bije kolejne rekordy liczbowe i nie zapowiada się, aby spowolnił w najbliższej przyszłości, a setki tysięcy aplikacji tylko czeka na dostosowanie do nowej rozdzielczości. To wszystko nadal bez rewolucji … Elektroniczny czytnik gazet i książek? Interaktywne treści dosyłane z internetu w postaci klipów video? Pełna integracja z iTunes? Tak jeśli taki kierunek w ogóle interesuje wydawców (a Sports Illustrated już przyznał, że interesuje). Wygodna klawiatura? Tego sobie osobiście nie jestem w stanie wyobrazić – jestem ograniczony w swoich wizjach widocznie, ale ze względu na rozmiar 10″ pisanie iPhone-style w trybie landscape (kciukami) wydaje się nierealne. Na kolanie też. Jedną ręką? Brak intuicyjności – w końcu od niepamiętnych lat korzystamy z obu kończyn górnych do wciskania klawiszy. Rozpoznawania głosu na pewno nie ulepszyli odkąd wprowadzili go w iPhone – pomimo kilku uaktualnień, mój dalej uparcie twierdzi że Play Red Hot Chilli Peppers oznacza Play Britney Spears. Na szczęście czasami decyduje się odegrać Chopina.

W tym całym potoku plotek i oczekiwań, ograniczonych naszymi zwykłymi umysłami, nie jesteśmy w stanie wymyślić żadnych rewolucyjnych zmian. Przeniesienie iPhone’a na duży ekran to zaledwie ewolucja – potencjalnie niepotrzebna, bo też niewiadomo co z takim urządzeniem zrobić. Za duże do kieszeni, za małe do wygodnej pracy … Jobs jednak różni się od nas jednym małym detalem – potrafi urzeczywistniać swoje wizje przyszłości i wprowadzać je w życie. Swoje już określiłem jakiś czas temu – jest to potencjalnie idealny magazyn dla moich zdjęć podczas dalszych wypraw oraz ewentualnie przydatne do podstawowej ich obróbki. Rano przy śniadaniu mogłoby mi również zastąpić gazetę … gdyby miało jakiś poręczny stojak, najlepiej zintegrowany.

Oczekiwania świata od Jedynego Tabletu są ogromne, a Apple bije kolejne rekordy finansowe, popularnościowe i jakiekolwiek inne jeszcze można wymienić. Czy są one w stanie przerosnąć wizję Jobsa? Czy jest on nadal w stanie stworzyć coś rewolucyjnego? A może właśnie z tych powodów prezentacja tabletu zostanie wstrzymana, a urządzenie trafi ponownie na stół kreślarski?

Mówi się, że the bigger they are, the harder they fall (polskim odpowiednikiem zapewne będzie „Im więcej masz, tym więcej możesz stracić.”), a firma z Cupertino ma dzisiaj bardzo daleko do dna ze szczytu sylikonowej doliny.

Uaktualnienie: Remote Desktop Client 3.3.2

12 stycznia 2010 · 16:18

Mac mi się właśnie przypomniał, że pojawiło się nowe uaktualnienie dla Remote Desktop Client – wersja 3.3.2. Waży 6.1MB.

Remote Desktop UpdatePobiera się całkiem żwawo …

Remote Desktop Update downloadSmacznego!

AirPort — opcje dla Airport Extreme i TC

12 stycznia 2010 · 08:00

W Narzędniu AirPort (AirPort Utility) znajdziecie dodatkowe menu, które umożliwia między innymi:

  • ręczne ustawienie Airport Extreme/Time Capsule
  • identyfikację urządzenia – zaczyna wtedy mrugać na nim dioda
  • restart Airport Extreme/Time Capsule
  • wgranie nowego firmware
  • przywrócenia domyślnych ustawień

Airport - TC options

Menu dostępne jest po uruchomieniu Narzędzia AirPort – wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszki1 na ikonie naszego routera, aby je otworzyć.

Powyższe opcje prawodopodobnie również dotyczą AirPort Express, ale jako że nigdy go nie miałem w rękach to proszę o ewentualne potwierdzenie w komentarzach.

  1. Ctrl + klik też działa naturalnie.

Konkurs – Hasło dla MakowegoABC

11 stycznia 2010 · 23:58

MacABC Konkurs Planeta GoogleDzisiaj mam przyjemność ogłosić konkurs pt. „Hasło dla Makowego ABC”. Wśród biorących udział do rozlosowania będzie książka „Planeta Google” Randalla Strossa.

Planeta Google

Konkurs polega na wymyśleniu hasła reklamowego dla Makowego ABC – nie chciałbym ograniczać Waszej kreatywności dlatego nie wprowadzam żadnych wytycznych, poza tym że ma mieć coś wspólnego z tym blogiem. :0)

Aby wziąć udział, proszę w komentarzach zostwić wymyślone hasło wraz z linkiem do jednego z następujących tweetów/blipnięć:

Twitter: Biorę udział w konkursie „Hasło dla Makowego ABC” u @Moridin_ Do wygrania książka Planeta Google. Zapraszam! http://tinyurl.com/yjonwr8

BLIP: Biorę udział w konkursie „Hasło dla Makowego ABC” u ^moridin Do wygrania książka Planeta Google. Zapraszam! http://tinyurl.com/yjonwr8

Konkurs będzie trwał do piątku, 15. stycznia 2010 (do końca tygodnia) do godziny 23:59. Nagroda będzie wysłana pocztą1 lub będzie do odebrania osobiście2 w Warszawie.

Podsumowując – aby wziąć udział:

  1. Wymyślić hasło dla Makowego ABC.
  2. Tweetnąć/BLIPnąć jedno z powyższych haseł.
  3. Hasło oraz link do BLIPnięcia/Tweetnięcia :) wrzucić jako komentarz do tego wpisu.

Miłej zabawy!

MacABC Konkurs Planeta Google - zakończonoWyniki (16/01/2010):

Random.org wylosował zwycięzcę! Książka „Planeta Google” Randalla Strossa wędruje do:

Piotra (komentarz z 12/01/10 16:43)!!!

Gratulacje! Piotrze – proszę o kontakt w sprawie odebrania nagrody.

  1. Tylko w Polsce.
  2. Najchętniej.

Kensington Dash Mount dla iPhone

11 stycznia 2010 · 20:57

iPhone dash mountKensington na CES 2010 pokazał kilka nowych produktów, ale moją uwagę zwrócił Dash/Friction Mount dla iPhone.

Jest on nowatorski nie tylko z powodu dwukrotnego wzmacniania dźwięku z głośnika iPhone, ale przede wszystkim dlatego, że nie są wymagane jakiekolwiek odwierty ani kleje na desce rozdzielczej naszego samochodu. Kensington zapewnia, że uchwyt wytrzyma najcięży teren, czyli porównywalny z naszymi drogami.

Dash Mount jest kompatybilny ze wszystkimi modelami iPhone.

Link: Kensington Dash/Friction Mount dla iPhone

CleanApp – uninstaller dla OS X

11 stycznia 2010 · 19:46

CleanApp - iconBlisko półtora roku temu pisałem o AppTrap – prostemu programikowi, który chodził w tle i usuwał plisty towarzyszące aplikacji po skasowaniu jej. Niestety nie potrafił on wiele więcej …

Od tamtego czasu wpadł mi w ręcę niemiecki CleanApp od Synium Software koszujący zaledwie $15. Jest to genialny program do wszystkiego związanego z kasowaniem.

CleanApp - apps

Najistotniejsza dla wszystkich zapewne będzie pozycja Applications – aplikacja przeszukuje nasz dysk twardy w poszukiwaniu wszystkich zainstalowanych (lub leżących odłogiem) programów. Znalazł nawet moje skompilowane projekty na iPhone i dodał je do listy. Jeśli zdecydujemy się na usunięcie wybranej pozycji to CleanApp przeszuka dodatkowo HDD, aby znaleźć wszelkie towarzyszące śmieci. Jest w tym całkiem skuteczny, jednak w kilku przypadkach dodał do listy rzeczy niezwiązane z kasowanym programem – zalecam ostrożność.

CleanApp - remove appNa powyższym przykładzie widać, że podczas kasowania iPhone Config Utility pobrane z witryny Apple, znalazł nie tylko .plist, ale również dwa foldery powiązane z programem. Po prawej przedstawiona jest wizualna reprezentacja prawdopodobieństwa przynależności pliku do aplikacji.

CleanApp - prefsPoza programami, CleanApp również potrafi usunąć dodatkowe panele w Preferencjach Systemowych, znaleźć bardzo stare pliki zalegające nam na dysku, wszelkiej maści archiwa (zip, rar, itp.), pliki językowe oraz jedna z ciekawszych opcji – pliki Cache. Te mają zwyczaj rosnąć do sporych rozmiarów, a niektórzy o wyjątkowo pedantycznych skłonnościach lubią je na bieżąco kasować. Pilnujcie się ponownie, żeby nie usunąć czegoś istotnego.

CleanApp - relicsCleanApp ponadto ma bardzo przydatną funkcję Relics, która przeszukuje nasz dysk twardy i stara się odnaleźć pliki należące do dawno już skasowanych aplikacji (tych zanim zainstalowaliście CleanApp). Jest to całkiem skuteczne i pozowoliło mi odzyskać kilkaset megabajtów po pozostałościach testowanych aplikacji.

Jednak bez wątpienia najlepszą funkcją tego programu jest możliwość włączenia logowania. W skrócie polega to na tym, że fragment CleanApp pozostaje w pamięci i zapisuje co i gdzie zostało zainstalowane. Jak już chcemy pozbyć się niechcianej pozycji to dokładnie wie jakie pliki należy usunąć.

Od kilku miesięcy mam włączone logowanie i nie zauważyłem z tego powodu żadnych spowolnień systemu. Sama aplikacje funkcjonuje naprawdę znakomicie i gorąco ją polecam. Darmowa wersje pozwala usunąć bodajże 10 programów, a potem blokuje się – jednak wydatek rzędu $15 nie jest wygórowany przy tym co ona oferuje!

Link: CleanApp

Shape Collage 2.5

9 stycznia 2010 · 16:27

Shape Collage logoPrzed chwilą wpadł mi w ręce bardzo ciekawy i darmowy program o nazwie Shape Collage 2.5. Służy do tworzenia, jak sama nazwa wskazuje … collageu na podstawie naszych własnych zdjęć. Ma swoje plusy i minusy, jednak jego szybkość jest najważniejsza – generowanie finalnych obrazków o niemałych rozmiarach (71 megapikseli, 12696 x 1971 px) trwa kilka sekund.

Interfejs jest banalnie prosty i dzieli się na trzy części. Z lewej strony dodajemy nasze zdjęcia, z prawej ustawiamy opcje, a w środku mamy podgląd finalnego obrazku lub jego podglądu.

Shape CollageDużym minusem jest przymus uruchomienia iPhoto jeśli to z niego chcemy pobrać zdjęcia. Niestety nie można się do biblioteki dobrać bezpośrednio z okna dialogowego Shape Collage.

W prawym panelu mamy sporo opcji – predefiniowane kształty jak prostokąt czy serce lub dla bardziej wymagających możemy również tworzyć własne napisy lub narysować odręcznie obiekty. Poznanie funkcjonalności całości nie zajmuje wiele czasu i chyba najlepszą opcją jest po prostu eksperymentowanie.

Makowe ABC Collage 1000px

Stworzyłem ten napis z ciut ponad 400 zdjęć – oryginalny rozmiar miał ponad 12000 x 1900 px i w formacie PNG zajmuje 25MB. Wydruki można potencjalnie robić w naprawdę sporych rozmiarach …

Program jest dostępny na kilku platformach, m.in. OS X (PPC/Intel), Windows, Linux i innych.

Link: Shape Collage 2.5

Miłego eksperymentowania!

Skróty klawiszowe przy włączaniu OS X

9 stycznia 2010 · 13:12

OS X Boot Screen

Podczas uruchamiania Macintosha móżna skorzystać z mnogości klawiszy, aby sprecyzować dokładnie co ma zrobić. Klawisz z poniższej listy należy wcisnąć natychmiast1 po włączeniu komputera i dźwięku startowym, ale zanim zapali się ekran:

  1. C – boot z płyty CD/DVD
  2. N – uruchomienie systemu z domyślnego obrazu dysku Netbook
  3. T – boot w trybie dysku firewire
  4. ⌥ – daje możliwość wyboru dysku z jakiego uruchomimy system
    1. ⌘ + i – wysuwa płytę z napędu podczas uruchamiania systemu z możliwością wyboru dysku
  5. LPM2 – przytrzymaj, aby wysunąć płytę
  6. ⌘ + ⌥ + P + R – wyzerowania pamięci PRAM
  7. ⌘ + V – wyświetlenie szczegółowych informacji podczas bootowania
  8. ⌘ + S – boot do trybu jednego użytkownika
  9. 3 – uruchomienie w trybie bezpieczeństwa (Safe mode) – puść klawisz ⇧ dopiero po pojawieniu się paska postępu

Smacznego!

  1. Chyba, że jest napisane inaczej.
  2. Lewy przycisk myszy.
  3. Shift.

Google i Nexus One

9 stycznia 2010 · 09:00

Wczoraj pisałem o wątpliwej polityce producentów w kontekście ich krótkowzroczności – niestety lekko się pośpieszyłem, ponieważ kilka godzin później pojawił się wywiad Joshua Topolskiego z Senior Product Manager systemu operacyjnego Android – Erick Tseng. Warto obejrzeć tak przy okazji.

Erick dosyć otwarcie i rozlegle odpowiadał na pytania Topolskiego, który niestety nie pociągnął paru tematów, czego kompletnie nie rozumiem, bo aż się prosiło o przyciśnięcie swojego gościa.

Superphone

Google uważa Nexus One za następną generację telefonów (ze względu na zastosowany hardware, jakość wykonania, itp.), a w połączeniu z Android Market (sklepem w stylu Apple App Store), który z kolei promuje otwarty system operacyjny, uważa że telefon wzniósł się ponad kategorię smartphone’ów – chcieliby wypromować nazwę Superphone (Supertelefon), bo za takiego go uważają.

Wobec takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak nazwać Malucha supersamochodem, ponieważ miał silnik z tyłu jak Porsche, a strefa zgniotu kończyła się na silniku jak w Volvo. Może nie zupełnie odpowiednia metafora, ale superphone jest równie nieodpowiedni przy Nexus One.

Erick dodał jeszcze, że Google planuje wyprodukowanie większej ilości modeli pod swoją marką, ale bez jakichkolwiek konkretów. Wiemy natomiast, że wsyzstkie Nexusy będą bez simlocka niezależnie czy zostaną kupione z kontraktem czy bez.

Android vs iPhone cartoon

Brak standardów

Android pozwala na dużą rozbieżność między modelami dostarczanymi przez producentów OEM. Dotyczy to wszystkiego – od kształtu, rozmiaru, klawiatury (wirtualnej lub nie), rozkładu przycisków czy też zastosowanego UI. Erick natomiast twierdzi, że Google bardzo chciałby, aby wszystkie modele oparte na tym otwartym systemie miały pewne podobieństwa, jak chociażby cztery przyciski na dole ekranu w Nexusie. Chcieliby, aby użytkownik podnoszący Motorolę Droid natychmiast poczuł się w domu pomimo, że na codzień używa innego HTC. Szkoda, że nie pomyśleli o tym podczas wyznaczania standardów dla producentów OEM.

O kompatybilności

Kolejną kompletnie niezrozumiałą dla mnie sytuacją jest interfejs użytkownika zaprojektowany przez Google – Erick twierdzi, że bardzo zależy im na integracji pięknej grafiki i efektów 3D, ale jednocześnie pozwalają HTC instalować nakładkę w postaci SenseUI czy Motoroli swój MOTOBLUR. Widocznie nigdy nie słyszeli o rybce i akwarium …

Wspominałem wczęśniej w Polityce przyszłości:

(…) potencjalne problemy z kompatybilnością aplikacji ze względu na znaczne róznice sprzętowe oraz wypuszczanie przestarzałych produktów opartych na Android 1.5/1.6 w moim oczach dyskwalifikują otwarty OS od Google (…)

Erick potwierdza najgorszą, w moich oczach, możliwą strategię otwartego systemu – kompatybilność będzie zależała tylko i wyłącznie od zastosowanego hardware’u. Dla przykładu Google Earth nie będzie działał na T-Mobile G1 i podobnych, ponieważ ich procesory graficzne są za słabe. Jest to dla mnie kompletnie niepojęte – skoro ta sama aplikacja działa bardzo sprawnie na trzyletnim iPhone 2G to roczny G1 nie da rady? Jest to albo programistyczna farsa, albo ktoś kompletnie nie potrafi przewidywać strategii firmy na rok do przodu. Rozumiem, że dla surferów styl życia oparty o surf all day and party all night (surfuj cały dzień i imprezuj całą noc)  jest akceptowalny, ale tak potężna korporacja jak Google chyba potrafi zatrudnić człowieka rozumiejącego rynek telefonów komórkowych oraz potencjalne trendy rok później. Erick dodaje w wywiadzie również zdanie, że G1 jest obsolete (przestarzały, w domyśle bezużyteczny) – no przykro mi ponownie, ale pomimo znacznego wzrostu prędkości 3GSa to starocie jakimi są 2G i 3G są nadal bardzo użytecznymi telefonami!

Multitouch

E. Tseng kompletnie nie miał jakiejkolwiek sensownej odpowiedzi na zarzut braku multitouch w Android 2.x. Joshua go lekko przycisnął mówiąc, że API są gotowe i wystarczy tylko dodać funkcjonalność do klawiatury, Google Maps i innych aplikacji. Co ciekawe to obecnie wybrani producenci OEM, jak chociażby HTC sami dodają multitouch – nawet do systemowych aplikacji Android. Jeszcze ciekawsze, że jeden z modeli Motoroli nazywający się inaczej na rynek amerykański niż europejski, posiada multitouch tylko na tym ostatnim. Erick powtarzał w kółko, że będzie musiał przyjrzeć się temu – Senior PM takich rzeczy nie wie??!?!?! Mam nadzieję, że po prostu unika tematu, bo gdyby był moim pracownikiem to zastąpiłbym go kimś bardziej kompetentnym w trybie przyśpieszonym.

Nowy model sprzedaży Google

Odwiedzając witrynę Google.com/Phone możemy nie tylko obejrzeć częściowo interaktywne demo nowego telefonu, ale również go zakupić – sam aparat lub z kontraktem do różnych sieci. Naturalnie nie w Polsce, bo po co …

W przyszłości na witrynie mają się również pojawić inne modele telefonów od producentów OEM wraz z możliwością ich zakupu. Sklep ma się opierać na teorii, że klient wybiera sobie telefon dopasowany do jego potrzeb, a następnie (opcjonalnie) dobiera sobie dostawcę usług komórkowych. Nie każdy aparat telefoniczny będzie miał zaszczyt gościć na stronie – Google zastrzega sobie prawo wyboru na podstawie sobie tylko znanym kryteriom. Możemy domyślać się, że raczej będą to flagowe modele.

Na koniec zapraszam do obejrzenia porównania Motoroli Droid i Google Nexus One (oraz iPhone i Pre) na tabeli wygenerowanej przez Bill Shrink.

Nexus na pewno jest przyzwoitym telefonem, ale czy należy mu się status superphone? Reakcja Joshuy w wywiadzie chyba podsumowuje temat idealnie:

Really?

Apple Tablet – dostawcy wysyłają podzespoły

9 stycznia 2010 · 08:00

Apple Tablet

Serwis ABC News donosi, że dostawcy Apple zaczęli wysyłać ekrany dotykowe i że już w przyszłym miesiącu ruszą przesyłki z obudowami aluminiowymi. Źródła ponadto twierdzą, że przewidywana jest sprzedaż w Q2 2010 co wypada miesiąc później niż spekulowano wcześniej.

AVY Precision Technology Inc, Tajwański producent obudów dla elektroniki, rozpocznie produkcję aluminiowych otoczek tabletu już w lutym. Ekrany poza Wintek Corp, ma również dostarczać mniej znana firma TPK Solutions z siedzibą w Tajwanie.

„Produkcja obudów rozpocznie się w lutym, więc wszystko wskazuje na na premierę w Q2,” powiedziało jedno ze źródeł. „Montaż komputera nie trwa długo, ale patrzymy obecnie na wysyłkę w Q2.”

AVY, TPK i Apple odmówiło komentarza, podczas gdy źródła chciały pozostać anonimowe ze względu na brak upoważnień do rozmów z prasą.

Źródło: ABC News

Polityka przyszłości

8 stycznia 2010 · 15:28

Targi CES 2010 (Consumer Electronics Show) w tym roku pokazują trend jakim ulegają producenci. Pojawiło się mnóstwo nowych propozycji w działach eBook Readerów oraz tabletów – lepsze i gorsze, prostsze i bardziej zaawansowane. Wszystko od ramki bez dotykowego ekranu do wyświetlania zdjęć i filmów z wbudowanym WiFi (promowane jako Album2) aż do tabletów bazujących na Android z najnowszym procesorem graficznym nVidia Tegra. Czytników elektronicznych książek nawet nie będę wymieniał (bo zabraknie miejsca) poza potencjalnie najciekawszym urządzeniem jakim jest Plastic Logic QUE proReader (zdjęcie na górze) – eReader z dotykowym ekranem, który wg. Engadget sprawuje się nadzwyczaj dobrze. Design jest minimalistyczny i atrakcyjny, a urządzenie bardzo cieńkie. Książki i pisma będą dostarczane do sklepu producenta przez Barnes & Noble – obecnie promują swój własny dwu-ekranowy Nook.

Wszystkim tym urządzeniom i obecnym telefonom na rynku brakuje jednej z dwóch rzeczy: przyszłości lub pomysłu.

Nexus OneMam na myśli takie sytuacje jaką miałem z Nokiami – co telefon to inny system i zupełny brak kompatybilności. Zawsze kończyło się na ręcznym przegrywaniu kontaktów, ponieważ komunikat – „Ten telefon nie jest kompatybilny z kopią zapasową książki telefonicznej.” – rozwiewał wszystkie wątpliwości co do jakiejkolwiek inteligencji programistów. Jako, że wiele dzisiejszych produktów powstaje na bazie zamkniętych systemów operacyjnych to zazwyczaj kończy się to jak na powyższym przykładzie. Potencjalnym ratunkiem może być Android, który rozwija się w częściowo dobrym kierunku. Ale tylko częściowo … Wygląda na to, że osoby posiadające starsze telefony nie doczekają się upgrade’u z 1.5/1.6 do 2.x przesadnie szybko. Tylko HTC dotychczas potwierdziło, że uaktualnienie będzie, natomiast Motorola w sprawie modelu Cliq tajemniczo powiedziała (listopad 2009):

W sprawie CLIQ z MOTOBLUR – może być uaktualniony zdalnie i będzie ewoluował tak jak potrzeby jego użytkowników. Na dzień dzisiejszy nie mamy w planach żadnych update’ów.

Slashgear.com dwa dni temu wspominał o upgradzie do Android 2.1 dla CLIQ, jednak oficjalna strona Motoroli nie podaje w tym temacie żadnych informacji. Pozostali producenci również nie określają które modele swoich telefonów dostaną Android 2.x, ani kiedy. Dodatkowym problemem są nakładki UI na sam system takie jak MOTOBLUR czy HTC Sense – prawdopodobnie programiści będą musieli je również przepisać.

Nie wygląda to wszystko przesadnie różowo. Ograniczone możliwości upgrade’u do najnowszych wersji, potencjalne problemy z kompatybilnością aplikacji ze względu na znaczne róznice sprzętowe oraz wypuszczanie przestarzałych produktów opartych na Android 1.5/1.6 w moim oczach dyskwalifikują otwarty OS od Google. Miało być pięknie, a wyszło jak zawsze.

To co mnie urzeka w iPhone OS to właśnie kontrola jaką Apple ma nad swoim produktem. Każdy z trzech modeli może mieć najnowszą wersję 3.1.2, jedynie z ograniczeniami w aplikacjach wykorzystujących GPS (2G nie ma), kręceniu filmów (tylko 3GS ma) i tym podobnych. Jak przyniosłem do domu nowego 3GS to przywrócenie wszystkich ustawień i programów z poprzedniego modelu trwało zaledwie kilka minut. Przyszłość pokaże na ile zachowanie wstecznej kompatybilności będzie możliwe (a to już trzy generacje!), jednak nie znam innego producenta, który umożliwiałby to.

Obecne plotki głoszą, że iPhone OS został zaadaptowany do najnowszego tabletu Apple, którego premiera ponoć ma nastąpić 27-ego stycznia 2010r. Dzisiejszy donos od osoby, która widziała sam system operacyjny (ale nie tablet) mówi, że:

The UI has a good bit of new sexy to it.

Po pojawieniu się nowego SDK zobaczymy jak prosta będzie adaptacja obecnych aplikacji do nowego formatu – wątpię, aby wymagało to dużo pracy, ponieważ sama struktura powinna być zbliżona. Podstawową różnicą będzie niewątpliwie rozdzielczość, tak więc modyfikacje graficzne będą najważniejszym elementem.

iTablet

Apple ma dwie ogromne zalety w porównaniu z konkurencją – piekielnie precyzyjną integrację narzędzi i programów (dla OS X jak i iPhone) oraz dalekosiężną wizję przyszłości swoich produktów. iTunes, iPhoto i MobileMe wraz z OS X i iPhone tworzą silną kombinację, która jest banalnie proste w sychronizacji i współdzieleniem danych. Ponadto, jest to kombinacja, która ma stabilną przyszłość.

W dzisiejszyh czasach to pogoń za nowymi technologiami najbardziej ogranicza kompatybilność – producenci nie zadają sobie trudu przewidzenia rozwoju swoich produktów na kilka (lub więcej) lat do przodu. Apple wydaje się być samotnym wilkiem na tym polu – mam nadzieję, że nie zmieni swojej taktyki, a inni w końcu dostrzegą irytację u użytkowników związaną z przenoszeniem się na nowe platformy co rok czy dwa i zaczną również podążać drogą wygodną dla nas – userów, a nie tylko dla nich samych.

WhatsApp Messenger – darmowe SMSy

7 stycznia 2010 · 18:30

WhatsAppSMSowanie jest dzisiaj chyba popularniejsze niż rozmawianie. Wszelkiej maści chaty i komunikatory są częścią naszego życia. Na iPhone pojawiło się sporo pozycji w stylu Palringo, GG i innych.

WhatsApp Messenger pojawił się niedawno, ale natychmiast mnie ujął. To nietypowe narzędzie do chatowania – bliżej mu do SMSowanie w stylu Apple’owym, tyle że za darmo (poza transmisją danych). Można tradycyjnie słać wiadomości i przesyłać zdjęcia, a osobom przesiadającym się z Nokii spodobają się literki S i D, które oznaczają odpowiednio Sent i Delivered (wysłane, dostarczone).

WhatsApp 01WhatsApp 02

Aplikacja wykorzystuje push notifications, co widać na powyższym lewym obrazku – dochodzą prawie natychmiast. Sam program natomiast ma tradycyjne zakładki z ulubionymi kontaktami, całą książką adresową czy też najważniejszą – Chats.

WhatsApp 03WhatsApp 04

Sama rozmowa wygląda prawie tak samo jak wbudowana aplikacja do SMS/MMSów – ekran z lewej pochodzi od developera, natomiast po prawej (z mojego iPhone) widać, że jest też ikonka do wysyłania obrazków. Ponadto widzimy kiedy ostatnio osoby z którymi rozmawiamy były zalogowane do programu oraz czy w danym momencie coś piszą.

App polecam – kosztuje €0.79, a potem wszystko już jest darmowe (poza transmisją danych, którą więkoszość i tak ma w dużym pakiecie).

Ocena: 4.5/5

Link do AppStore: WhatsApp Messenger

Program WhatsApp Messenger zakupiłem samemu. Nie jest to też artykuł sponsorowany.

TVGuidePL 2.2 – ukłon dla użytkowników

7 stycznia 2010 · 13:48

TVGuidePL logoTVGuidePL był dotychczas najbardziej kontrowersyjnym polskim app na iPhone – potraktowałem go dosyć ostro w mojej pierwszej recenzji. Niedługo później otrzymałem od autorów maila z wyjaśnieniami, które możecie przeczytać tutaj.

(…) producent aplikacji nie poinformował użytkowników o fakcie, że upgrade zakończy się deaktywacją TVGuidePL po 7 dniach, to polecam mocno się zastanowić czy chcecie płacić w przyszłości za dostęp do programu TV. Osobiście nie zdecydowałbym się na ten krok, ponieważ nie jest to dla mnie całkowicie uczciwe postępowanie. Drugi argument już przedstawiłem – praktycznie każdy i tak ma dostęp do EPG. Fakt, że musimy korzystać z niego będąc fizycznie przed telewizorem. Opłata 3.73 PLN miesięcznie nie wydaje się wygórowana (płacąc 11.20 PLN za 3 miesiące), ale to jest dla mnie zbyt dużo. Z zasady. Z dużą przyjemnością kupiłbym TVGuidePL 2.0 nawet za 20 PLN, aby mieć spokój raz na zawsze. Codzienne życie dostarcza mi wystarczająco dużo regularnych przelewów, żeby martwić się kolejnym.

TVGuidePL - 2.2 01TVGuidePL - 2.2 02

Dzisiaj w AppStore znalazłem update do najnowszej wersji 2.2. Oto wprowadzona lista zmian:

  • nowe logo – ładne
  • 5 najpolarniejszych kanałów jest teraz darmowa – brawo!
  • w dziale Moje Kanały teraz pokazują pasek stanu do nadchodzącego programu
  • dodano mikropłatności – 30 dni kosztuje $0.99 (dziwi mnie tylko, że nie €0.79)

Mam cichą nadzieję, że moja sonda wśród uczestników konkursu pomogła przekonać autorów do wprowadzenia mikropłatności.

Poprzednie wpisy na ten temat:

  1. TVGuidePL 2.0
  2. TVGuidePL – kontrowersji ciąg dalszy
  3. Konkurs TVGuidePL!

MójMac również poruszał ten temat z autorami:

  1. TVGuide PL 2.0 – najlepszy program telewizyjny na iPhone`a (ale z haczykiem?)
  2. Oficjalne stanowisko twórców aplikacji TV Guide PL

Facebook na iPhone z Push

7 stycznia 2010 · 13:30

facebook_logoPojawił się dawno oczekiwany update Facebook do wersji 3.1, który między innymi udostępnia Push Notifications. Od rana jeszcze nie miałem przyjemności żadnego otrzymać, ale mam nadzieję że wkrótce coś się pojawi.

Drugą nowością jest możliwość synchronizacji naszych iPhone’owych kontaktów z tymi na Facebooku oraz podmianę istniejących zdjęć w telefonie na te z FB.

Jak to zobaczyłem to pomyślałem, że będzie to świetna funkcja – niestety po wejściu do ustawień zauważyłem, że jest możliwość tylko i wyłącznie dwukierunkowej synchronizacji. Możliwość wyboru kieruneku FB -> iPhone byłaby znacznie lepsza, ponieważ podejrzewam, że moje wszystkie służbowe kontakty niekoniecznie sobie życzą pojawieniu się w portalu społecznościowym … mam nadzieję, że ktoś moich danych też tak nie potraktuje …

Co ciekawe – napis na lewym zdjęciu pod Syncing mówi tylko o dodaniu kontaktów (oraz zdjęć i linków) z Facebook do telefonu. Dopiero próba włączeniu skutkuje informacją:

Jeśli włączysz tą funkcjonalność, kontakty z Twojego urządzenia zostaną wysłane do Facebooka, a imiona, zdjęcia i inne informacje z FB zostanie dodane do książki adresowej Twojego iPhone’a. Proszę upewnij się, że Twoi przyjaciele nie mają nic przeciwko Twojego sposobu użycia ich danych osobowych.

Chwała developerom za umieszczenie ostrzeżenia z konkretnymi informacjami.

Prosiłbym Was o jedno – jeśli ktoś to uruchomi to mile widziane byłyby screenshoty (wciskamy Sleep + Home na iPhone równocześnie) oraz jakiekolwiek informacje – oczywiście z zamazanymi danymi osobowymi. Jeśli nie potraficie to zobowiązuję się to zrobić samemu i nie ujawnić nikomu żadnych danych. Proszę o zostawianie info w komentarzach lub przesłania maila za pomocą formularza kontaktowego na górze strony.

FB 01FB 02

Tym samym zapraszam użytkowników FB do zostania fanami Makowego ABC i Blogu – link znajduje się po prawej stronie tego wpisu. Pozostałych zapraszam na BLIP, Twitter oraz przede wszystkim – RSS.

AppleBlog również opublikował informację o update – możecie przeczytać ją tutaj.

Nowy firmware dla Nikonów

6 stycznia 2010 · 17:05

Nikon wypuścił nowy firmware dla D3x, D3, D700 i D300s.

Wprowadzone poprawki dla D700:

  • AWB.
  • Dodano support dla 64GB kart CF.
  • … i wiele innych mniej istotnych rzeczy.

O wszystkich zmianach możecie przeczytać na poniższych stronach:

Smacznego!

Spotlight – zaawansowane szukanie

6 stycznia 2010 · 15:55

Spotlight kind use

Spotlight ma kilka dodatkowych, bardziej zaawansowanych funkcji wyszukiwania poza prostym podaniem frazy – możemy również zdefiniować typ pliku albo przedział dat w jakim on się znajduje.

Składnia:

  • kind:typ fraza
  • date:typ
  • date:>data fraza (nowsze niż data)
  • date:<data fraza (starsze niż data)
  • date:data1data2 fraza (zawiera się pomiędzy datami)

Dostępne typy:

  • audio
  • application
  • pdf
  • jpeg
  • image
  • movie
  • quicktime
  • word
  • folder

Dla drugiej opcji, czyli date:typ można dodatkowo wpisać:

  • today
  • yesterday

Przykłady:

  • kind:movie Harry Potter
  • kind:image PW1
  • kind:audio Red Hot Chili Peppers
  • date:01/01/10-06/01/10 Faktura
  • date:>01/12/09 Faktura
  • itd.

Uwaga: format daty wpisujemy tak jak ustawioną mamy w Preferencjach Systemowych datę w formacie krótkim

Spotlight date details

Hit & Run ciąg dalszy, czyli życie bez samochodu

6 stycznia 2010 · 15:17

Adrian miał niemiłą przygodę w listopadzie – najechał na niego jakiś wieśniak, który następnie uciekł z miejsca wypadku. Na szczęście skończyło się to bez strat w ludziach, pomimo wizyty na pogotowiu. Nie mam dalej żadnych informacji co do postępowania policyjnego – znając naszych wspaniałych detektywów, którzy nie potrafiliby znaleźć przestępcy we własnej celi, to pewnie wesoło nie będzie.

W każdym razie Adrian został relegowany do korzystania z komunikacji miejskiej – widać, że po 10 latach to dramat:

Tak, to już z 10 lat jak nie używam komunikacji zbiorowej i nie używałbym pewnie dalej, gdyby jakiś osiołek nie wjechał w mój samochód… Pominę może opis całego zdarzenia, a postaram się opowiedzieć moją przygodę z MPK/PKS czy jakkolwiek to zwać.

Dzień 1. Zamawiam taxi, przecież to takie oczywiste. Kończę kurs, a Pan prosi o 45zł – wow :-( odległości robią swoje.

Dzień 2. Stosunkowo blisko miejsca zamieszkania jest sporo przystanków autobusowych, więc czas je zbadać. Idę (jednak na piechotę to nie mały kawałek) i czytam po kolei każdą tabliczkę – nie możliwe, ale żaden autobus nie jedzie w moim kierunku! Większość jedzie w kierunku placu, na którym jest pętla i masa dodatkowych przystanków. Czytam, że mogę wczytać kod QR i będę miał rozkład jazdy z tego przystanku, ale nie jestem w stanie zrobić tego przy pomocy iPhone… może i jestem, ale nie w podany w instrukcji sposób… Zamawiam TAXI i kurs kończę za 40zł hmm….

Dzień 3. Wiem, że z moich przystanków już nie dojadę, no ale zawsze mogę się przesiąść na wspomnianym placu. Fakt, że muszę kupić dwa bilety, ale i tak to taniej w porównaniu z TAXI :-D. Idę do kiosku i proszę o dwa bilety. Pan mówi, że nie ma „zwykłych”, tylko „pośpieszne”. Pytam się czy na tych drugich mogę jechać także – pan odpowiada twierdząco, więc kupuję i idę na przystanek.  Czytam, czytam i nie mogę uwierzyć – następny autobus za 28minut. Zamawiam TAXI – płacę 39zł…

Dzień 4. Pierniczę mój przystanek – idę pieszo na plac. Szukam przystanku i… JEST ! Jest nawet klika autobusów, a dokładnie 3, a po bliższym przyjżeniu się, to w zasadzie jeden jeździ w miarę często… Właśnie, w miarę… Niespodzianka – przyjeżdza mój autobus! Yes, yes, yes!!! Wsiadam, a kierowca do mnie: „GDZIE?”, odpowiadam, że mam bilet i idę dalej. Nie zdążyłem zrobić kroku, a Pan ponownie burknął: „PROSZĘ POKAZAĆ!” – pokazuje, a On dalej „TU TE NIE OBOWIĄZUJĄ! TO INNA FIRMA!” What the fuck? Co to za burdel! No nic, proszę o bilet i okazuje się, że nie mam grosza przy sobie… Szlag mnie trafił. Muszę wyjść, a autobus odjeżdża… Idę do bankomatu i czekam na następny. Następny za godzinę – zamawiam TAXI – płacę 30zł…

Dzień 5. Nie poddaję się. Idę na plac, ale spóźniam się – zamawiam TAXI i kończę ponownie za 30zł.

Dzień 6. Wiem dokładnie, o której jest autobus :-D. Tuptam, tuptam i zdaję sobie sprawę, że zapomniałem telefonu…Wracam i zamawiam TAXI – ponownie 30zł.

Dzień 7. Teraz się uda, musi. Trochę mało czasu, ale zdążę. Maszeruję co sił i … spóźniam się 2 minuty… no cóż, dalsza procedura znana. Idę do sklepu po picie, wracam a tu mój autobus! Biegnę, wsiadam i kupuję mój wymarzony bilet za 2,90zł! SUKCES! Patrzę na zegarek – 9 minut spóźnienia. To nie koniec atrakcji – po drodze wsiadają „kanary”, a raczej kanareczki :-D. Sprawdzają bilety i wysiadają parę przystanków dalej.

Wnioski:

  1. Nie licz, że autobusy w łatwy sposób zastąpią Ci auto – z taką częstotliwością odjazdów to Ty musisz się dostosować. Chcąc być ECO trzeba dużo wcześniej wstawać i dużo chodzić. :-D
  2. Nie licz, że autobusy są punktualne.
  3. Zaskocz się miłymi kanarkami :-D – kiedyś wchodziło dwóch mało sympatycznych facetów…

Krótko: Adrian – na AppStore są wszelkiej maści Scheduler Poland i Autobusery. ;-) A Twoje nastawienie na NIE zupełnie mnie nie dziwi – też nie chciałoby mi się nic robić.

Moje wnioski:

  1. Kupić Scheduler Poland czy inny na iPhone.
  2. Spróbować dojechać za jego pomocą do pracy.
  3. Olać autobusy.
  4. Wynająć samochód na koszt ubezpieczyciela.
  5. Żyć nie umierać!

Ścieżka dostępowa w Finderze

6 stycznia 2010 · 14:14

Path in Finder bar 01W Finderze można w bardzo prosty sposób uruchomić pokazywanie ścieżki do katalogu w którym aktualnie się znajdujemy. Nie zabiera to przesadnie dużo przestrzeni, a znacznie ułatwia szybkie nawigowanie.

Ścieżka nie jest ponadto statyczna – zgodnie z powyższym przykładem mógłbym przejść do któregokolwiek z katalogów na pasku poprzez podwójne kliknięcie, np. w Pictures.

Path in Finder bar 02

Uruchamiany tą opcję poprzez wejście w menu Widok i wybranie podświetlonej na niebiesko Pokaż/Ukryj pasek ścieżki dostępu.

Expose i Spaces – równocześnie

6 stycznia 2010 · 11:15

Expose and Spaces at the same time

Jeśli zdarzyło się Wam zgubić okno gdzieś w otchłani pulpitu to istnieje dosyć prosta potencjalnie metoda odnalezienia go – wystarczy włączyć Spaces, a następnie wcisnąć klawisz od Expose. Procedura działa również w odwrotnej kolejności – najpierw Expose, a potem Spaces.

Przypominam, że podczas włączonego Spaces, aktywne rogi ekranu nadal funkcjonują, więc jeśli zdefiniowaliście je w Preferencjach Systemowych to powinny działać.

Smacznego!

Monitoruj wydatki w App Store

6 stycznia 2010 · 11:06

App Expense MonitorNiemiecki WetFish Software wypuścił niezwykle przydatną aplikację dla posiadaczy iPhone pod OS X – App Store Expense Monitor.

Jak sama nazwa wskazuje, monitoruje on nasze wydatki w AppStore. Bierze pod uwagę również większą ilość kont iTunes jeśli takowe posiadamy.

Dla tych, którzy chcą mieć ten program chodzący w tle istnieje możliwość włączenia wyświetlania się kwoty z wybranego konta na górnym pasku. Dodatkowo można wtedy schować ikonę programu w Docku, żeby nam nie przeszkadzała.

App Expense Monitor menu barPrzyznaję, że zaskoczyła mnie kwota jaką wydałem na aplikacje i gry. Fakt, że nawet nie zbliża się do sumy wydanej na gry na PSP, jednak pocieszająca też nie jest.

App Expense Monitor main windowIstotnym jest, że nawet jeśli jakąś aplikację pobraliśmy za darmo dzięki kodom promocyjnym to pojawi się na liście z pełną ceną.

Link: App Store Expense Monitor

Jezioro Białe

6 stycznia 2010 · 09:00

Sylwester miałem przyjemność spędzić nad jeziorem Białe niedaleko Płocka. Temperatura w rejonie zera, brak wiatru … smutne miejsce. Dobrze, że towarzystwo dopisało, bo aura była bardzo dołująca.

Klik powiększa zdjęcie.

02:05 | 14-24@14mm | ISO 200 | f/8 | 151 sek.

Cisza i spokój - brak fajerwerków | 02:05 | 14-24@14mm | ISO 200 | f/8 | 151 sek.

02:35 | 14-24@14mm | ISO 200 | f/8 | 301 sek.

Gostynin świeci w oddali | 02:35 | 14-24@14mm | ISO 200 | f/8 | 301 sek.

02:56 | 14-24@14mm | ISO 400 | f/8 | 151 sek.

Smutna noc | 02:56 | 14-24@14mm | ISO 400 | f/8 | 151 sek.

15:40 | 14-24@14mm | ISO 200 | f/8 | 1/40

Pomost | 15:40 | 14-24@14mm | ISO 200 | f/8 | 1/40

15:47 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 200 | f/2 | 1/320

Brzeg | 15:47 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 200 | f/2 | 1/320

15:50 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 200 | f/2 | 1/320

Kocie zabawy ... | 15:50 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 200 | f/2 | 1/320

15:50 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 200 | f/2 | 1/320

Oraz posiłki | 15:50 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 200 | f/2 | 1/320

15:57 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 560 | f/2 | 1/320

Czarny ... | 15:57 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 560 | f/2 | 1/320

15:57 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 560 | f/2 | 1/320

... i dalej głodny | 15:57 | Zeiss 100/2@100mm | ISO 560 | f/2 | 1/320

Cisza | 02:24 | 14-24@24mm | ISO 400 | f/8 | 151 sek.

Cisza | 02:24 | 14-24@24mm | ISO 400 | f/8 | 151 sek.

Duchy | 02:24 | 14-24@24mm | ISO 400 | f/8 | 93 sek.

Duchy | 02:24 | 14-24@24mm | ISO 400 | f/8 | 93 sek.

Akcelerometr od BMW

6 stycznia 2010 · 00:53

M power meterBMW pokusiło się o stworzenie akcelerometru dla iPhone. Możliwości wyglądają na bardzo imponujące, ale obawiam się że niestety precyzja w porównaniu z profesjonalnym urządzeniem (w szczególności z GPS) będzie bardzo mizerna – sięgająca nawet kilku sekund.

Nie testowałem tego jeszcze w samochodzie, ale postaram się to zrobić chociaż proste to nie będzie – BMW wymaga, aby iPhone leżał idealnie płasko1 lub prostopadle do jezdni2 i jego góra dodatkowo ustawiona w kierunku jazdy. Udało mi się natomiast na kanapie zasymulować kilka startów – nie pytajcie jak, bo połamiecie krzesła. W każdym razie moja kanapa przyśpiesza do 100km/h w 4.2s3. Dodatkowo można zmierzyć czasy w innych przedziałach prędkościowych oraz na wybranych dystansach (tak – 400m też jest – nie sprawdzałem czy 412.5 też się znajdzie po przestawieniu jednostek na mile).

Dopiszę coś więcej jeśli uda mi się to przetestować w aucie, bo wykresy są zachęcające.

IMG_0874IMG_0875

Ocena: 5/5 (za design i wykresy)

Link do AppStore: BMW M Power Meter

  1. Na podłodze?
  2. Siakiś uchwyt chyba tylko zostaje.
  3. Na innym wykresie jest.

Bejeweled 2

5 stycznia 2010 · 22:06

Bejeweled 2 logoJako, że wszystkie moje starszy pozycje mi się znudziły postanowiłem znaleźć kolejnego miodnego zapychacza czasu na iPhone – coś oferującego krótkie chwile przyjemności kiedy na kogoś/coś czekam czy w podobnych chwilach. Nie zawsze mam ochotę na czytanie kolejnych wiadomości …

W tą kultową pozycję grałem jeszcze za czasów Windows na MSN.com – była dostępna jako darmowa gra. Dzisiaj można w nią na pewno pograć na Facebook – zdarza mi się w wolnych chwilach, ale znacznie wygodniejsza jest wersja iPhone’owa.

Bejeweled 2 01Bejeweled 2 02

Są cztery tryby gry: Classic, Action, Endless i najciekawszy – Blitz. Sama rozgrywka polega na zamienianiu miejscami kamieni, aby połączyć  przynajmniej trzy tego samego typu w rzędzie. Za cztery/pięć w linii albo pięć w kształcie krzyża otrzymujemy bonusy w postaci wybuchów, wyładowań elektrycznych i tym podobnych. Generują one naturalnie więcej punktów, podobnie jak wiele wiele innych elementów w grze. Po cichu podpowiem, że najważniejsze są mnożniki punktów – te wyjątkowe kamienie poznacie po numerkach na nich: 2, 3, 4, itd.

  • Tryb Classic polega na graniu tak długo, aż zabraknie nam możliwej do zaliczenia kombinacji trzech lub więcej kamieni.
  • Action jest grą na czas – im wyższy osiągamy poziom, tym więcej potrzebujemy punktow, aby nie przegrać. W tym celu musimy też szybciej je zbierać.
  • Endless to gra w nieskończoność – nuda!
  • Blitz jest wg. mnie najciekawszym trybem. Na jedną grę mamy dokładnie 60 sekund – w tym krótkim czasie musimy zdobyć jak najwięcej punktów. Na koniec rundy dostajemy jeden punkt w wybranej kategorii za każde 25 tysięcy punktów uzbieranych w grze. Wyniki są dodatkowo powiązane z naszym kontem na Facebooku i niezależnie czy gramy na iPhone czy na stronie FB to są one podliczane jako jedno i to samo. Podczas biciu rekordów mamy również opcję wklejenia tej informacji na naszą ścianę.

Polecam gorąco!!!

Ocena: 5/5

Link do AppStore: Bejeweled 2

iLuv App Station

5 stycznia 2010 · 17:08

iLuv App StationProducent wszelkiej maści akcesoriów dla produktów Apple stworzył niesamowity budziko-głośnik z dockiem dla iPhone – nazwali go iLuv App Station.

Ciekawostką jest darmowa applikacje do pobrania z AppStore do sterowania całością, czyli alarmem, zegarkiem oraz dodatkowo wyświetlaniem prognozy pogody. Sam dock jest obrotowy, aby każdy mógł ustawić telefon dokładnie tak jak lubi. Dodatkowo głośnik można wykorzystywać podczas oglądania filmów czy słuchania muzyki. Design bardzo mi odpowiada, pytaniem pozostanie jakość dźwięku – przynajmniej do lutego 2010 kiedy ma być premiera urządzenia za $129.99.

Źródło: SlashGear.com