Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

OS X: Klawiatura i skróty za jej pomocą…

21 lipca 2008 · 18:58

Pierwsza rzecz, która mnie uderzyła po przesiadce na Maca to nieznajomość skrótów klawiszowych, które były takie przydatne w Windows.

Postaram się tutaj skompilować listę tych najważniejszych skrótów, przydatnych szczególnie na początku przesiadki.

[ Legenda: ⌘ – Command, ⌥ – Option, ⌃ – Control ]

Universalne:
Fn+Backspace – odpowiednik Windowsowego Delete
⌘+Tab – odpowiednik ALT+Tab na Windows – przełącza pomiędzy aplikacjami
⌘+ - przełącza pomiędzy oknami wybranej aplikacji (np. wielu okienek w Safari), znaczkiem mam na myśli ten wspólny klawisz z tyldą
⌘+C/V/X – odpowiednik CTRL+C/V/X czyli kopiuj, wklej i wytnij
⌘+Spacja – otwiera Spotlight, można odrazu zacząć pisać, klawisz Enter otwiera plik/applikację

Zaznaczanie tekstu i pokrewne:
Shift+Lewo/Prawo/Góra/Dół – tak samo jak w Windows
Shift+⌘+Lewo/Prawo/Góra/Dół – zaznacza tekst od kursowa do końca linijki/strony
Shift+⌥+Lewo/Prawo – zaznacza słowo w lewo lub prawo od pozycji kursowa
⌘+Lewo/Prawo/Góra/Dół – przesunięcie kursora na początek/koniec linii lub początek/koniec strony
⌥+Lewo/Prawo – przesunięcie kursora o słowo w lewo lub prawo

Finder:
⌘+Backspace – kasuje plik/katalog
Enter – umożliwia edycję nazwy pliku/folderu
⌘+Góra – przenosi nas do katalogu wyżej w hierarchii katalogów, nawet jak nie widać go
⌘+Dół (na katalogu) – otwiera wybrany katalog w bieżącym oknie zastępując poprzedni widok
⌘+Dół (na pliku) – otwiera plik
⌘+o – otwiera aplikację/plik

Safari:
⌘+R – odświeżenie strony
Shift+⌘+Lewo/Prawo – nawigacją między zakładkami
⌘+Lewy Klik myszki – otwiera link w nowej zakładce zamiast nowym oknie

QuickTime:
⌘+F – pełny ekran
Spacja – start/stop
⌘+L – włączenie/wyłączenie grania w pętli
ESC – wyłącza tryb pełnoekranowy (zmniejsza do okienka)

Jeżeli uważacie, że w powyższym spisie powinień znaleźć się jeszcze jakiś istotny skrót to zostawcie komentarz albo wyślijcie mi maila.

Podstawy OS X – Bezpieczeństwo dla początkujących!!!

19 lipca 2008 · 23:18

Rzadko w dzisiejszych czasach zdarza się nam zamknąć klucze w samochodzie, zakładając oczywiście, że mamy w miarę współczesny samochód. Dzieję się tak dlatego, że producenci o nas dbają i zabezpieczają swoje produkty przed ludzką głupotą. A ta wg. pewnego znanego naukowca nie zna granic.

Czytaj dalej →

Software: Prawy ALT/Option a polskie znaki …

19 lipca 2008 · 15:52

Największym moim zmartwieniem jak przymierzałem się do MacBooka Pro był rozkład klawiatury, a konkretniej fakt, że prawy ALT nie jest zaraz obok klawisza spacji. Na forum myapple.pl przekonali mnie, żeby się tym zbytnio nie przejmować, ponieważ szybko się przyzwyczaję. Już trzeci dzień przyzwyczajam się do tego i niestety za dobrze mi nie idzie.

Było na tyle źle, że wyładowując moją furię za głupi zakup myszki bezprzewodowej, prawie szlag mnie trafił. Nie z powodu, że się mylę i wciskam niewłaściwy przycisk – w końcu zawsze jest funkcja Undo/Cofnij – ale z powodu mojego układu ścięgień i mięśni w prawym kciuku.

Na klawiaturze piszę bezwzrokowo od nastu lat i prawdą jest, że odruch niemalże bezwarunkowy ciężko jest zmienić. Tym bardziej martwiło mnie to, że na pewno będę korzystał regularnie z drugiego notebooka, który bynajmniej nie ma logo nadgryzionego jabłuszka. Pisanie raz tu, raz tam prawdopodobnie skończyłoby się apopleksją oraz amputacją prawego kciuka. Nie wiem jak Wy, ale zależy mi na tym kciuku – pomaga mi strzepywać popiół z papierosów.

Słyszałem powiedzenie, że “Google Twoim przyjacielem”, więc z Vervą (jakiekolwiek podobieństwo do produktów państwowych firm całkowicie zamierzone) zacząłem przeszukiwać zasoby internetu celem znalezienia idealnego rozwiązania. A idealnym rozwiązaniem byłaby zamiana funkcji prawego Command z prawym Option. We wszystkich innych przypadkach i tak korzystam z lewych odpowiedników tych przycisków.

W Mac OS X można zamienić miejscami funkcje przycisków Cmd i Option w preferencjach systemowych w dziale Klawiatura i Mysz – ale niestety równocześnie zamienia lewą i prawą stronę klawiatury. To było nie do przyjęcia…

Na szczęście ktoś inteligentny pomyślał o potrzebach takich ludzi jak ja i napisał program o wdzięcznej nazwie KeyRemap4Mac. Tą bezcenną perełkę można znaleźć tutaj: KeyRemap4Mac

Po ściągnięciu do katalogu Downloads pliku tar.gz (lub gdziekolwiek) wystarczy klikąć dwa razy, aby wypakować znajdującą się w środku aplikację. Instalacja jest banalna, ale na końcu wymaga restartu, czyli u mnie jakieś 20-30 sekund (szok!).

Po ponownym uruchomieniu systemu pojawi się odpowiednia ikonka w System Preferences. Wystarczy tam wejść i wybrać następujące opcje:

– Zmienić funkcję prawego Option (Option-R) na Command-L oraz zmienić prawy Command (Command-R) na Option-L.

W ten sposób przypisujemy Command do Option i odwrotnie, jednak tylko z prawej strony spacji na klawiaturze…

To właśnie dzięki temu malutkiemu programikowi piszę ten post z uśmiechem na twarzy u człowieka już w pełni zadowolonego z funkcjonalności swojego ukochanego MBP. :-)

Screenshoty zaznaczonych opcji:

Hardware: Mighty Mouse Wireless

19 lipca 2008 · 15:02

Odwiedziłem dzisiaj iSpot w Arkadii w Warszawie, aby zakupić Mighty Mouse Wireless. Oczywiście nie mieli, bo po co mieć towar na sklepie skoro klient może zamówić. Poinformowałem ich, że nie mam najmniejszego zamiaru czekać na nic, szczególnie w dzisiejszych czasach oraz że po prostu kupię u konkurencji. Uśmiechnął się i powiedział, że inne iSpoty nie są dla nich konkurencją. Niesamowitą przyjemność sprawiło mi poinformowanie go, że Media Markt również prowadzi sprzedaż produktów z jabłuszkiem, a uśmiech zniknął mu z twarzy szybciej niż pojawił się mój.

Udałem się do Media Marktu na Ostrobramskiej w drodze do domu i oczywiście mieli na stanie kilka sztuk, więc zakupiłem jedną. Myślałem, że będzie to rewelacyjny produkt …

NIGDY W ŻYCIU NIE UŻYWAŁEM GORSZEJ MYSZKI! Wybaczcie za krzyk, ale naprawdę jest tak źle.

Od ok. 4-5 lat używam myszki dla graczy Razer Diamondback – fakt, że jest na kablu, a nie bezprzewodowa, ale różnica jest po prostu kolosalna. Sprawowała się naprawdę dobrze w Photoshopie. Oczywiście nie zbliża się precyzją do tabletu, ale jest godna polecenia.

Mighty Mouse Wireless zachowuje się inaczej. Próbuję nią przesunąć o dosłownie jeden-dwa piksele, więc poruszam ją bardzo wolno, ale kursor ani drgnie. Więc daję mu troszkę więcej pary …. tak zgadliście – już jestem 20 pikseli dalej.

Może lekko wyolbrzymiam jak ta myszka jest tragiczna, ale prawdopodobnie wrócę do Razera. Zapłaciłem za nią 239 PLN i już dawno tak nie żałowałem wydanych pieniędzy, jednak właśnie z tego powodu dam jej jeszcze jedną szansę i postaram się przyzwyczaić do niej – zarówno w Photoshop jak i w World of Warcraft…

OS X: Jak robić zrzuty ekranu…

18 lipca 2008 · 17:48

Kombinowałem wczoraj jak robić zrzuty ekranu w celu ilustrowania bloga, ale dopiero dzisiaj znalazłem chwilkę, aby zająć się tym.

Jest to banalnie proste, co prawda z jednym trudniejszym krokiem dla ludzi nie obeznanych z DOSem, Linuxem czy ogólnie wierszem poleceń, ale postaram się to wytłumaczyć łopatologicznie. =)

1. Uruchamiany Finder (wybieramy na pasku/docku na dole)
2. W zakładce “Utilities” (Narzędzia?) otwieramy program “Terminal”.

Alternatywnie można to zrobić poprzez kliknięcie w lupę w górnym prawym rogu (albo skrót klawiszowy ⌘+Spacja) co otworzy Spotlight (opiszę tą funkcję później). Tutaj wpisujemy Terminal i wciskamy ‘Enter’.

3. W oknie terminala wpisujemy następujące linijki tekstu (bez znaczka “>”, on symbolizuje początek linii):

> defaults write com.apple.screencapture type <format>
> killall SystemUIServer

W miejscu format wpisujemy do wyboru: jpg, tiff, png, bmp lub pict – prawdopodobnie są też inne możliwe formaty typu PDF, ale nie próbowałem tego jeszcze.

W/w zmiany można dokonać tylko w przypadku Mac OS 10.4 lub nowszego.
Ustawienie formatu wystarczy zrobić oczywiście tylko raz – zostaje ona zapamiętana. Osobiście ustawiłem sobie .jpg.

4. Następnie używamy któregoś ze skrótów klawiszowych, żeby zrobić screena:

Cmd-Shift-3 – robi zrzut całego ekranu i zapisuje go na pulpit
Cmd-Shift-4 i zaznacz myszką obszar – robi zrzut zaznaczonego obszaru i zapisuje go na pulpit
Cmd-Shift-4, potem spacja, potem klikamy w wybrane okno – robi zrzut klikniętego okna i zapisuje go na pulpit

Cmd-Control-Shift-3 – robi zrzut całego ekranu i zapisuje go do schowka
Cmd-Control-Shift-4 i zaznacz myszką obszar – robi zrzut zaznaczonego obszaru i zapisuje go do schowka
Cmd-Control-Shift-4, potem spacja, potem klikamy w wybrane okno – robi zrzut klikniętego okna i zapisuje go do schowka

Możemy też uruchomić programik do robienia zrzutów – nazywa się on “Grab” i znajduje się w tym samym miejscu co Terminal.

MacBook Pro i Mac OS X – pierwsze spotkanie…

17 lipca 2008 · 19:52

Dzisiaj o godzinie 13:21 w końcu nastąpił długo wyczekiwany moment – odbiór świeżutkiego MBP 17″ z matrycą o rozdzielczości 1920×1200, 250Gb dyskiem oraz 4GB RAM.

Proces konfiguracji nowego komputera jest bajecznie prosty – nie będę się tutaj na ten temat rozpisywał, ponieważ na pewno każdy sobie poradzi. W każdym razie po wybraniu języka systemu, klawiatury i założenia konta użytkownika system poprosił o wybranie WiFi do którego chciałbym się podłączyć.

Klawiatura i Touchpad:
Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem to wszedłem do System Preferences (Preferencje Systemowe chyba – język OS X mam ustawiony na angielski) i ustawiłem jak zachowywać się ma klawiatura oraz touchpad.

W przypadku klawiatury zmieniłem jedynie szybkość powtarzania przy przytrzymaniu klawisza oraz żeby automatycznie podświetlała się w przypadku, gdy robi się ciemno.

W konfiguracji touchpad’a natomiast zmieniłem dużo więcej. Jako użytkownik Windows od wersji 3.0 (czyli pewnie z 18-20 lat?) jestem przyzwyczajony do prawego przycisku myszki. Standardowo w Mac’ach wywołuje się go poprzez przytrzymanie klawisza CTRL i kliknięcia. Dzięki funkcji multi-touch teraz poprostu klikam dwoma palcami równocześnie, aby uzyskać ten sam efekt – wprost rewelacyjne rozwiązanie. Dodatkowo uruchomiłem “Tap to click”, czyli ‘pacnięcie’ jednym palcem w pad staje się odpowiednikiem lewego przycisku.

System Preferences:
Generalnie przejrzałem wszystko po kolei. Wprowadziłem drobne poprawki, np. screensaver, zmieniłem parametry oszczędzania energii i tym podobne bzdury. W zakładce International (Międznarodowe) ustawiłem polskie złote, sposób wyświetlania daty itp. Prawdopodobnie to nie będzie koniecznie w przypadku wybrania języka polskiego jako języka główny systemu.

W zakładce Security (Bezpieczeństwo) włączyłem Firewall na zatwierdzanie poszczególnych aplikacji ręcznie. Nie mam jeszcze doświadczenia z tym, więc wolę widzieć jakie programy domagają się dostępu do internetu i vice-versa.

Pod ikonką Sharing (Udostępnianie?) uruchomiłem funkcję File-Sharing, aby móc dostać się do plików na moim PC. O dziwo po parunastu sekundach w głównym oknie Finder’a pojawił się link do zasobów mojego drugiego notebook’a. Przegrałem parę giga muzyki bez najmniejszych problemów.

Tyle w skrócie – postaram się skupić na bardziej szczegółowych rzeczach jutro. Prawdopodobnie zacznę od funkcjonalności Dock’a.

Problem z synchronizacją – iPhone vs. GMail

16 lipca 2008 · 10:55

Stało się. Nowe konto GMail’owe prawie działa prawidłowo, ale przecież wiecie jak to jest z reklamy.

Po konfiguracji pod Outlookiem nie było żadnych problemów – wszystko działa tak jak należy. Jednak jak później dodałem konto do iPhone’a to pojawiły się problemy.

Dodam tylko, że prywatne konto też mam na GMailu i działa jak najbardziej prawidłowo, także było to niemałe i niemiłe zaskoczenie.

Problem polega na tym, że po kliknięciu np. w “Inbox”, GMail nie pokazuje najnowszych wiadomości. W chwili obecnej pokazuje mi starocie z 15. stycznia. Jak przychodzi nowa wiadomość to wyświetla się prawidłowo, natomiast te dodane wcześniej niekoniecznie.

Najciekawsze jest to, że to drugie konto działa idealnie, a nie znalazłem żadnych różnic konfiguracyjnych. Niestety, chociaż może w tym wypadku to i lepiej, nie jestem osamotniony w tym problemie.

Dyskusja na forach Apple.com: iPhone and IMAP

I have 4 gmail accounts on my iPhone- always worked fine so far. Since about Thursday my main (gmail) account exhibits some odd behavior.

The most recent message doesn’t appear on the iPhone (Mail). It may take up to 24 hours for the most recent message to finally appear in Mail. If a newer email gets into my gmail inbox, the previous message (that wasn’t available on the iPhone) suddenly appears in Mail- but the most recent message doesn’t.

I’ve deleted/re-added the email account on my iphone, and disabled/reenabled IMAP in my Gmail account- to no avail. The other 3 gmail accounts work w/o any problems.

Any help is greatly appreciated.

Przyznam, że jestem mocno tym faktem zdegustowany. Na tyle, że zastanawiam się czy nie wrócić tylko do Outlook’a (przenieść go na MBP za pomocą Parallels). Ciekawe jest to, że ostatnie posty na w/w forum na ten temat są z lutego. Nic nowszego poprzez Google nie znalazłem.

Jeśli ktoś ma jakieś rozwiązanie to zapraszam do komentowania.

Więcej linków do tego problemu:

1. Why does Gmail on the iPhone suck so badly?
2. Strange Gmail/iPhone problem
3. Apple Support: Strange Gmail/iPhone Problem

UPDATE:

Wygląda na to, że problem leży po stronie iPhone’a jednak. Właśnie jestem na etapie kopiowania swoich maili z Outlook’a na MobileMe i występują dokładnie takie same objawy.

Teraz pytanie: czy to dotyczy tylko i wyłącznie maili przekopiowanych poprzez Outlook i jak to naprawić …

Synchronizacja poczty (Outlook -> Google Mail -> Mail)

15 lipca 2008 · 18:09

Przygotowania do czwartkowego odbioru MBP trwają…

Od kilku dni kombinowałem jak zsynchronizować pocztę firmową na obu komputerach. Niestety konto firmowe jest w przestarzałym POPie, a IMAP nie jest oferowany przez naszego provider’a. Tak więc najpierw chciałem w tym celu wykorzystać MobileMe, ale to niepotrzebne podnoszenie kosztów. Dzisiaj podjąłem decyzję o założeniu konta na GMail’u, który zapewnie IMAP, a poza tym odkąd korzystam z niego prywatnie (przez interfejs WWW) to nie miałem żadnych problemów.

IMAP w wielkim skrócie polega na tym, że wiadomości są trzymane cały czas na serwerze, a komputer (lub więcej) synchronizują swoje skrzynki z serwerem jednocześnie nie kasując nic z niego. W takiej sytuacji masz dostęp do swojego maila zawsze i wszędzie, przez WWW, z iPhone’a, Mac’a czy po prostu PC-ta.

Tak więc założyłem nowe konto i dodałem je do Microsoft Outlook na swoim służbowym notebooku. Oczywiście problemem największym było przeniesienie ponad 3000 maili na nowe GMailowe konto, abym mógł zrezygnować całkowicie z przetrzymywania starych wiadomości, a jednocześnie w razie potrzeby miał do nich dostęp z nowego MBP.

Procedura jest bajecznie prosta. Po skonfigurowaniu konta GMail w Outlook 2007, automatycznie zostają wykryte wszelkie parametry niezbędne do prawidłowego połączenia. Później należy w opcji “IMAP Folders” wybrać subskrypcje na wymagane katalogi, np. “All Mail”, “Spam”, “Starred”, itp. Następnie po prostu przenosimy myszką z wciśniętym CTRL (opcja copy) wybrany folder, np. “Zamówienia” na podkatalog “[Google Mail]”. Outlook w tym momencie kopiuje całą zawartość na server i automatycznie tworzy Google’owy Label (używany zamiast podkatalogów na GMail w przypadku uzycia interfejsu WWW).


[ Na zdjęciu widać lewy panel z Outlook. Na górze są standardowe podkatalogi, które używam do sortowania maili, a pod spodem (zaczyna się od “konto@gmail.com”) jest IMAP’owe połączenie z GMailem, które synchronizuje wiadomości, aby odzwierciedlały zawartość servera. Zamazałem oczywiście nazwy katalogów z oczywistych względów. ]

Niestety przekopiowanie ponad 900MB trwa dobrze dłuższą chwilę, także polecam wyrzucenie maili z dużymi załącznikami jeśli nie są one konieczne.

Na koniec postaram się skonfigurować tak aplikację Mail na Mac OS X, aby również poprzez protokól IMAP synchronizowała się z GMail.

Zaletą tego jest oczywiście dokładnie ta sama zawartość poczty na wszystkich komputerach.

W razie problemów od strony PC zadawajcie pytania w komentarzach – postaram się pomóc.

Halo? Czy jest tam kto?

13 lipca 2008 · 23:24

Witam,

Przesiadka na Mac’a z Windows nie jest prosta, czy raczej nie będzie, bo jeszcze swojego własnego nie otrzymałem. Spodziewam się go jeszcze w tym tygodniu, ale jutro dopiero będzie znany bardziej konkretny termin.

W każdym razie, celem tego blog’a będzie skupienie w jednym miejscu informacji dotyczących przesiadki z Windows na Mac’a.

Tyle celem przedstawienia się – więcej po otrzymaniu MacBook’a Pro. :o)

UPDATE:

Okres największego marnowania czasu, czyli snu, zakończony.

Właśnie rozmawiałem z przemiłą Panią Anetą z salonu Karen Notebook i czekam na informację o dostępności MacBook’a Pro 2.5GHz 17″ z matrycą 1920×1200 matt oraz 4GB RAM.

Postaram się tutaj udokumentować wszystkie moje początki, całą przesiadkę oraz wszelkie przygody z Mac’iem, które być może pomogą komuś w podobnej sytuacji. Niestety tego typu informacje są dosyć mocno rozrzucone po internecie, dlatego postaram się umieścić je wszystkie w jednym miejscu.

Zainteresowanych zapraszam do przesyłania mi ciekawych linków, które być może umknęły mojej uwadze.