Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Apple iPad

28 stycznia 2010 · 18:16

Napięcie rosło przez ostatni kilka miesięcy do granic możliwości. Takiego hype jeszcze nigdy nie widziałem … zgodnie z przewidywaniami oczekiwania przerosły dział reklamy Apple. Nie było już takiego szoku jak przy prezentacji pierwsze iPhone.

Oto iPad — nasz kanapowy iPod touch.

Apple w końcu wykorzystało nabycie P.A. Semi i stworzyło własny procesor do napędzenia iPada — Apple A4 taktowany częstotliwością 1GHz. Urządzenie ma ponadto ekran wykonany w technologii IPS z podświetleniem LED; ciekawy jestem czy edge-LED czy pełne? Pamięć flash podobnie jak w iPod touch waha się od 16 do 64GB z jednym przystankiem po drodze oraz posiada tradycyjne już: czujnik światła i akcelerometr. Waży od 680 do 730 gram zależnie od modelu — nie jest to mało, ale z drugiej strony jest to dwa razy mniej niż MacBook Air. Rozdzielczość na ekranie o nietypowych dla Apple proporcjach 4:3 wynosi 1024×768 i radzi sobie z odtwarzaniem filmów 720p w h.264. Modele są dodatowo podzielone na wyposażone w moduł GSM (3G) oraz posiadające tylko WiFi 802.11n.

Pomimo mojej krytyki we wczorajszym podcast1 i późniejszego kajania się o błąd … po przestudiowaniu specyfikacji ponownie mam spore wątpliwości.

Na obrazku obok widać, że Apple nazywa modele iPadów następująco:

  • iPad Wi-Fi
  • iPad Wi-Fi + 3G

Wszystko pięknie i ładnie … ale teraz zwróćmy uwagę na dział Location w którym przedstawione są informacje na temat dodatków takich jak właśnie GPS. Wynika z nich, że Assisted GPS jest tylko w modelu Wi-Fi + 3G.

Definicja Assisted GPS:

AGPS (inaczej Assisted GPS) – rodzaj systemu GPS wykorzystywany w telefonach komórkowych, w którym używa się serwerów operatora sieci do skrócenia czasu potrzebnego na pierwsze znalezienie położenia. Usługa ta musi być dostępna u operatora, w przeciwnym wypadku GPS będzie działał, ale dłużej będzie trwało pierwsze „połączenie z satelitami”.

W takim razie co z modelem Wi-Fi (ten bez 3G) — czy on nie ma w ogóle GPS? Skoro nie ma AGPS to może ma zwykły GPS? Wiemy tylko, na podstawie specyfikacji ze strony Apple, że możemy je interpretować na dwa sposoby i nie tylko ja zostałem wprowadzony w błąd. Dopóki sprawa nie wyjaśni się zakładam, że modele z 3G mają pełny chip GPS z pomocą lokalizacji za pomocą BTSów i WiFi. Po prostu nie wierzę, że mogliby polegać tylko i wyłącznie na lokalizacji za pomocą BTSów i WiFi jak w iPhone 2G.

iPad ma obecnie cztery znane akcesoria:

  • iPad case — pokrowiec z paroma sztuczkami, między innymi umożliwiający zrobienia podkładki na kolana czy stojaka na stół
  • iPad dock — stojak z możliwością podłączenia ładowarki lub innych akcesoriów (Dock connector z tyłu)
  • iPad keyboard dock — jak wyżej, tylko że z klawiaturą — wywołało najwięcej oklasków podczas keynote
  • iPad camera connection kit — zestaw do podłączenia karty SD lub aparatu w celu przegrania na iPada zdjęć

Nieznana przeze mnie strona podała ceny akcesoriów — jeśli okażą się prawdziwe to będę mile zaskoczony:

  • Dock — $29
  • Camera connection kit — $29
  • Keyboard dock — $69
  • Case — $39

Zapomniałem wspomnieć o jednym — iPad potrafi obsłużyć Apple Wireless Keyboard. Rewelacja!

Zobaczymy co przyszłość przyniesie, a tymczasem zapraszam na wpis na blog.moridin.pl, który niebawem się pojawi przedstawiający moje powody dla których jednak kupię to urządzenie …

Na koniec jeszcze przypominam o podcast „Nadryzieni – rozmowy o Apple”, którego możecie wysłuchać tutaj. Aha — nie będzie go prędko w iTunes chyba, że ktoś mi powie jak obejść ten drobny problem:

Nadgryzieni – 01 – Come see our latest recap

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 1

„Come see our latest recap”

Zapraszam do naszego pierwszego podcastu nagranego wspólnie z Dominikiem z Mojego Jabłuszka.

Dzisiaj podsumujemy event Apple „Come see our latest creation.” Zapraszamy do posłuchania!

Spis treści:

  • 02:54: iPad — jaki jest?
  • 04:06: Wirtualna klawiatura
  • 05:05: iPhone OS w iPad
  • 05:45: Przenoszenie zdjęć z aparatów na iPad
  • 08:57: Aplikacje biurowe – Calendar, Address Book i iWork
  • 10:00: Dock z klawiaturą oraz sam dock
  • 11:17: iBook Store
  • 14:12: Brak gazet w iBS
  • 17:00: Konsola do gier!
  • 18:49: Brak Flasha
  • 20:33: Rozmowa o braku GPS — moja wina, AGPS posiada też funkcję GPS.
  • 22:02: Brak kamery do rozmów np. przez Skype czy iChat
  • 23:52: Tylko 10 godzin pracy.
  • 26:12: „Amazon Kindle’s dead baby!”
  • 28:08: 64GB to dużo i mało
  • 29:22: $829 + akcesoria = więcej niż MacBook white
  • 30:23: We Want iTunes PL
  • 30:59: Kupowanie za granicą jest nielegalne i równoznaczne z piractwem
  • 38:19: Pierwsze dostawy iPadów za 60 i 90 dni odpowiednio bez i z 3G.

Na koniec prosimy również o komentarze — braku GPSa nie koniecznie wspominajcie. :-)

[powerpress]

Wąchanie Tabloidu

27 stycznia 2010 · 08:42

Z góry przepraszam, że znowu piszę na ten temat pomimo że keynote zaczyna się za 10 i pół godziny, ale oglądając dzisiaj wypowiedź CEO McGraw Hill skojarzyłem, że rzeczywiście lubię zapach nowych książek — mam na myśli te w grubej oprawie, szyte i pięknie wydane. Czy to będzie koniec mojego fetyszu? W końcu po co mi kolejny iPhone w domu?

Engadget położył również swoje łapy na ciekawym zdjęciu dzisiaj — jak myślicie, fake czy nie?

Wiem jedno … jak pojawił się 3GS to pisałem, że model 2G mi wystarcza w zupełności. Jak pojawił się iPod 5G to zastanawiałem się po co mi kamera skoro mam dostęp do całkiem sprawnego 3G? Pewnie i tym razem będę chciał „Apple Tabloid” … help!

Ponownie zapraszam do Live Bloga prowadzonego wspólnie z Moim Jabłuszkiem i iPod.info.pl!

blog.moridin.pl/live lub blog.moridin.pl/blog/live — zaczynamy około 17:30!

Zamykanie aplikacji na Maku

26 stycznia 2010 · 21:43

Aplikacje na Maku można zamykać na wiele różnych sposobów: skrótem klawiszowym, z Docka czy też z górnego menu.

Zapraszam do obejrzenia szybszego sposobu dla osób często korzystających z klawiatury, a w szczególności skrótu ⌘+Tab:

Chcemy iTunes Store w Polsce!

26 stycznia 2010 · 19:16

Paweł Okopień rozpoczął inicjatywę ‚WeWantiTunes‚ dzisiaj rano. Celem jest zbiór podpisów pod petycją … zresztą oddam mu głos:

Chcemy w Polsce legalnego dostępu do iTunes Store.

W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej iTunes Store ruszył 28 kwietnia 2003 roku i natychmiast stał się największym i najpopularniejszym źródłem legalnej muzyki w USA. W następnych latach Apple Inc. wprowadziło do oferty sklepu również filmy.

Mimo, że na Polskim rynku Apple oferuje swoje produkty, a zwłaszcza iPody oraz AppleTV, to Polacy wciąż nie mogą w legalny sposób korzystać z oferty iTunes Store. W ciągu 7 lat na polskim rynku również, nie pojawiła się żadna alternatywa. Większość zarówno Polskich firm jak i zagranicznych tłumaczy tą sytuację polskim prawem oraz problemami z ZAIKS’em.  W opinii polskiej branży muzycznej zakupy muzyki przez sieć nie spowodują spadku piractwa, ale spowodują jeszcze większy spadek dochodów z wydawnictw. Chcemy udowodnić wszystkim, że są ludzie którzy, wyciągną z swoich portfeli plastikowe karty i zakupią wybrane przez siebie utwory czy pełne albumy nie wychodząc z domu.

Link do petycji: WeWantiTunes PL

Relacja na żywo!

26 stycznia 2010 · 08:00

Wrzesień 2009 roku był moim debiutem jeśli chodzi o prowadzenie tłumaczeń na żywo — zresztą zdecydowałem się na to na zaledwie kilka godzin przed imprezą „It’s only Rock & Roll, but we like it.” Nie wiem jak dobrze spełniłem to zadanie, ale niewątpliwie byłoby mi łatwiej z pomocą większej ilości osób, chociażby do wklejania zdjęć oraz akceptowania komentarzy. Aha – możecie przypomnieć sobie event z 9/9/09 — replay znajduje się na samym dole Live Bloga.

Najbliższy keynote Apple będę miał przyjemność prowadzić wspólnie z Moim Jabłuszkiem oraz iPod.info.pl — a konkretniej to z Dominikiem i Norbertem (alfabetycznie, żeby nie było!). Platforma pozostanie ta sama — dzięki niej możecie być niemalże pewni, że nasze serwery nie padną, ponieważ całą moc obliczeniową będą przeprowadzały serwery Cover It Live. Poza tym serwer na którym stoi ten blog oraz Makowe ABC został znacząco wzmocniony wczorajszego dnia i bez problemów połknie wszyscy co mu rzucicie. Mam również nadzieję, że nie będę musiał odszczekać tych słów.

Przypominam, że osoby mając iPoda touch lub iPhone’a mogą oglądać i komentować z przygotowanego pod mobilne Safari interfejsu – wystarczy wejść na Live Blog z iPhone’a/iPoda.

Na koniec chciałbym przeprosić za dzisiejszy falstart — teoretycznie ruszyliśmy z relacją parę godzin temu i jak widać na stronie Live Bloga, jest wstrzymana. Wynikało to z testów przedpremierowych i mam nadzieję, że wszyscy zarejestrowani mailowo nie będą mieli pretensji.

Ponadto chciałbym bardzo serdecznie podziękować za oferty pomocy w prowadzeniu tłumaczenia — będę o Was pamiętał (dopóki nie zapomnę, więc przypominajcie się!).

Zapraszamy w środę o godzine 18:00 — możliwe, że wszyscy już będziemy online godzinę wcześniej. Jeśli wszytko się powiedzie, to równocześnie będzie mogli oglądać stream video z imprezy.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć z przygotowań do zabawy — budynek zaczyna przyodziewać kolory z rozesłanej kilka dni temu grafiki.

Przy okazji raportu finansowego Apple z dnia dzisiejszego, Steve Jobs wypowiedział bardzo interesujące zdanie:

The new products we are planning to release this year are very strong, starting this week with a major new product that we’re really excited about.

Nowe produkty, które planujemy wypuścić w tym roku są bardzo „silne”, zaczynając od tego tygodnia z mocnym nowym produktem.

Po pierwsze, uważam że major new sugeruje jednak coś całkowicie nowego w gamie produktów oferowanych przez Apple. Pozostałe nowe produkty to według mnie spodziewane upgrade’y procesorów w MacBookach Pro oraz Air. W 3. kwartale zapewne pojawią się też nowe lub odświeżone iPody.

Jeszcze raz zapraszam w imieniu swoim, Dominika i Norberta na nasz wspólnie prowadzony Live Blog, mam nadzieję że z wieloma niespodziankami dla czytelników!

Uaktualnienie dla aluminiowej klawiatury

26 stycznia 2010 · 01:42

W Software Update pojawiło się uaktualnienie firmware dla aluminiowej klawiatury. Wersja 1.1 adresuje problem szybkiego zużywania się baterii w połączeniu np. z Magic Mouse.

Smacznego!

Moje Jabłuszko 1/2010

25 stycznia 2010 · 10:30

Na poczcie powinniście już otrzymywać powiadomienia o nowym, styczniowym Moim Jabłuszku. Tematem przewodnim jest hasło Zapanuj nad danymi.

Tradycyjnie zapraszam do przeczytaniu moim artykułów:

  • Delicious Library 2 na stronie 71
  • iTunes — baza danych na stronie 81
  • Bezpieczeństwo danych na stronie 89

Smacznego!

CoverSutra — 3. urodziny

25 stycznia 2010 · 00:55

CoverSutra obchodzi swoje 3. urodziny i w związku z tym trwa promocja, ale tylko do 27. stycznia!!! Jeśli chcecie kupić ten program w świetnej cenie $4.99 to śpieszcie się — niewiele czasu już zostało.

CoverSutra dostępna jest w wersja dla OS X Tiger, Leopard i Snow Leopard.

Smacznego! Ja właśnie lecę kupić!

Link: CoverSutra

Patrycjusz Brzeziński – wywiad z twórcą projektu MacView

24 stycznia 2010 · 14:57

Miałem przyjemność porozmawiać z twórcą projektu MacView, Patrycjuszem Brzezińskim.

1. Kims jesteś, ile masz lat i gdzie mieszkasz? Prywatnie i zawodowo.

Pochodzę z Knurowa, małego miasteczka pod Gliwicami na śląsku. Mam 24 lata. Obecnie jestem studentem Projektowania graficznego i nowych mediów na Uniwersytecie Opolskim. Mieszkam w Opolu, ale bardzo często wracam na śląsk. Wcześniej studiowałem Projektowanie graficzne na Śląskiej Wyższej Szkole Informatyki w Chorzowie, gdzie powstał projekt MacView jako praca licencjacka (której opiekunem był Witold Skrzypek). Zawodowo zdobywam zlecenia na tworzenie stron www od strony graficznej jak również informatycznej, ale łatwo nie jest.

2. Jakie masz pasje?

Fotografuję, projektuję. Zbieram materiały pochodzące z PRLu. Podziwiam zaśmiecony reklamami krajobraz polskich miast.

3. Od jak dawna zajmujesz się fotografią? Jakie są Twoje ulubione tematy foto?

Fotografią interesuję się od około 7 lat. Czuje się dobrze w fotografii architektury, fotografii dokumentalnej i industrialnej. Architektura inspiruje mnie swoimi płaszczyznami, rytmem, liniami równoległymi, które staram się wydobyć z motywów urbanistycznych. W dokumentach chcę być uczestnikiem wydarzeń, a nie obserwatorem. W industrialu inspirują mnie kolory zardzewiałego żelaza, olbrzymie fabryczne przestrzenie. Poza tym pochodzę ze śląska, gdzie zniszczone wielkie fabryki, kopalnie są częścią krajobrazu. ;]

4. Z jakich narzędzi korzystasz w designie? Mam na myśli komputery oraz oprogramowanie. Jeśli rozdzielasz komputery służbowe i prywatne to jakie one są? Czy jesteś fanboyem Apple czy raczej traktujesz Maka jak każde inne narzędzie?

W designie wykorzystuje standardowe narzędzia w postaci oprogramowania adobe i od roku komputer apple. Często też oprogramowanie open source.

Zachwalam komputery apple wszystkim którzy zamierzają kupić komputer, ale nie jestem fanboyem. Nie mam iphona, ipoda. Używam czarnego macbooka, w ktorym naped plyt prawie padł, plastik na obudowie łamie się i mam juz drugą matrycę. Ale jeśli chodzi o system to jestem zachwycony, nie wyłączam go od kilkudziesięciu dni. Poza tym macbooka jak i wcześniejszych moich laptopów używam w róźnych celach: podkładka pod kartki na wykładach, jako latarki w szafie…. Traktuje go jako normalne narzędzie pracy i musi się sprawdzić w każdej sytuacji. :p

5. Jak powstał pomysł na MacView? Czy stoi za tym jakaś historia?

Projekt MacView powstał z potrzeby posiadania takiego urządzenia. Kiedy studiowałem w Chorzowie jeździłem 3-4 godziny autobusami, tramwajami dziennie. Laptop jest bardzo nieporęczny w autobusach, trzeba go rozkładać, kłaść na kolanach. Rzadko też dostępne są miejsca siedzące, a  pozycji stojącej nawet netbooka ciężko jest utrzymać. Dlatego Macview jest płaski, nie rozkłada się jak laptop, przypomina bardziej korzystanie z kartek ksero lub z książki. Początkowo MacView miał posiadać otwór na dłoń w tylnej obudowie, pozwalający na komfortowe trzymanie. Jednak nie można byłoby swobodnie obracać urządzeniem. W trakcie tworzenia projektu kupiłem macbooka, aby lepiej zrozumieć filozofię Apple.

Podczas pracy nad tym projektem miałem na uwadze przede wszystkim digitalizacje materiałów drukowanych. Przeraża mnie noszenie w plecaku parunastu książek. Nie jestem jednak przeciwnikiem książek i nie chcę ich zastąpić elektronicznym panelem, ale książki zostawiłbym jednak w domu. Natomiast w podróży, w codziennym przemieszczaniu się komunikacją miejską chciałbym mieć przy sobie całą moją bibliotekę multimedialną (muzykę, ksiazki, filmy, prace, zdjecia, projekty…).

Kolejną zaletą urządzenia jest możliwość czytania tekstu bez konieczności zapalania światła, np w parku późną porą. :) Czy też odciążenie młodych uczniów od noszenia dużych plecaków.

6. Jak długo zajął Ci cały projekt – od pomysłu do finału. Ile mu czasu poświęcałeś dziennie?

Cała praca zajęła około 6 miesięcy. Na początku musiałem stworzyć solidne założenia, opracować koncepcje. Z każdym dniem miałem nowe pomysły, które konfrontowałem z moim promotorem Witoldem Skrzypkiem, który pozwolił na powstanie tego futurystycznego projektu. :)

7. Czy chodzą Ci po głowie jakieś inne projekty związane z Apple?

Projekt MacView opatrzyłem znakiem Apple, dlatego ze produkty ktore tworzy ta firma są rewolucyjne i wpływają na świadomość konsumentów.  Mam jeszcze pare pomysłów związanych z ekranami dotykowymi i polepszeniem interface komputer-czlowiek. Mam tez pomysły zastąpienia papieru i kartek w sytuacjach, w których można byłoby je oszczędzać. Muszę tylko znaleźć trochę czasu…  :)

Dzięki za rozmowę i życzę powodzenia w kolejnych przedsięwzięciach.

Pozdrawiam,

Patrycjusz Brzeziński

Linki:

Patrycjusz Brzezinski — projekt MacView.

Profil Patrycjusza.

Strona domowa Patrycjusza.

Efekt cieplarniany spowodowany brakiem iTunes Store PL

24 stycznia 2010 · 00:01

Już w środę dowiemy się czy na rynku pojawi się nowy produkt Apple — produkt, który jeśli wierzyć wszystkim plotkom będzie przede wszystkim polegał na interakcji ze sklepem producenta: iTunes Store. Możemy je rozdzielić pomiędzy trzy typy krajów na świecie:

  • kraje mające dostęp do całej kolekcji iTS, czyli do filmów, muzyki, seriali oraz aplikacji z AppStore;
  • kraje mające dostęp tylko i wyłącznie do AppStore;
  • Mauritius.

Brakuje mi iTunes Store w Polsce. Kropka. Wiem, że pisałem o powszechnym znieczuleniu na jakość muzyki czy filmów. Ale nie zmienia to faktu, że chcę mieć do niego swobodny dostęp. Chcę, aby mój kawałek plastiku z napisem VISA miał takie same prawa jak dokładnie taki sam kawałek plastiku w USA, Hiszpanii czy w kraju osób preferujących żaby zamiast dobrego steka.

Podaż na pewno istnieje — w końcu w Polsce żyje blisko 40 mln osób, z czego kilka milionów to nastolatkowie lubiący oglądać debilne amerykańskie seriale, w którym każdy ma iPoda i Mustanga. Białe słuchawki zdominowały świat muzycznych odtwarzaczy i idąc dzisiaj ulicami widzę je na każdym kroku, najczęściej zakończone modelem Shuffle, ale często też iPhonem. Tak wiem, że mogę po prostu pójść do sklepu i kupić sobie płytę CD, ale gdy siedzę wieczorem słuchając starych kawałków Dire Straits i nagle przypomni mi się tytuł dawno nie słyszanego utworu to nie mam najmniejszej ochoty czekać do rana, aż otworzą mi sklep. A co mają powiedzieć Ci, którym przydarzy się to w niedzielę w mieście bez galerii handlowej z różnej maści Empikami?

Podobnie wygląda sprawa z filmami — tak kolekcjonuję płyty Blu-Ray. Ostatnie pozycje przestały mi się nawet mieścić na półce. Nie zawsze jednak wymagam jakości HD, czasami chciałby po prostu obejrzeć jakiś starszy film. Owszem, mogę udać się do wypożyczalni — ale czy w XXI wieku to jeszcze wypada? Na pewno nie w dniu, w którym na dworze jest -14 stopni, a ja siedzę pod kocykiem z pyszną domową tortillą przed nosem. Mój dostawca kablówki natomiast ma chyba klientów głównie z USA i dalekiego wschodu — przynajmniej takie wyciągam wnioski po liście filmów jakie są dostępne do ściągnięcia na mój PVR.

Zatem największą przeszkodą jest prawdopodobnie ZAIKS. Tylko czemu ta podła instytucja ma niszczyć moją przyjemność z miłego wieczoru z wyśmienitą tortillą? Nie ma nikogo w tym kraju kto poniósł z powodu braku iTS nieodwracalnych strat moralnych? Jeśli nie sądownie to nie można kogoś wynająć do załatwienia sprawy? Kilera, żeby daleko nie szukać?

Przemek ostatnio zadał pytanie czy ktokolwiek w ogóle byłby zainteresowany gazetami/magazynami elektronicznymi — owszem byłbym. Nawet bardzo. Duży nakład gazet równa się jeszcze więcej ściętych drzew. To powoduje, że samochody stają się coraz bardziej ekologiczne, bo nie widziałem jakoś, żeby Greenpeace wymagał od Agory ograniczenia nakładów, a ktoś przecież musi wyrównać nadmiar CO2. Zazwyczaj obrywają właśnie producenci aut. Ekologiczne samochody są natmiast mniej ekstremalne niż mogłyby być, więc za 10 lat wszyscy będziemy poruszali się eletrycznymi trójkołowymi motorynkami, żeby ratować środowisko. A wystarczyłoby zabronić sprzedaży gazet na jakimkolwiek medium powodującym niszczenie lub zanieczyszczenie środowiska naturalnego i motoryzacja ponownie wróciłaby to ogromnych paliwożernych silników, a ja mógłbym sobie powolić na kupno amerykańskiej zabawki z bulgoczącym small block.

Idąc tym tropem, ktokolwiek jest odpowiedzialny za brak iTS w Polsce i innych krajach na świecie, jest również odpowiedzialny za biopaliwa, niepotrzebne niszczenie lasów tropikalnych, warstwy ozonowej i efekt cieplarniany.

A mi tylko chodzi o możliwość zaprenumerowania Playboya, który zajmowałby jeden folder, a nie jedną półkę … poza tym tortilla już wystygła.

Być jak Steve Jobs i Macowy produkt roku

22 stycznia 2010 · 22:41

Oddaję głos Dominikowi z Mojego Jabłuszka:

Magazyn Moje Jabłuszko objął swoim patronatem polskie wydanie książki “Być jak Steve Jobs”. Klikając w baner po prawej stronie wyświetlany w rollerze, wszyscy czytelnicy naszego magazynu będą mogli kupić książkę z 30% rabatem. Wystarczy się zarejestrować w księgarni internetowej Znak i w trakcie zakupu, w polu “wpisz kod rabatowy”, wpisać “mojejabluszko“. Polecamy i zapraszamy.

Link: Być jak Steve Jobs

Oraz zapraszam do plebiscytu Macowy produkt roku 2009:

Poniżej przedstawiamy produkty w poszczególnych kategoriach, które wybraliście podczas pierwszego etapu plebiscytu. Obecny, drugi etap potrwa do 24 stycznia 2010 roku do godziny 23:59.

Jak zwykle nie zabraknie nagród dla uczestników głosowania. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Helion osoby, które zostawią komentarz pod tym artykułem, będą miały szansę na wygranie książek. Rozlosujemy sześć książek, po jednej dla każdego zwycięzcy:

  • Co potrafi Twój iPhone? Podręcznik użytkownika. Wydanie II (Scott Kelby, Terry White),
  • Co potrafi Twój iPOD? Podręcznik użytkownika. Wydanie IV (Scott Kelby),
  • iPhone 3G. Nieoficjalny podręcznik. Wydanie II (David Pogue),
  • Oko w oko z Adobe Photoshop CS4/CS4 PL (Deke McClelland),
  • Photoshop CS4/CS4 PL. Pikantne efekty specjalne (Scott Kelby),
  • Adobe Photoshop Lightroom 2. Podręcznik dla fotografów (Martin Evening).

Link: Plebiscyt Macowy produkt roku 2009

Smacznego!

Być jak Steve Jobs

Samson C01U – wyjmujemy z pudełka

22 stycznia 2010 · 20:20

Zaopatrzyłem się dzisiaj w mikrofon podpinany przez złącze USB — już miałem dosyć korzystania z tego wbudowanego w MacBooka Pro.

blogPW1_1262

Pudełko nie jest przesadnie atrakcyjne, ale nie spodziewałem się tego co ujrzałem po jego otworzeniu.

blogPW1_1263Moim oczom ukazała się aluminiowa walizeczka oraz komplet intrukcji wraz z płytą z Cakewalk Sonar LE pod Windows — ta ostatnia wylądowała w koszu na śmieci.

blogPW1_1264Widziałem gorzej wyglądające walizki za większe pieniądze niż ta z zawartością … szok.

blogPW1_1265W środku mikrofon, dosyć długi kabel USB, podstawa stojaka, pionowy trzymako-uchwyt i kosz antywstrząsowy.

blogPW1_1266

Chwila główkowania i całość już była gotowa do transportu na biurko.

blogPW1_1267Całość ma wysokość … dwóch i pół puszek Pepsi — lub Coke, jak kto woli.

blogPW1_1269Jakość wykonania zaskakuje — jest to produkt bardzo wysokiej klasy za nieduże pieniądze.

Samson C01U został kupiony przeze mnie od najtańszego sprzedawcy jakiego znalazłem w Polsce. Nie otrzymałem żadnych benefitów za umieszczenie tej informacji na blogu.

Firefox 3.6

22 stycznia 2010 · 05:49

Firefox 3.6Do pobrania jest już Firefox w wersji 3.6. Nowością są tak zwane Personas, które są po prostu skórkami dla przeglądarki. Ponadto, obiecane jest znaczne przyśpieszenie samej aplikacji. Osobiście jeszcze nie zauważyłem żadnych różnic, ale testuję program od zaledwie paru minut.

Firefox 3.6 personaGaleria ponad 30.000 różnych graficznych smaczków może nam zmarnować kilka godzin, także pozostaje mi życzyć:

Smacznego!

Axiotron Quickscript beta [screencast]

21 stycznia 2010 · 20:10

Quickscript mainAxiotron — producent cudownego Modbooka Pro oferuje oprogramowanie Quickscript dla właścicieli swoich tabletów. Na szczęście z tego softu mogą korzystać również posiadacze Wacomów na swoich Makach. Ten wpis powstaje odręcznie i jak możecie zobaczyć na screencaście, przesadnie nie staram się ładnie pisać. Z tego co widzę to można nawet nieźle bazgrolić. Jak ostatnie zdanie jednak pokazało, znacznie łatwiej jest jak człowiek się chociaż trochę postara. Dostepna jest również wirtualna klawiatura, a sama koordynacja ręka-oko na Wacomie wymaga wprawy. Przyznaję poza tym, że zaczyna mnie boleć ręka. Czas wrócić do klawiatury.

Napisanie powyższego akapitu za pomocą piórka na moim Wacom Intuos4 zajęło mi 12 minut z okładem. Nie jest to szczyt szybkości i na dzień dzisiejszy na pewno jestem w stanie to zrobić kilkukrotnie szybciej za pomocą klawiatury. Trzeba jednak pamiętać, że software jest przeznaczony dla posiadaczy Modbooka, który nie ma klawiatury, a jedynym sposobem na interakcję z ekranem jest właśnie piórko.

Quickscript 01

Powyższy obrazek przedstawia panel do pisania — cała jasno-szara powierzchnia jest przeznaczona dla naszego bazgrolenia. W górnym lewym rogu mamy przyciski służące do zmiany trybów wprowadzania tekstu: odręcznie, literka po literce lub za pomocą wirtualnej klawiatury. Z prawej górnej strony natomiast są przyciski do wyczyszczenia panela oraz tzw. undo i redo (cofnij/przywróć). Duży przycisk z znaczkiem klawisza Enter robi dokładnie to samo co na klawiaturze, z tym że dodaje również spację na koniec zdania.

Quickscript - opcjeZębatki obok przycisku Enter służą do otworzenia menu kontekstowego, w którym możemy wybrać język w którym aktualnie piszemy, włączyć klawiaturę numeryczną oraz rozpocząć trening. Ten ostatni próbowałem wykonać, ale nie za bardzo rozumiałem całą procedurę — przez lenistwo nie zerknąłem do instrukcji. Tak po prawdzie to biorąc pod uwagę jak skutecznie Quickscript rozpoznawał moje pismo, to nie jest to konieczny krok.

Niewątpliwie jest to świetne rozwiązanie dla posiadaczy Modbooków — urządzenia o którym marzę. Dla posiadaczy tradycyjnych tabletów już chyba niekoniecznie. No chyba, że ktoś ma Cintiq. Softem bawiłem się raptem godzinę, więc doświadczenia dużego nie mam, ale w międzyczasie będę kontynuował testy i jeśli coś się zmieni to dam znać.

Quickscript - przeźroczystość

A przy okazji — okienko do pisania ładnie zanika na czas robienia czegoś innego i przestaje przeszkadzać. Produkt jest solidnie wykonany i dobrze przemyślany.

Link: Axiotron Quickscript

Terminal – komenda uptime

21 stycznia 2010 · 16:01

Terminal - uptimeWszyscy szczycimy się tym jak rzadko wymagany jest restart naszych komputerów — znacznie wygodniej jest go po prostu uśpić. Niektórym pozostają Windowsowe nawyki, ale pozostali mogą być ciekawi jak długo nasz komputer chodzi od ostatniego restartu. Do tego celu jest odpowiednia komenda, którą uruchamiany w Terminalu (instrukcja jak go uruchomić jest tutaj):

  1. Włączamy Terminal.app.
  2. Na linii polecań wpisujemy: uptime

Smacznego!

Nowy zasilacz Apple dla iPod i iPhone

21 stycznia 2010 · 15:44

Apple USB power adatper 01W norweskim sklepie internetowym Apple pojawił się nowy zasilacz USB dla iPodów i iPhone’ów. Jest znacznie mniejszy i zgrabniejszy niż poprzednik, który jest wzorowany na większych cegłach od MacBooków.

Osobiście nie przeszkadza mi pierwsza generacja ładowarki — zajmuje stosunkowo mało miejsca i nigdy nie miałem problemów z jej transportem w torbie czy walizce. Nowy produkt jednak z powodzeniem będzie można włożyć do kieszeni od spodni i prawdopodobnie zapomnieć, że się go tam ma.

Apple USB power adatper 02Moja znajomość norweskiego jest niewielka, ale poświęciłem kilka minut na poszukanie adaptera w sklepie metodą „ręczną” i poległem dopiero za drugim razem udało mi się go zlokalizować — znajduje się w Kjøp iPhone -> iPhone-tilbehør -> Bestselgere oraz Kjøp iPod -> iPod-tilbehør.

Wygląda na fajną zabawkę i na pewno wyposażę się w ten zasilacz jak tylko pojawi się u nas na półkach. Cena po dzisiejszym kursie powinna oscylować w rejonie 115 PLN, ale należy liczyć na lepszą ze względu na wysokie ceny i podatki w Norwegii.

Apple USB power adatper(ź) TUAW.com

BumpTop dla Mac 1.01

21 stycznia 2010 · 08:00

BumpTop Mac

Dostępna od jakiegoś czasu dla Windows, pojawiła się w końcu pełna wersja BumpTop dla OS X. Występuje w dwóch wersjach — darmowej oraz Pro, dostępnej za skromne $29.

BumpTop oferuje trójwymiarowy pulpit symulujący pokój w domu. Każdy obiekt, plik czy zdjęcie możemy umieszczać na wybranych ścianach lub po prostu zostawić plączące się pod nogami na podłodze. Ciężko to wytłumaczyć — zapraszam do obejrzenia filmu z prezentacji:

Największą zaletą OS X i Maków jest prostota i intuicyjność interfejsu użytkownika, a nadmiar fajerwerków często wpływa negatywnie na produktywność. Nie wiem czy BumpTop nie spowoduje przekroczenia tej cienkiej linii rozdzielającej filozofię Apple od innych systemów operacyjnych — okaże się podczas testów. Niewątpliwie jest to nowatorskie podejście do tematu pulpitów w OSach — zobaczymy na ile Avatar Jamesa Camerona wpłynie na popularność tej aplikacji.

Download jest niewielki — plik waży 24.7MB i jest do pobrania bezpośrednio ze strony producenta.

Użytkowników z doświadczeniami zapraszam do pozostawienia komentarza!

Link: BumpTop for Mac

Live Blog z 27. stycznia — jaka forma Was interesuje?

21 stycznia 2010 · 01:39

Świat ostatnio zwariował — z każdym dniem jest coraz więcej plotek na temat eventu Apple zaplanowanego na 27. stycznia 2010 roku. To już mniej niż tydzień, a serwisy internetowe, gazeta, bloggerzy — ba (!) — wszyscy codziennie rozpisują się na ten temat po kilka razy. Dochodzi już do takich absurdów, że ta sama plotka jest potwierdzana i negowana równocześnie przez dwa różne źródła. Jak przed każdą imprezą Apple jest ostro w internecie, ale ten temat ciągnie się już od kilku lat i mam wrażenie, że jeśli Steve Jobs nie zaprezentuje światu swojego iPada, to nastąpi implozja na łączach dostarczających internet do naszych domów, a ludzie wyjdą strajkować na ulice.

Temat jest gorący i jak co roku największe serwisy internetowe będą transmitowały relacje na żywo za pomocą swoich blogów — chyba tradycyjnie najwięcej odwiedzin zbiera Gizmodo i Engadget. Są na tyle oblegane, że nie pamiętam przez ostatnie kilka eventów, żeby przynajmniej raz nie padła jedna ze stron. W Polsce natomiast tłumaczenia prowadzone są przez „naszych” — Moje Jabłuszko, Bushman-Editing czy MyApple — oraz za pomocą chociażby BLIPa.

Kilka miesięcy temu, w pięknie prezentującym się numerkowo dniu (9/9/2009), również skusiłem się na tłumaczenie na żywo — napływ odwiedzających nastąpił szczególnie, gdy inne rodzime transmisje nie wytrzymały ilości odwiedzających. Nieco poniżej 150 osób odwiedziło Live Bloga — mały procent w porównaniu z odwiedzinami chociażby na MJ.

Zachęcony komentarzami na koniec ostatniego keynote, postanowiłem ponownie poprowadzić Live Bloga. Stali bywalcy zapewne już zdążyli zauważyć zapowiedź na pasku bocznym. Starając się iść z duchem czasu, rozważane jest kilka form prowadzenia tematu — obecnie na górze listy znajduje się ta sama forma za pomocą której była relacja z „It’s only Rock & Roll …”

Jako, że rodzice zapewnili mi przyzwoitą znajomość języka angielskiego jak jeszcze byłem brzdącem, to chciałbym się tą umiejętnością podzielić z Wami, a w szczególności z tymi którzy specjalizują się w innych językach i niekoniecznie potrafią wychwycić pełny sens relacji zagranicznych.

Pozostaje jednak pytanie jaka forma Was interesuje — obecna za pomocą narzędzi widocznych w Live Blogu, czy preferowalibyście coś bardziej nowoczesnego? Znacie mój głos z garstki screencastów z Makowego ABC — może preferowalibyście dodatkowo komentarz głosowy? A może zamiast pisemnego?

Czekam na Wasze komentarze — to od Was będzie zależała forma przekazu, a czasu do przygotowań pozostało niewiele, także zainteresowanych proszę o poświęcenie kilku minut na wstukanie paru słów poniżej.

Pozdrawiam!

BootCamp i Security Update

20 stycznia 2010 · 12:14

SUPojawił się długo oczekiwany BootCamp 3.1 obsługujący Windows 7 — wersje 32. i 64. bitowe.

Link: BootCamp 3.1 na Apple.com/Support

Dodatkowo wczoraj pojawiła się 22.4MB paczka na SU — Security Update 2010-001 jest do pobrania i tradycyjnie zalecane jest zrobienie tego ASAP.

Security update 2010-001

Szczegóły z uaktualnienia zabezpieczeń (link):

  • CoreAudio — naprawiono możliwość wykonania szkodliwego kodu w plikach mp4
  • CUPS – możliwość wykonania zdalnego DoS (Denial of Service)
  • Flash Player plug-in — naprawiono wiele luk w zabezpieczeniach
  • ImageIO — naprawiono możliwość wykonania szkodliwego kodu w plikach TIFF
  • Image RAW — naprawiono możliwość wykonania szkodliwego kodu w plikach DNG
  • SSL — zabezpieczono przed atakami zewnętrznymi

Smacznego!

Get a Mac – wszystkie reklamy

19 stycznia 2010 · 17:47

AdFreak Get a Mac ads

AdFreak zestawił wszystkie reklamy Apple z serii „Get a Mac” w jednym miejscu. Po raz pierwszy od 2006 roku Apple nie pokazało żadnych Świątecznych spotów na przełomie 2009 i 2010 roku.

Obejrzyjcie wszystkie 66 reklam tutaj.

Przy okazji zapraszam do obejrzenia jednej z moich ulubionych pt. „Broken Promises”:

Twór – jak go nazwie Apple?

19 stycznia 2010 · 07:30

Dzisiaj niestety miałem nockę, a jak to zwykle bywa – spędziliśmy wolne chwile na dyskusjach fotograficzno-komputerowych. Jednym z tematów był potencjalny tablet od Apple, który może się wkrótce pojawić na imprezie Apple 27. stycznia 2010.

Zapraszam do kolejnej ankiety – ciekawy jestem Waszych typów. Do listy dodałem propozycje jakie dzisiaj padały w rozmowach – pominąłem te bardziej niecenzuralne niestety, ale zdarzają się młodsi czytelnicy.

Jeśli macie własne pomysły to na spodzie ankiety jest wolne pole! Zapraszam!

Apple Event 27/01/2010 i ankieta

18 stycznia 2010 · 18:56

Apple latest creation

Apple rozesłało zaproszenia na event, który odbędzie się 27 stycznia 2010 o godzinie 10:00 rano PST (Pacific Standard Time) – w Polsce to będzie wygodna godzina 19:00 wieczorem. Hasłem przewodnim jest:

Come see our latest creation.1

Naturalnie zapraszam na tłumaczenie na żywo na Live Blog! Jak już wspominałem – może uda się zorganizować niespodziankę niespotykaną dotychczas na polskiej scenie makowej.

Jednocześnie zapraszam do ankiety – proszę wybrać do 3. odpowiedzi, które wg. Was mają największą szansę zmaterializowania się:

  1. „Przyjdź zobacz nasz najnowszy twór.”

Dotykowy iMac?

18 stycznia 2010 · 17:04

iMac design detailEngadget i inne serwisy dzisiaj donoszą o kolejnej dotykowej plotce – mianowicie, że Apple wkrótce wyspuści 22″ model iMaka z dotykowym ekranem, produkowanym przez Sintek Photronic oraz składanym przez Quanta.

Najciekawsze jest to, że ostatnio trochę przycichło na temat mitycznego iTablet/iPad/iProd/iPreciousss – zastępują je donosy o iPhone OS 4.0 wraz z informacjami o wyższych rozdzielczościach następnego modelu iPhone, o dotykowych iMakach i przez najbliższe 9 dni zapewne kilka innych pojawi się jak grzyby po deszczu.

O ile chciałbym, aby zmaterializował się tablet spełniający moje marzenia to obawiam się, że event planowany na 27 stycznia będzie mógł dotyczyć czegoś zupełnie innego.

Tymczasem powyższą plotkę o iMac Touch traktuję jako kompletną fikcję – widziałem już kilka prezentacji dotykowych Sony pracujących pod Windows 7 i ergonomia takiego rozwiązania w domowych warunkach nie ma żadnego sensu. Po pierwsze duże ekrany mają zwyczaj stać w pewnej odległości od nas i sięganie do nich rękoma nie będzie najlepszym pomysłem. Wyobrażacie sobie trzymanie rąk 30 cm od twarzy tylko po to, żeby zrobić powiększenie w Google Earth? A odciski paluchów na tych pięknie błyszczących ekranach? Będziemy po każdym wypalcowaniu przemywać je Magic-Sciereczką? Potencjalnie takie rozwiązania mogłyby mieć sens w środowiskach robiących prezentacje …

Czy widzicie sens takiego urządzenia w Waszym domu? Zostawcie komentarz!

Urodziny w iCal, Outlook i Address Book

18 stycznia 2010 · 12:10

iCal logo smallNa BLIPie dzisiaj padło pytanie o zarządzanie urodzinami na iPhone. Osoby korzystające z wbuowanego kalendarza wiedzą, że dodając pozycję w telefonie jesteśmy ograniczeni pod pewnymi względami. Po pierwsze przypomnienia/alarmy – można je ustawić tylko i wyłącznie na podstawie dostępnych opcji w liście i nie wcześniej niż dwa dni przed wydarzeniem.

Rozwiązaniem jest ustawienie opcji synchronizacji kalendarzy w iTunes dla naszego iPhone lub Push Calendars w przypadku abonentów MobileMe. Od niedawna korzystający z usług Google również mają dostęp do podobnej funkcjonalności.

Najpierw musimy zdecydować się na kalendarz – osobiście korzystałem dotychczas z Outlook pod Windows oraz iCal pod OS X. Google Calendar ma bardzo zbliżoną funkcjonalność, chociaż nie wiem jak tam wygląda opcja dodawania urodzin.

Metoda 1 – urodziny bez powiadomienia

iCal and Address Book - birthday

W Książce Adresowej wystarczy odszukać interesujący nas kontakt i dodać mu datę urodzin do karty:

  • wchodzimy do menu Karta/Card
  • wybieramy Dodaj Pole/Add Field
  • dodajemy Urodziny/Birthday

Następnie otwieramy iCal, wchodzimy do preferencji i w zakładce Ogólne/General zaznaczamy Pokazuj urodziny/Show Birthdays. Teraz pozostaje nam już tylko synchronizacja o której przeczytacie poniżej.

Ta metoda ma jedną wadę – niestety nie pozwala na dodawanie alarmów do naszych kalendarzowych pozycji …

Metoda 2 – urodziny z powiadomieniem/alarmem

iCal - birthday

Jeśli wymagamy ustawienia dokładnego przypomnienia to iCal oraz Outlook oferują taką możliwość. W tym pierwszym wystarczy:

  • dodać nowe wydarzenie
  • ustawić opcję All-day (cały dzień)
  • ustawić co roczne przypomnienie
  • następnie możemy dodać dowolną ilość alarmów o dowolnej porze alarmowania

W Outlook wygląda to podobnie, ale nie mam go obecnie pod ręką.

Synchronizacja z iPhone

Teraz wystarczy przeprowadzić synchronizację z naszym iPhone. Dostępne jest kilka mniej lub bardziej automatycznych metod:

  1. MobileMe Push Calendars
  2. Google Push Calendars
  3. iTunes sync

iTunes - sync iCal

Ten ostatni wymaga naturalnie podłączenia telefonu do komputera, uruchomienia iTunes i zaznaczenia opcji synchronizacji kalendarzy z iCal (lub Outlook dla Windows).

Voila!

Porównanie cen Apple na świecie 17/01/2009

17 stycznia 2010 · 22:18

Apple Store - ceny - tabela

Ceny Apple na świecie znacznie się od siebie różnicą – to dobrze znany fakt. Spowodowane jest to między innymi VATem, podatkami w różnych krajach i pewnie wieloma rzeczami o których nie mamy pojęcia. Zebrałem kilka wybranych produktów do jednej dużej tabeli, abyście mogli sobie na spokojnie porównać do jakich paradoksów dochodzi chociażby w Brazylii – nie mamy wcale najgorzej w Polsce.

Klikanie w wykresy i tabelę powiększa je do oryginalnego rozmiaru. Przypominam również, że skale na poszczególnych wykresach mogą być różne.

Wszystkie ceny są w PLN po kursie średnim z dnia 17/01/2009 wg. Money.pl.

Apple Store - ceny - iPod shuffle 3G 4GBApple Store - ceny - iPod nano 5G 16GBApple Store - ceny - iPod Touch 3G 8GBApple Store - ceny - iPod Touch 3G 64GBApple Store - ceny - MB whiteApple Store - ceny - MBAApple Store - ceny - MBP13 226Apple Store - ceny - MBP13 253Apple Store - ceny - MBP15 253Apple Store - ceny - MBP15 28Apple Store - ceny - MBP17 28

550 dni z MacBookiem Pro

17 stycznia 2010 · 16:20

550 dni z MacBook Pro

Dzisiaj mija 550 dni odkąd odebrałem swojego MacBooka Pro 17″. Model jest tzw. „early 2008” wyposażony w procesor 2.5GHz, dysk 250GB 5400rpm i matowy ekran hi-res 1920×1200 px.

Ostatnie półtora roku pozwoliło mi przede wszystkim zweryfikować moje potrzeby komputerowe – Mac pojawił się wraz z przeprowadzką do nowego mieszkania. Miał być mocny z przeznaczeniem jako desktop replacement – w poprzednich miejscach zamieszkania zawsze miałem peceta w obudowie big tower. Ostatnie miesiące dodatkowo przyczyniły się do unieruchomienia MBP. Pojawił się stojak Rain Design oraz 24″ monitor zewnętrzny i czasami mam wrażenie, że nie był to najlepszy pomysł. Ilość kabli podłączonych do niego na stałe również się zwiększyła – do słuchania muzyki podpinam światłowód łączący iTunes z kinem domowym, na archiwum fotograficzne przeznaczyłem zewnętrzny dysk Western Digital MyPassport Studio 500GB na FireWire 800 (zastąpił starszy 320GB), urządzeniem wskazującym jest tablet Wacom Intuos4 podłączony po USB, a złącze DVI zajęte jest przez LCD. Metamorfoza w laptopa trwa niewiele, w końcu odłączenie czterech kabli i zasilania to zaledwie parę sekund, ale wrodzone lenistwo powoduje, że często mi się po prostu nie chce. Rozwiązaniem mogłoby być narzucenie sobie dyscypliny i wykorzystywać go stacjonarnie tylko i wyłącznie do obróbki zdjęć. Tylko, że tablet przydaje się również podczas kilku innych czynności …

Mobilność

CrumplerMBP 17″ jest duży – nie da się tego ukryć. Stojąc samotnie można go pomylić z 15-calowymi laptopami, ale stojąc obok widać o ile jest szerszy. Wysokość samego ekranu jest identyczna jak w moim starym 15″ Thinkpad T60p (zresztą pionowa rozdzielczość też – 1200px), natomiast jest znacznie szerszy (1600 vs. 1920 px – Thinkpad nie ma ekranu panoramicznego, jest 4:3). Podstawa z klawiaturą jest też podobnej głębokości.

Wygoda pracy na tak dużej maszynie jest porównywalna z satysfakcją jaką przynosi dobry masaż pleców. Stabilnie leży na kolanach i jest mnóstwo miejsca na podparcie dłoni na rozległej aluminiowej powierzchni. Nie należy też do wagi piórkowej – 3kg robią swoje podczas noszenia go po domu. Chwytanie go w jedną rękę też jest nie prostą czynnością – zazwyczaj dodatkowo unieruchamiam go pod pachą, bo po prostu boję się że mi wypadnie podczas siłowania się z drzwiami od balkonu.

Do przenoszenia i przewożenia Maka zakupiłem torbę Crumplera, która jest znakomita. Rozmiar już po godzinie jednak daje się we znaki i zaczynam wtedy marzyć o MacBook Air.

Ekran

blogPW1_0623

Wybór na model 17″ padł głównie ze względu na ekran. Rozterka trwała dobry miesiąc i w końcu doszedłem do wniosku, że gabaryty przeboleję bardziej niż niższą rozdzielczość modelu 15″. iSpot w Złotych Tarasach nawet pozwolił mi zasymulować warunki domowo-kanapowe (wytargali duży fotel) oraz biurkowe i przez godzinę przesiadałem się z jednego na drugi jak kretyn.

W 2008 roku były do wyboru dwie rozdzielczości w modelu 17″ – 1680 x 1050 lub hi-res w 1920 x 1200 z nowoczesny podświetleniem LED. Dodatkowo można było zdecydować się na wykończenie matowe lub glossy – zdecydowanie wybrałem to pierwsze. Wrażenia są pierwszorzędne!

Siedząc na balkonie i mając słońce za plecami, świecącym prosto w ekran, mogłem w końcu pracować bez problemów. Thinkpad w takiej sytuacji miał kompletnie nieczytelny LCD. W nocy z kolei, obniżenie jasności do minimum nie męczy wzroku. Odwzorowanie kolorów odbiega rzeczywistością od Eizo, ale spodziewałem się tego – wszystkiego nie można mieć.

Zdecydowanie jest to najlepszy element całego MacBooka Pro.

Klawiatura

Przez lata byłem przyzwyczajony do klawiatury Thinkpada – uważam ją do dnia dzisiejszego za jedną z lepszych na jakich pisałem. MacBook Pro z początku 2008 nie dorobił się tej klawiatury, która obecna jest dzisiaj w Makach, jednak pisze się na niej jeszcze lepiej niż na Thinkpadzie i zaryzykuję twierdzenie, że nawet ciut lepiej niż na Apple Wireless Keyboard (którą również używam na co dzień). Podświetlenie w nocy jest niewątpliwie ogromną zaletą – szkoda, że najnowszy MacBook biały go nie posiada …

Trackpad

Zawsze byłem przeciwnikiem wszelkiej maści dotykowych rozwiązań – preferowałem łechtaczki montowane w Thinkpadach. Głównie brakowało mi możliwości scrollowania, a Thinkpadowy sutek wystający pośród klawiszy pozwalał na to z dużą dozą wygody. Dopiero trackpad z technologią multitouch i gestami przekonał mnie do siebie. Teraz nie wyobrażam sobie już laptopa bez gestów i ułatwień jaki oferują.

Niedługo po zakupie zaczął mi chybotać przycisk trackpadowy i za żadne skarby nie mogłem sobie z nim poradzić. Próbowałem oczyścić go wokół za pomocą brzegu kartki papieru, przedmuchać go powietrzem, wciągnąć cokolwiek mogło tam zalegać odkurzaczem – nie nie pomagało, więc postanowiłem z tym żyć. Krótko po tej decyzji MacBook Pro zaakceptował moje pogodzenie się z tym przykrym faktem i przestał mi robić na złość – przycisk zachowuje się od blisko roku wzorowo.

Obudowa

Poprzednie laptopy nigdy mi się nie nagrzewały tak jak MBP – obudowa wykonana z aluminium jednak zdecydowanie lepiej przewodzi ciepło niż plastik. Lato, podczas intensywnych prac zdjęciowych z Makiem na kolanach, bywało nieprzyjemne. Podczas upałów potrafił się rozgrzać do temperatur parzących gołą skórę – podkłada lub długie nogawki były wtedy obowiązkowe. Ponoć nowe wykonane w technologii unibody już nie grożą procesami sądowymi za poparzenia trzeciego stopnia.

Powyższe jednak nie jest największym problemem – lato również powoduje, że człowiek się poci. Szczególnie, gdy opiera ręce na ciepłej obudowie w pełnym słońcu. W paru miejscach niestety spowodowało to delikatne czarne wżery w aluminium, co mnie bardzo demotywuje. Spowodowane jest to gorszą jakością samego materiału i niestety znane jest wiele podobnych przypadków. Moje wżery są na szczęście bardzo delikatne i niemal niezauważalne – naturalnie poza estetyką nie wpływa to w żaden sposób na samą pracę komputera.

Osiągi

Wyposażony w Core2Duo 2.5GHz i 4GB RAM, MacBook Pro sprawuje się znakomicie jako komputer do ogólnego zastosowania. Dopiero obciążenie go obróbką większej ilości zdjęć o dosyć dużych rozdzielczościach (15MP+) lub renderingiem filmów HD w iMovie/Final Cut wymaga cierpliwości od użytkownika. Co ciekawe – filmy w 720p renderuje całkiem sprawnie, problemy dopiero pojawiają się przy 1080p, a czasy wydłużają się do kilku godzin z kilkudziesięciu minut.

Niedawno również eksperymentowałem z korzystaniem z dwóch ekranów zamiast jednego – wygoda oczywiście przednia, szczególnie przy pracy w Lightroom gdzie na jednym ekranie zarządzałem narzędziami, a na drugim miałem wyświetlone na pełnym ekranie aktualne zdjęcie. Niestety karta graficzna w tym trybie znacznie spowalnia i zmusiła mnie do powtórnego korzystania z trybu lustrzanych ekranów (ta sama zawartość na obu monitorach).

Podsumowanie

Komputer jest fenomenalny. Sprawdza się w każdych warunkach, poza dłuższym noszeniem na plecach. Jako, że często podróżuję samochodem to nie jest to dla mnie problemem, jednak gdybym miał poruszać się cały dzień po mieście to zdecydowanie skusiłbym się na mniejszy rozmiar.

Ekran, klawiatura i trackpad spisują się wzorowo w każdych warunkach, a sam MacBook Pro jeszcze mnie nie zawiódł.

Zastanawiam się nad przyśpieszeniem go poprzez zastosowanie dysku twardego SSD lub 7200rpm. Przeszkodą jest cena tego pierwszego oraz zwiększony pobór prądu tego drugiego. Ponadto, można w tej serii MBP zamontować 6GB RAMu bez problemów – temat też do rozważenia.

Jeśli nie macie pieniędzy na nowego MBP, a znajdziecie starszego w dobrej cenie oraz przede wszystkim w dobrym stanie to nie zastanawiajcie się. Design może i lekko się zestarzał, ale funkcjonalność pozostaje na takim samym poziomie jak w nowszych maszynach, a jako nagrodę łatwiej znaleźć sztukę z matowym ekranem.

Dock – znajdź program w Finderze

17 stycznia 2010 · 13:15

Show in FinderJeśli szybko potrzebujecie znaleźć aplikację, która znajduje się akurat w Docku to wystarczą dwie proste czynności:

  • klik prawym przyciskiem (Ctrl+klik) na ikonie programu
  • z menu kontekstowego wybieramy Opcje -> Pokaż w Finderze

Jeśli pamięć mnie nie myli to w Leopard (10.5) pozycja Pokaż w Finderze jest w pierwszym poziomie menu kontekstowego.

Dzięki podpowiedziom z komentarzy – wystarczy przytrzymać klawisz ⌘ i kliknąć na ikonę, aby natychmiast otworzyć jej lokalizację w Finderze.