Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Aperture 3.0.1 do pobrania

24 lutego 2010 · 23:44

W uaktualnieniach pojawił się patch do Aperture 3 — wersja 3.0.1 waże 32MB i czeka na pobranie. Jestem pod wrażeniem jak szybko Apple wypuściło paczkę — chociaż chyba nie mieli wyboru bo głosów krytyki było sporo.

Jako, że jutro szykuje się sesja zdjęciowa na imprezie Apple to nowe zdjęcia będą znakomitym powodem do testów najnowszej wersji.

3.0.1 naprawia następujące rzeczy:

  • upgrade bibliotek Aperture ze starszych wersji
  • importowanie bibliotek z iPhoto
  • importowanie zdjęć bezpośrednio z aparatu
  • wykorzystanie pamięci podczas intensywnej obróbki zdjęć
  • proces rozpoznawania twarzy
  • dodawanie niewykrytych automatycznie twarzy za pomocą przycisku Dodaj brakującą twarz
  • drukowanie stron z wieloma zdjęciami
  • drukowanie zdjęć i stykówek z obwódkami i metadanymi
  • edycja zdjęć korzystając z zewnętrznego edytora
  • wyświetlanie zdjęć z włączonymi funkcjami Definition oraz Straighten
  • zbliżanie zdjęć w aplikacji i lupie za pomocą klawiatury
  • dostęp do bibliotek trzymanych na sieciowym woluminie
  • wybór oraz przesuwanie pinezek na mapie
  • dodawanie i edytowanie własnych lokalizacji w oknie Manage My Places
  • przełączanie się pomiędzy Masterami (oryginalnym/głównym zdjęciem) w parach RAW+JPEG

Lista jest pokaźna — teraz tylko mam nadzieję, że wyniki prac nad poprawkami odzwierciedlą wcześniej raportowane przeze mnie problemy.

iPhone Titanium Edition [video]

24 lutego 2010 · 23:28

Czytelnik Engadget Martin Schrotz nie był zadowolony ze swojego plastikowego iPhone, więc postanowił zaprojektować do niego tytanową obudowę. Nowa, stworzona przez niego za pomocą jego ulubionego CADa, przepuszcza fale, więc nie ma potrzeby stosowania plastikowych elementów jak w pierwszym iPhone.

Więcej zdjęć tutaj: iPhone 3GS mod ditches plastic cover in favor of titanium vestment

Tutaj znajdziecie video.

Zdjęcia: Engadget.com

Mini Connected

23 lutego 2010 · 08:15

BMW, właściciel Mini, donosi że ich najnowszy Mini Countryman będzie jednym z pierwszych samochodów na świecie posiadających integrację z iPhone. Opcjonalnie zamawiany ekran, widoczny powyżej, jest częścią systemu Mini Connected i poza zawiścią sąsiadów, będzie oferował radio internetowe streamowane przez telefon. Sterowanie naturalnie będzie możliwe z poziomu samego interfejsu Mini. Niestety raczej będzie trzeba korzystać z przycisków na kierownicy czy konsoli zamiast brudzić ekran paluchami. Druga aplikacja, znacznie bardziej zaawansowana, będzie umożliwiała pobieranie pogody oraz innych informacji bezpośrednio z telefonu i wyświetlała je na wspomnianym ekranie.

Piercem Brosnanem sterującym swoim BMW 7 w Bondzie z telefon raczej nie zostaniecie, ale może będzie chociaż można silnik uruchomić dotykiem? Prosimy!

Reklamy iPhone 1

22 lutego 2010 · 07:32

Pojawiły się dwie nowe reklamy iPhone na stronach Apple. Są dużo spokojniejsze niż kilka poprzednich, które pamiętam. Aplikacje wykorzystane w nich to też nic szokującego — tym razem postawili na spokój.

Nie zrobiły na mnie specjalnego wrażenia … a na Was?

Zapraszam do obejrzenia:

Pomoc w OS X

21 lutego 2010 · 20:53

Nie pamiętacie gdzie znajduje się poszukiwana opcja w pasku menu? Nie możecie jej znaleźć pomimo długich poszukiwań? Wystarczy skorzystać z pomocy!

Wystarczy otworzyć menu Help/Pomoc i wpisać tam szukanej pozycji — OS X rozwinie odpowiednią zakładkę i podświetli ją niebieską strzałką!

Smacznego!

Windows 7 — wrażenia

21 lutego 2010 · 17:33

Spędziłem już ładnych kilka godzin z Windows 7 na stareńkim Thinkpadzie T60p (2.16GHz Core Duo, 2GB RAM, ATI FireGL V5200) i wbrew wczorajszym doniesieniom, nie wszystko jest aż tak różowo.

Przede wszystkim usiadłem ze stoperem, aby zmierzyć czas uruchamiania komputera. Bootowanie do ekranu logowania trwa 71 sekund i kolejne 10-20 jest potrzebne zanim komputer będzie gotowy do pracy. Mimo wszystko jest to znacznie lepszy wynik niż pod Windows XP na tym samym PC. Zamykanie systemu trwa ok. 30 sekund, ale jako że w końcu prawidłowo działa usypianie i hibernacja, to nie jest to tragediczna liczba. Pod XP po kilku uśpieniach komputer odmawiał współpracy.

Nowa funkcjonalność interfejsu użytkownika jest prosta i działa podobnie do OS X, jednak nie na tyle, aby móc Microsoft oskarżyć o plagiat. Niemniej jednak jest to kopia podobnej funkcjonalności jaką oferuje Expose. Przenoszenie okna do góry ekranu automatycznie je powiększa (dwuklik w pasek jest szybszy). Boczne ścianki rozciągają okno na połowę ekranu — lewa na lewą, a prawa na … zgadza się … prawą. Jeśli podczas zmiany rozmiarów okna (w dół lub górę) dociągniemy go do góry ekranu lub taskbar na dole, zostanie automatycznie powiększone do granic monitora w pionie. Najbardziej podoba mi się podgląd okien poprzez najechanie kursorem na ikonkę w dolnym pasku. To wszystko nowości, ale znane użytkownikom OS X.

Bardzo brakuje mi Quick Look — fantastyczna rzecz, której nie doceniałem od paru miesięcy. Paint, za pomocá którego tworzyłem powyższego screena jest tragiczny. Interfejs trochę przypomina mi najnowszego Office — szczególnie pasek narzędzi. Bezkonkurencyjnie najlepszą rzeczą jest możliwość wyszukiwania plików czy programów z poziomu Start — działa to prawie identycznie ze Spotlight.

Wczoraj, jak już skończyłem grzebanie na Thinkpadzie, usiadłem ponownie do Maka i pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy była:

Wow!

Windows 7 jest znacznie lepsze niż XP czy Vista, ale przynajmniej dla mnie, nadal daleko mu do płynności i intuicyjności OS X.

Nowości od Sigmy

21 lutego 2010 · 02:09

Sigma szaleje na PMA 2010 i zapowiedziała dzisiaj kilka nowości oraz faceliftów. Przede wszystkim są to obiektywy, ale pojawiły się również produkty w dziale SLR i kompaktów.

Obiektywy

Odświeżona lista szkieł dla posiadaczy Canonów, Nikonów, Pentaxów, Sigm czy Soniaków jest interesująca. Wiadomo, że szkła Sigmy są tańsze od „markowych” odpowiedników, a czasami nawet dorównują lub przewyższają je jakością.

Oto lista:

  • SIGMA APO 50-500mm F4.5-6.3 DG OS HSM
  • SIGMA APO 70-200mm F2.8 EX DG OS HSM
  • SIGMA 85mm F1.4 EX DG HSM
  • SIGMA 17-50mm F2.8 EX DC OS HSM
  • SIGMA 8-16mm F4.5-5.6 DC HSM

Jeśli spojrzycie na dwie pierwszy pozycje to zachęcające są dwie literki OS — Optical Stabilization. W połączeniu ze znacznie niższą ceną będą bardzo ciekawą propozycją dla fotografów liczących się z potrzebami swoich żon/mężów. Sigma zapewnia, że ich system stabilizacji daje cztery przysłony dodatkowego zabezpieczenia przez drżącymi rękami. Bardzo zainteresowała mnie 85-ka, tym bardziej że dalej czekam na AF-S od Nikona w tym segmencie … Ostatnie dwie pozycje z literkami DC przeznaczone są dla aparatów z matrycami APS-C, np. Canon 50D, Nikon D300s, itp.

Aparaty

Pojawiły się również nowości w dziale aparatów. Przede wszystkim ponownie przedstawiono model SD15 walczący (z mizernym skutkiem?) w dziale lustrzanek ze swoją unikatową matrycą Foveon. Jako konkurent dla formatów Micro 4/3 i podobnych przedstawiono odświeżony DP2s z matrycą z modelu SD15. Wśród kompatków natomiast pojawił się DP1x, który również przeszedł facelift.

Sigma ma fajną politykę w Polsce — można bez problemów wypożyczać ich obiektywy, a ceny są bardzo przystępne. Wymagają oczywiście kaucji, ale nie są to zabójcze sumy.

Poczekam na pierwsze testy 85mm f/1.4 — może znajdzie miejsce u mnie w plecaku?

Windows 7 na Thinkpad T60p

20 lutego 2010 · 21:07

Kilka dni temu postanowiłem zrobić porządek ze swoim Thinkpadem T60p, który bootował się aż 5 minut. Po przejrzeniu wymagań oraz sprawdzeniu możliwości zainstalowania wersji 64-bitowej, włożyłem płytę z systemem 32-bitowym do napędu i postanowiłem zrobić upgrade.

Niestety nie zadziałała funkcja zainstalowania systemu wraz z przeniesieniem starych plików do folderu Windows.old. Jako, że miałem zrobiony backup, postanowiłem sformatować partycję i zainstalować na czystym dysku. Niestety ponownie pojawił się komunikat, że Nie można wykonać instalacji ze względu na brak możliwości modyfikacji partycji czy coś w tym stylu. Skasowanie jej oraz ponowne formatowanie nic nie dało. Przypomniałem sobie starą prawdę z Windows — jak coś nie działa to zrestartuj komputer. Rzeczywiście po tej operacji udało się przeprowadzić instalację. Mam wrażenie, że poszła ona szybciej niż na Maku.

Następnie przystąpiłem do pobierania najbardziej niezbędnych driverów ze strony Lenovo: trackpad, monitor, dodatkowe klawisze funkcyjne. Cały pozostały bloatware nie znajdzie tym razem miejsca na Thinkpadzie.

Po pierwszym prawdziwym restarcie i uruchomieniu systemu byłem w szoku o ile przyśpieszył proces ładowania się systemu. Fakt faktem obecnie jest to goły system, ale mam wrażenie że jest nawet ciut szybciej niż na moim MBP, pomimo słabszych parametrów samego komputera (CoreDuo 2.16, 2GB RAM, ATI FireGL V5200, 1600×1200). Wrażenia mam jak najbardziej pozytywne. Pewnie, że przeszkadzają mi teraz przyciski Ctrl i Alt vs. Cmd i Option ale jestem naprawdę daleko od narzekania. Oczywiście nie obyło się bez instalacji antywirusa — Seven był na tyle miły, że sam z siebie zaproponował listę polecanych programów.

Mam jedynie problem z ustawienie wyglądu samego systemu, tak aby mi się podobał. Wszystko jest strasznie kolorowe i cukierkowe — nie do końca mi to pasuje, ale to tylko sprawa gustu. Włączenie Aero i wszystkich bajerów oraz przeźroczystości lekko spowolniło całość, jednak komputer jest dużo szybszy niż był pod XP Professional. Szok!

Powoli zabieram się za poznawanie nowych funkcji Windows 7 — nie znam jeszcze wszystkich nowości jednak bardzo spodobał mi się podgląd zawartości okienek jak na załączonym przykładzie. Popełniając ten wpis jednak zauważam sporo problemów z obsługą WordPress pod Explorerem. Chyba czas na zainstalowanie Safari lub Chrome.

Największym brakiem jednak jest brak multi-touch na trackpadzie. Jest to na tyle denerwujące, że korzystam ponownie wyłącznie z łechtaczki/sutka typowego dla Thinkpadów i wybranych laptopów Toshiby. Jego rozmiary też nie są zachęcające …

Więcej na ten temat wraz z porównaniem wybranej funkcjonalności z OSX wkrótce …

PS. Google Chrome strasznie szarpie podczas scrollowania strony. IE 8 jest znacznie płynniejszy. Safari w ogóle nie supportuje scrollowania TrackPointem, ale jest jakiś hack do tego. Ech … zaczyna się kombinowanie. Jeszcze spróbuję Firefoxa …

Aplikacje na iPhone — Air Sharing Pro

20 lutego 2010 · 01:38

Air Sharing (Pro) stworzona przez Avatron Software ma poniekąd umożliwić przenoszenie danych z i do iPhone bez kłopotliwych synchronizacji za pomocą iTunes czy innych aplikacji. Nie tylko upraszcza wymianę danych pomiędzy komputerem i telefonem, ale również ma w miarę zaawansowane możliwości integracji z MobileMe iDisk, kontami FTP i wieloma innymi. Aha — to wszystko robi za pomocą WiFi.

Po krótkich testach uważam to za naprawdę pomocne narzędzie — osobiście nie będę z niego przesadnie dużo korzystał, jednak wiele osób narzekających na ograniczenia iPhone OS będzie w niebie.

Osoby, które już mają Air Sharing mogą dopłacić do wersji Pro różnicę w cenie za pomocą In-App Purchases.1

Air Sharing vs. Air Sharing Pro

Wersja podstawowa zawiera wszystkie najważniejsze funkcje, jednak bezkonkurencjna dla mnie jest możliwość przechodzenia do wybranej strony w PDFie. Dodatkowe operacje na plikach takie jak kopiowanie, zmiana nazwy czy tworzenie archiwów ZIP również dostępne są w wersji Pro.

Podstawy

Po ustawieniu numeru PIN, będzie witał nas ekran widoczny powyżej z lewej strony. Po jego wpisaniu natomiast, zobaczymy zawartość naszego wirtualnego pendrive. Defaultowe ikony nie są przesadnie atrakcyjne, ale do wyboru mamy aż cztery różne widoki, więc każdy będzie w stanie wybrać coś dla siebie.

My Documents to nasza lokalna pamięć, ale mamy możliwość integracji z innymi serwerami/serwisami. Skonfigurowanie współpracy np. z MobileMe iDisk jest banalnie proste i sprowadza się do wpisania nazwy użytkownika wraz z hasłem.

Powyżej widać zmieniony (drugi z czterech dostępnych) widok — w tym wypadku lista zamiast ikon. Podobnie jak korzystając z aplikacji iDisk od Apple, odczytanie np. PDF wymaga pobrania go na iPhone.

Air Sharing jako czytnik

Ale po co nam Air Sharing jeśli już mamy iDisk? Przecież śmiało moglibyśmy u znajomego wrzucić pliki do naszego publicznego katalogu przez WWW, a następnie pobrać je na iPhone czy domowy komputer. Mi wystarczy wbudowany czytnik PDFów, który jest znacznie bardziej zaawansowany od standardowego wbudowanego w iPhone OS. Pozwala nam na przeskoczenie bezpośrednio do wybranej strony, zapamiętuje w którym miejscu przerwaliśmy czytanie oraz ułatwia scrollowanie. Z prawej strony ekranu występuje tradycyjnie pasek pokazujący gdzie się znajdujemy w dokumencie, ale ten w Air Sharing dodatkowo reaguje na palec — możemy w ułamku sekundy przewinąć kilkaset stron! Bezcenna funkcjonalność dla ludzi, którzy często korzystają z dużych PDFów.

Lista obsługiwanych formatów jest dosyć obszerna:

  • iWork ’08 i ’09 (Pages, Numbers, Keynote)
  • Microsoft Office (Word, Excel, Powerpoint) z ograniczoną obsługą formatów XML
  • strony zapisane za pomocą Safari (archiwum WWW)
  • HTML
  • PDF
  • RTF i RTFD
  • kod źródłowy (np. C++, Obj-C, Java, Perl, Ruby i inne) wraz z podświetlaniem kodu kolorami
  • filmy, audio i zdjęcia (standardowe formaty iPhone)

Operacje na plikach

Aplikacja zapewnia nam na dosyć spore możliwości (w wersji Pro) jeśli chodzi o operacje na plikach. Możemy je kopiować, przenosić czy zmieniać im nazwę. Niby podstawa, ale brakuje tego w iDisk od MobileMe. Najciekawszą funkcją jest bez wątpienia możliwość spakowania kilku plików czy katalogów do jednego archiwum ZIP, którego następnie możemy wysłać emailem, zgrać na komputer czy przekopiować na serwer FTP. Mniam!

Bezpieczeństwo i szukanie

Air Sharing zapewnia podstawowe bezpieczeństwo w dostępie do naszych danych. Przede wszystkim mamy możliwość podania numeru PIN ograniczający dostęp do aplikacji jeśli iPhone będzie w niepowołanych lub ciekawskich rękach. Sam dostęp do telefonu z poziomu komputera również możemy zabezpieczyć zakładając sobie login i hasło. Dla gości pozostanie naturalnie publiczny folder, do którego mogą wrzucać swoje pliki lub pobierać nasze ogólnodostępne.

Wbudowana wyszukiwarka, wyglądająca jak iPhone’owy Spotlight, niestety nie potrafiła nic znaleźć na moim koncie MobileMe, pomimo że trzymam tam może 5-6 rzeczy. Po minucie się poddałem. Wręcz odwrotnie pokazuje się lista wyników przeszukiwania zawartości My Documents — jest błyskawiczna.

Dostęp z OS X

Z iPhonem (z włączonym Air Sharing) komunikujemy się za pomocą WiFi i Findera. Wystarczy wcisnąć ⌘ + K w nowym oknie lub z paska menu wybrać Go -> Connect to Server … i podać IP naszego telefonu. Jeśli nie macie na sztywno przypisanego numeru IP lub po prostu nie lubicie wstukiwać numerków to można skorzytać z protokołu Bonjour jak na powyższym obrazku. Air Sharing dodatkowo wewnątrz aplikacji podaje nam listę w jaki sposób możemy się połączyć z komputera.

Po podaniu nazwy użytkownika oraz hasła, nasz iPhone montuje się jak pendrive czy inny dysk. Do wykorzystania mamy całą wolną przestrzeń telefonu, w moim obecnym przypadku jest to ok. 2GB. Naturalnie ograniczając zasoby muzyczno-filmowo-zdjęciowe możemy to rozszerzyć.

Przyszłość

Wkrótce w aplikacji w wersji Pro pojawi się nowa funkcjonalność — przeglądanie załączników z naszego konta pocztowego oraz możliwość wykonywania na nich wszelkich operacji dostępnych w Air Sharing. Zapraszam do obejrzenia screenów:

Warto?

Zdecydowanie tak! Pomimo, że pendrive jest wygodniejszy na co dzień to nie możemy bezpośredniego z niego wysłać czy przejrzeć skopiowanych materiałów. Nie testowałem połączenia z Windows, ale wraz z koniecznością zalogowania się do obcej sieci lub stworzenia połączenia ad-hoc w przypadku jej braku, proces jest zapewne sporo dłuższy niż włożenie pendrive’a do portu USB. Niemniej jednak za $2.99 nie ma co się zastanawiać. Wersja Pro to już wydatek $9.99, ale autor wprowadził możliwość upgrade’u zwykłej wersji dopłacając róznicę.

Link: Air Sharing
Link: Air Sharing Pro

Ocena 5/5

Air Sharing Pro otrzymałem do testów od Dave’a Howella z Avatron Studios. Zapewniam, że nie wpłynęło to na mój subiektywizm! :o)

Konkurs

Dave Howell również ufundował czytelnikom Makowego ABC promo-kod do App Store dla Air Sharing. Zapraszam do konkursu!

Zasady:

1. Umieścić tekst:

Wygraj promo-kod dla Air Sharing na Makowym ABC #iphone #konkurs http://www.makoweabc.pl/2010/02/aplikacje-na-iphone-airsharing-pro/

na wybranym serwisie społecznościowym: BLIP, Twitter lub Flaker.

2. W komentarzach wklej link do powższej wiadomości.

3. Jedna osoba może zgłosić się tylko raz.

4. Konkurs będzie trwał wstępnie do 23:59 w środę, 24. lutego 2010.

Powodzenia!

Wyniki konkursu

Jako niespodziankę mam do rozdania 4 kody zamiast jednego! Gratuluję wygranym:

  1. Ce
  2. SebaSonido
  3. radek
  4. Maciej Bielski

Zwycięzców proszę o kontakt za pomocą formularza na górze strony lub na Twitterze (na BLIP i Flaker nie czytam regularnie).

  1. Zakupy wewnątrz aplikacyjne. :-)

Me.com dla iPhone

19 lutego 2010 · 21:53

Apple w końcu zmodyfikowało wygląd witryny Me.com oglądanej z poziomu iPhone. Obecnie poza linkami do aplikacji Gallery oraz iDisk, dostępne są instrukcje do konfiguracji skrzynki pocztowej, kontaktów i kalendarza. Najciekawszą chyba funkcją jest możliwość skorzystania z Find My iPhone — dzięki temu możemy skorzystać z telefonu znajomego, aby zlokalizować nasz zagubiony aparat, wysłać na niego wiadomość lub zdalnie wyczyścić jego zawartość.

Eizo Expert Days w iSpot Arkadia

19 lutego 2010 · 16:48

W Arkadii w salonie iSpot (Warszawa) odbędzie się seminarium nt. produktów Eizo. Zaprezentowane zostaną również nowości FlexScan 2243W, EV2333W oraz CG241. Prezentacje odbędą się w następujących godzinach:

10:30, 12:30, 14:30, 16:00 – 17:00 – konsultacje indywidualne.

Poniżej ramowy program prezentacji:

  1. Firma Eizo Nano Corporation
  2. Budowa monitora LCD
  3. Elektronika w monitorach Eizo
  4. Przestrzenie odwzorowania koloru: RGB, CMYK, AdobeRGB – zgodność z wydrukiem
  5. Magia cyfr a rzeczywistość: czas reakcji, kontrast, jasność panelu
  6. Eizo – jakość obrazu: warsztaty, (kalibracja, porównanie jakości obrazu z innymi monitorami)

iSpot niestety mi nie płaci za tą reklamę, ale lubię firmę Eizo i sam korzystam z S2433W, więc zapraszam!

Wyłącz podskakujący Dock

19 lutego 2010 · 14:13

Ikonki w Docku podskakują jeśli dana aplikacja wymaga od nas interakcji — dla niektórych jest to niezwykle przydatne, a innych denerwuje. Wyłączenie tej funkcji jest proste — wystarczy jedna komenda w Terminal.app.

Wyłączenie podskakiwania

Uruchamiamy Terminal.app i wpisujemy:

defaults write com.apple.dock no-bouncing -bool TRUE

killall Dock

Ponowne włączenie

W Terminalu wpisujemy:

defaults write com.apple.dock no-bouncing -bool FALSE

killall Dock

Smacznego!

Ukryte funkcje iPad SDK

18 lutego 2010 · 22:00

iPhone OS 3.2 ma w sobie kilka zmian, które być może sugerują nową funkcjonalność, dotychczas nie ogłoszoną przez Apple donosi AppleInsider.

Widgety

Znaleziono dwa odniesienia do MobileAddressBook, który jest po prostu aplikacją Kontakty znaną z iPhone. Odnośnik ma tag stand-alone-contacts sugerujący, że istnieje wersja non-standalone Kontatków. Takie mini-aplikacje mogłyby występować w formie widgetów lub funkcjonować podobnie jak Intelliscreen — na zablokowanym ekranie.

URL dla aplikacji

Odkryto również możliwość zmiany aplikacji otwierającej wybrane linki. Dla przykładu — kliknięcie w link prowadzący do witryny Facebook spowoduje otwarcie Safari. Nowa implementacja pozwoliłaby skierować URL bezpośrednio do aplikacji Facebook. Może również powstanie coś na wzór wycinków stron WWW na Dashboard?

Co to wszystko oznacza?

Nie jest wykluczone, że to są to naciągane domysły nad kierunkiem rozwoju iPhone OS. Z drugiej strony, wspominałem już o moim zdaniu na temat prezentacji iPad — że keynote nie przestawił pełnego produktu ze względu na ograniczenia czasowe i tajemnicę wokół tematu. Nie wiem czy już produkcyjna wersja będzie miała nowe bajery, ale iPhone OS 4.0 spodziewany na przełomie czerwca i lipca zapewne pokaże coś nowego.

Tradycyjnie pozostaje nam czekać.

Obejście problemów dla Aperture 3

18 lutego 2010 · 21:23

Apple udostępniło dokument podpowiadający jak obejść problemy związane z otwieraniem i/lub rejestrowaniem Aperture 3. Osobiście nie miałem takich doświadczeń, jednak problem jest znany.

Symptomy:

Po upgrade Aperture do wersji Aperture 3, Aperture może niepodziewanie zamknąć się sam z siebie podczas otwierania lub podawania numer seryjnego (do pełnej wersji).

Rozwiązanie:

  1. Otworzyć Finder i przejść do /Library/Application Support/ProApps.
  2. Przenieść Aperture System ID oraz ProAppsSystemID na biurko/pulpit.
  3. Otworzyć Aperture 3.
  4. Wpisać numer seryjny w odpowiednim oknie.
  5. Podać numer seryjny z poprzedniego Aperture.
  6. Po akceptacji numerów seryjnych można skasować pliki z biurka z punktu 2.

Link: Aperture quits when opening or when upgrade serial number is entered

Najważniejsze problemy o których wspominałem niestety nie zostały zaadresowane.

1Password dla iPad

17 lutego 2010 · 20:08

Pojawiły się pierwsze screenshoty nowej wersji 1Password, przeznaczonego na iPad. Interfejs wygląda obiecująco, a grafika bardzo do mnie przemawia. Ale to nie moje zdanie jest istotne, więc pozostawiam komentarze dla Waszych wrażeń z pierwszych screenów. Klik powiększa!

Portret:

Landscape:

Mniam!

Link: 1Password for iPad, Part 1

Aperture 3 ląduje w koszu

17 lutego 2010 · 17:17

Przed chwilą przystąpiłem do testów Aperture 3 pod względem silnika RAW. Jako, że pogoda nie zapowiada się na najlepszą to wybrałem 17 zdjęć do testów wykonany w raczej ciężkich warunkach oświetleniowych. Założyłem nawet nową bibliotekę w A3 do tego celu. Po imporcie, przypominam że 17 plików RAW, zacząłem doprowadzać piersze zdjęcie do stanu jaki uzyskałem w Lightroom 2. Po paru minutach komputer zwolnił i dysk zaczął pracować na pełnych obrotach, więc postanowiłem sprawdzić co się dzieje. Na obrazku obok widać zużycie pamięci. Mówimy tutaj o edytowaniu JEDNEGO pliku, z 16 kolejnymi w bibliotece! 5-letni Mac Mini powinień to obsłużyć bez mrugnięcia okiem. Photoshop nawet nie zbliża się do takich liczb przy kilkunastu otwartych zdjęciach. Dodatkowo zjadło mi ponad 2GB miejsca na rzecz cache dla Aperture. WTF Apple?! A na koniec sprawdziłem ile miejsca na dysku zajmują biblioteki Aperture 3 — jedna pusta ponad 500MB, a druga wykorzystana powyżej 250MB. Komuś chyba coś się ostro pochrzaniło …

Wpisy na forach dyskusyjnych Apple donoszą o problemach z memory leaks w Aperture. Na tyle poważnymi, że potrafią zająć cały RAM, a następnie zająć całą wolną przestrzeń na HDD. Na powyższym obrazku widać niemalże pustą bibliotekę, zawierającą 17 fotek. W LR mam natomiast prawie 3000 zdjęć z 2009 roku (tylko RAW, nie licząc JPG). Delikatna różnica prawda?

Aperture 3 ląduje w koszu dopóki Apple nie naprawi problemów. Skoro oni nie szanują mojego czasu to nie widzę powodu dla którego mam korzystać z ich softu, a tym bardziej za niego płacić.

Wired Magazine pierwszy na iPad?

17 lutego 2010 · 14:13

Cyfrowe wersje książek istnieją od dłuższego czasu, jednak do dnia dzisiejszego nie ma żadnego sensownego sposóbu dystrybucji miesięczników na tablety jak iPad czy nadchodzący JooJoo. Miałem nadzieję, że podczas prezentacji Apple niecały miesiąc temu, zapowiedzą również jakąś formę dystrybucji gazet i magazynów. Moja obecne premumeraty po przeczytaniu lądują na półce i tylko zajmują niepotrzebne miejsce. eGazety są chyba obecnie najlepszym rozwiązaniem na polskim rynku, jednak nie zapewniają dostępu do chociażby National Geograhic (oraz NG Traveller). Ponadto, są to jedynie zeskanowane wersje papierowych odpowiedników, a rynek również szuka rozwiązań znacznie bardziej multimedialnych.

Wired we współpracy z Adobe pracują nad rozbudowaną wersją swojego magazynu w wersji elektronicznej przeznaczonej przede wszystkim na tablety, w tym iPada. Całość bazuje na Adobe AIR i zapewnia łatwe przenoszenie zawartości do natywnego kodu dla iPada — przynajmniej będzie zapewniało jak Apple wyda finalną wersję swojego SDK.

Szczegóły i możliwości multimedialnej wersji Wired możecie obejrzeć na poniższym filmie:

Źródło: Engadget.com

Facebook przez iChat

17 lutego 2010 · 00:02

Jako, że Facebook Chat chodzi na protokole Jabber to możemy z niego korzystać za pomocą naszego ulubionego programu do pogawędek — iChat lub np. Adium.

Przepis na uruchomienie jest prosty, jednak wymaga sprawdzenia czy mamy ustawioną nazwę użytkownika w Facebook. Oto przepis:

  • logujemy się na Facebook.com i wchodzimy w swój profil i jego ustawienia (1)
  • ustawiamy jaką chcemy mieć nazwę użytkownika (2)
  • sprawdzamy czy jest wolna (3) i potwierdzamy zmianę
  • teraz musimy wylogować się z Facebook (można się od razu ponownie zalogować) — inaczej nie zostanie wprowadzona nowa nazwa użytkownika do chat

  • uruchamiamy iChat i wchodzimy w jego preferencje
  • dodajemy nowe konto (4)

  • typ konta ustawiamy na Jabber
  • podajemy nazwę użytkownika (5) ustawionego w (2): twoja_nazwa_użytkownika@chat.facebook.com
  • wpisujemy hasło
  • jako serwer podajemy chat.facebook.com
  • port ustawiamy na 5222
  • zostawiamy odznaczone SSL

Smacznego!

Adobe Photoshop CS5 na wiosnę

16 lutego 2010 · 22:57

MacNN donosi, że Photoshop CS5 pojawi się w sklepach już tej wiosny. Użytkownicy pracujący na większych plikach czy wielu wartstwach powinni być zadowoleni z 64-bitowego kodu, dostępnego pod Windows od wersji CS4. Najważniesze dla nich będzie niewątpliwie zniesienie 4GB limitu pamięci.

Mam nadzieje, że nie będziemy musieli czekać za długo …

iPad będzie obsługiwany przez eGazety

16 lutego 2010 · 12:41

Serwis eGazety, oferujący wszelkiej maści *niki1 obecnie pracuje nad natywną aplikacją dla iPada. Oznacza to koniec ciągłego przewijania, przesuwania i zoomowania na iPhone czy iPod touch! Zanim ta najnowsza pozycja się pojawi w AppStore, będzie funkcjonowała wersja iPhone’owa.

eGazety oferują dosyć szeroki asortyment, łącznie z pozycjami anglojęzycznymi — kilku popularnych pozycji jeszcze nie ma w ich ofercie, jak chociażby Chip. Dotychczas nie korzystałem z ich możliwości ze względu na mały ekran iPhone oraz niechęć czytania na komputerze. iPad doskonale zastąpi mi papierowe edycje dzienników i na pewno skuszę się na prenumeratę. Tym bardziej, że będzie oznaczało koniec z marnowaniem papieru.

Czy i Wy skusicie się na eGazety w połączeniu z iPadem? Zapraszam do ankiety!

  1. Dzienniki, tygodniki, itp.

Ingerencja cieczy — dochodzenie w MJ

16 lutego 2010 · 09:36

Piotr Chyliński popełnił reportaż nt. iPhone’ów odsyłanych do serwisu gwarancyjnego Regenersis:

Od wielu miesięcy w polskiej części Internetu można obserwować wzbierającą falę skarg na działanie firmy Regenersis. Regenersis Warsaw jest polskim oddziałem korporacji Regenersis PLC, której filie rozsiane są po całym świecie, od Hong-Kongu po Wielką Brytanię, zajmującej się naprawą urządzeń elektronicznych wielu firm. Regenersis Warsaw jest również serwisem, który obsługuje naprawy gwarancyjne telefonów iPhone, sprzedawanych w polskich sieciach komórkowych Orange i Era. Uważna lektura informacji i skarg na działania tej firmy, zamieszczanych w na forach i blogach, ukazuje, iż nieodmiennie wiążą się one z tajemniczym określeniem „ingerencja cieczy”.

Schemat się powtarza

Przeglądając wpisy zamieszczane przez internautów, łatwo wyłowić powtarzający się schemat scenariusza zdarzeń. Zaczyna się od tego, że iPhone zaczyna szwankować, więc trafia do salonu operatora, w którego sieci został kupiony, w celu dokonania naprawy gwarancyjnej. Następnie jedzie z salonu do serwisu firmy Regenersis, skąd do właściciela telefonu wraca informacja, iż gwarancja jego urządzenia została anulowana z powodu owej „ingerencji cieczy”. Pomimo zapewnień właściciela iPhone’a, iż jego telefon nigdy nie był zalany, pozostaje mu naprawić swoje urządzenie odpłatnie w Regenersis lub dowolnym innym serwisie. Nawet nieautoryzowanym, bo przecież gwarancji i tak już nie ma. Czym jest jednak owa „ingerencja cieczy”?

(…)

Przeczytaj całość na Moim Jabłuszku: Ingerencja cieczy

iMac przeżył pożar!

15 lutego 2010 · 19:45

Tragiczna historia Andersa miała szczęśliwe zakończenie dla jego iMaka:

Unfortunately, the whole house and all things in there completely destroyed, so even the iMac.
What’s funny is that it is still in operation. While damaged from smoke and dust and partially melted, but yet, however in operation.

After I plugged in the burned power cord and wiped off the worst dust from the screen I pressed the melted start button.
Imagine my surprise when the startup sound sings from the speakers! The screen turns on and the machine connects to the wireless network.

The mouse works flawlessly and the scroll wheel as well.

Firefox starts and I take up the article from the local magazine about the fire … Fantastic!

On Friday I bought a new iMac at the Apple Store here in Umeå, which I now rejoice.

W wielkim skrócie, Anders stracił cały swój dom — wszystko zostało zniszczone w pożarze. Wszystko? Nie! Jeden i jedyny iMac należący do Andersa spisał się i oparł gorącym najeźdźcom.1

Po podłączeniu do prądu i wciśnięciu stopionego przycisku powitał go dźwięk startującego systemu. O dziwno WiFi oraz myszka łącznie z notorycznie brudzącą się kulką również działały!

Anders jest teraz szczęśliwym posiadaczem nowego iMaka.

Więcej zdjęć: feber.se

  1. Płomieniom. Fani Asterixa powinni wiedzieć o co chodzi.

Format RAW w telefonach

15 lutego 2010 · 19:21

Wyobraźnia OmniVision nie zna granic, ponieważ właśnie zapowiedzieli nową matrycę 1/4″ do najmniejszych aparatów — głównie telefonów komórkowych czy też komputerów. Sensor charakteryzuje się 5. megapikselami, najlepszą czułością w słabych warunkach oświetleniowych w swojej klasie oraz nagrywaniem filmów HD. Nie mówimy tutaj o 720p w 15fps tylko o pełnym 1080p/30 oraz bardziej oszczędne pojemnościowo 720p/60. Do video zastosowano ponadto technologię pixel-binning (2×2), która to polepsza czułość i SNR.

Czy wraz z rozwijaniem się technologii, komórki rzeczywiście zastąpią dedykowane aparaty fotograficzne? Czy producenci takich programów jak Aperture, Lightroom czy Capture One Pro zadbają o przetwarzanie zdjęć RAW z telefonów?

Jedno jest pewne — komórki ludzie zazwyczaj noszą ze sobą.

Spaces i czerń zamiast tła

15 lutego 2010 · 16:28

Czasami zdarza mi się z bliżej niewyjaśnionych przyczyn, że podczas wywoływania Spaces tło staje się czarne. Jako, że za prawidłowe funkcjonowanie Expose i Spaces odpowiada Dock, wystarczy jedna prosta komenda w Terminalu, aby przywrócić właściwe tło.

  • Otwieramy Terminal.app (Programy -> Narzędzia -> Terminal).
  • Wpisujemy:

killall Dock

Teraz już powinno się prawidłowo pojawiać tło. Nie znalazłem dotychczas przyczyny tego problemu … ale przypadki są rzadkie (raz na miesiąc lub rzadziej), więc korzystam z powyższej metody.

Filozofia za Aperture 3

15 lutego 2010 · 16:16

Na forach dyskusyjnych Apple jest sporo rad jak usprawnić działanie Aperture 3, przez wielu krytykowanych za skandalicznie wolne odświeżanie zdjęć przy niektórych operacjach. Problemy są znacznie mniejsze przy nowych i raczej pustych bibliotekach, narastają natomiast podczas próby importu czy też konwersji starszych zbiorów z Aperture 2.

Niejaki Kevin J. Doyle radzi uruchamiać komputer w trybie 64-bitowym, nie wszyscy jednak możemy sobie na to pozwolić ze względu na różny drivery czy kexty. Pozostaje nam limitowanie rozdzielczości podglądu oraz dla bardziej ambitnych: export zdjęć na zewnątrz biblioteki A2 i ponowny import do A3.

Czy mi się zdaje, czy gdzieś tutaj zaczyna szwankować filozofia Apple? Rozumiem, że musimy Think Different, ale aż do tego stopnia? Kojarzy mi się to z kombinowaniem jak łysy koń pod górę.

fil.. w komentarzach wyraził swój gniew na problemy z konwersją starych bibliotek do Aperture 3. Zaleca wyłączenie detekcji twarzy na czas importu (Faces). Jako, że na razie nie importowałem większej ilości zdjęć, a tym bardziej bibliotek z A2 to ciężko mi się do tego odnieść, jednak przyzwyczaiłem się do Twarzy w iPhoto i nie wyobrażam sobie nie korzystanie z nich w ogóle — a takie zalecenia też można znaleźć.

Obecnie już czekam tylko na skrawek niebieskiego nieba, aby również poddać testom szumy, które zauważyłem na kolorze niebieskim, nie występujące w LR na tym jednym przykładzie.

Odnoszę wrażenie, że wypuszczenie Aperture 3 było niejako przyśpieszone ze względu na planowany w tym roku Lightroom 3. Może też rozłożenie premier Apple w skali roku miało też na to wpływ … W każdym razie na dzień dzisiejszy uważam, że produkt jest niedopracowany.

Czy polityka Microsoft wymuszając na użytkownikach upgrade do nowszych i szybszych komputerów zacznie być również stosowana przez Apple? Mam nadzieję, że już wkrótce Aperture 3.1 rozwiąże bolączki wieku dziecęcego i rozwieje moje wątpliwości …

Mac wybudza się sam?

15 lutego 2010 · 15:48

Jeśli zdarza Wam się sytuacja, że Wasz Mac sam z siebie wybudza się po uśpieniu, winnym może być Bluetooth. U mnie zdarza się to od czasu do czasu — nie wiem dlaczego i już nawet nie chce mi się do tego dochodzić. W każdym razie nie korzystam z wybudzania przez Bluetooth, więc nie jest mi to potrzebne.

Wystarczy wyłączyć wybudzanie:

W Preferencjach Systemowych wychodzimy w Bluetooth, a następnie klikamy w Zaawansowane (1).

Teraz pozostaje odznaczyć Pozwalaj na wybudzanie przez urządzenia bluetooth (2) (moje tłumaczenie — pewnie jest ciut inaczej).

Problem nie powinień się już powtórzyć.

Jeśli jednak korzystacie z myszki i klawiatury na BT to wygodniej będzie zostawić to włączone …

iTunes — 10 mld piosenek

12 lutego 2010 · 00:02

Apple ogłosiło konkurs na wygranie Gift Card na niemałą kwotę $10,000 dla osoby, która pobierze 10. miliardową piosenkę z iTunes. Chodzi o pobranie, a nie kupienie! Można również zgłosić chęć uczestnictwa za pomocą formularza na stronie Apple.

Konkurs jest naturalnie dla osób w krajach w których występuje iTunes Store. Szkoda. We Want iTunes?

Link: iTunes Celebrates 10 billion songs downloaded