Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Filozofia za Aperture 3

· Wojtek Pietrusiewicz · 9 komentarzy

Na forach dyskusyjnych Apple jest sporo rad jak usprawnić działanie Aperture 3, przez wielu krytykowanych za skandalicznie wolne odświeżanie zdjęć przy niektórych operacjach. Problemy są znacznie mniejsze przy nowych i raczej pustych bibliotekach, narastają natomiast podczas próby importu czy też konwersji starszych zbiorów z Aperture 2.

Niejaki Kevin J. Doyle radzi uruchamiać komputer w trybie 64-bitowym, nie wszyscy jednak możemy sobie na to pozwolić ze względu na różny drivery czy kexty. Pozostaje nam limitowanie rozdzielczości podglądu oraz dla bardziej ambitnych: export zdjęć na zewnątrz biblioteki A2 i ponowny import do A3.

Czy mi się zdaje, czy gdzieś tutaj zaczyna szwankować filozofia Apple? Rozumiem, że musimy Think Different, ale aż do tego stopnia? Kojarzy mi się to z kombinowaniem jak łysy koń pod górę.

fil.. w komentarzach wyraził swój gniew na problemy z konwersją starych bibliotek do Aperture 3. Zaleca wyłączenie detekcji twarzy na czas importu (Faces). Jako, że na razie nie importowałem większej ilości zdjęć, a tym bardziej bibliotek z A2 to ciężko mi się do tego odnieść, jednak przyzwyczaiłem się do Twarzy w iPhoto i nie wyobrażam sobie nie korzystanie z nich w ogóle — a takie zalecenia też można znaleźć.

Obecnie już czekam tylko na skrawek niebieskiego nieba, aby również poddać testom szumy, które zauważyłem na kolorze niebieskim, nie występujące w LR na tym jednym przykładzie.

Odnoszę wrażenie, że wypuszczenie Aperture 3 było niejako przyśpieszone ze względu na planowany w tym roku Lightroom 3. Może też rozłożenie premier Apple w skali roku miało też na to wpływ … W każdym razie na dzień dzisiejszy uważam, że produkt jest niedopracowany.

Czy polityka Microsoft wymuszając na użytkownikach upgrade do nowszych i szybszych komputerów zacznie być również stosowana przez Apple? Mam nadzieję, że już wkrótce Aperture 3.1 rozwiąże bolączki wieku dziecęcego i rozwieje moje wątpliwości …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Nie dajcie się nabierać — to, co ludzie opowiadają o „pełnym trybie 64-bitowym” to bzdury. To, czy kernel będzie uruchomiony jako 64-bitowy, ma praktycznie zerowy wpływ na funkcjonowanie reszty systemu i prędkość działania aplikacji.

    O samym Aperture 3 zamierzam napisać niedługo więcej, bo to moje główne narzędzie pracy fotograficznej i mam już sporo doświadczeń po przesiadce.

  • grafmarr

    Dokładnie jest tak jak pisze Jan Rychter. Tryb 64-bitowego jądra systemu nie ma nic wspólnego z prędkością działania aplikacji i samego systemu zresztą też.
    A wracając do Aperture 3, ponieważ już w moich wcześniejszych komentarzach sporo pisałem nie będę się powtarzał, ale odniosę się do problemu importu biblioteki z A2 do A3. Otóż już na drugi dzień po opublikowaniu A3, został również opublikowany na stronie Apple dokument „Tips on upgrading an Aperture 2 library to Aperture 3” (dla zainteresowanych adres http://support.apple.com/kb/HT3945), który w zasadzie wszystko wyjaśnia. Z mojej strony tylko krótki komentarz. Ponieważ wersja Trial nie pozwala na bezpośredni import biblioteki z A2 wykonałem to „ręcznie” poprzez import kolejnych albumów z wnętrza biblioteki A2. Zajęło mi to kilkanaście minut łącznie z generowaniem podglądów i identyfikacją twarzy, przy wielkości biblioteki rzędu 15 GB (ok. 1700 zdjęć RAW). Przy bezpośrednim imporcie byłoby o wiele krócej. Jeśli ktoś oczekuje, że zaimportuje sobie na Macbooku Pro swoją bibliotekę rzędu kilkudziesięciu GB z kilkunastoma tysiącami zdjęć przy włączonej opcji rozpoznawania twarzy i liczy, że będzie to trwało kilka minut, to grubo się myli jeśli sądzi, że wersja 3.1 coś tu zmieni. Ten proces będzie tym dłuższy, im większa jest biblioteka. Aperture 3 ma wbudowany system zarządzania wieloma bibliotekami (czego nie było w A2) i wcale nie ma potrzeby, żeby importować „kobyłę” o wielkości 200 GB i narzekać, że A3 robi to za wolno. Im wolniejszy komputer (wolniejsze dyski HD) tym dłużej trwa import. „Praw fizyki Pan nie zmienisz” to taki cytat z kabaretu Dudek.

  • @grafmarr: Chodzi o to, żeby ten import zakończył się sukcesem. Czytam o notorycznych zwisach i niepowodzeniach.

    Tak na marginesie to kolega dwa dni temu próbował zaimportować większą ilość JPGów do iPhoto ’09 i operacja zakończyła się dwukrotnie zwisem …

  • BTW, konwersja mojej biblioteki (ok. 45 tysięcy zdjęć, masters oddzielnie) z A2 do A3 zajęła około 10 godzin, i to po wyłączeniu wykrywania twarzy. Wykrywanie twarzy włączyłem potem, zostawiając komputer na kolejną noc. To jest na 8-rdzeniowym Maku Pro, biblioteka i zdjęcia są na RAID0.

  • Hmm w LR to samo zajełoby Ci kilka minut …

  • grafmarr: sorki, ale za bardzo usprawiedliwiasz Apple IMO… Narzędzie mają być dopracowane, a to że jest włączone wykrywanie twarzy to co to ma do importu – przecież może załadować najpierw fotki, a później przeprowadzić proces wykrywania twarzy.
    Ładowałem parę dni temu około 37k jpeg do iPhoto09 i automatem nie przeszło – zostawilem maca na noc i rano zastalem z wlaczonym iphoto, ale bez zaimportowanych zdjec i bez jakiegokolwiek komunikatu co sie wypierniczylo. Ponownie wrzucilem import i pojechalem do pracy. Wieczorem powtorka z poranka – brak zdjec z iphoto i brak komunikatu bledu. Przenosilem recznie po pare katalogow i tak raz wlaczylem okolo 10k zdjec i sobie poradzil, trwalo to dlugo, ale dal rade :-D
    Dodatkowo musze wspomniec, ze moje jpg sa male 2,2MB, co by bylo gdyby to byly rawy i nie z 6Mpix tylko np. 12Mpix…

  • @Moridin: trudno mi porównywać ile „to samo” zajęłoby mi w Lightroom, bo 1) kupiłem Aperture, a nie Lightroom i 2) podejście tych narzędzi do zarządzania materiałami jest różne.

    Akurat na czas konwersji biblioteki nie narzekam, bo to robię raz. Bardziej przeszkadza mi prędkość działania przy bieżących edycjach. Nie trafiłem jeszcze tak patologicznych wycieków pamięci jak Ty, ale oczekiwałem poprawy względem Aperture 2, a poprawiło się niewiele.

  • @Jan: No przykra sprawa, że Apple pod ścianą postawiło swoich klientów, często zarabiających na życie z tego. Poczekam na iPhoto ’10 oraz LR3. Zaskoczyło mnie również w A3, że pomimo możliwości dodawania tras do projektów, nie potrafi on przypisać współrzędnych do poszczególnych zdjęć. Nadal potrzebny jest plugin lub inny program. Chyba, że coś przeoczyłem.

  • ramix

    tez to mialem,kupilem imaca 2dni temu, mialem zawieche przy ladowaniu fot z dysku zewnetrznego, musialem resetowac! a tyle sie naczytalem o niezawodnosci mc…