Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

News.me odpowiedzią na The Daily

2 lutego 2011 · 10:44

Prezentacja The Daily, dedykowanej publikacji dla iPada, już dzisiaj. Wydaje się to też być świetny moment, aby Murdochowi włożyć kij w szprychy: New York Times za pomocą TechCrunch pokazał konkurencję w postaci News.me.

To co wydaje się być najlepszą siłą nowego pomysłu, to wykorzystanie Twittera do całości. Nie … nie będziemy widzieli Tweetów osób, które śledzimy, ale będziemy mieli dostęp do treści czytanych przez te osoby. Oraz treści, które powinny czytać.

Robi się ciekawie!

Re: Opowieść o podróży z Galaxy Tab jako mobilnym biurem

2 lutego 2011 · 10:29

Jacek Artymiak, za pomocą Antyweb, opowiada o swoich przygodach z Galaxy Tab, przy okazji hate’ując iPada.

Microsoft zdecydował się w ubiegłym tygodniu przypomnieć światu jak kiepski jest iPad w zastosowaniach enterprise.

Jakoś nikogo to specjalnie nie obchodzi i integrują się w korporacjach, pomimo przeszkód. Chętnych też nie brakuje.

Opublikowane materiały szkoleniowe udowadniają rzecz oczywistą–iPad jest urządzeniem do konsumpcji mediów i rozrywki; do pracy nadaje się średnio.

Dobrze, że to jest oczywiste dla Jacka. Na szczęście wiele osób nie słyszało to tym i tworzą za pomocą iPada niespotykane dotąd rzeczy. Osobiście korzystam z niego do pisania i jakoś mnie nie ogranicza.

iPad jest po prostu za duży i za ciężki aby można się nim swobodnie posługiwać w ciasnym pociągu przy zachowaniu minimum prywatności.

W samolotach nie mam z tym problemu. W pociągu też nie widzę przeciwwskazań chyba, że stoimy — wtedy rzeczywiście może być ciut za duży.

Ważący ok. 1kg iPad Wi-Fi+3G wraz z pokrowcem zajmuje w plecaku lub teczce więcej miejsca niż netbook, który jest o wiele bardziej przydatny w pracy i w domu.

Nie wiem jakie pokrowce Jacek widział, ale mój komplet nie waży więcej niż 800g (estymuję), a zaokrąglanie do 1kg świadczy o braku chociażby grama obiektywności. Nie dostąpił mnie zaszczyt zobaczenia mniejszego i cieńszego netbooka od iPada. Może jakiś konkretny przykład?

Pojechałem tam wyposażony w telefon komórkowy Nokia C3-00 (plus Nokia 1616 jako “backup”), netbook Toshiba NB 250 i tablet Samsung Galaxy Tab.

Nie ma to jak mieć backup telefonu. A nie lepiej wziąć iPhone’a, który zastąpi ten cały zestaw, zmieści się w kieszeni i którego bateria wystarczy na cały dzień? iPad wtedy zostałby do pracy w miejscach, gdzie można spokojnie usiąść i skupić się na pracy?

Widżet pogodowy pokazujący aktualne warunki oraz prognozę dla Londynu, Luton, Warszawy i Lublina spisał się doskonale.

To dobrze, że Samsung opanował tę trudną sztukę.

Ponieważ obsługa samolotu miała obiekcje co do mojego korzystania z Galaxy i nie przyjmowała zapewnień o tym, że w trybie samolotowym tablet ma wyłączone nadajniki, na pokładzie samolotu odsłuchałem prawie dwie godziny zaległych podcastów na Nokii C3-00 w trybie samolotowym.

Na szczęście obsługa samolotów jest na tyle zaznajomiona z iPhone’ami i iPadami, że pozwala z nich korzystać bez przeszkód. Sprawdzone już na kilku lotach.

Tablet był moim biurem, notatnikiem, terminarzem, przewodnikiem i komunikatorem. Wyszukiwanie Google, Facebook, Gmail, Skype, Google Calendar, Dropbox, Evernote, aplikacja do zarządzania farmą serwerów wirtualnych na AWS oraz parę innych zdały egzamin na szóstkę. Ani razu nie musiałem sięgać do netbooka.

To zupełnie jak mój iPhone. Wow!

Samsung reklamuje Galaxy Tab jako tablet z funkcją dzwonienia.

Bo to jest taki duży telefon. Z systemem, którego Google reklamuje jako nienadający się do tabletów.

Obok mnie też siedzi Galaxy Tab i pomimo, że ma kilka zalet, to zupełnie nie rozumiem jak można decydować się na Opla OPC zamiast Porsche 911 … Zobaczymy czy Honeycomb zmieni moje zdanie.

iOS 4.3 beta 3 pojawiło się wczoraj

2 lutego 2011 · 09:52

Wczoraj pojawiła się kolejna wersja bety iOS 4.3 oznaczona kolejnym numerkiem 3. Niestety na blogu była straszna zadyma w związku z politycznym zamieszaniem, więc byłem zajęty ratowaniem serwera przed całkowitym padem. Download trochę trwał i skończyłem instalowanie bety na iPadzie i iPhone’ie …

Nowości konkretnych brak. Jedyna, o której dopiero czytałem, to możliwość przerwania instalowania aplikacji z App Store. Niestety boję się to wypróbować, bo jeśli słuchaliście Nadgryzionych, to wiecie o bugu, który usuwana foldery po wejściu do sklepu Apple z poziomu telefonu.

D7000 jutro wraca do Nikona

1 lutego 2011 · 17:34

D7000 niestety jutro wracam do Nikona. Sporo z nim eksperymentowałem przez ostatni tydzień i niewiele z tego wyszło … Zwalam wszystko na brak słońca. Filmy poklatkowe, które trzaskałem są niestety tak smutne, że zasypiam przy ich montażu …

Recenzja powinna pojawić się do końca tygodnia jak już wszystko na spokojnie przetrawię.

Powyższe zdjęcie: Nikon D7000 i Zeiss ZF 100/2 Makro-Planar T*, ISO 100, f/2, 1/160, 150mm po przeliczeniu z ręki.

"Na pohybel skurwysynom!"

1 lutego 2011 · 17:04

W piątek odbędzie się pierwsze posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. monitorowania internetu, w tym między innymi portali politycznych. Kto podpadnie posłom może liczyć się z zawiadomieniem do prokuratury. Nowe „ciało parlamentarne” nosi nazwę Zespół ds. Promocji Wolności Przekazu i Poszanowania Zasad Dialogu Społecznego w Komunikacji.

Czytaj dalej →

Re: The Geek Show #23 — Misie panda płaczą

31 stycznia 2011 · 14:55

Obejrzałem sobie przed chwilą The Geek Show #23 i pomijam kilka innych pierdół, ale wypowiedź Pawła Opydo (zaczyna się w rejonie 6:40) na temat iPada 2 i ekranu wysokiej rozdzielczości zdecydowanie wymaga komentarza.

Nie jestem w stanie uwierzyć, że ktoś na 10″ urządzeniu wciśnie ekran o rozdzielczości 2000×1500 px. [ Większą niż 27″ iMac dodaje Paweł Nowak. ]

Ja nie wierzyłem, że wcisną na 3.5″ 960×480, a jednak im się udało. Kwestia wiary, a możliwości technicznych to dwie różne sprawy, a osobiście odniosłem tutaj wrażenie, że Pawłowi chodzi o ten drugi aspekt, który jest możliwy.

Tak przy okazji:

  • iMac 27″: 2560×1440 = 3,686,400 px
  • iPad: 2048×1536 = 3,145,728 px

(…) i wszystkie te gry 3D na iOS będą chodzić na tym sprzęcie.

Tutaj mój cytat sprzed dwóch tygodni:

Za wydajność odpowiadałyby ARM Cortex-A9 i PowerVR SGX543 (…)

Ten chip PowerVR ma 4x większą wydajność od obecnego, także da radę.

(…) Zróbmy to samo PPI co na iPhone’ie, ale to fizycznie nie trzyma się kupy.

Nie rozumiem co tutaj miałoby się nie trzymać kupy. Jest to fizycznie i technicznie możliwe dzisiaj. Nie mówię, że taki będzie 1, ale możliwości zdecydowanie są. Zresztą iPhone ma ponad 320 PPI, a iPadowi wyjdzie rejon 260 przy takiej rozdzielczości.

(…) przeciętna strona zajmowałaby pół iPada.

Totalna bzdura. Tutaj więcej na temat, a w skrótcie chodzi o to, że jeden pixel na stronie WWW odpowiadałby 4 pikselom na ekranie. Proste. A o ile lepiej wyglądałby tekst …

  1. Chociaż mam nadzieję …

Cathode — retro Terminal dla OS X

31 stycznia 2011 · 13:30

Jeśli lubicie starsze klimaty jak biurka były jeszcze zdominowane przez monitory CRT, wtedy gdy myśleliście, że Trinitron to imię jednego z Transformersów, to spodoba Wam się Cathode.

Program jest alternatywą dla wbudowanego w system Terminal.app i poza defaultowym widokiem na powyższym screenie, ma możliwość ustawienia niemal wszystkiego — od koloru pokoju, w którym siedzimy (zmienia się zabarwienie całości) do manipulacją krzywizny ekranu.

Poradnik: Zdjęcia i linki załączone do podcastu

31 stycznia 2011 · 09:08

iTunes artwork w nowym oknie

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy dlaczego hostujemy Nadgryzionych w formacie m4a zamiast mp3, a powody są proste — dodatkowe możliwości niedostępne dla tradycyjnego standardu.

Mp3 oferuje tylko i wyłącznie możliwość wysłania w świat dźwięku, a my lubimy dzielić się również linkami oraz zdjęciami na tematy, o których rozmawiamy. Tak, nawet linkami, chociaż akurat w dwóch ostatnich podcastach żadnych nie wklejałem.

Jesteśmy w końcu podcastem o tematyce Apple’owej i być może byłyby szanse na większą publikę, gdybyśmy przeszli na mp3, jednak liczby na to nie wskazują. Jeden z odcinków wyszedł w tym formacie i statystyki nie różniły się zupełnie od innych.

Przepis na interaktywne treści w iTunes

Zależnie od urządzenia z jakiego korzystacie, treści zdjęciowe i linki będą się wyświetlały w zaimplementowany sposób, ale pokażę jak to wygląda w iTunes.

W dolnym prawym rogu iTunes należy uruchomić okno Now Playing, gdzie wyświetla się między innymi artwork, czyli na przykład okładki płyt, które w danej chwili słuchamy. Kliknięcie w zawartość (od iTunes 10) otwiera artwork w osobnym oknie z kolei, wraz z paskiem sterowania w stylu QuickTime X.

Rozdziały i spis treści każdego podcastu będzie sugerował kiedy pojawi się jakieś zdjęcie lub link w tym miejscu. Ten ostatni wyświetla się jako napis na środku okna i jego kliknięcie otwiera odnośnik w przeglądarce WWW.

Pytania?

Facebook, zniewaga, brutalność i bitch slap

31 stycznia 2011 · 08:49

Ostatnio śmiałem robić porządki na Facebooku, wywalając „przyjaciół”, których nie znam osobiście. Jak widać nie spotkało się to z aprobatą wszystkich, podciągając mój haniebny czyn pod „brutalność” i inne równie bezsensowne słowa.

W internecie mamy sporo serwisów społecznościowych, w tym trzy główne przeznaczone do różnych celów1: Facebook, LinkedIn i Twitter. Każdy z nich adresuje inne potrzeby, daje inne możliwości i mam pewne założenia, według których organizuję sobie życie na nich.

Facebook

To przede wszystkim moja „Nasza Klasa”, czyli wszyscy znajomi z podstawówki, liceum, podwórka, szkoły, zza winkla gdzie chodziło się na fajkę czy poznanych w innych miejscach. Osoby, z którymi utrzymuję kontakt, spotykam się na piwo, chodzę na wódkę, z którymi dzielę się rodzinnymi zdjęciami i tak dalej.

Facebook co prawda umożliwia tworzenie list, z których korzystałem … tyle, że nie widzę sensu. Po pierwsze, Ci nowi, wirtualni „przyjaciele” i tak nie widzą mojej ściany, bo ją zablokowałem w odpowiedniej liście … ale ja widzę ich wpisy na swoim News Feedzie. Widzę informacje, którymi wymieniają się ze swoimi znajomymi z podwórka, podstawówki, liceum i zza winkla gdzie chodziło się na fajkę. Informacje, które mnie nie dotyczą i nie interesują.

Tak wiem, że mogę zablokować informacje danego użytkownika przed pojawianiem się w moim feedzie, ale gdzie tutaj w takim razie sens w ogóle bycia „przyjacielem”?

Twitter

To Twitter jest miejscem, w którym dzielę się swoimi publicznymi ciekawostkami, gdzie pojawiają się linki do wpisów na blogu, do zdjęć, którymi dzielę się publicznie i tym podobnymi informacjami. To tutaj dyskutuję z nieznajomymi w realu, którzy są jednocześnie znajomymi w wirtualu.

LinkedIn

Ten serwis z kolei służy mi do kontaktów zawodowych z osobami, z którymi współpracuję.

Brutalność?

Rozumiem, że każdy inaczej prowadzi swojego Facebooka. Niektórzy dodają wszystkich jak leci i traktują to poniekąd jako blog. Inni mają tylko ścisłe grono najbliższych znajomych. Akceptuję też sytuacje, w których ktoś nie potwierdza mojego zaproszenia do bycia znajomymi — ma swoje powody i nie jest to powód do obrażania się.

Jeśli bierzesz to do siebie jako personalną zniewagę … to zastanów się jeszcze raz nad sobą. Odrzucenie zaproszenia to nie jest policzek czy bitch slap. To nie jest niechęć do poznania Ciebie. Takie mam po prostu założenia. Jeśli mimo wszystko chcesz ze mną być w kontakcie2 poprzez Facebooka to od tego jest fanpage bloga i Makowego ABC. A jeśli chcesz być na bardziej przyjacielskich stosunkach to za winklem na pewno znajdzie się jakaś knajpa z whiskey …

Uszanujcie prawo każdego z nas do organizowania sobie życia na Facebooku zgodnie z własną filozofią i nie przyjmujcie tego jako zniewagę. Podobnie jak szefa nigdy nie zaprosiłbym do znajomych (ani nie przyjął jego zaproszenia), tak też postępuję z osobami, których nie znam.

  1. Przynajmniej przeze mnie.
  2. Tutaj zdecydowanie wolałbym, żeby to chciały kobiety …

Nadgryzieni – 21 – Hate-ujemy/Hejtujemy(?) FaceTime!

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 21

Hate-ujemy/Hejtujemy(?) FaceTime!

Minął rok, który przegapilibyśmy gdyby nie gość ostatniego odcinka — Miłoszu: dziękujemy za przypomnienie i przy okazji dziękujemy wszystkim słuchaczom za towarzyszenie nam podczas tego nowego dla nas projektu.

Dzisiaj zapraszamy na garść newsów z ostatnich kilku dni, ostatnio modne wśród bloggerów „hate-owanie” oraz kilka teaserów na tematy związane z MacWorld i kolejnym numerem iMagazine. Przy okazji mamy dla Was niespodzianki do wygrania, ale szczegóły już usłyszycie w samym podcaście. Trochę się zakręciłem przy tłumaczeniu reguł i chciałbym tutaj zaznaczyć (nie zdradzając zbyt wiele), że druga część konkursu będzie dotyczyła wpisów, która będą widoczne na naszej tablicy — jeśli się nie pojawi to przykro nam, ale nie mamy możliwości sprawdzenia tego.

Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy!

Subskrybujcie Nadgryzionych w iTunes — zdecydowanie najwygodniejsza metoda.

Spis treści:

  • 00:00:00.000 – Witamy w jubileuszowym odcinku!
  • 00:01:18.013 – Skype 5
  • 00:08:48.902 – Hate-ujemy FaceTime!
  • 00:11:23.201 – Mamo! Dominik i Norbert hate-ują mnie!
  • 00:12:38.498 – Pixelmator zarobił $700,000
  • 00:18:34.853 – Biały kruk i trochę przemyśleń na temat iPhone 5
  • 00:27:31.763 – Mały teaser nowego iMagazine …
  • 00:29:13.061 – Przeżroczysty iPhone
  • 00:30:53.596 – Pytanie do słuchaczy
  • 00:32:31.644 – Trójwymiarowy SpringBoard
  • 00:34:33.123 – The Daily – 2/02/11
  • 00:38:38.200 – iPad 2 z wyższą rozdzielczością
  • 00:42:32.638 – Niespodzianka dla słuchaczy
  • 00:47:31.873 – MacWorld 2011
  • 00:55:11.227 – WikiLeaks i Steve Jobs
  • 00:56:37.444 – Dziękujemy bardzo

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Facebook Messages i adres w domenie @facebook.com już w PL

28 stycznia 2011 · 11:20

Powinniście w prawym pasku, na głównej stronie Facebook.com, już mieć dostęp do nowych wiadomości. U mnie przed chwilą wyskoczyło … Dostajemy oczywiście email o strukturze username-jaki-wybraliśmy@facebook.com.

Wiadomości od przyjaciół będą trafiały do folderu Messages, a cała reszta do Other. Napiszę coś więcej, jak i jeśli coś nowego zauważę.

Jeśli jeszcze nie zapisaliście się do nowych wiadomości to możecie to zrobić zgodnie z tym wpisem.

The Daily na iPada już 2/02/2011

27 stycznia 2011 · 20:55

News Corp. rozesłał zaproszenia prasie na prezentację The Daily, gazety przeznaczonej dla iPada.

Zgodnie z zaproszeniem, które otrzymało The Loop w dniu dzisiejszym, prezentacji dokona Rupert Murdoch wspólnie z Eddy Cue, wiceprezydentem działu Internet Services.

Impreza odbędzie się w Nowym Jorku, 2. lutego 2011 o 11:00 ET, czyli 17:00 CET1.

  1. Czyli u nas.

Skype 5 dla Mac

27 stycznia 2011 · 19:38

Na pobranie czeka nowa wersja Skype dla Mac — 5.0 w końcu wyszło z bety i możecie śmiało instalować.

Dopiero zainstalowałem i za kilka dni będę pewnie mógł coś więcej powiedzieć. Najważniejsza nowość to bez wątpienia możliwość prowadzenia video konferencji pomiędzy większą ilością użytkowników.

Zobaczymy czy jakość podcastów się poprawi …

Nadgryzieni – 20 – “You should either be bored or dead by now. Thanks for listening.”

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 20

„You should either be bored or dead by now. Thanks for listening.”

Dzisiaj będziecie mieli najcięższą przeprawę z nami od początku powstania Nadgryzionych. Trzech pełnoklatkowców spotkało się, aby pogadać o Aperture, Lightroom, Canonie, Nikonie i fotografii. Hobbystycznej i profesjonalnej. Gościem specjalnym jest Miłosz Bolechowski, opowiadający o swoim podejściu do pracy w tym zawodzie.

Z góry ostrzegam o tym, że tematy są bardzo geekowate! Dla tych którzy wytrwają do końca dedykujemy tytułowy cytat z bloga Franka Chimero.

Osoby nie tylko słuchające, ale również oglądające obrazki w podcaście mają szansę zobaczyć kilkadziesiąt naszych zdjęć skadrowanych do proporcji 1:1, czyli kwadratu dla matematycznie zdolnych inaczej.

Subskrybujcie Nadgryzionych w iTunes — zdecydowanie najwygodniejsza metoda.

Spis treści:

  • 00:00:00.000 – „Hello, how are you, nice day!” – Manuel z Hotelu Zacisze
  • 00:00:59.915 – News – trochę o Stevie, SSD, iOS, iTunes i paru innych rzeczach
  • 00:12:37.701 – Fotografia – Aperture, Lightroom, Canon, Nikon!!!
  • 00:13:40.000 – Galeria Miłosza (co 10 sekund kolejne zdjęcie)
  • 00:17:00.000 – Miłosz nadal opowiada o fotografii zawodowej …
  • 00:18:50.000 – Galeria Dominika (co 10 sekund kolejne zdjęcie)
  • 00:23:30.000 – Ciąg dalszy …
  • 00:42:00.000 – Galeria Wojtka (co 10 sekund kolejne zdjęcie)
  • 00:46:10.000 – Kontynuujemy …
  • 01:09:22.040 – Do zobaczenia!

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Pixelmator zarobił $700,000 dzięki Mac App Store

26 stycznia 2011 · 11:26

Pixelmator na drugim miejscu w polskim Mac App Store

Minęło zaledwie 20 dni od premiery Mac App Store, a twórcy Pixelmatora już ogłosili, że ich aplikacja sprzedała się w kwocie $1 miliona. Zarobili $700,000 po odjęciu 30% podatku Apple.

I am ecstatic to announce that Pixelmator grossed a gigantic $1 million on the Mac App Store. And that happened in only 20 short days.

Też cieszyłbym się, że aplikacja tak podskoczyła tylko dzięki Mac App Store. Przyznam się również, że sam ją zakupiłem po promocyjnej cenie ze względu na darmowy update do 2.0.

Mimo wygody jaką oferuje sklep z programami od Apple, mam nadzieję, że część developerów zdecyduje się na uaktualnianie obecnie wydawanych pozycji tradycyjną metodą … przynajmniej dopóki nie pojawi się kolejna pełna i płatna wersja.

Kolejna porcja reklam iPad i iPhone

26 stycznia 2011 · 11:09

Pojawiły się dwie nowe reklamy iPada i iPhone’a Apple. Ta druga w szczególności mi odpowiada ze względu na muzykę. Loga Verizon i AT&T na koniec pojawiają się obok siebie, a osoby na FaceTime machają do siebie nawzajem — pomimo wzajemnych przytyków tych dwóch operatorów to Apple w tym gronie jest wygranym.

iPad is Iconic

iPhone 4 — Waltz

Moja ulubiona to jednak nadal jedna z pierwszych reklam iPada:

Rytm głosu lektora po prostu do mnie przemawia … momentami ma się wrażenie, że zacznie śpiewać lub przynajmniej mówić rytmem muzyki we fragmentach „It’s crazy powerful”, „Photos, more books …”

A Wasza ulubiona?

Dbanie o szczegóły w designie Apple

26 stycznia 2011 · 09:59

W większości życiowych sytuacji mówi się o tym, aby nie przejmować się drobnostkami. Nie są one istotne i liczą się te duże wydarzenia, która rzeczywiście coś zmieniają. A jednak w designie jest dokładnie odwrotnie … i mało kto dba o te najmniejsze detale jak Apple.

Wczoraj czytałem ciekawy wpis o tym jak Apple zadbał o pewien szczegół w Mail.app dla iOS. Otóż jeśli przychodzi nowa poczta i jesteśmy w liście maili, to zależnie od tego jak daleko „w dół” zabrnęliśmy, przeniesie nas na górę … lub nie. Wystarczy aby 3 lub więcej najnowszych maili było poza ekranem i aplikacja nie będzie scrollowała do nowej poczty automatycznie. Założenie jest takie, że skoro już zabrnęliśmy tak daleko to zrobiliśmy to z jakiegoś konkretnego powodu i przerwanie naszych poszukiwań zostałoby skwitowane dosadnym słowem.

Podobnie sprawa wygląda z pulsującą diodą, gdy nasz Mac jest uśpiony. Częstość mrugania wynosi pomiędzy 12, a 20 na minutę — tyle co przeciętna częstość spokojnego oddechu dorosłego człowieka.

Przed nastaniem OS X Snow Leopard, czas na plakatach prezentujących screenshoty systemu operacyjnego przedstawiały jego wersję. 10:43 to OS X 10.4.3, 10:50 to OS X 10.5 … i tak dalej. Zresztą zabawę z zegarkiem również widać na keynote’ach Apple, gdzie dla przykładu iPhone w 2007 roku pojawił się na scenie pomiędzy 9:41 i 9:42 … i te same godziny widniały na zdjęciach i materiałach promocyjnych.

Kolejnym przykładem może być zachowanie czerwonej wskazówki od sekundnika na widgetcie zegarka w Dashboardzie … drży podobnie jak na ściennym. Albo tekst wiersza na ikonce od TextEdit.app w OS X. A jeśli chcecie wszelkie animacje pooglądać w zwolnionym tempie to wystarczy zminimalizować okno z przytrzymanym Shiftem … lub wywołać Exposé.

Macie kolejne przykłady? Zostawcie komentarz.

Nikon D7000 dotarł do testów [video]

25 stycznia 2011 · 20:08

Dzisiaj dostałem wiadomość od @NikonPolska, że Nikon D7000 czeka na odbiór — niestety będzie w moich rękach przez krótkie 7 dni. Nie chciałem jednak, żeby ten wpis pozostał pusty, więc kręcąc się po domu zrobiłem krótki filmik o wątpliwej wartości artystycznej, ale pozwala ocenić chociaż wysokie ISO i 1080/24p. Film skompresowany do 10Mb/s przed uploadem — nie odpowiadam niestety za kompresję Vimeo.

Aparat: Nikon D7000
Obiektyw: Nikkor 35mm f/2.0D @ f/2
ISO: 4000-6400
Video: 1080/24p
Montaż: Final Cut Pro (+ efekt SmoothCam)
Kolory: nie ruszane
Muzyka: Toru Takemitsu – Taiko Drum Opening

Pierwsze wrażenia Fuji FinePix X100 by DPReview

25 stycznia 2011 · 17:18

Panowie na DPReview otrzymali od Fuji przedprodukcyjny model FinePix X100 do testów … zazdroszczę im jak cholera. Staram się w sobie tłumić uczucia dotyczące tego aparatu, zbywać temat podczas rozmowy, krytykować go … ale za każdym razem powracam nieodparte wrażenie, że to cacuszko wcześniej czy później będzie moje … i podobnie jak Paweł Dworniak mam bardzo liberalne podejście do ilości środków jakie jestem w stanie przeznaczyć na takie zabawki …

Overall the X100 has an unusually consistent design philosophy, and it’s refreshing to see a camera that’s so firmly dedicated to the process of simply capturing images, without unnecessary fripperies.

Chciałem zacytować wpis ostatnim akapitem z relacji DPReview, ale pozwolę Wam ją samemu doczytać. Idealnie oddaje moje myśli na jego temat.

Twitter vs. Tweetie vs. Sparrow [ankieta]

24 stycznia 2011 · 17:41

(Od lewej) Twitter for Mac, Sparrow, Tweetie -- klik powiększa

Trzy minimalistyczne aplikacje. Trzy różne podejścia do interfejsu. Który Wam najbardziej się podoba?

Sparrow w Mac App Store już niedługo

24 stycznia 2011 · 17:19

Sparrow, mały i minimalistyczny klient GMaila nadchodzi i wkrótce powinień pojawić się w Mac App Store — został już zgłoszony.

2 versions of Sparrow will be released. They’ll both be available in the Mac AppStore and on our website:

Paid: Sparrow will cost $24,99 but early birds will benefit from the $19,99 introductory price.
Free: Sparrow Lite will be ad-supported. Carbon Ads is providing the nice ads you have certainly seen in the latest Beta version. The free version will allow one-account creation only.

Zgodnie z dzisiejszym wpisem na blogu twórców Sparrow, aplikacja będzie dostępna w dwóch wersjach: darmowej z reklamami i możliwością dodania jednego konta, oraz płatnej za $25. W początkowym okresie promocji będzie do kupienia za $19.99.

No to wykrakałem dzisiaj rano

P.S. Nowa ikona na szczęście jest znacznie ładniejsza od tej w becie!

Moje aplikacje na Mac

24 stycznia 2011 · 10:26

Stali czytelnicy wiedzą, że nie lubię polegać na aplikacjach firm trzecich ze względu na problemy jakie to powoduje przy przenosinach na nowszą wersję systemu. Zdarza się, gdy trzeba czekać tygodniami czy miesiącami i albo zdecydujemy się na szybkie przenosiny na alternatywny program, albo jeden element naszego workflow odpada.

Poniżej przedstawiam listę aplikacji bez których nie wyobrażam sobie życia na Maku — najważniejsze z najważniejszych — przy czym niektóre będą zdecydowanie „w chmurze”.

Moje aplikacje

1Password

Zdecydowanie moje podstawowe narzędzie. Zapamiętuje wszystkie moje hasła, synchronizuje je (za pomocą Dropbox) z innymi Makami, moim iPhonem i iPadem. Do niedawna korzystałem z trzech haseł do wszystkiego, gdzie stopień ich trudności zależał od tego jak ważne dane konta było w moim życiu. Bankowe oczywiście z pancernym hasłem. WiFi z bardzo długim, ale już innym. Konta mailowe również pancernym, jednak z delikatnymi różnicami względem bankowego.

Całość momentami przyprawiała o ból głowy, szczególnie że z czasem hasła się zmieniały i nie zawsze uaktualniałem starsze konta. 1Password rozwiązuje ten problem i wypełnienie pola to tylko jeden skrót klawiszowy (⌘ + \).

Adobe Lightroom 3

Mój ulubiony kombajn do obróbki plików RAW z aparatu. Tylko do plików RAW. Jpegi w pełnej rozdzielczości po „wywołaniu” trafiają do iPhoto, gdzie lądują w odpowiednim Zdarzeniu. W Lightroom również generuję wszystkie potrzebne wariacje i rozdzielczości. Przede wszystkim świetnie rozdziela mi pliki RAW od jpegów i być może mój workflow tutaj wydaje się być trochę Makowy, ale trzymając pliki w odpowiedniej strukturze katalogów, mam nad nimi pełną kontrolę i nie potrzebuję aplikacji, aby coś znaleźć. Dodatkowo biblioteka iPhoto nie rozrasta się do absurdalnych rozmiarów.

Carbon Copy Cloner

Prosta aplikacja robiąca mi klon mojego głównego dysku co trzy dni, automatycznie. Time Capsule i Time Machine może i są świetne, ale w najgorszej sytuacji restore może trwać do kilkunastu godzin, a mając dokładną kopię dysku możemy zbootować się z niej w kilkanaście sekund.

Cyberduck

Nazwa przy pierwszej styczności z programem całkowicie mnie rozwaliła, ale to jedyny klient FTP z jakiego korzystam. Opcja edytowania plików za pomocą na przykład CSSEdit bezpośrednio na serwerze również się przydaje. Jego darmowość również nie przeszkadza.

Delicious Library 2

Jedna z moich ulubionych aplikacji, chociaż do krytycznych nie należy. Rzadko też z niej korzystam, ale jej funkcjonalność do dzisiaj mnie urzeka i najbardziej przypadła mi do gustu możliwość zczytywania kodów za pomocą kamery iSight.

Delicious Library również dba o moje wypożyczone filmy — wystarczy przenieść stosowny na listę kontaktów pobieranych z Książki adresowej. Nawet automatycznie pojawi się przypomnienie po tygodniu w iCal.

Jako, że współpracuje z MobileMe lub innym serwerem poprzez FTP to możemy automatycznie wygenerować stronę z listą naszych filmów, co też uczyniłem pod morid.in/bluray lub delicious.moridin.pl.

Dropbox

Bezkonkurencyjnie jedna z obowiązkowych pozycji każdego współczesnego internauty. Pozwala nie tylko na proste i szybkie synchronizowanie wybranych plików z innymi komputerami, w tym urządzeniami iOS, ale również rozwiązuje problem syncu chociażby 1Password. 2 GB dostajemy za darmo, a za więcej trzeba płacić.

GPSBabel+ i GPSPhotoLinker

Oba służą do geotagowania zdjęć i mój workflow w tym zakresie nie zmienił się od blisko dwóch lat. Miałem nadzieję, że BlueSLR rozwiąże te mało Makowe, dodatkowe kroki, ale do dzisiaj nadal odmawia współpracy z moim D700, więc pozostaje mój ulubiony datalogger AMOD AGL3080.

iLife ’11

Dostarczany za darmo z każdym nowym Makiem, pakiet iLife od Apple ma kilka świetnych aplikacji. Pomimo licznych bugów, które od czasu do czasu denerwują, nie wyborażam sobie życia bez niego. Brak podobnej funkcjonalności i integracji w Windows powoduje, że w najbliższym czasie wątpliwy wydaje się powrót do systemu Microsoft.

iPhoto służy do katalogowania moich zdjęć, wraz z wyświetlaniem geotagów i zarządzania tym co uploaduje na przykład na Facebook. iMovie wykorzystuję do podstawowego montażu video w sytuacjach domowych — zawodowo zdecydowanie Final Cut Pro — i tworzenia screencastów. Jest po prostu szybszy i wygodniejszy. Garageband natomiast służy do podcastowania. iWeb i iDVD pozostają praktycznie nieuruchamiane.

MobileMe

Już bodajże trzeci rok płacę za ten serwis Apple i pomimo sporej ceny, nadal nie wyobrażam sobie zrezygnowanie z niego. Zapewnia mi synchronizację wszystkich kontaktów pomiędzy iPhonem, iPadam i OS X, dostarcza mi maile szybciej niż je potrzebuję i przy okazji organizuje dzień w iCalu. Bezcenna jest też prostota funkcji Back to my Mac, dzięki której bezproblemowo mogę administrować każdym rodzinnym Makiem z domu.

Zapraszam do mojej recenzji MobileMe, gdzie podkreśliłem wszystkie ważne dla mnie aspekty pakietu:

Reeder

Znienawidzony przez bloggerów, uwielbiany przez geeków — Reeder jest rewelacyjną nakładką na Google Readera. Jeśli akurat nie mam pod ręką iPada, na którym zdecydowanie wolę czytanie newsów, to właśnie ten program uruchamiam w pierwszej kolejności.

Scrivener

Bezkonkurencyjnie najlepszy edytor tekstu jaki kiedykolwiek widziałem i używałem. Na co dzień służy mi do pisania tekstów do iMagazine, ale korzystam z niego również przy komponowaniu dłuższych wpisów na blogi. Za pomocą programu PlainText mogę również synchronizować swoje pisanie z iPadem … rewelacja!

Recenzję Scrivenera znajdziecie w najnowszym, styczniowym wydaniu iMagazine.

Sparrow

Ten malutki i minimalistyczny klient pocztowy do Google Mail przeszedł długą drogę. Po wpisie @meewosha postanowiłem mu dać drugą szansę i tym razem zagości u mnie na dłużej. Na pewno też go kupię jak wyjdzie z bety.

Inne

Korzystam również z Adobe Photoshop do ambitniejszych prac graficznych, chociaż ostatnio zdecydowałem się na Pixelmatora wraz z premierą Mac App Store. Twitter for Mac, Skype, Mail, Safari, Chrome i Time Machine dopełniają listy codziennie używanych aplikacji.

Pytania?

Zabezpiecz się przed niechcianymi zakupami w iTunes Store na Mac, iPhone i iPad

24 stycznia 2011 · 08:10

Zabezpieczyłem się przed niechcianymi zakupami poprzez niedbały kliknięcie w bardzo prosty sposób — nigdzie nie mam zapamiętanego hasła do konta w iTunes Store, App Store, Mac App Store i tak dalej. Tak, muszę je za każdym razem ręcznie wklepywać jak debil, ale dzięki temu nawet jak niechcący kliknę w nieprawidłowy przycisk to nie będę musiał zastanawiać się jak wytłumaczę się z zakupów za kilkaset € w Mac App Store.

Keychain

Jeśli przypadkiem macie zapamiętane hasło to zerknijcie do aplikacji Keychain (Pęk kluczy w /Programy/Narzędzia/Pęk Kluczy) czy nie znajduje się tam. Moje nie jest zapamiętane, więc siłą rzeczy się tam nie pojawiło i nie jestem pewien pod jaką nazwą będzie występować, więc jeśli lubicie żyć na granicy to zostawcie komentarz z informacją.

iOS

Pod iOSem wygląda to już ciut inaczej — tak tradycyjnie pyta o hasło przy każdym zakupie, ale nie robi tego w przypadku mikropłatności wewnątrz-aplikacyjnych. Jeśli przypadkiem dzielicie się telefonem z dzieciakami, a ich ulubiona gra ma takie funkcje to polecam wprowadzić restrykcje.

Trzeba udać się do Ustawień i otworzyć zakładkę Ogólne, pod którą znajdują się Restrykcje. Przy pierwszym uruchomieniu, za pomocą przycisku na prawym powyższym screenshotcie (już uruchomione na nim), program poprosi o podanie PINu blokującego to menu. Jeśli dzieci znają PIN blokujący telefon lub od karty SIM to wysilcie się na jakiś inny, inaczej zwyczajnie wyłączą ograniczenia.

Po włączeniu ograniczeń i ustawieniu kodu PIN wystarczy przejrzeć listę i wprowadzić stosowne zmiany — defaultowo wszystko jest dozwolone. Polecam przede wszystkim zastanowienie się na In-App Purchases, czyli właśnie mikropłatności oraz nad Game Center jeśli nie chcecie, abyście mieli przemieszanych znajomych. Dodatkowo warto też pomyśleć nad opcjami Instalowanie Apps i Kasowanie Apps.

P.S. Róbcie często backupy!

Smacznego!

Koniec adresów @mac.com

22 stycznia 2011 · 02:08

MacStories donosi o niemożliwości korzystania z adresu @mac.com pod iOS dla kont skonfigurowanych od wersji 4.2. Synchronizowanie ustawień poprzez iTunes również nie działa. Moje jeszcze funkcjonują, ale jeśli to prawda, to już tylko kwestia czasu aż będę musiał przesiąść się na @me.com. Dotyczy to wysyłania poczty i na dzień dzisiejszy nie wiadomo kiedy dotknie to również klienta webowego oraz desktopowych, ale jak wynika z rozmowy z Apple za pomocą chata, też zostaną deaktywowane. Nic też nie wiadomo kiedy przestanie funkcjonować odbieranie poczty pod @mac.com.

Szkoda.

Nie będzie nowych gestów dla iPada w iOS 4.3

20 stycznia 2011 · 14:39

This beta release contains a preview of new multitasking gestures for iPad. You can use four or five fingers to pinch to the Home Screen, swipe up to reveal the multitasking bar, and swipe left or right between apps. This feature will not be enabled in iOS 4.3 for customers, but we are providing this preview to gather input on how these gestures work with your apps.

Zgodnie z najnowszymi release notes w iOS 4.3 beta 2, nowe gesty nie będą w oficjalnej wersji iOS 4.3 co uważam za karygodny błąd. Być może chodzi właśnie o problem, o którym wspominali czytelnicy — nie wiadomo jak zachowywałby się z aplikacjami wykorzystującymi większą ilość „palców”.

W każdym razie bardzo mi będzie brakowało tej funkcjonalności — wystarczyło kilka dni, abym niemal całkowicie się do nich przyzwyczaił i się od nich uzależnił. Mam nadzieję, że jednak zmienią zdanie …

Zapraszam ponownie do video prezentującego wspomniane gesty:

Dodawanie pustego pola rozdzielającego ikony w Docku

20 stycznia 2011 · 14:27

Wczoraj znalazłem genialną poradę dla osób lubiących porządek, czyli dla pedantycznych geeków. ;-) Jeśli chcecie przerwy w Docku jak na powyższym screenshotcie to nic prostszego:

  • uruchamiamy Terminal
  • wpisujemy następujące dwie komendy, każdą w jednej linii i wciskamy po obu Enter:
  • defaults write com.apple.dock persistent-apps -array-add '{"tile-type"="spacer-tile";}'
  • killall Dock

Smacznego!

P.S. Jeśli chcecie usunąć przerwy to wystarczy je „wywalić” z Docka tak jak każdą inną ikonę: klik, podnieść i upuścić poza nim. Podobnie z przesuwaniem pomiędzy ikonami.