AMOD AGL3080 – GPS Data Logger

przez Moridin dnia 26 lutego 2009

Dzisiaj spotkała mnie bardzo miła niespodzianka, a mianowicie w końcu dotarł zamówiony GPS Data Logger, czyli urządzenie, które zapisuje przebieg przebytej trasy na podstawie satelit GPS.

Zdecydowałem się na model AMOD AGL3080 (dostępy na amazon.com – szedł 4 dni) ze względu na fakt, że podłącza się do OS X bez żadnych driverów. Widoczny jest tak jak każdy inny pendrive – wygoda przede wszystkim. ;-)

W pudełku za wiele nie znajdziemy:

  • kabel USB -> miniUSB
  • uchwyt do GPSa
  • kupon na darmowy miesiąc na stronie LOCR – coś w stylu Flickr chyba …
  • CD z dokumentacją oraz programem Jet-coś-tam którego nie warto nawet instalować

Pierwsze testy przeszedł pozytywnie, ustawiony był na co sekundowe logowanie. Dokładność zapewne przyjemna, ale nie sprawdzi się przy dłuższych wakacyjnych wyjazdach, ponieważ przy tak częstym zapisywaniu położenia starczy tylko pamięci (128MB) na 70 godz danych.

Urządzenie można przestawić na logowanie co 5 lub 10 sekund również, to ostatnie zresztą będę testował w najbliższych dniach.

Wkrótce pojawi się również artykuł na temat najprostszej (a może i najlepszej?) metody geotagowania zdjęć.

A w między czasie zapraszam do obejrzenia dzisiejszego spaceru przy okazji wizyty w Panoramie – nawet porobiłem jakieś testowe zdjęcia, którym przypisałem do EXIF dane GPS.

Wizualizacja trasy na Google Maps:


Podobne artykuły:

  1. Poradnik: Jak geotagować zdjęcia iPhoto ’09 – Places (klik, aby powiększyć) Geotagging ostatnio staje...
  2. iPhoto ’09 – Places vs. aparaty iPhoto ’09 polega na informacji o współrzędnych zrobienia zdjęcia, które...

{ 2 komentarze/y… przeczytaj je poniżej lub dodaj swój własny }

ujemny Luty 26, 2009 o 17:45

No to czekam na większe testy jak to się będzie przekładało do modyfikacji exifów.

Odpowiedz

Moridin Luty 26, 2009 o 18:05

Powiem tylko, że działa bezproblemów – dzisiaj testowałem 10 sekundowe logowanie jadąc autem i jest super, natomiast nie wiem jak to będzie sie przekładało na zdjęcia, ale raczej dobrze bo ile w końcu można przejść w 10 sekund. :)

Już niedługo po testach weekendowych z lustrzanką opiszę całą metodę i potrzebny software …

Odpowiedz

Zostaw komentarz

{ 3 trackbacki }

Previous post:

Next post: