Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Poradnik początkującego bloggera i 6 najlepszych platform do blogowania

29 listopada 2010 · 09:30

Platform do blogowania może nie ma tyle, ile bloggerów, ale ich liczba jest doprawdy imponująca. Istnieje sporo mniejszych i większych serwisów, darmowych i płatnych, lepszych i gorszych. W każdym razie jest w czym wybierać. Ale o tym za chwilę …

Jeśli zastanawiacie się nad zakładaniem swojego własnego bloga to na wstępie kilka podstawowych rad:

  • zastanówcie się czy to jest chwilowa fanaberia czy rzeczywiście chcecie to robić na przestrzeni kilku lat
  • blogowanie zajmuje dużo czasu, zmusza do sporej ilości czytania, ale niektórym sprawia ogromną przyjemność i staje się ulubionym hobby
  • jeśli się zniechęcicie to odstawcie pisanie na jakiś czas — nie podejmujcie pochopnych decyzji i zajmijcie się czym innym — być może chęci wrócą
  • nie spodziewajcie się, że cokolwiek zarobicie przez pierwsze 2-3 lata prowadzenia bloga (są oczywiście rzadkie wyjątki)
  • jeśli chcecie założyć bloga tylko po to, aby zarabiać pieniądze … to dajcie sobie spokój — musicie chcieć i/lub kochać to robić (za darmo)
  • blogów i bloggerów jest bardzo dużo — znajdźcie swoją niszę i starajcie się jej trzymać
  • każdy ma własną opinię i to jest najsilniejsza broń bloggera — wykorzystujcie ją zamiast tylko przepisywać artykuły innych!
  • spróbujcie ocenić jak często będziecie pisać i czy chcecie też bawić się w zarządzanie samym blogiem — dla wielu właśnie możliwość „grzebania” w ustawieniach, wyglądzie i tak dalej daje dodatkową frajdę
  • zachęcajcie czytelników do komentowania — z jednej strony możecie stawiać pytania, a drugiej być kontrowersyjnym, albo zwyczajnie ciekawie pisać
  • prowadźcie dyskusje z komentującymi — wzajemnie poczujecie się docenieni

To wszystko są banalne rzeczy, ale prosto jest o nich zapomnieć. Jak już zdecydujecie się na pisanie, to czas podjąć decyzję o wyborze platformy do prowadzenia bloga, wymyślić stosowną nazwę dla niego i wykupić domenę (lub nie). Nie musicie mieć własnego serwera i instalacji WordPressa, aby móc korzystać z dobrodziejstwa spersonalizowanej domeny — wszelkiej maści Tumblry, Posterousy i inne oferują podpięcie wykupionej nazwy bez większych problemów.

Blogger (darmowy)

Blogger prowadzony jest przez Google’a i jest jedną z ciekawszych darmowych propozycji. Sam rozpoczynałem na nim swoją przygodę z Makowym ABC i prawie wszystko działało tak jak chciałem. Na początku. Dopiero jak zapragnąłem bardziej dostosować całość do własnych potrzeb to zaczęły irytować mnie ograniczenia oraz trudność z wprowadzaniem pewnych modyfikacji.

Jak na większości tego typu platform, adres bloga przyjmuje następującą formę:

nazwa_bloga.nazwa_platformy_blogowej.com

czyli w przypadku samego Bloggera:

nazwa_bloga.blogspot.com

Mamy oczywiście możliwość podpięcia całości do naszej świeżo zakupionej domeny — są poradniki jak to zrobić w dziale pomocy Bloggera (podobnie w przypadku poniższych przykładów).

Największe ograniczenia wynikają z małej ilości motywów, aby wyróżnić spośród tłumu. Później to i tak już sama treść będzie grała pierwsze skrzypce. Modyfikacja wyglądu w porównaniu z innymi platformami jest też niezwykle irytująca. Podobnie sprawa przestawia się z widgetami i innymi dodatkami — nie jest to przyjemne w obsłudze. Jeśli jednak nie będziecie chcieli przesadnie dużo grzebać w wyglądzie i dodatkach, to platforma jest godna polecenia.

WordPress.com (darmowy)

WordPress istnieje w dwóch formach — darmowej pod adresem .com oraz do własnej instalacji na swoim serwerze pod adresem .org.

WP jest bodajże najpopularniejszą platformą do blogowania obecnie na rynku, przy czym darmowa jest banalnie prosta w obsłudze i zapewnia sporą wygodę użytkowania. Jesteśmy co prawda ograniczeni do garstki motywów oraz krótkiej listy pluginów i widgetów, ale nie musimy się o nic martwić: hosting zapewnia WordPress, a adres otrzmujemy w postaci nazwa.wordpress.com.

Zdecydowanie jedna z lepszych całkowicie darmowych opcji.

WordPress.org (darmowy, wymagający własnego serwera i domeny)

Również darmowe i open source’owe rozwiązanie, wymagające jednak posiadania własnego serwera, podstawowej wiedzy o jego działaniu i konfiguracji oraz wykupienia domeny. Jest to zdecydowanie najlepszy wybór jeśli chcemy wszystkim zająć się od A do Z, chociaż musimy pamiętać o ciągłej potrzebie zarządzania i uaktualniania całości.

Ogromna społeczność zapewnia liczne darmowe i płatne motywy, możliwość tworzenia własnych przy niewielkich nakładach wiedzy i pracy oraz potężną bazę wtyczek i widgetów.

WordPress.org jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem pod względem możliwości rozbudowy, ale nie łudźcie się — wcześniej czy później będzie kosztował niemało. Płatne motywy są znacznie bardziej atrakcyjne od darmowych, domenę trzeba opłacać, a firma hostingowa będzie regularnie wystawiały faktury.

Przykłady:

Tumblr.com (darmowy)

Tumblr jest jedną z ciekawszych darmowych propozycji, niekoniecznie najbardziej rozbudowanych, ale idealnie nadająca się do prowadzenia bloga zawierającego sporo treści multimedialnych.

Wpisy podzielone są na różne typy: zdjęcia, wideo, tekst, link i tak dalej. Pozwala to w bardzo prosty sposób zarządzać naszą treścią i jest bardzo intuicyjne. Jeśli mamy dodatkowo smartphone’a z gatunku iPhone, BlackBerry lub Android to możemy również skorzystać z bardzo przyjaznej aplikacji (przynajmniej w tym pierwszym przypadku). Nasze konto dodatkowo pozwala na rejestrowanie sub-blogów, które niejako podlegają pod główne konto, ale są od niego niezależne.

Tumblr zamiast systemu komentarzy (chociaż niektóre motywy zezwalają na ich integrację) stosuje metodę „Ulubień” oraz tak zwanego „Reblogowania”, który polega na automatycznym wklejeniu wybranej treści innego Tumblra do naszego (lub ktoś rebloguje nasz wpis do siebie). Wada: wymaga konta i bloga na Tumblrze.

Motywów jest sporo — darmowych i płatnych — oraz można podpiąć całość pod naszą własną domenę.

Przykłady Tumblr blogów:

Posterous (darmowy)

Dobrze nie znam tego systemu, chociaż mam nawet utworzone na nim konto. Niżej Podpisany natomiast prowadzi za jego pomocą swoje Password Incorrect. Posterous przede wszytkim promouje blogowanie za pomocą emaila — wystarczy tytuł wpisu wstawić w temat wiadomości, w treści wpisać treść wpisu i wysłać, aby po chwili pojawił się na stronie.

Jest to podobnie proste rozwiązanie do Tumblra, również z możliwością podpięcia własnej domeny (tradycyjnie: nazwa.posterous.com) jednak jest lepiej przystosowane do mniejszej ilości treści multimedialnych, a większej ilości tekstu.

Przykładowe strony oparte o Posterous:

Squarespace (płatny)

Jedyna otwarcie płatna platforma z przestawionych, jednak zapewniająca ogromne możliwości oraz bardzo profesjonalne podejście do naszego konta. W odróżnieniu od innych platform, nasza strona lub blog jest przetrzymywany na wielu serwerach równocześnie co zapewnia błyskawiczne czasy dostępu oraz minimalizuje problemy z obciążaniem. Squarespace prowadzi ogromne serwisy i zapewnia, że Wasza strona nie padnie od nadmiaru ruchu. Nawet podstawowy pakiet kosztujący $12 miesięcznie zapewnia spory limit 1TB danych. Pozostałe dwa ($20 i $36) są bez limitów.

Bardzo ciekawym aspektem Squarespace jest sposób tworzenia naszych stron. Do wszystkiego wykorzystujemy wizualny edytor. Zmiana jakiegokolwiek elementu na stronie wymaga jedynie przełączenia się do trybu edycji. Jeśli nie macie doświadczeń ani zdolności z HTML i CSS to jest to zdecydowanie najlepszy wybór.

Na koniec podpowiem, że korzystając z kuponów rabatowych, przedstawianych w podcastach z platformy TWiT.tv, o których pisałem w sobotę, możecie uzyskać spore zniżki tak długo jak będziecie utrzymywali swoją stronę.

Przykład adresu: nazwa.squarespace.com (lub podłączenie własnej domeny)

Podsumowanie

Znajdziecie sporo innych platform do blogowania oprócz przedstawionych powyżej, jednak są one obecnie jednymi z najpopularniejszych i rozbudowanych. Możliwość pisania wprost z telefonu za pomocą dedykowanej aplikacji lub chociażby poprzez wysłanie zwykłego emaila może być dla niektórych nieocenione. WP.org z kolei ma bardzo słabą aplikację dla iOS, chociaż jest wersją uniwersalną i w ostateczności można nawet na iPadzie sobie poradzić.

Ostrzegam tylko, że blogowanie jest czynnością bardzo wciągającą i uzależniającą!

Ceny iPad w Polsce przed oficjalną premierą [uaktualnione]

29 listopada 2010 · 08:00

iPada nadal nie ma oficjalnie dostępnego w Polsce, chociaż wszystko wskazuje na to, że zmieni się to w najbliższy wtorek. Pozwoliłem sobie sprawdzić obecne ceny w polskich sklepach i najtańszy model wygląda bardzo atrakcyjnie, szczególnie jeśli mamy możliwość odliczenia sobie VATu.

Jak dosyć łatwo wywnioskować z powyższych słupków, ceny w USA po kursie 3PLN i z VATem 8.75% (NY) nadal wychodzą znacznie taniej niż w Europie. Różnica jest na tyle duża w przypadku bogatszych modeli, że jak dobrze pokombinujemy to załapiemy się na lot do NY na weekend — wystarczy znaleźć dobrą promocję.

Ceny w EuroCamerze możecie negocjonwać — znam ich po sąsiedzku i na pewno coś zbijecie. Komputronik natomiast dopiero co obniżył ceny wychodząc naprzeciw konkurencji. Szkoda, że tylko model 16GB z WiFi jest konkurencyjny względem UK — marże na pozostałych są ewidentnie wyższe.

Teraz pozostaje cierpliwie poczekać do wtorku …

Uaktualnienie

AppleBlog podał ceny od „sprawdzonego” źródła jutrzejszej premiery:

  • wi fi 16 – 2099
  • wi fi 32 – 2499
  • wi fi 32 – 2899
  • wi fi 3g 16 – 2499
  • wi fi 3g 32 – 2899
  • wi fi 3g 64 – 3299

Co myślicie o nich? Drogo? Tanio? Kupicie? Czekacie na iPada 2?

Instalować DISQUS? [ankieta]

28 listopada 2010 · 14:37

Od dłuższego czasu zastanawiam się nad implementacją systemu komentarzy DISQUS na blogu. Ma on oczywiście swoje mocne i słabe strony. Najgorszą jest brak kontroli nad komentarzami jeśli serwery DISQUS padają oraz nieznana przyszłość tej platformy. Cała reszta wygląda znacznie bardziej interesująco, no może poza czasem ładowania się komentarzy.

Ciekawy jednak jestem waszego zdania. Proszę zostawcie głos w ankiecie i komentarz pod wpisem.

Tutaj możecie zobaczyć przykład jak wyglądałyby nowe komentarze (mniej więcej): iBlog by Moridin

„Stój! Złodziej! Próbował ukraść mi iPhone’a!”

28 listopada 2010 · 09:30

Bardzo interesująca, a jednocześnie nieprzyjemna historia przydarzyła się bloggerowi z Chicago, Scottowi Kleinbergowi. Otóż Scott stał sobie, jak gdyby nigdy nic, na przystanku autobusowym i zajmował się samym sobą oraz cierpliwie słuchał turystki, która próbowała bezskutecznie zasięgnąć informacji na temat rozkładu jazdy autobusu, gdy stało się to na co nie był przygotowany …

Dwadzieścia lat temu miał podobne zdarzenie — również stał się celem. Wtedy złodziej przystawił mu lufę do pleców i powiedział:

„Idź dopóki nie powiem Ci, żebyś przestał. Ten pistolet jest prawdziwy. Naładowany. Zastrzelę Cię.”

Trzydziestolatek prowadził go przez dziesięć przecznic do bankomatu z przystawioną do pleców bronią palną, po czym przełożył ją do ucha Scotta i nakazał podanie numeru PIN.

„Jeśli go wpiszę i nie zostanie zaakceptowany, to jesteś martwy. To Twoje jedyne ostrzeżenie.”

Po dobiciu do limitu karty, kazał mu się położyć na ziemi i liczyć do 100. Scott liczył. Nie podnosił głowy. Był blisko śmierci, a nie zdawał sobie z tego nawet sprawy.

Dzisiaj jest 2010 rok, prawie 20 lat później, a Scott znowu był na celowniku złodzieja. Młodszego o ponad 20 lat. Ośmiolatka widział … i wiedział, że nie pomaga babciom przechodzić przez przejścia dla pieszych. Wiedział, że coś kombinuje. Starsza kobieta z córką zawróciła mu jednak w głowie pytaniem o rozkład jazdy. iPhone’a trzymał w ręce, ale dopiero jak zaczął go chować do kieszeni, młodociany przestępca ruszył do ataku. Scott przyrównał jego szybkość i zwinność do psa rzucającego się na smakołyk. Zareagował też tak jak na skok swojego psa — podniósł telefon nad swoją głowę, praktycznie przerzucił do drugiej ręki i wsunął szybko do drugiej kieszeni.

Starsza Pani i jej córka szybkim krokiem zaczęły się oddalać, gdy Scott wyciąnął telefon z kieszeni, uruchomił aparat i zrobił zdjęcie przestępcy i jego kolegom. Rozejrzał się i zaczął za nimi biec. Z trudem … nadwaga i brak sprawności fizycznej szybko dały o sobie znać. To jego żona specjalizuje się w bieganiu, w maratonach.

iPhone ponownie znalazł się w jego ręce, tym razem jednak wykręcił numer 911 — odpowiednik polskiego 112, z tą różnicą że w USA częściej odbierają.

„911, what’s your emergency?”

„Gonię dwie osoby, którym nie udało się ukraść mojego iPhone’a. Widzę ich. Mogę ich opisać. Jestem na Michigan Avenue.”

(…)

Dalszej części nie będę zdradzał, przynajmniej nie dzisiaj. Możecie ją oczywiście przeczytać w oryginale pod linkiem na spodzie tego wpisu. Po angielsku.

Polecam!

Polecane podcasty na tematy Apple i technologii

27 listopada 2010 · 13:12

Przez dosyć długi czas szukałem ciekawych podcastów do posłuchania. Przebrnąłem przez sporą ilość dopóki nie znalazłem tych najciekawszych1. Zapraszam na zapoznanie się z moimi ulubionymi pozycjami, niestety2, w wersji angielskiej oraz oczywiście z naszym rodzimym „Nadgryzieni”.

Jeśli macie własne, ciekawe propozycje to zapraszam do komentarzy — być może zaproponujecie coś czego wielbiciele podcastów jeszcze nie znają.

Nadgryzieni — rozmowy o Apple

Nadgryzieni powstali głównie dlatego, że brakowało mi trochę poważniejszego, polskiego podcastu na tematy powiązane z Apple. Dotychczas powstało 14 odcinków i ich popularność przerasta nasze najśmielsze oczekiwania. Projekt powstał wspólnie z Dominikiem z iMagazine.pl, często gościnnie występuje też znajomy redaktor oraz prowadzący bloga iPod.info.pl — Norbi. Od czasu do czasu zapraszamy również gości — na przykład ze Zbyszkiem z Macoscope przeprowadziliśmy krótki wywiad na temat jego wycieczki do USA na WWDC, a MacKozer ostatnio wspólnie z Norbim i mną prowadził dyskusję na temat najnowszych MacBooków Air.

Ze względów technicznych podcast prowadzony jest za pomocą WordPressa, na którym stoi MakoweABC. Obecnie trwają przygotowania do rozbudowy podcastu o wersję mp3, która miałaby własny feed w iTunes.

MacBreak Weekly na TWiT.tv

MacBreak Weekly jest jednym z programów dostępnych na platformie netcastowej bardzo charyzmatycznego, śmiesznego i przemiłego Leo Laporte. Od wielu wielu lat zajmuje się wszelką działalnością radiowo-podcastową i osobiście uważam, że jego produkcje są jedne z najlepszych i najprzyjemniejszych do oglądania na tematy technologiczne i Apple’owe.

MBW dostępy jest w kilku wersjach, w tym audio, video w niższej i wyższej jakości. Każdy ma własny feed w iTunes. Można go też oglądać za pomocą YouTube3 oraz bezpośrednio na stronie TWiT.tv.

MacBreak Weekly jest również prowadzony przez prześmiesznego Andy’iego Ihnatko4 oraz Alexa Lindsaya, założyciela Pixel Corps. MBW obecnie jest bezwzględnie moim ulubionych netcastem/video podcastem. Ostrzegam tylko, że odcinek w wersji video small zajmuje rejon 200-300 MB.

TWiT — This Week in Tech na TWiT.tv

Leo Laporte ma w swoim repertuarze sporo innych ciekawych netcastów/video podcastów. Kilka hostowanych w ich TWiT Cottage5 jest prowadzonych też przez zupełnie inne osoby. Ponoć niedługo Lisa Bettany ma mieć swój na tematy fotografii.

Jednym z ciekawszych jest również ten od którego wszystko się zaczęło — This Week in Tech. Tematyka jest ogólnie technologiczna, ale nie brakuje wątków na temat naszej ulubionej firmy z Cupertino.

P.S. Jest jeszcze ciekawy iPad Today, ale brakuje mi zwyczajnie czasu, żeby go oglądać.
P.P.S. Wszystkie odcinki TWiT można oglądać na żywo — godziny nadawanie znajdziecie na stronie TWiT.tv.

Engadget Podcast

Engadget również prowadzi swoje podcasty — ogólny, poświęcony głównie telefonom komórkowym oraz technologiom TV. Słucham tylko tego dotyczącego technologii ze względu na fakt, że reszta aż tak mnie nie interesuje. Odcinki prowadzone są stale przez naczelnego Joshuę Topolskiego, Nilaya Patela i Paula Millera. Ten ostatni jest zdecydowanie najsłabszym ogniwem i niezwykle mnie irytuje, ale pozostali panowie nadrabiają straty moralne.

The Talk Show

Ciekawy podcast, który powstał dopiero w tym roku. W zasadzie został reaktywowany pod nową nazwą. Prowadzącymi są John Gruber, znany między innymi z Daring Fireball i irytujących komentarzy na temat sportu na Twitterze, oraz Dan Benjamin, który jest developerem, designerem i przy okazji zajmuje się kilkoma innymi rzeczami.

The Talk Show jest w sumie ostatnim na mojej liście, ponieważ słucham go dopiero po przesłuchaniu całej reszty.

  1. Dla mnie.
  2. Dla mnie stety.
  3. Niestety nie wszystkie odcinki, gdyż część wyleciała ze względu na „łamanie praw autorskich” — w tym wypadku chodzi o odcinki gdzie Leo prezentuje podczas programu jakiś film z YouTube’a.
  4. Redaktor Chicago Sun Times.
  5. Tak nazywają studio, w którym nagrywają.

Jak robić zdjęcia produktom za pomocą obiektywów T/S

27 listopada 2010 · 10:02

Na Nikon Rumors pojawił się gościnny wpis Henka van Mierlo o fotografowaniu produktów obiektywami tilt & shift.

Hello, I’m Henk van Mierlo from www.noregt.com. I’d like to share with you why I use Nikon tilt lenses for product shoots. The most well known tilt lens is the PC-E Micro Nikkor, but there are also some less known and more affordable options. I’ll tell you in detail the (dis)advantages of these.

Niedawno sam miałem Nikkora PC-E w rękach przez tydzień i bardzo ogólnie chciałem wytłumaczyć możliwości jakie to szkło dostarcza. Ci z Was, którzy czuli się zagubieni być może lepiej zrozumieją zasadę takiego szkła na podstawie samych zdjęć (porównanie z tiltem i bez). Artykuł skupia się na Nikonie, natomiast odnosi się w zasadzie do każdego DSLR, do którego uda Wam się podpiąć T/S.

Smacznego!

"Nie wyrabiam się z robotą bo mam straszny zapierdol na Fejsie"

26 listopada 2010 · 09:30

Pod tym tytułem kryje się dosyć popularny fanpage na Facebooku, zrzeszający ponad 61 tysięcy ludzi. Doskonale również tłumaczy współczesne problemy z wszelkimi serwisami społecznościowymi i urządzeniami, które je obsługują, z push notifications, z push email i kilkoma innymi rzeczami na czele.

Problem z uzależnieniem to jest tylko jedna strona medalu. Znamy go zresztą z wielu innych dziedzin, mniej lub bardziej ogólnych. Internet to pierwsze uzależnienie, przez które sam kiedyś przechodziłem w czasach liceum. Wagarowaliśmy kiedy tylko się dało, aby dostać się do Wrocławskiego Centrum Sieciowo Superkomputerowego. Tekstowe surfowanie po internecie na komputerach klasy Silicon Graphics to był nie tylko zastrzyk adrenaliny — stawało się to powoli naszą obsesją.

Następnie były MUDy — multi-user dungeons. Protoplasta współczesnych MMORPG. Od obu byłem uzależniony. World of Warcraft pochłaniał kilka godzin dziennie i dopiero na wyższych poziomach, jak już wchodzenie do gry na mniej niż dwie godziny przestawało mieć sens, udało mi się uwolnić od nałogu.

Dzisiaj moim nałogiem jest prowadzenie bloga, pisanie do iMagazine i fotografowanie. Pozornie bardziej pożyteczne czynności, jednak nawet od nich czasami mam ochotę na chwilę uwolnić się. Stąd między innymi pomysł na podcast i dlatego też jadą do mnie właśnie nowe gry na PS3.

Push Email

Jeden email oznacza przynajmniej trzy bzyknięcia lub bipnięcią z trzech różnych urządzeń.

Nałogi to jedno, ale presja bycia cały czas online to zupełnie co innego. Sam się zresztą o to prosiłem … nabyłem iPhone’a i wykupiłem usługę MobileMe. Wtedy tłumaczyłem to sobie potrzebą szybkiej reakcji na służbowe maile, a dzisiaj wykorzystuję tą skrzynkę również do prywatnej poczty z powodu świetnej integracji oraz kilku innych ciekawych rozwiązań, które mi bardzo pasują. Główne prywatne konto do dzisiaj obsługuje Google, jednak od jakiegoś czasu również obsługuje IMAP-IDLE, czyli push, czyli jak przychodzi email to natychmiast jest wysyłany do mojego telefonu. Oraz komputera. No i iPada …

Jeden email oznacza przynajmniej trzy bzyknięcia lub bipnięcią z trzech różnych urządzeń. Ten dźwięk tak opanował mój świat, że już odruchowo sięgam do tego co mam najbliżej rąk i sprawdzam, i czytam … i zazwyczaj są to powiadomienia z Facebooka czy Twittera. Najgorzej natomiast jest, gdy jestem w domu. iPad leży obok kanapy, iPhone’a mam gdzieś w kuchni, a iMac serwuje muzykę do głośników. Fakt, że w domu jest jeszcze drugi zestaw iPhone + iPad z innym kontem z pushem nie pomaga.

Dzisiaj już w zasadzie wiem na które konto przyszedł mail tylko po informacji, które urządzenia bzyczą, pikają i dzwonią.

Na imię mam Wojtek i jestem uzależniony.

RockMelt i Facebook

To wszystko zaczyna stawać się przerażające niczym „horrory w środowe wieczory”.

Jak tylko Facebook uruchomił powiadomienia push to oczywiście natychmiast uruchomiłem je w telefonie. Jako, że z jakiegoś powodu nie zawsze dochodzą, to postanowiłem pozostawić aktywne maile powiadamiające mnie o wydarzeniach z niebieskiego świata Facebooka. Dźwięk powiadomienia jest inny niż maila w iPhone’ie, a jako że oba przychodzą obecnie w duecie to również bez patrzenia potrafię ocenić, że to ktoś ze znajomych skomentował mój wpis lub odpowiedział na mój komentarz1. To wszystko zaczyna stawać się przerażające niczym „horrory w środowe wieczory2”.

Niedawno pisałem o RockMelt, przeglądarce WWW opartej na Chromium, która w pierwszym momencie bardzo mi się spodobała. Powyższe problemy były jednym z powodów dla których chciałem ją zaadaptować. Doszedłem do wniosku, że pozwoli mi opanować moje Facebookowe wojaże i ograniczyć ilość niepotrzebnych powiadomień i maili. Na szczęście dosyć szybko doszedłem do wniosku, że to jest najgorsza krucjata na jaką mogłem się porwać. Boczne paski owszem nie zajmują dużo miejsca, ale ciągle zachęcają: kliknij mnie, sprawdź czy nie ma czegoś nowego. Wbudowany klient Twittera nie pomagał. Nie wiem jak Przemek Pająk radzi sobie ze swoimi priorytetami i pisaniem — RockMelt jest obecnie jego defaultową przeglądarką. Albo facet ma stalowe nerwy pozwalające mu się skupić na tym co robi za co go podziwiam, albo traci co raz więcej czasu na przeglądanie statusów gości fanpage’a i znajomych.

Nie od dzisiaj wiadomo, że szybciej ukończymy zadania jeśli będziemy je wykonywali szeregowo zamiast równolegle.

Dzisiaj poczyniłem pierwszy krok ku lepszemu. RockMelt leży w koszu na śmieci.

Twitter, Twitter for iPhone i Twitter for iPad

Loren Brichter, piszący dla Twittera klientów dla iOS3, ostatnio wprowadził powiadomienia. Teraz, jak ktoś nam odpowie lub napisze DMa4 to natychmiast wykaskuje na ekranach naszych mobilnych urządzeń stosowna informacja wraz z jej skrótem.

Bryyyń, dzyn, ta-dam … Tak — privy z Twittera również potwierdzają swoją obecność emailem według moich ustawień. Bodajże dwa dni temu, jak pisałem kolejny artykuł dla iMagazine, na moment oderwałem się od niego, aby coś szybkiego tweetnąć. Do artykułu udało mi się wrócić dopiero po 30 minutach. Wracając do pisania mam w zwyczaju czytanie ostatniego akapitu. Push mi uniemożliwił to, rozpraszając moją uwagę do granic wytrzymałości psychicznej.

Kolejny problem czeka w kolejce do rozwiązania …

Push notifications w iOS są najsłabszym ogniwem systemu

Ich funkcjonalność jest też bardziej ograniczona niż iloraz inteligencji Forresta Gumpa.

Obecna forma powiadomień lokalnych i push (w zasadzie nie różniących się niczym wyglądem) są najsłabszym elementem dopracowanego mobilnego systemu operacyjnego Apple. Ich funkcjonalność jest też bardziej ograniczona niż iloraz inteligencji Forresta Gumpa. Momentami bardzo przydatne, ale częściej doprowadzające do frustracji.

Jeśli dostaniemy powiadomienie i zareagujemy na nie natychmiast to zostaniemy przeniesieni do odpowiedniej aplikacji. Jeśli w tym czasie przyjdzie drugie z innego app to możemy je odrzucić albo przejść do niego, zapominając przeważnie o tym co robiliśmy w pierwszym. Ale to nie koniec, bo jeśli przyjdzie PN5 i nie zareagujemy na niego, to po paru minutach po odblokowaniu telefonu6 powiadomienie może:

  • pojawić się jako okienko
  • pojawić się jako seria okienek jeśli było więcej niż jedno
  • nie pojawić się w ogóle
  • mignąć przez sekundę i zniknąć

Szczerze mówiąc doprowadza mnie to momentami do szału i mam cichą nadzieję, że Apple zacznie nad tym pracować jako główny element wymagający poprawienia w iOS 5. Czego by nie mówić o Androidzie, to ten fragment systemu Google jest znacznie bardziej user-friendly.

Rozpraszanie uwagi i mocne postanowienia

Ostatnio mam poważne problemy ze skupieniem się na pracy ze względu na wyżej opisane problemy. Podejrzewam, że nie jestem jedyny. Mam7 mocne postanowienia ogarnięcia wszelkich powiadomień (mailowych i push) oraz rozdzielenia emaili na właściwe konta. Mam nadzieję, że przez weekend uda mi się wszystko doprowadzić do ładu i składu.

Przekleństwem obecnie dorastającego pokolenia będzie zdecydowanie problem ze skupieniem się na jednej wybranej czynności.

Najgorsze jest to, że ja już „starą dupą” jestem, cytując Bogusia Lindę, wychowany w innym środowisku, gdzie internet był ledwo osiągalny, Facebook nie istniał, a Twitter kojarzył się z odgłosem wydawanym przez ptaki. A co ma powiedzieć współczesna młodzież, gdzie wszystko wokół nich stara się przyciągnąć ich uwagę?

Przekleństwem obecnie dorastającego pokolenia będzie zdecydowanie problem ze skupieniem się na jednej wybranej czynności. Dzieciaki nie będą potrafiły położyć się na kilka godzin na kanapie, aby dokończyć czytanie książki. Elektronicznej. W tle, po dwukrotnym przyciśnięciu Home, będzie przecież czyhał na nich Angry Birds, Fruit Ninja, Twitter, Facebook i cała pozostała alternatywna rzeczywistość … „Tylko na chwilę, tylko jeden poziom, jeden status …”

#

  1. Podczas pisania tylko tego akapitu dostałem już trzy powiadomienia z FB.
  2. Przynajmniej te lepsze.
  3. Między innymi.
  4. Direct Message, czyli priva.
  5. Push notification.
  6. Mam zahasłowany przez złodziejami.
  7. Przynajmniej teraz podczas pisania tego artykułu.

"Chrome OS mógłby zastąpić 60% komputerów z Windows"

26 listopada 2010 · 08:30

Linus Upson z Google rozmawiał wczoraj z NYTimes i wypowiedział kilka chyba nie do końca przemyślanych słów:

Mr. Upson says that 60 percent of businesses could immediately replace their Windows machines with computers running Chrome OS.

Słowem kluczowym w tym zdaniu jest could, czyli mógłby. Mógłby, gdyby można było go kupić. Mógłby, gdyby był dostępny. Być może będzie mógł jak się pojawi pod koniec 2010. Tylko czy ktoś zastąpi korporacyjne stacjonarne komputer netbookami? Tanimi netbookami? Z małymi ekranami?

He also says he hopes it will put corporate systems administrators out of work because software updates will be made automatically over the Web.

Tutaj p. Linus strzelił już sporego babola. To przede wszystkim administratorzy systemów będą decydowali jaki sprzęt jest im potrzebny, a jakoś wątpię, żeby zachęcali swojego pracodawcę do zakupu sprzętu, który może wg. Upsona, pozbawić ich pracy. Fakt, że szefowie administratorów mogą odgórnie zarządzić pewne zmiany, ale z drugiej strony … czy na pewno chcą być zdani na łaskę Google, zastanawiając się gdzie podziewa się ich spec, który zawsze wszystko doprowadzał do porządku w try miga?

Nadgryzieni – 14 – Biedronka z IBM i MacBook Air

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 14

„Biedronka z IBM i MacBook Air”

Dzisiejszy bonusowy odcinek poświęciliśmy najnowszemu dziecku w ofercie Apple: MacBookowi Air. Norbi i Krystian „MacKozer” mieli już doświadczenia z mniejszą wersją 11″, a ja z kolei właśnie męczę trzynastkę. Staraliśmy się poruszyć temat z każdej możliwej strony i swoją niezgodą chyba najlepiej udowadniamy jak uniwersalny jest to sprzęt oraz że każdy widzi w nim co innego.

Mamy również przyjemność zaprosić słuchaczy na konkurs. Pytanie usłyszycie w samym podcaście, a odpowiedzi proszę zostawiajcie pod bratnim wpisem na iMagazine.pl. Konkurs będzie trwał do 30. listopada do 23:59.

Na koniec mamy jeszcze dla wszystkich kupon rabatowy na aplikację Scrivener 2.0 od Literature & Latte. Jak już zdecydujecie się na jego zakup to koniecznie podczas dokonywania zakupu wpiszcie

IMAGAZINE

(dużymi literami) w polu Coupon Code, a otrzymacie 20% zniżki.

Link: Literature & Latte: Scrivener 2.0

Z prawej strony w boczny pasku znajdziecie dodatkowo link do subskrypcji podcastu w iTunes.

Spis treści:

  • 00:00:00.000 – Wzajemne przytyki na dzień dobry
  • 00:01:00.673 – MacBook Air – kto, co i jak
  • 00:02:39.971 – Ekrany hi-res
  • 00:04:44.040 – Gabaryty
  • 00:05:01.978 – MacBook Air 11.6″
  • 00:09:11.048 – Trackpad – 11″ vs. 13″
  • 00:09:57.242 – Bateria
  • 00:12:55.340 – Idealny laptop biznesowy?
  • 00:14:35.898 – Procesor – diabelnie szybki – Dominik mnie zabije
  • 00:16:44.028 – SSD – ile potrzebujemy, wymiana, pendrive i więcej
  • 00:20:15.111 – Biedronka z mojego IBMa i coś jeszcze
  • 00:22:53.998 – Przycisk On/Off i Eject
  • 00:24:14.236 – SSD – prędkości vs. iMac 256GB i Mac Pro 512GB
  • 00:29:06.423 – Norbert sam sobie zaprzecza … świadomie!
  • 00:30:49.757 – Niewygodny ekran w 11″? 1280×800 w 13″?
  • 00:32:26.769 – Czy MBA 11″ jest iPadem z fizyczną klawiaturą?
  • 00:35:23.492 – MBA 11″ dla kobiet i mobilnych?
  • 00:38:49.353 – Niektórzy to mają paranoje :-)
  • 00:39:43.067 – MacBook Air 13.3″ subiektywnie
  • 00:45:01.632 – MacBook Air 13.3″ zbędny w ofercie?
  • 00:49:08.525 – Technologia z MB Air w MB Pro?
  • 00:51:31.047 – Plugi
  • 00:52:54.540 – Bartek Skowronek żyje (blog.fotogenia.info)!
  • 00:54:16.297 – Chwalą nas!
  • 00:54:41.352 – Artrosis gra w Progresji w Warszawie
  • 00:58:05.695 – Prawie koniec

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Automapa dla iPhone oficjalnie

23 listopada 2010 · 16:54

W kwietniu 2010, czyli już ładny czas temu, pojawiło się pierwszy zdjęcie działającej Automapy na iPhone. Dopiero dzisiaj zespół tworzący nawigację na poinformował nas publicznie, że program został wysłany do App Store i czeka na akceptację.

Szkoda tylko, że tyle to trwało … Mam już Navigona i nDrive. Tych, którzy jeszcze nie skusili się, albo mają apetyt na kilka programów, zapewne to bardzo ucieszy!

Informacja prasowa

AutoMapa – najchętniej kupowany i najczęściej nagradzany program do nawigacji GPS, dostępny dla mobilnych urządzeń Apple!

Posiadacze urządzeń iPhone i iPad już wkrótce będą mogli cieszyć się AutoMapą przygotowaną specjalnie dla mobilnych urządzeń firmy Apple. AutoMapa dla iPhone/ iPad dysponuje tymi samymi, najaktualniejszymi mapami Polski i Europy wraz z trójwymiarową wizualizacją budynków w polskich i europejskich miastach.

Na potrzeby nowej platformy opracowany został zupełnie nowy interfejs użytkownika przygotowany i dostowany do logiki i obsługi mobilnych urządzeń Apple. Posiadacze iPhone i iPadów docenią natywną dla systemu operacyjnego iOS logikę działania obsługi programu i przełączania się pomiędzy jego funkcjami. Co warte podkreślenia, AutoMapa dostosowana jest do najnowszego systemu operacyjnego iOS 4.2

iPhone i iPad z AutoMapą to również dostęp do ponad 600 tysięcy Użytecznych Punktów, które doskonale sprawdzą się zarówno w nawigacji samochodowej, jak i pieszej. Użytkowników AutoMapy, podczas podróży po Polsce i Europie poprowadzi oczywiście Krzysztof Hołowczyc.

„To bez wątpienia jedna z przełomowych dat w blisko 8-letniej historii AutoMapy. Po raz pierwszy, właściciele milionów urządzeń iPhone i iPad na całym świecie, będą mogli skorzystać z funkcjonalności AutoMapy” – powiedział Janusz M. Kamiński, szef PR i Marketingu AutoMapy.

AutoMapa dla systemu iOS przekazana została do certyfikacji przez Apple i po jego zakończeniu, zostanie udostępniona w AppStore.

RosMedia — polski developer na platormę iOS rozdaje kody!

23 listopada 2010 · 15:02

Niedawno dostałem paczkę aplikacji wraz z kodami promocyjnymi od RosMedia — polskiego developera. Krótko przedstawię poniżej ich produkty, a w międzyczasie na Twitterze i Facebook.com/MakoweABC będzie rozdane blisko 60 kodów do wieczora. Zapraszam do śledzenia!

Lista aplikacji jest spora — od kompletnie bezużytecznych „fart apps” po twórczość Chopina. Na chwilę obecną nie miałem jeszcze okazji żadnej z nich przetestować.

Chopin Ensemble

Rozpisanie na wokal etiud i preludiów Fryderyka Chopina to prawdziwe wyzwanie dla kompozytora. Ich wykonanie to równie wielkie wyzwanie dla chóru. Fakt, że stały się one inspiracją do jakże odmiennego podejścia do Jego kompozycji, świadczy najlepiej, że jest to muzyka ponadczasowa, żywa, odkrywana ciągle na nowo, pobudzająca wyobraźnię i wywołująca zapał twórczy.

Jesteśmy przekonani, że aplikacja z wokalizą wydana na okoliczność Roku Chopinowskiego, spotka się z ciepłym i serdecznym przyjęciem wśród melomanów i miłośników muzyki Chopina, zapewniając Im zupełnie nowe i wyjątkowe doznania.

Utwory:

  • Etiuda op.10 No.5
  • Etiuda op.10 No.9
  • Etiuda op.25 No.1
  • Etiuda op.25 No.4
  • Etiuda op.25 No.5
  • Etiuda op.25 No.9
  • Etiuda op.25 No.12
  • Preludium op.28 No.1 / Preludium op.28 No.8

Multijęzykowa kolekcja rozmówek na iPhone

Multijęzykowa kolekcja rozmówek na iphone. Rozmówki Polsko – Angielskie (od kilku tygodni TOP 25 appStore w PL), Polsko – Hiszpańskie, Polsko – Niemieckie, Polsko – Francuskie.

Rozmówki to aplikacja przeznaczona dla osób chcących poznać podstawy danego języka. Obejmują one zasób pytań, odpowiedzi, słów i zwrotów umożliwiających porozumienie się w typowych sytuacjach związanych z wyjazdem i pobytem za granicą. Rozmówki przeznaczone są głównie dla osób nie znających języka jednakże są one również doskonałą aplikacją, która ugruntuje znajomość języka u osób średnio zaawansowanych. Wszystkie zwroty, wyrażenia, rozmówki zamieszczone są w formie audio!

W każdej aplikacji znajdziesz:
Gramatyka – podstawy gramatyki

Rozmówki w iTunes:

Kołysanki dla Maluszka

Najpiękniejsze polskie kołysanki i utwory dla dzieci w znakomitym wykonaniu.
Na naszej składance znajdziesz m.in:

Stary niedźwiedź, Był sobie król, Pluszowe niedźwiadki, Kotki dwa, Jadą misie, Dorotka, Siwa chmurka, Zachodźże słoneczko.

Wszystkie utwory zawierają teksty więc nic nie stoi na przeszkodzie abyś swojemu maleństwu zaśpiewała i Ty.

Dziecięce Przeboje

Znane i lubiane przeboje z dzieciństwa. Świetna zabawa nie tylko dla dzieci ale również dla rodziców.

Tańcz i śpiewaj ze swoją pociechą, m. in.:

Kundel bury, 
Jedzie pociąg z daleka, 
Mam chusteczkę haftowaną,
 Wlazł kotek na płotek i wiele innych.

Wszystkie utwory zawierają teksty.

Paderewski

Przedstawiamy Państwu wykonania fortepianowe jednej z najznakomitszych postaci historii Polski – Ignacego Jana Paderewskiego. Dzięki tej aplikacji, uwielbiany przez słuchaczy najlepszych sal koncertowych pierwszej połowy XX wieku kompozytor, zagra w Waszych domach. Wyjątkowa kolekcja, którą prezentujemy nosi w sobie zarówno muzykę, ale także okruchy historii oraz tradycji. Wykonania pochodzące z pierwszej połowy XX wieku – choć częściowo odrestaurowane przeniosą nas w świat romantycznych utworów Fryderyka Chopina wykonanych przez młodopolskiego artystę. Cytując wielkiego mistrza: Zabraniano nam Słowackiego, Krasińskiego, Mickiewicza. Nie zabroniono nam Chopina. A jednak w Chopinie tkwi wszystko, czego nam wzbraniano: barwne kontusze, pasy złotem lite, posępne czamarki, krakowskie rogatywki, szlacheckich brzęk szabel, naszych kos chłopskich połyski, jęk piersi zranionej, bunt spętanego ducha, krzyże cmentarne, przydrożne wiejskie kościółki, modlitwy serc stroskanych, niewoli ból, wolności żal, tyranów przekleństwo i zwycięstwa radosna.

Lista utworów:

  • Fantazja polska Op. 19 (fragment) – I.J. Paderewski, Z. Drzewiecki (1925);
  • Mazurek D-dur Op. 33 nr 3 – Fryderyk Chopin, I.J. Paderewski (1930);
  • Nokturn Es-dur Op. 9 nr 2 – Fryderyk Chopin, I.J. Paderewski (1930);
  • Polonez A-dur Op. 40 nr 1 – Fryderyk Chopin, I.J. Paderewski (1930);
  • Rapsodia węgierska nr 2 cis-moll – Ferenc Liszt, I.J. Paderewski (1908);
  • Hark, Hark the Lark – Schubert/Liszt, I.J. Paderewski (1930);
  • Mazurek cis-moll Op. 63 nr 3 – Fryderyk Chopin, I.J. Paderewski (1930);
  • Polonez es-moll Op. 26 nr 2 – Fryderyk Chopin, I.J. Paderewski (1930);
  • Menuet G-dur Op. 14 nr 1 – I.J. Paderewski, I.J. Paderewski (1905);
  • Sonata cis-moll nr 14 Op. 27 „Księżycowa” – Adagio sostenuto – Beethoven, I.J. Paderewski (1927).

Dodatki: Biografia, Galeria zdjęć.

Muzyka Patriotyczna

Tęsknisz za Ojczyzną, chcesz posłuchać pieśni ojców, lubisz wojskowe przyśpiewki… Ta niepowtarzalna składanka, wybranych, najsłynniejszych polskich pieśni patriotycznych oraz przyśpiewek wojskowych jest idealna dla Ciebie.
W aplikacji znajdziesz:

  • utwory formacie audio (m.in Pieśń uroczysta na 3 maja, Boże coś Polskę, Ułani, Ułani, Hej Panienki posłuchajcie, Ostatni mazur, Marsz strzelców lwowskich, Warszawianka 1831, O mój rozmarynie…i inne
  • słowa wszystkich pieśni oraz przyśpiewek
  • opisy „Bogurodzicy”, „Warszawianki”, Hymnu Polski czy „Boże, coś Polskę”, przybliżą Tobie genezę powstania utworu, gdzie był śpiewany, w jakich czasach, w jakich okolicznościach.

FutbolLivePL

Najnowsza, przygotowana we współpracy z agencją sportową ASINFO, aplikacja o piłkarskiej lidze polskiej.
Absolutnie za FREE.
Znajdziesz tu m.in.
Relacje LIVE ze wszystkich spotkań polskiej ekstraklasy. Relacje LIVE z ważniejszych spotkań pucharowych i meczów reprezentacji.
Minuta po minucie, gole, kartki, ważne wydarzenia na boisku, składy
Aktualne newsy z boisk ekstraklasy, 1.ligi, lig europejskich, rozgrywek międzynarodowych.
FOTOREPORTAŻE — czyli podsumowanie kolejki w obiektywie
Wyniki ekstraklasy, terminarz, opisy spotkań, aktualna tabela

Kolędy, życzenia świąteczne – Boże Narodzenie

WYSYŁAJ ŻYCZENIA NA MAIL I SMS KORZYSTAJĄC Z GOTOWYCH WZORÓW!

Wspaniała aplikacja na świąteczny czas. Oprócz najpopularniejszych kolęd polskich w wersji karaoke (linia melodyczna) oraz podstawowych informacji o tym cudownym Święcie, w aplikacji dołączony jest prosty w obsłudze moduł wysyłania życzeń bezpośrednio z iphone’a:

W wersji WYŚLIJ NA MAIL

  • Wybierz tekst życzeń z kilkunastu gotowych wzorów, następnie wpisz kto składa życzenia, wybierz rodzaj kartki świątecznej i wyślij!

W wersji WYŚLIJ SMS

  • Wybierz tekst życzeń z kilkunastu gotowych wzorów, następnie wpisz kto składa życzenia i wyślij do jednej lub kilku osób jednocześnie!

Kolędy (+ śpiewnik) w aplikacji:

  • Bóg się rodzi
  • Cicha noc
  • Dzisiaj w Betlejem
  • Gdy się Chrystus rodzi
  • Gdy śliczna panna
  • Lulajże Jezuniu
  • Pójdźmy wszyscy do stajenki
  • Przybieżeli do Betlejem
  • W żłobie leży
  • Wśród nocnej ciszy

W naszej aplikacji znajdziesz również parę ciekawych informacji o zwyczajach świątecznych.

Awful Sound – mySoundz

WERSJA ANGIELSKOJĘZYCZNA

Irytująca aplikacja z irytującymi dźwiękami. W programie znajdziesz m.in. dźwięki mlaskania, wiertła dentystycznego, bekania, miauczenia kota, ujadania psa, rysowania paznokciami po tablicy, krzyku, skrzypiących drzwi, widelca po talerzu i wiele innych. Aplikacja pozwala na odtwarzanie własnych mix’ów. Zastanawiałeś się jak brzmi połączenie dźwięku cięcia styropianu i piły tarczowej? Miłej zabawy i irytowania innych :)

Nie lubię takich aplikacji, ale nie mi oceniać gusta innych. :-)

Razor Joke Shocker

WERSJA ANGIELSKOJĘZYCZNA

Golarka elektryczna i paralizator w jednym. Po prostu włącz i… zrób kawał swoim przyjaciołom.
Aplikacja ma wbudowaną funkcję wibracji co daje urządzeniom jeszcze większy realizm.

Prawo Jazdy dla iPhone

23 listopada 2010 · 12:05

AlterMind wydało Prawo Jazdy dla iPhone i jest już dostępne w App Store.

Aplikacja PrawoJazdy to:

  • 948 aktualnych pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy w kategoriach A B C D i T.
  • szczegółowy opis 331 znaków drogowych używanych w Polsce
  • po zakończeniu egzaminu możliwość przeglądu pytań testowych
  • … i wiele wiele więcej.

Zapraszam do śledzenia MakowegoABC na Facebooku — zaraz pojawią się tam kody do darmowego pobrania tego app.

Brak muzyki na iPhone / iPod touch po upgrade do iOS 4.2

23 listopada 2010 · 10:23

Jeśli przypadkiem po upgrade do iOS 4.2.1 nie widzicie muzyki na iPhone’ie lub iPodzie touch to możecie spróbować prostej sztuczki, aby ją przywrócić bez żmudnej procedury usuwania i ponownego dodawania całości.

Przepis

  1. Podłączamy iPoda lub iPhone’a do iTunes.
  2. Wybieramy zakładkę Music (lub playlistę).
  3. Dwukrotnie klikamy na utworze w głównym oknie iTunes, aby go odegrać.
  4. Klikamy na nazwie iPoda/iPhone’a.
  5. Synchronizujemy go.
  6. Wszystko powinno wrócić do normy i muza powinna ponownie być widoczna.

Dajcie znać w komentarzach jeśli mieliście taki problem i czy powyższy przepis pomógł.

iOS 4.2.1 dla iPad, iPhone, iPod touch i Apple TV w iTunes

22 listopada 2010 · 19:24

iOS 4.2.1 build 8C148 czeka na pobranie w iTunes. Użytkownicy Apple TV i iPhone/iPod touch przede wszystkim zauważą nowy AirPlay. Najważniejsza jednak zmiana czeka wszystkich miłośników iPada — w końcu doczekają się multitaskingu, AirPlay, fast-app switching oraz zapisywanie stanu aplikacji.

Więcej o iOS 4.2 dla iPada przeczytacie tutaj: Recenzja iOS 4.2 b1

P.S. Jest też iOS 4.2.1 dla Apple TV drugiej generacji, build 8C150.

Smacznego!

iPhonografia (cz. 8)

22 listopada 2010 · 15:49

Zapraszam na ósmą część zdjęć zrobionych za pomocą iPhone’a. Tym razem jest większy rozrzut aplikacji, z których korzystałem oraz jedno #1PicStory, w które wciągnął mnie Niżej Podpisany. Większość zdjęć przy okazji krótkiego wyjazdu do Francji.

#1PicStory

To zdjęcie powstało w iSpot w warszawskiej Promenadzie. Udałem się tam celem obejrzenia najnowszego MacBook Air 11.6″. Modyfikacje wykonane za pomocą PictureShow.

Na jego podstawie powstał #1PicStory pt. „Family Portrait”.

Więcej moich #1PicStories znajdziecie tutaj:

1 Pic Stories na Tumblr

Galeria

Warszawa — zaraz startujemy. Hipstamatic.

Lotnisko Chopina w Warszawie. Hipstamatic.

Chmury. Hipstamatic.

Lądujemy na Charles de Gaulle. Aparat iPhone HDR.

Start z CDG w kierunku południowym. Cel: Nicea. Hipstamatic.

Paryż. Hipstamatic.

Dymiący wulkan wśród chmur. Aparat iPhone.

Nicea — stare miasto i port. Aparat iPhone.

„Stairway to Heaven”. Hipstamatic.

Roman Polański pod Palais de Festivale. Instagram.

Cannes. Camera+.

„Makieta” makiety. Camera+.

Panorama. You’ve Gotta See This!

Mail.app — prośba o pomoc [rozwiązano]

21 listopada 2010 · 23:39

Mam następujący problem z Mailem pod OS X na testowanym MBA. Gdy tworzę nowego maila to otwieram najpierw okno, kieruję myszkę na pole „Do:” i wpisuję adresata. Następnie za pomocą klawisza Tab przełączam się przez kolejne pola CC aż docieram do listy kont mailowych. Wybieram to, z którego chcę wysłać maila strzałkami, zatwierdzam Enter i Tab przenosi mnie do treści samego emaila. Na koniec wciskam Cmd+Shift+D, aby go wysłać.

Problem w tym, że na MBA klawisz Tab omija pole wyboru konta — mogę do niego dotrzeć tylko za pomocą myszki/trackpada.

Wie ktoś jak zmienić to zachowanie?

Problem rozwiązany

Okazuje się, że problem nie leży w ustawieniach Mail.app, tylko Klawiatury w Preferencjach Systemowych. Jeśli powiększycie sobie obrazek obok i zaznaczycie opcję All Controls (zgodnie z obrazkiem), to Tab będzie funkcjonował prawidłowo. Defaultowo ustawiona jest opcja Text boxes and lists only.

Uff!

ExoGear ExoLife for iPhone 4 — recenzja

21 listopada 2010 · 19:58

ExoGear z UK do testów dostarczył ciekawe rozwiązanie dla aktywnie korzystających z iPhone’ów czwartej generacji. Produkt zwie się ExoLife i jest jednocześnie obudową oraz dodatkową baterią. Wbudowany akumulator ma taką samą pojemność jak ta w iPhone’ie, chociaż w praktyce zapewnia ciut mniej prądu: 1,500 mAh.

ExoLife wykonany jest z przyjemnego i gładkiego w dotyku tworzywa sztucznego. Sprawia wrażenie, że otoczkę trzymającą obudowę na miejscu można łatwo połamać, ale nie obchodziłem się z nią delikatnie i poza lekkim trzeszczeniem nic się nie wydarzyło. Tylna ściana zawiera wskaźnik naładowania akumulatora i jest to zdecydowanie element, który najbardziej mi się podoba. Stylizowany jest na „oko” KITTa (czarny Pontiac z serialu Nieustraszony/Knight Rider) z tą różnicą, że niestety świeci na niebiesko. Zdecydowanie poproszę o wersję czerwoną!

Jakość wykonania całości jest na bardzo wysokim poziomie — nie jest to może Mercedes wśród tej klasy urządzeń, ale bez wahania mogę przyrównać ją do w pełni wyposażonego Opla Insignii … być może nawet model OPC. Vauxhall dla mieszkańców wysp. Całkowicie przeźroczyste i sprawiające pozytywne wrażenie pudełko dodatkowo zawiera biały kabel USB do miniUSB. Po podłączeniu do komputera lub na przykład oryginalnego zasilacza od iPhone’a, ładowane są równocześnie (lub być może szeregowo — nie byłem tego w stanie stwierdzić) oba urządzenia. Sama bateria jest defaultowo wyłączona i uruchamiana jest przyciskiem na spodzie obudowy, zaraz obok gniazdka miniUSB przykrytego gumową zaślepką. Ta ostatnia wymaga trochę siły, aby ją skutecznie odchylić, jednak nie udało mi się jej jeszcze wyrwać.

Wyjazd na weekend pozwolił mi bez problemu na jednym ładowaniu spędzić dwa i pół dnia bez szukania gniazdka z prądem. Połowa zasługi to oczywiście bardzo przyzwoita bateria w iPhone’ie, ale nawet ona nie byłaby w stanie tak długo pracować. ExoLife włączyłem, gdy telefon zaczął raportować, że pozostało mu 20% energii. Po niecałej godzinie wskaźnik wzrósł do 82%. Być może większa ilość cykli ładowania i rozładowywania pozwolą wbudowanej w ExoLife osiągnąć większą sprawność, ale na dzień dzisiejszy jest to dla mnie w zupełności wystarczający wynik.

Największym minusem, nie tylko ExoLife, ale praktycznie każdego podobnego urządzenia, jest znaczne zwiększenie gabarytów telefonu oraz jego wagi. Na co dzień nie czuję nawet obecności iPhone’a w kieszeni, czasami wręcz muszę sprawdzać czy na pewno go jeszcze mam. Montaż ExoLife jednak całkowicie rozwiał te wątpliwości. Nie jest to może cegła, ale wzrost wagi jest zauważalny, szczególnie przy dłuższych maratonach na Twitterze czy jakiejś grze. Typowa kieszeń w jeansach nadal bez problemów mieści duet, więc jest to zwyczajnie kompromis, na który trzeba pójść. Na plus należy zaliczyć ergonomiczny kształt tyłu oraz delikatne wyprofilowanie brzegów bez ostrych krawędzi. Ostrzegam tylko, że ExoLife nie chroni przedniej szyby iPhone’a, chociaż przy upadku na bok lub tył powinien przeżyć bez problemów i zadrapań.

Dotychczas miałem styczność tylko z konkurencyjnym produktem dla iPhone’a 3GS i mogę śmiało powiedzieć, że rozwiązanie ExoGear bardziej mi się podoba. Jeśli brakuje wam zasilania na koniec dnia lub wybieracie się na weekend bez dostępu do prądu to bez wahania zdecydujcie się na ExoLife, tym bardziej, że cena nie jest wygórowana.

Dane techniczne

Nazwa: ExoGear ExoLife for iPhone 4
Cena: 57.99 GBP

Pojemność baterii: 1,500 mAh

Dodatkowy czas oczekiwania: 300 godz.
Dodatkowy czas rozmów: 7 godz.
Dodatkowy czas surfowania po WWW: 6 godz.
Dodatkowy czas oglądania filmów: 10 godz.
Dodatkowy czas słuchania muzyki: 40 godz.
Dostępne kolory: czarny, czarny mat, biały, biały mat

WWW: http://www.exolife.co.uk/

MacBook Air 13.3″ — przemyślenia względem iPada i MBA 11.6"

21 listopada 2010 · 17:15

Niektórzy zapewne doczytali, że przymierzam się do zakupu nowego MacBooka Air w wersji 11.6″. Od wczoraj do dyspozycji mam natomiast model 13.3″ z procesorem 1.86GHz. Niestety nie wiem jak długo pozostanie w moim posiadaniu, ale liczę na przynajmniej dwa tygodnie — mam mocno mieszane uczucia na pewne tematy i chciałbym rozwiać swoje wątpliwości.

Co ciekawe, już wiem że w żaden sposób nie zastąpi mi iPada. Nawet model 11″. To są zupełnie inne urządzenia przeznaczone do innych celów. Być może w niektórych dziedzinach pokrywają się, ale przy obu trzeba iść na kompromisy. MBA byłby przeznaczony w zasadzie tylko i wyłącznie do pisania — to właśnie najsłabsza strona iPada w moim przypadku. Wynika z tego, że lubię to robić na kanapie, a balansowanie go na kolanach (włożony w Macally Bookstand) nie jest najprzyjemniejszym rozwiązaniem. Ponadto, często odwołuję się do innych stron internetowych i o ile fast-app switching rzeczywiście zwiększa produktywność to nie jest w stanie zastąpić znacznie szybszego ⌘+Tab. Jest zresztą tak jak Steve powiedział: pionowe ekrany dotykowe nie zdają egzaminu.

Moją największą obawą z modelem 11″ jest ekran. Rozdzielczość 1440×900 px w 13″ zmusza mnie do powiększania tekstu celem wygodnego pisania, a mniejszy brat z 1366x768px może okazać się dramatem.

Przy okazji zacząłem korzystać ze Scrivener 2.0 do pisania zamiast Pages — zapowiada się kolejny zakup, bo jest to genialny program.

Recenzja MBA 13.3″ pojawi się najprawdopodobniej dopiero w styczniowym numerze iMagazine. Tymczasem grudniowy numer zapowiada się niezwykle interesująco, więc zapraszam do subskrybowania. Jeśli macie jakieś pytania lub uwagi do MacBooka Air to zostawiajcie je w komentarzach — postaram się je wziąć pod uwagę.

Jak to Playr wyleciał z listy RSS

21 listopada 2010 · 02:49

Paweł na Playrze wczoraj pomylił profesjonalne lustrzanki analogowe z plastikowym gównem, o którym pisałem w artykule na temat iPhonografii. Wszystko OK — lubi się chłopak czepiać, nawet jak ma wątpliwe argumenty. Cóż … nie od dzisiaj wiadomo, że kontrowersja i krytyka jest dobrą metodą na wypromowanie się. Nie będę wypowiadał się do reszty treści jego wpisu na temat poziomu pisania, ponieważ bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z moim słabych stron językowych — j. pol. nie jest moim pierwszym.

Po raz pierwszy jednak spotkałem się z sytuacją, że moje komentarze zaczęły znikać pod wspomnianym wpisem, a bynajmniej nie były to prostackie riposty. Trudno — moderację rozumiem, ale cenzury w takiej formie nie akceptuję.

See ya.

Nadgryzieni – 13 – The Beatles i Woz

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 13

„The Beatles i Woz”

Zapraszamy na kolejny odcinek Nadgryzionych, tym razem głównie poświęcony The Beatles i Steve’owi Wozniakowi — znany lepiej jako „Woz”. Ponownie jesteśmy w składzie trzyosobowym: Dominik, Norbert i Wojtek. Niestety panowie po kolei się wykruszali i pod koniec już samemu pozostało mi zapodanie ostatniej garstki newsów. Przy okazji przekonałem się o ile trudniejsze jest prowadzenie podcastu samemu — mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy.

Jeśli zerkniecie sobie do spisu treści poniżej to myślę, że każdy znajdzie dla siebie coś interesującego. Tradycyjnie zapraszamy do komentarzy — mile widziana konstruktywna krytyka!

Muzykę dzisiaj zapewnia Kirsty Rock i Nikki Gregoroff na licencji CC. Skontaktowałem się z EMI Music wczoraj z prośbą o licencję lub pozwolenie na fragment The Beatles, jednak do momentu w którym to piszę nikt się nie odezwał, pomimo informacji wczoraj po południu, że nie powinno być problemów.

Z prawej strony w boczny pasku znajdziecie dodatkowo link do subskrypcji podcastu w iTunes.

Spis treści:

  • 00:00:00.000 – Kirsty Rock – Come Together
  • 00:00:29.339 – Witamy!
  • 00:00:55.257 – The Beatles w iTunes
  • 00:06:27.541 – iOS 4.2.1 GM
  • 00:12:12.091 – BlackSheep
  • 00:13:02.433 – Skład redakcyjny powiększa się o nowego członka
  • 00:14:31.685 – Boxee Box
  • 00:17:05.013 – Bang & Olufsen BeoSound 8
  • 00:20:50.763 – Olive O6HD 2TB dla audiofilów
  • 00:22:32.250 – Palm Pre 2 z webOS 2.0
  • 00:24:09.103 – Blue Mikey dla iPhone
  • 00:26:28.040 – Glif dla iPhone 4 i Kickstarter
  • 00:28:52.159 – TikTok na Kickstarter
  • 00:31:58.712 – Gorillamobile
  • 00:32:47.367 – Woz!
  • 00:41:30.256 – OpeniBoot – Android na iPhone i wkrótce na iPad
  • 00:42:55.310 – Steve Jobs dzwoni do developera
  • 00:51:28.127 – Blackberry Playbook
  • 00:56:24.382 – Joojoo is dead!
  • 00:57:36.257 – RIM: „Nie potrzebujemy natywnych i mobilnych aplikacji”
  • 00:59:54.759 – iMagazine 2010/11
  • 01:05:22.700 – $130,000 zarobku za sprzedaż białych iPhone’ów
  • 01:07:24.319 – Microsoft czy operatorzy odpowiadają za update Windows Phone 7?
  • 01:08:16.486 – Facebook Messaging
  • 01:09:51.662 – Twitter integruje się z Ping
  • 01:10:52.623 – OS X 10.6.5 – upgrade bez problemów
  • 01:11:52.284 – Final Cut Studio w 2011 roku? Steve odpowiada na maila Dustyna Goblera
  • 01:14:59.403 – Postanowienia końcowe

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Woz odpowiada na komentarze na Engadget!

18 listopada 2010 · 22:46

Steve „Woz” Wozniak odpowiada na komentarze pod wpisem na Engadget. Woz został źle zacytowany przez dziennikarza De Telegraaf i na łamach Engadget została opublikowana jego rozmowa telefoniczna z wyjaśnieniem. Niespodziewanie, przeglądając komentarze znalazłem Woza spokojnie odpowiadającego na różne kwestie.

Wybrane komentarze:

Ten facet jest jednak niesamowity …

„Jutro jest kolejnym zwykłym dniem” [ankieta]

15 listopada 2010 · 19:55

Jutro jest kolejnym zwykłym dniem.

Którego nie zapomnicie.

Taki komunikat wita nas na oficjalnej stronie Apple.com. Już jutro kilka godzin po południu dowiemy się co się święci.

A waszym zdaniem co zostanie pokazane? Jeśli macie własne pomysły to możecie je dodać w ostatnim polu!

Przewożenie iPada z bezprzewodową klawiaturą

14 listopada 2010 · 12:17

Jeśli przypadkiem korzystacie z iPada podobnie jak ja, czyli urządzenia do pisania z pomocą zewnętrznej klawiatury Apple, to chciałbym zwrócić uwagę na jedną bardzo bardzo ważną rzecz, które potencjalnie może włączyć tryb autodesktrukcji1.

Wyjeżdżając na krótsze i dłuższe wypady, zabieram ze sobą iPada wraz z Apple Wireless Keyboard, jeśli zamieram coś pisać. Oba urządzenia idealnie mieszczą się do niedawno zakupionej torby STM Scout XS na ramię (nota bene zmieści się też MacBook Air 11.6″). Jako, że w domu rzadko korzystam z klawiatury podłączonej do iPada to przeważnie urządzenia nie są ze sobą powiązane, a bluetooth jest wyłączony. Tym razem jednak było inaczej …

Problem polega na tym, że mam założony kod PIN na tablecie, a przewożę go uśpionego (a nie wyłączonego) z klawiaturą w jednej z kieszeni. Wciśnięcie jakiegokolwiek przycisku na niej powoduje obudzenie się iPada, a tym samym traktowane jest to jako próba wpisania PINu. W preferencjach mam ustawione, że po 10 nieudanych próbach ma zostać wymazana zawartość iPada. Widzicie już do czego to zmierza? Nawet bez powyższego ustawienia, po zbyt wielu próbach iPad przejdzie do trybu autodestrukcji i spowoduje spektakularny wybuch2 — no może nie w stylu Mission Impossible, ale końcowy efekt dla użytkownika jest podobny.

Rozwiązanie jest proste: wyłączyć bluetooth przed spakowaniem obu rzeczy do torby!

Ten wpis ulegnie autodesktrukcji za 30 sekund …

  1. Zablokować wam całkowicie iPada i uczynić go cegłą na resztę wyjazdu.
  2. Konieczność podłączenia do iTunes.

MacBook Air 11.6" nie jest netbookiem

13 listopada 2010 · 14:41

MacBook Air nie jest netbookiem, pomimo że wiele osób tak go kwalifikuje. Fakt, że w dziejszych czasach definicje urządzeń płynnie zmieniają się z dnia na dzień, jednak chodzi o to jak ludzie widzą względem konkurencji.

Podstawowa definicja netbooków to przede wszystkim tani komputer o mniejszych możliwościach niż notebook. Możemy zatem spodziewać się tradycyjnie rozmiarów pomiędzy 7-10″, chociaż od jakiegoś czasu dochodzą one do 12″. W znacznej większości netbooki mają też mniejsze klawiatury, powodujące skurcz rąk oraz możliwość tworzenia nowych języków — mięśnie palców zwyczajnie odmawiają współpracy przy celowaniu we właściwe klawisze. Możemy spodziewać się też procesorów klasy Intel Atom — krzemowe odpowiedniki chomików biegających w kołowrotkach w swoich klatkach. Ekrany w netbookach też są przeważnie tanie i raczej miernej jakości. Brak wszelkich napędów optycznych jest w zasadzie ostatnią cechą definiującą.

Po kolei zatem przyrównajmy do powyższych cech MacBooka Air 11.6″:

  • ekran 11.6″ teoretycznie mieści się w górnej granicy dopuszczalnych rozmiarów
  • pełnoprawna klawiatura o bardzo dużej ergonomii znanej z innych produktów Apple tutaj wyraźnie wyróżnia MBA
  • procesory to Intel Core 2 Duo taktowane 1.4 oraz 1.6GHz — nie są to demony prędkości, ale jak wykazują testy, są szybsze niż 2.13GHz w MacBooku Air poprzedniej generacji, a porównywać je do Intela Atom to jak przyrównać trzycylindrowy silnik 1.2l do dwulitrowego czterocylindrowca
  • MBA rzeczywiście nie ma napędu optycznego, ale z drugiej strony gdybym mógł kupić MacBooka Pro z większą baterią zamiast DVD to bez wahania zdecydowałbym się na takie rozwiązanie
  • ekran w nowym MBA ma wysoką gęstość pikseli w odróżnieniu od netbooków — 1366×768 na tak małej powierzchni to zacny wynik (chociaż osobiście wolałbym 1280×800 w 16:10), a jakość wyświetlanego obrazu może nie jest klasy matryc IPS, ale nie budzi zastrzeżeń

Na koniec zostawiłem jeszcze dwie bardzo istotne cechy: cena i jakość wykonania. Ta ostatnia jest niepodważalnie w światowej czołówce – jest to jedna z najlepszych i najsolidniejszych konstrukcji (jeśli nie najlepsza) wsród całej, nawet notebookowej, konkurencji. Cena z kolei wydaje się być bardzo korzystna jak na produkt Apple, jednak patrząc na $300-400 netbooki, jest to mała fortuna. W zamian jednak otrzymujemy unikalne technologie (pierwszy na świecie ekran LCD z oddzielonym od matrycy podświetleniem), świetną jakość wykonania i bardzo bardzo szybkie dyski SSD — szybsze od podobnych rozwiązań w iMakach czy MacBookach Pro.

Najnowszy MacBook Air tak samo nie jest netbookiem jak 12″ konkurent Lenovo IdeaPad U260.

Naprawa pluginu Letterbox dla Mail w 10.6.5

12 listopada 2010 · 19:30

Letterbox dla Mail.app pod OS X nadaje programowi wygląd znany z Outlooka — trzy pionowe kolumny z naszymi danymi. Niestety plugin nie działa pod najnowszym 10.6.5 i dopóki nie wyjdzie aktualizacja możecie obejść się poniższym przepisem.

Naprawa Letterbox dla OS X 10.6.5

  • Przejdź do folderu ~/Library/Mail w Finderze
  • Jeśli otwierałeś już Mail.app po upgrade do 10.6.5 to przejdź do Bundles (Disabled), jeśli nie to do Bundles
  • Ctrl kliknij (prawy klik) na Letterbox.mailbundle i wybierz Show Package Contents
  • Przejdź do folderu Contents
  • Otwórz plik Info.plist w TextEdit.app (standardowo z OS X)
  • Przejdź do dołu i znajdź <key>SupportedPluginCompatibilityUUIDS</key>
  • Dodaj następujące linie tekstu przed </array>;
    • <string>857A142A-AB81-4D99-BECC-D1B55A86D94E</string>
    • <string>BDD81F4D-6881-4A8D-94A7-E67410089EEB</string>
  • Całość powinna być zbliżona do poniższego obrazka:

  • Zapisz Info.plist (dla bezpieczeństwa zrób sobie kopię oryginału)
  • Ponownie przejdź do folderu ~/Library/Mail/ i przenieś Letterbox.mailbundle do folderu Bundles jeśli znajduje się w Bundles (disabled)
  • Ponownie uruchom Mail.app

Dajcie znać jak wam poszło!

Steve Jobs dzwoni do developera

12 listopada 2010 · 00:23

Będzie krótko i zwięźle, bo to taki bezsens, że aż warto o nim wspomnieć:

  • Cascade Software Corp. pracował nad aplikacją na iPada.
  • Developer odkrył błąd w publicznym API.
  • Stworzył prywatny API — są one zabronione przez Apple.
  • Aplikacja została odrzucona.
  • Developer odwołał się.
  • Przez jakiś czas trwała wymiana zdań na ten temat, po czym Ram z Cascade wysłał maila do Jobsa z zapytaniem o powyższy temat.
  • Steve do niego zadzwonił kilka godzin później i wytłumaczył, że prywatne API są zabronione.
  • Ram zapytał się czy zrobi dla niego wyjątek.
  • Steve powtórzył dlaczego są zabronione.
  • Ram wysłał do akceptacji program wykorzystujący publiczny API z bugiem.
  • Program jest dostępny w App Store.

Nie wiem o co chodzi, czy to prawda czy totalny bullshit, ale ciężko uwierzyć, że ktoś wymyśliłby coś tak banalnego. Rozumiem, że Jobs odpisuje czy oddzwania do ludzi w przypadku poważnych problemów, ale sam developer dokładnie zdawał sobie sprawę z tego, że działa niezgodnie z regulaminem. Z jednej strony miał podstawy do tego, ze względu na bug — nie chodziło przecież o jakieś niecne czyny — ale z drugiej strony CEO potężnej firmy zajmujący się takimi pierdołami? Po tym jak pojechał po młodziutkiej studentce-dziennikarce? A może on losuje emaile ze skrzynki odbiorczej? Ostatecznie doradcy PR mieli urlop …

Nadgryzieni – 12 – Kradzieże, SSD i rock & roll

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 12

„Kradzieże, SSD i rock & roll”

Dzisiaj zapraszamy na dwunasty odcinek Nadgryzionych, w którym poruszamy sporo tematów i przy okazji mamy mega-niespodziankę dla słuchaczy! Szczegóły w samym podcaście …

Na wstępie przepraszamy za słaby dźwięk, ale Skype nam platał psikusa przez cały dzień. Z tego też powodu pojawiło się kilka nieplanowanych cięć — staramy się jednak wszystko nagrywać jako całość bez edycji. Listę tematów znajdziecie poniżej w spisie treści — mamy nadzieję, że kilka z nich spodoba się Wam.

Pierwszy raz publikujemy podcast w formacie .mp3 ze względów badawczych — chcemy zobaczyć różnicę w słuchalności względem rozszerzonego .m4a. Jako, że jesteśmy fanami Apple oraz tematy są przede wszystkim z tą firmą powiązane w taki czy inny sposób (chociaż ostatnia zdarza nam się odbiegać) to raczej powrócimy do tego ostatniego. Wadą .mp3 jest oczywiście brak linków i obrazków bezpośrednio w podcaście, które wyświetlają się na stronie, w iTunes oraz na iPodzie/iPhonie (zapewne też na wielu innych playerach).

Proszę uwzględnijcie .mp3 vs. .m4a jak będziecie zostawiali komentarze.

Z prawej strony w boczny pasku znajdziecie dodatkowo link do subskrypcji podcastu w iTunes.

Spis treści:

  • 00:00:00.000 – Trochę rocka
  • 00:00:38.159 – Nadgryzieni na Facebook
  • 00:01:35.402 – iMagazine na Facebook
  • 00:02:36.548 – iStudent
  • 00:06:41.736 – RockMelt
  • 00:10:28.930 – Teaser niespodzianki!
  • 00:11:50.942 – „Bloggerów mamy w głębokim poważaniu”
  • 00:18:58.298 – TekTrak dla iPhone – Find my iPhone dla reszty z nas?
  • 00:22:33.278 – Integracja iPhone i iPad w samochodzie
  • 00:34:00.250 – Gry „retro” na iPhone – 7th Guest
  • 00:38:15.915 – Przeprowadzamy mały eksperyment
  • 00:40:21.930 – Szybki i Martwy … Piksel
  • 00:47:52.278 – Powiększamy SSD w nowych MBA
  • 00:49:10.389 – Pendrive Kingston 128 i 256GB na USB 2.0 vs. upgrade SSD w MBA
  • 00:52:34.678 – USB 3.0 czy Light Peak?
  • 00:54:57.216 – XServe R.I.P.
  • 00:59:15.305 – Mac + iOS + OS X a przyzłość?
  • 01:01:27.079 – Stojaki na iPada
  • 01:04:35.915 – Niespodzianka!

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

OS X 10.6.5 waży 517.3MB

11 listopada 2010 · 00:52

Osobiście myślałem, że pojawi się dopiero w czwartek wieczorem, ale Apple, przynajmniej mnie, zaskoczyło. 10.6.5 czeka na pobranie i waży 517.3MB. Wstępne raporty z Twittera wskazują, że uaktualnienia przebiegają bez problemów.

Z interesujących mnie poprawek znajdziemy między innymi w programach iPhoto i Aperture — obiecana jest poprawa prędkości edycji zdjęć.

Dajcie znać czy mieliście problemy czy nie!