Paweł na Playrze wczoraj pomylił profesjonalne lustrzanki analogowe z plastikowym gównem, o którym pisałem w artykule na temat iPhonografii. Wszystko OK — lubi się chłopak czepiać, nawet jak ma wątpliwe argumenty. Cóż … nie od dzisiaj wiadomo, że kontrowersja i krytyka jest dobrą metodą na wypromowanie się. Nie będę wypowiadał się do reszty treści jego wpisu na temat poziomu pisania, ponieważ bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z moim słabych stron językowych — j. pol. nie jest moim pierwszym.
Po raz pierwszy jednak spotkałem się z sytuacją, że moje komentarze zaczęły znikać pod wspomnianym wpisem, a bynajmniej nie były to prostackie riposty. Trudno — moderację rozumiem, ale cenzury w takiej formie nie akceptuję.
See ya.
Podobne artykuły
- iOS 4.2 dla iPad reklamowany na stronach Apple Poza AirPlay, wszystkie funkcje wydają się być żywcem przeniesione z...
- Hit & Run przez buraka Zadzwonił dzisiaj do mnie mój przyjaciel, który to właśnie wracał...
- Usunięcie przycisku Ping w iTunes 10 z listy utworów iTunes 10.0.1 dał nam nowe elementy zaśmiecające interfejs, a w...
- Wyłącz automatyczne pobieranie listy malware Najnowszy Security Update 2011-003 wprowadził nutę bezpieczeństwa przez malwarem dla...
- Ataki w sieci to internetowy terroryzm Piotr Stanisławski: Dobrze, że ktoś to zauważył i dobrze, że...

Pingback: Tweets that mention Jak to Playr wyleciał z listy RSS | blog.moridin.pl -- Topsy.com