Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Nadgryzieni – 11 – Nowe Apple TV

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 11

„Nowe Apple TV”

Dzisiaj zapraszamy na jedenasty odcinek Nadgryzionych, pt. „Nowe Apple TV”. Odcinek jest nagrany ze specjalistą tegoż urządzenia: Norbim z iPod.info.pl.

Cały odcinek poświęcony jest tylko i wyłącznie temu urządzeniu, co zapewne zauważycie przeglądając spis treści … Myślę, że dosyć wyczerpująco podeszliśmy do tematu, ale jeśli macie jakieś pytania to zapraszamy do komentarzy oraz na Facebookowy Fanpage, gdzie będą pojawiać się informacje i pytania do Was oraz być może konkursy (niedostępne gdzie indziej):

Nadgryzieni na Facebook

Z prawej strony w boczny pasku znajdziecie dodatkowo link do subskrypcji podcastu w iTunes.

Spis treści:

  • 00:00:00 – Newsy spoza anteny
  • 00:00:36 – Powitanie
  • 00:01:00 – Stare Apple TV
  • 00:02:18 – Nowe Apple TV
  • 00:03:46 – Konfiguracja, obsługa i synchronizacje
  • 00:08:03 – Trochę danych o budowie Apple TV
  • 00:08:59 – Apps na Apple TV?
  • 00:10:15 – Apple TV jako konsola do gier
  • 00:11:11 – Ethernet vs. WiFi
  • 00:12:15 – Przygotowywanie materiałów na Apple TV
  • 00:13:53 – Jakość obrazu
  • 00:14:43 – Streaming i filmy z iTunes Store
  • 00:16:18 – Netflix
  • 00:17:50 – AirPlay
  • 00:20:42 – Pokazy slajdów i zdjęcia
  • 00:22:18 – Ceny
  • 00:24:47 – Słuchanie muzyki za pomocą Apple TV
  • 00:26:02 – Wypożyczanie i ceny w iTunes Store FR
  • 00:27:43 – Plotki o iTunes Store PL
  • 00:34:38 – Telewizja internetowa jako apps
  • 00:38:11 – Gry drugim gatunkiem apps na Apple TV
  • 00:40:37 – Podsumowanie

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

RockMelt — przeglądarka Facebooka? [uaktualniono]

8 listopada 2010 · 10:50

Kliknięcie powiększa screenshot

Od kilkudziesięciu minut bawię się nową przeglądarką RockMelt i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Trwa obecnie faza beta, więc prawdopodobnie nie wszystko jeszcze działa, nie ma jeszcze wszystkich funkcji, a niektóre rzeczy nie odświeżają się prawidłowo — w końcu w trakcie testów to nic dziwnego.

RockMelt wyglądem jest bardzo zbliżony do Chrome. Zbudowany jest na bazie WebKit, więc możemy spodziewać się bardzo przyzwoitej wydajności i kompatybilności. Różnica polega przede wszystkim na zagospodarowaniu boczny pasków znajomymi z FB oraz feedami z prawej strony.

Okno "oderwane" od RockMelt

Dodałem przykładowo MakoweABC i jest wyświetlana lista wszystkich wpisów w formie zbliżonej do RSS. Defaultowo mamy tam naszego FB, powiadomienia FB i Twittera (można odpowiadać albo robić retweet, ale obecnie nie można napisać nowego tweeta). Wyskakujący pasek można również „oderwać” i wyświetlić jako osobne okno przy okazji umieszczając go tam gdzie chcemy. Chat FB może wtedy być prowadzony właśnie w takowym (jeśli otworzymy znajomego w nim).

Całość zapowiada się rewelacyjnie — już jestem fanem. Szkoda, że nie integruje się z MobileMe tak jak Safari. Brakuje na dzień dzisiejszy również pluginu do 1Password.

Chat na-Facebooku-nie-na-Facebooku

Nikkor PC-E 24mm f/3.5D — recenzja

8 listopada 2010 · 08:34

Widok w kierunku Złotych Tarasów i Warszawy Centralnej

Pod koniec ostatniego miesiąca dostałem od Nikona obiektyw do testów — niezwykły i specyficzny PC-E. Szkło jest typu tilt/shift, czyli można go obracać, przesuwać oraz pochylać. Jako, że średnica szkła jest większa niż wymagana do pokrycia całej matrycy światłem, to powyższe modyfikacje są możliwe. Obiektywy tilt/shift są przede wszystkim przeznaczone do fotografowania architektury — ściany przecież mają być proste, perspektywa może wymagać korekty. To ostatnie zazwyczaj stosuje się po to, aby powiększyć maksymalnie głębię ostrości na tej płaszczyźnie na której chcemy. Jest jednak jeszcze jedno zastosowanie PC-E, skrót od perspective control, a polega ono na zmniejszeniu GO1, aby nadać fotografii charkterystyczny (i być może artystyczny) efekt makiety.

Widok na południowy wschód Warszawy z PKiN

Budowa

Ten Nikkor jest doprawdy pancerny, niemal w całości wykonany z metalu. Nie mam go już w rękach, więc nie mogę tego definitywnie potwierdzić, ale z tego co pamiętam to tylko pierścienie od przysłony i ostrości oraz pokrętła do regulacji T/S są z tworzyw sztucznych. Oczywiście zastrzeżeń co do wykonania tych ostatnich brak — materiał nie „zajeżdża” tandetą i świetnie go „czuć” pod palcami.

Widok na północny zachód

Same pokrętła do regulacji pochylenia i przesunięcia to niestety już inna historia. Zamiast stopniowa zwiększać nacisk uniemożliwiający ręczne przestawienie obiektywu, działało to na zasadzie prawie zero-jedynkowej. Szkło było albo całkowicie zblokowane uniemożliwiając korzystania z pokręteł, albo chodziło na tyle luźno, że mocniejsze szturchnięcie aparatem przestawiało ustawienia. Podejrzewam, że wynikało to z dosyć mocnej eksploatacji obiektywu — na pewno moje ręce były jedne z delikatniejszych, niestety przeważnie ludzie nie dbają o cudzy sprzęt. Nikon na szczęście oferuje wszelkie usługi dotyczące regulacji i na przykład zmiany kierunku obracania się pokręteł, więc nowi nabywcy nie powinni tym aspektem w ogóle się przejmować.

Parking pod PKiN

W odróżnieniu od innych Nikkorów (przynajmniej tych, z którymi miałem doświadczenie) pierścień regulacji przysłony jest zaraz przy pierścieniu ostrości co znacznie zwiększa wygodę jego użytkowania. Nie trzeba przesuwać palców w kierunku bagnetu, a okrągłe wybrzuszenia powodują, że na pewno nie pomylimy się. Przez pierwsze dwa dni zdarzało mi się zmieniać wartość przysłony niechcący, ale po oswojeniu się z obiektywem problem minął bardzo szybko.

Aleje Jerozolimskie i Rondo Dmowskiego

PC-E jest obiektywem manualnym

Nikkor PC-E jest całkowicie manualny. Oznacza, że na korpusie możemy tylko ustawić czas i ISO oraz korektę ekspozycji. Przysłonę i ostrość ustawiamy ręcznie. Przy zdjęciach, które zazwyczaj robię, bardzo rzadko korzystam z korekty ekspozycji, jednak są one często wymagane przy tym Nikkorze — mocne przesunięcia czy pochylenia zwyczajnie wpuszczają więcej lub mniej światła i trzeba to ręcznie skorygować. Nawet do 3 EV … Po czterech dniach jednak już całkiem na wyczucie ustawiałem parametry.

Min. odległość ostrzenia to ~21.3 cm

Zapomniałem wspomnieć o jednym — minimalna odległość ostrzenia wynosi nieco ponad 20 cm.

Podoba mi się bokeh z tego Nikkora

Produkt finalny, czyli zdjęcia

To co można uzyskać tym Nikkorem jest doprawdy zaskakujące. Aberacji chromatycznych nie zauważyłem. Ostrość na całej klatce przy pełnej dziurze jest bez zastrzeżeń, a po domknięciu wręcz wzorowa. Szkło jest też dosyć kontrastowe, a temperatura nieco chłodniejsza od rzeczywistości. Pierwsza klasa, stanowczo odpowiadająca cenie!

Nawet przy f/3.5 jest ostro w GO

Dla niektórych PC-E jest obowiązkową pozycją w torbie. Dla mnie bardzo pożądaną, jednak z zupełnie innych powodów, co chyba najlepiej widać po zdjęciach jakie nim robiłem. T/S w wykonaniu Nikkora trafia do mnie na listę zakupową, zaraz po 200mm f/2, 300 f/4 VR II (jeśli będzie kiedyś) i 85 f/1.4G …

Flickr

  1. Głębia ostrości.

Lightroom 3.3 i wykorzystanie wielu rdzeni

7 listopada 2010 · 22:34

Dzisiaj zapuściłem cztery eksporty z różnych wydarzeń w Lightroom (3.3) i z ciekawości otworzyłem monitor akwytwności (czy jak mu tam po polsku). Widać Adobe coś poprawia w kodzie, bo wszystkie 8 threads jest wykorzystane — w 100% przez większość czasu. Na screenie akurat trafiłem na moment kiedy spadło wykorzystania procesora …

Klawiatury Apple vs. MacBook Air 11.6" [uaktualniono i dodano zdjęcia]

6 listopada 2010 · 16:03

MacBook Air 11.6" obok iMac 27"

Klawiatura do dnia dzisiejszego jest podstawowym narzędziem wejściowym do przenoszenia naszych myśli na ekrany komputerów. W swoim życiu pisałem na bardzo wielu — pamiętam czasy gumowej w ZX Spectrum, ogromnych gabarytów 101-klawiszową dołączaną do PC XT (taktowany 4.77MHz) oraz przeciętą na pół Microsoft Ergronomic Keyboard. Największą jednak frajdę sprawiła mi ta wbudowana moje dwa Thinkpady (te jeszcze za czasów IBM), z czego tego nowszego z nich jeszcze posiadam.

Wszystko jednak zmieniło się wraz z przesiadką na mojego pierwszego MacBooka kilka lat temu — model przed unibody. Ten ze srebrną klawiaturą. To była inna liga. Inny wymiar. Pisało się na niej wręcz idealnie. To właśnie między innymi z tego powodu uwielbiałem swojego MBP — dzisiaj trochę żałuję, że zdecydowałem się na model 17″, a nie mniejszą piętnastkę. Z czasem przesiadłem się na zewnętrzny monitor i Apple Wireless Keyboard, która nadal była bardzo dobra, ale już nie w tej lidze.

Obecne modele klawiatur Apple niezależnie czy zdecydujemy się na model bezprzewodowy czy z kablem, jak i te wbudowane w MacBooki, są praktycznie identyczne. Nie różnią się w zasadzie niczym między sobą jeśli chodzi o układ, rozmiar klawiszy czy wygodę pisania. Powinienem był napisać „nie różniły się” …

Ten tekst powstaje w iSpot w warszawskiej Promenadzie. Na MacBooku. Air. 11.6″. To ten maleńki ważący kilogram. Nazywany przez niektórych netbookiem, co muszę stwierdzić jest ewidentnym bullshit, jeśli w definicji tych wybrakowanych komputerków zawrzemy fakt, że znaczna większość ma mniejsze klawiatury, do których pamięć mięśni naszych palców nie jest dostosowana. Nowy MBA 11.6″ ma prawie taki sam rozmiar klawiszy jak w każdym innym — różnica polega na wąskim górnym rzędzie klawiszy funkcyjnych, które w absolutnie żaden sposób mi nie przeszkadzają. Mam jednak jedną małą uwagę przeczącą temu co pisał Engadget, Macworld i kilku innych …

Otóż skok klawiszy jest krótszy niż w innych klawiaturach Apple. Nieznacznie krótszy, ale różnica jest na tyle duża, że natychmiast to zauważyłem. Nie przeszkadza mi to podczas pisania tego tekstu, mam też wrażenie, że piszę jeszcze szybciej. Palce jakby szybciej przesuwają się po klawiszach ze względu na krótszy czas spędzany na przyciskaniu literek. Nowy Air 11″ jako maszyny tylko do pisania wydaje się być idealny, gdyby nie …

Ekran wysokiej rozdzielczości wygląda genialnie. Jeśli mnie pamięć nie myli jest to obecnie najgęstszy ekran dostępny w ofercie Apple. W połowie tego tekstu, pisząc w poziomu panelu admina WordPressa, skorzystałem ze skrótu Cmd i +, aby zwiększyć czytelność. Wzroku nie mam złego, jak już zamocuję soczewki1, ale jest to na pewno aspekt, który każdy musi zbadać przed ostateczną decyzją zakupową. Jako kontra, mój blog jest bardzo czytelny ze względu na stosunkowo dużą czcionkę. Ekran ma też niestety tylko 768 pikseli w pionie, a stosunek boków wynosi 16:9 (13.3″ ma 16:10). Dock obowiązkowo trzeba przenieść na bok ekranu, aby okno Safari nie było węższe niż wyobraźnia większości polskich kierowców. Szkoda … tak sobie gdybam, że fajną alternatywą byłby ekran 16:10 o rozdzielczości 1280×800 …

Ta zabawka do mnie woła … Głosy w mojej głowie: precz!

P.S. Szeroka srebrna ramka wokół ekranu może nie jest najpiękniejsza, ale na żywo zupełnie mi nie przeszkadza.
P.P.S. Kolejka za mną zmusza do skończenia wpisu bez sprawdzania — ewentualne poprawki w domu wieczorem.

Update

Pamięci są taktowane 1066MHz, tylko FSB jest 800MHz.

Sent from a MacBook Air 11.6″.

  1. Jestem krótkowidzem.

Uaktualnienie iPhoto do 9.1

4 listopada 2010 · 23:59

Pojawił się update do iPhoto ’11. Dodaje możliwość tworzenia kalendarzy oraz udostępnia dodatkowe kartki, które nie są dostępne w Polsce. Naprawia nawet błąd importu filmów z MobileMe lub Flickr.

Niestety nadal nic nie poprawia w sprawie płynności animacji Spaces … Oj Apple …

Nowa funkcja iOS 4.2 — regulacja głośności z paska multitasking

4 listopada 2010 · 23:54

Sprawdzając dzisiaj na iPhone 3GS jego ustawienia oraz listę włączonych aplikacji (nie wiadomo dlaczego resetuje się czasami sam z siebie) przypadkowo machnąłem dwa razy w prawo i jeden ekran za przyciskami do sterowania iPodem odkryłem jeden długi slider do regulacji głośności.

To już było czy odkryłem tą nowość jako pierwszy? :o) Spodziewam się, że raczej to pierwsze …

Przenoszenie okien pomiędzy Spaces [screencast]

4 listopada 2010 · 13:56

Zapraszam do obejrzenia bardzo prostej sztuczki za pomocą myszki i klawiatury w OS X i Spaces.

Screencast

Przepraszam za mono audio — zapomniałem przestawić w ustawieniach.

Gowalla, 4sq, Places i nowości Facebooka

4 listopada 2010 · 09:33

Miałem dzisiaj jednocześnie przyjemność oraz nieprzyjemność korzystania z Nikkora PC-E 24mm, o którym pisałem wcześniej. Pozytywne wrażenia wynikały z faktu, że wyszło słońce, więc spontanicznie wybrałem się na najwyższy (z tego co wiem) taras widokowy w Warszawie. Negatywna cecha wynikała z faktu, że to był mój ostatni plener z tym szkłem … Wrażenia opisze jak znajdę chwilę na obróbkę zdjęć.

Jednak korzystając z okazji postanowiłem przetestować Gowalla — konkurencyjną platformę dla Foursquare, z którego na co dzień korzystam. Gowalla jest znacznie mniej popularna niż mój faworyt, chociaż ma kilka naprawdę ciekawych funkcji. Design samej aplikacji jest bardziej „zabawkowy”, ale w profesjonalny sposób. Ciężko to określić, ale osobiście bardzo mi się podoba. Cała reszta jest bardzo zbliżona, funkcjonalność jest w zasadzie taka sama, poza jedną dodatkową funkcją: mamy możliwość zrobienia zdjęcia oraz załączenia go do miejsca do którego się logujemy. Niby nic wielkiego, ale poniekąd jest to taki mini Instagram bez filtrów oraz możliwości „ulubienia”.

Moje myśli dzisiaj lekko wyprzedzały konferencję Facebooka jeśli chodzi o aspekty geolokalizacji, jednak Mark Zuckerberg zapowiedział ciekawą rzecz, która być może wzmocni poranne przemyślenia. Wracając jednak do początku — dzisiaj nie ma w zasadzie większego znaczenia, z której platformy korzystamy jeśli nie zależy nam na bezpośrednim śledzeniu znajomych, logowania się w kilka osób jednocześnie lub konkurowaniu w tabelach rankingowych. Wynika to z prostego faktu, że w znacznej większości dzielimy się tymi informacjami na Twitterze i Facebooku. To właśnie one stają się naszą bazą, gdzie przyjaciele i znajomi komentują nasze wyprawy w ciekawe miejsca. Skoro więc nie mam bezpośredniej interakcji z użytkownikami aplikacji 4sq czy Gowalla, a odpowiednie wpisy pojawiają się i tak na mojej ścianie, to what’s the difference? Naturalnie część ludzi odmiennie korzysta z 4sq/Gowalla lub zależy im na zdobywaniu pierwszego miejsca w co tygodniowym rankingu punktowym, ale te najciekawsze miejsca to i tak zazwyczaj wynikają z urlopowych wojaży. To właśnie wtedy mamy możliwość pochwalenia się obecnością na Wyspach Zielonego Przylądka czy podążania doliną Loary.

Moje zaskoczenie dzisiejszą konferencją FB i Places wynika z faktu, że nie zamierza on w zasadzie konkurować z 4sq i podobnymi apps. Firma Zuckerberga udostępniła dzisiaj API do geolokalizacji i jeśli wszystko dobrze zrozumiałem, to teoretycznie taka Gowalla będzie mogła nie tylko korzystać z danych Places, ale również logować nas do nich. W takiej sytuacji już jedynym elementem rozróżniającym plaftormy będą zdobywane odznaki czy punkty, możliwość dołączenia zdjęcia do miejsca w którym się znajdujemy lub zobaczyć w Places jaką to ofertę dzisiaj przygotowały okoliczne kawiarnie, puby i restauracje.

Następnym krokiem „małych” konkurentów geolokalizacyjnych firmy z Palo Alto będzie zapewne jeszcze większe skupienie się na tych unikalnych cechach, które ich wyróżniają. Tylko przyszłość pokaże w jakim kierunku będą podążali …

A w międzyczasie nie mogę wzroku oderwać od reprezentacji check-in’ów za pomocą pięknych ikon Gowalli na Facebooku …

Race In Maze! dla iPad

3 listopada 2010 · 11:29

Polski developer Buzzard Studio wydał grę Race in Maze! dla iPada — kosztuje tyle co 3-4 pudełka zapałek, a wygląda na ciekawą propozycję, głównie dlatego, że możemy zagrać w dwie osoby. Dostałem przy okazji promo code, abym mógł ją przetestować, jednak zdecydowałem się go rozlosować wśród czytelników na Facebooku — więcej informacji na Twitterze pojawi się w przeciągu najbliższych 30 minut.

Informacja prasowa

Race In Maze! to gra gdzie gracze ścigają się po labiryncie o różnej wielkości. Do wyboru gra z przeciwnikiem czy AI (różne stopnie trudności). Główne zalety:

  • świetne sterowanie, które pozwala skupić na szukaniu ścieżki do końca labiryntu
  • szybkość, intensywność rozrywki nastawionej na rywalizację
  • losowo generowane labirynty
  • regulowana wielkość labiryntu i poziomu trudności sztucznej inteligencji

Italiamac Bundle — paczka od iUseMac

3 listopada 2010 · 11:15

Poranek zastał kilka maili w skrzynce przy czym jedno z nich była informacja prasowa dotycząca paczki aplikacji od iUseMac — Italiamac Bundle. Cena nie jest przesadnie wygórowana i jest jedna niewiadoma, ale korzystam od czasu do czas z Picturesque. SyncMate być może przyda się osobom posiadające telefony będące kompatybilne inaczej z OS X.

Przykład efektów Picturesque

Informacja prasowa:

Przedstawiamy nową Paczkę 9 Aplikacji od iUseMac. Programy dla Maków taniej o 90% + program niespodzianka.
Italiamac, znane włoskie forum Makowe oraz międzynarodowa witryna iUseMac prezentują Paczkę Aplikacji dla komputerów Mac w cenie 26,65 Euro. Wartość aplikacji to, aż 259,00 Euro, jeśli chcielibyśmy kupić obecne w zestawie programy wprost od ich twórców. Pakiet zawiera również jedną aplikację niespodziankę, której nazwa jeszcze nie została ujawniona.
Włoska społeczność Makowa Italiamac i międzynarodowa witryna iUseMac przedstawia paczkę aplikacji dla komputerów Apple w bardzo atrakcyjnej cenie 26,65 Euro, gdzie wartość 9 programów wynosi 259,00 Euro (ceny z VAT). Pakiet zawiera również dodatkową aplikację, której nazwa nie została jeszcze ujawniona, a każda osoba, która kupi zestaw programów, otrzyma ją w prezencie.
W ostatnich miesiącach redaktorzy Italianmac oraz iUseMac przetestowali setki aplikacji, które miały być pomocne włoskim użytkownikom komputerów Apple. Chociaż istnieje wiele aplikacji w języku włoskim, nie było możliwe wybrać do tego projektu tylko te produkty, które posiadały nasz ojczysty język. Chcieliśmy stworzyć promocję z programów, które będą potrzebne w codziennej pracy każdego użytkownika, a te nie zawsze posiadają włoskie tłumaczenie. Promocja jest tworzona we współpracy z iUseMac, znaną witryną z której korzystają użytkownicy Maków z całego świata. Dzięki porozumieniu pomiędzy twórcami aplikacji, a iUseMac udało się nam stworzyć paczkę wysokiej jakości programów, których cena jest niższa o 90% w stosunku do ceny rynkowej.
Akcja promocyjna będzie trwała przez okres 15 dni od pierwszego listopada. Możliwość zakupu Paczki Programów zakończy się o północy 15 listopada 2010 roku. Ponieważ oferta jest tworzona przez włoską społeczność użytkowników Apple, wszystkie czasy podano w strefie czasowej Włoch.
Mamy przyjemność poinformować, że jedna z czołowych firm tworząca aplikacje na iPhonea, wspiera całą akcję promocyjną i z tego faktu udostępni za darmo, przez 24 godziny jeden ze swoich flagowych produktów. Program iDatabase zdobył czołowe miejsca na listach przebojów w App Store. O terminie bezpłatnej dystrybucji trwającej tylko 24 godziny w pierwszej kolejności zostaną powiadomione osoby, które zapiszą się do listy mailingowej na stronie promocji.

Przedstawiamy nową Paczkę 9 Aplikacji od iUseMac. Programy dla Maków taniej o 90% + program niespodzianka.
Italiamac, znane włoskie forum Makowe oraz międzynarodowa witryna iUseMac prezentują Paczkę Aplikacji dla komputerów Mac w cenie 26,65 Euro. Wartość aplikacji to, aż 259,00 Euro, jeśli chcielibyśmy kupić obecne w zestawie programy wprost od ich twórców. Pakiet zawiera również jedną aplikację niespodziankę, której nazwa jeszcze nie została ujawniona.

Włoska społeczność Makowa Italiamac i międzynarodowa witryna iUseMac przedstawia paczkę aplikacji dla komputerów Apple w bardzo atrakcyjnej cenie 26,65 Euro, gdzie wartość 9 programów wynosi 259,00 Euro (ceny z VAT). Pakiet zawiera również dodatkową aplikację, której nazwa nie została jeszcze ujawniona, a każda osoba, która kupi zestaw programów, otrzyma ją w prezencie.W ostatnich miesiącach redaktorzy Italianmac oraz iUseMac przetestowali setki aplikacji, które miały być pomocne włoskim użytkownikom komputerów Apple. Chociaż istnieje wiele aplikacji w języku włoskim, nie było możliwe wybrać do tego projektu tylko te produkty, które posiadały nasz ojczysty język. Chcieliśmy stworzyć promocję z programów, które będą potrzebne w codziennej pracy każdego użytkownika, a te nie zawsze posiadają włoskie tłumaczenie. Promocja jest tworzona we współpracy z iUseMac, znaną witryną z której korzystają użytkownicy Maków z całego świata. Dzięki porozumieniu pomiędzy twórcami aplikacji, a iUseMac udało się nam stworzyć paczkę wysokiej jakości programów, których cena jest niższa o 90% w stosunku do ceny rynkowej.Akcja promocyjna będzie trwała przez okres 15 dni od pierwszego listopada. Możliwość zakupu Paczki Programów zakończy się o północy 15 listopada 2010 roku. Ponieważ oferta jest tworzona przez włoską społeczność użytkowników Apple, wszystkie czasy podano w strefie czasowej Włoch.Mamy przyjemność poinformować, że jedna z czołowych firm tworząca aplikacje na iPhonea, wspiera całą akcję promocyjną i z tego faktu udostępni za darmo, przez 24 godziny jeden ze swoich flagowych produktów. Program iDatabase zdobył czołowe miejsca na listach przebojów w App Store. O terminie bezpłatnej dystrybucji trwającej tylko 24 godziny w pierwszej kolejności zostaną powiadomione osoby, które zapiszą się do listy mailingowej na stronie promocji.

Nadgryzieni – 10 – iLife z problemami

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 10

„iLife z problemami”

Dzisiaj zapraszamy na dziesiąty odcinek Nadgryzionych, pt. „iLfe z problemami”. Jak zaraz usłyszycie, rozpoczynamy bardzo entuzjastycznie, a potem rozkręcamy się jeszcze bardziej. ;-]

Dzisiaj skupiamy się na wrażeniach z aplikacji wchodzących w skład pakietu iLife ’11 oraz na MacBooku Air. Poza tym świeża dawka ciekawszych newsów — plotki pominęliśmy … no prawie.

Tradycyjnie próbowaliśmy zmieścić się w 20 minutach, ale pomimo skracania tematów dosyć mocno nie udało się jak słychać … Jak preferujecie na przyszłość? Mniej tematów, ale bardziej szczegółowo czy więcej i bardziej pobieżnie? A może jednak po 20 minutach wstawić jingle abyście mogli sobie odsłuch podzielić na dwie części?

Z prawej strony w boczny pasku znajdziecie dodatkowo link do subskrypcji podcastu w iTunes.

Spis treści:

  • 00:00:00 – Powitanie
  • 00:01:19 – Fragmentacja Android, naciąganie prawdy i Samsung Galaxy Tab
  • 00:05:58 – Firesheep, trojany i bezpieczeństwo
  • 00:13:27 – webOS 2.0
  • 00:20:05 – iPhone 4 w wersji białej
  • 00:22:28 – iOS 4.2
  • 00:26:25 – iLife ’11
  • 00:26:49 – iPhoto ’11
  • 00:31:59 – iMovie ’11
  • 00:32:20 – Szybko o sync iPhoto ’11 z Facebookiem
  • 00:33:12 – iMovie ’11 c.d.
  • 00:35:07 – GarageBand ’11
  • 00:36:21 – MacBook Air late 2010
  • 00:38:10 – Szybkie zabawki
  • 00:38:55 – Wymiana SSD w MacBooku Air
  • 00:39:43 – Pendrive zamiast HDD/SSD

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Lisa Bettany na temat Camera+ dla iPhone

2 listopada 2010 · 16:02

Temat powraca jak bumerang, ale aplikacja w końcu jest niczego sobie — Lisa już kolejny raz była gościem u Leo Laporte na TWiT.tv i jedyne co mogła na temat Camera+ powiedzieć to, że „(…) współpracujemy z Apple i jesteśmy optymistyczni.”

No to teraz pytania:

  1. Czy Apple chce od nich odkupić Camera+, żeby zintegrować ją z iOS?
  2. A może po prostu trzyma ich na lodzie, a TapTapTap nie chce ich jeszcze bardziej denerwować?

Jak sądzicie?

iOS 4.2 GM już jest

2 listopada 2010 · 01:54

Pojawił się iOS w wersji 4.2 GM, czyli za około tygodnia powinniśmy spodziewać się wersji do pobrania z iTunes. Wagi pierwszych trzech to:

  • iPad: 549MB
  • iPhone 4: 625MB
  • iPhone 3GS: 401MB

Jedyna konkretna zmiana, która zostanie z nami na stałe, to zmiana funkcjonalności przełącznika blokady orientacji w iPadzie — najnowszy iOS ucznił go „wyciszaczem”. Wszyscy wiemy, jak Apple kocha mieć taką samą funkcjonalność pomiędzy urządzeniami, ale to jest wielki błąd w ergonomii, tym bardziej że iPad służy mniej do słuchania, a bardziej do czytania i oglądania. Prawda jest taka, że wcześniej korzystałem z blokady regularnie, a odkąd mam 4.2 użyłem go raz czy dwa do testów.

Przy okazji jedno małe „ale”:

Potrzebne jest iTunes 10.1 w wersji beta.

Kernel Panic 2 [uaktualniono #3] [screencast]

1 listopada 2010 · 19:26

Dzisiaj po raz kolejny swoje szpony pokazał kernel panic i wykrzaczył mi cały komputer. Ponownie w trakcie prac w trybie pełnoekranowym iPhoto ’11. Na nieszczęście akurat kończyłem artykuł dla iMagazine no i oczywiście nie zapisałem go. Co ciekawe nawet w koszu na śmieci się nie pojawił po restarcie … Jak pech to na całego.

Jak ktoś potrafi cokolwiek rozszyfrować z tego to będę wdzięczny:

Mon Nov  1 16:43:23 2010panic(cpu 4 caller 0xffffff80002cef74): Kernel trap at 0xffffff7f806cd15c, type 14=page fault, registers:CR0: 0x000000008001003b, CR2: 0xffffff84a68cd03c, CR3: 0x0000000192c3b000, CR4: 0x0000000000000660RAX: 0x0000000080000000, RBX: 0x00000000ffffffff, RCX: 0x00000000ffffffff, RDX: 0x00000000ffffffffRSP: 0xffffff80b0fd2930, RBP: 0xffffff80b0fd2950, RSI: 0xffffff80a68cd040, RDI: 0xffffff8092a47000R8:  0xffffff80b0fd29bc, R9:  0xffffff7f806d5ebe, R10: 0x0000000000000001, R11: 0xffffff7f80cfe7feR12: 0xffffff8092a47000, R13: 0xffffff80a68cd040, R14: 0xffffff80b0fd29bc, R15: 0xffffff80b0fd2aecRFL: 0x0000000000010206, RIP: 0xffffff7f806cd15c, CS:  0x0000000000000008, SS:  0x0000000000000010Error code: 0x0000000000000002
Backtrace (CPU 4), Frame : Return Address0xffffff80b0fd25d0 : 0xffffff8000204b99 0xffffff80b0fd26d0 : 0xffffff80002cef74 0xffffff80b0fd2820 :

Przy okazji zapuściłem test RAMu za pomocą programu Rember oraz zrobiłem reboot celem uruchomienia Apple Hardware Test. Problemów brak.

P.S. iMac nie przekracza 56°C, więc nie jest to związane z temperaturą. No i drugi raz stało się dokładnie to samo w iPhoto. Może coś związane z CoreGraphics i stąd szarpanie animacją przy przełączaniu się do Space z iPhoto? Tylko ten program to powoduje …

Screencast

Screencast nagrałem na dwa sposoby, bo QuickTime X dał radę tylko 14 fpsów zarejestrować. Druga połowa jest w iShowU HD i lepiej obrazuje problem.

Discussions

Dodałem wątek na Apple’owych dyskusjach: iPhoto ’11 and Spaces animation jitter / lack of smoothness

Pomagam dla iPhone

1 listopada 2010 · 15:45

Kolejna aplikacja od polskich developerów pojawiła się w App Store — darmowa aplikacja Pomagam autorstwa Braineaters ma listę największych i popularnych polskich fundacji wraz z listą numerów, na które możemy wysłać SMSa.

Informacja prasowa od Braineaters:

Jesteśmy dumni, że możemy Państwu zaprezentować naszą najmłodszą produkcję. Aplikacja Pomagam – bo o niej mowa – to zbiór informacji o największych, polskich fudnacjach charytatywnych. Główną funkcjonalnością jest możliwość wysłania SMS bezpośrednio z aplikacji na podawane przez fundacje numery. Treści wiadomości tekstowych również zostały zawarte w aplikacji.

Jeśli macie takie problemy jak ja z zapamiętaniem numerów telefonu, na które należy wysłać SMS to ten app jest zdecydowania dla was.

… i jak się oświadczać przy takiej konkurencji?

1 listopada 2010 · 15:34

Na YouTube w szczególności pojawia się co raz więcej nietypowych metod na oświadczanie się swojej ukochanej. Poniżej zapraszam do filmu z jednych z lepszych oświadczyn jakie widziałem — w Madison Square Park zaangażowano sporo osób, a efekt jest naprawdę dobry. Drugi film z kolei przedstawia Franka, który za pomocą ukrytych kamer i specjalnych1 programów na iPhone oświadcza się swojej dziewczynie wypływając spod mostu na łódce, podczas gdy wybranka słucha swojej ulubionej piosenki — pomysł na pojawienie się średni. Tylko co byłoby gdyby nie złapała pudełka? Na koniec ostrzeżenie dla kreatywnych inaczej — zastanówcie się najpierw co może pójść nie tak …

Madison Square Park Proposal

Frank’s Marriage Proposal

Marriage Proposal Fail

No i jak my mężczyźni mamy normalnie się oświadczać przy takiej konkurencji?

  1. Cholera wie dokładnie o co chodzi.

ExoGear ExoLife dla iPhone 4 — pierwsze wrażenia

29 października 2010 · 20:59

Dzisiaj do testów dotarła fajna zabawka od ExoGear z UK, a zwie się ExoLife. Jest to obudowa, do której wkładamy iPhone 4. Słowo Life jednak odnosi się nie do ochrony telefonu w razie upadku, tylko do baterii — ExoLife podwaja jej życie poprzez własny wbudowany akumulator o pojemności 1,500 mAh.

Obcuję z tym produktem zaledwie kilka godzin, ale mam już parę spostrzeżeń. Po pierwsze na tylnej ściance jest wskaźnik naładowania wewnętrzego akumulatora, wyglądający zupełnie jak „oczy/oko” KITTa1 w serialu Knight Rider2. Problem w tym, że świeci na niebiesko! Poproszę czerwoną wersję!

Po drugie, spodziewałem się chińskiego produktu w pełnym tego słowa znaczeniu, a po wyjęciu z pudełka okazało się, że to dobrej klasy Opel. Do marek premium (chodzi mi tutaj o użyte materiały) jeszcze trochę brakuje, ale nie mam żadnych zastrzeżeń! Jest bardzo bardzo dobrze.

W komplecie dodatkowo otrzymujemy kabel (biały!) USB <-> miniUSB, który równocześnie ładuje iPhone oraz ExoLife — a przynajmniej na to wygląda. :-) Akumulator defaultowo jest wyłączony. Dopiero po wciśnięciu przycisku na dole telefon sygnalizuje, że jest ładowany. Według specyfikacji obudowa ma dwukrotnie wydłużać życie baterii iPhone’a — postaram się przez najbliższe kilka dni sprawdzić to „na oko” w porównaniu do obecnego zużycia.

Wkrótce wrzucę zdjęcia tego cacuszka wraz ze specyfikacją techniczną, a za jakieś 2 tygodnie przekażę wrażenia z użytkowania.

  1. Wiecie … tego czarnego samochodu co skacze.
  2. Nieustraszony po naszemu.

Nikkor PC-E 24mm f/3.5D — plener w pośpiechu

29 października 2010 · 17:10

Pisząc dzisiaj rano o Nikkorze PC-E zapomniałem oczywiście wspomnieć, że obiektyw został dostarczony mi do testów dzięki Aleksowi z Next Step / Walk & Talk, którzy zajmują się PRem Nikona w Polsce. Dzięki jeśli to czytacie!

Udało mi się wyrwać na chwilę dzisiaj na którki plener po mieście z zamiarem zabawy głównie głębią ostrości. Powiem tyle — możliwości są doprawdy imponujące, a fun jaki dostarcza obiektyw przedni. Nie wspominałem też wcześniej, że PC-E jest całkowicie manualny — oczywista oczywistość, ale nie każdy może o tym wiedzieć. Precyzja z jaką porusza się pierścień jest niesamowita, dużo lepsza niż w moim Nikkorze 14-24 f/2.8G (a nie mam do niego zastrzeżeń!). Umiejscowienie mniejszego pierścienia do ustawiania przysłony jest też bardzo dobre, jednak musiałem się pilnować, ponieważ kilka razy zdarzyło mi się niechcący go przestawić.

Więcej wrażeń z użytkowania samego szkła za kilka dni, jak lepiej go poznam, a tymczasem zapraszam na kadry z dzisiejszego dnia — normalnie wybrałbym 2-3, ale wyjątkowo wrzucam większość. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała …

Galeria

Klik w zdjęcie powiększa je.

Nikkor PC-E 24mm f/3.5D

29 października 2010 · 12:31

Obiektywy Tilt/Shift (T/S w skrócie) istnieją już od dłuższego czasu i to Canon ma obecnie większą ofertę na rynku z czterema modelami (17, 24, 45 i 90mm). Nikon oferuje podobne ogniskowe: 24mm, 45mm i 85mm. Generalnie tego typu szkła zalecane są do pełnoklatkowych lustrzanek, szczególnie tych bez wystającej obudowy na wbudowanę błyskową — chodzi po prostu o to, że obracając obiektyw haczymy o nią pokrętłami. Niestety D700 również ma wbudowaną lampę, co wielu sobie bardzo ceni (ja nie) i niestety nie jest możliwy pełny obrót — w sumie brakuje jakiś 10 stopni do końca więc tragedii nie ma.

Zastosowanie obiektywów T/S jest przede wszystkim zalecane do architektury, gdzie możemy wykorzystać właściwości szkła do wyprostowania walących się ścian, ale również do zmiany płaszczyzny ostrości. Nie będę wdawał się tutaj w bardzo szczegółowe technicznie wyjaśnienie, ponieważ pisałbym do nocy, ale na końcu zaproszę do kilku ciekawych linków, które być może rzucą trochę światła (no pun intended) na to zagadnienie. Przesuwanie i obracanie obiektywu w tak dużym zakresie jest możliwe dzięki temu, że obraz rzucany przez niego ma znacznie większą średnicę, a matryca korzysta tylko z wycinka środka — trochę podobnie jak lustrzanki APS-C i pełnoklatokowe obiektywy.

Obiektywy T/S umożliwiają również uzyskanie efektu makiety, czyli takim manewrowaniem płaszyczyzną i głębią ostrości (zmniejszeniem jej), że efekt końcowy podobny jest do fotografowania właśnie miniaturowej makiety. Powyżej szybki przykład z mojego okna.

Więcej sampli później — zmykam na plener!

P.S. Poprawiłem brak 20 stopni w obrocie przez lampę na 10 stopni po bliższej analizie. W drugą stronę kręci się do oporu za to.

iPhonografia (cz. 7) [22 zdjęcia]

28 października 2010 · 18:35

Dzisiaj kolejna porcja zdjęć wykonanych i obrobionych za pomocą iPhone’a oraz kilku ulubionych apps — zapewne już zauważyliście, że lubię Hipstamatic do B&W. :-) Przy okazji pojawi się kilka przykładów Tilt & Shift generowanych programowo, a przez najbliższy tydzień będę miał do dyspozycji Nikkora PC-E 24mm f/3.5 — obiektyw, który właśnie umożliwia zmianę płaszczyzny głębi ostrości.

Galeria

Zdjęcie wykonane za pomocą „You’ve Gotta See This!” — do dyspozycji kilka różnych efektów. Recenzja app w nadchodzącym listopadowym numerze iMagazine.

Jak widać umożliwia również pracę w pionie. Na zdjęciach oczywiśćie Pałac na Wodzie w Łazienkach Królewskich.

Zegar słoneczny przed w/w pałacem — do obróbki wykorzystałem TiltShift oraz PictureShow.

Jedne z pierwszych eksperymentów z PictureShow oraz inspiracja do powstania tego #1PicStory: 10/10/10.

Znudzony w korku na ul. Dolnej udało mi się złapać taki oto kadr — obróbka w PictureShow.

Zdjęcie powstało w trakcie testów Windows Phone 7 (Picture Show).

Kolacja i sushi ze znajomymi były dobrym pretekstem do kolorowych fantazji (Instagram).

Nie pamiętam teraz tytułu jaki wtedy wymyśliłem, w każdym razie było to powiązanie Saurona i jego oka … tego Pana z powieści Tolkiena (Hipstamatic). Na zdjęciu szklanka z Pepsi (lub Coke — nie pamiętam) oraz świecący halogen nad nią.

Córka kolegi na obiedzie. Tego dnia dała mi kasztana wyjętego z ukrytej kieszeni w kurtce i powiedziała: „Masz wujku kasztana ode mnie. Zebrałam go dla Ciebie już dawno. Masz w prezencie i pamiętaj o mnie. Nie zapominaj i częściej mnie odwiedzaj.” Sama z siebie! 4-latka! Jak tu nie kochać dzieciaków? (Hipstamatic)

Trwają prace budowlane w Warszawie — jeden facet z piwem w łapie nadzoruje brak prac poza kadrem (TiltShift, Adobe Photoshop Express, Camera+).

Plac Powstańców w Warszawie — rozbiórka hotelu. (Hipstamatic)

Trwa wydanie Teleexpressu — na żywo naturalnie. (Camera + TiltShift + Camera+)

Widok na Warszawię z Centrum Olimpijskiego i restauracji Moonsfera. (You’ve Gotta See This!)

Jak wyżej.

Ponownie to samo miejsce, tyle że zachód uchwycony za pomocą Hipstamatic.

Wnętrz kościoła na ulicy Dewajtis. (Hipstamatic)

Zmęczenie czy tragedia? (Hipstamatic)

Jesienne kolory i kontrasty. (Camera, Camera+ i TiltShift)

Deja vu! (Instagram)

Ulicy Warecka, boczna ul. Nowy Świat. (Hipstamatic)

Ulicy Kubusia Puchatka. Cool!

Nikkor PC-E 24mm f/3.5 podpięty do Nikona D700. Tak, jest odchlony w bok. ;-)

Biały iPhone — niech pozostanie jednorożcem

28 października 2010 · 08:31

Od premiery iPhone 4 mówi się o modelu w kolorze białym. Wiele osób o nim słyszało, kilka widziało, a zaledwie garstka ma go w swoim posiadaniu. Pamiętam jak bardzo chciałem go mieć, jak planowałem jaki kolor bumpera do niego dokupię, aby był jeszcze bardziej cool. Cóż — marzenia runęły jeszcze przed wylotem do Londynu, ale obiecałem sobie, że wymienię czarnego przy pierwszej okazji …

Listopad nadchodzi dużymi krokami, a biały iPhone nadal kusi. Przed kilkoma dniami nawet pojawił się w aplikacji Apple Store na iPhone. Trzeba było jednak przeczytać drobny druk, aby dowiedzieć się, że żadnego iPhone (w tym czarnego) nie można obecnie zarezerwować ze względu na braki w magazynach i duży popyt … Kilka godzin pózniej Apple poprawiło usterkę.

Wczoraj z kolei rzeczniczka Apple (nie mogę jak zwykle zlokalizować źródła — złośliwość rzeczy martwych oraz … zapewne brak organizacji) ogłosiła, że bardzo przepraszają, ale z pewnych względów iPhone w wersji białej jest opóźniony do stycznia 2011. Kolejne 3 miesiące czekania? Niezupełnie … Pojawiła się rownież plotka (wg. mnie to ktoś komuś powiedział, że współlokator brata żony ojca …) jakoby problem z białym szkłem dotyczył matrycy aparatu. Otóż teoria ta mówi, że niedostępny kolor powoduje nadmierne przeciekanie światła zewnętrznego do aparatu i że tym samym znacznie pogarszana jest jakość zdjęć. Możliwe. Teoretycznie.

Wracając jednak do „niezupełnie” z poprzedniego akapitu — otóż problem polega na tym, że od stycznia do premiery kolejnej generacji telefonu Apple to już rzut beretem — nawet nie ciężkim. Rzut „kobiecy” wręcz. Wierzę, że w styczniu nastąpi cisza lub kolejne opóźnienie, aby w końcu biały kruk zmaterializował się … jako iPhone 5.

Jeśli zatem nadal czekacie na białasa to dajcie sobie spokój. A jak nie możecie już wytrzymać to pogadajcie z chłopakami z MacLife — w końcu już kilka takich złożyli.

Przecena nawigacji Navigon (EU, Eastern EU i USA+Canada)

28 października 2010 · 00:55

Przed kilkoma minutami przecenione zostały następujące wersje Navigona:

  • Europe
  • Eastern EU
  • USA + Canada

Cena teraz wynosi €59.99 dla tej pierwszej oraz €49.99 dla pozostałych dwóch. Nie jest to można tak duża przecena jak ostatnio (dzisiaj jest ok. €10 drożej), ale dla tych którzy nie załapali się na promocję może być to okazja.

Smacznego!

iTunes na pełnym ekranie

27 października 2010 · 19:39

Jeśli przypadkiem macie potrzebę korzystania z iTunes na pełnym ekranie, na przykład podczas słuchania muzyki to można to zrobić w trybie Cover Flow. Przełączamy się do niego klikając w odpowiednią ikonę na górze okno z prawej strony zgodnie z powyższym screenshotem, a następnie dwie strzałki w dolnym prawym rogu widoku Cover Flow (też na obrazku).

Przypominam również o nowym „mini playerze” — wystarczy dwa razy kliknąć w dolny lewy obrazek z okładką aktualnie słuchanej piosenki, aby otworzyło się nowe okno wraz z przyciskami do przełączania się pomiędzy piosenkami, pauzą, odtwarzaniem i tak dalej.

Bilety do rozdania: mecz Polska-Ukraina, czwartek o 17:00, Torwar w Warszawie [update]

26 października 2010 · 12:50

Mam do oddania dwa bilety (a być może jeden dwuosobowy) na mecz piłki ręcznej (to ta bez siatki na środku boiska) Polska-Ukraina, który odbędzie się na Torwarze w Warszawie w najbliższy czwartek (28/10/2010) o godzinie 17:00.

Losowanie dzisiaj w nocy. Odbiór tylko osobisty w Warszawie (najlepiej jutro lub czwartek rano).

Jako, że losowe losowania ponoć są niezgodne z prawem to zostawcie dowolny komentarz, chociaż luźno powiązany z piłką bezsiatkowo-ręczną lub tym konkretnym meczem. Wybiorę najciekawszy wpis.

Wyniki

Marek z ostatnim komentarzem zgarnia bilety na jutrzejszy mecz! Powód? Wspomina coś o prawdziwych kibicach, ale co ważniejsze — zabierze swojego syna! Bawcie się dobrze i przyślijcie jakieś zdjęcie razem na tle boiska to wrzucę tutaj. :-)

P.S. Zaraz wysyłam maila na ten podany w komentarzach.

Ekran Super AMOLED z bliska

26 października 2010 · 08:30

Tak renderuje ekran Super AMOLED mój D700 z Zeissem ZF 100/2 Makro-Planar T*. Fota zrobiona z ręki przy blisko minimalnej odległości ostrzenia tego szkła.

Philips 21:9, 3D i ból głowy …

25 października 2010 · 20:53

W zeszły piątek, przed samymi targami On/Off, miałem przyjemność uczestniczyć w demonstracji najnowszego telewizora 3D Philipsa — modelu ze sporą ilością dziewiątek i piątek w nazwie, najwyższego w każdym razie. Przekątna ekranu 58″ wynosi tyle ile moja prywatna sztuka, ale stosunek szerokości do wysokości już nie. Przedstawiciel Philipsa powiedział, że 21:9 pozwala nam spojrzeć na film okiem reżysera i trudno się z nim nie zgodzić. Filmy są często przycinane do formatów 4:3 lub 16:9, gdzie oryginał zbliżony jest do 2.40:1, czyli kadr jest bardzo szeroki. To właśnie z tego powodu jak oglądamy filmy na DVD lub Blu-ray, pomimo że mamy panoramiczny telewizor, obraz nadal ma czarne pasy od góry i dołu. Wadą stosunku 21:9 są oczywiście problemy z oglądaniem tradycyjnej telewizji w 4:3 lub 16:9 — obraz będzie albo mniejszy (z czarnymi pasami po bokach), albo ekstremalnie rozciągnięty.

Pierwszy raz miałem też okazję zobaczyć technologię AmbiLight na konkretnym pokazie i filmie, a nie podczas przechadzania się alejkami sklepów typu nie dla idiotów. Jak to działa widać na powyższym obrazku — chodzi o podświetlenie ściany za telewizorem kolorami występującymi na ekranie. Efekt jest przede wszystkim taki, że wydaje się nam iż mamy jeszcze większy ekran przed oczami. Podświetlenie zupełnie nie krzyczy „Patrzcie na mnie(!)” i naturalnie przenika przez wszelkie odcienie tęczy. Reklamy telewizyjne specjalnie nie zachęcały mnie do tego feature, a raczej powodowały myśl: „Kolejny gadżet.” Na mnie to jednak działa. Nie wiem tylko jakby to sprawowało się z brązową ścianą stanowiącą podporę plazmy w domu …

Bezsprzecznie najgłośniejszym tematem ostatnich miesięcy jest technologia 3D. Niestety postacie nie wychodzą poza obrys ramki telewizora, ale za do piłki tenisowe lotem dramatycznie szybkim pędzą prosto w nas, powodując urazy szyi. Na demo, pan w cyrku, specjalizujący się w rzucaniu sztyletami, znęcał się dosyć mocno nad panią wiszącą na obrotowym kole. Niestety miałem wątpliwą przyjemność spojrzenia na życie jej oczami … po chwili sprawdzałem czy na pewno nie rozciął mi szyi. Zresztą ktokolwiek był na filmie 3D w kinie w ostatnich latach (najlepiej w IMAX) wie o czym mówię — za pierwszym razem jest to niewątpliwie przeżycie, które zapamiętamy. Philips stosuje technologię aktywną, czyli na nos wkładamy okulary zasilane baterią CR-cośtam, a lewe i prawo szkło w nich na przemian otwiera i zamyka się. Jest to oczywiście niezauważalne i w zasadzie musimy się tylko borykać z trzymaniem zapasu baterii w domu, ponieważ telewizor automatycznie uruchamia okulary za pomocą podczerwieni. Do jakości czy wrażeń nie miałem żadnych zastrzeżeń — widziałem już tą technologię wielokrotnie na różnych targach za granicą i niewątpliwie Philips nie odstaje od najlepszej konkurencji. Tylko bezpośrednie porównanie pozwoliłoby dostrzec różnice.

3D ma jednak jedną ogromną wadę — u części widzów powoduje bóle głowy. Podobnie jak technologia DLP. Nie mam pojęcia czy te fakty można ze sobą powiązać, jednak jak donosi Reuters w przypadku tego pierwszego, wynika to (również?) z drobnych niedoskonałości oka. Osobiście potrafię wytrzymać 15-20 minut zanim zacznie mi pękać łeb … a po kolejnych piętnastu łzawią oczy. Druga, mniejsza wada, wynika z potrzeby wymiany starszych (czyli nawet tych całkiem świeżych) modeli amplitunerów, a w szczególności dotyczy to sztuk, którym nie można aktualizować firmware’u na przykład za pomocą internetu. Polecam rozwagę przy zakupach, abyście w przyszłości nie wylądowali w ślepym zaułku!

Z powodu problemów z adaptacją mojego wzroku do 3D, nie jestem dzisiaj zainteresowany tą technologią w domu. A Wy? Planujecie zakup telewizorów 3D? A czy format 21:9 w ogóle Was interesuje czy jest to zbędny bajer? A może po prostu potrzebna jest osobna salka kinowa z takim telewizorem? ;-)

Disclosure: Powyższe opinie są moje i tylko moje — nie otrzymałem za ten wpis żadnego wynagrodzenia, ale być może będzie okazja do zorganizowania dla Was kolejnego konkursu.

Pełny RSS dla Makowego ABC

25 października 2010 · 20:31

Od kilku dni dostępny jest pełny RSS dla Makowego ABC. Taka drobna informacja przy okazji …

Smacznego!