Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Apple iPad vs. iPad 2 vs. Motorola Xoom vs. HP TouchPad vs. Blackberry Playbook

4 marca 2011 · 00:22

Świetna ilustracja gonitwy za numerkami w miejscach gdzie nie są one potrzebne: konkurencja idzie w megapiksele w kamerach, które nie będą służyły do robienia zdjęć. Nawet nie za bardzo wyobrażam sobie jak za pomocą 10″ tabletu kręcić filmy …

Motorola i Playbook zdecydowali się również na format ekranu, który sprzyja oglądaniu video, a nie czytaniu treści na ekranie w pionie (mój preferowany sposób). Moje doświadczenia z Viewpadem i GTabem pokazały, że 4:3 to zdecydowanie bardziej uniwersalny format.

Wagowo iPad nie ma sobie równych. Zwróćcie też uwagę na grubość … Obawiam się, że pod względem designu i technologicznym jeszcze trochę czasu minie zanim dogonią iPada.

Sponsorem Makowego ABC w tym tygodniu jest sklep internetowy BluDot.pl, w którym znajdziecie całą masę najprzeróżniejszych gadżetów do iUrządzeń, łącznie z kubkami, pokrowcami, dyskami i nawet kamerami video.

Wszystko o iPad 2 [uaktualniono]

3 marca 2011 · 16:58

Steve Jobs wczoraj zaprezentował nowego iPada oznaczonego numerem 2 — cieńszy, lżejszy, szybszy z dwoma kamerami. Moje przewidywania co do tego ostatniego sprawdziły się w 100% — „wszyscy” mówili, że tylna będzie bez sensu dla tak dużego urządzenia, ale wiedziałem, że Apple nie odpuści możliwości FaceTime’owania z dzieciakami w tle.

Moje własne przemyślenia znajdziecie pod koniec wpisu …

Design

Wszystkie przecieki iPadów 2 sprawdziły się — mamy design zainspirowany iPodem touch 4G, czyli opadające brzegi i płaski tył wraz z głośnikiem przykrytym piękną tarką do dobrych serów. Całość jest teraz o 33% cieńsza od poprzednika i kilka pół mm cieńsza od iPhone’a 4. O gustach się nie dyskutuje, ale ogólnie całość mi się bardzo podoba i podejrzewam, że największym czynnikiem przemawiającym za iPadem 2 jest jego biały kolor na przedniej ściance. Waga spadła o 80g w stosunku do modelu WiFi, a to już jest zauważalna wartość przy dłuższych posiedzeniach — na tronie lub kanapie, jak kto woli.

Specyfikacja

Sercem nowego iPada jest dwurdzeniowy procesor zaprojektowany przez Apple — model A5. Oba rdzenie taktowane są częstotliwością 1 GHz i podczas keynote wspominano, że iOS został dostosowany do niego. Nie było to przesadnie szczegółowe stwierdzenie, ale zakładam, że będzie potrafił wykorzystywać oba rdzenie. To chyba też pierwszy przypadek podania przez Apple konkretnej częstotliwości taktowania … Jednym z ważniejszych faktów jest też niewątpliwie żywotność baterii, która nadal wyceniana jest na 10 godzin. W praktyce (bez oglądania video) z powodzeniem na obecnym modelu wyciągam 14-18 godzin (przed zapaleniem się rezerwy — 20%).

Nadal nie wiem ile iPad 2 ma RAMu — inne strony mówią o wartościach od 128 MB do 1 GB, a żaden z raportów nie wydaje się być wiarygodny. MacStories dwojako udowadnia, że jest 512 MB RAMu — przede wszystkim faktem, że iMovie będzie działało na iPhone 4, iPod touch 4G i iPad 2 (mają 512 MB), ale nie ma iPad (który ma 256 MB).

Największy wzrost wydajności zapewnia nowy układ graficzny, który daje do 9-krotnie lepszą wydajność. Zresztą wszystkie hands-on, które dotychczas oglądałem mówią, że nowy iPad jest bardzo szybki. Pamiętajmy, że suche liczby nie zawsze przekładają się na rzeczywistą prędkość.

Smart Covers

Nowe okładki były zaprojektowane razem z obudową nowego iPada. Przylegają do tabletu za pomocą magnesów, które dodatkowo automatycznie ustawiają zawias, aby osłona ekranu zawsze idealnie się ustawiała. Od środka jest dodatkowo wyłożona mikrofibrą, która na za zadanie czyścić ekran. Dodatkowy magnes zapewnia przyleganie okładki do ekranu i jej zamknięcie/otwarcie powoduje uśpienie/obudzenie iPada. Jakby tego było mało, to Smart Cover jeszcze się składa i tworzy podparcie do pisania lub utrzymuje tablet w pozycji wygodniejszej do oglądania wideo.

Okładki będą dostępne w cenie $39 za wersje wściekło-kolorowe z materiałów sztucznych i $69 za bardziej stonowane modele ze skóry.

Mirroring video

Dla wielu to może być jedna z ciekawszych możliwości iPada 2. Za pomocą adaptera możemy podłączyć kabel HDMI oraz dock connector (celem ładowania) do tabletu i obraz z niego będzie powtórzony na ekranie telewizora — wspiera do 1080p w najnowszym modelu. Przenośne Apple TV? Narzędzie do prezentacji? Konsola do gier, w której sterownikiem jest iPhone?

Adapter będzie również współpracował z iPadem 1, iPhonem 4 i iPodem touch 4G. Starsze urządzenia wspierają też jedynie 720p i nie obsługują mirroringu. Cena: $39.

iTunes Home Sharing

Koniec z koniecznością synchronizacji naszych materiałów na urządzenia iOS, jeśli wystarczy nam mieć do nich dostęp w domu. iTunes Home Sharing pozwala na streaming muzyki, filmów, podcastów i całej reszty po WiFi. Myślałem, że to będzie działało na zasadzie AirPlay, ale tak też jest dobrze.

Ceny i modele

Nadal mamy trzy podstawowe modele różniące się pojemnością (16, 32 i 64 GB), w dwóch różnych kolorach (biały i czarny), dostępne z antenami WiFi, WiFi + 3G (GSM) i WiFi + 3G (CDMA) — łącznie 18 różnych.

Mając iPhone’a 4 nie widzę już sensu kupowania modeli 3G — funkcja Personal Hotspot w iOS 4.3 udostępnia łącze i nie naraża nas na kolejne karty SIM, abonamenty, itp. CDMA na naszym rynku też przesadnie nie ma sensu.

Przypominam, że rozmiar biblioteki iPhoto znacząco się zwiększył w iOS 4.3 — iPhoto zajmuje mi 50 GB i dotychczas wszystkie zdjęcia mieściły się w 7 GB na iPadzie. Teraz zamują 23 GB …

Przemyślenia

Ciężko podejść do tematu obiektywnie, bo jestem oczywiście skażony gadżeciarstwem — to ponoć tańsze niż psycholog, taki odpowiednik kobiecych zakupów. iPad 2 z jednej strony to nie jest duży skok względem iPada, ale z drugiej strony nowy procesor może znacząco wpłynąć na sprawność takich aplikacji jak nowy iMovie. To zdecydowanie ewolucja i podniesienie go do obecnej specyfikacji technicznej. Pytanie czy upgrade’ować będzie zadawało sobie pewnie blisko 15 milionów osób … każdy ma inne kryteria, inne potrzeby i inaczej wykorzystuje swojego iPada. Ja wiem, że mój zostanie wymieniony na nowszy model w zasadzie tylko z powodu koloru, wagi i procesora. Zamierzam pobawić się więcej iMovie i być może uda się nagrywanie podcastów za pomocą Garageband, a tutaj wydajność będzie miała znacznenie.

Steve Jobs fajnie podsumował wczorajszy keynote — powiedział (parafrazuję), że:

Sporo osób śpieszy się, aby wejść na rynek tabletów i patrzą na to jak na kolejny PC. Rozmawiają o prędkościach zupełnie jak podczas promowania pecetów. Nasze doświadczenia i każda kość w naszym ciele mówi, że to nie jest właściwe podejście. To są urządzenia ery post-PC, które muszą być łatwiejsze w użyciu niż PC, bardziej intuicyjne niż PC, a aplikacje, system operacyjny i sprzęt muszą się łączyć w bardziej przeźroczysty sposób niż na PC.

To właśnie najważniejszy element Apple, którego nie zrozumiesz dopóki go nie wypróbujesz. To możliwość tworzenia muzyki na iPadzie w Garageband, przeniesienia jej do Garageband na Maku i dokończenia projektu. To możliwość nagrania filmu kamerą, jego montażu w iMovie, przeniesienia do Garageband celem dodania uprzednio skomponowanej muzyki i puszczeniu w świat — wszystko bez konieczności szukania pliku.

iPad niewątpliwie tworzy efekt halo, podobnie jak iPody i iPhone’y, ale jego funkcjonalność należy najpierw poznać. A jeśli brakuje Ci jakiegoś narzędzia to przeszukaj App Store — częściej niż nie coś ciekawego się tam znajdzie.

Nie wątpię, że nowe propozycje na rynku takie jak Motorola Xoom będą imponujące, ale będzie im zawsze czegoś brakowało — tej integracji i powiązań, które ułatwiają pracę. Też pewnie przyniosą uśmiech na twarzy, ale wątpię czy poruszą serce.

Powyższe brzmi jak tani serial miłosny, ale wystarczy że raz zobaczycie oczy dzieciaka bawiącego się na iPadzie, aby zrozumieć jego magię.

Sponsorem Makowego ABC w tym tygodniu jest sklep internetowy BluDot.pl, w którym znajdziecie całą masę najprzeróżniejszych gadżetów do iUrządzeń, łącznie z kubkami, pokrowcami, dyskami i nawet kamerami video.

Nowy system komentarzy od Facebooka

2 marca 2011 · 11:34

Facebook wczoraj wprowadził nowy system komentarzy dla blogów, stron internetowych i tak dalej. Mają być alternatywą dla tych już wbudowanych, dla DISQUS i Intense Debate. Z pozoru brzmi to jak prawie idealne zestawienie. Po pierwsze wszyscy podpisują się imieniem i nazwiskiem, więc prawdopodobieństwo trollowania spada niemal do zera. Oczywiście pozostanie kilka tego typu osób, ale podejrzewam, że oni się zwyczajnie urodzili w świecie Tolkiena i tak im zostało. Ogromny plusem dla samej witryny jest fakt, że domyślnie komentarze również trafiają na naszą tablicę na Facebooku, więc siłą rzeczy czytelnicy będą napędzali ruch na stronie swoimi znajomymi i przyjaciółmi z największego portalu społecznościowego na świecie. To grono ponad 600 milionów internautów i nie należy go bagatelizować. Sami komentujący za to mają ułatwione życie, bo przecież i tak mają konto na FB — nie trzeba zakładać kolejnego loginu do DISQUS czy Intense Debate, nie trzeba podawać żadnych danych. Prosto, łatwo i przyjemnie.

Z drugiej strony … nie wszyscy mają konto Facebookowe i założenie go tylko celem zostawienia komentarza zajmuje znacznie więcej czasu niż podpięcie się do DISQUSa za pomocą konta Google lub Twitter. Kolejnym minusem jest oczywiście brak możliwości skorzystania z innych loginów do komentarzy — liczby Twitterowiczów nie należy lekceważyć, a patrząc po komentarzach na moich blogach to znaczna więkość je ma.

Dla samych bloggerów brak możliwości wyświetlenia liczby komentarzy też może być wkurzający. Jeśli do tego dodamy fakt, że Facebook jest często blokowany w korporacjach i z tego powodu będą tracili na często bardzo interesujących dyskusjach pod wpisami to nie zdziwiłbym się, gdyby ten system nie zrobił szału. Ponadto, komentarze będą znacznie bardziej publiczne i współdzielone na Facebookowym News Streamie, na ścianach znajomych znajomych i ich znajomych. Skończy się na tym, że część przyjaciół nas poblokuje za zakłócanie im spokoju.

Do tego jeszcze dochodzi różny sposób prowadzenia kont Facebookowych. Mój profil traktuję osobiście i widzą go tylko znajomi i przyjaciele, których znam. Nie przyjmuję zaproszeń od osób, których nie znam w RLu lub przynajmniej dobrze za pomocą alternatywnych form komunikacji (patrz. telefon). Dodatkowo akurat moje grono średnio interesuje się tym co ja, więc ciągłe wpisy na ścianie będą niektórych dobijać. Innym, podchodzącym znacznie bardziej liberalnie do swojego profilu, zapewne zupełnie to nie będzie przeszkadzać.

Na koniec zostawiłem jeden prosty fakt, który zupełnie dyskwalifikuje w moim przypadku komentarze Facebooka — nie ma jak ich wyciągnąć jeśli blogger chce z nich zrezygnować lub przenieść się na inny system. DISQUS, dla porównania, w tle dopisuje tradycyjne komentarze do WordPressa, tyle że są one niewidoczne. Wywalając go, wszystkie komentarze (również te pisane za pomocą DISQUS) ponownie pojawiają się pod wpisami w tradycyjnej formie. Facebook tego nie oferuje. Rezygnujesz z ich komentarzy? Tracisz je bezpowrotnie.

A Wy jak na to patrzycie? Lepsze rozwiązanie niż DISQUS? Dajcie znać w ankiecie i komentarzach.

Przegląd nowości i pierwsze wrażenia z OS X Lion

1 marca 2011 · 17:22

Od kilku dni gromadziłem materiały, żeby w końcu opisać na sucho nowości w OS X Lion. Złamałem się jednak dzisiaj, odkurzyłem stary dysk i zainstalowałem na nim najnowszy developer preview Liona. Wszystko poszło gładko i zgodnie z opisem Instalowanie OS X Lion obok Snow Leopard sprzed dwóch dni, z tą różnicą że zamiast na osobnej partycji to zainstalowałem go na zewnętrznym dysku USB. Wystarczy pamiętać, aby za pomocą Narzędzia dyskowego ustawić partycję typu GUID, aby była bootowalna.

Biurko

Niczym specjalnym nie różni się od tego znanego w OS X 10.6 Snow Leopard. Dock taki sam, domyślne ustawienie ikon również. Górny pasek nie jest już defaultowo przeźroczysty.

Launchpad

Ten widok jest bardzo dobrze znany użytkownikom iOS i uważam to za bezwzględnie najgorszy element całej układanki. Być może lepiej wygląda na ekranie 13″, ale na moich 27″ mój wzrok błądzi po całym ekranie w poszukiwaniu odpowiedniej ikony. Jestem na nie!

Z drugiej strony będzie to niewątpliwie wygodne dla użytkowników, którzy niewiele wiedzą o komputerach. Tylko jak dowiedzą się o tym jak uruchomić Launchpad?

Dock

Dolny launcher w zasadzie nie zmienił się w porównaniu ze Snowem, poza kilkoma dziwnymi bugami, których oczywiście należy spodziewać się w tak wczesnej wersji systemu. Brakuje mi opcji przeciągnięcia ikony z Launchpada do Docka — zakładam, że w finalnej wersji systemu tak funkcja się pojawi.

Preferencje Systemowe

Tutaj kilka rzeczy się pozmieniało … ciężko powiedzieć czy na plus czy minus. Jest po prostu ciut inaczej w niektórych panelach.

Dock prefs

Najważniejszą opcją w tym wypadku jest niewątpliwie najniżej położona opcja. Najważniejsza zapewne tylko dla osób, które mają pojęcie o systemie — umówmy się, że typowa „mama” nie zauważy braku diod pod ikonami. Zapewne całość ma odnosić się do nowej funkcjonalności systemu zwanej Resume, która ma za zadanie zapisywać stan aplikacji. Nie testowałem jeszcze jej dogłębnie, bo za bardzo nawet nie wiem jak to dokładnie przetestować … czas się edukować.

Exposé / Spaces prefs

Spaces teraz nie pozwalają na ułożenie sobie biurek dokładnie tak jak chcemy (obecnie mam 2×2). Definiujemy tylko ich ilość i są naturalnie rozłożone od lewej do prawej. Nadal jednak działają skróty klawiszowe ⌃+× (gdzie × to numer biurka). Można też nadal definiować sobie wykonywane czynności rogów ekranu po wpędzeniu kursora w kąt.

Bluetooth prefs

Panel do zarządzania naszymi urządzeniami Bluetooth został znacznie uproszczony.

Trackpad prefs

Tutaj pojawiło się sporo nowych gestów, które wymagają przyzwyczajenia. Dwie godziny to stanowczo za mało (dla mnie), aby za każdym razem bezbłędnie wykonać wymagany ruch palcami. Trzy? Cztery? Góra? W bok? Zapewne z czasem będzie to naturalne.

W szczególności podoba mi się ruch trzema palcami lewo/prawo, który przełącza pomiędzy Spaces oraz pełnoekranowymi aplikacjami.

Security prefs

Pod panelem Bezpieczeństwa (czy jak mu tam) można aktywować szyfrowanie naszych danych na całym dysku. Nadal znany jako FileVault oferuje więcej niż dotychczasowe szyfrowanie tylko folderu domowego. Rzekomo nowsze Maki z procesorami Core iX wspierają sprzętowe szyfrowanie/deszyfrowanie — nie wiem tylko czy chodzi wyłącznie o najnowszą generację Sandy Bridge czy również poprzednią obecną od 2009 roku.

MobileMe prefs

MobileMe niestety odmówiło współpracy i nie chciało przyjąć mojego hasła informując mnie o tym powyższym komunikatem. Przez moment zrobiło mi się ciepło na myśl, że ktoś dobrał się do konta, ale przez WWW ani pod Snow Leopardem nie mam tych problemów.

Internet Account prefs

Całkowicie nowy panel w Preferencjach systemowych bardzo mi przypadł do gustu. Pozwala na dodanie różnych kont do systemu. Są one oczywiście automatycznie rozpoznawane poprzez Maila, Książkę Adresową i tak dalej. Na pewno ułatwi to konfigurowanie nowego komputera, tym bardziej jeśli sporo rzeczy trzymamy w chmurze. Dodałem w celach próbnych swojego Gmaila i natychmiast pojawił się w Mail.app oraz iChat. Wyłączyłem akurat sync z iCalem, ale miło że i ta opcja jest dostępna.

Książka adresowa

Wygląd znany z iPada sprawdza się też w Lionie. Całość jest ładna, estetyczna i równocześnie funkcjonalna — napewno krok naprzód w stosunku do starej wersji, która wygląda tragicznie. Cukierkowo? Być może, ale w niczym to nie przeszkadza.

Mail

Mail został całkowicie przerobiony i jest również podobny do widoku jaki daje nam iPad. Design jest bardzo ascetyczny, aż za bardzo jak dla mnie. Stanowczo za dużo bieli, szczególnie jak przełączymy go do trybu pełnoekranowego (na screenie powyżej). Swoją drogą taki tryb oferuje jedną bezkonkurencyjną rzecz: podczas pracy nad mailami nic nas nie rozprasza. Zawsze pisząc dłuższe odpowiedzi co chwilę zerkam na Twittera itp.

Widok okienkowy pozostałby prawdopodobnie tradycyjną metodą pracy — z tej bardziej intymnej raczej korzystałbym tylko przy dłuższych tekstach. Ogromny plus należy się za świetną integrację wątków — zgodnie z powyższym screenem widać wymianę maili między kilkoma osobami bez konieczności skakania po mailach. Konieczność cytowania też w pewnych sytuacjach staje się zbędna.

Quicklook

To jedna z moich ulubionych funkcji OS X, która stała się jeszcze bardziej funkcjonalną pod Lionem. Nie dość, że bardziej odpowiada mi kolorystyka (biało-szare tło zamiast czarnego), to mamy możliwość przełączenia się w tryb pełnoekranowy (prawy górny róg okna) oraz otworzenie podglądanego pliku, na przykład w Podglądzie.

Quicklook jest na tyle inteligentny, że zależnie od typu podglądanego obiektu, oferuje w górnym prawym rogu stosowną opcję.

Spotlight

Ze Spotlight korzystam codziennie — to przede wszystkim mój launcher aplikacji. Implementacja z podglądem w Lionie całkowicie rozłożyła mnie na łopatki. Nie wiem na ile to sprawdzi się w praktyce, ale implementacja wydaje się być genialna.

Spotlight nawet radzi sobie z poglądem stron WWW. Całość jest zwyczajnie pyszna!

Finder

Finderem bawiłem się dosłownie dwie minuty, więc ciężko mi coś konkretnego o nim powiedzieć. Jest ciut inny niż ten z 10.6 i wcześniejszych. Design oczywiście prostszy i czarno-biały — przypominam obecne iTunes. Ogólnie to nigdy nie miałem nic przeciwko Finderowi, pomimo że wiele osób życzy mu śmierci — spełnia swoje zadanie dla mnie w zupełnie wystarczającym stopniu.

Na bocznym pasku nowości to oczywiście All My Files — widok, którego jeszcze do końca nie rozgryzłem, ale wygląda na to, że pokazuje wszystko co mamy w domowym folderze, segregując pliki po ich typie.

Poniżej znajduje się AirDrop, który ma służyć do współdzielenia się plikami pomiędzy Makami, które znajdują się blisko siebie. Jeśli dobrze zrozumiałem to nawet nie muszą być podłączone do tego samego routera WiFi. Magic!

Versions

Versions to Time Machine dla plików — zapisuje zmiany, które dokonujemy na bieżąco i umożliwia powrót do wcześniejszej iteracji naszego dzieła. Udało mi się niechcący nadpisać jednego ze screenshotów, które robiłem do tego wpisu i bezproblemowo udało mi się odzyskać starszą wersję. Co ciekawe, sami możemy tworzyć „punkty” w historii skrótem ⌘+S (lub z menu Plik). Genialna rzecz.

Tryb pełnoekranowy programów

Możliwość przełączania aplikacji do trybu pełnoekranowego (nie tylko wypełnienie dostępnego obszaru ekranu) jest dla mnie obecnie zagadką. W pewnych sytuacjach może spisywać się idealnie i nawet przełączanie się pomiędzy biurkiem, a pełnoekranowymi programami jest bardzo wygodne jak ma się trackpada. Są jednak sytuacje, w których zupełnie nie widzę sensu takiego rozwiązania na moich 27″ (np. w iCal).

Podejrzewam, że domeną tego trybu będą specjalistyczne aplikacje jak Final Cut, iPhoto, Lightroom, Aperture i tak dalej. Również domyślam się, że Mail czy iCal na ekranie 13″ w tym trybie będzie znacznie bardziej funkcjonalny …

Zapewne najlepiej będzie jak każdy dostosuje tą funkcjonalność pod siebie i własne upodobania.

Mission Control

Mission Control ma być naszym głównym centrum dowodzenia. To połączenie Spaces z Exposé i Dashboardem i bardzo wielu osobom zupełnie się nie podoba. Delikatnie to ująłem …

Mnie bardzo odpowiada ten pomysł — przede wszystkim zastępuje mi Exposé i swoją pracę wykonuje wzorowo! Okna są znacznie bardziej czytelne, pogrupowane pod wspólną ikoną, na stosach a’la webOS … czego tu nie lubić? Być może wyłączyłbym górny fragment z podglądem Spaces, do których i tak dobieram się skrótem klawiszowym (lub też gestem w Lionie), ale całość w moim przypadku sprawia bardzo solidne i lepsze wrażenie niż implementacja obecnego Exposé w Snow Leopard. Nie wiem tylko po co Dock na dole w tym wszystkim, ale zapewne nie dane będzie mi wszystko rozumieć.

Na koniec

Jak na developer preview to jestem zaskoczony stabilnością systemu. Nie ma żadnych większych usterek, a pamiętajmy, że to nie jest nawet beta.

Jeśli macie jakieś pytania lub uwagi to nie krępujcie się zostawić komentarz.

Sponsorem Makowego ABC w tym tygodniu jest sklep internetowy BluDot.pl, w którym znajdziecie całą masę najprzeróżniejszych gadżetów do iUrządzeń, łącznie z kubkami, pokrowcami, dyskami i nawet kamerami video.

Podoba Wam się design iPada 2? [ankieta]

28 lutego 2011 · 16:07

BGR dzisiaj rano opublikował zdjęcie iPada 2, które zaktualizował komentarzem, że jest to najprawdopodobniej wizja jakiegoś fana Apple. Nie da się jednak ukryć, że wszystkie „wizje” iPada 2 jak i makiety mocno wzorują się na designie iPoda touch 4G.

Pozwoliłem sobie zestawić zdjęcie z BGR z pierwszym iPadem. Który design uznajecie za ładniejszy?

Sponsorem Makowego ABC w tym tygodniu jest sklep internetowy BluDot.pl, w którym znajdziecie całą masę najprzeróżniejszych gadżetów do iUrządzeń, łącznie z kubkami, pokrowcami, dyskami i nawet kamerami video.

D800 z wymiennymi matrycami?

28 lutego 2011 · 15:36

Nikon Rumors opublikował kolejne plotki i podejrzenia na temat nadchodzącego w tym roku D800. Rzekomo pełnoklatkowe body będzie miało wymienne matryce (przez serwis Nikona). Na początek do klientów trafiłyby dwie: FX 16.4 MP oraz 12 MP B&W. Ekran ma mieć 3.3″ z wbudowanym daszkiem. Ma być też nowy grip, 1/16,000 sekundy oraz video Full HD przy 120 fps. Drugi donos od niemieckiego fotografa, Cladiusa, mówi o 20 MP matrycy, 100% wizjerze i video w Full HD.

Ciężko mi się do tego ustosunkować … nie wydaje mi się, aby wymienne matryce pojawiły się na rynku w tym roku, jeśli w ogóle. Niemniej jednak magia posiadania matrycy B&W to byłoby coś. Ciekawy jestem ile detali taka matryca byłaby w stanie odwzorować, biorąc pod uwagę, że nie byłoby filtru Bayera.

Tajemnice Thunderbolta i Liona

28 lutego 2011 · 15:09

Niestety nadal nie mam u siebie zainstalowanego Liona, głównie z powodu zbyt dużego zachodu przy jego instalacji — nie mogę sobie pozwolić na pozostanie bez funkcjonujących aplikacji, które używam na co dzień. Na szczęście Norbi ma taką możliwość

Lista kompatybilnych programów dla OS X Lion

Australijski RoaringApps stworzył dla Macuserów listę kompatybilnych aplikacji z najnowszym systemem Apple. Niestety są problemy między innymi z 1Password, Adobe CS5, Delicious Library, Dropbox i innymi, z których korzystam codziennie.

Thunderbolt

Pisałem już o Thunderbolt, ale okazuje się, że jednak kilka istotnych faktów pominąłem.

  • Transfer danych na jednym kanal dochodzi do 10 Gbps w obie strony … jednak zapomniałem zupełnie o fakcie, że są dwa kanały, czyli de facto do dyspozycji jest 20 Gbps w full duplexie. Ta dwukanałowa specyfikacja dzisiaj dotyczy oficjalnie tylko Apple — Intel w specyfikacji wspomina tylko o jednym kanale.
  • Dzięki dwóm kanałom będzie możliwość podłączenie monitora w środku łańcuszka bez obniżania transferu na przykład podłączonej macierzy dyskowej.
  • Thunderbolt wspiera Target Disk Mode, który umożliwia połączenie dwóch Maków kablem i zbootowania jednego z dysku drugiego.
  • Andy Ihnatko donosi, że Thunderbolt obecnie nie wspiera bootowania z dysku podłączonego po Thunderbolt. Mam nadzieję, że pojawi się to w późniejszym czasie. Umożliwiłoby zainstalowanie systemu na dysku zewnętrznym, tak jak obecnie można to robić za pomocą chociażby USB czy FireWire, ale bez spowolnień spowodowanych ograniczonym transferem danych.
  • Nie można wykorzystać kabla DisplayPort do podłączenia urządzenia Thunderbolt, pomimo że wtyczki są takie same.
  • Przed prezentacją Thunderbolt, słyszałem sporo narzekań, że ta nowa technologia nie zapewnia zasilania. Wspominałem już, że dostarcza 10W — więcej niż 7W poprzez FireWire czy 2.5W w USB 2.0 oraz 4.5W w USB 3.0. Co ciekawe, porty USB 2.0 w Makach dostarczają 5.5W i dlatego mogą ładować iPada, podczas gdy typowe PC-ty już niekoniecznie.
  • Thunderbolt będzie wspierał wszelkie huby i tym podobne urządzenia i jeśli prawidłowo zrozumiałem to tym samym nie musimy mieć łańcuszka urządzeń, jeśli wyposażymy się w odpowiedni hub czy monitor (z większą ilością portów).

Lion

  • Nazwa FileVault znana jest osobom, które zdecydowały się na zaszyfrowanie danych w swoim domowym katalogu. FileVault pojawiający się w Lionie to jednak nowa technologia o tej samej nazwie. Przede wszystkim umożliwia szyfrowanie danych na całym dysku oraz opcjonalnie na zewnętrznych dyskach podłączanych np. po USB. Nie jest jeszcze jasne czy będzie możliwość zdalnego wyczyszczenia dysku, ale byłoby to wysoce pożądane np. w przypadku kradzieży komputera. Zresztą pojawiły się informacje o kodzie sugerującycm nową funkcjonalność nazwaną Find my Mac, w Lionie …
  • Nadal są wątpliwości co do tego jak będzie aktywowana cześć serwerowa Liona, która jest częścią systemu. Ponoć będzie trzeba zdecydować się podczas instalacji czy chcemy zainstalować elementy Server czy nie. Później pozostanie już tylko reinstalacja OS. Nie jest również wykluczone, że odblokowanie Server będzie polegało na jego wykupieniu w Mac App Store.

Sponsorem Makowego ABC w tym tygodniu jest sklep internetowy BluDot.pl, w którym znajdziecie całą masę najprzeróżniejszych gadżetów do iUrządzeń, łącznie z kubkami, pokrowcami, dyskami i nawet kamerami video.

Instalowanie OS X Lion obok Snow Leopard

27 lutego 2011 · 16:12

Lion już gości u developerów od kilku dni, jednak nie wszyscy z nas mogą sobie pozwolić na instalowanie eksperymentalnej wersji systemu operacyjnego w sytuacji, w której polegają na stabilnej pracy komputera. TUAW jednak zaproponował pewne rozwiązanie, które może się sprawdzić — instalacja systemu na osobnej partycji i współdzielenie folderu domowego oraz aplikacji pomiędzy dwoma systemami.

Przepis

Na wstępnie zaznaczam, że sam tego jeszcze nie robiłem, więc nie będzie to szczegółowa procedura dla sprawnych w innych dziedzinach niż informatyka. Kolejne kroki są na Twoje własne ryzyko.

Najważniejsza rzecz to oczywiście zrobienie sobie backupu swojego dysku, czy to za pomocą Time Machine czy też obrazem — jak go nie będziecie mieli to na pewno coś pójdzie nie po Waszej myśli.

Dla Liona wystarczy wydzielić partycję 10-20 GB — jeśli dysk nie jest za bardzo sfragmentowany to Narzędzie dyskowe powinno sobie z tym poradzić. Klikamy na Macintosh HD, a następnie w + i ustawiamy rozmiar nowej partycji.

Narzędzie dyskowe powinno teraz potwierdzić, że możliwe jest utworzenie tej partycji bez wymazywania! Klikamy w Apply tylko jeśli stosowny komunikat się wyświetlił. W innej sytuacji konieczne będzie skorzystanie z narzędzi firm trzecich.

Po utworzeniu partycji można przystąpić do instalowania systemu. Trzeba oczywiście wybrać nowo utworzoną partycję jako docelową!

Przypominam jeszcze, że dyski startowe dla OS X muszą być sformatowane jako HFS+ z partycjonowaniem GUID.

Przy okazji pod Lionem zalecam utworzenie nowego konta użytkownika o tej samej nazwie co macie pod Snow Leopard — powinno to ułatwić kilka rzeczy.

Aby korzystać z tego samego folderu domowego co pod drugim systemem, wystarczy wejść do Preferencji systemowych -> Konta, kliknąć prawym na naszym koncie i wpisać odpowiedni katalog, którym znajduje się na Macintosh HD / Users / nazwa konta.

Na koniec już tylko pozostaje zrobić linka do folderu /Programy na Macintosh HD, aby móc z nich korzystać.

Ciężko mi powiedzieć na ile będzie to problematyczne od strony preferencji programów i różnic w ustawieniach programów pomiędzy dwoma systemami, ale wydaje się być to najlepsza metoda, aby nie kasować poprzedniej instalacji i jednocześnie móc korzystać z Liona bez konieczności dublowania aplikacji i ustawień.

Kto odważny?

You Win, RIM!

26 lutego 2011 · 16:32

Jamie Murai napisał otwarty list do zespołu odpowiedzialnego za relacje z developerami:

You win. I concede defeat. I no longer want to attempt developing an app for the Playbook. Are you happy now? Surely you must be. Considering how terribly designed the entire process is, from the registration right through to loading an app into the simulator, I can only assume that you are trying to drive developers away by inconveniencing them as much as humanly possible. Just in case you’ve forgotten, let me give you a little recap of the process you’ve put together.

Cena za możliwość sprzedawania aplikacji w porównaniu z konkurencją też nie jest mała:

You, on the other hand, have decided that for $200, a developer should only get to publish 10 apps, and it will cost $200 for every additional 10 apps. On Twitter, I believe that would colloquially be referred to as a fail.

Musicie przeczytać całość — cały ten proces woła o pomstę do nieba. Jeszcze jedna perełka:

You wanted me to print off a notarized statement of identification form, fill it out, take it to notary with government issue ID to have it notarized, and then return it to you so that you could be absolutely sure with 100% accuracy that I was who I said I was. I think it goes without saying at this point, but neither Apple nor Google require you to do anything even close to that.

Notariusz? Seriously?

OS X Lion wspiera TRIM dla SSD

26 lutego 2011 · 00:27

Wygląda na to, że OS X Lion przyniesie również wsparcie dla TRIM dla dysków SSD. Owszem, dotychczas można było polegać na kontrolerach zajmujących się tym sprzętowo, ale z tego co czytałem to ma to również słabe strony w postaci szybszego ich zużywania się. Zakładam, że będzie to miał szczególne znaczenie przy dyskach montowanych fabrycznie przez Apple, w tym w MacBooku Air, gdzie nie mamy innego wyboru.

Widziałem już testy, z których wynikało, że SSD pod OS X z czasem zwalniają, jak i takie gdzie spadek wydajności jest liczony w pojedynczych procentach. Ciężko zdecydować się w co wierzyć, ale znam osoby, których to bardzo ucieszy …

Sparrow Lite już w Mac App Store

25 lutego 2011 · 16:36

Sparrow w wersji Lite już jest w Mac App Store. Wspierana reklamami wersja pozwala na dodanie tylko jednego konta, co większości z nas powinno wystarczyć, szczególnie jeśli mamy włączone przekierowanie innych maili na konto GMail.

Sam korzystam z pełnej wersji do obsługi obu kont Google’owych od dłuższego czasu — wcześniej korzystałem tylko i wyłącznie z interfejsu webowego — i ciężko wyobrazić sobie powrót do WWW. Dla mnie to rewelacyjny klient, który na dodatek mieści się idealnie mieści się pomiędzy przeglądarką, a Twitterem.

Jeśli korzystaliście z bety to możecie zerknąć na Fabrykę Pikseli celem porównania pełnej wersji do testowej.

P.S. Wersja 1.1 ma pojawić się w marcu i dodać obsługę kont mailowych innych niż Google’a.

Nadgryzieni – 23 – Ten po feriach

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 23

Ten po feriach

Wróciliśmy po feriach z nowiuteńkim odcinkiem, ale bez Norbiego, który podróżuje po Polsce w poszukiwaniu natchnienia (a może służbowo — nie pamiętam).

Dzisiaj porcja świeżych newsów z wczorajszych wydarzeń, czyli MacBooki Pro, iPady, FaceTime’y, Thunderbolty i Liony. Zresztą zapraszam do przejrzenia spisu treści poniżej …

Subskrybujcie Nadgryzionych w iTunes — zdecydowanie najwygodniejsza metoda.

Spis treści:

  • 00:00:00.000 – Witamy po feriach!
  • 00:01:11.623 – Prezentacja iPada 2 2/03/11, Motorola Xoom, HP TouchPad
  • 00:10:10.767 – FaceTime (HD) – skąd bierze się cena €0.79
  • 00:14:01.665 – Nowe MacBooki Pro (early-2011)
  • 00:25:13.769 – Thunderbolt – rynkowa nazwa Intelowego Light Peak
  • 00:31:23.296 – OS X Lion Preview
  • 00:39:52.388 – Polskie ceny MacBooków Pro i ich dostępność
  • 00:44:07.040 – Koniec pudełek MobileMe
  • 00:48:52.007 – Oskary już w ten weekend!
  • 00:54:25.215 – Upgrade’ujesz?
  • 00:58:20.956 – Podcast będzie się wolniej pojawiać w iTunes

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Benchmarki MacBooków Pro (early-2011)

25 lutego 2011 · 09:22

Primate Labs już opublikowali wyniki swojego Geekbencha dla nowych procesorów w MacBookach Pro. Zaczyna robić się niewiarygodnie szybko!

Pamiętajmy, że to test tylko i wyłącznie procesora i pamięci — dysk i grafika nie odgrywają tutaj większej roli. Do całościowego testu lepszy jest Macworldowy SpeedMark.

Powiem krótko … jeśli mobilne Sandy Bridge wykazują takie wyniki, to strach się bać co pokażą wersje desktopowe!

Wszystko o Thunderbolt

24 lutego 2011 · 18:19

Więcej informacji o Thunderbolt znajdziesz we wpisie
Tajemnice Thunderbolt i Liona.

Technologia Thunderbolt to dzieło Intela we współpracy z Apple i jego pierwszy debiut odbył się w dniu dzisiejszym w najnowszych modelach MacBooków Pro. Thunderbolt, wbrew wcześniejszym podejrzeniom, będzie oficjalną rynkową nazwą tego standardu, nie tylko dla Apple.

Thunderbolt bazuje na technologii PCI Express i DisplayPort. Za pomocą złącza Mini DisplayPort będzie oferował dostęp do transferów dochodzących do 10 Gbps … w obie strony. Dodatkowo wspiera wszystkie dotychczasowe standardy — USB i FireWire. Za pomocą adapterów będzie można podłączyć praktycznie każde urządzenie na rynku, włącznie z Gigabitowym Ethernetem i Fibre Channel. Przy okazji również jest kompatybilne (ponownie — za pomocą adapterów) z HDMI, DVI i VGA.

Prędkości uzyskiwane za pomocą Thunderbolt mają wynosić 20-krotność USB 2.0 i dwukrotność USB 3.0. Wraz z możliwością szeregowego łączenia urządzeń i zasilania ich (do 10W) zaczynam powoli rozumieć dlaczego Apple tak forsuje tą technologię — mają szansę jednym złączem zastąpić wszystkie inne.

W obliczu utraty złącza ExpressCard w MBP 15″, na których brak narzekało sporo profesjonalistów chociażby w branży video, Thunderbolt może drastycznie zmienić ten segment. Podłączenie RAIDu, który nie będzie ograniczany prędkościami interfejsu wydają się być zbyt cudowne, aby były prawdziwe. Jeden port oczywiście w niczym nie przeszkadza — szeregowo możemy podłączyć do sześciu urządzeń … lub pięciu i monitora, np. Apple Cinema Display.

Będziemy w końcu mieli laptopy w drodze i stacje robocze w domu … za pomocą jednego komputera. Sam czekam na Mac mini Core i7 quad-core z SSD i portem ThunderBolt.

Więcej:

Więcej informacji o Thunderbolt znajdziesz we wpisie
Tajemnice Thunderbolt i Liona.

OS X Lion Preview

24 lutego 2011 · 15:53

Apple dzisiaj odsłania więcej screenshotów i informacji na temat nadchodzącego OS X 10.7 Lion. Na tej stronie możecie przejrzeć nowe obrazki aplikacji Mail 5.0, funkcjonalności AirDrop i Versions, Resume przywracającego nasz układ okienek oraz paru innych.

Nowy Mail, iCal i Podgląd

OS X Lion Server

Wygląda na to, że OS X Server będzie integralną częścią Liona.

Nowe MacBooki Pro (early 2011)

24 lutego 2011 · 15:10

Zmiany w nowych modelach MacBook Pro (early-2011) nie są duże wbrew spodziewanego całkowitego redesignu. Obudowy wykonane w technologii unibody pozostały niemal identyczne — zmieniło się oczywiście to co znajdziemy „pod maską” oraz jeden port z nowym logo błyskawicy. Nie mylić tego z Adobe Flashem. Ani pamięcią. Ani Barry Allenem, którego alter ego to Flash1.

Wspólne cechy

Wszystkie modele otrzymały upgrade czytnika kart SD do standardu SDXC … co ma znaczenie dla niektórych. Niestety nadal nie ma i pewnie już nigdy nie będzie CompactFlash, który zdecydowanie preferuję. Dodatkowo otrzymujemy nową kamerę iSight, przemianowaną przy okazji prezentacji Aira na FaceTime. Jej specyfikacja również zasłużyła na przydomek HD ze względu na rozdzielczość wynoszącą do 720p2. FSB też może pochalić się wyższą wartością — upgrade z 1066 MHz do 1333 MHz.

Podstawową kartą graficzną teraz będzie zintegrowany Intel HD Graphics 3000, który wykazuje większy potencjał niż NVIDIA 320M w poprzednich modelach. Niestety nie dorównuje znacznie wydajniejszemu 330M obecnego w droższych modelach, ale też nie musi. Tego ostatniego zastępuje karta graficzna AMD.

Cała seria teraz bazuje na najnowszych procesorach Sandy Bridge. Dostępne jest wszystko od dwurdzeniowych i3 do czterordzeniowych i7 — zapowiada się bardzo interesująco pod względem wydajności!

MacBook Pro 13″

Model 2.3 GHz Core i5 — $1,199

Standardowo otrzymujemy 4 GB RAMu, 320 GB HDD i ekran o rozdzielczości 1280×800. Do tego mamy czytnik kart SDXC, dwa porty USB, jeden FireWire 800 i jeden Thunberbolt.

Opcjonalnie możemy zamówić:

  • 500 GB (5400 rpm) HDD
  • 750 GB (5400 rpm) HDD
  • 128, 256 lub 512 GB SSD
  • do 8 GB RAM

Model 2.7 GHz Core i7 — $1,499

Różni się od tańszego modelu szybszym procesorem (i7 2.7 vs. i5 2.3 GHz) i większym standardowo dyskiem 500 GB.

Opcje jak powyżej (poza HDD 500 GB, który już jest).

MacBook Pro 15″

Model 2.0 GHz Core i7 quad-core — $1,799

Podstawowa 15-tka zaczyna od razu z grubej rury i dostępne są tylko quad-core i7. Do tego dochodzi 500 GB dysk i AMD Radeon HD 6490M (256 MB GDDR5). Ekran to tradycyjne 1440×900 px za szkłem lub opcjonalnie szklana lub matowa matryca hi-res 1680×1050.

Model 2.2 GHz Core i7 quad-core — $2,199

Za sporo wyższą cenę otrzymujemy ciut szybszy procesor, jeszcze szbyszy AMD Radeon 6750M (1 GB GDDR5) oraz 750 GB HDD.

Opcjonalnie do obu modeli możemy zamówić:

  • 500 GB (7200 rpm) HDD
  • 750 GB (5400 rpm) HDD [ tylko tańszy model ]
  • 128, 256 lub 512 GB SSD
  • do 8 GB RAM
  • matryca 1680×1050 hi-res glossy (za szkłem)
  • matryca 1680×1050 hi-res matt (bez szkła)

MacBook Pro 17″

Model 2.2 GHz Core i7 quad-core — $2,499

Za skromną kwotę otrzymujemy jedyną możliwą (standardową) konfigurację 17-tki. W komplecie wszystko znane z droższej 15-tki, poza matrycą, która ma 1920×1200 px, opcjonalnie matową.

Do tego możemy jeszcze domówić:

  • 2.3 GHz Core i7 quad-core
  • 500 GB (7200 rpm) HDD
  • 128, 256 lub 512 GB SSD
  • do 8 GB RAM
  • matowy ekran

Podoba się uaktualnienie? Nie? Któregoś kupujecie? Dajcie znać.

  1. Jeśli musicie to czytać to znaczy, że nie jesteście fanami komiksów Marvel.
  2. 1280×720.

Prezentacja iPada 2 oficjalnie 2/03/11

23 lutego 2011 · 17:45

Wiemy już oficjalnie, że 2-ego marca 2011 poznamy następcę iPada. Nie wiemy natomiast czy Apple nie pokaże nam czegoś jeszcze. Napis „przyjdź zobacz z czego będzie się składał rok 2011”1 może sugerować szersze pole do popisu niż sam iPad i iOS.

Jak myślicie: co zobaczymy oprócz iPada?

  1. Nie jestem zadowolony z tego tłumaczenia, bo nie jest dokładne, ale nie mam zupełnie pojęcia jak to ująć, aby gramatycznie było poprawnie po Polsku.

Re: Niekonsekwentne Apple, coraz więcej problemów

22 lutego 2011 · 12:22

Ewę Lalik, bloggerkę Spider’s Web, chętnie czytam, ale do jej ostatniego wpisu mam sporo zastrzeżeń. Nie dość, że artykuł ma sporo nieścisłości to wyciągnięte wnioski również są mocno naciągane. Ale do rzeczy:

Wszystkie ostatnie ruchy, doniesienia i plotki o Apple dosyć jasno pokazują, że coś pękło i Apple zostaje w tyle, mimo pozycji lidera innowacji.

Bardzo ciekawy jestem dokładnie o jakie doniesienia i plotki chodzi. Jak na razie to wszyscy naśladują Apple, a braki w image’u nadrabiają większą ilość wejść/wyjść i niby wyższą specyfikacją hardware’u.

(…) Apple wypuścił iPada i nagle rozpoczął się boom na tablety.

To tak tylko dla kontrastu jaki to Apple jest mało rewolucyjny i nie jest liderem innowacji.

Wszyscy wiedzą też, że Apple znany był dotychczas z wyznaczania własnych trendów, ignorowania całego “technologicznego mainstreamu” i robienia co tylko mu się żywnie podoba. Cóż, te czasy właśnie się kończą.

Apple nadal wyznacza własne trendy i idzie własną drogą. Nic się tutaj nie zmieniło i kompletnie nie rozumiem podstaw do napisania ostatniego zdania. Bo Android go wyprzedza? Czy to przeszkadza im w dziale Maków? To właśnie nowe modele Air wyznaczają kolejne trendy i wielu już stara się skopiować ich design.

Tańszy iPhone. iPhone, który nie byłby już tak elitarny i więcej osób mogłoby sobie na niego pozwolić.

Przecież iPhone’a z kontraktem można kupić za $50. Tak w PL jest droższy, ale wynika to tylko z polityki i kalkulacji naszych operatorów. Myślisz, że Apple nie chce, aby jego telefon był w jak najszerszym obiegu? A co do elitarności …

Apple, który szczycił się swoją „elitarnością” (…)

Apple nigdy nie szczycił się swoją „elitarnością”. To, że jest uznawany za taką firmę w Polsce wynika jedynie z cen, które są zwyczajnie wysokie jak na nasze zarobki. Ale komputer stacjonarne Alienware nie są wiele tańsze. Porównujmy pomarańcze z pomarańczami, a nie składaki z Mac Pro. Apple „na zachodzie” to bardzo popularna firma i nikt jej nie traktuje jako elitarną. Trendy — tak.

Jobs powiedział, że 10 cali to optymalna przekątna dla tabletu. Według niego 7 cali jest bezużyteczne i martwe na starcie. Minęło kilka miesięcy i świat obiegły kolejne pogłoski o tym, że Apple szykuje urządzenie wielkością plasujące się między iPadem a iPodem touch. Czyli ile cali? iPad ma dokładnie 9.7, iPod touch 3.5 cala… 5, 6, może 7? Prawda czy nie, kolejny sygnał, że droga Apple musi się zmienić i że tego wymaga rynek. Mniejszy, tańszy iPad. Jeśli tak, to kolejna niekonsekwencja Apple.

Dla precyzji: powiedział, że 7″ dla tabletów nie ma sensu. To różnica, do której zaraz wrócę. Plotki owszem obiegły świat, ale plotki nie oznaczają, że Apple nad czymś takim pracuje. Dlaczego, przepraszam, to sygnał, że Apple musi się zmienić? Bo kilka osób tego chce? Wiesz ile ludzi chce taniego Maka Pro czy mini z i7 od dawna? Ba! Wiesz ile ludzi chce Maka za $500? Podejrzewam jednak, że szybko zmieniliby zdanie gdyby taki produkt ujrzał światło dzienne.

Co do rozmiaru 7″ … jednym z ważniejszych powodów, dla którego producenci poszli w ten rozmiar to zwyczajnie brak dostępności w wystarczających ilościach ekranów 10″, które codziennie płyną do Apple, który utraciwszy pozycję lidera innowacyjności nadal sprzedaje miliony iPadów. Bazinga (gdyby mój sarkazm nie był oczywisty)!

A sam fakt, że Apple nie komentuje na razie rzekomych “przecieków” o nowych wersjach urządzeń jest już znaczący.

Że co przepraszam?! Kiedy Apple skomentował jakikolwiek przeciek?!

Nie da się nie odnieść wrażenia, że Apple obudził się ze snu w którym jest liderem i dostrzegł, że w dłuższej perspektywie może nie być już tak kolorowo. Konkurencja rośnie w siłę.

Myślę, że dopóki Apple będzie zarabiał w tym sektorze takie pieniądze to nie straszny będzie mu spadek z pozycji lidera. Nie przeszkadza im to w dziale Mac i chociaż na pewno chcieliby pozostać liderem ilościowym i procentowym, to na dzień dzisiejszy (i kilka nadchodzących) nikt nie zbiera takich kokosów na swoich produktach. Jeśli dodamy do tego spójność całości (App Store, iTunes Store, iBookStore, iTunes) i prostotę obsługi, to ma coś czego żaden inny producent nie ma — przyszłość w ramach jednej platformy.

Komentarz MacKozera na temat elitarności:

Nikkor f/1.4

21 lutego 2011 · 18:01

Francuski Nikon wypuścił limitowaną edycję swoich nowych Nikkorów f/1.4: 24mm, 35mm i 85mm. Mieszkańcy wybranych krajów w Europie1 otrzymają możliwość kupienia tego zapierającego dech w piersiach kompletu za jedyne € 4,900. Tak … jedyne! Osobno, wg. Amazon FR, te szkiełka kosztują okoły € 1,000 więcej. Czego by nie mówić … komplet jest zjawiskowy!

Nikkor f/1.4

  1. Francja, Belgia i Szewcja z tego co udało mi się ustalić.

Zostawmy sprawy onkologiczne profesjonalistom

21 lutego 2011 · 17:44

Świetny wpis Grahama Bowera na temat raka i dlaczego powinniśmy dać spokój Steve’owi. Pomimo jego prośby bardzo wiele osób na ten temat nadal pisze, zastanawia się, obrzydza i generalnie wykazuje kompletny brak szacunku. Ostatnie zdanie pięknie oddaje moje własne myśli na ten temat:

2011 promises to be another amazing year for Apple. Let’s focus on that and and leave the oncology to the professionals.

Polecam gorąco artykuł w całości:

Field test w iOS 4.3 beta 3

21 lutego 2011 · 14:37

W iOS 4.3 beta 3 ponownie aktywowano Field Test, który był dostępny w uproszczonej formie dotychczas. Nie pamiętam dokładnie kiedy go wywalono i nawet nie jestem pewien czy pojawił się dopiero w beta 3 czy ciut wcześniej … jeśli jednak lubicie eksperymentować i wiecie co oznaczają te różne dziwne cyferki i skróty to możecie uruchomić u siebie wpisując na klawiaturze telefonu:

*3001#12345#*

Następnie wystarczy wcisnąć zieloną słuchawkę. Pracę Field Test kończymy przyciskiem Home.

Smacznego!

Instrukcja instalacji i obsługi Dropbox

20 lutego 2011 · 12:51

Dropbox to jedna z tych bezkonkurencyjnych aplikacji, bez której nikt nie powinien żyć. Działa na podobnej zasadzie jak Apple’owy iDisk, ale jego intuicyjność i prostota jest paradoksalnie dużo bardziej zgodna z filozofią firmy z Cupertino niż ich własny produkt.

Dropbox ma obecnie dwa tryby działania:

  • domyślnie tworzy folder na naszym dysku (~/Dokumenty/Dropbox/ — można zmienić podczas instalacji), który jest automatycznie synchronizowany z chmurą za pomocą małej aplikacji działającej w tle (jej ikonka po zainstalowaniu znajduje się na górnym pasku na Mac, a na dolnym pod Windows)
  • selective sync z kolei pozwala nam wybrać, które foldery pod ~/Dokumenty/Dropbox mają się synchronizować z chmurą — opcja dostępna w ustawieniach programu Dropbox

Założenie konta i instalacja

Jeśli skorzystacie z tego linka (http://db.tt/7Fnyr8yj) do założenia swojego konta to dostaniecie dodatkowo 250 MB darmowej przestrzeni. Ja też!

Najpierw konieczna jest rejestracja konta na www.dropbox.com. Po przejściu na stronę klikamy w górnym prawym rogu na Log in i wybieramy opcję Create an account.

Po przejściu procesu rejestracji koniecznie trzeba pobrać program na komputer i go zainstalować. Podczas jego instalacji musicie zdefiniować dokładnie gdzie folder przeznaczony do obsługi Dropboxa ma się znajdować — sam pozostałem przy domyślnych ustawieniach.

Działanie

Dropbox cały czas w tle automatycznie synchronizuje nasze pliki. Zalecam włączenie odpowiedniego ustawienia w preferencjach ładującego program automatycznie po restartcie.

Na powyższym obrazku przedstawiony jest mój Dropbox. Jego synchronizacja sygnalizowana jest animowanymi niebieskimi strzałkami w kształcie koła — po zakończeniu zmieniają się na zielone ptaszki zgodnie ze screenshotem.

Dzielenie się plikami

Dropbox można również obsługiwać poprzez WWW. Mamy tam podgląd naszych plików i kilka dodatkowych możliwości, między innymi możliwością publicznego dzielenie się plikami. Jeśli umieścimy plik w folderze ~/Dokumenty/Dropbox/Public to mamy możliwość wygenerowania linka do niego, którego następnie wystarczy wysłać do np. znajomego, aby mógł go sobie pobrać. Oczywiście jedynym ograniczeniem wielkości pliku jest nasze wolne miejsce i jest to sporo wygodniejsze w przypadku dużych plików niż korzystanie z załącznika w mailu.

Po klinięciu w Copy public link otwiera się okno z linkiem jak powyżej. Link można skrócić za pomocą Shorten link (niewidoczny na screenshotcie, bo już go kliknąłem). Na koniec wystarczy nam już wcisnąć Copy to clipboard i wkleić go do maila, Skype’a czy gdziekolwiek indziej.

Dzielenie się plikiem z poziomu Findera

Jak słusznie zauważył lmalecki w komentarzach, można również kliknąć prawym przyciskiem na pliku w publicznym folderze pod Dropboxem i wybrać opcję Copy Public Link zgodnie z powyższym obrazkiem.

Chcecie jeszcze więcej darmowe miejsca, bo 2 GB to mało?!

Koniecznie wpadnijcie do poradnika iTomka — jego wpis zawiera linki do wszystkich (?) dostępnych promocji i instrukcji jak skorzystać z emailem z końcówką .edu.pl.

Smacznego!

Wymieniamy RAM w iMaku 27″

19 lutego 2011 · 14:44

Od początku miałem 8 GB RAMu w swoim iMaku 27″ i w zasadzie mi wystarczało do wszystkiego, włącznie z większymi pracami w Final Cut Pro, Lightroom i Photoshop. Plik wymiany na dysku wykorzystywany jest bardzo bardzo rzadko. Niemniej jednak od jakiegoś czasu już na biurku leżała przesyłka z dwoma kościami 4 GB.

Jak samodzielnie wymienić RAM w iMaku

Procedura jest niezwykle prosta — modele 27″ mają cztery sloty na SO-DIMMy, a dostęp do nich jest pod logiem przedniego jabłuszka. Na samym środku kratek wentylacyjnych od spodu są trzy śrubki i należy je wykręcić śrubokrętem typu Philips (krzyżakowy). Po demontażu metalowej osłony mamy dostęp do kości, które wyciągamy za pomocą plastikowych tasiemek. Trzeba je pociągnąć do dołu, aby wyjąć kości.

Rozkład slotów

Lewy przedni: BANK 0/DIMM 0
Prawy przedni: BANK 1/DIMM 0
Lewy tylny: BANK 0/DIMM 1
Prawy tylny:  BANK 1/DIMM 1

Dwa przednie i dwa tylne (lewy i prawy) powinny mieć takie same kości.

Montaż nowych kości

Nowe kości wciskamy na odpowiednie miejsca. Ostatni „klik” wymaga trochę siły — pomagam sobie przytrzymując górną część iMaka. Można go sobie dla wygody położyć na płasko na przykład na kanapie, ale po maksymalnym odchyleniu ekranu do tyłu wystarcza miejsca na wygodny dostęp. Przydaje się lusterko, aby poprawnie wcelować kościami do slotów.

Ciekawy jestem ile danych będzie teraz wędrowało do pliku wymiany …

Nowe MacBooki Pro już 24-ego lutego? [ankieta]

19 lutego 2011 · 02:19

MacRumors twierdzi, że ma „wiarygodne informacje” potwierdzające doniesienia włoskiego iSpazio oraz Slide to Mac. Nowe MBP miałby się pojawić już 24/02, w czwartek.

We’ve since heard reliable confirmation that this information is accurate and that the expected release date is next Thursday, February 24th.

Będą? Nie będą?