Poradnik został znacząco rozszerzony. Ująłem w nim również nowe modele Maców, które pojawiły się na rynku parę dni temu. Polecam.
Poradnik: Nie wiesz jakiego Maca wybrać?
17 października 2008 · 22:52
Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".
17 października 2008 · 22:52
Poradnik został znacząco rozszerzony. Ująłem w nim również nowe modele Maców, które pojawiły się na rynku parę dni temu. Polecam.
17 października 2008 · 00:09

Wieczór, w końcu cisza i spokój, telewizor wyłączony, a przygody M. Scofielda* tymczasowo zapomniane (cholera, jednak nie skoro o nich piszę), deszcz szumi przez otwarty balkon. Idealny czas na spokojne przejrzenie nowego numer Mojego Jabłuszka …
Ku mojemu zaskoczeniu na jednej z ostatnich stron, zaraz przed zapewne przepysznym przepisem na szarlotkę, wspomniano o Makowym ABC! I to jak!
„Niezwykle przydatne kompendium macowej wiedzy.”
Jako, że ostatnio trochę opuszczałem się z tematami z powodu braku czasu, to widzę, że muszę się bardziej postarać, aby to kompendium rzeczywiście było przydatne …
Na początek postaram się bardziej szczegółowo opracować Poradnik dla Niezdecydowanych, a potem wrócimy do podstaw.
Skorzystam z okazji i powiem tylko, że niezmiernie się cieszę, że ta strona komuś pomaga – wystarczająca w zupełności nagroda. Reklamy zbędne. ;-)
*Skazany na Śmierć (ang. Prison Break)
16 października 2008 · 15:01
![]()
15 października 2008 · 06:32

Fajnie mieć dwie karty graficzne. Oszczędzamy energię, gdy nie potrzebujemy mocy przetwarzania, ratujemy środowisko … kolana też odpoczywają od temperatury. Ale Sony Vaio też to ma i to lepiej zaimplementowane – wystarczy pstryknąć i już!
W MacBooku Pro niestety musimy się przelogować, czyli pozamykać wszystkie aplikacje, pozapisywać otwarte dokumenty. Chociaż to i tak lepiej niż restart całej maszyny…
14 października 2008 · 22:24
Apple postanowiło odejść od DVI na rzecz DisplayPort. Zaletą jest oczywiście przenoszenie dźwięku poprzez nowy standard, który jest w pełni kompatybilny z HDMI 1.3.
Dzięki temu wbudowane głośniki będą odgrywały dźwięki z nowych Maków bez potrzeby użycia dodatkowych kabli…
Rozumiem, że zawsze w elektronice jest moment, że coś nie może lub nie powinno być kompatybilne wstecz. W PC zawsze był na szczęście wybór – po prostu kupowało się kartę graficzną odpowiednią do swoich potrzeb.
Jednak mój stary MBP ma zwykłe złącze DVI, a Apple kompletnie nie pomyślał o swoich obecnych klientach. Akurat poszukuję monitora dla siebie i ten byłby idealny.
A wystarczyłoby zaprojektować rozdzielacz z DisplayPort na DVI oraz Audio + Mic. Technologicznie jest to jak najbardziej możliwe oraz wcale nie takie trudne w zaprojektowaniu. Nawet gdyby zażyczyli sobie za to 300PLN to zapłaciłbym ten haracz.
A tak jestem po prostu zdegustowany, tak mocno, że brakuje mi słów do wyrażenia swoich emocji na ten temat.
Cóż – wygląda na to, że pozostaje mi EIZO S2431W…
14 października 2008 · 19:18
No i mamy nowe MacBooki, również Pro i Air. MBP 17″ na razie brak w nowym design. Starszy model jest dalej dostępny; ma dodatkowo opcję 320GB dysku – 5400 lub 7200rpm oraz 128GB SSD.
Dostaliśmy nowe szklany ekrany w MB i MBP – koniec ery matowych (niestety). Touchpady również są pokryte teraz szkłem. Przyciskiem teraz będzie cały touchpad. Doszły też nowe gesty – czteroma palcami tym razem.
Procesory wiele się nie zmieniły. Przełom nastąpił w kartach graficznych. MB i Air dostaną nową nVidię 9400M – 5x szybszą od poprzedniego Intela. Pamięć jest współdzielona z systemowymi kośćmi – notabene teraz są to DDR3. W MacBook Pro natomiast dostajemy dwie karty graficzne. Na codzień możemy korzystać z 9400M, która ma mniejsze zużycie prądu (5 godzin życia na baterii), a jeśli potrzebujemy większej mocy to włączamy 9600M GT z 512MB.
Niestety zniknął port FireWire 400 – i po co wydawałem ekstra pieniążki na dysk zew. z tym portem? :-(
Wszystkie porty będą teraz z jednej strony obudowy, co jest niewątpliwie plusem, ale właśnie odbywa się to kosztem portów. Zamiast pełnego DVI dostajemy teraz Mini DisplayPort – obsługuje wszystko, aż do 30″ w dual-linku. Przejściówka na DVI oczywiście nie będzie dołączana do zestawu i trzeba będzie za nią zapłacić …
MacBook Air zostanie wypuszczony na rynek na początku listopada. Ma nowe procesory (1.6 oraz 1.86GHz), większy dyski twarde (120GB HDD lub 128GB SSD). 9400M również zawarty w faceliftcie.

Przedstawiono również nowy Apple LED Cinema Display. 24″. 1920×1200. 3 zasilane porty USB.
No i najlepszy kąsek: kabelek MagSafe, aby zasilać MacBooka/Pro/Air prosto z monitora – zasilacz możemy pozostawić w torbie! W końcu ktoś pomyślał…
Niestety kabelek nie jest DVI, tylko Mini DisplayPort – mam nadzieję, że będzie działała przejściówka na port DVI w starym MBP. Jak nie to szlag mnie trafi. A na apple.com nic na ten temat nie piszą. :-(
Są też wbudowane głośniki oraz iSight – cudnie. :-)
Czekam na nowego MacBook Pro 17″ i dopiero wtedy pomyślę nad wymianą…
Wygląda na to, że Apple nie ma przejściówki do nowego 24″ LED Display. DisplayPort również przenosi audio, więc nawet jak znajdzie się adapter innego producenta, to nie skorzystamy z głośników. Szczerze mówiąc jestem tym faktem mocno zniesmaczony, bo Apple kompletnie olał swoich obecnych klientów.
14 października 2008 · 11:55
Lista najświeżych informacji/przecieków nt. dzisiejszej prezentacji:

Udpate pojawi się wieczorem i zobaczymy ile z tego będzie prawdą, a co pozostanie pobożnym życzeniem.
14 października 2008 · 08:50
Pojawiła się nowa wersja VMware Fusion. Wkrótce zainstaluję i będę testował. Upgrade dla użytkowników wersji 1.x jest darmowy. Dla nowych kupujących jest 30% zniżka po zakupie, ale prawdopodobnie dotyczy tylko USA – trzeba to jeszcze sprawdzić.
14 października 2008 · 00:42
Zastanawiałem się dzisiaj nad wprowadzeniem przez Apple nowych MacBooków (Pro też). Konkretniej to rozmyślałem nad nowymi chipsetami oraz kartami graficznymi … Niewątpliwie jest to krok do przodu jeśli chodzi o wydajność, szczególnie dla MacBooka. Umówmy się, że Intela GMA950 to karta szybka inaczej.
Jak dostarczamy stacje robocze lub serwery do klientów (dodatek do całości oraz mało istotna część) to na początku budowałem je na podzespołach Asusa z chipsetami nVidii oraz procesorami Intela. Niestety, taka opcja nie sprawdzała się z dwóch względów – stabilność oraz niezawodność. Zawsze coś w takim zestawie, chodzącym 24/7, padło. Po przejściu na Intela Serverboard problemy ustąpiły jak ręką odjął. Niewykluczone, że to kompletny przypadek i po prostu mieliśmy pecha wcześniej …
Martwię się, patrząc na bugi w iPhone’ach, czy na pewno produkt będzie dopracowany od początku. Jestem przekonany, że po paru uaktualnieniach będzie wszystko śmigało. Ale czy dadzą radę od samego początku? Niewątpliwie wkrótce się o tym dowiemy na własnej skórze, a jak dobrze pójdzie to postaram się osobiście przetestować długoterminowo MacBooka jeszcze przed Świętami. :o)
Po trochu żałuję, że nie poczekałem te cztery miesięce na najnowszy produkt, z szybszym procesorem i kartą graficzną. Z drugiej strony były to cztery niezwykle pozytywne miesiące z codziennym korzystaniem i zdobywaniem doświadczeń. Prawdopodobnie drugi raz zrobiłbym tak samo – MBP spełnia swoje zadanie rewelacyjnie (właściwie jako desktop replacement).
Pozostaje poczekać jutro (a właściwie to dzisiaj) do godzin wieczornych i zobaczyć co Apple ma tak naprawdę w zanadrzu, chociaż tak po prawdzie to większość już wiemy.
12 października 2008 · 22:47
Nie pozostaje mi nic innego jak podać linka do obszernego artykułu i instrukcji, która poprowadzi Was krok po kroku do Waszego własnego nie-do-końca-legalnego konta. :)
10 października 2008 · 21:31
Apple w końcu przyznał, że Macbooki Pro wyprodukowane pomiędzy majem 2007, a sierpniem 2008 objęte są wadliwym chipsetem graficznym.
Naprawy dokonywane są za darmo jeśli karta padnie w przeciągu dwóch lat od zakupu, a ludzie którzy już oddali komputer do naprawy dostaną zwrot poniesionych kosztów.
Pytanie za milion złotych – co zrobi iSource/SAD w Polsce?
Źródło: Engadget.com – Apple says …
10 października 2008 · 21:15
Temat uaktualniono i przeniesiono tutaj: Poradnik – Jakim jesteś Makiem?
6 października 2008 · 22:23
Jak ktoś zajmuje się fotografią, a w szczególności jak robi to ambitniej, to polecam prosty, ale bardzo przydatny widget – DoF Calculator, czyli kalkulator głębi ostrości.
Wystarczy wybrać jaki mamy aparat, podać przysłonę, odległość oraz ogniskową i widget wylicza nam m.in. hyperfocal distance (jakkolwiek to by nie było po polsku) oraz graficznie przedstawia głębię ostrości.
Link: DoF Calculator 2.0
Polecam.
6 października 2008 · 11:57
Pamiętacie może z wcześniejszych wpisów, że wkrótce po odebraniu MBP zainstalowałem na nim Office:mac 2008. Niestety nie spełnił moich oczekiwań – był „ciężki”, interfejs nie do końca zgodny ze standardami Apple i nie miał VisualBasica – po prostu źle mi się na nim pracowało po paru latach Office for Windows.
Po wykasowaniu go przerzuciłem się na Google Docs. Graficznie prosta aplikacja, ale spełniała oczekiwania i posiadała wszystkie niezbędne funkcje. Problemem natomiast było to, że nie zawsze jestem pod internetem, więc też na dłuższą metę pomysł upadł.
iWork mnie zainteresował przede wszystkim ceną. Nie jest wygórowana, ale też nie otrzymujemy tylu fajerwerków co z Officem. Rzadko wykorzystywanych fajerwerków. Oraz strasznie dużo śmieci, które tylko leżą na dysku i nie są do niczego wykorzystywane.
Interfejs Pages (odp. Word) oraz Numbers (Excel) jest prosty, ale bardzo przyjazny. Keynote jeszcze nie uruchamiałem. Generalnie jest na etapie nauki aplikacji i poznawania ich pełnej funkjonalności, więc za wiele nie mam do powiedzenia.
Brakuje mi w Numbers możliwości edycji pola za pomocą skrótu klawiszowego (F2 na Windows w Excel) – tutaj albo muszę kliknąć na zawartość myszką, albo skasować i wpisać od nowa. Preferuję wszystko jednak robić na klawiaturze, więc jak już dowiem się jak to robić, to dam Wam znać.
Tymczasem polecam pakiet iWork ’08 dla tych, którzy mi potrzebują super-kombajnu w postaci Office. A jeżeli jednak potrzebujecie, to chyba lepiej postawić Office 2007 na wirtualnej maszynie niż Office:2008 mac.
Aby edytować zwartość komórki w Numbers, wystarczy ⌥ + ⌅ (Alt/Option + Enter). :-D
Informacja dzięki „dd” z komentarzy.
30 września 2008 · 00:50
Wygląd na to, że są problemy z 10.5.5 i iChatem …
Mianowicie, dzisiaj konfigurowałem nowego iMaka i niestety podczas próby dodania nowego konta GoogleTalk zdziwiłem się mocno, gdyż GTalk i Jabber były niedostępne, wyszarzone, greyed out lub też jak preferują amerykanie: grayed out.
Cóż – po chwili googlowania (ach te nowoczesne czasowniki) dowiedziałem się, że nie tylko ja mam ten problem. Niestety nie znalazłem żadnych rozwiązań …
Co ciekawe to moje konta dodały się prawidłowo: GTalk oraz MobileMe. Skoro jednak moje działają to doszedłem do wniosku, że jakoś da się zawalczyć. Usunąłem z ~/Library/Preferences/ wszystkie pliki dotyczące iChata (oczywiście na koncie z którym miałem problemy). Nie pomogło!
Poniższe róbcie na własną odpowiedzialność (chociaż nie powinno to w niczym zaszkodzić – w razie czego wystarczy skasować plisty dot. iChata)!
Problem rozwiązałem kopiując z mojego MBP pliki com.apple.iChat.plist oraz com.apple.iChat.Jabber.plist. Po ponownym uruchomieniu iChata pojawiło się okienko z moim loginem i prośbą o podanie hasła – zmieniłem login na ten, który chciałem oraz podałem hasło, zapaliłem fajkę oraz pogratulowałem sobie sukcesu …
25 września 2008 · 00:29
Google i T-Mobile wprowadzili nowy telefon i z tego co zauważyłem przeglądając artykuły na ten temat, jest fabrycznie przygotowany do obsługi GMaila, łącznie z kontaktami oraz kaledarzem. Zupełnie jak iPhone i MobileMe.
Czy Apple w końcu zrozumie, że są darmowe alternatywy dla MM, które może nie są tak ładnie dopracowane, ale … „mieć $99, a nie mieć $99 to razem $198!” Czy doczekamy się obniżki cen lub … czy śmiem to napisać?!!? … zlikwidowania abonamentu?
Sam nie jestem fanem G1, mam natomiast nadzieję, że sprzeda się porównywalnie z iPhonem. W końcu konkurencja służy tylko i wyłącznie nam – konsumentom.
25 września 2008 · 00:17
W komentarzach użytkownik Łukasz podsunął pomysł jak można inaczej stworzyć dzwonek niż poprzez GarageBand…
Zaleca wejście na stronę www Audiko.net.
Na tej stronie należy:
Osobiście nie testowałem w/w metody, więc dajcie znać jeśli Wam się uda …
23 września 2008 · 15:02
Powoli zaczyna mnie denerwować chyboczący się przycisk myszki w moim MBP. Jeśli położę na nim dwa palce – jeden przy górnej krawędzi, a drugi przy dolnej to kiwa się o ok. 1/2 mm jak huśtawka.
Ogólnie kompletnie nie przeszkadza mi to w użytkowaniu MBP, po prostu wciskam go zawsze jednym palcem i ten mankament nie ujawnia się wtedy, ale sama świadomość że jest denerwuje mnie.
Próbowałem go czyścić kartką papieru jak niektóre fora sugerują, wkładając ją w szczelinę wokół przycisku, jednak nie pomaga to. Odkurzacz też nie. ;)
Rozbieranie dla takiej drobnostki nie wchodzi w rachubę, a oddawanie do serwisu tym bardziej. Apple to po prostu świetny design, ale z niekoniecznie dorywnującymi mu podzespołami…
Jak ktoś zna jakąś skuteczną metodę na usunięcie problemu to zostaw proszę info w komentarzach.
23 września 2008 · 14:51
Aperture zrobił na mnie dosyć duże wrażenie, jednak wygoda użytkowania Lightroom 2 przewyższa Aperture. Poza tym mam wrażenie, że jednak w pewnych sytuacjach przy typowej obróbce LR jest szybszy. Dla fotografujących sport bez wahania polecam Aperture chociażby ze względu na funkcję QuickPreview, które pozwala na szybkie przewijanie między zdjęciami – na tyle szybko ładują się wszystkie miniaturki, że można powiedzieć że to niemal film.
Możliwości wyostrzania zdjęć w Aperture do moich celów są bardzo ograniczone – wbudowany Sharpen niewiele zmienia i kompletnie mi nie pasuje. Zaryzykowałem i zainstalowałem Pro Sharpener od Nik Software – plugin dostępny za opłatą. Niestety po każdym wyostrzeniu Sharpener tworzy PSD lub TIFF o odpowiedniej objętości na dysku. Wiąże się to (dla mnie) z każdorazowym kasowaniem tych plików po save do JPG – nie mam miejsca na tyle, żeby trzymać 40-100MB TIFFy.
Na dzień dzisiejszy wracam więc do LR, a Aperture pozostawię do tworzenia albumów. Jak mi się coś odmieni to dam Wam znać. :-)
Powoli przymierzam się też do nowego Canona 5D MkII, ale zaczyna mnie przerażać rozmiar plików – RAW waży średnio 25MB przy ISO 100 – do tego dojdą 8-12MB JPGi – będzie nieciekawie. O ile MBP radzi sobie znakomicie z plikami do 10Mpixeli to obawiam się. że przy tak dużych plikach znowu zacznie się ślimaczyć.
Myślę, że ciekawe będzie porównanie wydajności Aperture i LR na w/w RAWach… pożyjemy zobaczymy…
18 września 2008 · 22:58
Dzisiejszy pokaz Aperture zachęcił mnie w końcu do zainstalowania tego produktu – obok Lightroom. Jako, że nie mam zdjęć do obróbki w obecnej chwili to same wrażenia z użytkowania programu będą musiały poczekać.
Tak na szybko zauważyłem natomiast, że przyzwyczaiłem się już do interfejsu LR – na tyle, że wydaje mi się bardziej intuicyjny. Zabrakło mi również w Aperture możliwości redukcji szumów w zdjęciach – konwerter RAW Apple’a nie ma tej funkcji w odróżnieniu od Adobe Camera RAW. Wiem o istnieniu Noise Ninja, ale pozostaje sprawdzić czy jest darmowy czy (co jest bardziej prawdopodobne) nie.
Jak już wyrobię sobie zdanie na temat jednego z w/w produktów to skrobnę coś więcej na ten temat…
18 września 2008 · 19:47
Dwa dni temu zapisałem się na imprezę organizowaną przez iSource – tematem miało być Aperture 2 oraz Final Cut Studio 2.
Po przybyciu na miejsce, czyli do Multikina na ul. KEN powitało mnie biurko z paniami potwierdzającymi tożsamość przybyłych. Dostałem teczkę z najświeższą makulaturą o produktach Apple oraz kupon rabatowy na zakupy w iSpotach (10%). Znalazłem tam również ulotki MojegoJabłuszka oraz MyApple.
Zaraz obok znajdowało się stoisko MojegoJabłuszkowców wraz z kompletem albumów/kalendarzy drukowanych przez Protea-TAFF – drukarnię współpracującą z MJ. Dominik – kawał dobrej roboty fotograficznej jeśli chodzi o zawartość. ;-) W każdym razie gorąco polecam wszystkim albumy w twardej oprawie – jakość wykonania na rewelacyjnym poziomie. Wersja miękka nie przypadła mi już tak do gustu, jednak kalendarz w takiej samej oprawie już prezentował się znacznie lepiej.
Organizacja była na bardzo przyzwoitym poziomie – trenerzy wiedzieli co robią. Szkoda, że podczas sesji o FCP było trochę za dużo auto-promocji Apple, ale całość wywarła na mnie ogólnie pozytywne wrażenie.
Zabawna sytuacja wystąpiła przy prezentacji FC Server – mianowicie niezbędne stało się Force Quit, ponieważ aplikacja zawiesiła się. Trener tłumaczył to źle wpisanym hasłem, ale wyglądało mi to raczej na wywalenie się aplikacji. :-) Ech … natychmiast przypomniał mi się słynny tekst Billa: „That must be why we’re not shipping Windows 98 …” w odpowiedzi na „Moving right along!”
Cóż – wytrwałem do zakończenia, które uwiecznione było losowaniem nagród – m.in. iPodów Shuffle, głośników oraz Macbooka. Niestety nie udało się wygrać głównej nagrody, ale muszę się pochwalić, że po raz pierwszy w życiu coś wygrałem! Co prawda kolor nie odpowiedni do moich preferencji, jednak bardzo mile widziany! :-)
16 września 2008 · 19:09
Oglądałem dzisiaj w Media Markt ramki elektroniczne do wyświetlania zdjęć czy też filmów. Ostatnio zerkałem na tą gałąź blisko rok temu, ale jakość kolorów (a konkretniej temperatura) skutecznie zniechęciła mnie do jakiegokolwiek wydawania na ten cel pieniędzy…
Niemniej jednak nowa seria Kodaka nie dość, że jest bardzo atrakcyjna, to ma świetną temperaturę barw, oddającą naturalną biel, a nie zastępując ją kolorem niebieskim. Design bardzo mi odpowiada, tylko cena już nie. Tak to jest jak ktoś chce najnowsze bajery w postaci WiFi i innych skrótów literowych. Na szczęście seria M820/M1020 jest znacznie tańsza, ponieważ nie posiada bezprzewodowej transmisji…
Niestety software wymaga Windows – Mac w ogóle nie jest supportowany. :-( W sumie nawet nie wiem na ile będzie mi ten soft potrzebny, w końcu zdjęcia można podawać z dużego asortymentu kart pamięci, ale niemniej jednak nie podoba mi się polityka Kodaka.
Cóż – gwiazdka się zbliża, więc zobaczymy … ;0)
16 września 2008 · 18:31
Zapraszam wszystkich do poczytania nowego Mojego Jabłuszka oznaczonego numerem 9. Szczególnie, że znajdziecie parę fajnych informacji na pokrewne tematy do tego bloga. :o)
![]()
16 września 2008 · 16:06
Wczoraj wieczorem zaskoczył mnie Software Update z informacją o nowych poprawkach. Na szczęście pohamowałem entuzjazm i postanowiłem w końcu zrobić backup, ale tym razem bez pomocy SuperDuper! (lub Carbon Copy Cloner) tylko wykorzystując narzędzie dostarczone z OS X.
13 września 2008 · 11:01
Na kupno iPhone zdecydowałem się dopiero po pojawieniu się wersji 16GB i możliwości software’owego unlock. Nie miałem zamiaru bawić się w żadne nakładki i inne badziewia. Jako, że na iPodzie mam ponad 8GB muzyki to potrzebowałem zaopatrzyć się w wersję 16 gigową chociażby po to, aby móc w podróży jakiś film sobie pooglądać.
ZiPhone bezproblemowo unlockował mi kolejne wersje aż do 1.1.4. Tutaj przystanąłem dłużej, aż nadszedł sądny dzień i pojawił się firmware 2.0…
Jako, że byłem żywo zainteresowany Push email w MobileMe, to rzuciłem się na głęboką wodę z PwnageTool i walczyłem jak lew jako jeden z pierwszych. Niestety tutoriala nigdzie nie było, więc metodą prób i błędów zablokowałem sobie telefon. Walka o przywrócenie go do 1.1.4 trwała do 7-8 rano następnego dnia. Blisko 10 godzin w sumie. Następnie 3 godzinki snu. Pomimo, że się poparzyłem poprzedniej nocy to ta krótka drzemka pozwoliła zapomnieć o wszystkim. Chęć uruchomienia Push była większa. Na szczęście w południe były już dostępne instrukcje jak to prawidłowo zrobić i przed obiadem cieszyłem się już z nowego firmware.
Dzisiaj mam już 2.1, chyba pierwszy upgrade, który poszedł jak po maśle, bo z 2.0.2 wymagał jednynie zainstalowania iTunes 8 i wciśnięcia przycisku Update.
Tak właśnie chcę, żeby wyglądał upgrade dla mnie w przyszłości. Męczy mnie już pwnowanie, szukanie aplikacji do tego, czytanie poradników, modlenie się. Nie korzystam w ogóle z Cydii i Installera od wersji 2.0, czyli odkąd jest AppStore. Za stary widocznie już na to jestem. Ciągle łapię się na tym, że brakuje mi czasu. Właściwie to tak już od paru lat – doba powinna mieć 48 godzin.
Jaki iPhone 3G nie będzie, to myślę, że w końcu go kupię tylko po to, aby mieć spokój psychiczny i więcej czasu na hobby i to pomimo pękającej obudowy, odpadających przycisków i topiącego się plastiku. Tylko kiedy w końcu dostanę go bez simlocka?
A w międzyczasie odkładam pieniążki na nowy produkt Canona, który mam nadzieję, że w końcu spełni moje oczekiwania …
12 września 2008 · 17:50
W poprzednim artykule pisałem o funkcjonalności Expose, ale tam jest jeszcze jedna funkcja, która jest dla mnie bardzo przydatna. Chodzi oczywiście o Aktywne Rogi Ekranu (Active Corners).
Jak widać na powyższym screenshotcie, możemy do poszczególnych rogów przypisać różne funkcje. Proponuję poeksperymentować samodzielnie i znaleźć ustawienie, które jest najbardziej ergonomiczne. Osobiście górny lewy róg pokazuje mi wszystkie okna, czyli ma tą samą funkcjonalność co F3, a lewy dolny „chowa” wszystkie okna. Tak dokładnie to przesuwane są jest na brzegi ekranu i ukazana zostaje zawartość pulpitu. Jest to o tyle wygodne, że nie ma potrzeby minimalizowania okien. Oczywiście po przesunięciu myszki ponownie w lewy dolny róg, okienka wracają na swoje miejsce.
Drugą ciekawą funkcją jest Spaces – w Expose mam ustawione (czego nie widać na pierwszym obrazku, bo niechący to wyłączyłem) uruchamianie tej funkcji w prawym górym rogu.
W skrócie to definiujemy sobie „przestrzenie” pracy – pulpit zawsze jest stały, a konkretniej jego zawartość, ale możemy uruchamiać różne programy w poszczególnych Spaces. O ile to nie jest niczym nadzwyczajnym, to dodatkowy smaczek jaki można sobie skonfigurować już tak.
Irytujące może być pilnowanie w której przestrzeni otwieramy dany program, dlatego możemy sobie ustawić gdzie chcemy, aby wybrana aplikacja się uruchamiała. Jak widać na powyższym screenie, ustawione mam cztery pulpity. Pierwszy (górny lewy) zawsze używam do Safari i Firefox. Drugi do książki adresowej i poczty, trzeci do iTunes i muzykopodobnych aplikacji. Czwarty natomiast przeznaczony jest do fotografii i jej obróbki, czyli Photoshop i Lightroom.
Niezależnie, gdzie w danym momencie się znajdujemy, jeśli otworzymy np. iTunes to otworzy się on w dolnym lewym rogu (trzeci Space). Liczbę oraz rozkład pulpitów możemy sobie dowolnie skonfigurować. Polecam po prostu przemyślenie rozmieszczenie programów oraz dostosowania ich do preferowanego trybu pracy.
9 września 2008 · 11:34
Niestety częstość powstawania nowych postów zmniejszyła się wprost proporcjonalnie do ilości pracy jaką ostatnio mam, a jak już wrócę do domu to lubię zrelaksować się przy WoW.
Jak tylko zakończy się obecnie trwający projekt to postaram się znowu pisać częściej.
Pozdrawiam czytelników!
4 września 2008 · 22:40
Zapraszam do lektury: „Nie ma żadnego powodu, dla którego obcy człowiek fotografuje nasze dzieci”. Przeczytajcie też artykuł na wp.pl.
Fotografią zajmuję się hobbystycznie i jestem oburzony… Czytałem o podobnych przypadkach fotografów wynajętych przez szkoły w USA, którzy spokojnie robili zdjęcia podczas meczów szkolnych, czy też innych sportów. WYNAJĘCI PRZEZ SZKOŁĘ! Niestety, znalazł się w jednym przypadku myślący inaczej rodzic i wezwać policję, naopowiadał bajek i udało mu się zaaresztować fotografa. Małe miasteczko – skończyło się na tym, że każdy podejrzewał go o pedofilię. Sprawę w sądzie o odszkodowanie wygrał, ale musiał się wyprowadzić z rodzinnej miejscowości.
Jestem przekonany, że istnieją o wiele bardziej drastyczne przypadki… Ale nie podejrzewałem, że podobny sposób myślenia tak szybko dotrze do naszego kraju – kraju w którym wielu zależy na identyfikowaniu się z USA, a mi już niekoniecznie.
Niektórzy w tym naszym wspaniałym kraju są mocno mentally challenged… i obawiam się, że już będzie tylko gorzej.
Przepraszam wszystkich za OT, ale ten temat dotyczy mnie bezpośrednio.
2 września 2008 · 21:43

Siedzę sobie, oglądam Muszkę u Kuby i nagle wkurzyła mnie tapeta na stronie logowania. Ściągniętych tapet mam sporo, ale żadna mi nie odpowiadała …
(Przy okazji polecę ulubione źródło InterfaceLift.)
Postanowiłem zwrócić się do korzeni (sic!) i ponownie zerknąć co tam Apple oferuje w ramach OS X. O ile ustawienie tła desktopu jest proste (klik prawym) to znalezienie plików już niekoniecznie. W każdym razie, po krótkich poszukiwaniach, znalazłem gdzie je jabłuszkowcy ukryli.
Scieżka: /Library/Desktop Pictures
Wystarczy skorzystać z mojego poradnika OS X: Tapeta podczas logowania (…)
Komendę należy zmodyfikować odpowiednio (wpisujemy w jednej linii):
Można też kliknąć prawym na tło, wybrać „Change Desktop Background” (Zmień tło?), a następnie kliknąć w interesujące nas zdjęcie. Pojawi się ono w górym lewym rogu jako preview. Z tego okieneczka możecie je teraz przeciągnąć np. na desktop i już dalej robić z nim co Wam się podoba.

Ku czci wspaniałej Ani, jako że tak łatwo się wzrusza, na tło ekranu logowania trafiły mi kwiatki – ciekawe jak długo tam będą …
1 września 2008 · 21:41
Jedno z moich przyzwyczajeń, niekoniecznie dobrych, to żonglowanie oknami oraz programami za pomocą odpowiednika Windowsowego Alt/Ctrl + Tab, czyli ⌘ + Tab/`. Pierwsze przełącza nas między programami, a drugie między oknami w wybranej aplikacji…
Często łapię się na tym, że ręce naturalnie siegają do powyższego skrótu klawiszowego, jednak jest dużo prostszy i szybszy sposób – wystarczy wcisnąć F3, a raczej funkcji która się pod tym klawiszem znajduje (defaultowo, aby wywołać jakikolwiek F1-F12 należy przytrzymać Fn).
Klawisz F3/Expose powoduje pokazanie wszystkich otwartych okien na desktopie (lub na aktywnym pulpicie jeśli korzystacie ze Spaces). Po wciśnięciu magicznego klawisza możemy przełączać się między oknami strzałkami lub kliknąć w wybrane okno kursorem – okienka wrócą do poprzednich ustawień, a na górze znajdzie się to, które w danym momencie jest dla nas naistotniejsze. Pysznie – graficznie, animacyjnie oraz wydajnościowo.
c.d.n.