Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Automatyczne tworzenie numerowanych folderów w Finderze →

22 listopada 2013 · 06:58

Maciej Skrzypczak:

Dziś chciałbym się z Wami podzielić krótkim acz sprytnym trikiem, o którym sam dowiedziałem się całkiem niedawno, a który mógł już istnieć w poprzednich wersjach OS X. Dotyczy systemowego Findera.

Świetny trick – nie znałem go, a warto go zapamiętać.

Got my iPad mini finally. Turned it on and restored it. Took one look at the color saturation and erased it. Trading in for Air.

Matthew Panzarino

(nie?)Czujna przygoda z iOSem →

21 listopada 2013 · 16:26

Bartek Dul:

Sama przesiadka z Androida była raczej bezbolesna – większość potrzebnych mi aplikacji jest w AppStore, zaciągnięcie kontaktów Google też nie jest problemem – wystarczy w iCloud zaimportować bazę, którą się wcześniej wyeksportowało z Kontaktów Google.

Bartek zdaje złośliwą, żartobliwą i szczegółową relację z życia z iOSem, a jest przecież Androidowcem z krwi i kości. Sam tekst warto przeczytać, a każdy z nas zapewne będzie miał pretensje lub będzie pochwalał inne jego fragmenty. Od siebie mogę tylko powiedzieć jedno: dopóki nie pozna się mocy ekosystemu Apple to się tego nie rozumie i nie zrozumie.

Kolejny przykład dbania o klientów przez Apple →

21 listopada 2013 · 16:15

Robert Magdaliński:

Całość trwała niecałe 10 minut. Na koniec Genius życzył mi udanego weekendu oraz miłego korzystania z nowego egzemplarza.

Pamiętacie historię Mateusza? Naprawdę nie rozumiem dlaczego inne firmy nie biorą przykładu z traktowania klienta przez Apple i chociażby Amazon. Przez to, że idą klientom na rękę, ci drudzy wracają. A przysłowie w temacie chyba wszyscy znają…

iPad mini z Retiną oraz zaledwie 62% pokryciem sRGB →

21 listopada 2013 · 16:10

Dr. Raymond M. Soneira:

The new iPad mini with Retina Display has a high resolution high PPI display like the other two Mini Tablets that we test here. But shockingly, it still has the same small 63 percent Color Gamut as the original iPad mini and even older iPad 2. As a result, the iPad mini with Retina Display comes in with a distant 3rd place finish behind the innovative displays on the Kindle Fire HDX 7 and new Nexus 7.

Ciekawe jest to, że wielu osobom, które już mają Airy oraz nowe rMini, zupełnie nie przeszkadza wąski gamut tego drugiego. Spodziewam się swojego w poniedziałek, w dzień powrotu z urlopu, więc będę mógł w tej kwestii wyrazić swoje zdanie.

Adobe Photoshop Photography Program – PS CS i LR 5 za niecałe 13 euro!

21 listopada 2013 · 15:44

Niedawno Adobe zaprezentowało ciekawą ofertę dla osób, które kiedyś kupiły Photoshopa CS3 lub nowszego. Wtedy w ofercie była subskrypcja dla Photoshopa CC i Lightroom, ale ze względu na obostrzenia, wiele osób nie mogło z niej skorzystać. Od dzisiaj to ulega zmianie, przez ograniczony czas, a z oferty naprawdę warto skorzystać!

Czytaj dalej →

Indie – Ciąg dalszy naszych przygód przeczytacie w naszym przewodniku

21 listopada 2013 · 15:20

Zgodnie z pierwotnym planem, po powrocie planujemy wydać amatorski przewodnik, w którym znajdziecie już opublikowane tutaj teksty wraz z wieloma innymi, uzupełniającymi historię całego pobytu na Goa. W zestawie oczywiście będzie znacznie więcej zdjęć, których jeszcze nie widzieliście. Niezgodnie z pierwotnym planem, na Makowym ABC opublikowaliśmy znacznie więcej tekstów niż mieliśmy zamiar…

Czytaj dalej →

Tweetbot 1.4 dla OS X – poprawki i nowe funkcje dla Mavericks

21 listopada 2013 · 08:25

Wczoraj w nocy pojawiło się uaktualnienie Tweetbota dla OS X do wersji 1.4. Poprawiono kilka rzeczy, ale też wprowadzono nowości związane z OS X Mavericks, który debiutował przed miesiącem. Pomimo, że nie ma w nim znaczących nowości to zawsze cieszy uaktualnienie ulubionej aplikacji…

Czytaj dalej →

Indie – Co zawiodło, a co spisało się na medal?

20 listopada 2013 · 16:22

Na ten wyjazd wzięliśmy ze sobą naprawdę spore ilości sprzętu, a do jego końca pozostało już tylko kilka dni. Być może trochę troszkę wychodzimy przed szereg, ale nie mamy w planach nic ekstremalnego, więc to dobry moment na podsumowanie tego co się sprawdziło, a co niekoniecznie. Aby odegnać pecha spluniemy tylko przez ramię… tfu, tfu.

Czytaj dalej →

Indie – dzień 7 – Wodospad Dudhsagar – morze mleka

19 listopada 2013 · 09:04

Iwona bardzo chciała pojechać zobaczyć wodospad Dudhsagar, który znajduje się na wschodniej granicy stanu Goa. Byłem sceptyczny, ale chciałem jej sprawić przyjemność. Ten dzień okazał się być największym koszmarem naszego wyjazdu – obyło się bez jakiś specjalnych dramatów, ale spędziliśmy pół doby na nogach lub ściśnięty w samochodach, przy 35 stopniowym upale i wróciliśmy do mieszkania po zmroku, całkowicie wycieńczeni.

Czytaj dalej →

Żona przekonała mnie do iPada mini z Retiną – jednak nie biorę Aira

18 listopada 2013 · 16:27

Apple był w tym roku dobry dla swoich najwierniejszych fanów, ale niestety któryś z ich wyznawców zgrzeszył… i to mocno. Otrzymaliśmy w tym roku dwa nowe iPady – Aira oraz Mini1 z ekranem Retina, które są identyczne… Identyczne? Otóż nie! Jeden z tych modeli jest nieznacznie gorszy od drugiego…

Czytaj dalej →

  1. Od niedawna zacząłem pisać Mini z dużej litery, pomimo iż Apple tytułuje go z małej. Otóż zdecydowałem się to zmienić, ponieważ wygląda to dziwnie jeśli przed słowem “mini” nie stawiamy “iPad”. Podobnie będę czynił jeśli chodzi o Mac Mini… o ile oczywiście nie zapomnę.

Indie – dzień 6 – Sahakari Spice Farm

18 listopada 2013 · 07:07

Na Goa możemy znaleźć kilka różnych (i zapewne konkurujących ze sobą) plantacji przypraw. Pełnią one podwójną funkcję – większość ich terenów przeznaczonych jest pod uprawę, ale do wybranych części mają dostęp również turyści. Atrakcji na Goa nie ma specjalnie wiele, więc plantacje cieszą sie ogromną popularnością. Sami zdecydowaliśmy się na zwiedzenie Tropical Spice Plantation, który to według wszelkich zdobytych przez nas informacji był „najlepszy” – cokolwiek by to nie oznaczało. Niestety zdarzyło się tak, że nasz kierowca taksówki wiedział lepiej – później niestety dowiedzieliśmy się, że różne hotele, plantacje i inne atrakcje płacą taksówkarzom procent od przywiezionego klienta. Plusem pojechania do Sahakari był fakt, że mieliśmy stamtąd bliżej do Dona Paula, do naszego mieszkania. Was z kolei ostrzegamy – nie ufajcie taksówkarzom, bo ściemniają jak mogą.

Czytaj dalej →

Indie – dzień 6 – Old Goa

17 listopada 2013 · 06:49

Wszystkie drogi prowadzą do… Panaji. To właśnie z tego prostego powodu to miejsce jest świetną bazą wypadową w każdą stronę stanu, ale przede wszystkim na północ i wschód. Stare Goa leży kilka kilometrów wgłąb lądu od stolicy, a podróż, nawet tuk tukiem (chociaż bardzo polecamy taksówkę) zajmie nie więcej niż pół godziny – w praktyce prawdopodobnie około piętnastu do dwudziestu minut.

Czytaj dalej →

iPad Air czy Mini z Retiną – coś zawiodło

13 listopada 2013 · 10:02

Rzadko zdarza mi się w życiu być niezdecydowanym. Przeważnie wiem dokładnie czego chcę i potrafię do tego dojść bez zbędnego wahania czy zastanawiania się. Po prostu zestawiam ze sobą za i przeciw, które są dostosowane do moich potrzeb i oczekiwań. Tym razem jednak coś zawiodło.

Czytaj dalej →

Indie – dzień 5 – Fort Chapora i Anjuna

11 listopada 2013 · 08:11

Miejscowości Vagator oraz sąsiadująca Chapora kiedyś były domem dla trace’owych imprez oraz hipisów, którzy przybyli do Goa w ogromnych ilościach – w latach 60-tych i 70-tych emigrowało ich kilkaset tysięcy. Dzisiaj obie te wioski są spokojne i ciche, a nad drugą góruje portugalski fort, który przejął po niej nazwę.

Górki i pagórki w tej okolicy wyglądają przepięknie w porannych promieniach słońca, których czerwona gleba nabiera jeszcze głębszych odcieni. Pomiędzy nimi znajduje się gęsta dżungla, składająca się z palm i drzew liściastych, która bardzo przypomina dżungle Wietnamu czy Laosu.

Czytaj dalej →