Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

(nie?)Czujna przygoda z iOSem →

· Wojtek Pietrusiewicz · 9 komentarzy

Bartek Dul:

Sama przesiadka z Androida była raczej bezbolesna – większość potrzebnych mi aplikacji jest w AppStore, zaciągnięcie kontaktów Google też nie jest problemem – wystarczy w iCloud zaimportować bazę, którą się wcześniej wyeksportowało z Kontaktów Google.

Bartek zdaje złośliwą, żartobliwą i szczegółową relację z życia z iOSem, a jest przecież Androidowcem z krwi i kości. Sam tekst warto przeczytać, a każdy z nas zapewne będzie miał pretensje lub będzie pochwalał inne jego fragmenty. Od siebie mogę tylko powiedzieć jedno: dopóki nie pozna się mocy ekosystemu Apple to się tego nie rozumie i nie zrozumie.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Ile razy trzeba powtarzać, że nie każdy potrzebuje korzystać z uroków ekosystemu?
    Zresztą w tekście starałem się jednak odnosić przede wszystkim do interfejsu i funkcjonalności samych systemów.

  • Damian S

    W sumie nie polecam czytać całości .

  • bartekchyba

    Akurat jedną z funkcjonalności systemów do Apple jest ich znakomita współpraca w ramach ekosystemu. Ciężko więc odnosić się do funkcjonalności systemu operacyjnego pomijając jedną z największych ich zalet. Teoretycznie wystarczyłby mi telefon z Androidem, ale nie ma takiego zestawu sprzętu, który by zapewnił mi taką są współpracę jak iPhone+iPad+MacBook+AppleTV+iCloud+TimeCapsule.

  • Ja poznałem, a mimo to nie chcę się z nim związywać ponad aplikacje i muzykę. Pierwsze wiadomo, bo bez sensu byłoby bez nich mieć iPada i nigdzie nie kupię w wersji all-in-one (na wszystkie systemy), a muzykę bo mają bogaty katalog i odtwarzać da się też poza iTunes czy iOS. Ale do filmów, ebooków i całej reszty wolę sklepy, które nie ograniczają mnie do konkretnego systemu – jak kiedyś spodoba mi się inny, będę mógł bez większych problemów go zmienić (nie licząc ponownego zakupu aplikacji). Zresztą Apple w końcu też nie będzie wieczne, a ja nie chciałbym kiedyś wymieniać całej biblioteki filmów czy ebooków bo firma padła, a przez DRM działa tylko w jej aplikacjach.

  • Powiedz to milionom właścicieli, którzy mają tylko iPhone’a, a za laptopa mają coś z Windowsem. Serio, bo poza dziennikarskim światkiem znam tylko takie właśnie osoby.

    Także “Ciężko więc odnosić się do funkcjonalności systemu operacyjnego pomijając jedną z największych ich zalet.” wręcz odwrotnie – żaden problem.

    O, o Apple TV zapomniałem. 7 osób w Polsce pewnie używa.

  • Zdziwiłbyś się co do Apple TV.

  • A jestem cieka w sumie, bo to oczywiście moje gdybanie, ale znam tylko 4 osoby z Apple TV, w tym 3 z redakcji iMaga.

  • dc

    W sumie to nie wiem co odpisać. Z jednej strony jestem beneficjentem tego ekosystemu i znam wielu mało geekowych użytkowników, których backup i synchronizacja czegoś tam ratuje, ale z drugiej strony nie używam iOSa do niczego ambitnego bo się zwyczajnie nie da. Masz absolutną rację co do współpracy aplikacji w iOS. Nie istnieje.

    I zawsze bawi mnie ten dysonans: użytkownicy apple zarzucają innym, że nic tylko bawią się, konfigurują system a jednocześnie mamy zalew wpisów o “dopasowywaniu workflow” czyli o rzeźbieniu w … Łączenie pięciu url-scheme z editorialem, pythonistą launch center pro i draftsami to ogromny krok w tył dla profesjonalnego sprzętu. Kalkulatory TI są elastyczniejsze.

  • MASAKRA

    Przy aktualizacji systemu do Mavericksa jest sie proszonym o podanie Apple iD i korzystanie z iCloud. To się dzieje automatycznie.