Grudzień 21, 2011
Piotr Barycki:
Takie są najwyraźniej efekty wyścigu twórców urządzeń mobilnych na jak najatrakcyjniejszy wygląd, kosztem podstawowej funkcjonalności, przy raczej niezbyt głośnym sprzeciwie użytkowników, którzy tracą na tym przecież najwięcej. Co nam bowiem nawet z czterech rdzeni, jeśli w połowie dnia nie jesteśmy już w stanie skorzystać z żadnego z nich, chyba że odnajdziemy miejsce, w którym możemy zainstalować nasz sprzęt razem z ładowarką?
Piotr tutaj błędnie łączy dwie różne kwestie — zużycie baterii oraz zwiększone zużycie baterii w wyniku bugów w systemie operacyjnym. Osobiście, dla przykładu, nigdy nie miałem problemów z iPhonem (żadnym) poza jedną wersją iOS 5.0 beta. Bugi można poprawić. Pojemności baterii znacząco już nie zwiększymy. Albo brane jest to pod uwagę podczas designu danego modelu, albo kończy się to farsą jak poniżej (…)
Grudzień 21, 2011
Krystian Kozerawski:
W Androidzie brakuje mi tez pewnej konsekwencji co do wyglądu interfejsu użytkownika. Każdy program wygląda inaczej i działa inaczej. Sam wygląd wielu aplikacji, np. tych opartych na tekście (czytniki RSS, przeglądarki www, czytniki e-booków) był dla mnie mocno staroświecki.
Cały UI Androida 2.x wygląda jak z poprzedniej epoki — bardzo szybko się zestarzał. Ikony wyglądają jak te obecne w Windows 95 czy XP. Nie znalazłem też jeszcze ani jednej aplikacji, która spowodowałaby, że klęknąłem z wrażenia. Ciekawy jestem natomiat jak wygląda Path 2.0 na Androidzie … bo na iOS powala (…)