Otóż smartfon z takimi parametrami budził moją nadzieję na ponadprzeciętną wydajność i płynność działania. Byłem po cichu przekonany, że wypadnie zdecydowanie lepiej od mojego Galaxy S II. Tymczasem po zainstalowaniu takiego samego zestawu aplikacji jaki mam w SGS II, Galaxy Nexus zdecydowanie zwolnił i nawet zaczął delikatnie przycinać się podczas przewijania pulpitów. Nie jest to może powód do płaczu, ale jak na tak high-endowy smartfon z najnowszym systemem, takie „efekty specjalne” nie powinny się zdarzyć.
Takiej sytuacji to spodziewałbym się przy kolejnej wersji OS najwcześniej. Widocznie to cena jaką płaci się za wolność.
Podobne artykuły
- Chuchać i dmuchać Przemek Pająk: Dlatego właśnie Samsung powinien chuchać i dmuchać na...
- Rozwiązanie największego problemu producentów smartphone’ów Chris Ziegler: It's simple: make a large high-end device, a...
- 10 milionów użytkowników Samsunga Galaxy S bez Androida 4.0 Matt Brian: (...) a Samsung spokesperson has said that the...
- Miesiące oczekiwań zakończone zniesmaczeniem – Samsung wypuszcza ICS dla SGS II Przemek Pająk: Tak więc, mówiąc najzupełniej szczerze, jeśli nie musicie,...
- Dobre rozwiązanie Recenzja Samsung Galaxy Nexus w Chip.pl: Znakiem szczególnym Galaxy Nexus-a są popularne...

Pingback: Benchmarki, a Android | blog.moridin.pl