Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Schizofrenia? Widziałem przyszłość? Czy cokolwiek w moim życiu jest prawdziwe?

23 stycznia 2013 · 13:58

Tydzień temu wieczorem kończyłem mycie zębów i powoli zbierałem się do łóżka. Spojrzałem na kabinę prysznicową, z której korzystałem rano i zobaczyłem coś białego leżącego na podłodze. Ze zdziwieniem skierowałem wzrok na baterię prysznicową. Coś było nie tak z bolcem odpowiedzialnym za przełączanie się pomiędzy deszczownicą, a słuchawką. Po bliższej analizie okazało się, że jest osadzony zbyt głęboko. Przypomniałem sobie, że w tym dniu, gdy rano brałem prysznic, niechcący za mocno pociągnąłem za niego i wyszedł w całości. Jako, że śpieszyłem się to prawdopodobnie nie zauważyłem, że wypadł ten plastikowy dodatek pełniący formę przedłużacza.

Czytaj dalej →

Morderca jest kim innym niż to opisują media →

23 stycznia 2013 · 11:40

Janusz Osadziński:

A wiecie Państwo kto jest, też w moich statystykach, absolutnym numerem jeden jeśli chodzi o liczbę ofiar? Jest to pani lat 30-40, trzeźwa, w dobrym, służbowym samochodzie, przejeżdżająca pieszego na pasach. To się zdarza CODZIENNIE, i to kilka – kilkanaście razy dziennie.

Przerażające.

Zdjęcie: Benjamin Smith

Koniec ery – Intel wycofuje się z produkcji płyt głównych →

23 stycznia 2013 · 10:28

Anand Lal Shimpi:

Today Intel made a sobering, but not entirely unexpected announcement: over the next 3 years Intel will be ramping down its own desktop motherboard business. Intel will continue to supply desktop chipsets for use by 3rd party motherboard manufacturers like ASUS, ASRock and Gigabyte, but after 2013 it will no longer produce and sell its own desktop mITX/mATX/ATX designs in the channel.

No to jak? Nadeszła, nadchodzi czy dopiero nadejdzie ta era post-pc?

Apple i nagość

23 stycznia 2013 · 10:12

Wczoraj wszyscy pisali o tym, że Apple usunęło z App Store aplikację 500px – jednego z ładniejszych miejsc w internecie. Nie miałem okazji sprawdzić czym dokładnie jego twórcy zawinili, ale ponoć można było przeglądać nagie zdjęcia. Nie pornografię. Artystyczne, nagie zdjęcia. To nie jest w porządku.

Czytaj dalej →

Zmuszony do piractwa →

23 stycznia 2013 · 10:04

Dawid Kosiński:

Szczerze mówiąc, gdyby nie błędy podczas instalacji, prawdopodobnie nie zauważyłbym nawet, że coś jest nie tak, bo gra uruchomiała się i działała prawie dobrze, ale było pozbawiona ścieżki dźwiękowej. Gdy to zauważyłem, byłem zmuszony odinstalować grę. Po dwóch godzinach ściągania gry z wynikiem oscylującym w granicach 300 kb/s anulowałem ten proces i ściągnąłem grę na własną rękę, w sposób mniej legalny. Byłem zmuszony to zrobić pierwszy raz od kilku ładnych lat.1 O dziwno nie czułem się z tym głupio.

Głupio mi pisać tak oczywiste rzeczy, ale nikt Ciebie do tego Dawidzie nie zmuszał. Nikt nie stał nad Tobą z pistoletem przy skroni, każąc Ci szukać pirackich wersji gier. Nikt nie szantażował Tobą, każąć Ci ją ściągnąć pod groźbą zabicia rodziny. Po prostu zdecydowałeś, że pewne rzeczy Ciebie nie obowiązują i zrobiłeś to niezgodnie z regulaminem/EULA/prawem/zasadami2. Miej cojones, żeby to napisać wprost i przestań sam siebie usprawiedliwiać z „niecnego”3 czynu.

  1. Wytłuszczenie moje.
  2. Niepotrzebne skreślić.
  3. Wstawiłem w cudzysłów, bo widać muszę.

„Sztuczki w filmie – jak osiągnąć efekt magii” →

22 stycznia 2013 · 13:02

Dominik Łada:

Już 24.01.2013 odbędzie się w Warszawie, w ursynowskim Multikinie, całodniowa konferencja-szkolenie zorganizowana przez ITMedia nt sztuczek w filmie.

Na konferencji temat sztuczek w filmie podejmą twórcy filmowi, dzieląc się swoim doświadczeniem z punktu widzenia reżysera, montażysty, scenografa – od zastosowanej konwencji, możliwości technicznych po postprodukcję.

Wybiera się ktoś?

Apple zabija Androida od środka

22 stycznia 2013 · 09:58

Kate MacKenzie:

Where, exactly, is Android winning in the battle against Apple’s iOS devices, the popular iPhone and iPad? Two words: Market share. Not revenue, not profits, not customers who spend money in the forest of Apple’s ecosystem.

In fact, on every other front except one, Apple is demolishing Android, despite being outsold in unit market share.

To prawda, że przede wszystkim patrzymy na udziały w rynku – są przecież bardzo istotne. Ale Google nie zarabia jeśli ich użytkownicy nie używają telefonów z ich systemem operacyjnym do przeglądania internetu z jednego prostego powodu – skoro nie uruchamiają Chrome to nie oglądają reklam. Apple ma dzisiaj blisko 80% zysków z całego rynku, a 70% dochodów z mobilnych reklam jest generowana przez urządzenia z iOSem. Szacuje się, że developerzy zarabiają czterokrotnie więcej w App Store niż Google Play. Skoro Apple zgarnia 80% kasy z rynku, a oferuje tylko jeden model telefonu1, to nie mają żadnego ciśnienia ani powodu do wypuszczenia kolejnych modeli, a już napewno nie „taniego”.

Czytaj dalej →

  1. Trzy jeśli liczyć poprzednie generacje, które są nadal w sprzedaży.

Dakar 2013 →

22 stycznia 2013 · 09:25

Piotr Macura:

W 35. już Rajdzie Dakar, tryumfował Francuz Stephane Peterhansel. Adam Małysz z pilotem Rafałem Martonem zajęli 15. miejsce w końcowej klasyfikacji samochodów. Rajdu nie ukończył niestety Krzysztof Hołowczyc, który uległ wypadkowi na trzecim z odcinków (…)

Dla fanów Dakaru – kilka świetnych zdjęć u źródła!

Zdjęcie: EPA/FELIPE TRUEBA. Dostawca: PAP/EPA.

PictureDefense – co zrobić, gdy ktoś ukradł Ci zdjęcie? →

22 stycznia 2013 · 09:20

James Beltz:

This free website will address what to do if you found your photo on…

  • Someone’s Facebook profile, fan page, or group
  • Any website hosted and owned by Google. Like Blogger, Blogspot, YouTube, and Google+
  • Any website owned by Yahoo like Flickr.com
  • Another photographer’s free standing website
  • Used in a web advertisement on a business website

What we cannot provide direction on, is what to do if you find your photo used in a magazine, on a billboard, as part of a T-shirt design, etc. We can only provide direction for things found on the internet.

Wszystkim Wam, życzę aby Wam chcieli kraść zdjęcia. A jeśli już do tego dojdzie to rozwiązanie znajdziecie pod linkiem w tytule.

Andrew Kim i MSFT →

22 stycznia 2013 · 09:15

The Next Microsoft

Andrew Kim:

I was approached by countless companies with offers, ranging from electronics manufacturers to ad agencies. Some of the companies that approached were the makers of my favorite products ever. I am even a “fanboy” of some of them. But when it came time to make my final decision, I wanted to work at a place I can really get excited about.

Zakładam, że odezwało się również Apple. Nie chce mi się jednak wierzyć, że powodem decyzji pracy w Microsoftcie było podniecenie. Mam tylko nadzieję, że nie zabiją w nim kreatywności.

Trzy modele iPhone w 2013 roku?

21 stycznia 2013 · 08:39

China Times poinformował, że w tym roku Apple wypuści na rynek trzy modele iPhone’a. Trzymajcie się krzeseł i foteli, bo zabiorę Was w podróż do świata fantazji i absurdu …

Czytaj dalej →

iPhone wyprzedza serię Galaxy S o 100 milionów, ale w rzeczywistości o 170 milionów →

21 stycznia 2013 · 08:05

iphone-galaxy-2

Dan Graziano:

There have been an influx of reports in the last few weeks claiming Apple’s iPhone business is in turmoil. Tavis McCourt of Raymond James compiled a chart of the cumulative sales of the iPhone 4, iPhone 4S, and iPhone 5, and compared it against sales of Galaxy S and Galaxy Note smartphones. The analyst found that Apple’s (AAPL) flagship smartphones are doing just fine and have outsold Samsung (005930) 219 million to 131 million over the past two and a half years.

Strasznie nie lubię „manipulacji liczbami”, czyli przedstawianie ich w taki sposób, aby coś wyglądało lepiej niż jest w rzeczywistości. Powyższy przypadek nieśmiało wspomina, że dane dotyczą ostatnich dwóch i pół roku, ale musimy pamiętać, że iPhone jest w sprzedaży od 2007 roku, co podnosi jego całkowitą liczbę do ~300 milionów. Jednak znacznie bardziej interesujące są trendy sprzedaży poszczególnych modeli iPhone’a …

Serwer WWW i PHP na Raspberry Pi →

20 stycznia 2013 · 11:41

Błażej Faliszek:

Jeśli zajmujecie się robieniem stron lub serwisów internetowych, albo zwyczajnie chcecie się nauczyć HTML’a lub CSS’a, przyda się nam prosty serwer WWW. Można go z powodzeniem uruchomić na waszym obecnym komputerze, ale możemy też wykorzystać Raspberry Pi. Wiadomo, że RPi nie ma bardzo dużej mocy obliczeniowej, więc nikt na nim nie będzie hostował dużego serwisu internetowego, ale do testów i nauki nadaje się idealnie.

To jedno z fajniejszych zastosowań Raspberry Pi.

Mac vs. PC – idź w cholerę z tym Windowsem

18 stycznia 2013 · 08:52

Wczoraj pojawiło się sporo komentarzy pod wpisem na temat doświadczeń Tomka Pluszczyka, w którym tłumaczył dlaczego wybrał Maka. Sam dorzuciłem kilka cierpkich słów pod adresem Windows i pecetów generalnie jako komentarz do jego słów. Powiem to otwarcie, bo niektórzy zdają się nie rozumieć pewnej bardzo prostej rzeczy …

Czytaj dalej →

iPhone 5S wraz z nowym, tańszym bratem?

17 stycznia 2013 · 10:40

Ostatnio pojawia się coraz więcej, często sprzecznych ze sobą, informacji na temat dwóch nowym iPhone’ów – modelu 5S, który byłby naturalnie następcą obecnej 5-ki, oraz tańszej wersji, zbudowanej z plastiku. Te wszystkie plotki w większości niestety pochodzą z dwóch źródeł – od analityków oraz z azjatyckich fabryk.

Nie widziałem jeszcze ani jednego analityka, który miałby jakiekolwiek pojęcie o czym pisze jeśli chodzi o temat iPhone’a. A tematów poruszanych przez nich jest sporo i zapewne będzie jeszcze więcej. Co do samych fabryk – problemem z tym źródłem jest prosty fakt, że Apple u nich również zamawia prototypy do testów dla siebie. Jestem przekonany, że przez ręce zespołu pracującego nad iPhonem przewinęły się wersje tego smartfona w każdym wyobrażalnym rozmiarze, od 2.5 do 6.9″. Zresztą to samo dotyczy iPada, który przecież powstał pierwszy, chociaż na swój debiut rynkowy musiał czekać trzy lata dłużej.

Czytaj dalej →

Mac czy PC? O Makach dla fotografów i retuszerów →

17 stycznia 2013 · 09:37

Tomasz Pluszczyk:

Z biegiem czasu coraz mniej chciało mi się grzebać w tym wszystkim. Aż nastał w końcu dzień, kiedy komputer po prostu miał działać i nie utrudniać mi życia. O ile ze sprzętem nie byłoby problemów, to Windows miał wad co niemiara. Nawet po godzinach spędzonych na grzebaniu w rejestrze i konfigurowaniu każdego elementu systemu z osobna, wciąż był syfem pełnym błędów, zadręczającym użytkownika rzeczami, którymi w ogóle nie powinien się przejmować (chociaż z tego ostatniego zdałem sobie sprawę dopiero po przesiadce na OS X) (…) Zresztą tam też trzeba najpierw posiedzieć nad konsolą, żeby móc korzystać z komputera normalnie (szczególnie kilka lat temu). W końcu zainstalowałem na swoim komputerze system operacyjny OS X przeznaczony na komputery Apple (…) Po instalacji okazało się, że system może działać i nie sprawiać żadnych problemów. Nie trzeba się niczym przejmować, tylko można się skupić na swoich zajęciach. Osoba korzystająca wyłącznie z Windowsa tego nie zrozumie; dla niej „żadnych problemów” ma zupełnie inne znaczenie niż dla użytkownika OS X. Tyle lat Microsoft przyzwyczajał nas do swoich kretyńskich rozwiązań, że większość z nas uważa je za coś normalnego. Rok po zainstalowaniu OS X-a wylądowałem na Macu.

Tomek opisuje swoją przesiadkę z PC na Mac, kiedy w końcu zdał sobie sprawę z tego, że „działający komputer” i „działający komputer”, zależnie od zainstalowanego systemu operacyjnego, to dwie zupełnie różne rzeczy. OS X dzisiaj nie ma sobie równych i o ile PC nie da się w każdej sytuacji i w każdym środowisku wyeliminować, to oprogramowanie dostępne dla OS X powoduje, że nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Dosłowny wysyp programów w ostatnich latach, pisanych przez ludzi dla siebie, spowodował, że to każdy znajdzie narzędzie dla siebie. Szukasz edytora Markdown pod Windows? Masz do wyboru dwa. Dwa tragiczne. Pod OS X? Jest ich kilkanaście i każdy kolejny lepszy od poprzedniego. Tego naprawdę nie da się zrozumieć dopóki się tego nie doświadczy.

P.S. Tomku popraw u siebie link do mnie. :-p

LG nie jest winne, Google też nie, a Nexusów jak nie było, tak nie ma →

17 stycznia 2013 · 09:15

Brad Reed:

(…) an LG executive has told Korean publication Chosun Ilbo that LG’s Nexus 4 production has gone exactly according to plan while denying that the company has faced difficulties manufacturing the device. This statement contradicts a recent statement from Google UK & Ireland Managing Director Dan Cobley, who blamed LG for the Nexus 4′s “scarce and erratic” supply over the holiday season. On the other hand, LG has long maintained that Nexus 4 supplies have been erratic because Google was caught off guard by the surge in consumer interest for the device and didn’t place enough manufacturing orders to keep up with demand.

Są w zasadzie trzy możliwości. Albo Google złożyło zbyt małe zamówienie u LG, albo LG nie wyrabia się z produkcją, albo są jakieś problemy, o których nie wiemy, w samym procesie produkcyjnym. Jedno jest pewne – partnerzy nie powinni się publicznie obwiniać.

Perypetie Chrisa po zabanowaniu jego konta przez Facebooka →

17 stycznia 2013 · 07:38

Chris Leydon:

Five days ago, I was banned from Facebook, I’m not sure why (…) My first instinctive reaction to losing Facebook was the very generation-typical “meh”. I mean who NEEDS Facebook anyway, right? I managed to cope with the first 18 years of my life without it. No biggie, carry on with life as normal. I was going out that night anyway, it makes a great pub story and I like being the centre of attention. I could drown my sorrows and amuse my friends. If anything, not being on Facebook seemed great for a while.

It was time to leave and then it hit me (…) I didn’t know where I was supposed to go and I couldn’t check Facebook to find out either.

No worries, I have the event stored in a calendar on my Windows Phone. (…) The calendar was syncing with Facebook and when my account became disabled, for security reasons, all of my Facebook events were removed from my calendar. Shit.

Not a problem, I’ll phone Russell, he was organising the event so could tell me where to go. I searched for Russell’s number in my contacts and… no results, he’d vanished (…) Fuck.

Jak przeczytałem tytuł to stwierdziłem, podobnie jak autor, „meh.” Cóż to za problem stracić konto? Okazuje się, że spore. Szczególnie jeśli polegamy na takim koncie do logowania się do różnych serwisów lub jak używamy ich kalendarza. To właśnie jeden z powodów, dla których tak rzadko używam przycisków „Login with Facebook.” Nie trzymam tam też kontaktów, ani nie łączę ich w żaden sposób z niczym. Kontakty trzymaj na komputerze. Synchronizuj je z czym chcesz, ale miej kopię u siebie. Podobnie z całą resztą.

Forbes o iPhonie – rozsądny głos wśród sensacyjnych artykułów →

17 stycznia 2013 · 07:28

Mark Rogowsky:

First, we heard “good news” from Nokia, which reported shipments of 4.4 million Lumia phones in the year-end quarter. Never mind that we are talking less than 2 percent market share for Nokia or that sales were boosted by heavy discounting, often down to $99 at retail — less than half what competing phones sell for. This is good news in the land of Nokia. It might not be repeatable as the Windows Phone platform has yet to prove especially popular, but was unequivocally spun as a positive pretty much everywhere it was reported.

Similarly, Cnet was very excited about Samsung’s announcement that the Galaxy S phone line had crossed the 100 million mark in total sales. The phone is so desirable, “Sales of the flagship Galaxy S3 reached 30 million units in 5 months, and 40 million in 7 months, with average daily sales of about 190,000 units.” You’d think that it’s the hottest thing going with those numbers. Of course, as we were just discussing above, in the quarter just ended, Apple will have sold about as many iPhone 5′s as Samsung has sold Galaxy S3′s in 7 months! This is what the “experts” are already calling trouble and they haven’t seen the numbers yet.

Duże liczby brzmią świetnie, dopóki nie zestawi się ich z jeszcze większymi. 40 milionów Galaxy S3 w 7 miesięcy? Super! Apple tyle iPhone’ów sprzedaje w trzy.

Imperium odpowiada na wyniki petycji prezydenta USA →

17 stycznia 2013 · 07:05

Galactic Empire:

IMPERIAL CENTER, CORUSCANT – The overwhelming military superiority of the Galactic Empire has been confirmed once again by the recent announcement by the President of the United States that his nation would not attempt to build a Death Star, despite the bellicose demands of the people of his tiny, aggressive planet. “It is doubtless that such a technological terror in the hands of so primitive a world would be used to upset the peace and sanctity of the citizens of the Galactic Empire,“ said Governor Wilhuff Tarkin of the Outer Rim Territories. “Such destructive power can only be wielded to protect and defend by so enlightened a leader as Emperor Palpatine.”

A wszystko zaczęło się od tego. Mistrzostwo świata!