Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Mac czy PC? O Makach dla fotografów i retuszerów →

· Wojtek Pietrusiewicz · 47 komentarzy

Tomasz Pluszczyk:

Z biegiem czasu coraz mniej chciało mi się grzebać w tym wszystkim. Aż nastał w końcu dzień, kiedy komputer po prostu miał działać i nie utrudniać mi życia. O ile ze sprzętem nie byłoby problemów, to Windows miał wad co niemiara. Nawet po godzinach spędzonych na grzebaniu w rejestrze i konfigurowaniu każdego elementu systemu z osobna, wciąż był syfem pełnym błędów, zadręczającym użytkownika rzeczami, którymi w ogóle nie powinien się przejmować (chociaż z tego ostatniego zdałem sobie sprawę dopiero po przesiadce na OS X) (…) Zresztą tam też trzeba najpierw posiedzieć nad konsolą, żeby móc korzystać z komputera normalnie (szczególnie kilka lat temu). W końcu zainstalowałem na swoim komputerze system operacyjny OS X przeznaczony na komputery Apple (…) Po instalacji okazało się, że system może działać i nie sprawiać żadnych problemów. Nie trzeba się niczym przejmować, tylko można się skupić na swoich zajęciach. Osoba korzystająca wyłącznie z Windowsa tego nie zrozumie; dla niej „żadnych problemów” ma zupełnie inne znaczenie niż dla użytkownika OS X. Tyle lat Microsoft przyzwyczajał nas do swoich kretyńskich rozwiązań, że większość z nas uważa je za coś normalnego. Rok po zainstalowaniu OS X-a wylądowałem na Macu.

Tomek opisuje swoją przesiadkę z PC na Mac, kiedy w końcu zdał sobie sprawę z tego, że “działający komputer” i “działający komputer”, zależnie od zainstalowanego systemu operacyjnego, to dwie zupełnie różne rzeczy. OS X dzisiaj nie ma sobie równych i o ile PC nie da się w każdej sytuacji i w każdym środowisku wyeliminować, to oprogramowanie dostępne dla OS X powoduje, że nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Dosłowny wysyp programów w ostatnich latach, pisanych przez ludzi dla siebie, spowodował, że to każdy znajdzie narzędzie dla siebie. Szukasz edytora Markdown pod Windows? Masz do wyboru dwa. Dwa tragiczne. Pod OS X? Jest ich kilkanaście i każdy kolejny lepszy od poprzedniego. Tego naprawdę nie da się zrozumieć dopóki się tego nie doświadczy.

P.S. Tomku popraw u siebie link do mnie. :-p

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Andrzej Libiszewski

    Od ponad roku mam do okazjonalnego użytku MacBooka Pro. Aktualizowałem w nim system z SL do ML. Ani pod SL nie był tak bezproblemowy jak wynika z tego krótkiego wpisu, ani nie jest taki pod kontrolą ML. “Żadnych problemów” jest w OSX takim samym mitem jak w Windows i tak samo należy to rozumieć.

  • “Z biegiem czasu coraz mniej chciało mi się grzebać w tym wszystkim. Aż nastał w końcu dzień, kiedy komputer po prostu miał działać i nie utrudniać mi życia.”

    Jakbym siebie słyszał… ;)

  • Ja przez większą cześć życia też byłem grzebaczem. Zupełnie nie mając świadomości, że można inaczej ;)

  • Myślę, że dla większości użytkowników OS X to nie jest mit. Dla mnie na pewno nie. Jeśli chcesz, to chętnie przeczytam rozwinięcie Twoich problemów.

  • belike81

    Dla mnie i jak widać dla wielu problemów pod OS X jest znacznie mniej niż pod Winda. Może wynika to z innych potrzeb, może czego innego oczekujemy od systemu natomiast każdy z nas indywidualnie może wydać swoje zdanie. Dla mnie OS X jest znacznie stabilniejszym i bezproblemowym systemem niż Winda.

  • Tomek Skupny

    No widzisz, a ja nie mogę się uwolnić od windy. Nie ma i jeszcze długo nie będzie systemów informacji prawnej na OS X :(

  • “Dosłowny wysyp programów w ostatnich latach” – mi wystarczy już tylko jedna, sprawnie działajaca opcja. Chciałbym aby w Excelu makro generowało mi kwotę słownie poprawnie generując polskie znaki. Na PC nie było tego problemu.
    Odkąd mam MBP bezskutecznie szukam rozwiązania tego problemu. Michał Masłowski pisał, że właśnie w nowym Office jest problem z polskimi znakami w przypadku makr :(

    Chętnie bym nawet kupił Numbers ale “kwoty słownie” tam nie ma z tego co mi wiadomo. Poza tym raczej w Numbers takich arkuszy jak w Excelu nie zrobię.

  • Masz jak Dominik – pecha.

  • A może zażalenia składaj do MSFT? To w końcu ich software, a nie Apple. :)

  • Po przesiadce z PC na Mac miałem pewne trudności (jak każdy, kto wykorzystuje komputer nie tylko do “oglądania stron” ale po przejściu przez pierwsze poszukiwania oprogramowania nie wyobrażam sobie powrotu do Windows. Jednak sytuacja z tym makrem mocno irytuje mnie gdy co miesiąc “produkuje” rachunki dla pracowników.

  • Mariusz Kopacki

    Mity, mity, mity… Rownie zle mozna by napisac, ze DOS 6.22 nie sprawia problemow, co czyni go systemem lepszym od Windows 7.

    A odnosnie ‘wysypu programow’ pod OS X i moznosci znalezienia stosownych rozwiazan mam powazne watpliwosci.

  • Wątpliwości możesz mieć ale pod Windows nie ma 10% aplikacji bez ktorych nie wyobrażam sobie życia.

  • Mariusz Kopacki

    Zatem, tradycyjnie, przystopuj z megalomania. ‘Kazdy’ jest mocno rozbiezne z ‘ty’.

  • Z autorem artykułu zgadzam sie tylko z tym ze po wyjęciu mac z pudelka ma się od razu działająca maszynę. Pisanie ze trzeba grzebać w rejestrach i innych plikach konfiguracyjnych to jakaś bzdura (a OSX ma terminal). Od ponad roku używam makow i nie zauważyłem by ten system jakoś diametralnie różnił się od windows 7. Safali lubi sie zamulić, tak samo jak iTunes czy iPhoto (a przecież to programu od Apple)!

  • Andrzej Libiszewski

    Może. Niemniej jeśli chodzi o Maca to nie jestem power userem i oczekiwałem dość podstawowego zakresu tej bezproblemowości. Nie grzebałem w systemie szukając dziury w całym żeby móc krytykować ;) Podobnie jak główna użytkowniczka :) Problem w tym, że problemy jednak są.

  • Wzajemnie. :)

  • Zawsze ktoś będzie miał z czymś problem. Moje Windowsy nie potrafiły tygodnia przetrwać bez krytycznych błędów. Maki moje i rodziny są super – bez wydarzeń niespodziewanych.

  • Andrzej Libiszewski

    No właśnie jak porównam wrażenia to pod W8 mam mniej problemów niż z tym nieszczęsnym OSX :)

  • Mariusz Kopacki

    Tak jak piszesz, nie inaczej. Z ta dobna roznica, ze nie probuje nikogo przekonywac, iz OS X nie ma startu do Windows a IOS do Androida – choc osobiscie tak uwazam. Moje preferencje pozostaja moim prywatnym widzimisie, nijak odnoszacym sie do cudzych. Ty zas lubujesz sie w ekstrapolowaniu wlasnego ‘ja’ na ‘wszyscy’.

  • U mnie były problemy jak zmieniłem RAM. Okazał się wadliwy (albo niekompatybilny, aczkolwiek był ‘for Mac’). Po wymianie kości z powrotem system stał się bezproblemowy.

  • Andrzej Libiszewski

    No widzisz. A ja na swoim komputerze ostatni raz chyba z rok temu widziałem błąd krytyczny :)

  • belike81

    Ja na odwrót mimo, że tego nieszczęsnego W8 używam mniej to przyprawia mi więcej problemów. Cieszmy się więc, że jest wybór i możemy znaleźć systemy dopasowane do naszych potrzeb.

    Z ciekawości tylko, co najbardziej denerwuje Cię w OSX i z czym masz problemy?

  • Andrzej Libiszewski

    Wywalenie się logowania i okazjonalne pytania o dostęp do pęku kluczy (nie ma żadnych haseł, wszystko wyłączone) – po instalacji było dobrze, znikąd się pojawiły pytania. Nie mi, głównej użytkowniczce, która nie grzebie w ustawieniach. Okazjonalne spowolnienia do poziomu który uniemożliwia jakiekolwiek działanie (pomaga tylko restart), czy choćby konieczność założenia hasła na udział sieciowy w Windows, żeby Mac mógł uzyskać do niego dostęp (musiałem to wygooglać, system mi nie podpowiedział gdzie jest problem). Być może wynika to z mojej niewielkiej wiedzy o systemie, ale jeśli system rzeczywiście ma być tak bezproblemowy to chyba nie powinienem się przy tym potykać.

  • belike81

    Napewno nie powinien. Osobiście nie spotkałem się z takimi problemami, stąd moje pytanie. Co do udziału sieciowego to pewnie dlatego, że to pewnie po SAMBIE idzie. Mac’i najlepiej działają z Macami. Też miałem z tym przejścia, chociaż w drugą stronę pewnie byłoby podobnie (z Mac’a na WIndows) ;-).

    Może warto w takim wypadku postawić tam Windowsa skoro bardziej odpowiada użytkowniczce? Zawsze jest taka możliwość.

  • Z mojego pkt widzenia to jak narzekanie na opony w zimie, nie wiedząc że są to modele letnie. A samo spowolnienie nie jest dobre – mógłbyś prześledzić co go spowalnia. Pewnie jakiś rogue process albo oprogramowanie Google które jest niezłym cluster-fuckiem pod OS X.

  • Wiele osób lubi mi to przypisać pomimo, że zawsze mówię o sobie w takich kwestiach. Pomijając to, codziennie widzę jak ludzie męczą się z zadaniami, które sam rozwiązuję 3x szybciej i prościej. Ale jak ktoś lubi pod górkę …

  • Andrzej Libiszewski

    Użytkowniczce podoba się OSX i nie chce tam Windows a i ja nie widzę najmniejszego powodu by system zmieniać – wystarczająco narzeka na komputer służbowy, który admini tak poograniczali (moim zdaniem niepotrzebnie), że nawet poprawki krytyczne wymagają akceptacji z samej góry :)
    Windows bardziej odpowiada mi, a ja z Maca korzystam okazjonalnie – mam swojego desktopa pracującego z Windows 8.

    Udział sieciowy to rzeczywiście SMB – i niechby nawet było jak jest, ale system moim zdaniem powinien poinformować, że nie może się podłączyć pod udział niezabezpieczony – nie poinformował.

  • Andrzej Libiszewski

    No widzisz, Moridin, tylko taka konieczność śledzenia oznacza już, że nie jest to system zupełnie bezproblemowy. No i nie wiem jak się do tego zabrać – przecież ten system powinien “po prostu działać” :)

    Jak mi ktoś podpowie, to sprawdzę. Chętnie przyjmę również dobrą radę jak naprawić logowanie, bo to szczerze mówiąc bardziej uciążliwy problem.

  • Mariusz Kopacki

    Nic dziwnego, ze tak reaguja, skoro zauwazaja, jak codziennie z uporem maniaka dopisujesz ‘kazdy’, ‘wszyscy’ czy tez ‘nikt’ w sytuacjach, ktore tego nie wymagaja. Ale jak ktos lubi pod gorke…

  • ciochu

    Najgorsza jest kompatybilność, makra z win nie działają mi na macu… teraz excel służy mi tylko do prostych tabelek teraz ;/ na szczęście po zmianie pracy nie mam z tym programem zbyt wiele do czynienia (gorzej jak chce komuś pomóc).

  • mef

    Argumenty jak u linuksiarzy… To nie wina systemu, to producenci sprzętu ;-).

    Piszesz w notce, że na windowsa brak niektórych aplikacji/funkcji w aplikacjach i używasz to jako argumentu przeciwko Windows, a jak ktoś to samo napisał o Macu, to uważasz, że to nie wina OSX, tylko zwalasz winę na… MSFT?
    Serio :)?

  • Mef, w tym pojedynczym przypadku chyba właśnie tak jest. Podobno te makra we wcześniejszym Office for Mac działały dobrze.
    Tak czy siak faktem jest, że nie mogę sobie z tym poradzić by z automatu się generowały ładne rachunki jak na PC.

  • Wywal na próbę wszystko Google jeśli masz zainstalowane. Jaki problem logowania?

  • Tak, serio uważam, że jak coś nie działa w Microsoft Office for Mac to wina Microsoftu. Tak samo jakby coś nie działało w iTunes pod Windows to winiłbym Apple.

  • Andrzej Libiszewski

    Było domyślne logowanie, w którymś momencie pojawiło się samo pytanie o hasło do logowania i hasło do pęku kluczy. Wyłączyłem wszystkie hasła, co nie zmienia faktu że pytanie wraca. Więcej by ci mogła powiedzieć @laurinio na twitterze, bo to jej komputer, albo @napoleonbryl, bo jemu opisywałem problem i zdaje się, że wie o co chodzi i jak sobie z tym radzić :)

  • belike81

    “Udział sieciowy to rzeczywiście SMB – i niechby nawet było jak jest, ale system moim zdaniem powinien poinformować, że nie może się podłączyć pod udział niezabezpieczony – nie poinformował.” – a no powinien. Cóż, fuck-up systemu.

  • ja korzystam z internetowego Legalisa i póki co uważam to za najlepsze rozwiązanie multiplatformowe.

  • w latach 2002-2005 wyłączałem mojego iMaca (typ “lampka”) dwa razy (jak wyłączali prąd ;-) Ani razu się nie zawiesił ani nie zwolnił do poziomu irytacji. Zainstalowany był OS X Jaguar – o wiele słabszy niż ML.

  • marekjot

    Zanim zainstalowalem ssd win xp win 7 dzialaly 10-12 miesiecy bez restartu… Z ssd zdarza czesciej mi sie wylaczyc lapka bo szbko wstaje. Win8 niestety wymusza restart nie mozna tego odlozyc w czasie w nieskonczonosc. Srednia polka lapa zaden demon predkosci i5, 4ramu od niedawna 8gb. Poprostu dziala. Tez musiales miec pecha ze swoim biedronkowym IBM’em (nie nie chodzi o spozywczaka kto wie ten wie).

  • Miałem inne PC też. :)

  • Problemy ludzie mają zarówno na Windows jak i OS X. Wystarczy poczytać Twittera by się o tym przekonać. Na tzw. czynnik ludzki nie ma idealnego i odpornego systemu. Z odpowiednim użyszkodnikem wszystko się potrafi wywalić, nawet OS X ;P. Przy odpowiednio zadbanym systemie wszystko powinno działać jak należy, zarówno pod Win jak i OS X. Osobiście po przesiadce na Maci nie miałem jeszcze chyba żadnego poważniejszego problemu. Aktualizuję system a na Windows zawsze robiłem czystą aktualizację. To pierwszy argument przemawiający za wygodą OS X. Drugi to taki, że na Win7 zdażały mi się jednak raz na jakiś czas bluescreeny z nie do końca wyjaśnionych przyczyn. Zawsze jednak pomagała reinstalacja :D

  • Tom

    “Nie trzeba się niczym przejmować, tylko można się skupić na swoich
    zajęciach. Osoba korzystająca wyłącznie z Windowsa tego nie zrozumie;
    dla niej „żadnych problemów””

    Ja już po prostu nie mam siły czytać takich idiotyzmów. Po prostu ręce opadają.
    Korzystam równolegle z VAIO i MacBooka Pro (głównie jednak z Sony – kilka, kilkanaście godzin dziennie (edycja wideo) ZERO problemów). Maka właśnie się pozbywam. Kupiłem Samsunga series 9.
    Koniec posta. I tak tego nie zrozumiecie.

  • Tom

    Wow, to niezwykła historia. Piękny coming out ;(

  • Zdecydowanie nie zrozumiem.

  • Nie trollujemy tutaj.

  • Byc grzebaczem to jeszcze nie jet taki straszny wstyd.. ale wiekszosc to niestety kiepsc y mierni grzebacze.. to ktos nie umie dobrze zalozyc udzialow sieciowych.. tu ktos nie rozumie czegos w ktoryms z systemow to sobie grzebie.. i narzeka.. najbardziej zna Windowsa bo sie nagrzebal zeby odpalic gierke, czy zrobic profi tunig karty graficznej zeby bylo bardziej miodnie.. wiec Windows jest najlepszy bo na Maku tak sie nie da.. aaa.. zgroza.. jak ja sie ciesze ze mnie to juz nie dotyczy.. w Pracy ktos mi Windowsa ustawi i jest do tego dzial ludzi.. wszystko w domu.. jest bezproblemowe.. moze nie idealne ale ilosc problemow jest jak 1 do 9 na korzysc Makowek! I o to w tym wszystkim wlasnie chodzi.. zeby nie marnowac zycia na glupoty!

  • Tom

    To nie trolling. Po prostu moja odporność na czytanie głupot (choć spora) ma granice.
    Korzystam codziennie z komputerów z win, nie grzebię, nie naprawiam, nie konfiguruję, po prostu bezproblemowo używam. Żyję z pracy na komputerze i gdybym miał tracić czas na rozwiązywanie problemów, to dawno bym taki sprzęt kopnął w kąt. Ale tak nie jest.
    P.S.Series 9 jest boski. Polecam.