Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Olympus kończy rozwój obiektywów 4/3

22 września 2010 · 00:38

Dzisiaj przeczytałem bardzo smutną wiadomość na blogu The Online Photographer:

(…) Miguel Garcia, Marketing Managing Director of Olympus Europe, has confirmed that Olympus has stopped development of future lenses for reflex 4/3 cameras. Although the E-5 will not be the last 4/3 body, according to Garcia, Olympus will concentrate its future development on Micro 4/3. There will be a professional Micro 4/3 body in 2011, and the lower-end Micro 4/3 camera will be updated as well.

W dniu debiutu małych matryc Olympusa powiedziałem, że to ślepy zaułek. Wtedy bloga nie miałem, więc pozostają potwierdzenia znajomych. Niemniej jednak jest to bardzo smutna wiadomość dla legendarnej marki Zuiko. Mam nadzieje, że Olympus nie odpuści rynku DSLR i w końcu pójdzie w pełną klatkę. A z nadzieją to wiemy jak to jest …

Ceremonia Otwarcia Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych w Warszawie 2010

21 września 2010 · 19:35

Kilka dni temu miałem zaszczyt uczestniczyć w tytułowym wydarzeniu na stadionie Legii. Impreza była doprawdy imponująca z wieloma wpływowymi ludźmi obecnymi na otwarciu, w tym Prezydentem Komorowskim i Pierwszą Damą, Panią Kwaśniewską, Mickiem Hucknallem z Simply Red oraz wieloma celebrytami zasiadającymi na trybunach. BOR dbał o bezpieczeństwo, tylko raz prosił o zrobienie przejścia (zamiast drugiej prośby sami je robili), a rząd limuzyn w garażu pod stadionem był sprawdzany przez nich na wylot. Atmosfera, szczególnie wsród odwiedzających, była bardzo pozytywna, a trybuny pełne. Było jednak kilka wydarzeń, które popsuły obraz zabawy … Mam nadzieję, że tylko garstce osób.

Wszystko zaczęło się dobrą godzinę przed rozpoczęciem, kiedy byłem na płycie stadionu wraz z etatowymi fotoreporterami. Najpierw pojawił się BORowiec z informacją, że możemy robić zdjęcia gdzie chcemy, ale zabrania się wchodzenia na scenę oraz jej schody. Po chwili osoba z biurze prasowego dodała żebyśmy nie zasłaniali kamer TVP. Po kolejnych kilku minutach pojawił się operator publicznej telewizji i poinformował nas, że możemy przebywać tylko z tyłu, za pierwszymi rzędami uczestników Olimpiady oraz przede wszystkim za rzędami kamer. W odpowiedzi padło kilka niecenzuralnych słów — co jak co, ale operatorzy nie są organizatorami i nic im do tego! Ten próbujący się wyróżnić pracownik TVP jednak uparcie zdecydował się wtykać nos w nieswoje sprawy.

Podczas prezentacji wchodzących na stadion uczestników, poszczególnym reprezentacjom towarzyszyli celebryci, między innymi Mick Hucknall, p. Komorowska i zawsze elegancka p. Kwaśniewska. Fotoreporterzy oczywiście szli tyłem, fotografując ich z każdej strony. Wiecie jak to wygląda — hieny upolowały swoją zdobycz, ale z jako taką kulturą i bez zbędnych przepychanek. Inaczej: BOR nie reagował, więc nie było źle. Jednak w pewnym momencie, wspomniany operator TVP pojawił się i zdedcydował, że sytuacja mu nie odpowiada. Zdecydował się zabawić w ochroniarza … a że ważył dobre 150kg to miał czym. Niczym taran, rozłożył ręce i zaczął odpychać tłum z aparatami sprzed żon Prezydentów. Jako, że marny ze mnie fotoreporter, postanowiłem trzymać się z boku i miałem świetny pukt widzenia na całe zajście. Przypominam, że BOR na nich nie reagował, jednak dla dwóch fotoreporterów przebrała się miarka — dwoma szybkimi ciosami w twarz pozbyli się przeszkody i wrócili do pracy. Krew się polała, ale przecież najważniejsze — zdjęcia — zostały zrobione.

Smutne w tym wszystkim jest to, że obraz tej wspaniałej imprezy (przynajmniej mnie) popusuła szamotanina kilku prostaków. Nie uważam, aby operator TVP miał robić za ochroniarza. To nie jego miejsce — od tego był BOR i skoro nie reagował, to znaczy (dla mnie), że nie było na co. Panowie fotoreporterzy jednak nie powinni byli używać przemocy — są pewne zasady, których się nie łamie! Szczególnie w trakcie paraolimpiady, gdzie uczestnicy to wspaniali ludzie. Nie wspominam nawet o niepisanym prawie w temacie …

Powtarzam się, ale mam nadzieję, że przede wszystkim zawodnicy nie widzieli tego zajścia — to wszystko dla nich przecież. Dobrze, że są tacy ludzie jak p. Niemczycki, potrafiący pomagać potrzebującym i skrzywdzonym.

Odwiedzajcie AWF, SGGW i parę innych miejsc takich jak HulaKula czy Arena na Ursynowie — zabawa jest przednia, a możliwość pokibicowania zawodnikom bezcenna.

Galeria

Kliknięcie powiększa zdjęcie. Z góry przepraszam za branding na środku zdjęć.

Nowe Apple TV to stare Apple TV

21 września 2010 · 19:32

(…) Apple TV w nowej wersji nie jest jeszcze dostępny w Polsce, Apple wprowadza ponownie do sprzedaży Apple TV 160 GB, dotychczas dostępny model. Cena będzie znana w ciągu kilku dni.

— iSource

Takie rzeczy tylko w Polsce.

Apel do Polaków — pomóżcie zawodnikom Special Olympics

20 września 2010 · 11:29

Bardzo proszę o retweety, reblipy oraz wykopanie tego wpisu! To kilka sekund Twojego życia, a może pomóc odmienić życie tym mniej fortunnym zawowdnikom (ale mam wrażenie, że dużo bardziej szczęśliwym)!

Obecnie trwa „Special Olympics European Summer Games Warsaw 2010” i to z nią związana jest akcja sznurówkowa. Zawodników często nie stać na własne trampki do chodzenia, nie wspominając już o istotniejszych rzeczach. Możecie im pomóc w bardzo prosty sposób:

Kupcie parę sznurówek za 8 PLN!

Cały dochód z ich sprzedaży idzie dla zawodników i mamy nadzieję, że pomoże im w przyszłości.

Sznurówki możecie kupić na dwa sposoby:

Rysunek wykonany wczoraj przez norweskiego uczestnika Paraolimpiady.

Na SGGW na Ursynowie jest też bardzo mało widzów, a atrakcji mnóstwo — jeśli macie wolne popołudnie to zabierzcie rodzinę i przyjdźcie popatrzeć oraz wziąć udział w licznych zabawach. Powtarzam: atrakcji i informacji jest mnóstwo! Przednia zabawa.

Wspomniany Norweg przymierza się do kolejnego rysunku.

Dzieło polskiego uczestnika.

Osobiście słyszałem wiele głosów osób, którym szkoda 8 PLN na parę sznurówek, że im nie pasują do butów czy ciuchów, że są za krótkie oraz wiele innych wymówek. A wystarczy użyć wyobraźni — sam mam je zawiązane na ręce, ale widziałem już krawaty, opaski i wstążki do włosów, przewiązane w ramieniu czy na nodze.

Nie szukajmy wymówek!

Bardzo proszę o retweety, reblipy oraz wykopanie tego wpisu! To kilka sekund Twojego życia, a może pomóc odmienić życie tym mniej fortunnym zawowdnikom (ale mam wrażenie, że dużo bardziej szczęśliwym)!

Magiczny i fenomenalny Fuji X100 [update!]

20 września 2010 · 10:59

Fuji zapowiedziało nowy, magiczny, nostalgiczny, fantastyczny FinePix X100! Jest to próba połączenia kompaktu, rangefindera z matrycą z lustrzanki — niestety APS-C. Do tego unikatowy hybrydowy wizjer i piękne szkło Fujinona.

Idealny?

Design X100 jest bez wątpienia fenomenalny. Odwołuje się do naszych serc poprzez nawiązania do cudownych, analogowych czasów. Okresu mechanicznego. Tylko, że teraz elektronika (prawie) jest ukryta pod tymi przełącznikami, przekładniami, przyciskami i pokrętłami.

Przy okazji zadebiutuje hybrydowy wizjer — połączenie, które powoduje u mnie gęsią skórkę. Patrzymy jak przez tradycyjny wizjer, ale mamy również rzucony cyfrowy obraz (nawet z maleńkim histogramem) na okienko! Nawet przy obecnych gęstościach ekranów LCD (np. Retina od Apple), elektroniczny wizjer nie zastąpi nam naszego oka — takie jest moje zdanie i trzymam się niego. Na powyższym obrazku widać piękną dźwigienkę obok obiektywu — to ona służy do włączania elektronicznego rzutu na okna na świat. Aha, jasność dodatkowych informacji jest regulowana automatycznie — może być ciekawie!

X100 otrzyma dodatkowo specjalnie zaprojektowany pod niego obiektyw i matrycę rozmiaru APS-C, czyli taką jaką obecnie mamy w Nikonie D300s, Canonie 7D i niższych modelach obu firm — większy od Micro 4/3. Obiektyw to z kolei Fujinon 23mm f/2 — po zastosowaniu przelicznika cropa zaokrągla się to do ładnych 35mm w terminologii pełnoklatkowej. Na deser jeszcze jedna ciekawostka — szkiełko będzie ostrzyło już od 10cm! Ale to jeszcze nie koniec! Dla obżartuchów dodano jeszcze wbudowany szary neutralny filtr redukujący wpadające światło o 3 działki!!!

Mój entuzjazm jest chyba dobrze widoczny. Nie zastąpi to DSLR, ale kieszonkowy aparat już tak. X100 powinień też nieźle radzić sobie z jakością w porównaniu z DSLRami. Jednak mam kilka zastrzeżeń:

  • kiedy będzie wersja z pełnoklatkową matrycą?
  • czemu nie ma wymiennych obiektywów?

W dużym skrócie … nadal czekam na tanią Leicę M9, ale być może ta zabawka zaspokoi mój apetyt na jakiś czas.

Porównanie z konkurencją

No i jak panowie? M9 jednak ma zbliżone wymiary — oczywiście hybrydowy OVF + EVF zajmuje pewnie trochę miejsca, jednak możliwości są!

Zakupy robię u Nokii

19 września 2010 · 23:20

Zupełny brak wyrafinowania. Brak też przejrzystości. Kilkukrotne potwierdzanie chęci zakupu. Jednak finalnie utwór jest legalny i jest na dysku. Koniec również z kupowaniem płyt CD1 … Skoro Apple nie chce moich pieniędzy to zostawię je u konkurencji.

Ovi Music

  1. Poza tymi wyjątkowymi.

Recenzja iOS 4.2 beta1

17 września 2010 · 01:04

Od wczoraj pracuję na iOS 4.2 beta 1 na swoim iPadzie i piszę to bez skrępowania: ten software odmienił tablet Apple’a! Pomijam multitasking, którego nawet jeszcze nie doświadczyłem, ale samo fast-app switching jest warte każdych męczarni. Przełączanie się pomiędzy aplikacjami znacząco przyśpiesza pracę, a zachowywanie/zapamiętywanie stanu app pozwala wydajnie pracować. Tworząc wczorajsze wpisy na iPadzie bez problemów nawigowałem pomiędzy Safari, aby podejrzeć dodatkowe informacje, a aplikacją WordPress — pysznie! Ale znamy to wszystko z iOS 4.x dla iPhone i iPod touch przecież …

To co naprawdę poprawiło funkcjonalność iPada to polski słownik i autokorekta. UI pozostawiłem w języku angielskim, ale klawiatura w końcu ma wszystkie niezbędne ogonki i układ Polish Pro (polskie znaki z prawym altem) dla zewnętrznej Apple Wireless Keyboard spisuje się na medal.

Safari

Przypadkiem odkryłem możliwość przeszukiwania stron w Safari. Wystarczy wpisać szukaną frazę w odpowiednie pole na pasku górnym i na dole pojawią się również wyniki przeszukania aktualnie otwartej witryny. Bezcenna funkcja i bardzo mi jej brakowało!

Jak widać na poniższym screenie, wyniki podświetlane są na zółto, a na dole pojawia się dodatkowy pasek, który ułatwia nam nawigowanie pomiędzy wynikami.

Jeśli zwrócicie uwagę na screeny to być może zauważycie pasek z bookmarkami pod górnym paskiem. Mamy teraz możliwość włączenia go na stałe (na screenie) lub pozostawić tradycyjne zachowanie. Opcja włączenia na stałę jest nowa.

Na koniec jeszcze jedno małe udogodnienie: ikonka służąca do otwierania zakładek, czyli przełączania się pomiędzy stronami teraz wyświetla ile mamy ich otwartych w danym momencie.

Notes

W Ustawieniach iOS możemy teraz zmieniać font jaki jest wyświetlany w Notes.app — do wyboru są trzy z czego jedyny warty uwagi to stara dobra Helvetica. Hurrah!

Poczta

Poczta zachowuje się teraz dokładnie tak jak pod iOS 4 na iPhone i iPod touch, tyle że layout jest iPadowy. Mamy oczywiście wspólny inbox dla wszystkich kont oraz wątki grupujące wiadomości po temacie. Jest duuużo lepiej — koniec ze skakaniem po inboxach.

iPad App Store — nowe czy nie?

W App Store na iPadzie przy okazji znalazłem nowy przełącznik w zakładce GeniusiPad upgrades. Wyświetlane są iPadowe wersje aplikacji, które już posiadamy na iPhone — ciekawe i bardzo przydatne. Pytanie tylko czy to pojawiło się wraz z iOS 4.2 czy przegapiłem to wcześniej?

P.S. Nadal brak Ping (Pong?).

Blokada orientacji i regulacja jasności

iPad miał dotychczas blokadę orientacji pod fizycznym przełącznikiem na boku obudowy — funkcjonalność ta została przeniesiona do oprogramowania dokładnie tak samo jak w iPhone. Obok udało się wygospodarować miejsce na suwak regulujący jasność ekranu — bardzo praktyczne w nocy podczas czytania w łóżku. Fizyczny przełącznik teraz wycisza dźwięk — osobiście preferowałem jego pierwotną funkcję, była szybsza do aktywowania.

Foldery

Foldery zachowują się dokładnie tak samo jak na telefonie Apple — można załadować do każdego maksymalnie 20 aplikacji (12 na iPhone?) — zwróćcie uwagę, że mam teraz wszystko na jednym ekranie zamiast 5-6. Awesome!

AirPlay i AirPrint

AirPrint pojawia się teraz w wybranych aplikacjach w różnych miejscach — za każdym razem gdzie indziej. W dniu dzisiejszym wymaga albo nowych drukarek od HP (ePrint) lub ewentualnie bety Mac OS X 10.6.5 (na Windows będzie odpowiedni software od Apple), aby móc korzystać ze współdzielonej drukarki. Poczekamy zobaczymy.

AirPlay z kolei na razie znalazłem tylko w Photos.app — gdybym miał nowe Apple TV to zakładam, że możliwe byłoby zrobienie slideshow na telewizorze. To jest jedna z tych funkcji, na którą czekam — zabrać ze sobą „do kieszeni” ATV i iPada, aby pokazać zdjęcia znajomym czy rodzinie bez zbędnego bawienia się w konfigurację wydaje się być bardzo ciekawym rozwiązaniem.

Podsumowanie

Pierwsza beta iOS 4.2 ma oczywiście swoje błędy — brak push z MobileMe chociażby — ale jak na razie spisuje się na medal. iPad zaczyna być urządzeniem, na którym można bez skrępowania pracować. Wczoraj przesiedziałem praktycznie cały dzień na nim, napisałem 2-3 wpisy na blogi i kilka innych rzeczy. Bez wątpienia pomaga pełny polski słownik oraz dostęp do wszystkich literek, w tym „ą”. Sam system jeszcze nie działa idealnie — miejscami są wyraźne czknięcia podobnie jak miało to miejsce na pierwszym iOS 4 beta dla iPhone. Spodziewam się naturalnie, że wszystko zostanie dopracowane do finalnej wersji jak to miało miejsce dotychczas.

Tylko czemu nie aktywowali ekranu Retina to nie rozumiem … ;-)

Łazienki z Nikkor AF 35mm f/2D

16 września 2010 · 19:17

Dzisiaj wybrałem się do Łazienek na spacer i przy okazji sprawdzić jak spisuje się wczorajszy zakup — Nikkor AF 35mm f/2D. Szkło nie jest drogie, więc za dużo nie spodziwałem się po nim, jednak zaskoczyło mnie mocno na plus. Bokeh jest momentami trochę … niepokojący, ale podoba mi się. Szkło w zasadzie dzisiaj testowałem na pełnej dziurze — jest lekko miękkie przy f/2. Ponoć przymknięcie do f/2.8 bardzo pomaga.

Galeria

Dziewczynka balansująca na poręczy

Kwiaty przy południowym wejściu do parku

Test bokeh na tle kwiatów

Pod słońce

Pałac na wodzie

Pani Pawowa ;-)

Ponownie Pałac

Ponownie testujemy bokeh — winieta dodana

Jesień już niedługo

Miejsce odpoczynku

Odbicie

Pełna kontrola operatorów komórkowych

16 września 2010 · 01:41

We have been distracted by ridiculous arguments and fabricated “wars” for too long. We have been distracted by thinking that Google is Microsoft and Apple is Apple in a doomed fight already fought 20 years ago.

But that is not the fight we should be caring about at all. The fight we should be talking about, but aren’t, is the fight between mobile device makers and the carriers. This is the only real fight that matters.

Elia Freedman

Takimi słowami rozpoczyna się ciekawy artykuł Elii na temat ostatnich i nie tylko kroków amerykańskich operatorów komórkowych. Odwołuje się między innymi do problemu jaki stanowi ich władza nad producentami telefonów, w tym wspomina też o ostatnich poczynaniach Verizon w USA. Elia wspomina, że walka nie toczy się pomiędzy Google, Microsoft, Apple i innymi — wojna jest o klienta i to operatorzy komórkowi chcą decydować nam co i jak nam sprzedają.

Problem w mniejszym lub większym stopniu istnieje od lat, jednak największą kontrowersję ostatnio wywołały kroki Verizon, który po pierwsze ograniczył możliwość wyboru wyszukiwarki na najnowszym Samsungu Fascinate — ustawiona jest na Microsoftowy Bing. Niewątpliwie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o pieniądze, ale jednocześnie całą Google’ową integrację aplikacji szlag trafił — pole wyszukiwania w Google Maps przenosi użytkownika do Binga i tak dalej. Całkowity brak spójności … Wczoraj Verizon z kolei ogłosił, że wprowadza własny sklep z aplikacjami. Dotychczas operatorzy mieli swoją zakładkę do wykorzystania w Android Market — teraz klienci będą mieli osobny sklep z programami sankcjonowanymi przez Verizon. Teoretycznie to nic złego, w końcu Apple postępuje w podobny sposób (poza różnicą, że jest to producent telefonu, a nie operator komórkowy). Gorzej jednak sprawa wygląda z umowami jakie Verizon podpisuje, na przykład ze Skypem. Program ten służy przede wszystkim do darmowej komunikacji głosowej za pomocą VOIP. Słowo kluczowe: darmowej. Oczywiście chodzi tutaj o połączenia pomiędzy dwoma komputerami, niemniej jednak po co dzwonić do rodziny i płacić za telefon, skoro można pogadać za pomocą komputera. Dzisiejsze telefony do nic innego jak małe, przenośne komputery — możliwości mają wszak większe niż komputery sprzed paru lat. Aplikacja Skype przygotowana dla Verizon funkcjonuje jednak odmiennie: nawet jeśli jesteśmy podłączeni do sieci WiFi (na przykład naszej domowej) to aplikacja ignoruje to połączenie i korzysta z sieci komórkowej oraz pakietu danych wykupionego nie gdzie indziej jak właśnie w Verizon. Zresztą przyszłość Skype’a dla iPhone też nie jest pewna — obecnie można dzwonić do innych „Skype’ów” za darmo, ale jest informacja o tym, że nawet te połączenia będą płatne za jakiś czas. Prawdopodobnie wzorem dzwonienia na telefony stacjonarne będziemy mogli doładować konto lub wykupić abonament. Pomijam już fakt, że i tak płacę za internet w domu. Klientom Apple pozostanie FaceTime w najgorszym wypadku …

Sprawa w USA zaczyna wyglądać naprawdę bardzo nieciekawie — Android jest open source’owy, ale staje się powoli zamkniętą platformą. Nawet HTC za pomocą swojego SenseUI zaczyna tworzyć odrębny system od czystego Android Google’a. Na dzisiejszej konferencji w Londynie zaprezentowali nową witrynę, która częściowo kopiuje funkcjonalność Apple’owego MobileMe — będzie można deaktywować telefon, wymazać z niego dane zdalnie (w przypadku zgubienia/kradzieży) i tym podobną funkcjonalność. Oczywiście nakładka w postaci Sense mocno opóźnia możliwość podniesienia telefonu do najnowszej wersji Android — fragmentacja murowana. Ile użytkowników Androida tak naprawdę wie jak wygląda goły Froyo1? Ba! Ilu wie jak wygląda goły Android o jakimkolwiek numerku?!

Problem ten nas, Polaków, w takim stopniu nie dotyczy na dzień dzisiejszy. Oczywiście, poza osobami korzystającymi z telefonów z systemem Google’a i skórką producenta — Nexus One oraz nadchodzący G2 są i będą u nas jak na lekarstwo. Wracając jednak to krajowych operatorów: odkąd posiadam komórkę, a mija bodajże czternasty rok, to najgorszą rzeczą jaką doświadczyłem osobiście były preinstalowane „skróty” do usług Plus GSM — wszelkiej maści InfoPlusy, PogodaPlusy i tym podobne bzdury mające ułatwiać wysłanie SMSa z pytaniem o przeróżne rzeczy. Od czasu do czas zdarza się, że dany telefon posiada logo operatora na obudowie, no i była również Era G1, pierwszy telefonu oparty na Androidzie, ale nawet nie wiem na ile Era ingerowała w samo oprogramowanie — podejrzewam, że nie bardzo.

Obecnie jedynie Apple ma pełną kontrolę nad swoim telefonem — żadnych logo, aplikacji czy innych operatorskich sztuczek. Dostajemy telefon i dokładamy kartę SIM — tą ostatnią możemy w najgorszym wypadku wymienić na produkt innego koloru (pomijam kwestię simlocka, ale generalnie jest on do zdjęcia). Ewentualnie kupić w komplecie z telefonem na dwa lata. Google z kolei próbuje wypuścić otwarty i darmowy system operacyjny, który powoli staje się co raz bardziej zamknięty i ograniczony. Tracą nad nim kontrolę, nie byli w stanie przebić się do operatorów swoim własnym Nexusem — jak tak dalej pójdzie to operatorzy będą mogli im jeszcze kilka psikusów wywinąć. Całkowite wyłączenie Android Market? Wszystkich aplikacji Google, w tym Mail, wyszukiwarkę i inne? Może brzmi to niewiarygodnie, ale jest to możliwe.

Mam tylko nadzieję, że nasz rynek nie doczeka się takiej farsy jaką próbuje odegrać Verizon …

Sent from my iPad running iOS 4.2

  1. Android 2.2.

iOS 4.2 beta 1 — pierwsze wrażenia [update #5]

15 września 2010 · 20:08

Od kilkunastu minut testuję iOS 4.2 beta 1 na iPad. Oczywiście nie wolno mi na jego temat nic mówić ze względu na NDA. Wiem, że wcześniej mi to nie przeszkadzało, ale może teraz wywołam oburzenie osób, których interesuje iOS 4.2.

Jako, że nie mogę pisać o iOS 4.2 beta 1, to skoncentruję się na iOS 4.1, znanym chociażby z iPhone 4. ;-)

  1. Jest w końcu polski słownik! Działa też litera ą. Ą! Jest też wsparcie dla układu Polish Pro po podłączeniu klawiatury Bluetooth.
  2. Multitasking w iOS 4.1 jest dokładnie taki sam jak w iOS 4.1. Absolutnie niczym się nie różni.
  3. Dzwięk już działa. Wyjaśnienie w komentarzach. [Nie działa mi dźwięk z jakiegoś powodu: klawiatura i gry pracują w ciszy. Aplikacja iPod odtwarza piosenki prawidłowo. Filmy też nie są objęte problemem.]
  4. Nadal nie ma ekranu Retina ani kamery z przodu.
  5. Hmm nie działa też push z MobileMe, ale wiadomo było o tym od początku.
  6. Można zmieniać fonty w Notes — jest Helvetica!
  7. Przełącznik orientacji teraz służy do wyciszenia iPada. Blokada orientacji jest software’owa jak w iPhone 4 — osobiście nie podoba mi się to.
  8. Opcja drukowania pojawia się w różnych miejscach i aplikacjach — na poniższych screenshotach przykład z mobilnego Safari.
  9. W aplikacji Photos znalazłem w końcu ikonkę dla AirPlay, które ma umożliwiać streamowanie (w tym wypadku zdjęć) do AppleTV. Niestety nie mam tego ostatniego …

AirPrint:

AirPlay:

Jeśli macie pytania to zapraszam do komentarzy!

Sent from my iPad with iOS 4.2 b1

iOS 4.2 beta 1 już jest

15 września 2010 · 19:23

iOS 4.2 beta 1 już jest gotowy do pobrania1 dla iPada, iPhone 4 / 3GS / 3G oraz iPod touch 4G / 3G / 2G. Wersja iPadowa ciut ponad 500 MB.

  1. Dla zarejestrowanych developerów rzecz jasna.

Nikkor AF 35mm f/2D

15 września 2010 · 19:08

Odebrałem dzisiaj nową zabawkę — Nikkora AF 35mm f/2D. Czekałem już dosyć długo na nowego AF-S 35mm f/1.4G (premiera w dniu dzisiejszym nota bene), ale cena na razie mnie odstraszyła.

Pierwsze wrażenie z 35-tki f/2: Jest mała! Bardzo mała!

Ostrość przy pełnej dziurze jak na razie satysfakcjonująca, ale ostateczny werdykt po jakimś plenerze. W międzyczasie czekam na okazyjne zakupy Zeissa 35/2 lub Nikkora 35/1.4G po bardziej atrakcyjnych cenach.

Nowy Twitter; "to nie jest serwis społecznościowy"

15 września 2010 · 15:15

Dzisiaj odbyła się konferencja Twittera, promująca nowy design ich strony WWW — twitter.com. Layout nie tyle zmienił się, co został rozszerzony o nową funkcjonalność mocno przypominającą niedawno wypuszczonego klienta dla iPada. Najważniejszy element to wysuwany boczny panel na prawo od głównego streamu, pokazujący zawartość tweetów bez konieczności przechodzenia do podlinkowanych stron internetowych. Partnerami są teraz YouTube, DailyBooth, DeviantART, Etsy, Flickr, Justin.TV, Kickstarter, Plixi, TwitPic, TwitVid, Ustream, Vimeo, yFrog i kilka innych …

Twitter to nie serwis społecznościowy

Kevin Thau, Twitter’s VP for business and corporate development, announced during a presentation at Nokia World 2010 today that everyone’s favorite micro-blogging network is not actually a social network.

It’s not, you say?

No, says Thau: Twitter is for news. Twitter is for content. Twitter is for information.

Nie da się nie zgodzić, jednak uważam, że Twitter jest tym czym chcemy aby był. Może być naszym dziennkiem, mikroblogiem, może służyć do konsumpcji mediów, do ich tworzenia, do ich oglądania i czytania. Zawiera obecnie tak dużo różnych informacji, o najprzeróżniejszej tematyce, że możemy go dostosować do własnych potrzeb. A wszystko to jest zależne tylko i wyłącznie od tego kogo śledzimy i co piszemy.

Luty, 2009

Jak dołączałem do Twittera w lutym 2009 roku (możecie sobie sprawdzić kiedy Wy dołączyliście tutaj) to dziennie produkowanych było mniej niż 5 milionów tweetów. Dzisiaj ta liczba przekracza 90 milionów i dąży bardzo szybko do magicznej bariery 100 mln … Przez ten czas serwis często miał problemy techniczne — serwery nie wytrzymywały. Widzieliśmy to w szczególności podczas tegorocznego Mundialu — przez godzinę lub dwie po każdym meczu nie byłem w stanie niczego napisać ani odczytać.

Przez najbliższe dni (a być może tygodnie?) Twitter będzie dodawał każdemu nowy design. Obecnie nie mam go jeszcze aktywnego, ale zapraszam czytelników do nadsyłania screenshotów swoich stron z nowym wyglądem (redakcja[małpa]makoweabc[kropka]pl).

Czekam zatem ciepliwie na update — jeśli i Wy czekacie to możecie uruchomić sobie powiadomienie kiedy to nastąpi. Zostanie nadesłana wtedy prywatna wiadomość, że nowy interfejs jest aktywny.

Screenshoty:

A na koniec nowe logo Twitter:

Screenshoty pochodzą z TechCrunch.

Nikon D7000 — Canon 60D killer

15 września 2010 · 13:53

Już jest! Jeden z najpopularniejszych DSLR na świecie doczekał się następcy — D90 został przemianowany na D7000. Niespodzianek nie ma — w zasadzie wszystko wiedzieliśmy już ponad tydzień temu, nawet zdjęcia okazały się autentyczne.

Aha — cena Nikon D7000 to $1,199.

Patrząc na suche specyfikacje to widać, że D7000 dąży do D300s podczas gdy Canon 60D został wyraźnie upośledzony. Biorąc pod uwagę różnicę w cenie (body) siegającą zaledwie $100 to wybór jest prosty — Nikon dostarcza więcej, dużo więcej, za dodatkowe $100.

Najważniejsze różnice D7000 i D90

  • nowa matryca o wyższej rozdzielczości (16.2MP kontra 12.3MP)
  • możliwość wyboru 12 lub 14-bitowego NEF (RAW) — polecam zostawić na wyższej liczbie na stałę
  • dwa sloty na karty SD/SDHC/SDXC
  • magnezowe body (kontra plastik w 60D)
  • 100% wizjer (!!)
  • zakres ISO powiększony: 100-25,600 (przy czym natywne dla matrycy jest teraz ISO 100, zamiast 200)
  • nowa, 39 punktowy system AF (9 punktów krzyżowych) Multicam 4800DX — znacząca przewaga nad 60D
  • można rejestrować w aparacie obiektywy bez procesorów (czytaj w pełni manualne) — hello Zeiss!!

Nowości w D7000 z komentarzem

Niewątpliwie jednym z najważniejszych elementów nowej zabawki Nikona jest matryca. Rozdzielczość 16.2MP niekoniecznie jest jej największą zaletą, ale ludzie/internet/plotki donoszą, że bardzo dobrze radzi sobie z szumami. Ciekawy jeszcze jestem jak będzie z ostrością samych zdjęć — regularnie czytający wiedzą co myślę o dużej ilości megapikseli na małej powierzchni.

Jedną z informacji, która nie wypłynęła wcześniej jest trwałość migawki w D7000 — gwarantowana jest na 150,000 wyzwoleń. Mnie to osobiście nie dotyczy, ale ludzi strzelających wszystko co się rusza zapewne ten fakt ucieszy.

Moduł AF jest całkiem nowy i ma teraz 39 punktów AF — nie jest to co prawda tyle ile w D300/D700/D3, która mogą pochwalić się liczbą 51 punktów, ale to był jeden z głównych powodów dla którego przesiadłem się z Canona. Koniec z focus & recompose — teraz tylko kadruję i wybieram punkt na który chcę ostrzyć. Bezcenne.

Na początku traktowałem wirtualny horyzont w D700 jako gadżet … dopóki pierwszy raz nie postawiłem aparatu na statywie. Funkcja jest naprawdę przydatna i sprawuje się rewelacyjnie, szczególnie jeśli znajdujemy się w miejscach, gdzie architektura niekoniecznie składa się z kątów prostych.

W sprawie „czucia” body wypowiedział się DPReview:

The D7000 is one of the most substantial DSLRs in its class. A magnesium alloy chassis and ‚proper’ rubber hand grip (as opposed to just rubberized coating) give it a reassuring heft which is closer to the experience of holding and using a camera like the Canon EOS 7D, or Nikon D300S.

W skrócie: D7000 daje zbliżone odczucia do trzymania w rękach aparatu klasy wyższej, typu Canon 7D lub Nikon D300s.

Jedynym z ważniejszych elementów lustrzanki jest wizjer. Zawsze brakowało mi takiego jaki był w Olympusie OM-2 — jeden z największych na świecie. Pełna klatka w moim Nikonie oczywiście pomaga w tym aspekcie, ale do niedawna aparaty z matrycami APC-C miały raczej mizerne wizjery. D7000 ma teraz dokładnie taki sam wizjer jak D300s, który jest większy od poprzednika D90 oraz od nowego Canona 60D!! Do pełnej klatki jednak nadal trochę brakuje.

Podsumowanie

Nie będzie walki w tym segmencie. Canon ze swoim 60D właściwie oddał rynek Nikonowi D7000 — znacznie lepsze parametry za ekstra $100 (ceny body) to spora inicjatywa na przenosiny na nowy sprzęt — szczególnie, że osoby w tym segmencie rzadko mają spore inwestycje w szkło.

W przyszłym roku nowe D300s i D3s — strach się bać!

Na koniec jeszcze kilka zdjęć z ogłoszenia prasowego Nikona:

Nawet grip jest wykonany ze stopów magnezu.

D7000 z 18-200mm.

Dwa sloty na karty SD.

Smacznego!

Wyciekły zdjęcia Nikon D7000, Nikkor AF-S 35mm f/1.4G, 200mm f/2G i lampy SB-700

14 września 2010 · 14:34

Zdjęcia najnowszych produktów Nikona, których możemy spodziewać się dzisiaj o północy naszego czasu (mniej więcej) pojawiły się w internecie (na NikonRumors również):

The pictures appears to be real. All specs remain the same. No surprises are expected tomorrow.

Po specyfikację D7000 zapraszam tutaj, a tymczasem:

Najważniejsze, wg. mnie, cechy D7000:

  • 100% wizjer — bardzo ważna cecha i w zasadzie jedyna rzecz, której mi brakuje w D700 (ale musieli jakoś odróżnić od D3, bo przepaść cenowa jest ogromna)
  • magnezowe body (czytaj: lepsze od Canona 60D)
  • wirtualny horyzont — bardzo sobie tą funkcję cenię i polecam podczas korzystania ze statywu
  • 39-punktowy autofocus
  • bezprzewodowy flash
  • wodoszczelny (w takim zakresie jak D300s)

Będzie ciekawie …

"Idzie się przyzwyczaić …"

14 września 2010 · 09:39

Spider’s Web odebrał wczoraj tablet MID706 (a miał być Eken M003) oparty na Androidzie. Oto kilka wrażeń Przemka z funkcjonalności urządzenia:

Pierwsze wrażenie odniosłem wręcz dramatyczne – tego się nie da używać – wykrzyknąłem. Po dwóch godzinach trochę się nauczyłem tego urządzenia (i wtedy padła bateria…), co oznacza, że – mówiąc kolokwialnie – “idzie się przyzwyczaić” i jako tako używać.

Na dotyk palcem reaguje z dużym opóźnieniem, więc dopóki się nie przyzwyczaimy, będziemy powtarzać nasze komendy (…)

Cóż, nie jest to demon prędkości, więc trzeba przyzwyczaić się do czekania i czekania.

Ale wyznać muszę, że po godzinie używania da się do tego przyzwyczaić (…)

Trzeba się również przyzwyczaić do tego, że urządzenie reaguje z dużym opóźnieniem na zmianę położenia z poziomej na pionową lub odwrotnie.

Ja już przyzwyczaiłem się … do lepszych standardów.

SLCD vs. AMOLED

14 września 2010 · 09:23

Na Engadget pojawiło się ciekawe porównanie — HTC Desire w wersjach z ekranem AMOLED i SLCD. Peter Chou, CEO HTC, wypowiedział się w temacie:

„The SLCD displays provide consumers with a comparable visual experience to HTC’s current 3.7 inch displays with some additional benefits including battery performance.”

Twierdzi, że LCD daje porównywalne wrażenia wizualne z dodatkowymi plusami w postaci wydłużonej pracy na baterii. Jego twierdzenie na pewno podparte jest faktami, jednak zastanawiające są wyniki Engadget:

Chou might be wrong — in our two runs, the SLCD Desire consistently died within a little under five hours, whereas its AMOLED brother was still going strong with about 30% battery left.

30% na korzyść AMOLED to spore zaskoczenie. Jednak największą wadą nowszej (i ponoć lepszej) technologii to brak użyteczności w słońcu.

(…) both screens boosted to maximum luminescence, the brighter AMOLED was actually a touch more visible than the SLCD, but still far from usable on a bright day. In fact, we’ve seen better outdoor performance on the Nokia N8’s AMOLED screen, so it seems that HTC’s glossy glass is to be blamed for the rather surprising test results here (…)

Kolejne zaskoczenie. Czynniki powodujące żenujące zachowanie SuperLCD mogą być w takim razie następujące:

  • szkło przed nim
  • sama technologia SLCD

SuperLCD powstał we współpracy Samsunga z Sony, jednak z różnych względów ten drugi przejął interes. Nie będę udawał, że znam się na tej technologii w porównaniu do IPS zastosowanego w iPhone, ale wiem jak mój telefon zachowuje się w słońcu i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.

Podsumowanie Engadget zatem jest takie: SLCD daje ostrzejszy obraz, podczas gdy AMOLED daje jaśniejsze i bardziej nasycone kolory. Od siebie tylko dodam, że nigdy (z tego co wiem) nie widziałem na żywo ekranu AMOLED, ale wydaje się że technologia IPS przy obecnym stanie pozostałych oferuje najlepszy kompromis i nienaganną jakość.

Olympus E-5

14 września 2010 · 08:55

Olympus E-5, następca nagradzanego modelu E-3, zbudowany został z magnezowego korpusu, który ma zapewniać odporność na kurz i uszkodzenia mechaniczne. Sercem aparatu jest 12.3-megapikselowa matryca High Speed Live MOS, która współpracuje z procesorem obrazu TruePic V+. Kolejnymi wyróżnikami są 3-calowy, uchylny ekran LCD, czas otwarcia migawki do 1/8000 sekundy oraz zdjęcia seryjne z prędkością do 5 kadrów na sekundę.

Świat Obrazu

Olympusa zawsze darzyłem sporą sympatią i szacunkiem, OM-2 i OM-4 gościły w rodzinie wraz z paroma Zuiko od niepamiętnych lat. Niestety matryca całkowicie dyskwalifikuje ten system dla mnie. :-(

FaceTime na iPod touch 4G

14 września 2010 · 08:38

W przypadku iPod touch początek zabawy z wideo rozmowami jest dużo bardziej skomplikowany niż w przypadku iPhone 4.  Najpierw musimy zarejestrować się w usłudze z poziomu urządzenia, podając nasz Apple ID oraz hasło. W kolejnym kroku musimy potwierdzić rejestrację klikając na odpowiedni link w mailu, który otrzymamy w chwili po rejestracji na urządzeniu.

iPod.info.pl

Na iPhone 4 wystarczy wcisnąć jeden przycisk, na iPod touch operacji do wykonania jest ciut więcej. Moja Mama tego nie ogarnie …

Znaki specjalne pod OS X

13 września 2010 · 15:28

Czasami potrzebujemy dobrać się do znaków specjalnych, takich jak chociażby ©. Windows miały swoją aplikację Character Map1, a OS X ma Character Viewer.

Aktywujemy z poziomu Preferencji Systemowych, a następnie na górnym pasku, z prawej strony w rejonie daty, pojawi się nowa ikonka w kształcie okna z gwiazdką w środku.

1. Uruchamiany Preferencje Systemowe i wchodzimy do panelu Klawiatura.
2. Zgodnie z powyższym obrazkiem, zaznaczamy odpowiednią opcję: Show Keyboard & Character Viewer …
3. Zamykamy preferencje.

Teraz po kliknięciu we wspomnianą ikonkę, pojawi się lista na której do wyboru mamy:

  • otworzenia okienka ze znakami specjalnymi
  • otworzenia wirtualnej klawiatury
  • otworzenia panelu Klawiatura w Preferencjach Systemowych

Naturalnie wybór tego pierwszego w tym wypadku jest wskazany:

Teraz wystarczy przejrzeć listę zbiorów znaków z lewej strony, wybrać interesujący nas znak z prawej (1) oraz wkleić go do w odpowiednie miejsce za pomocą przycisku Insert (2). Podwójne kliknięcie ma ten sam efekt.

A tak wygląda wirtualna klawiatura:

Ostrzegam, że jest bardzo niewygodna!

  1. Jeśli dobrze pamiętam.

Windows Phone 7 ograniczony dla Polski?

13 września 2010 · 14:35

Reportedly, these limitations are the following:

  • Marketplace functionality will be limited
  • No Xbox Live service
  • No Zune support
  • Only web and e-mail content could be displayed on native language without localized phone menus
  • Just default keyboards for starters, no local characters
  • No copy/paste — global limitation

WMExperts

WMExperts donosi, że prawdopodobnie1 na początku istnienia Windows Phone 7, nie zobaczymy powyższych możliwości. Wynika to z faktu, że Microsoft zwyczajnie próbuje zdążyć na czas i dopiero późniejsze wersje/uaktualnienia dodadzą pełną funkcjonalność. Najgorszą wiadomością jest bez wątpienia fakt, że nie będzie polskich znaków — reszta jest do przeżycia. Ograniczenia nie dotyczą krajów używających: angielski, francuski, włoski, niemiecki i hiszpański.

Wygląda więc na to, że przyjdzie nam poczekać na telefony z Windows Phone 7 na pokładzie …

  1. Nie jest to potwierdzona plotka.

Panasonic AG-AF100 na IBC

13 września 2010 · 11:48

Panasonic na targach IBC w Amsterdamie zaprezentował swoją wizję kamery z dużą matrycą (Micro Four Thirds). Wyceniona na $10,000 będzie ciekawą i przede wszystkim tanią propozycją dla reżyserów. Jest oczywiście kompatybilna z wszystkimi obiektywami w tym standardzie. Wspiera ponadto 1080/50i (60i), 1080/25p (30p) oraz natywnie 1080/24p. Na deser podpowiem jeszcze, że ma wyjście HD-SDI oraz wejścia XLR.

Więcej szczegółów: ProAV Panasonic

Uaktualnienie: Safari 5.0.2 i iWeb 3.0.2

12 września 2010 · 12:27

Przegapiłem w Uaktualnieniach najnowsze update’y, które czekają już kilka dni. Do pobrania jest Safari w wersji 5.0.2 i iWeb 3.0.2 — oba poprawiają bugi.

Tylko czemu ten cholerny Safari non-stop domaga się restartu systemu? (sic!)

Microsoft i coraz głupsze pomysły

12 września 2010 · 12:12

Microsoft urządził pogrzeb dla iPhone i Blackberry jako celebrację związaną z przekazaniem Windows Phone 7 dla producentów hardware’u. Przebierańcy na zdjęciu to pracownicy firmy, a nie aktorzy. Na dodatek próbowali jeszcze odegrać klasyk:

Nie chodzi tutaj bynajmniej o Apple czy RIM — jestem po prostu zniesmaczony postępowaniem Microsoftu. Beznadziejnie żenujące posunięcie, które na dodatek kompletnie zniechęciło mnie do ich mobilnego produktu.

„Kogoś tam ostro grzało w beret …”

Źródło: Neowin.net

"Android skopał tyłek Apple"

12 września 2010 · 11:50

Android skopał tyłek Apple (…) i wszystko wskazuje na to, że to będzie najszybciej rozwijająca się platforma mobilna w następnych latach.

„Apple zmienia zdanie bo …” na AK74

Będzie to zapewne jedna z liczniejszych platform w najbliższych latach, ale to nie dziwne skoro każdy i ich wujek produkuje telefony oparte na tym systemie. Bo jest darmowy. Jeśli Google nie pozbiera się, będzie to również jedna z najszybciej upadających platform — fragmentacja, ograniczony Android Market, brak przystosowania do tabletów i wiele innych problemów.

The iPhone is also the gift that keeps on giving: 77% of iPhone owners say they’ll buy another iPhone, compared to 20% of smartphone customers who say they’ll buy an Android phone.

CNNMoney

Slight difference. Brakuje jeszcze tylko informacji ile osób spośród wszystkich użytkowników smartphone’ów chce przesiąść się na platformę Apple.

Należy również pamiętać, że mnóstwo osób (sam znam kilka) mają telefon na Androidzie, bo taki dostali za złotówkę. Korzystają z niego dokładnie tak samo jak z najprostszej Nokii. Android jak na razie nikomu nie skopał tyłka … Apple zarabia kokosy na dziale mobilnych urządzeń i pod względem integralności i jakości iOS nikt mu jeszcze długo nie podskoczy.

Luźniejsze zasady

12 września 2010 · 11:24

Trzy dni temu Apple zmodyfikowało swoje zasady dotyczące SDK dla iOS:

We are continually trying to make the App Store even better. We have listened to our developers and taken much of their feedback to heart. Based on their input, today we are making some important changes to our iOS Developer Program license in sections 3.3.1, 3.3.2 and 3.3.9 to relax some restrictions we put in place earlier this year.

In particular, we are relaxing all restrictions on the development tools used to create iOS apps, as long as the resulting apps do not download any code. This should give developers the flexibility they want, while preserving the security we need.

Zmiany odnoszą się przede wszystkim do dwóch rzeczy:

  • teraz będzie można kompilować apps dla iOS w środowiskach innych niż Xcode
  • dozwolone są reklamy inne niż iAd, np. AdMob

Po pierwsze uważam, że największy wpływ mieli tutaj nie tyle zwykli developerzy, co firmy korzystające z Adobe InDesign. Wszelkiej maści elektroniczne gazety są w tym robione, a jakoś wątpię, aby spore firmy przeniosły się na alternatywne platformy tylko i wyłącznie dlatego, że Apple nie chce bawić się w inne kompilatory. Ponadto, trzeba dbać o swoich developerów — to jedna z największych zalet iOS.

A’propos innych reklamodawców — zostali ograniczeni w ilości informacji jakie mogą pobierać. Podejrzewam, że z tego typu źródeł nie dowiemy się już, że nieznane urządzenie iProd 8,3 jest w trakcie testów.

Źródło: Apple PR

iPod nano jako zegarek?

10 września 2010 · 12:26

Dodatkowe $20 do ceny nowego iPoda nano 6G pozwoli nosić go na ręce niczym zegarek za pomocą Rock Band od iLoveHandles.

Jeśli zobaczę kogoś z czymś takim i ta osoba będzie miała więcej niż 16 lat to zabiję śmiechem. Seriously.

Film w technice HDR za pomocą dwóch Canon 5D Mk II

10 września 2010 · 12:17

This video highlights several clips we’ve made using our new High Dynamic Range (HDR) process. Video is captured on two Canon 5D mark II DSLRs, each capturing the exact same subject via a beam splitter. The cameras are configured so that they record different exposure values, e.g., one camera is overexposed, the other underexposed. After the footage has been recorded, we use a variety of HDR processing tools to combine the video from the two cameras, yielding the clips you see above.

Odlot.

Link do filmu: HDR Video Demonstration Using Two Canon 5D mark II’s
Montaż: SovietMontage

iPad camera connection kit — wyjmujemy z pudełka

9 września 2010 · 19:41

Niedawno udało mi się w końcu nabyć iPad camera connection kit za rozsądne pieniądze celem wykorzystania do podgląda zrobionych zdjęć podczas dłuższych wyjazdów.

W pudełku, tradycyjnie, za wiele nie znajdziemy. Dwie karteczki z nieistotnymi informacjami oraz dwa konektory zapakowane w folię. Oba są niemalże identyczne — niższy ma złącze USB, a wyższy slot na kartę SD. Przez ten pierwszy rodzaj możemy dodatkowo podłączyć różnego rodzaju urządzenia typu klawiatury czy słuchawki.

Hmm … to byłoby na tyle. :-) Zdjęcia naturalnie powiększają się po kliknięciu — zapraszam do galerii: