Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

CoverSutra 2.5 z Mac App Store

6 stycznia 2011 · 22:47

No i stało się. Pierwsza gotówka1 wydana. CoverSutrę w wersji 2.0 opisywałem jakiś czas temu i Sophie była na tyle miła, że dla Was udostępniła nawet darmowe licencje.

Obecnie w Mac App Store dostępna jest wersja oznaczona numerem 2.5. Główna zmiana to przede wszystkim większy artwork na pulpicie — teraz do dyspozycji jest 250×250 pikseli co w przypadku ekranu 2560×1440 wygląda znacznie lepiej. Jeśli klikniecie w screenshota obok to zobaczycie jak nowa CS wygląda w 1:1.

Jest też opcja uruchamiania programu wraz ze startem iTunes. Zamyka się również z nim, więc teoretycznie nie zajmuje niepotrzebnie pamięci, ani nie śmieci desktopu co może mieć znaczenie przy ekranach o niższej niż mojego rozdzielczości. Integracja z Last.fm oczywiście funkcjonuje prawidłowo.

Sophiestication tylko w Mac App Store

Sophie na swoim blogu napisała, że chce zrezygnować całkowicie z utrzymywania własnego sklepu internetowego i stąd brak możliwości uaktualnienia dla obecnych klientów. Cenę za to obniżyła do €3.99 — nie jest to wygórowana kwota i za Sophie stwierdzam, że warto zapłacić chociażby po to, aby w przyszłości mieć kolejne update’y.

Dziwne zachowanie CoverSutra po instalacji

CoverSutra zainstalowała mi się do katalogu /Applications/... Coversutra/Coversutra.app. Plik i sam folder są dodatkowo zablokowane, co zdradza Get Info w Finderze. Niestety nie mogę przenieść programu po prostu do /Applications. Co ciekawe, nowy Twitter.app również jest zablokowany, ale po podaniu hasła administratora można go bez przeszkód przenosić. Jak ktoś ma jakiś legalny sposób na rozwiązanie tego problemu (bez hacków Terminalowych proszę) to proszę o komentarz.

  1. Wirtualna przez 54 dni dopóki mi karta nie „zejdzie”.

Twitter for Mac — MacHeist Super Secret prefs

6 stycznia 2011 · 19:41

Dawno temu, za górami, za lasami, MacHeist obiecał betę Tweetie dla klientów nanoBundle. Niestety, Atebits został kupiony przez Twittera, Loren zaczął pracę nad Twitter for iPad i dopiero dzisiaj otrzymaliśmy obiecany prezent.

Kupiona w pakiecie licencja na betę Tweetie uruchamia nowe, ukryte funkcje Twitter for Mac i ukazuje się nam taki oto ekran. Sama procedura otworzenia okna do wprowadzenia licencji jest też bardzo ciekawa — wchodzi się do menu Help i wciska CTRL + ALT + CMD.

Następnie po wejściu w preferencje pojawia się takie oto Super Secret menu. Po kolei zatem:

  • User timeline avatar derepeater powoduje, że przeglądając Tweety danego użytkownika widzimy tylko jeden avatar zamiast taki sam przy każdym wpisie.
  • Scroll over window … spisuje się rewelacyjnie — rozpoczęcie scrollowania w Twitterze uaktywnia okna i automatycznie umożliwia to stosowanie gestów — bez tego trzeba najpierw kliknąć w okno Twittera.
  • Type anywhere otwiera okna jak tylko zaczniemy cokolwiek pisać na klawiaturze przy aktywnym oknie Twittera. Jeden skrót klawiszowy lub dwa kliki myszką mniej. Miodzio!
  • Hide app in background — po przełączeniu się na inną aplikację Twitter jest automatycznie ukrywany.
  • Compose windows float over all windows powoduje, że okno w którym piszemy Tweeta nie schowa się nieopatrznie pod czymś innym.
  • ESC closes compose windows uaktywnia klawisz ESC do zamykania okien z nowymi Tweetami.

Można jeszcze zmieniać kolor linków — w moim przypadku ustawiłem na niebieski z Makowego ABC.

@ewqaewqa marudna dzisiaj jakoś. ;-)

Mac App Store i naprawa błędu / error 100

6 stycznia 2011 · 16:25

Dzisiaj wraz z premierą Mac App Store, pojawił się premierowy błąd nr 100. Ten error wyskakuje dlatego że nie zostały „podpisane” nowe warunki zakupowo-licencyjne, które od czasu do czasu są również plagą iTunes i App Store. Rozwiązanie jest w miarę proste i przede wszystkim chodzi o ponowne wywołanie tych nowych warunków, aby można je było zaakceptować. Spróbujcie (bez specjalnej kolejności):

  • zamknąć i ponownie uruchomić aplikację Mac App Store;
  • przelogować się na drugie konto (jeśli macie);
  • wylogować się z komputera, ponownie zalogować i uruchomić Mac App Store;
  • zrestartować (lub włączyć i wyłączyć) iTunes będąc zalogowanym do iTS1;
  • zrestartować komputer.

Dajcie znać, która z powyższych metod zadziałała Wam oraz podajcie swoje unikalne rozwiązania jeśli takowe macie.

Smacznych zakupów!

  1. iTunes Store.

Safari — łączenie okien i przywracanie zamkniętych zakładek

6 stycznia 2011 · 11:10

Safari ma trzy przydatne funkcje, z których często korzystam, ale jak ostatnio odkryłem, wiele osób o nich nie wie.

Przywracanie ostatniej zamkniętej zakładki

We wczorajszym wpisie na temat wykorzystywania skrótu ⌘ + Z zapomniałem dodać, że możemy go również wykorzystać w Safari. Jeśli zamkniemy zakładkę i chcemy ją szybko przywrócić, to wystarczy klepnąć wspomniany skrót na klawiaturze. Niestety stracimy historię tej zakładki, czyli nie będzie działał przycisk wstecz.

Łączenie okien Safari

Czasami dzielę sobie strony WWW na kilka okien do rozdzielenia różnych tematów, pomiędzy którymi poruszam się za pomocą Expose. W pewnym momencie jednak chciałbym mieć kilka wybranych zakładek ponownie w tylko jednym oknie Safari. Wystarczy wtedy z menu Window / Okno wybrać opcję Merge All Windows / Połącz wszystkie okna.

Przywracanie zakładek i okien z ostatniej sesji

Możemy również w bardzo łatwy sposób, na przykład po restarcie lub wykrzaczeniu się1 Safari przywrócić poprzednio otwarte okna wraz z zakładkami.

Wystarczy z menu History / Historia wybrać opcję Restore All Windows from Last Session / Przywróć wszystkie okna z ostatniej sesji.

Smacznego!

  1. Oczywiście przez Flash … jakżeby inaczej?

iPhone 5 czy wersja CDMA?

6 stycznia 2011 · 10:38

O nowych zdjęciach rzekomego iPhone 5 pewnie czytaliście już na wszystkich innych blogach. Film na YouTube pojawił się dzięki GlobalDirectParts i niedługo później został usunięty na polecenie działu prawniczego Apple. Ten ostatni fakt zmienia postać rzeczy i nadaje przeciekowi wiarygodności. A może zwyczajnie chodziło o nie pokazywanie szczegółowego wnętrza modelu 4 bez zgody Apple? Skoro nie spodobało im się logo Applemanii …

Jak widać na powyższych zdjęciach, widoczne różnice są przede wszystkim na ramce obudowy. Czarne elementy łączące znajdują się w innych miejscach (są teraz cztery zamiast trzech) co może sugerować trzy rzeczy: modyfikacja istniejącego designu celem poprawy jakości, nowa antena przeznaczona dla CDMA1 lub nowy chipset obsługujący jednocześnie GSM/UMTS i CDMA. Slot na kartę SIM jest jedynym przesłaniem przeciwko wersji CDMA, która nie korzysta z nich w ogóle. Nie wiemy jednak czy to nie jest prototyp i czy nie została tam z „lenistwa”. Zakładając jednak, że nawet modele testowe Apple są dopracowane do ostatniego szczegółu to prędzej postawiłbym na to, że jest to iPhone 5 lub wersja z dwuradiowa. A może LTE/UMTS?

Niezależnie od powyższego, od początku sądziłem, że iPhone 5 będzie delikatnym upgradem obecnego modelu — podobnie jak modele 3G i 3GS — i nadal podtrzymuję tą tezę. To wnętrze się zmieni.

A Wy co obstawiacie?

  1. Verizon iPhone, o którym mówi się od paru lat.

AdBlock — let the flame wars begin

5 stycznia 2011 · 15:30

Będzie krótko i na temat, bo można powiesić się czytając wszelkie za i przeciw wtyczki zwanej Adblock. Jestem bucem, okradam was wszystkich i gówno mnie to obchodzi.

Oto dlaczego (nie muszę chyba tłumaczyć które jest które?):

Przypominam, że u mnie jest 1440 pikseli w pionie! A co ma zrobić użytkownik MBP 13″? 800px – 300px (reklama) – 200px (dock + pasek menu i pasek przeglądarki) = 300px. Hello?!? Jak nie masz shitu na stronie to dodam Cię do whitelist. Masz? Twój problem. A przykład Gazety jest akurat delikatną wersją. Zresztą był bardzo odpowiedni komiks na temat, gdzie webmaster obudzony w nocy dudnieniem muzyki pod oknami ma pretensje o nadmierny hałas. Grajkowie odpowiedzieli, że to za reklamę dźwiękową na jego stronie, która w nocy obudziła im dom.

Na koniec jeszcze kilka cytatów na temat:

Przede wszystkim AdBlock to nie jest problem natury moralnej. Bądźmy poważni. Wszelkie analogie porównujące AdBlocka do kradzieży z supermarketu czy do jeżdżenia na gapę autobusem są demagogią.

Tutaj zgadzam się. Z agresywnością również. Bodajże na WP.pl wyskakiwała mi niedawno reklama na cały ekran. Zamykałem. Po chwili pojawiała się kolejna na 1/2 ekranu. No thanks.

Artur Kurasiński podsumował to jeszcze lepiej:

Użytkownik ma prosty jak chłop pańszczyźniany zapieprzać na polu (otwierać strony www) i bez dyskusji chłonąć przekaz marketingowy (czytaj: klikać). “Wydawcę” nie interesuje poziom reklamy, jej dobranie do serwisu / grupy docelowej (“skoro w domu mediowym ktoś zdecydował to puszczamy”).

Ja takich użytkowników nazywam wkurwionym konsumentami, którzy nie mając wyboru dokonują jednego możliwego ruchu – wyłączają źródło problemu czyli reklamy po to aby dalej mogli konsumować treści. Porównanie z gościem w knajpie, który nie płaci nie jest trafne – ja użyję innego. Osoba, która nie ma AdBlockera wchodzi do knajpy żeby kupić usługę w postaci zjedzenia posiłku. Na jej widok obsługa rzuca się do jego stolika z książką telefoniczną, walizką pełną uroczych słoników i dużą ilością viagry.

Czytałem sporo dyskusji na ten temat i jeszcze nie znalazłem żadnego sensownego porównania przeciwników AdBlocka.

Oto i beznadziejne porównania na przykładzie Pawła Opydo:

Dlaczego ludziom się wydaje, że używanie blokerów reklam jest ok? Z prostego powodu: brak ryzyka. Wyjechanie nowiutkim samochodem z salonu bez płacenia to ryzyko.

Równie dobrze można porównać śmiertelne wypadki drogowe na całym świecie do holocaustu — przecież też sporo ludzi zginęło.

Tak przy okazji ostatnio wszedłem na jakiś blog (niestety nie mogę teraz znaleźć adresu), gdzie przywitało mnie ostrzeżenie, że z włączonym AdBlockiem nie wejdę. Wyłączyłem zatem, bo artykuł wydawał się interesujący. Cóż … więcej było reklam w treści wpisu niż samego wpisu. Włączyłem ponownie blokady i pożegnałem się.

Zresztą temat tyczy się też wszelkich Flipboardów, Reederów i tym podobnych. Jeśli chcesz, aby Twoi czytelnicy oglądali Twoje reklamy to albo zasłuż sobie na dodanie strony do whitelist, albo zablokuj dostęp dla ludzi z AdBlockiem, wyłącz kanał RSS (albo daj reklamy w treści). Możliwości jest wiele i nie wymagają one dyplomu z kursu rozbrajania ładunków nuklearnych. It’s not rocket science!

Igrzyska w komentarzach uznaję za rozpoczęte.

iPad 2 przejmie stylistykę od iPoda touch 4G?

5 stycznia 2011 · 10:56

Engadget dotarł do obudowy na tegorocznych targach CES dla iPada 2. Produkt ma wbudowaną klawiaturę, doczepianą na magnesach dzięki którym można ją łatwo zdemontować. Znacznie bardziej interesujące jest jednak to co Engadget zastał w środku obudowy: makietę iPada 2. Stylistyka pokrywa się z gumowymi obudowami, które wypłynęły wcześniej: iPad 2 rzekomo będzie ciut mniejszy, brzegi będą zaokrąglone w stylu iPoda touch, a ramka wokół ekranu będzie cieńsza.

Zresztą oceńcie sami — link do zdjęć pod spodem. Czy tak będzie wyglądał iPad 2?

Zdjęcia: Engadget

BlueSLR się opóźnia

5 stycznia 2011 · 01:42

Wiem, że wiele osób czeka na recenzję BlueSLR — obiecuję, że się pojawi, ale niestety pod jednym warunkiem … musi zacząć działać.

Otóż dotarła do mnie już druga sztuka i okazuje się, że obie działają fizycznie, ale nie dostają z jakiegoś powodu zasilania po wpięciu w gniazdo 10-pinowe (służące m.in. do podłączenia wężyka). Obie sztuki sprawdzałem już na moim D700 oraz na D3s kolegi. Niestety w obu przypadkach dzieje się to samo: pierwsze włączenie aparatu po podłączeniu urządzenia wyzwala migawkę, nie działają przyciski na obok LCD, a BlueSLR nie świeci, czyli nie ma zasilania.

Co ciekawe panowie w Kanadzie testowali przed paroma godzinami urządzenie z D700 oraz D3s i działa prawidłowo. Pozostaje w takim razie chyba tylko różnica w pinach na złączu, co wydaje mi się niemożliwe. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to proszę pomóżcie!

Skasowałeś plik lub maila i jesteś zbyt leniwy, żeby go szukać?

4 stycznia 2011 · 17:04

Zdarza nam się często coś niechcący skasować. No dobra … to mi się to zdarza nader często ostatnio. Nie ważne czy skasujemy plik czy na przykład maila, to tradycyjnie zaczynamy szukać go w koszu — w Mail.app lub systemowym. Ale po co tracić czas? Leniwym polecam dobrze znany i prosty skrót:

  • Command + Z / ⌘ + Z

Przywróci to ostatnio skasowany plik/mail na swoje miejsce bez konieczności tracenia czasu. CMD Z and carry on!

Grafika: Seven Hundred @ Flickr

Zmiana tła

3 stycznia 2011 · 14:16

Zmieniłem, jak widać, kolor tła na łagodniejszy dla oczu. Mile widziane sugestie od speców (@meewosh, @kubaskoczek) czy nie jest za ciemno. Obecnie ustawione na #f0f0f0.

[Edit]

Przeleciałem wszystko od #f0 do #f9 i obecnie stanąłem na #f7 …

mostly365

3 stycznia 2011 · 14:10

Lisa Bettany wraz z chłopakami odpowiedzialnymi za świetny Camera+ uruchomili serwis, który ma potencjalnie konkurować z Instagram. mostly365.com publikuje nasze zdjęcia na zbliżonej zasadzie, jednak nie opiera się na dedykowanej aplikacji i tutaj jest potencjalnie jego zaleta (oraz wada). Najwygodniejszy dostęp do witryny jest za pomocą tradycyjnej przeglądarki WWW, który to jednak utrudnia śledzenie znajomych jak to ma miejsce w Instagramie.

Zdjęcia na stronę dodajemy za pomocą Twittera (koniecznie musimy założyć na nim konto). Potem wystarczy z jakiegokolwiek app wrzucić link do zdjęcia z odpowiednim hashtagiem, a konkretnie #mostly365. Zdjęcie zostanie wtedy automatycznie dodane. Obecnie wspierane są następujące serwisy:

  • flickr
  • img.ly
  • Instagram
  • bestc.am
  • mobypicture
  • ow.ly
  • Picasa Web Albums
  • picplz
  • pixelpipe
  • plixi
  • twitgoo
  • twitpic
  • yfrog
  • Camera+

To dopiero trzeci dzień funkcjonowania serwisu, a dodano już około 700 zdjęć. Obserwujemy zatem …

HTC Desire i Android 2.2 – pierwsze wrażenia

3 stycznia 2011 · 13:30

Nie miałem dotychczas okazji mieć w ręce telefon z Androidem, nazwijmy to potocznie, z półki premium. Od dwóch dni, oprócz Viewsonic Viewpad 7, mam też HTC Desire, który zrobił na mnie jak na razie spore wrażenie. Ekran może nie jest klasy iPhone 4, ale nie ma czego się przyczepić. Samo wykonanie jest bardzo dobre i można go śmiało porównać do Samsung Omnii 7 — w ręce leży lepiej niż iPhone ze względu na zaokrąglone brzegi.

Klawiatura

Klawiatura dostarczona przez HTC jest bardzo ładna i dopóki nie staram się pisać za szybko (tak jak na iPhone) to spisuje się idealnie. Zbyt dynamiczne poruszanie palcami niestety owocuje pojawianiem się podwójnych liter na ekranie jeśli nie wceluję idealnie w klawisz. @ewqaewqa nazywała klawiaturę HTC zbyt „miękką”. W trybie landscape jest już dużo lepiej … Próbowałem za jej namową zainstalować inną klawiaturę, ale nie byłem w stanie wyłączyć standardowej … Pewnie moja wina …

Bezkonkurencyjnie lepszy w porównaniu z iPhonem jest słownik. Podpowiedzi słów pojawiają się na pasku i już podczas pisania mamy możliwość wybrania jednej z kilku propozycji. Ten element bardzo mi się spodobał.

Niestety jest też element UI tragicznie wykonany — ustawienie kursora we wcześniej wpisanej treści graniczy z cudem. Nie ma możliwości przytrzymania palca, poczekania na lupę powiększającą i precyzyjnego ustawienia kursora tam gdzie go chcemy. Trzeba na oślep palcować ekran — da się przyzwyczaić, ale ustawienie go na początku linii z lewej strony graniczy z cudem.

HTC Sense

Najgorsze jest to, że nie wiem jak wygląda goły Android. Mój Desire ma zainstalowaną wersję Froyo 2.2 z nakładką HTC Sense. Zgłasza się też jakiś upgrade, ale nie można go zainstalować bez karty microSD, której nie posiadam. Sam Sense UI bardzo mi się podoba — przeglądałem screenshoty z innych rozwiązań i graficznie jest to chyba najbardziej dopracowany interfejs. Szkoda tylko, że nie można go wyłączyć i trzeba czekać na upgrade systemu na HTC, czasami nawet rok czasu.

Ogólnie

Android ma kilka mocnych stron. Integracja z usługami Google jest bardzo mocno zintegrowana w systemie. Sama aplikacja GMail jest genialna. Jeśli komuś zależy przede wszystkim na Google to bez wahania jest to najlepszy wybór systemu operacyjnego. Przesiadka z iPhone’a musiałaby, w moim przypadku, wiązać się z przenosinami z MobileMe. Niestety całościowo Mail nie jest tak fajnie rozwiązany na ten w iOS 4.x — brakuje uniwersalnego inboxu.

Widgety na ekranach głównych, a przynajmniej te od HTC, są graficznie niemal perfekcyjne. FriendStream wygląda genialnie i dzięki niemu możemy szybko przeglądać statusy znajomych z Facebooka i Twittera prosto z „pulpitu”. Niestety nie udało mi się podłączyć konta FB — cały czas wyskakuje informacja, że „usługa jest tymczasowo niedostępna”.

iOS jest niewątpliwie bardziej intuicyjny (w przeważającej części) niż Android. Ten drugi ma zdecydowanie za dużo ekranów opcji (oraz miejsc, w których są one dostępne). iOS pod tym względem jest znacznie prostszy. Podejrzewam jednak, że jest to tylko i wyłącznie kwestia przyzwyczajenia się.

Możliwości modyfikacji systemu, tzw. launchera i innych elementów systemu chyba należy zaliczyć na plus. Pytanie tylko czy na pewno chcę to robić? Wczoraj zastanawiałem się nad tym i owszem daje to nam całkowitą dowolność ustawienia wszystkiego, ale zajmuje to czas. Czas, który wolę poświęcić na inne czynności niż zarządzanie telefonem. Dla niektórych pewnie jest to jedna z najważniejszych cech i podejrzewam, że wiele osób jailbreakuje iPhone’y właśnie celem zainstalowania WinterBoard.

iPhone 4 kontra Galaxy S” oraz inne uwagi

Na Twitterze od dwóch dni dochodzą do mnie uwagi na co uważać, co denerwuje, co przeszkadza i tak dalej. Jednym z punktów są aplikacje na iOS vs. Android. Fakt faktem — wszystkie podstawowe społecznościówki typu Facebook, Twitter, Foursquare, itp. wyglądają znacznie lepiej na telefonie Apple. Nie tylko graficznie. Są zwyczajnie prostsze w użyciu i bardziej intuicyjne. Nie ma potrzeby korzystania z dodatkowych klawiszy typu Menu czy Wstecz. Oddając jednak honor Androidowi: wspomniane programy działają tak jak powinny.

Twitter również zaowocował linkiem do ciekawego bloga Rafała Gdaka — technokracja.eu. Rafał opisuje swoją przesiadkę z ponoć jednego z najlepszych telefonów z Androidem — Samsunga Galaxy S — na iPhone’a 4. Przeczytałem wpis z zaciekawieniem i o ile jeszcze nie ujawniły mi się problemy z wydajnością i tym podobne, to nie jest to zachęcające.

Pozwolę sobie zacytować kilka ważniejszych fragmentów wpisu Rafała:

Na początku nic nie zwiastowało, że będę niezadowolony z Samsunga. Smartfon wydawał się szybki, co potwierdzały testy (…) Niestety z każdą nowo zainstalowaną aplikacją sytuacja pogarszała się.

O iPhone 4:

Odstraszała również specjalna procedura aktywacji (…) Po przyjściu do domu okazało się, że aktywacja jest intuicyjna i prosta, jak przysłowiowy drut. Telefon zaktualizował się do najnowszej wersji iOS. Po tych zabiegach zacząłem testy, biorąc pod uwagę swoje potrzeby. Różnica, jakiej doświadczyłem dosłownie i w przenośni zwaliła mnie z nóg.

Jako aktywny użytkownik telefonów z różnymi systemami operacyjnymi, mogę napisać że iOS jest najlepszym, z jakim obcowałem do tej pory. Prostota obsługi, estetyka, użyteczność, interfejs zdecydowanie świadczą na korzyść iPhone’a.

O Galaxy S i Froyo (2.2):

Świadczy o tym zarówno wykonanie (wszechobecny, wycierający się po kilu tygodniach użytkowania plastik), jak i sam system operacyjny z nakładką TouchWizz, która jest marną kopią estetyki iOS (…) Korzystałem z wersji 2.2 Froyo i irytacja goniła irytację.

Mam wrażenie, niepodparte żadnymi doświadczeniami z Samsungiem, że to producent zawalił z updatem. Froyo na Desire śmiga (przynajmniej od trzech dni) tak jak powinno i moja największa uwaga tyczy się szybkiego pisania na klawiaturze. Czas pokaże jak będzie dalej …

Pomijając na moment Androida, bardzo podoba mi się jakość wykonania HTC Desire. Obudowa z gumowatego materiału sprawia solidne wrażenie i bardzo przyjemnie leży w ręce. Nie wygląda też tanio … Szkoda, że nie ma możliwości wyboru pomiędzy Sense UI, a gołym Androidem (2.3 — a jak!).

iPad jednak do pisania

3 stycznia 2011 · 12:25

Jak niektórzy z Was zapewne wiedzą, niedawno testowałem MacBooka Air 13″ i byłem zachwycony nim jako maszyną do pisania. Spisał się w tej roli wręcz idealnie, tym bardziej że nie uszczuplił mi konta bankowego. Niestety minus był taki, że musiałem go oddać … Coś za coś. W każdym razie po zaledwie kilku dniach z nim, podjąłem decyzję o zakupie jego mniejszego brata o przekątnej 11″. Jeszcze bardziej poręczy, a ekran w zupełności wystarczający do wprowadzania tekstu, nad którego rozmiarem mam i tak pełną kontrolę. Od Świąt jednak wahałem się czy to ma sens, a dzisiaj zarzuciłem plan całkowicie.

Od listopada korzystam z programu Scrivener do pisania i dzięki Dropboxowi miałem perfekcyjnie zsynchronizowane dokumenty pomiędzy wspomnianym MBA, a iMakiem. Dzisiaj, pisząc recenzję wspomnianej aplikacji postanowiłem nauczyć się edytowania dokumentów za pomocą iPada. Z pomocą przyszedł krótki tutorial znaleziony na forach Literature & Latte oraz darmowy PlainText. Wykorzystując banalnie prostą funkcję Sync w Scrivenerze można bez problemów pisać, edytować, modyfikować i kasować cokolwiek chcemy z poziomu iPada. Duetowi naturalnie towarzyszy Apple Wireless Keyboard.

Przy okazji

Od jakiegoś czasu przestałem korzystać z pokrowca Macally Bookstand, który jest rewelacyjny, ale odbiera przyjemność trzymania zimnego aluminium w rękach. Jego niewątpliwą zaletą była możliwość ustawienia iPada poziomo na stole (w sensie, że w <em>landscape</em>). Obecnie pionowe ustawienie osiągam za pomocą fabrycznego docka.

Co do pisania bezpośrednio na klawiaturze ekranowej … da się, ale dzisiaj nie wyobrażam sobie tego bez innej możliwości. Fizyczna klawiatura jest po prostu znacznie wygodniejsza — różnica jest kolosalna. Dominikowi z iMaga to z kolei nie przeszkadza i z tego co wiem to wiele wpisów na stronę WWW magazynu tworzy bez żadnych wspomagaczy.

iPad wraca do łask

Workflow już opracowany, więc potrzeba z księżyca1 na szczęście odchodzi w zapomnienie. Koniec fanaberii — iPada można śmiało zaadaptować do tworzenia treści, nie tylko ich konsumowania. Wystarczy opracowanie wygodnej metody i ostatecznie kilka akcesoriów.

Aira definitywnie nie będzie. Zaczynam odkładać na Maka Pro … ohh wait!

  1. Wspomniany MBA.

Viewpad 7 w styczniowym iMagazine

1 stycznia 2011 · 22:04

W nadchodzącym styczniowym numerze iMagazine spodziewajcie się pierwszych wrażeń z Viewsonic Viewpad 7. Bezpośredni konkurent Samsunga Galaxy Tab? Konkurent iPada być może … szczegółowa recenzja w lutym.

Pytania i sugestie oczywiście mile widziane. Jak to w ogóle synchronizować najlepiej z OS X? :-)

Czytaliście? (Cz. III, 01/01/11)

1 stycznia 2011 · 12:37

Dzisiaj zapraszam do przejrzenia i przeczytania moich fotoreportaży z podróży i imprez. Znajdziecie tam wpisy na temat Łazienek Królewskich w Warszawie, opisujących podróż przez 1/4 szerokości USA i inne, w tym dolina Loary i Normandia we Francji.

Komentarze jak zawsze mile widziane.

Fotoreportaże

  • Dziki Zachód — podróż z Las Vegas do San Francisco. Kilka tysięcy mil, temperatury od 36 stopni C do kilku poniżej zera.
  • Dziki Zachód — kilka ujęć z różnych miejsc z podróży.
  • Francja — dolina Loary — wycieczka samochodowa po Francji w dwóch częściach; pierwsza głównie skupiająca się na wybranych zamkach, a druga …
  • Francja — Normandia — szybki wypad na północny zachód Francji do Mont-Saint-Michel; w sumie ponad 4500km w 9 dni.
  • Łazienki Królewskie — zdjęcia z różnych aparatów, z wielu lat, przedstawiające różne aspekty jednego z najładniejszych warszawskich parków.
  • Warszawa — wybrane zdjęcia z 2005 do 2009 roku.
  • Auschwitz — zdjęcia z mojej wycieczki do tego wspomnienia tragedii sprzed wielu lat.

2010 rokiem iPhonografii

31 grudnia 2010 · 14:42

Kończący się dzisiaj rok 2010 był zdecydowanie zdominowany przez iPhone’a w kategoriach fotograficznych. Nic innego w zasadzie się nie wydarzyło, poza zapowiedzią Fuji X100. Dopóki go jednak nie będzie fizycznie na rynku to ciężko cokolwiek o nim mówić poza tym, że zapowiada się świetnie.

Główną rolę popularności iPhone’a jako aparatu zapewne odgrywały liczne aplikacje dostępne w App Store, a osoby które nie załapały się na rewelacyjny Camera+ przy pierwszej okazji dostali prezent gwiazdkowy. Jednak zdecydowanie największym hitem tego roku był Instagram — aplikacja zbliżająca do siebie miłośników specjalnie pogorszonych jakościowo zdjęć. Możecie je kochać lub nienawidzić, ale nie zmienia to faktu, że Instagram pobił wszelkie rekordy w kategorii, która powinna była być od początku zdominowana przez Flickr. Carol Bartz i reszta Yahoo! w swoim wątpliwym geniuszu jednak nie mają pojęcia jaką mają (lub być może mieli) żyłę złota w tym serwisie.

W przyszłym roku Instagram będzie rozwijał się na kolejne platformy, w tym Androida, więc nie spodziewałbym się, żeby zwolnił swoje tempo rozwoju, a liczba jego użytkowników może bić kolejne rekordy. Na horyzoncie na razie brak konkurencji, chociaż nawet gdyby takowy ujrzał światło dziennie, to musiałby być wyjątkowy. Nie widzę potrzeby przenoszenia się na kolejną platformę, głównie z powodu dodanych znajomych, ale zawsze tak jest dopóki nie pojawi się coś łamiącego bariery.

Pisałem o tym już, że Zdjęcia robię iPhone 4 przed paroma miesiącami. Nadal podtrzymują tezę, że najlepszym aparatem jest ten, który mamy przy sobie. Możliwość szybkiego i bezproblemowego dzielenia się zdjęciami dodatkowo zachęca do korzystania z niego. Spodziewam się jednak, że wraz z polepszaniem się jakości zdjęć i czasem, lustrzanki ponownie staną się rzadszym widokiem na ulicach, wykorzystywanym przez zaawansowanych hobbystów lub profesjonalistów. Ciekawy jestem czy ktoś również odważy się zintegrować funkcjonalność takiego Instagram w jakimś aparacie z wyższej półki (kompakty i lepsze). Najbardziej jednak żałuję, że nie mam przy sobie na co dzień mojego D700 — bokeh przy dużej matrycy i jasnych szkłach to jednak inna liga.

Do zobaczenia po drugiej stronie! Nie przeginajcie też z zabawą! Wszystkiego najlepszego!

Hack firmware’u uruchamiający 4K w Canon 550D

31 grudnia 2010 · 13:04

Earz62801 opublikował film na YouTube zapowiadający nadejście 4K dla Canona 550D. Nie jest to oczywiście oficjalny upgrade od Canona, tylko hack firmware’u. Ma być dostępy 1/1/11 o 11:11 EST.

Jeśli będziecie na tyle odważni, aby tego spróbować to ostrzegam: nie jest to polecane początkującym. Potrzebne będą Wam również karty pamięci przynajmniej klasy 10. Earz twierdzi, że obecnie prawidłowo działają Sandisk Extreme III 8GB, Transcend Class 10 16GB i Lexar Pro class 10 32GB. Karty klasy 6 działają tylko do 3K. Aby poziom adrenaliny Wam nie opadł to dodatkowo pisze, że na początku były problemy z temperaturą aparatów, ale po wprowadzeniu zabezpieczeń w firmwarze wszystko jest OK. Przypominam, że polegacie tutaj na słowie osoby o ksywce Earz62801.

Filmowcy i wariaci: jak już nagracie coś w 2/3/4K to koniecznie podeślijcie linka do YT.

Kody dla „Wzory” i „Wzory – fizyka”

30 grudnia 2010 · 21:24

Paweł Olszowik był łaskaw udostępnić więcej kodów dla swojej aplikacji Wzory na iPhone. Przy okazji znalazło się kilka dla Wzory – fizyka.

Do rozdania mam dwa kody dla każdej z aplikacji — cztery w sumie. Jeśli chcecie je wygrać to zostawcie komentarz po co Wam app oraz określcie, którą checie (do wyboru jedna z nich). Dwa pierwsze komentarze dla Wzorów i dwa dla Wzory – fizyka otrzymają maila z kodem na podanego maila w formularzu komentarzy.

Smacznego!

Lista softu iOS (IPSW) do pobrania

29 grudnia 2010 · 23:30

Pozwoliłem sobie umieścić listę wszystkich wersji (od czasów iOS 3) software’u na iPhone’a, iPoda touch oraz iPada na osobnej stronie. W nawiasach określiłem do którego modelu urządzenia należy soft — pilnujcie tego, żeby nie pomylić się. Będę naturalnie uaktualniał stronę jak będą pojawiały się kolejne wersje iOS.

Link do strony znajdziecie również w menu po najechaniu na Spis Treści — pod spodem jest odnośnik do Lista IPSW dla iOS.

Źródło: OS X Daily

Kompania Braci i Pacyfik

29 grudnia 2010 · 17:25

Właśnie jestem na etapie oglądania The Pacific — kolejnego serialu stworzonego przez Toma Hanks i Stevena Spielberga. Tym razem poznajemy losy bohaterów II wojny światowej toczonej na wyspach Pacyfiku.

Podobnie jak przed rokiem przy Kompanii Braci, tak i teraz nie mogę doczekać się kolejnego odcinka. Wczoraj obejrzeliśmy pierwszych siedem … dzisiaj mam nadzieję skończyć całość. Nie dość, że scenariusz jest genialny i wciągający, to zdjęcia i muzyka wręcz przygniatają swoją siłą. Już samo main title1 zamykaj usta i otwiera szeroko oczy. Całość porusza duszę i przy każdym odcinku (wywołując wrażenia z poprzedniego) wyzwala inne emocje. Za muzykę odpowiada geniusz jakim jest Hans Zimmer2. Do tego piękne w swojej tragiczności zdjęcia …

Na Twitterze pojawiły się głosy krytykujące najnowszą produkcję HBO3, jednak muszę zdecydowanie zaprotestować. To nie jest Kompania Braci II! Tam gdzie ludzie i wydarzenia w Europie przedstawiały przede wszystkim męstwo, odwagę, braterstwo i lojalność to na wyspach dalekiego wschodu spotkamy przede wszystkim opowiadanie o życiu i, o ile to w ogóle możliwe, jeszcze większym realiźmie. Trzech bohaterów pokazano od strony ich walki z samym sobą, ich uczuć i psychiki, ich niemożliwości zaakceptowania tragicznych wydarzeń i umierania duszy. Pokazano jak walczą i zabijają, ich strach oraz miłość, bohaterstwo i tchórzostwo, przygnębienie, poddawanie się … Pokazano wojnę, prawdziwą, wyniszczającą i przerażającą.

Czytałem kiedyś, że każdy mężczyzna musi obejrzeć Band of Brothers. Do tej pozycji zdecydowanie dodam The Pacific.

Obejrzenie video polecam tylko i wyłącznie przy wysoko podkręconych poziomach dźwięku:

  1. Jakkolwiek nie byłoby to po Polsku — chodzi o napisy początkowe, a raczej ich tło wraz z muzyką.
  2. Piraci z Karaibów, Gladiator i mnóstwo innych.
  3. No dobra — konkretnie to Yaśkowi się nie podobało. :-)

Nasza prywatność w sieci pod kontrolą — Disconnect dla Chrome

22 grudnia 2010 · 12:55

WSJ ostatnio opublikował wątpliwej wartości merytorycznej artykuł na tematy bezpieczeństwa naszych danych. Spider’s Web zresztą słusznie skomentował temat:

Dziwi mnie tylko jak poważne biznesowe medium jakim niewątpliwie jest “Wall Street Journal” tworzy sensacje ala Gizmodo. Choć z drugiej strony, może tylko w taki sposób można dziś zainteresować szeroką opinię publiczną danym tematem.

Trochę ostrzej skomentował wpis @adam0m:

Mam wrażenie, że kolejna bańka, która sztucznie napompowana przez media ma stworzyć szum medialny i oburzenie wśród czytelników i słuchaczy. Najpewniej skończy się to masą programów i audycji, gdzie dzwoniący ludzi będą oburzeni tym jak ich „poufne” dane są bez ich zgody wysyłane dalej.

Chwilę później oczywiście siądą do komputera i na Facebook’u/NK/4sq napiszą gdzie są, z kim, o której i zrobią fotkę z dziubkiem na ustach. Oczywiście w ustawieniach prywatności mają ustawione, że wszyscy w sieci mogą to zobaczyć. Hipokryzja do kwadratu ;-)

Jeśli jednak chcemy odłączyć wszystkich śledzących to odpowiedni plugin do przeglądarek Google Chrome i RockMelt zapewnia nam anonimowy dostęp do sieci. Disconnect został stworzony przez byłego pracownika Google, więc chłopak powinien wiedzieć co robi. Plugin przede wszystkim zabezpiecza nas przed śledzeniem przez wszelkiej maści ciasteczka i pluginy serwisów społecznościowych. Jedną z ciekawszych funkcji są niewątpliwie neutralne wyniki wyszukiwarek takich jak Google. W górnym prawym rogu pokazane są wszelkie blokady ze strony, na której aktualnie się znajdujemy. Można w razie czego szybko odblokować, na przykład Facebooka, jednym kliknięciem.

Trwają prace nad wersją pod Safari. Smacznego!

P.S. Niestety blokowany jest również DISQUS (chociażby tutaj na blogu) — jeśli zostawicie tradycyjny komentarz to nie będzie on przez nikogo innego widoczny. Wystarczy odblokować Twittera lub FB jeśli korzystaliście z tych kont do zalogowania się.

Camera+ ponownie w App Store [już jest!]

22 grudnia 2010 · 01:40

Minęło 131 dni od ostatniego update’u na blogu developera TapTapTap, o którym ostatnio pisałem w niezbyt miłym tonie. 131 dni, przez które nikogo nie informowali o przyszłości Camera+ — rewelacyjnego programu do robienia i obróbki zdjęć. Wczoraj napisali, że wrzucili do App Store uaktualnienie wyrzuconego przed paroma miesiącami bestsellera, jednak zrobili to przy okazji premiery innego programu — jak sami piszą: as a sidenote.

Komentarze pod wpisem na blogu są mieszane — jedni cieszą się, inni stracili zaufanie do developera, a kilka osób już nic od nich nie kupi. Mam szczerą nadzieję, że Camera+ będzie uaktualnieniem obecnej wersji i że nie trzeba będzie ponownie za niego płacić. Jestem zwyczajnie zniesmaczony po tej całej aferze i nie wiem czy mam ochotę ponownie wyciągać kartę kredytową.

Na osłodę od razu powiem, że TapTapTap zapowiedział ogromny update, więc Ci z Was, którzy nie zdążyli kupić app powinni to zrobić asap zanim komuś znowu podwinie się noga. ;-)

P.S. Tweet z wczoraj jak tylko dowiedziałem się o reaktywacji Camera+.

Update:

Już jest live. Przed chwilą zainstalowałem na iPhone, a przy okazji dzięki za wszystkie Wasze maile w skrzynce.

Apple Developer Publications w iBookstore

21 grudnia 2010 · 18:15

Apple za pomocą iBookstore udostępnił kilka książek (za darmo!) przeznaczonych dla developerów1. Wystarczy wejść do aplikacji iBooks, przejść do sklepu wpisać Apple Developer Publications.

Jest to przede wszystkim dokumentacja, ale jeśli macie iPada to korzystanie z nich podczas kodowania wydaje się być no brainer. Zalecany jakiś stand lub iPadowy dock.

;-)

  1. Ewentualnie bardzo ciekawskim.

Mercedes B55 z V8

21 grudnia 2010 · 12:23

Rzadko piszę o motoryzacji, ale jak 12 chłopaków na stażu w Mercedesie tworzy taki projekt, to grzech nie wspomnieć o nim. Niestety jest to prototyp i nie zobaczymy go w produkcji, ale kto nie chciałby mieć cichej B-klasy z V8 i prawie 400 kucami pod maską1.

Projekt rozpoczął się od wybebeszenia B200 CDI, włożenia 5.5 litrowego silnika z E500 o mocy 383 KM i automatycznej skrzyni 7. biegowej. Na szczęście poszli po rozum do głowy i dodali wał napędowy ze starej E430, aby moc była przekazywana na tylne koła. Wszystkie systemy są oczywiście dostępne: ABS, ASR, ESP. Przywilej pracy bezpośrednio u producenta zapewne, a zdjęcia sugerują, że ASR i ESP można wyłączyć, czego brak jest największą wadą typowych modeli.

Przyśpieszenie może nie powala na poziomie 5.2 s do 100 km/h — powinno być IMO szybsze; szkoda, że nie wrzucili silnika AMG. Niemniej jednak auto robi ogromne wrażenie i chciałbym mieć takie miejskie toczydełko.

  1. No i jeden osioł za kierownicą.

Minimalistyczny i estetyczny Wthr.in

21 grudnia 2010 · 12:08

Wthr.in to nowy minimalistyczny serwis pogodowy, gdzie wystarczy wybrać odpowiednią lokalizację z listy popularnych miast1 lub wpisać je w odpowiednie pole.

Minimalistyczny design zdecydowanie na plus, a dzięki funkcji Open in Dashboard w Safari siedzi mi już jako widget na Maku.

P.S. Zapomniałem dopisać, że projekt został stworzony przez @blokefrompoland, czyli „kolesia z Polski”. Oby więcej takich pomysłów.

  1. Warszawa jest pięknie różowa, Wrocławia brak.