Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

"Lubię to na stole kuchennym" pisze koleżanka na Facebook. Ale o co chodzi?

12 października 2010 · 09:38

Jeśli zastanawiacie się o co chodzi z tymi wszystkimi wpisami rozpoczynającymi się od „Lubię to …” od waszych koleżanek, dziewczyn, żon czy kochanek to śpieszę wytłumaczyć: jest to akcja mająca na celu zainteresowanie ludzi rakiem piersi oraz badania się okresowo. To nie jest są nagłe zmiany w libido czy też fantazjach seksualnych naszych partnerek!

Akcję na Facebooku prowadzi fundacja Susan G. Komen for the Cure, założona przez siostrę kobiety zmarłej na raka piersi. Od 1982 roku organizacja zebrała 1,5 miliarda dolarów na badania i pomoc dla chorych.

Zamiast tłumaczyć od nowa to zapraszam po prostu do wpisu, który znalazłem przy okazji poszukiwania źródeł do tematu.

Tegoroczny pomysł dotyczy Waszej torebki. Musicie wpisać w Wasz status gdzie stawiacie lub wieszacie torbę zaraz po wejściu do domu w formie: „lubię na stole w jadalni”, „lubię na krześle w kuchni”, itp. Dwuznaczność może być zabawna. ;)

Film poklatkowy tworzony przez 3 lata!

12 października 2010 · 08:19

Jeden z najbardziej niesamowitych filmów poklatkowych1 jakie widziałem! Przy okazji świetny montaż.

Lokalizacja: Paryż, Francja
Pierwsze zdjęcie: styczeń 2007
Ostatnie zdjęcie: wrzesień 2010
Ilość zdjęć: 45 tys.
Aparat: Pentax K 110D
Montaż: After Effects / Avid Media Composer

  1. Time lapse.

Popularność iPhonografii & moje aplikacje do obróbki zdjęć

11 października 2010 · 20:01

Czas chyba ostatecznie odszczekać słowa wypowiedziane sprzed rokurobię zdjęcia iPhonem i to całkiem sporo. Już 3GS swoją znacznie poprawioną matrycą zachęcał do cykania fotek, ale dopiero iPhone 4 naprawdę mnie zainteresował. 5MP to ten mniej istotny element — odbitek nie mam zamiaru robić. Ważne, że matryca jest większa, lepiej zbiera światło, zdjęcia są ostre i bardzo przyzwoitej jakości.

Jednak największą zaletą iPhone jest bogactwo aplikacji dostępnych w App Store. Nie trzeba dzisiaj być mistrzem fotografii, ślęczeć godzinami w ciemni czy Photoshopie, aby osiągnąć ciekawe efekty. Z jednej strony jest to sprowadzanie fotografii do poziomu wyboru aplikacji i efektu, który zdefiniuje zdjęcie. Z drugiej od razu widać kto wykorzystuje efekty do definicji zdjęcia, a kto do podkreślenia wybranych cech czy też nadania mu specyficznego charakteru. Śmiem wręcz twierdzić, że fotografia dla większości będzie powoli zmierzała właśnie w tym kierunku. Na pewno nie dzisiaj ani jutro, ale DSLRy ponownie staną się narzędziem do zastosowań profesjonalnych, bo na co dzień będziemy mieli w jeansach czy torebce aparat w komórce, który niewiele będzie ustępował większym puszkom, a użytkownik w zamian będzie miał szybki dostęp do swoich ulubionych aplikacji oraz internetu.

To właśnie internet pozwala nam już dzisiaj dzielić się z rodziną, znajomymi i zupełnie obcymi ludźmi naszymi zdjęciami kilka sekund po ich zrobieniu. DSLRy, kompakty i inne aparaty nadal wymagają pośrednictwa komputera (lub iPada). W najgorszym wypadku, na przykład w przypadku posiadania iPoda touch, będziemy musieli poszukać WiFi albo mieć przy sobie MiFi. Internet też dostarcza nam sporo serwisów fotograficznych, jedne dostosowane dla wszystkich komputerów i użytkowników, a inne z kolei ukierunkowane są pod konkretne urządzenie jakim jest na przykład iPhone. Możliwość dodawania znajomych, wzajemnego oceniania i komentowania zdjęć też mocno wpływa na chęci fotografowania oraz znacznie zwiększają bodźce odpowiedzialne za kreatywne myślenie oraz przede wszystkim chęci szukania tematu.

Aplikacji w Apple’owym App Store jest całe mnóstwo, ale często widzę pytania o to, w które warto inwestować. Wiele osób jest jednak zainteresowanym stworzeniem czegoś więcej niż tylko płaskiego, tradycyjnego zdjęcia za pomocą wbudowanego Camera.app. Pamiętajcie, że tylko tym ostatnim i odpowiednim światłem jesteśmy w stanie uwiecznić fantastyczne obrazy — jednak takich okazji (tych fantastycznych) jest stosunkowo mało, ze względu takie rzeczy jak odpowiednia pogoda, kąt padania promieni słonecznych, pora dnia, pora roku … i tak dalej. Czasami trzeba nachodzić się, wstać odpowiednio wcześnie rano, być cierpliwym … nie wszystkich na to stać.

Moje aplikacje do iPhonografii

Obecnie mam skromną listę aplikacji z których korzystam, a jednej z nich, jeśli nie macie to już raczej nie zobaczycie.

Nie będę tutaj szczegółowo opisywał każdej z tych aplikacji (krótki o niektórych możecie już teraz przeczytać na Playrze) — w tym celu zapraszam do przyszłego numer iMagazine.pl, w którym skupię się na powyższych wraz z tworzeniem obrazkowych historii (#1picstory) — tworu wymyślonego przez Piotra Kowalczyka (a’ka @nizejpodpisany).

Tak swoją drogą to zapraszam do mojego Tumblra zatytułowanego 1 Pic Stories.

Jeśli przejrzycie wklejone zdjęcia oraz moje poprzednie wpisy pod tagiem iPhonografia to możecie zobaczyć przykłady z powyższych programów. Często też staram się wykorzystywać kilku apps do obrobienia jednego zdjęcia. Bezwzględnie najlepszy jest nieobecny w App Store Camera+ — jeśli macie JB to wiecie co zrobić.

Zapraszam na jeszcze dwa przykłady zastosowania TiltShift:

Miłej zabawy!

P.S. Dodatkowo do tworzenia #1picstory korzystam z TypeDrawing.

Kolejna podróbka na aukcjach

9 października 2010 · 10:56

Uważajcie na podróbki MacBooków Air, które pojawiają się na aukcjach. Przede wszystkim … są czarne i białe. Po drugie … plastikowe i mają zainstalowany Windows. Ten konkretny model ze zdjęcia na również w opisie podany, że można na nim uruchomić OS X — nie wątpię, ale potrzebne są sztuczki a’la hackinstosh.

Podesłał Paweł

Apple wyłącza .Mac

8 października 2010 · 18:37

Apple rozesłało informację, że od 8 listopada strony, zdjęcia i tym podobne, opublikowane w serwisie .Mac, poprzednikiem MobileMe, zostaną wyłączone. Pomimo, że zawartość nie będzie widoczna, nie zostanie ona skasowana — materiały będą nadal dostępne za pomocą iDisk.

Apple oczywiście zachęca na przesiadkę na MobileMe.

iTunes Server

8 października 2010 · 08:40

As our media libraries increase in size with tons of music, movies, TV shows, podcasts, audiobooks, and apps, many of us are seeking ways to organize and consolidate this content in a central location. Instead of each member of a family having content on individual Macs, it would make sense for all of this content to be stored and organized on one computer.

Ciekawa wizja z dużą ilością niewiadomych do rozwiązania — iTunes umożliwiający konsolidację i współdzielenie naszych baz iTunes. Gdyby było to w formie Time Capsule to wziąłbym bez zastanowienia.

Safari Extensions: Facebook Photo Zoom

8 października 2010 · 08:30

Niedawno, wraz nową odsłoną Safari pojawiły się rozszerzenia do tego programu — dostępna jest cała galeria różnych przydatnych wtyczek do przeglądarki Apple. Jedna z nich jest bardzo wygodna dla użytkowników Facebooka, którzy lubią przeglądać zdjęcia.

Mowa o Facebook Photo Zoom — wtyczce, która powiększa zdjęcia znajdujące się pod kursorem. Na powyższym screenshotcie myszka znajduje się nad miniaturką mojego pulpitu, a powiększone okienko pojawia się automatycznie nad stroną, obok thumbnaila.

Steve Ballmer o iPhone, 2007 r.

7 października 2010 · 22:27

Now we’ll get a chance to go through this again in phones and music players. There’s no chance that the iPhone is going to get any significant market share. No chance. It’s a $500 subsidized item. They may make a lot of money. But if you actually take a look at the 1.3 billion phones that get sold, I’d prefer to have our software in 60% or 70% or 80% of them, than I would to have 2% or 3%, which is what Apple might get.

W wywiadzie dla USA Today w 2007 roku, Steve Ballmer (CEO Microsoftu) powiedział, że woli mieć swój software na 60, 70 lub 80% telefonów niż na 2-3% rynku, które być może zdobędzie Apple za pomocą iPhone. Wytłuściłem ciekawy fragment.

Oops.

Bieżące informacje o testowanym Mac Pro

7 października 2010 · 19:10

Jako, że testy będą rozłożone na dłuższy okres to nie chcę zaśmiecać bloga pojedynczymi wpisami na ich temat. Update’y będę wrzucał na stronę MakowegoABC na Facebooku.

Zapraszam do dalszych pytań i komentarzy …

Recenzja Kanex dla iMac 27″

7 października 2010 · 15:44

Nowością po prezentacji iMac 27” była możliwość wykorzystania go jako zewnętrznego monitora dla innych urządzeń, takich jak MacBook czy Mac mini. Wiele osób jednak chciało wykorzystać go w zgoła odmienny sposób, który niestety nie do końca został przewidziany przez Apple. Niewątpię, że iMac świetnie sprzedaje się w takiej formie w jakiej jest — nawet sam się na niego zdecydowałem — jednak wiele osób nie posiada lub nie ma miejsca na telewizor w domu. Albo zwyczajnie nie chce go mieć. Gdyby istniała natywna możliwość wpięcia kabla HDMI to podejrzewam, że zredefiniowałby pojęcia “All-in-one”. Ostatecznie “wash & go”.

Z pomocą przychodzi nam małe narzędzie zwane Kanex XD for iMac 27”, które jest zwyczajnym konwerterem sygnały HDMI do Mini DisplayPort (MDP). W zestawie otrzymujemy opakowanie wątpliwej urody z widocznym srebrnym pudełeczkiem za plastikową szybką. Wiele interesujących ikonek i znaczków zaopatruje każdą jego wolną przestrzeń i tutaj trzeba przyznać, że producent dobrze wiedział co robi, ponieważ urządzenie jest wyraźnie reklamowane jako przejściówka Blu-Ray/PS3/Xbox do iMac. Sam jestem posiadaczem PS3 i gdybym 10 lat temu miał konsolę od Sony i iMaka, gdy były ograniczone możliwości finansowo-powierzchniowe, to byłby to strzał w dziesiątkę. Dzisiaj rozkład mieszkania mam podporządkowany pod plazmę i kino domowe, więć dla mnie osobiście jest to zbędne urządzenie. Ale więcej o tym za chwilę …

W pudełku otrzymujemy wspomniany konwerter o wymiarach około 8cm x 5.5cm x 2cm, więc bardzo kompaktowych rozmiarów. Dodatkowo znajdziemy krótki kabel HDMI (rzadkość w dzisiejszych czasach!!), kabel zasilający do konwertera (również z krótkim kablem) oraz biały kabel MDP do MDP. Ten ostatni jest dosyć długi, więc zakładając, że korzystacie z oryginalnego kabla sieciowego do komputera, to nie powinno być konieczności korzystania z wszelkiej maści przedłużaczy.

Największą wadą Kanexa jest brak możliwości skorzystania z trybu 1080p. To ograniczenie, ku mojemu zaskoczeniu, nie wynika jednak od producenta konwertera tylko bezpośrednio z powodu jakie Apple udostępnia rozdzielczości dla sygnałów wejściowych. Do dyspozycji pozostaje nam 2560×1440 (natywna iMaka) lub 720p (1280×720), a jako że dzisiaj domowy sygnał TV nie wspiera wyższej rozdzielczości niż 1920×1080 to jesteśmy skazani na ten niższy. Fullres może zostać wykorzystany tylko przez inny komputer. Pod kątem audio natomiast jest znacznie lepiej. Kanex XD wspiera wszelkie dzisiaj istotne akronimy i potrafi je również rozszyfrować, aby odtwarzały się na wbudowanych w komputer głośnikach: LPCM 7.1/5.1/2.0, Dolby TrueHD, Dolby Digital Plus i DTS-HD Master Audio. Nie przewiduję komplikacji.

Moje własne testy przeprowadziłem de facto z jednym urządzeniem – amplitunerem Denona, model AVR-4308. Koniecznie musiałem wyłączyć upscaling do 1080p i przestawić podłączonego PS3 i dekoder N na 720p, ale po tej operacji wszystko uruchomiło się prawidłowo. Ekran w iMaku, jak widać na zdjęciach, służył mi przede wszystkim do obejrzenia wczorajszego meczu półfinałowego. Playstation 3 również zachowywało się poprawnie, włącznie z grami (które w większości są i tak natywnie w 720p) i filmami na Blu-Ray. W razie potrzeby przełączenia się na OS X wystarczyło wcisnąć skrót Command + F2 i można było chwilę popracować bez konieczności rozłączania jakichkolwiek kabli.

W moim przypadku ergonomia takiego rozwiązania pozostawia wiele do życzenia. Mam krzesło, które zapewnia tylko wygodną do pisania pozycję przed komputerem. Zapewne mając iMaka w odmiennych warunkach mieszkaniowych i nie mając miejsca na telewizor, jest to idealny sposób do podłączenia Playstation, Xboxa czy nawet dekoder satelitarny. Szkoda, że Apple nie przewidziało dodatkowo funkcji PiP (picture-in-picture), która umożliwiałaby podgląd wiadomości podczas pracy. Pamiętajcie, że to tylko i wyłącznie moje osobiste doświadczenia w specyficznej sytuacji. Jestem przekonany, że wielu posiadaczom iMaków uratuje to życie, a wręcz zachęci do zakupienia konsoli i iMaka.

Na koniec pozostaje mi tylko lekki niesmak, że Apple nie postarało się bardziej o lepszą integrację “target display mode” oraz nie zapewniło mu większej funkcjonalności, jednak w żaden sposób nie ujmuje to nic Kanexowi XD.

Polecam!

Logitech Revue i Google TV

7 października 2010 · 12:59

Na Spider’s Web dzisiaj pojawił się wpis na temat Google TV.

Logitech zaprezentował światu pierwszy zestaw medialnego centrum rozrywki domowej z wykorzystaniem Google TV.

Wszystko wygląda pięknie poza… klawiaturą, którą będzie się Logtiech Revue obsługiwać.

Klawiatura jest opcjonalna i całość można obsługiwać bez niej. Nie zmienia to jednak faktu, że z wszystkimi bajerami cena zaczyna bardzo mocno wzrastać. Ponad $400 to już nie przelewki …

Osobiście brakuje mi więcej wejść HDMI — tylko jedno do podłączenia dekodera to dla mnie zdecydowanie za mało. Do tego dochodzi fakt, że będzie to kolejne pudełko pod telewizorem, obok wspomnianej skrzyni od satelity, amplitunera, PS3 i paru innych.

Niestety mam wrażenie, że u nas w kraju jeszcze przez długi czas nie będzie sensownej alternatywy. Chciałbym mieć jedno pudło w stylu Apple TV, które będzie integrowało się z OS X, iPhone i iPad. Dodatkowo integracja z Windows, Windows Phone 7 i Androidem jest też wskazana — a może kiedyś przejdę do konkurencji? Oczywiście VOD jest obowiązkowe (ale w HD!) tak jak i dostęp do seriali (House M.D. itp.) oraz programów rozrywkowych. Generalnie zamiast tradycyjnych kanałów chcę mieć możliwość kompozycji własnego programu wybierając pozycje z rożnych stacji TV. Pozostawiłbym jedynie programy newsowe typu TVN24, BBC News, itd.

Aha — powyższe rzeczy powinny znajdować się wewnątrz Playstation 3 ze względu na gry i Blu-Ray. ;-]

Marzenia marzeniami — ciekawy jestem jednak jak nowa koncepcja Google na telewizję spisuje się w rzeczywistości. Tak jak nie planuję (dopóki nie będzie w Polsce filmów w iTunes Store) kupować Apple TV, tak i propozycja konkurencji mnie dzisiaj nie interesuje jako konsumenta. Niestety to wszystko są próby dostarczenia użytkownikom „czegoś więcej niż telewizja”. Pytanie czy to w ogóle interesuje większość typowych abonentów kablówek i platform cyfrowych?

P.S. Wpis zmodyfikowany, bo odechciało mi się polemiki.

Sekcja zwłok Foursquare — to mi się podoba!

6 października 2010 · 08:10

Wczoraj Foursquare padł na 11 godzin. Problem mnie ominął — nigdzie nie wędrowałem akurat, ale wielu to zniesmaczyło. Powody były związane z dystrybucją bazy danych — nie będę wdawał się w techniczne aspekty, tym bardziej że można o tym przeczytać bezpośrednio na blogu 4sq.

Yesterday, we experienced a very long downtime. All told, we were down for about 11 hours, which is unacceptably long. It sucked for everyone (including our team – we all check in everyday, too). We know how frustrating this was for all of you because many of you told us how much you’ve come to rely on foursquare when you’re out and about. For the 32 of us working here, that’s quite humbling. We’re really sorry.

Dopiero dzisiaj pojawił się wpis wyjaśniający co się stało, wraz z przeprosinami. Naturalnie nie mam możliwości potwierdzenia czy te informacje są prawdziwe czy nie, ale urzekł1 mnie sposób w jaki te informacje zostały przekazane oraz ich szczerość. Przeprosiny przyjęte — oby zarazili tą szczerością i otwartością więcej korporacji. Mają duży plus ode mnie.2

  1. No dobra, przesadzam — ucieszył. :-)
  2. Co z tego, że nic nie warty! :-p

Google Goggles na iPhone

6 października 2010 · 08:00

Google Goggles, dostępny od dłuższego czasu na Androidzie, w końcu pojawił się na iPhone! Jest częścią Google Mobile App i znalazłem go w amerykańskim App Store. Dajcie koniecznie znać jeśli znajdziecie go w polskim.

Goggles polega na robieniu zdjęć przeróżnym przedmiotom celem wyszukania informacji o fotografowanym temacie. Działa to ponoć bardzo sprawnie z wszelkiej maści pomnikami, budynkami, książkami czy okładkami filmów. Sprawdzałem na puszce RedBulla i udało się zidentyfikować logo austriackiej firmy. Pojemnik na herbatę firmy Beautiful Home również znalazł (link do sklepu sprzedającego tego typu rzeczy). Aplikacja najwięcej informacji wyciągnęła z filmu Ghost Writer1, pomimo że formalnie nie obsługuje innych języków niż angielski. Szczegóły zostały ustalone głównie na podstawie zdjęcia w górnym prawym rogu polskojęzycznej okładki.

Zresztą obejrzyjcie zdjęcia w galerii:

  1. Autor Widmo.

Konspiracyjny iMagazine!

5 października 2010 · 22:34

Po sporych niepewnościach, w tajemnicy przed światem i przy ogromnych nakładach pracy Dominika i jego zespołu, w końcu urodziło się nowe dziecko, następca Mojego JabłuszkaiMagazine!

Zapraszam do wstępniaka Dominika Łady:

Witam w nowym magazynie, iMagazine.

Z ogromną przyjemnością przedstawiamy Wam owoc naszej wakacyjnej pracy. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam nowy wygląd, nazwa i treść.

Moje Jabłuszko stworzyło kawałek historii. Chcemy iść dalej. Rozwijać się. Chcemy zaoferować Wam jeszcze bardziej profesjonalny magazyn.

W nowej odsłonie nie zabraknie znanych i lubianych przez Was osób oraz działów. Dołączają do naszej ekipy też nowe twarze – między innymi Janusz Kamiński, który będzie publikował swoje felietony na pograniczu mobilności.

W ostatnim okresie, który teoretycznie był ogórkowy, wydarzyło się tyle ciekawych rzeczy, że postanowiliśmy je Wam zaprezentować. Piszemy m.in. o najnowszych iPodach, Magic Trackpad, długo wyczekiwanym StarCrafcie II, ciekawych głośnikach i słuchawkach, czy wreszcie o helikopterze sterowanym iPhonem.

Nie zapomnieliśmy też o konkursach, które jak wiemy z liczby zgłoszeń, są bardzo przez Was lubiane.

W tym miesiącu będziemy mieli dla Was też kilka ciekawych propozycji.

Ciekawi jesteśmy Waszych opinii nt. naszego nowego magazynu – piszcie i komentujcie na stronie.

Zatem zapraszam do lektury.

P.S. Kolory i design Makowego ABC nie były w żaden sposób konsultowane z iMag — zbieżność zupełnie przypadkowa.

P.P.S. iMag jest głównym powodem opóźnień w ostatnim podcaście Nadgryzionych! :-]

Drobne zmiany

5 października 2010 · 20:24

Dzisiaj wprowadziłem kilka drobnych korekt w wyglądzie strony.

  1. Przede wszystkim wyleciał background, który bardzo mi się podobał, ale ze względu na fakt, że nie wszystkie zdjęcia/screenshoty są w PNG to nie mogłem go (tła) wykorzystać w głównej kolumnie. Inne kolory też odpadają, więc powróciłem do bieli. Czystej.
  2. Aby poszczególne wpisy były bardziej widoczne, ich tytuły mają zamienione kolory: niebieskie normalnie, czarne po najechaniu myszką (z szarym tłem).
  3. Wszystkie wpisy są teraz w formie dużych wpisów. Teasery zniknęły (to te mniejsze i starszy w dwóch kolumnach).
  4. Reklama AdTaily wędruje do góry jak ktoś wykupi reklamę, a tak właśnie się stało …
  5. Zmieniłem ikony od RSS, Twittera i Facebooka — mam nadzieję, że są bardziej spójne. Jak znajdziecie coś ładniejszego to jestem otwarty na propozycje. ;-)
  6. Na każdej stronie obecnie jest po 12 wpisów. Mało? Dużo? Sugestie?

Masz laptopa i nie masz dziewczyny? Już wiesz dlaczego …

5 października 2010 · 09:37

In a new study from the medical journal Pediatrics, researchers confirm what you’ve known all along: laptop heat is the greatest threat to mankind’s continued survival on this planet. In the report, researchers collected and analyzed various tales of woe from youngsters who’d been treated for exposure to extreme laptop heat, and discovered that prolonged periods of use can lead to a condition horrifically dubbed „toasted skin syndrome.” The effects of gaming (or, uh, studying) too hard can leave skin in a mottled, sponge-like state, can cause permanent skin darkening, and generally makes you less attractive to the opposite sex (…)

Posiadacze starszych MacBooków Pro w szczególności powinni się pilnować. Poparzone nogi to jedno, ale nadmierne zagrzewanie klejnotów rodzinnych może oznaczać koniec ludzkości. Oddawajcie przenośne komputery kobietom — przynajmniej nie będą tak często prosiły o przyniesienia koca czy kapci. :-]

Panie teraz na życiowych partnerów zaczną wybierać osoby posiadające komputery stacjonarne … Hello ladies!

iPhonografia (cz. 6)

4 października 2010 · 23:14

Już od ponad miesiąca nie wstawiałem żadnych zdjęć wyprodukowanych za pomocą iPhone’a. Dzisiaj zapraszam na pozycje z koncertów, widoków z okien oraz paru innych codziennych sytuacji.

Galeria

Koncert Simply Red na Otwarciu Igrzysk Olimpiad Specjalnych na Stadionie Legii w Warszawie.

Widok z okien Moje Jabłuszko HQ — zabawa z Tilt & Shift.

Widok na ulicę Zgody z MJ HQ.

Kolejne eksperymenty — tym razem w dniu nagrywania podcastu.

Spacer w Łazienkach Królewskich podczas zachodu słońca.

Poranna gazeta.

Zimowy RedBull — herbata na zagrzanie się.

Nadgryzieni – 07 – Ten po wakacjach

Nadgryzieni

rozmowy o Apple

Odcinek 7

„Ten po wakacjach”

Po długiej przerwie wakacyjnej oraz pewnym okresie zarezerwowanym na nowy projekt, wracamy z podcastem Nadgryzieni — rozmowy o Apple. Przez ten czas uzbierało się sporo mniej lub bardziej istotnych informacji, z których skupiliśmy się na najbardziej, według nas, istotnych.

Będzie dzisiaj wstęp z motywem Star Wars — mam nadzieję że nie przeszkadza Wam podsłuchanie kilku sekund naszego przygotowania do właściwego nagrania. Tak jak i w poprzednim odcinku, jest to całkowicie niereżyserowane.

Po dalsze informacje zapraszam do spisu treści poniżej — mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przy okazji chętnie dowiemy się jaka byłaby dla Was optymalna długość podcastu. Dzisiejszy odcinek trwa godzinę — może w przyszłości wolelibyście rozbicie na 2-3 odcinki po 20-30 minut? Komentarze mile widziane.

Z prawej strony w boczny pasku znajdziecie dodatkowo link do subskrypcji podcastu w iTunes.

Spis treści:

  • 00:00:16 – Star Wars!
  • 00:01:02 – Powitanie
  • 00:01:43 – The Social Network
  • 00:05:18 – iOS 4.2 beta
  • 00:14:36 – AirPlay i Apple TV
  • 00:17:16 – iPod shuffle 4G, iPod nano 6G, iPod touch 4G, iTunes 10, FaceTime
  • 00:25:18 – Mac Pro 12-core i iMac 27″ z dwoma dyskami
  • 00:30:14 – Magic Trackpad, Magic Mouse i Wacom
  • 00:33:27 – Parrot AR.Drone
  • 00:42.57 – E-prasa i trochę o nowym numerze magazynu
  • 00:47:33 – Samsung Galaxy Tab i RIM PlayBook
  • 00:57.29 – Magiczne sznurówki – wspomóżcie zawodników Olimpiad Specjalnych
  • 00:58.57 – Polecamy! Dzisiaj Calvetica dla iPhone
  • 01:01:09 – Do zobaczenia!

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Kinga Ochendowska

3 października 2010 · 23:54

Kinga „s@ntee” Ochendowska. Kinga Ochendowska w życiu codziennym, Kinga Joanna Ochendowska w magazynie „Moje Jabłuszko” i s@ntee po prostu w sieci.

Nasza najdroższa korektorka, często wstawiająca mi odpowiednie klamry w moim tekstach1, odpowiedziała na kilka pytań na łamach mnml.pl na temat swojej osoby oraz sprzętu jakim się posługuje.

Zastanawiałam się nad iPadem, ale nie znajduję dla niego żadnego innego zastosowania, poza czytaniem książek.

Trzeba ją tylko jeszcze przekonać do iPada …

Polecam w każdym razie — ciekawa lektura, tym bardziej że @santee jest MacUserem przez wielkie M … i U. Pamięta czasy, gdy ja jeszcze na chleb mówiłem bep, a na muchy tapty. Och, czyżbym znowu popełnił faux pas?

  1. No chyba, że to jej współtowarzyszka w przestępstwie. W każdym razie jest to niewątpliwie miła gra. ;-)

ColorwarePC Grip dla iPada

3 października 2010 · 23:21

Miałem o tym nie pisać … Colorware PC — firma, która pokoloruje wam na zamówienie konsolę, telefon, telewizor czy komputer — stworzyła swój własny case dla iPada w postaci metalowej ramki z uchwytem. Pomysł genialnie głupi — tył oraz przód jest całkowicie odsłonięty, a zdjęcie zaleca noszenie tego jak zwykłej teczki. Nie wiem jak inni, ale niosąc torbę non-stop o coś lub kogoś się obijam. Obawiam się, że iPad bardzo szybko zakończyłby swój żywot. Koszt umożliwienia sobie tej wątpliwej przyjemności to skromne $300. Trzysta. Dolarów. Amerykańskich.

PS. Za tą cenę możemy sami sobie wybrać kolor ramki i uchwytu.

Lee SW150 dla Nikkora 14-24mm f/2.8G

3 października 2010 · 22:54

Marc w komentarzu pod wpisem z maja 2010 przypomniał mi o uchwycie filtrów dla Nikkora 14-24 od Lee Filters. Nazwany SW150 jest dostępny od niedawna, jednak ma parę mankamentów.

Polskim przedstawicielem Lee Filters jest Rays Foto i u nich można znaleźć informację, że uchwyt będzie wkrótce dostępny w Polsce. Jest już nawet znana cena. Oto reklamówka wspomnianego systemu SW150 z Rays Foto:

Moja potrzeba zakupu tego systemu malała wprost proporcjonalnie do jego przewidywanej ceny, a po zobaczeniu oficjalnej mogę tylko powiedzieć, że niemal zniknęła. Ryzykantom pozostaje zakup w UK (brak cła, itp.) gdzie uchwyt wyceniają na £300 — nie znalazłem informacji czy to cena z VATem czy bez.

Lightroom + Photomatix oraz 2-3 zdjęcia zamiast jednego (do delikatnego HDR) wyjdzie taniej.

PS. Zagranicą ludzie czekają wiele tygodni, aby otrzymać swój komplet. Lee nie wyrabia się z produkcją?

R2-D2 w kieszeni

3 października 2010 · 21:06

O Droidzie R2-D2 Edition było głośno już kilka miesięcy temu jak pojawiły się tylko pierwsze przecieki na jej temat. Sam wtedy zapragnąłem zakupić ten telefon … do dzisiaj … Engadget właśnie opublikował kilka zdjęć na swojej stronie, z których dwa tutaj przedstawiam:

Grafika na tylnej ścianie wygląda tragicznie, gorzej niż jedna z naklejek z podobnym motywem dla iPhone 4, która też nota bene nie zachwyca.

Nie wiem co dzieje się dokładnie na tej tapecie z Yodą, ale na zdjęciu wygląda to niczym screenshot z gry z czasów Atari 65XL. Przepraszam, niczym z Amigi 500.

Fuck off, Carol Bartz

3 października 2010 · 20:33

Nie pamiętam dzisiaj z kim ani gdzie prowadziłem krótką dyskusję na temat Carol Bartz, CEO Yahoo!, ale było to a’propos konferencji D81. Kojarzy mi się Przemek Pająk … niezależnie … Zachowanie tej kobiety było dla mnie skandaliczne i prostackie. Nie było żadnego wyrafinowania ani inteligencji w jej obelgach, a pomimo tego parę osób jej broniło.

Kilka dni temu na Fortune Tech pojawił się ciekawy kawałek zatytułowany „Game Over, Carol Bartz”2:

„She’s an idiot,” says one large shareholder. „She swears at everybody, and is flip to everybody. She does that with employers, she does that with shareholders, and she does it to employees. That’s not the way to win hearts and friends.” Moreover, this shareholder says, Bartz simply doesn’t have a handle on how to run an Internet company.

More disturbing than Bartz’s incapacity to handle herself professionally is an apparent lack of vision for the company. Bartz and her recent hire chief product officer Blake Irving have had trouble articulating what Yahoo, as a brand, stands for, even when asked repeatedly.

Warto przeczytać, a w międzyczasie nadal będę uważał ją za prostaczkę …

  1. All Things D.
  2. Parafrazowałem w tytule tego wpisu.

The Social Network

30 września 2010 · 23:47

Mark Zuckerberg — współzałożyciel największego serwisu społecznościowego na świecie, dupek, kumpel Seana Parkera1, najmłodszy miliarder na świecie, były chłopak Eriki Albright, a Facebooka założył dla „dup” ze Stanford. Nie wierz we wszystko co oglądasz.

Scenariusz jest dobry, akcja wciąga, a ludzie uwierzą że to wszystko jest prawdą. Bezwarunkowo uwierzą! Bo kino przecież nie kłamie. Jednak, jak już przebrniemy przez te wszystkie komputery, sprawy sądowe, imprezy i oskarżenia to zobaczymy, że cała fabuła skoncentrowana jest wokół miłości — miłości milardera do biednej studentki, która bezpośrednio przyczyniła się do powstania Facebooka.

Nie wierzcie też we wszystko co czytacie … Obejrzyjcie „The Social Network” — warto.

  1. Założyciel Napster.

E-prasa

30 września 2010 · 09:15

Wszyscy wiemy jak wygląda typowy magazyn z kiosku — mniej lub bardziej pionowy format, zbliżony do A4, szerszy lub węższy. Korzystamy z nich od lat i w zasadzie niewiele zmieniło się w tej kwestii. Nastała jednak era komputerów i do niedawna nie było w niej miejsca na takie urządzenia jak iPad czy nadchodzący PlayBook od RIM. Przez te wszystkie lata męczyliśmy się z PDFami w tradycyjnym formacie, głównie ze względu na możliwość ich wydrukowania, które nie są w żaden sposób przystosowane do dzisiejszych monitorów. Proporcje monitorów zaledwie kilka lat temu wynosiły 4:3 — nie było jeszcze wtedy tragedii, ale odkąd przesiadamy się na LCDki 16:10 czy, co gorsza, 16:9 to zaczyna robić się dramatycznie. Są co prawda monitory, które można obrócić do pionu — sam taki miałem — ale komu chce się obracać ekran, pilnować, aby nie urwać gdzieś kabla i jeszcze nie strącić szklanki z biurka tylko po to, aby przeczytać kilka stron? Do tego jeszcze dochodzi niewygodna pozycja przed komputerem …

Nastała era wszelakich tabletów, w której na dzień dzisiejszy niepodzielnie króluje iPad. Niestety nie jest jeszcze rozpowszechniony w Polsce. Obstawiam, że jeszcze długo nie będzie. Podstawową przeszkodą jest naturalnie cena wynosząca około 1500 PLN, ale tylko jeśli przywieziemy go sobie sami przez Atlantyk. Kontynentalna Europa jest bogatsza — stać nas na zapłacenie tysiaka więcej, a przynajmiej tak uważają sklepy. Amazon Kindle jest z kolei znacznie tańszy … tylko $139 za podstawową wersję. 420 PLN w Polsce? Nie zupełnie … Samsung Galaxy Tab jest jeszcze droższy od produktu Apple (oba dostępne w Amazon UK) i kosztuje skromne £599 (to już druga przecena od debiutu!).

Jednak poza iPadem, tablety też nie są specjalnie przygotowane do e-prasy. Większość zapowiadanych będzie miało ekrany pomiędzy 16:10, a 16:9. Obecnie tylko iPad zbliżony jest do, znanych z kineskopów, proporcji 4:3. Taki format przede wszystkim zapewnia na tyle „wysoką” stronę w poziomie, że nie trzeba nadmiernie scrollować, a w pionie pozostaje względnie szeroka i czytelna. Coś co kiepsko widzę na węższej, Androidowej, konkurencji.

Rynek zatem pozostaje praktycznie w punkcie wyjścia, pomimo że na świecie sprzedaż e-magazynów na pewno wzrosła. Do końca przyszłego roku ma co prawda przybyć kolejnych kilkadziesiąt milionów potencjalnych klientów, niemniej jednak nie wiemy ilu z nich korzysta z takich aplikacji jak Zinio. Oraz ilu kupi e-prasę.

Kolejną przeszkodą jest konieczność złożenia dwóch layoutów — poziomego i pionowego. Nie dość, że to znacznie podnosi koszty, to jeszcze dostarcza więcej pracy działowi DTP. Sprawa jest o tyle poważna, że jedno z pism (nie mogę znaleźć teraz które — ani Google, ani szare komórki nie pomagają) zdecydowało się na skupieniu się tylko na jednej orientacji.

Musimy jednak pamiętać, że na świecie jest ponad miliard komputerów osobistych (czytajcie mi z ust: 1.000.000.000). Jakby nie patrzeć, to sporo potencjalnych klientów, szczególnie, że często więcej niż jedna osoba korzysta z domowego peceta. Aż strach pomyśleć, że potrafimy wylądować na księżycu i stworzyć Facebooka, a nikt jeszcze nie wymyślił aplikacji, która byłaby w stanie, na podstawie dostarczonych jej artykułów, dynamicznie tworzyć layout pod potrzeby danego użytkownika i jego ekranu.

Jak ktoś jednak stworzy takiego dynamicznego klienta, to poproszę o 1 centa od każdego zarobionego dolara — za pomysł oczywiście … Może chociaż pokryję koszty serwera, a przy odrobinie szczęścia starczy na Maserati w garażu.

OpenOffice is dead!

30 września 2010 · 08:58

Po przejęciu firmy Sun Microsystems przez Oracle, nowy zarząd zaczął zamykać otwarte projekty udostępniane wcześniej przez Suna. Jednak społeczności z nimi związane nie poddają się, twórcy OpenOffice.org właśnie ogłosili odejście spod skrzydeł Oracle.

Niech żyje LibreOffice!