Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Sukcesy, szansy, bezinteresowność, iPad 2 i NYC

· Wojtek Pietrusiewicz · 11 komentarzy

Wiecie o moim wyjeździe do USA w zeszłym tygodniu i wiecie też, że wróciłem z kilkoma sztukami z czego dwa trafiły już do rąk szczęśliwych nabywców. A jeśli nie wiecie, to się dowiedzcie tutaj i tutaj. Jak to zwykle bywa, pojawiło się kilka głosów, że ceny za jakie oferowałem iPady były brutalnie wysokie, że zżynam z ludzi niewiadomo ile. Prawda jest taka, że lot nie kosztuje złotówki, hotel w NYC na Manhattanie nie kosztuje $1 za noc, trzeba dojechać z i do lotniska … Tanio nie jest. Tak po cichu jeszcze podpowiem, że jak się okazało, że nie ma już iPadów w sklepach to miałem ofertę na dwukrotnie więcej niż sprzedałem. Nie brałem zaliczek … z dwoma kupcami miałem dżentelmeński agreement, czyli umówiłem się na gębę mówiąc kolokwialnie. Mogłem oczywiście wszystko odwołać i zgarnąć 6-7 tysi za sztukę. Zrozumieliby … Tak, na pewno zrozumieliby.

Wczoraj dostałem miłego #ff od Przemka, który mnie jednocześnie zasmucił. Tak po prawdzie to nie do końca wiem co było moim sukcesem, ani czy na pewno odwołuje się do prezentacji iPada 2 w Dzień Dobry TVN … zakładam jednak, że tak — jakiś tam ciąg zdarzeń jest, w tym “brawo” dla Norberta. Po prostu nie traktuję kupno biletu, stanie w kolejce, kupno iPada i powrót do Polski jako sukces. Małpa potrafiłaby to zrobić. A jakby ją dobrze przeszkolić to może i więcej zdjęć wrzuciłaby na FB/Instagram. Pojawienie się na ekranie TV przed milionami widzów? Nigdy nie ciągnęło mnie do szkła i o ile mam pewne plany na przyszłość związane z naszym podcastem, to wynikają zupełnie z innych powodów. Pozostała jeszcze rzekoma “bezinteresowność”. Czy TVN nam zapłacił za wystąpienie? Czy Apple sponsorował naszą (Norberta, ale w sensie iMagazine) prezentację? Czy powinienem był tam iść osobiście? Nie, nie i … nie chciałem. Prawda jest taka, że o ile Norbert przyjaźni się ze Zbyskiem Urbańskim to do DD TVN dotarliśmy innymi kanałami, nota bene inicjowanymi z mojej strony, a że Zbyszek jest Naczelnym Gadżeciarzem to już inna sprawa.

Nie, przywiezienie iPada, sprzedaniu go Norbiemu, załatwieniu wystąpienia w DD TVN (nad którym cały iMag pracował) nie nazwałbym sukcesem, ale też nie czynem bezinteresownym. Są na świecie ważniejsze korzyści niż finansowe czy wystąpienie w świetle kamer — są przyjaźnie, przysługi i wspieranie siebie nawzajem. Tak w razie wątpliwości co do dawania się wykorzystywać, wyznaję zasadę: Fool me once, shame on you; fool me twice, shame on me. Jednocześnie nie ma ona tutaj zastosowania.

Jeśli nie oglądaliście jeszcze iPada na TVNie to możecie podążyć za tym linkiem do oficjalnego materiału. A tak w ogóle … najbardziej zaintrygowała mnie 49. sekunda od końca klipu (-49s) … A Was?

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Miszel

    właśnie zerknąłem na 49s klipu i musze Ci powiedzieć, że dopiero zauważyłem jakim cudem Cover znalazł się na stole… i później mały włos iPad nie poddał się grawitacji :)

  • Mea culpa – poprawiłem na 49 sekundę od końca (-49s na liczniku).

  • To akurat dobra cecha u ludzi, która Ty prezentujesz. Nie lubię ludzi próżnych a “niektórzy” sugerowali bądź byli zdziwieni, że to nie Ty. Jak widać, nie każdy musi lub chce. Po co pchać się gdzieś gdzie źle byś się czuł lub może nieswojo skoro kolega zrobi to dobrze i ma wprawę ;-) BRAWO! Masz plusa u mnie :-) BTW o co dokładnie z ta -49 sek bo nie zauważyłem nic niepokojącego lub nadzwyczajnego. Możesz wyjaśnić?

  • Tomasz

    Nowy numer iMaga. ;-)

  • Aha.

  • Ech ślepcy. Wszyscy ślepi. :-) Bynajmniej nie o nowy numer chodzi.

  • Heniol AppleMatters

    Aplikacja iMagazine, jeśli tak to powiem tylko ALE ZAJEBIŚĆIE :D !

  • psych0l

    a to czasem nie jest tylko IKONKA skrotu do strony www ? bo ja moge sobie zrobic taka sama ja moim heh.

  • sebmal

    Ale to raczej w -42s jest :)

  • niewiem ocb z 49s :P

  • niektórzy mają czasem za długie języki ;-) to w kwestii tej którejś tam sekundy….

    a jeśli chodzi o tekst to już Ci mówiłem – szacun, wielkie dzięki, jest ubergeekiem ;-)