Wiecie o moim wyjeździe do USA w zeszłym tygodniu i wiecie też, że wróciłem z kilkoma sztukami z czego dwa trafiły już do rąk szczęśliwych nabywców. A jeśli nie wiecie, to się dowiedzcie tutaj i tutaj. Jak to zwykle bywa, pojawiło się kilka głosów, że ceny za jakie oferowałem iPady były brutalnie wysokie, że zżynam z ludzi niewiadomo ile (…) Czytaj dalej
Sukcesy, szansy, bezinteresowność, iPad 2 i NYC
19 marca 2011 · 18:37
