Przed paroma dniami pojawiło się niespodziewane uaktualnienie dla iOS 7, która naprawiało jeden błąd – problem z weryfikacją połączeń SSL. Został on odkryty przez firmę CrowdStrike oraz inżyniera Google. W międzyczasie okazało się również, że istnieje on od września 2012 … Czytaj dalej

Dlaczego nikt nie prosi Samsunga o tłumaczenie bezpieczeństwa swojego czytnika linii papilarnych? →
1 marca 2014 · 22:52
Guy English:
Apple is held to a higher standard of conduct. They’ve spent years, countless hours of hard work and untold advertising dollars to earn that expectation. They have it. When location data or fingerprints, both incredibly obviously hot topics, need to be explained it is Apple that is put in the hot seat. Because they are expected to meet our highest standards.
Miałem o tym pisać w piątek, ale zająłem się innymi tematami, a teraz nie ma to większego sensu – Guy ujął prawie wszystko co chciałem przekazać. Prawda jest taka, że ludzie nie oczekują za wiele po innych firmach, ale od Apple wymagają absolutnej perfekcji i nieomylności.
Apple, żeby wprowadzić czytnik odcisków palców, nie dość, że stworzył technologię, która jest przynajmniej o jedną generacją do przodu względem prób HTC i Samsunga, a to było już przecież blisko pół roku temu, to przy okazji zaprojektował pod tym kątem SoC, aby całość była bezpieczna w Secure Enclave, do którego linkowałem w zeszłym roku. Co więcej, Touch ID jest zabezpieczony sprzętowo, a developerzy nie mają do niego dostępu. Dopóki nie będzie to w 100% bezpieczne to uważam to za świetną decyzję – Samsung postąpił jednak inaczej. Nie zdziwię się jak to się skończy zaraz jakąś dziurą w softwarze.
















