Dzisiaj na Kickstarterze pojawiła się nowa odsłona Pebble, wyróżniona przydomkiem Time, który nie ma nic wspólnego z nowym kolorowym wyświetlaczem. Poza nowym designem jest jeszcze kilka ciekawostek, które zapewne wielu z Was zainteresują…
Poza nowym kolorowym ekranem z e-papieru, wyposażono go w mikrofon do nagrywania notatek głosowych lub celem odpowiadania na powiadomienia. Zegarek nadal będzie potrafił pracować do siedmiu dni na jednym ładowaniu i nadal będzie odporny na wodę. Wersja z Kickstartera będzie dostępna w trzech kolorach. Wprowadzono również ciekawe spojrzenie na software – linia czasu ma nas przenosić w przeszłość i przyszłość, aby nic nam nie umknęło.
Pięć tysięcy pierwszych szczęśliwców zapłaci za niego $1591, kolejne dwadzieścia tysięcy już $179, a cena sklepowa ma wynieść $199.
Niestety, to już trzeci raz nie kupię produktu, który do mnie zupełnie nie przemawia swoim tandetnym wyglądem i systemem sterowania przypominającym deskę rozdzielczą Fiata 125p obok nowoczesnej Tesli. Apple Watch pod tymi względami powinien go całkowicie zmiażdżyć, a ten też nie wywołuje u mnie specjalnych emocji. Nawet Moto 270 wygląda przy nim na milion dolarów…
Szkoda2.


Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.