Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iPhone 5c – przemyślenia

· Wojtek Pietrusiewicz · 20 komentarzy

iPhone 5c w zasadzie w niczym nas nie zaskoczył, poza kilka drobnostkami technicznymi, które wcześniej nie wyciekły. Przykładowo, nie wiedzieliśmy, że plastik jest dodatkowo pokrywany przeźroczystą warstwą, aby go dodatkowo utwardzić i uchronić przed zarysowaniami. Jednak to właśnie tutaj jest problem…

Kolorowy

iPhone 5c green

Zacznę od samych kolorów. Jestem absolutnie zachwycony faktem, że w końcu można kupić iPhone’a od kolor torebki, samochodu, butów czy też czegokolwiek innego. Świat, a Polska już w szczególności, jest strasznie smutnym i szarym miejscem, a każda kropla koloru budzi go do życia. Uwielbiam kolor i zawsze cieszy mi się oko, gdy na ulicy widzę samochód w innym odcieniu niż wszechobecne biele, czernie czy szarości. Sam wybrałem sobie czerwony kolor lakieru – wściekły czerwony – i takiego też chciałbym mieć iPhone’a. Niestety nie ma takiego…

Kształt

iPhone 5c green

Jestem również zachwycony kształem modelu 5c – tak, Apple na swojej stronie literkę „c” pisze z małej litery. Co ciekawe – nagle „4s” też piszą z małej. Ale nie o tym miało być… Odkąd pojawił się biało-czerwony iPod touch to zakochałem się w jego czerwonej wersji, zwanej (Product) RED. Nigdy nie znalazłem powodu, aby go kupić, ale same plecki i ich kształt bardzo przypadły mi do gustu. Dlatego też 5c bardzo mi się podoba, bo jest bardzo podobny.

Plastik

Niestety, 5c ma dwie spore wady. Po pierwsze, wykonany jest z plastiku. Nie wątpię, że jest to jeden z najlepszych plastików jaki można zastosować. Patrząc na jego konstrukcję, podejrzewam też, że jest bardzo solidnie wykonany – metalowe wnętrze na pewno całość stabilizuje. Jeśli okaże się inaczej to będzie to dla mnie dyskwalifikacja – za $549 bez kontraktu spodziewam się prawie perfekcji.

Niestety, jaki by nie był, jest to nadal plastik, a ja nie chcę takiego telefonu. Gdyby miał wnętrzności 5s to mógłbym ewentualnie skusić się ze względu na niższą cenę, ale tak nie mam powodu oszczędzać.

Tańszy, nie tani

iPhone 5c white

iPhone 5c to tak naprawdę ulepszony iPhone 5 w plastikowej obudowie. Poprawiono antenę – wspiera więcej zakresów LTE i 3G – oraz aparat, którego tryb wideo ma teraz trzykrotny zoom. Poza tym niewiele się różni od modelu zeszłorocznego. Ten sam SoC, ciut większa bateria… Nie ma jednak wątpliwości, że za około 2549 PLN w Polsce (599 EUR w Niemczech) nie będzie hitem sprzedażowym, ale może być bardzo ciekawą alternatywą dla ludzi chcących mieć radośniejsze życie. Najprawdopodobniej będzie to przede wszystkim dotyczyło młodszych.

Cztery różne modele 5c

5c występuje w następujących wersjach:

  • A1532 – wspierający GSM  (UMTS / HSPA+ / DC-HSDPA / LTE) oraz CDMA
  • A1456 – wspierający jedynie CDMA
  • A1507 – wspierający jedynie GSM  (UMTS / HSPA+ / DC-HSDPA / LTE w organiczonym zakresie w porównaniu z A1532)
  • A1529 – wspierający GSM (UMTS / HSPA+ / DC-HSDPA / FDD-LTE / TD–LTE)

Osobiście podejrzewam, że model A1532 A1507 będzie sprzedawany w Polsce i jeśli chcecie iPhone’a sprowadzić z zagranicy, to najprawdopodobniej powinniście kupić ten właśnie model. Temat jest jednak do potwierdzenia!


Jako, że iPhone 5c jest praktycznie odpowiednikiem 5-tki z 2012 roku i również działa pod kontrolą Apple A6, to będzie szybki. Bardzo szybki. Jeśli nie interesują Was nowości techniczne w 5S i chcecie zaoszczędzić 100 euro (~426 PLN) to możecie go śmiało kupować. Pod warunkiem, że będzie wystarczająco wysokiej jakości. Reszta systemu, jego spójność i prosta obsługi do spółki z bardzo dobrymi zdjęciami, wynagrodzi Wam ten zakup. Sam jednak prawie w każdej sytuacji dołożyłbym do 5s.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Bartek Stańczyk

    Ale, że zostawili tego 4s ze starym złączem to się zdziwiłem. Piątkę chyba musieli jednak wyciąć, bo tak jak napisałeś – prawie nie różni się od 5c. Moja koleżanka skwitowała to tak: „5c wygląda jak 5 z plastikową obudową (pleckami), które i tak bym od razu kupiła i założyła – genialny pomysł” ;) a przy tym jest tańszy :)

  • Cinto

    Co do cen to lepsze są z UK w porównaniu do DE. 5c taniej o ok.180zł, 5S taniej o ok. 200zł

  • marpar22

    Wycofali Iphone’a 5 bo musieli by obniżyć jego cene tak, że kosztował by tyle co 5c.
    Sprytne posunięcie bo teraz sprzedają w tej samej cene produkt, którego produkcja jest tańsza…

  • Bartosz Górecki

    Telefon zdecydowanie nie dla mnie, choć to w gruncie rzeczy bardzo dobry produkt, który z czystym sumieniem będę polecał znajomym. Problem w tym, że jak już ktoś zasmakuje w aparatach wykonanych z metalu i szkła, nawet najwyższej jakości plastik go nie zadowoli.

    Co do kolorów, to są zbyt pastelowe, zbyt mdłe – spodziewałem się bardziej żywych i soczystych odcieni.

    Wada – po założeniu firmowego dziurkowanego etui idiotycznie wygląda z tyłu urżnięty napis iPhone, z którego pozostaje tajemnicze „non”.

  • Bartosz Górecki

    Wystarczyło by zaproponować 5c w niższej cenie i iPhone 5 idealnie by się wpasował w lukę pomiędzy 5s a 5c. A tak pozostawili w ofercie 4S ze starym dockiem, co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe.

    Sama cena 5c jest zdecydowanie za wysoka i nie będzie konkurencyjna w stosunku do telefonów ze średniej półki z Androidem czy Windows Phone.

  • Bartosz Górecki

    Ktoś zauważył powrót firmowych docków?

    http://store.apple.com/us/product/MF031ZM/A/iphone-5c-dock

  • z tego, co mówi mi kumpel, a co mi umknęło jak na razie – podobno nie można zmienić tapety w 5c. ktoś coś czytał/słyszał na ten temat?

  • manujoao

    Wielki smuteczek. Liczyłem na realnie tańszego iphone’a, a tutaj właściwie TimKuk usiłuje mnie wciskać piątkie w plastikowej obudowie praktycznie po cenie zeszłorocznego modelu… Ten telefon miałby swoją rację bytu tylko w przedziale cenowym 400/500 euro za odpowiednio 16 i 32gb, a tak dla ludzi nie chcących wydawać wora miedziaków za nowego smartfona pozostaje

  • Nie wierzę.

  • Tak.

  • maryś

    Ja sobie myślę, że ten telefon jest uśmiechem wobec wszystkich tych, którzy mówili że iPhone jest smutny, tymsamym poszukiwali kolorowych alternatyw u konkurencji. Na pewno to jest też próba zabicia konkurencji kolorowej w zarodku. Choć Lumie nie sprzedają się tak pięknie jak iPhony, tak Apple dostrzegł ich potencjał i wszedł w tę samą niszę aby zabezpieczyć plecy. Zaryzykuję też stwierdzenie, że gdyby nie fakt, że M$ kupiń Nokię, to ten telefon byłby gwoździem do jej trumny…

  • no ja też nie wierzę.

  • manujoao

    Tzn jakie? Przy tej cenie sami psują sobie rynek. Po co kupować plastikową piątkę, jeśli ciągle jeszcze można mieć pierwowzór za nieznacznie wyższą cenę, albo za trochę więcej flagowca z procesorem, który przez najbliższe 2 lata (obok następnego ipada) będzie obsługiwał aktualne gry ze wszystkimi wodotryskami. Dla mnie bez sęsu.

  • maryś

    owszem, częściowo kanibalizują sprzedaż metalowych iphone’ów. ale są klienci którzy nie chcą nudnego metalowego telefonu. a Ty nie jesteś ani wszystkimi, ani wyznacznikiem rynkowych trendów, sorry ;)

  • manujoao

    Missujesz pointa. 5C zamiast zagospodarować rynek na tańsze smartfony dla rynków rozwijających się i tym samym umożliwić osobom dysponującym niższymi zarobkami adopcję fajnego, dobrze zoptymalizowanego systemu trafia w próżnię. Watpię by kupił ten produkt muszący się liczyć z kosztami Polak, Hindus, czy Rosjanin. Zakładając, że będą dysponować odpowiednim budżetem, będą woleli dołożyć trochę grosza i nabyć flagshipa (który IMHO będzie dłużej trzymał cenę), bądź – sorry Batory, dać stówkę czy mniej za coraz lepsze produkty konkurencji. Ten telefon ze wzgledu na zawyżoną cenę w stosunku do oferowanych możliwości jest dla nikogo.

  • raffaellorb

    iPhone 5c jest ładny, kolorowy….ale ta cena to cena dla klientów segmentu premium.
    Jako przedstawiciel biednej Polski mówię: cena 2500 zeta to jakiś żart.
    Ogólnie iPhone 5c jest pierwszym produktem od dłuższego czasu, którego wprowadzenie pozostawiło u mnie niesmak.

  • Stanisław Olszak

    Niestety nawet najlepszy na świecie plastik, to nadal tylko plastik. Troche mnie rozczarowały kolory telefonu – te w iPodach touch są dużo ładniejsze. Dużą wadą jest też to, że w niektórych przypadkach kolor jest strasznie jaskrawy, np zieleń (nie wiem w jaki sposób to jest oliwkowy:P), a w innych bardziej pastelowy. Dziurkowane bumpery wyglądają… ech.
    Dla mnie zdecydowanie 5S, zwłaszcza, że różnica w cenie nie jest duża.

  • stagnacja

    Moim zdaniem 5C może być jednym, z najlepiej sprzedających sie iPhonów . Młodzieży głownie w USA sie spodoba . U nas mniej z uwagi na ciagle wysokie ceny w ramach umów

  • maryś

    Nie misuje niczego. Tanie telefony są bezmarżowe lub niskomarżowe. Ich zadaniem jest uzupełnianie oferty a kasę trzepie się na produktach premium. Masz badania które potwierdzają Twoją tezę? Bo zdaje się że Nokia miała wypuszczając swoje Lumie i otwierając tym samym fajny rynek. Tutaj mamy konkretny produkt na konkretny rynek. Chcesz iOSa, którego kochasz, chcesz coś co jest kolorowe jak Lumia, ale bez Windowsa. Voila! Mam dziwne wrażenie że Apple pracują specjaliści od marketingu i wiedza co robią. To nie jest Pan Edek, który handluje to raz marchewkami to raz rajtuzami w zależności jak wiatr zawieje. Korpo nie podejmują decyzji bez dogłębnych analiz. Ten produkt będzie hitem. Tak sam jako jak i złoty 5S. :)

  • :)