Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Gdy 9 milionów preorderów to nie 9 milionów sprzedanych Galaxy S III

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Niedawno Samsung ogłosił, że zostało złożonych 9 milionów zamówień na najnowszy Galaxy S III. To brzmi jak ogromny sukces, ale to niestety jedynie marketingowy bełkot …

Niestety są dwa różne rodzaje zamówień – tych składanych przez konsumentów i przez odsprzedawców – i niewielu producentów może pochwalić się rzeczywistymi liczbami tak jak Apple czy Amazon. Sprzedając swoje produkty bezpośrednio, mają dokładny wgląd w to ile sztuk zostało zamówionych przez … uwaga, tutaj bardzo ważne słowo … klientów końcowych. Nie sklepów. Nie operatorów komórkowych. Klientów końcowych – osób takich jak ja czy Ty, drogi czytelniku.

To, że Samsung ogłasza spektakularny sukces w postaci preorderów na 9 milionów telefonów nie oznacza absolutnie nic, ponieważ to nie są sztuki sprzedane. Te Galaxy S III najpierw trafią do operatorów oraz sklepów i dopiero tam zostaną sprzedane dalej, do nas. Różnic jest kilka. Po pierwsze – operatorzy zamawiają daną partię towaru, która jest rozłożona w czasie, być może nawet kilku lub kilkunastu miesięcy. Ponadto, dostawa może być na przykład zadeklarowana na 200 tys. sztuk tygodniowo, ale jeśli sprzedaż będzie słaba, to całkowite zamówienie zostanie zredukowane, aby telefony nie leżały na magazynie. Po drugie – ten towar, jeśli nie zostanie sprzedany, może zostać zwrócony do Samsunga. Umowy są przeważnie skonstruowane tak, że producent musi odkupić zwracany sprzęt. Podobnie mogą oczywiście postąpić klienci – mają wyznaczony prawnie lub przez regulamin sklepu jak i do kiedy mogą zwrócić zakupiony towar. Dotyczy to oczywiście wszystkich, w tym Apple i Amazon.

Na obecną chwilę mówi się o potencjale produkcji na poziomie 5 milionów miesięcznie, więc te raportowane liczby nie są przesadzone – obawiam się jednak, że nigdy nie dowiemy się ile rzeczywiście sprzedało się Galaxy S III do klientów końcowych, na przykład przez premierowy weekend. Telefon, który leży na magazynie, nie wykonuje połączeń, nie łączy się z internetem i może zostać w każdej chwili zwrócony to jednak nie do końca telefon sprzedany.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Nigdy nie zrozumiałem tej różnicy, i ta teoria wydaje mi się ona trochę naciągana ale może przy tej okazji ktoś to wytłumaczy odpowiadając na moje pytania.
    Czy jeżeli sieć Orange zamawia milion iPhone’ów to Apple nie liczy tego jako sprzedane?
    Skąd Apple wie, że Orange wysłało do mnie z magazynu iPhone’a a nie Samsunga Galaxy, żeby uwzględnić go właśnie wtedy w swoich statystykach sprzedażowych?

    Analogicznie, skąd Apple wie kiedy Cortland, iSpot, AB, VOBIS, EuroAGD, czy inny sklep sprzedaje klientowi końcowemu iPhone’a? Pawciu
    Przecież nie ściągają z zagranicy pojedynczej sztuki jak przychodzi klient z ulicy kupić telefon.

  • Z tego co udało mi się ustalić, to Apple raportuje tylko potwierdzone sprzedaże do końcowych użytkowników – jak to potwierdza u np. operatorów to ich tajemnica i pewnie nigdy się tego nie dowiemy. Ale na 99% potwierdzono, że Apple nie chwali się sprzedażą do sklepów lub operatorów dopóki te sztuki nie trafią do klientów.

    Osobiście podejrzewam, że gdy dany sklep/operator zamiawa następną partię, to wymienia się też informacjami na temat sprzedanych sztuk. Podejrzewam też, że w USA jest to w jakiś sposób zautomatyzowane i Apple wie o pewnych rzeczach na bieżąco.

  • A ja podejrzewam, że to dotyczy głównie rynku amerykańskiego i sklepów Apple Store, a to ile np. w Polsce zamówił dany sklep a ile z tego kupił klient końcowy nie jest w ogóle rozróżniane i jest włączane do statystyk sprzedaży podobnie jak u innych producentów smartfonów.

  • Cinto

    To jest prościej rozwiązane. Każdy IPhone podczas pierwszego uruchomienia łaczy się z serwerami apple w celu rejestracji i wtedy podaje swój unikalny numer seryjny więc jest to proste do policzenia ile zostało sprzedane przez sklepy lub operatorów. Jako ciekawostka: Jeśli kupujesz przez apple store to w momencie zatwierdzenia zamówienia jest tobie przypisany numer seryjny i pani w magazynie może tylko wysłać Ci tylko telefon z tym numerem seryjnym a nie pierwszy lepszy z półki.

  • Spokojnie, przyjdzie czas na Ajpla to wtedy różnicy nikt nie będzie widział.

  • a dla mnie niech sprzedadza te 9milionow.. nic tylko pogratulowac..oczywiscie jak juz bedzie tak duzo koncowych userow. kazdy wybiera telefon czy komputer wedlug wlasnych potrzeb.. ja tam lubie swoje jablka :)

  • @Cinto właściwie wyjaśnił sprawę. Wszelkie zakupy przez Apple Store są liczone odpowiednio do składanego zamówienia. Reszta jest dzielona na sklepy i operatorów. Reszta została już napisana. Na podstawie tych danych ze spokojem jesteśmy w stanie to wyliczyć. Proste ;).