Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

MacBook Air — wrażenia po 9 dniach

· Wojtek Pietrusiewicz · 6 komentarzy

MacBook Air 13″ gości u mnie w domu już ładnych kilka dni — jeśli dobrze pamiętam to dzisiaj mija dzisiaj 10 dzień … Na szczegółową recenzję z większą ilością ciekawostek będziecie musieli poczekać do styczniowego numer iMagazine, ale nie mogę się powstrzymać przed napisaniem kilka ciepłych słów na jego temat już teraz.

Rola

Mam już iMaka 27″, potencjalnie dokładne przeciwieństwo malusieńkiego Aira — tak wiem, że jest jeszcze wersja 11″, ale tamtego zakwalifikowałbym do gatunku maciupeńkich. Mam też iPada, który miał mi służyć do tego, do czego teraz wykorzystuję trzynastkę. Czyli …

To właśnie rolę maszyny do pisania obecnie przejął MacBook Air.

iMac jest obecnie koniem roboczym: montuję na nim video, obrabiam zdjęcia, nagrywam podcasty — w zasadzie do znacznej większości komputerowych zajęć zasiadam przed nim. iPad z kolei służy mi do grania, czytania RSSów, Twittera — czyli ogólnie do konsumpcji treści. Z założenia miałem też na nim pisać i sprawdza się w tej roli pod warunkiem, że nie siedzę na kanapie. Z zewnętrzną klawiaturą, garbiąc się przy stole jest znacznie wygodniej. Największą wadą, a raczej stratą czasu, jest pisanie i jednoczesne szukanie odpowiednich źródeł w internecie. Multitasking i fast app-switching może i są świetne, ale nie jak iPad stoi w pionie przed nami.

To właśnie rolę maszyny do pisania obecnie przejął MacBook Air. Jak zapewne zauważyliście, sporo tekstów powstało ostatnio do iMaga oraz na bloga. Lepsze czy gorsze — to już pozostawiam Wam do oceny, ale Air zachęca do pisania. Cały czas szukam tematów tylko po to, aby móc coś „wstukać”. Aby skorzystać z jego klawiatury w połączeniu ze Scrivenerem. Znakomicie nadaje się do tej roli, a aplikacja umożliwia powiększanie tekstu o dosyć duże wartości, więc gęstość ekranu nie stanowi przeszkody.

Bateria

Palce po prostu szybciej tańczą po niej, jakby zachęcała nas do powieści zamiast krótkiego wpisu na bloga.

Kolejnym genialnym aspektem jest bateria. Bez żadnego problemu, przy odinstalowanym flashu, wytrzymuje mi cały dzień. Kilka razy podliczałem czas na nim spędzony i barierę 7 godzin przebijam ze sporym okładem, a raz prawie pokonałem 9h. Fakt, że ekran wyłącza mi się po jednej minucie nieużywania zapewne pomaga. Jasność mam ustawioną, zależnie od oświetlenia1 w przedziale 50-75% — na tyle, żeby nie raziło, ale nie jest w żadnym wypadku za ciemno.

Ekran

Podbicie jasności do 100% powoduje wypalanie gałek ocznych, zakładam więc, że ten tryb sprawdza się wyłącznie przy ostrym słonecznym świetle. Poza tym nie mam większych zastrzeżeń. Fakt, że ekran wypada ustawiać w miarę prostopadle do oczu, bo inaczej biel zmienia lekko barwę, ale z drugiej strony nie planuję oceniać kolorów zdjęć na nim. Jest znacznie lepiej niż na innych matrycach tej wielkości, które widziałem.

Klawiatura

Genialna. Wspaniała. Cudowna. Nie wiem dlaczego, ale lepiej mi się na niej pisze niż na obu moich Apple Wireless Keyboard2. Może to ten minimalnie mniejszy skok klawiszy, taki jak w model 11″? Palce po prostu szybciej tańczą po niej, jakby zachęcała nas do powieści zamiast krótkiego wpisu na bloga.

Testowanym 13.3″ Airem natomiast całkiem śmiało zastąpiłbym MacBook Pro 13″ lub 15″ …

Wiele osób, łącznie ze mną, narzeka na brak podświetlenia. Tylko, że ja piszę bezwzrokowo i tak naprawdę ten luksus jest mi zbędny. To co mnie natomiast bardziej irytuje to fakt, że o jedno pole przesunięte są przyciski Play/Stop wraz z przewijaniem do przodu i tyłu oraz regulacja głośności. Po prostu Apple zdecydowało się dodać jeszcze jeden przycisk (On/Off) w górnym prawym rogu i tym samym cały czas się mylę: zamiast głośniej wciskam Eject, a zamiast ciszej … głośniej.

Podsumowanie

Jak tylko znajdę za odpowiednią cenę to mam zamiar nabyć model 11″, ten najtańszy. To ma być maszyna do pisania i do tej roli nada się znakomicie. Testowanym 13.3″ Airem natomiast całkiem śmiało zastąpiłbym MacBook Pro 13″ lub 15″, gdybym takowego chciał nabyć — jest po prostu szybszy w codziennych operacjach. No i lżejszy! Przede wszystkim lżejszy …

  1. A raczej jego brak ostatnio przez te cholerne chmury.
  2. Jedna od iMaka, druga od iPada.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Najbardziej mnie interesuje, jak bardzo Air się nagrzewa. Choć w taką zimę, to nie da się zrobić dobrych testów obciążeniowych ;)

  • Jeśli nie uruchamiam flash to wiatraczek w ogóle się nie uruchamia! Z flashem kręci się na 3000 rpm (2-3 minutowe filmy na YT). W pierwszym przypadku obudowa jest chłodna, w drugim ciepła, ale nie ogrzewa rąk (co mój MBP robił).

  • Tomasz

    Powiedz mi jedno Moridin, czy MacBook Air 13 jest w stanie zastąpić MacBook’a Pro 13?
    Lub może co Ty byś wybrał MBA 13 czy MBP 13? Mówię o podstawowej konfiguracji.

    ,,Jak tylko znajdę za odpowiednią cenę to mam zamiar nabyć model 11″, ten najtańszy. ”
    Znalazłem dla Ciebie chyba idealną ofertę, sprzedający ma same pozytywy i ta cena, 750 zł mniej niż w iSpocie. http://allegro.pl/apple-macbook-air-11-nowosc-premiera-i1330126809.html

  • Jeśli chodzi o wydajność to MBA 13″ śmiało może zastąpić MBP 13″ wg. mnie. Pozostaje tylko odpowiedź na pytanie ile potrzebujesz miejsca na SSD. Tutaj ew. dopłaciłbym do 4GB RAM i 256GB SSD.

    „Czas oczekiwania to ok. 25 dni od momentu zaksięgowania wpłaty na rachunku bankowym” – ten tekst dyskwalifikuje go. W ciemno mam płacić i czekać miesiąc?!? Sorry, nie te czasy. :)

  • Tomasz

    Chodzi mi tylko o wydajność.
    Strasznie kusi ten Air, ale rozsądek mi podpowiada żeby poczekać na Macbook’a Pro 13 2011.
    To będzie mój pierwszy Mac więc chcę wybrać coś ,,Amazing, Magical” ;)
    A myślę że między obecnym modelem, a przyszłorocznym będzie taki skok jak z iPhone 3GS do 4 więc poczekam cierpliwie :)

    Ups. nie doczytałem :P
    Aj tam na pewno znasz kogoś kto może odliczyć sobie vat.

  • Wydajność jest na bardzo dobry poziomie. Czuć, że jest wolniej niż mój iMac przy np. eksporcie video czy obróbce zdjęć, ale to inna półka cenowa z drugiej strony i nie można porównywać.

    Jako laptop do lekkich zadań: jak najbardziej.

    Obawiam się że MBP 13″ z SSD będzie znacznie droższy. :(