Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

FireWire 800 i 400 kontra USB

· Wojtek Pietrusiewicz · 5 komentarzy

Na MakowymABC, Bartosz Małkowski zadał słuszne pytanie – jaki rzeczywisty transfer ma FireWire 800? Otóż nie sprawdzałem tego, ale pytanie zachęciło mnie na popełnienie dokładniejszych testów, bo subiektywnie było znacznie szybciej.

Testy przeprowadziłem w następujący sposób:

  • WD MyPassport Studio 500GB był podłączony po FW800
  • WD MyPassport Studio 320GB był podłączony po FW400 i USB różnymi kablami
  • stoperem liczyłem czas kopiowania plików trzykrotnie na WD z MBP (nadpisując poprzednią kopię)
  • w drugą stronę dokładnie tak samo
  • MBP 2.5GHz, 4GB RAM, dysk 250GB 5400rpm (SATA 1.5Gbps) (poprzedniej generacji, MBP4.1, early 2008)

Kategorie:

  • małe pliki – 800 plików RTF, każdy o pojemności 4KB – kopiowanie całego folderu z nimi
  • średnie pliki – 4 pliki BMP po 168.8MB każdy – kopiowanie całego folderu z nimi
  • duży plik – plik o poj. 1.2GB
  • wszystkie pliki równocześnie – kopiowałem wszystkie powyższe równocześnie poprzez zaznaczenie ich w Finderze

Na wykresach pominąłem małe pliki.

WD - MBP na WD

Jak widać z powyższego wykresu, różnice potencjalnie nie są duże, ale jednak 10 sekund między FireWire 800, a USB przy średnich plikach to aż 37% szybciej. Tendencja utrzymuje się na dużych plikach i wszystkich – FW800 jest szybsze średnio o 39%.

WD - WD na MBPKopiowanie plików z WD na Maka wykazuje znacznie mniejsze różnice – czy to wynika z możliwości zapisu mojego dysku w MBP to już nie wiem. Ciekawy jestem wyników na MBP z dyskiem 7200rpm …

WD - Tabela

Powyżej kompletna tabela w wynikami.

Podsumowując – różnice nie są gigantyczne. Musicie sami sobie odpowiedzieć na ile są one istotne, żeby płacić więcej za wersję z interfejsem FireWire. Osobiście widzę znaczną poprawę np. w Lightroom – ponad 60GB zdjęć z lat 2000-2007 leży właśnie na moim zew. 500GB podłączonym po FireWire 800. Archiwizowanie starych zdjęć też znacznie przyśpieszyło – przy przegrywaniu 10-30GB danych różnica znacznie się powiększa.

MacBooki ponadto oferują 2-3 porty USB (drukarka, tablet, czytnik kart pamięci w moim przypadku), a porty FireWire miałem wolne dopóki nie zaopatrzyłem je w dyski WD.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • martig

    Super test. Zawsze mnie to też interesowało jaka jest faktyczna różnica pomiędzy tymi standardami.
    Jak wygląda sprawa zasilania z portu FW 400/800? Czy trzeba podłączyć dodatkowo USB?

  • FW800: jeden kabel i zasilanie z portu FW
    FW400: jeden kabel FW400 od strony Maka, od strony WD są dwa kable – USB I FW400

  • TomekW

    Przeprowadź ten test pod obciążeniem procesora, np. w trakcie nakładania jakiś skomplikowanych filtrów na zdjęcia, to zobaczysz dużo większą różnicę.
    FW nie zauważa obciążenia procesora, w przypadku USB mamy do wyboru albo obsługa transferu albo renderowania – w efekcie i jedno i drugie bardzo zwalnia.

  • Tylko pytaniem będzie czy kopiujemy duże ilości plików podczas operacji obciążających procesor? Potencjalnie może to być przydatne podczas robienia automatycznego backup przez Time Machine.
    Dla mnie podstawową zaletą jest wykorzystanie dot. pustych gniazd – prędkość odczytu zdjęć w LR z WD również.
    Dzięki za informację w każdym razie – nie wiedziałem o tym i zapewne nie tylko ja.

  • TomekW ma rację. Ja korzystam z FW tylko ze względu na jego „niewykorzystywanie” zasobów procesora. Nie interesuje mnie czy w tle robi się jakaś kopia, czy coś jest odczytywane w sieci – po prostu pracuję. Przy usb, zawsze wiedziałem, kiedy zaczynał się proces Time Machine..