Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Śmierć małego formatu?

· Wojtek Pietrusiewicz · 11 komentarzy

lens

Aparaty w telefonach komórkowych u wielu osób powoli zaczynają zastępować te tradycyjne, jakże nudne i jednofunkcyjne. Ludzie decydują się na pozostanie przy jednym urządzeniu, a skoro telefon i tak zawsze mają przy sobie to najwygodniej jest nauczyć się korzystać z jego wbudowanych funkcji.

Sam jestem ofiarą takiego modelu postępowania – nie noszę ze sobą niczego poza telefonem. Korzystam z wbudowanego iPoda w mojego iPhone’a i paru innych aplikacji, które przez dłuższy okres przed smartfonami zastępował mi stary wysłużony Palm Vx. Kiedyś potrafiłem wrzucić do plecaka starą grę w stylu rosyjskiego wilka zbierającego jajka od kur, ale dzisiaj na te krótkie chwile grania wystarcza mi iPhone (tylko poza domem).

Wstyd się przyznać, ale względy rozmiarowe zmusiły mnie do zakupu małego aparatu, chociaż trochę ambitniejszego od tradycyjnego idioten-kamera. Powodem jest mobilność – na codzień nie sprawia mi przyjemności noszenie 10-kilogramowego plecaka ze sprzętem foto (chociaż gdybym potrafił się ograniczyć do jednego obiektywu … ale nie potrafię), więc na dnie plecaka ląduje Panasonic.
Faktem jest, że LX3 ma niesamowity jak na tą klasę obiektyw oraz jedynie 10 megapikseli – co jest dużym plusem. Jedyny akceptowalny dla mnie kompakt poza nim to Canon G10, jednak jego wymiary zewnętrzne mnie całkowicie zniechęcają.

Nie – nie jestem skończonym idiotą ponieważ preferuję mniejszą liczbę pikseli. W świecie kompaktów w dzisieszych czasach wdawanie się w wojnę ilościową jest kompletnie pozbawione sensu, ale jak przyznał nieoficjalnie inżynier pracujący nad rozwojem Canona 5D (parafrazując): „Gdyby dział marketingu pozwolił nam wypuścić produkt o mniejszej ilości megapikseli (rejon 14-16, zamiast 21) to jakością zdjęć bylibyśmy w stanie zniszczyć rynkową konkurencję (…)”. Jeśli dobrze pamiętam to użył słów „blow them out of the water” …

Księgowi i działy marketingu niestety dzisiaj rządzą produktem, który otrzymujemy. A wynika to z faktu, że znaczna większość klientów jest absolutnie przekonana o danym fakcie (chociażby, że tym więcej MP tym lepiej), który jest całkowitą nieprawdą. W dobrej lustrzance 6MP wystarcza do robienia wydruków A3. Zresztą upgrade mojego 10D do bardziej nowoczesnych standardów też mocno mnie irytuje. Zdecydowałem się ze względu na autofocus i rozmiar wizjera, a kosztuje mnie to 25-30MB na dysku na jedno zdjęcie i znaczące spowolnienie komputera przy obróbce. Cóż – nakręcają mnie na nowy komputer …

Pomimo zapisania ekranu literkami zdjęcie na górze pozostaje niezmienne – otóż jest to pierwsze zastosowanie MEMS z obiektywem – mikro elektromechaniczna migawka (Micro ElectroMechanical Shutter).

Telefony z aparatami miały dotychczas problem z większym rozdzielczościami ze względu na potrzebę przeniesienia dużej ilości danych z matrycy do pamięci w bardzo krótkim czasie (mikrosekundy). Nie będę tutaj wdawał się w szczegółowe aspekty tego problemu, ale w skrócie potrzebna jest migawka, która odetnie światło od powierzchni matrycy, aby ta mogła „zrobić zdjęcie”.

Obawiam się, że konsekwentny rozwój tej technologii z czasem doprowadzi do znaczengo spadku zainteresowania małym formatem w wydaniu amatorskim (Canon 1000D, Nikon D40x, itp.). Jakość zdjęć zapewne też znacznie się polepszy w porównaniu z wszelkiej maści Nokiami i będziemy mieli to samo co obecnie w muzyce – usatysfakcjonowane osoby słuchające MP3 w 112-128 Kbps zamiast podążanie w kierunku SACD czy DVD-Audio.

Czytałem niedawno (link zaginął w czeluściach internetu) właśnie o ciągłej akceptacji coraz gorszej jakości dźwięku na którego słuchanie wydajemy coraz większe pieniądze. iPod jest wygodnym domowym jukebox, szczególnie gdy jest podłączony pod domowe głośniki, ale po co właściwie płacimy za przetworniki z górnej półki skoro odsłuchjemy z niego śmieci?

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Dobrze, że to pytanie retoryczne. I dobrze, ze piszesz o tym. Ale jednak trzeba wyraźnie sprzeciwiać się temu wszystkiemu. Jako HDmaniak szczególną uwagę zwracam na jakość. Wkurza mnie robienie zdjęć telefonem, podniecanie się filmami jakości YouTube czy słuchanie muzyki 112-128 Kbps. Ale z drugiej strony jestem do tego zmuszany, przez otaczające mnie środowisko. Jeśli nie obejrzysz jakiejś pikselozy na YT to ominie Cię coś interesującego czy śmiesznego o czym mówi poł polski lub świata. Muzyki nie dostępnej już na sklepowych półkach czasami nie dostanę w lepszej jakości niż tej ze wrzuty. I przez te ustępstwa sam wspieram wysoką podatność na śmieci. Co prawda w domu do amplitunera mam podłączonego Itunes a nie SACD playera bo tak jest wygodniej ale wszystko staram się mieć w jakości zbliżonej do oryginału.Filmów nie oglądam poniżej 720p a telewizje w wersji SD oglądam jedynie na telewizorze CRT. Boli mnie nawet to, że wczoraj ze względu na czynniki geolokalizacyjne znajomych wybrałem się do kina na kopie analogową, a nie cyfrową. Nie pozwalajmy by mierna jakość nas zdominowała. Bo niestety społeczeństwo już zdominowała oglądają filmy w RVMB słuchają mp3 często nawet 64kbps, czy robią zdjęcia z komórki albo kręcą filmy komórką. Ja może się SLRa nie dorobiłem jeszcze,ale zdjęcia na ogół wykonuje zadawalającym nie tak dawno Olympusem (pod wodą HP ze względu na koszty), a aparatu w telefonie używam tylko jeśli jest nie zbędny. I wolę aparat w iphonie niż jakieś pseudo 8mp bo co one mają wspólnego z 8MP w lustrzance czy nawet kompakcie?

  • YT to inny temat – w końcu nie oglądamy tutaj filmów pełnometrażowych czy seriali … chyba, że to po prostu ja nie oglądam? :-) Filmy śmieszne czy inne podobne to akurat rozumiem i nie przeszkadza mi zła jakość – w końcu chodzi o minutę śmiechu a nie 2 godziny męczarni.

  • Z jednej strony to prawda, ale z drugiej strony jak duże oburzenie wśród wielu osób wzbudził fakt panoramicznego okna w YT. Nie podobało się to ludziom prawie tak samo jak nowy wygląd allegro. Samo YT chce doprowadzić do znośnej jakości. Dziś większość łączy na świecie pozwala już na stream w porządnym SD, i YT sam od siebie tego nie blokuje, tylko ludzie to hamują.

  • Mnie 16:9 akurat ucieszyło. :)

  • Ciebie tak, mnie też, ale ogół marudził z tego co pamiętam i żądał przywrocenia poprzedniej wersji serwisu.

  • Nie wiedziałem, że chcieli przywrócić 4:3 – to tak jakby kazali producentom TV, kamer, itp. też wrócić … nie ma to jak żądanie powrócenia do czegoś tylko dlatego, że nie rozumie się nowego.

  • Pingback: WWDC 2009 - iPhone OS 3.0 & iPhone 3Gs | blog.moridin.pl()

  • Pingback: Ilość kontra jakość()

  • Pingback: Perspektywa …()

  • Pingback: Umarł iPod! Niech żyje iPod!()

  • Maciej Winiarski

    Dziś jeszcze bardziej aktualne…