Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Same złapały złodzieja. Na policję czekały 30 minut! →

8 maja 2013 · 12:33

Adriana Rozwadowska:

Ekspedientka siłą odebrała złodziejowi skradziony towar, wróciła zamknąć sklep i rzuciła się w pogoń za mężczyzną. I wszystko odbyłoby się niczym w klasycznej bajce o zwycięstwie dobra nad złem, gdyby nie fakt, że szarpiąc się z mężczyzną na przyjazd policji czekała niemal pół godziny… A wszystko to 50 metrów od Komendy Miejskiej Policji.

Kiedyś napiszę o Policji w naszym cudownym kraju szerzej, ale to co ona wyprawia nie mieści się w głowie. W każdym razie kilkukrotnie w życiu potrzebowałem ich pomocy i nie udało się jej uzyskać. Nie mam do nich niestety żadnego szacunku — są oczywiście wyjątki, ale Policji jako takiej kompletnie nie ufam.

NYPD ma specjalny oddział do odzyskiwania iPhone’ów →

26 lutego 2013 · 09:30

Carl Franzen:

The NYPD team reportedly lets Apple know when a device is reported stolen and tries to pass along to the company the device’s International Mobile Equipment Identity number, or IMEI. Apple then uses the IMEI number to locate the device and provide realtime tracking information to officers, according to The Post. The NYPD even managed to track one stolen iPad all the way to the Dominican Republic, though the article says 74 percent of stolen devices are recovered within the five boroughs.

Nasze oddziały za to umieją obsługiwać suszarki jak nikt inny.

Amazon nie współpracuje z polską policją po kradzieży Kindle →

8 lutego 2013 · 13:53

Robert Drózd:

Poniższy tekst przygotował Paweł „Ausir” Dembowski i umieścił wcześniej (po angielsku) na swoim blogu i Facebooku (…) W skrócie – Pawłowi skradziono czytnik, złodziej go szybko przerejestrował na swoje konto, zaś Amazon odmówił przekazania danych złodzieja polskiej policji, choć wcześniej to obiecywał.

Jak to się mówi? Don’t be evil.

Ataki w sieci to internetowy terroryzm

23 stycznia 2012 · 11:43

Piotr Stanisławski:

Dobrze, że ktoś to zauważył i dobrze, że ludzie protestują. Szkoda, że musi się to odbywać w taki sposób – ataki w sieci to internetowy terroryzm (…) Naturalnie w wyniku ich zamachów nie giną ludzie, więc nie ma co dramatyzować. Jednak sam atak (niezależnie od tego, jak się zaczął i jak przebiegał) oraz zablokowanie strony to też pogwałcenie obowiązującego prawa i próba narzucenia na siłę swojego zdania.

Takiego zdania jest nie tylko @piotreks, ale również Grzegorz Marczak:

Smutne w tym wszystkim jest to, że dopiero teraz i dopiero po tych “akcjach” zaczęto mówić o ACTA. Oznacza to że jeśli ktokolwiek wcześniej podejmował próby dyskusji z rządem na temat planowego podpisu tej umowy to był niestety nieskuteczny.

Niestety — ukrywanie pewnych rzeczy przed społeczeństwem oraz nie pozostawianie im dostatecznie wiele czasu na reakcję przeważnie kończy się drastycznymi i skrajnymi działaniami. Nie uważam tego za smutne, ale tragiczne i żenujące. Demokracja zaczyna przypominać zawoalowany totalitaryzm — to co się dzieje w USA obecnie, kontrola obywateli, sytuacja na lotniskach i wiele więcej, to sytuacja dla mnie zupełnie nie do pojęcia. Nie podoba mi się kierunek, w którym to wszystko zmierza …

Czytaj dalej

Policja może skopiować zawartość Twojego telefonu w dwie minuty

20 kwietnia 2011 · 19:26

Dopiero skończyłem łapać się za głowę przez temat, który poruszyłem na iMagazine, a tutaj okazuje się, że skurwysyństwo kontrola obywateli ma się dobrze w moich ulubionych Stanach Zjednoczonych. Pamiętacie serial, w którym bardzo inteligentny chłopak próbuje wydostać inteligentnego inaczej brata z więzienia? W jednej z serii mają dostęp do urządzenia, które jest w stanie skopiować zawartość jakiegokolwiek urządzenia elektronicznego jeśli umieści się go odpowiednio blisko. No więc policja w Michigan ma dostęp do czegoś podobnego, jednak wymagającego podłączenia kablem (…) Czytaj dalej

Terroryści są wśród nas

16 grudnia 2009 · 12:42

W przeszłych wiekach nazwało się to camera obscura – opowiada wiceburmistrz. – To fascynujący powrót do źródeł, choć wolałbym pełny prymitywizm. Teraz po materiał światłoczuły idzie się do sklepu, potem wkłada do pudełka, praktycznie na ślepo, w ciemni. Następnie w … Czytaj dalej