Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

W podróży po Maroku

· Wojtek Pietrusiewicz · 8 komentarzy

Bilety do Maroka kupiliśmy z pół roku temu – było tanio i bezpośrednio więc długo nie musieliśmy się zastanawiać. Tak wczesne podejmowanie zobowiązań zawsze było dla mnie problemem i o mały włos nie polecieliśmy. Lot z Warszawy do Agadiru był krótki i stosunkowo komfortowy, ale nie planowaliśmy leżeć plackiem w tej popularnej turystycznej miejscowości – Iwona zaplanowała nam czas tak ambitnie, że jak go zobaczyliśmy to szwagierka zapytała się czy przewidziała chociaż chwilę na sen i plażowanie.

Plan podróży bezpośrednio wpłynął na moje decyzje co do sprzętu jaki ze sobą zabrałem. Dotychczas zawsze miałem ze sobą duży plecak z lustrzanką i obiektywami oraz MacBookiem lub iPadem. iPhone oczywiście podróżował w kieszeni. Tym razem mam mały plecaczek, a w nim Fuji X100T, Motorola/Google Nexus 6 i iPhone 6. Mój 6 Plus siedzi w kieszeni.

„Po co ci aż trzy telefony?” zapytacie. Odpowiedź jest prosta.

iPhone 6 służy mi do robienia time lapse’ów, 6 Plus do kręcenia wideo i robienia zdjęć, a Nexus 6 przechodzi testy w warunkach bojowych (o czym będę pisał do iMagazine wkrótce). Jako że to wszystko zajmuje sporo miejsca to wolałem mieć w sumie 128+ GB do dyspozycji. Przy okazji Nexus ma przewagę rozdzielczości przedniej kamery względem produktu Apple – 1080p zamiast 720p. Ciekawy jestem czy w zamontowanym materiale będzie widać różnicę i jak duża będzie.

Najbardziej cieszy mnie fakt, że zamiast 10 kilogramów na plecach mam tylko dwa. Zaczynam cenić wygodę…

Napisano w iA Writer dla Androida

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.