Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Porzuca Windowsa 8, przesiada się na OS X i ma nietypowe priorytety →

· Wojtek Pietrusiewicz · 62 komentarze

Piotr Grabiec:

(…) byłem do tej pory bardziej lub mniej, ale zadowolonym użytkownikiem Windowsa. Mimo różnych perturbacji – głównie przy rutynowym czyszczeniu systemu co kilka miesięcy i wgrywaniu od nowa 1437 aktualizacji – żyło mi się dość dobrze z softem z Redmond. Niestety, kierunek w którym poszedł Microsoft, zupełnie do mnie nie przemawia. Postanowiłem uciec z tego tonącego okrętu nazywanego Windows 8.1 i to była naprawdę dobra decyzja.

Nie jestem w stanie pojąć jak kafelki mogą przeszkadzać przy problemie, który został wytłuszczony powyżej.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • No to witamy w pięknej “szarej” rzeczywistości, gdzie ważna jest aplikacja i funkcjonalność a nie wodotryski i “tęcza” kolorów. Ja po kilku latach jak siadam do Windowsa czuję się taki zagubiony… :D

  • Paweł Rybak

    Myślę, że trochę przesadzacie, głównie z Win7. Nie był on taki najgorszy.Win 8 to już inna historia – to faktycznie masakra.Mało intuicyjny i bezsensowne menu startowe imitujące menu z Windows Phone to nie specjalna rewolucja. OSX zawsze był bardzo intuicyjny i to się nie zmieniło przez szereg lat. Osobiście używam obu systemów ze względu na pracę (Windows) i prywatne użytkowanie (OSX).Jeden jak i drugi system mają swoje zalety i wady ale ja przychylam się jednak do tego drugiego

  • WiktorStaskiewicz

    Akurat OS X jeśli chodzi o działanie to jest gorszy aniżeli Windows 7 czy 8, wystarczy wejść na myapple gdzie polecają 8 gb czy 16 gb ram do przeglądania neta i wysyłania maili bo jeszcze safari zwolni, na W7 przy 2gb ram pracuje się bardzo wygodnie bez zwolnień

  • tom

    “Łapię się za głowę jak kafelki mogą przeszkadzać przy problemie, którego”
    NIE MA.
    1. Oczywiście jeżeli ktoś chce instalować co kilka miesięcy system od zera, to kto mu zabroni?
    Ja na swoich 5 komputerach nigdy nie przeinstalowywałem windowsa (7 i 8) – bo i po co? Wszystko działa idealnie – jak pierwszego dnia.
    Współpracuję z firmą, która posiada kilka stacji roboczych HP – zero problemów, myślisz, ze oni bawiliby się w jakieś przeinstalowywanie windowsa na 10 stacjach co kilka miesięcy? Ten sprzęt pracuje LATAMI NIE WYŁĄCZANY. Bez problemu.

    2. Jeżeli ktoś ma już takie dziwne “hobby” – to jaki problem zrobić obraz czystego systemu z wszystkimi aktualizacjami?

    Nakręcacie się chłopaki jak dzieci. ;)
    Napiszcie jeszcze, że windows powoduje raka.

  • To, że ktoś tyle poleca nie oznacza, że tyle jest potrzebne. 4 GB wystarczają w zupełności dla ZU. Power userom 8. 16 i więcej przydaje się dopiero przy ciężkich zadaniach typu zaawansowany montaż wideo dużych projektów, ale nie to jest wymagane.

  • A ja od 2008 roku, od OS X 10.5 do dzisiaj (10.9) nie przeinstalowałem systemu ani razu. No i nadal chodzi jak marzenie.

  • Bartosz Górecki

    Słabo. U mnie Novell NetWare 5 działał kilkanaście lat bez przeinstalowywania. :-)

  • Bartosz Górecki

    “Ten sprzęt pracuje LATAMI NIE WYŁĄCZANY. Bez problemu.”

    Zgadza się. Sam administruję serwerami na Windows Server 2003 R2 oraz 2008 i od lat nie robiłem żadnego przeinstalowywania. Działają tak, jak w dniu instalacji.

  • 8 GB czy 16 GB ram do przeglądania internetu? Człowieku, na 4 GB ram używam Abletona przy włączonym Safari, iTunes, Twitterze, Spotify i Mailu. Do tego Myapple zamienia się w takiego Applowego pudelka więc polecam iMagazine, MakoweABC czy iPod info – tam masz tylko sprawdzone informacje a do tego autorzy wiedzą co piszą.

  • WiktorStaskiewicz

    to nie tylko chodzi o myapple. ogólnie chodzi o polecanie maków, każdy pisze że minimum 8gb ram musi być bo później zwolni, windows na 2gb hula pięknie, dodatkowo jak wytłumaczyć to że jak miałem kiedyś maca mini 2010 z 4gb ram to na os x lion były ciągłe zwolnienia, a nawet interfejs nie we wszystkich miejscach był płynny, chodzi o efekt wychodzenia zminimalizowanego programu z docka

  • Bartosz Górecki

    “Łapię się za głowę jak kafelki mogą przeszkadzać przy problemie, którego wytłuszczyłem powyżej.”

    Wojtek, to jest manipulacja. Wyrywasz fragment tekstu z szerszego kontekstu i przedstawiasz jako jedyny powód przejścia z Windows na OS X. Przecież Piotr wyraźnie napisał, że nie odpowiada mu Modern UI i droga, którą obrał Microsoft.

  • Każdy? Nie każdy – to po pierwsze. Po drugie Marvericks dużo poprawił. 4 GB ram mój MacBook Pro działa bez najmniejszego problemu, nic się nie przycina ani nie wykracza.

  • Molimo

    I zaraz macowicze Cie zjedzą za gadanie prawdy. Tacy dzisiejszy blogerzy, z nowego paska START nie umieją korzystać. Od wyjścia Win7 beta system raz padł, dzisiaj już jest Win 8.1 i system działa idealnie, nadal. Czasy się zmieniły, a ludzie zostali 10 lat wstecz.

  • Ale ja piszę o czymś zupełnie innym.

  • Ja tak nie mowię. Więc “każdy” odpada.

  • Inny system.

  • steveminion

    Sporo tu SW ostatnio ale chyba umknął Ci tekst o tym, że Gajewski jednak nie kupi iPhone’a bo ceni sobie niezawodność :)

  • tom

    A gdzie ja napisałem, że OSX trzeba przeinstalowywać? windowsa też nie trzeba.

  • mashirono_neko

    Po kilku latach? Ja, zanim jeszcze dorobiłem się prawdziwego maka, po 2-3 miesiącach z hackintoshem (który i tak nie działał idealnie) i powrocie z konieczności do Windowsa nie wiedziałem, co robić xD

  • steveminion

    Urzekła mnie Twoja historia.
    Nie mam 5 komputerów ale mam 5 letniego macbooka na którym co roku robię “updejt” do nowego systemu na żywca. Pewnie napiszesz, że z Windowsem też tak można ale w to Ci nawet Gates nie uwierzy :D

  • mashirono_neko

    Windows 8 nie tyle jest nieintuicyjny, co bardzo niespójny. W wielu miejscach jak spodziewasz się klasycznego UI, wyskakuje Modern, a jak spodziewasz się Modern, to klasyczne – to wg mnie rozwala UX.

    W 8.1 mimo wszystko jest już lepiej (i nie z powodu przycisku start, który skądinąd wygląda lepiej, niż w 8.0) i myślę, że coś jeszcze z tego systemu będzie. Kiedyś.

  • mashirono_neko

    Proszę bardzo: Windows powoduje raka i choroby serca. Przed użyciem zapoznaj się z instrukcją obsługi bądź skonsultuj z najbliższym serwisem, gdyż każdy program niewłaściwie używany zagraża Twojemu życiu i zdrowiu :)

  • tom

    ” Pewnie napiszesz, że z Windowsem też tak można ale w to Ci nawet Gates nie uwierzy :D”
    Generalnie to mam w dupie, czy mi w cokolwiek wierzysz. ;)
    Używam windowsa bo go lubię i jest najlepszy.

    W październiku robiłem update “na żywca” z 8 do 8.1 – bez problemu – na laptopie i tablecie.
    żyj dalej w świecie baśni ;)

  • steveminion

    Generalne to mnie nie interesuje co masz w dupie.
    8 do 8.1 jestem pod wrażeniem, wielu się nie udało. Tylko szkoda, że nie do końca zrozumiałeś o czym piszę…

  • Bartosz Górecki

    To o czym piszesz? Przecież oczywiste jest, że kafelki nie przeszkadzają w aktualizowaniu i czyszczeniu systemu. Piotr nigdzie tak nie twierdzi.

  • O opinie pyta się kogoś, kto zna temat i korzysta na co dzień z OS X. Troszkę ciężko opierać się na opinii “polecającego”, jeżeli samemu się nie sprawdzi działania systemu przy konkretnej ilości pamięci RAM. Jako kolejny muszę skreślić się z twojej listy “każdego” użytkownika.

  • WiktorStaskiewicz

    to ja nie wiem dlaczego ten maczek tak wtedy tak słabo chodził, hmm, może to przez to że zrobiłem apdejta ze snow a nie na czysto, sam nie wiem

  • Dariusz Gardyński

    Instalowałem niedawno znajomej 8.1, czysty system i… kafelki nie działają… Jak Ci działa niezawodnie to się ciesz. Zaorać Windowsa to nie problem, OS X też mnie irytuje, ale tam przynajmniej wiem co jest czego przyczyną. Jak się w Windowsa człowiek zagłębia, to można zwariować. Poza tym dużo osób używa wersji serverowej bo jest znacznie stabilniejsza, albo mają system opanowany w jednym palcu i potrafią go utrzymać. Reszta to nieświadomi użytkownicy szczęśliwi lub nie w zależności od ruchu gwiazd. Mi się W8.1 podoba, ale to nadal Wingroza. Prędzej czy pózniej daje to o sobie znać.

  • tom

    Jaki komputer? Uruchamiałeś asystenta aktualizacji? Trzeba to sprawdzić. Niektóre, starsze procesory, nie wspierają potrzebnych instrukcji.

    http://windows.microsoft.com/pl-pl/windows-8/upgrade-to-windows-8

    Ja niczego nie utrzymuję. System mnie nic nie obchodzi. Po prostu działa. Raz na dwa tygodnie zasysa sobie update i grzecznie czeka aż mu pozwolę na instalację. I to koniec.

    Jakbym miał sie zajmować systemem, to bym go wywalił na śmietnik. Dlatego pozbyłem się macbooka pro.

  • Dariusz Gardyński

    Aktualizacje to podstawa, system jest w pełni zaktualizowany, ale dzięki za rade. Komputer to Lenovo, ale nie pamiętam jaki model. Instrukcje mają znaczenie ?? Wiesz, gdyby to było np. szyfrowanie, to bym jeszcze może rozumiał, ale w kwesti animacji, nie ma to nic do rzeczy. Jeśli jakiejś instrukcji brak, to zastępuje się je innymi. Jest to mniej optymalne, bo trzeba dokonać więcej obliczeń, ale się da.

    Wracając do tematu – jak przeinstalowała z Marketu aplikacje, to jej działały, ale nie wszystkie. Dziwna sprawa, dziwny problem. Moje podejrzenia kieruje na sterowniki grafiki lub uprawnienia katalogu z AppData. Tak czy inaczej coś się zrypało :/.

    No to gratuluje bezproblemowego Windowsa. Dobrze dla niego. Co do Maca – nie wiem jak to robiłeś, serio… No ale w sumie mi to glanc. Zaoszczędziłeś pare zielonych i jesteś szczęśliwym człowiekiem. Gitara majonez.

  • Sam robiłem update od Snow Leoparda do Mavericks. System cały czas stabilny. Chociaż przyznam, że Lion był najsłabszy wydajnościowo na tej drodze.

  • tom

    Mi też glanc, ale dziwi mnie to wieczne narzekanie na windowsa i jakby udowadnianie sobie samemu, że sie dobrze wybrało.

    Tak jakby użytkownicy Maków mieli jakiś problem ze swoim wyborem i cały czas pocieszali się, że przecież tam – w złym świecie MS – jest jeszcze gorzej. ;)
    Coś jak – mąż mnie bije, ale facet koleżanki bije ją mocniej i w dodatku jest pijakiem.

    ” Zaoszczędziłeś pare zielonych”
    Właśnie to na tym polega, że mój sprzęt z win nie jest wcale tani. Cena nie ma dla mnie znaczenia. ja zarabiam tymi komputerami na życie i one mają działać. 10k w tę, czy w tamtą, to są waciki. ;)

    problem MS polega głównie na tym, że 99% użytkowników windowsa korzysta z jakichś asusów z marketu za 1499zł w promocji – to zawsze będzie złom. I to oni wyrabiają opinię Podobny problem ma android – cena popularności i masowości.
    Co ciekawe – o ile jeszcze kilka lat temu apple rzeczywiście nie miało konkurencji, to teraz szybko schodzi na psy. MS i google pisza coraz lepszy kod a apple zalicza wtopę za wtopą.

    Wczoraj używałem cały dzień iPada AIR.
    iOS7 to jest żart, Przy przełączaniu aplikacji pojawiał sie np. na ułamek sekundy ekran innej uruchomionej w tle aplikacji, poza tym lagi – tego kiedyś nie było.

  • Dariusz Gardyński

    Tu Ci przyznam rację. Tanie wrogiem dobrego.

    Co do kodu – czy ja wiem czy gorzej ?? W sumie to całkiem nieźle im idzie. Problemem jest gonienie przez nas za nowościami. To wymusz błędy u producentów. Poza tym, przez tyle lat, to i M$ się wyrobił, a ostatecznie i tak wszyscy dążą do tego samego rozwiązania.

    Co do iPada – lagi to mogły Ci się wydawać ;). Kwestia przyzwyczajenia do szybszych animacji. Inna aplikacja w tle ?? Ciekawe, ale to zadość. Niewątpliwie jednak masz racje – więcej i częściej coś zawodzi, ale poczekaj na zmianę UX w WP8. W tedy będzie super… no i będzie można porównać ;).

    Ja to już od dawna chce spróbować stworzyć workflow podobny do tego ca mam na Macu. Sprawdzić jakie problemy generuje system, jaka jest jakość softu innych dev, jaka jest stabilność i jak najlepiej, cz. wygodnie i szybko, zarządzać systemem zdalnie jak i lokalnie. Ciekawi mnie, jak szybko cisnąłbym nim o ścianę :P. Może kiedyś spróbuje, w końcu mam bootcampa ;).

  • belike81

    Ja bym zwrócił uwagę na coś innego. Na ilość komentarzy pod tym artykułem. Prawie 400, co w porównaniu z innymi jest liczbą znacznie powyżej średniej. Zresztą tutaj też 33, a tylko wzmianka o temacie. To jak religia…. jeden człowiek zmienia system na drugi bo nie pasują mu konkretne elementy jednego, a w komentarzach wojna. Każdy próbuje pokazać, że zmieniający się myli mimo, że to przecież jego doświadczenia z tym systemem go do tego skłoniły.

    Masa komentarzy pokroju
    – nie znasz się, głupi jesteś
    – kafelki są świetne, nie wiem o co Ci chodzi
    – siedzę od lat i mi się nic nie dzieje, ergo ściemniasz (to przecież takie oczywiste, że skoro Ja nie mam takich doświadczeń to inni też nie mogą mieć, prawda?)

    Windows nie jest złym systemem. Nie jest natomiast systemem dla każdego. Podobnie zresztą jak OSX. Dla każdego inne cechy mają znaczenie. Każdy z nas powinien spróbować.

    Poniżej w komentarzach niejaki Tom produkuje się jaki to On jest zadowolony z Windy i jaki jest zajebisty. Nie wiem po co. Raz już napisał, starczy. Ja mam styczność z Windą na codzień i wiem, że jest nie dla mnie. Wojtek z tego co pisał również. Wielu z nas ma takie doświadczenia. Przecież są też osoby które spróbowały OSX i nie pasowało im tam coś.

    Dajmy ludziom żyć. Podkreślam… prawie 400 komentarzy gdzie pozostałe od 1 do 30. Przerażające…

  • steveminion

    “Tak jakby użytkownicy Maków mieli jakiś problem ze swoim wyborem i cały czas pocieszali się, że przecież tam – w złym świecie MS – jest jeszcze gorzej.”
    Ciekawa teoria ale to na SW jest niemal 400 komentarzy gdzie użytkownicy Windowsa starają się przekonać autora, że jest w błędzie. A Ty sam leczysz swoje frustracje na SW i tutaj (nie pierwszy raz) :D

  • tom

    Tak, leczę frustracje – odczytałeś to prawidłowo.

  • Filthy_Criminal

    i co zainwestował w Nokie 3310 ?? :D

  • steveminion

    A nie wiem, przebrnąłem tylko przez tytuł. Przestałem czytać jego teksty po tym jak zaczął mnie obrażać i kasować komentarze gdy udowodniłem mu, że mija się z prawdą…

  • tom

    “Poniżej w komentarzach niejaki Tom produkuje się jaki to On jest zadowolony z Windy”
    A ty się produkujesz, że nie jesteś zadowolony. Wszyscy o tym wiemy, więc po co o tym piszesz?

    Nie wiesz po co napisałem tutaj pierwszy komentarz? Żeby wyrazić swoją opinię i zareagować na bzdury.
    Po to sa komentarze, żeby wyrażać swoją opinię, prawda? Jeżeli właściciel strony nie chce komentarzy, to może je wyłączyć.

    Po co TY dołączyłeś do dyskusji? Przecież komentowanie jest “przerażające”?

    Gdyby na SW pojawił sie artykuł o tym, że “jeden kolega kupił sobie macbooka” – nikt by nic nie napisał. Bo nie byłoby o czym,. Ludzie kupują różne rzeczy, Lodówki, komputery….

    Ale przy okazji wyciągnięto jakieś argumenty z dupy typu: “przy rutynowym czyszczeniu systemu co kilka miesięcy i wgrywaniu od nowa 1437 aktualizacji”
    Po co pisać takie rzeczy? Przecież to nieprawda. Żeby prowokować? No i prowokacja się udała. Przemek wpuścił gówno w wentylator, interes się kręci, kliknięcia szaleją, a Moridin się pod to gówno podczepił.
    Miłej nocy.

    EOT – to mój ostatni wpis tutaj, a może w ogóle – znudziło mi się to “dyskutowanie” ;)

  • Ja używam OS X od czasu kiedy jeszcze królowało w Polsce PPC i OS X 10.4.
    System Apple też ma wady:
     
    – Po wyjściu nowej wersji systemu instaluje system od nowa bo często miałem problemy po aktualizacji. Teraz nowy system wychodzi co roku więc wychodzi podobnie co z Winodws :D
     
    – Aktualizacje OS X ważą bardzo dużo w porównaniu z tymi z Windowsa co przy wonniejszym internecie może być problemem. Czasem jak są problemy trzeba pobrać Combo Update a to jest kilka GB danych!
     
    – Apple też nie wyda np. drobnej aktualizacji iTunes czy iPhoto tylko trzeba pobierać od nowa całą aplikacje.
     
    – Wiele poprawek wychodzi z opóźnieniem. O Safari Apple chyba już zapomniało. Za to z IE MS zrobił duże postępy.
     
    – Starsze wersje Windowsa nie są tak olewane przez producenta jak starsze wersje Windowsa, MS daje dłuższe wsparcie.
     
    Ale i tak wolę OS X :)

  • jamirq

    Czyli osx cofa mózg w rozwoju ?

  • jamirq

    I nie każdy mówi, że win 8 jest do bani…..

  • mashirono_neko

    Pewnie tak. To wyjaśnia, dlaczego odkąd mam MacBooka, zarabiam jako programista 2 razy więcej. Pewnie chodzi o jakieś unijne programy integracyjne i mój szef dostaje szczodrą dotację, za to, że zatrudnia idiotę i płaci mu lepiej, niż wykwalifikowanym pracownikom ;)

  • jamirq

    To powiedz co dokładnie w tym macu powoduje, ze zarabiasz dwa razy więcej? Tylko tak konkretnie.

  • mashirono_neko

    No przecież Ty to napisałeś. Mam maka, który cofa mózg w rozwoju, więc z dnia na dzień jestem coraz głupszy. A mój szef z pewnością dostaje dotacje z Unii Europejskiej na zatrudnianie idiotów, bo inaczej nie dałby mi podwyżki, tylko wywalił mnie na zbity pysk i zatrudnił kogoś, komu OS X nie wyżarł inteligencji. To przecież proste!

  • jamirq

    To tylko pogratulować takiego szefa, że dba o swoich pracowników i pomimo spadku ich możliwości wyszukuje programy wsparcia dla zakładów pracy chronionej :)

  • belike81

    “A ty się produkujesz, że nie jesteś zadowolony. Wszyscy o tym wiemy, więc po co o tym piszesz?” – a gdzie Ja coś takiego napisałem? Napisałem, że nie korzystam bo nie spełnia moich potrzeb. Koniec. Nie potwierdzam tego w każdym kolejnym artykule o Apple/Windows jak Ty.

    “Nie wiesz po co napisałem tutaj pierwszy komentarz? Żeby wyrazić swoją opinię i zareagować na bzdury.Po to sa komentarze, żeby wyrażać swoją opinię, prawda? Jeżeli właściciel strony nie chce komentarzy, to może je wyłączyć.” – Zauważ, że piszesz w kółko to samo. Oskarżasz kogoś o bzdury, bo Ty nie masz takich doświadczeń. Może wytłuszczę, bo nie dociera – TO ŻE TY NIE MASZ, NIE OZNACZ, ŻE NIKT TAKICH NIE MIAŁ!

    “Po co TY dołączyłeś do dyskusji? Przecież komentowanie jest “przerażające”?” – aby wyraźić opinię, że temat zmiany systemu wywołuje nie potrzebne emocje, zupełnie dla mnie nie zrozumiałe. Myślałem, że jest to czytelne z mojego komentarza.

    “Ale przy okazji wyciągnięto jakieś argumenty z dupy typu: “przy rutynowym czyszczeniu systemu co kilka miesięcy i wgrywaniu od nowa 1437 aktualizacji”Po co pisać takie rzeczy? Przecież to nieprawda.” – opisał swoje doświadczenia. Nazywasz go w tym momencie kłamcą tylko z takiego powodu, że Ty osobiście nie miałeś takich doświadczeń.

    “No i prowokacja się udała. Przemek wpuścił gówno w wentylator, interes się kręci, kliknięcia szaleją, a Moridin się pod to gówno podczepił.” – po co do tego podchodzisz tak emocjonalnie. Jak zresztą wszyscy. To system operacyjny. Nie Twoja rodzina!

  • Bartosz Górecki

    “Gdyby na SW pojawił sie artykuł o tym, że “jeden kolega kupił sobie macbooka” – nikt by nic nie napisał. Bo nie byłoby o czym,.”

    BZDURA! Zaraz zleciało by się stado imbecyli twierdzących, że kupujący MacBooka to kretyn, ćwierćinteligent, lanser, hipster i że na pewno ma pryszcze, a tak w ogóle to bezsensownie przepłacił.

  • cooper69

    Bardzo dobre spostrzeżenie.

    Tak samo jest jak nie jeździsz i nie lubisz VW.

    Jesteś w najlepszym wypadku odszczepieńcem. Przecież “miliony much nie mogą się mylić”…

  • raffaellorb

    Piękna historia człowieka doświadczonego przez los. Takich jak bohater tej przemiany jest…coraz więcej i więcej.

  • JebaczKoz

    Co on robił z tym systemem że miał aż tak zasyfiony?
    Komputer do pracy to komputer do pracy. Jak chce mieć zabawkę to nic dziwnego że z czasem trafi ją szlak.
    Temu w normalnych firmach jest ZAKAZ instalowania przez “użytkowników” jakiegokolwiek softu! A tym bardziej jak się nie znają.

    Aż dziwie się jak wielkie firmy tworzące na sofcie obsługiwanym przez Windows wytrzymują takie katorgi.

  • Zakaz instalowania softu. Świetne rozwiązanie. W końcu mamy 2014.

  • JebaczKoz

    Mało tego, z kafelków nie trzeba korzystać. Obecnie są nakładki Menu Start.

    Chodzą też słuchy że M$ planuje wprowadzić oficjalny powrót Menu Start wraz z aktualizacją.

  • JebaczKoz

    Jeśli mówimy o instalacji aktualizacji i niezawodności…

    Zapraszam na MyApple podczas każdej większej aktualizacji “numerka” w nazwie.
    Zobaczycie ile to problemów stwarza taka prosta (jak tutaj nadmieniacie) czynność.

  • JebaczKoz

    A co ty chciałeś zagajnik FB-lajkowy robić w pracy?

    Tu masz pracować na tym i na tym. te komputery są skonfigurowane do pracy a nie dla twojej rozrywki. W domu rób sobie co chcesz, instaluj co chcesz ale nie w pracy. Na przerwie korzystaj z tabletu, z telefonu co chcesz ale komputer jest do pracy. To nie twoje centrum rozrywki.

    Jak nie umie się instalować i odinstalowywać softu a co najważniejsze nie ściągać syfu to tak jest.

  • Dariusz Gardyński

    Workflow – trudne obce słowo. Wydajność i kreatywność – dwa kolejne, tyle że polskie.

  • JebaczKoz

    Freelancer – w niektórych przypadkach maruda, który nie umie oddzielić warsztatu pracy od życia osobistego.

  • Dariusz Gardyński

    Ważniak – taki smerf w okularach.

  • JebaczKoz

    Bo to biedak, bez iPhonea i soczewek. A pomyśleć że mógł sprzedać nerkę i awansować na “Lansusia”

  • Dariusz Gardyński

    Myślę, że smerfy mają smerfPhone’a i smerfują do siebie kiedy chcą, albo po prostu idą do grzybka obok – w końcu są blisko siebie ;).

    To smutne, że widzisz we wszystkich biedaków i posiadaczy za dużej ilości nerek :/. Ciekawe są też wnioski z tej naszej rozmowy :P. Nie będę jednak już dolewać oliwy do ognia ;).

  • JebaczKoz

    Ja tylko lubię podkoloryzować to co wyczytuję u innych w komentarzach ;]

    Pozdrawiam, Miłego weekendu.

  • Dariusz Gardyński

    :) dziękuje i rownież życzę co najmniej tak samo miłego weekendu ;). Pozdrawiam i do “usłyszenia”/następnego czytania/bazgrania :D.