Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Xbox Surface – konsola nieporozumień →

· Wojtek Pietrusiewicz · 3 komentarze

Tom Warren:

Microsoft is building its own 7-inch gaming tablet.

To akurat świetny format do grania. Muszę przyznać, że iPad mini idealnie nadaje się do takich gier jak Carmageddon, chociaż wyjątkowo Angry Birds wolę na większym ekranie dla większej precyzji.

Microsoft’s Xbox Surface won’t run a full version of Windows, rather this 7-inch tablet will run a custom Windows kernel. Messaging and other tablet functions may be supported, but the focus is on gaming.

No i tutaj zaczyna się problem. Zamiast postawić na tym Windows RT i współdzielić gry z większymi tabletami, Microsoft fragmentuje własną platformę na własne życzenie. Kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć ich polityki, ani tym bardziej logiki.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Piotr Kusio

    Z jakimikolwiek ocenami warto się jednak wstrzymać do momentu pojawienia się bardziej szczegółowych informacji. Nie zdziwiłbym się, gdyby Xbox Surface miał kernel dzielony z rodziną Windows – skoro Windows Phone 8 jest identyczne jądro jak w Windows 8, to w Xbox Surface może być podobnie. Ograniczanie dodatkowych funkcji ma mieć na celu – jak rozumiem – efektywniejsze wykorzystanie mocy obliczeniowej. Ale to oczywiście tylko gdybanie.

  • Cytowane przez Ciebie informacje wskazują moim zdaniem na to, że Microsoft będzie celował bardziej w integrację z Xboksem niż z pozostałymi swoimi tabletami.

    Wbrew pozorom może to nie być wcale takie głupie. Jedną z zalet jest (jak w międzyczasie wspomniał Piotr) efektywniejsze wykorzystanie sprzętu. System może być (podobnie jak w Xboksie) stworzony pod konkretną specyfikację techniczną (lub kilka zbliżonych specyfikacji), dając jednocześnie programistom dostęp do DirectX czy XNA (jak w Xboksie, gdzie praktycznie nie da się nie korzystać z DirectX), a usuwając elementy, które nie są niezbędne z punktu widzenia gier. Jeśli MS wprowadzi do tego blokadę instalacji oprogramowania spoza swojego marketu, to jest również nadzieja, że sprzęt będzie sprzedawany po kosztach lub z minimalnym zyskiem (jak w przypadku konsol), a firma będzie chciała zarabiać na prowizji pobieranej od twórców.

  • Piotr Kusio

    „est również nadzieja, że sprzęt będzie sprzedawany po kosztach lub z minimalnym zyskiem (jak w przypadku konsol)” – i to mi nasuwa myśl, że wspomniane przez Warrena ograniczenia w funkcjach typowo tabletowych byłoby sensowne. Jeśli Microsoft faktycznie zdecydowałby się na subsydiowanie Xbox Surface, to musiałby odpowiednio ograniczyć jego funkcjonalność, aby nie kanibalizować sprzedaży Surface z Windows RT na pokładzie.