Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Macuser porzuca iPada i MacBooka na rzecz Windows 8 →

· Wojtek Pietrusiewicz · 21 komentarzy

David Pierce:

My MacBook Air and my iPad are basically my fifth and sixth limbs. I rarely go anywhere without them, I use each for hours every day, and in general I’m really happy with both of them.

Come October 26th, though, I’m ditching them both. I don’t know yet if I’m buying a Microsoft Surface or a Lenovo ThinkPad Tablet or an Asus Transformer Book, or something else entirely. But I’m buying a Windows 8 device as my only computer, and I can’t wait.

Bardzo ciekawy artykuł, w którym David tłumaczy dlaczego Windows go urzekł. Pozostawia jednak dwie furtki i to co za nimi jest niewiadomą oraz ważniejsze od jego całej przesiadki. Pierwszą jest fakt, że nie jest jeszcze pewny na jaki hardware się zdecydować i zakłada, że chociaż jeden produkt będzie warty swojej ceny. Tutaj mam obawy do wagi, wygody i czasu pracy na baterii. Drugim problemem są aplikacje. Niestety, ale dotychczasowe odpowiedniki tych, które używam są tragiczne. Chciałem napisać, że mało inspirujące, ale to byłoby kłamstwem. Na szczęście, ten problem dotyczy każdego z osobna i w innym zakresie.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Ja się jakoś do tych kafelków nie mogę przekonać. Ale pożyjemy zobaczymy. Bardzo ciekawi mnie jak Windows 8 przyjmie rynek.

  • Gdzieś przeczytałem opinię, że: *wolą zrobić gry na linuksowe distro niż pod win8″. Samo metroUI jest fajne ale pulpit i kafelki bez tradycyjnych pasków itp. to porażka.

  • Pan Jabu

    Ja właśnie całkiem niedawno też ostatecznie zrezygnowałem z apple’owego ekosystemu i po kilku latach całkowicie wróciłem do Windows (póki co 7). I jestem bardzo zadowolony. Brakuje mi tak naprawdę tylko jednego programu z OSX: Keynote. No ale z najnowszym PowerPointem da się żyć.

  • Moje kondolencje. ;-)

  • A ja jestem bardzo zdziwiony. Wytrzymałem tylko kilka godzin z Win8. W moim mniemaniu Microsoft nie rozumie dzisiejszego świata robiąc takie interfejsy. Od biedy na tablecie się sprawdzi, ale na blaszaku?

    Zrozumiałbym przejście na Win XP/Vistę/7… ale 8 to moim zdaniem porażka. Ukrycie Menu start w jakimś nieznanym kącie?

  • Pan Jabu

    Dzięki :)
    Chociaż ja po tej migracji raczej odetchnąłem z ulgą :)

  • Pan Jabu

    Ale dlaczego konkretnie Twoim zdaniem ten interfejs jest zły? Bo menu Start jest ukryte? W czym konkretnie miałby się kryć „niezrozumienie dzisiejszego świata”?
    Dla mnie też jest on bardzo trudny, bo mam wieloletnie przyzwyczajenia (zaczynające się od DOS-a i Windows 3.0). Ale zdarzyło mi się przeczytać naprawdę wielką ilość entuzjastycznych opinii na temat „kafelków”.

  • KS

    Gdy pare lat temu rzuciłem pecetowskiego laptopa i desktopa na rzecz Mac’a, nikt o mnie artykułu nie napisał.

  • Przykro mi. Musiałem to przegapić.

  • SSebastian

    Ile użytkowników tyle opinii. Ja przez Windows 8 migruję na OS X, ale iPada z kolei odstawiam (pomału) na rzecz tabletu BlackBerry. Takie migracje są oczywiste dla ludzi którzy korzystają z komputerów jako narzędzi do wykonywania pracy. Co innego jak komputer jest celem samym w sobie – wtedy wkraczamy na pole radykalnych opinii.

  • A tak z ciekawości: dlaczego Playbook?

  • SSebastian

    Na początku z ciekawości, ale zaczynam doceniać funkcjonalność tabletu jako dodatku do smartphona. Playbook jest rozszerzeniem i uzupełnieniem do terminala BlackBerry poprzez „BlackBerry Bridge” – poczta, kontakty, kalendarz, zadania – pracujesz na telefonie poprzez ekran tabletu. Wyłączam bridge i mogę dać Ci tablet. Poczytasz najwyżej moje książki i posłuchasz mojej muzyki (o ile ich nie trzymam na terminalu). Sterowanie Playbookiem z poziomu telefonu (super do prezentacji), możliwość pełnego rozdzielenia danych prywatnych i służbowych (w Twoim przypadku element nieistotny, w moim bardzo ważny). Możliwość korzystania z plików zlokalizowanych na terminalu, bardzo dobre wsparcie dla dokumentów office, szyfrowanie wybranych (przez użytkownika) danych.
    Playbook z terminalem BlackBerry jest bardziej komplementarny niż iPhone z iPadem.
    Playbook bez terminala BlackBerry jest tak samo zły albo dobry jak każdy tablet z Androidem > 4.0 – system na Playbooku jest bardzo dobry i możesz używać aplikacje napisane dla Androida.

    W MOIM przypadku iPad to dodatkowe urządzenie w systemie – jeszcze jedno które dzwoni bo mam spotkanie, jeszcze jedno które mnie powiadamia o mailu.

    iPad i Playbook mają super cechy, żadne rozwiązanie nie jest lepsze lub gorsze. Zbiór pewnych cech uczyni dany system lepszym dla Twoich zastosowań – tak na to patrzę.

    Jeśli weźmiemy pod uwagę dopracowanie produktu i przyjemność obcowania z nim (hardware i software) to iPad nie ma sobie równych – jest pierwszy i najlepszy, drugiego i trzeciego miejsca nie ma, …potem jest reszta.

    PS. Genialny artykuł (pomysł na artykuł) – jaki ekosystem dla kogo (Apple, Microsoft, BlackBerry i Google) i co każdy ekosystem oferuje – jesteś na tyle obiektywny żeby to napisać.

  • Musiałbym mieć dostęp do kompletu urządzeń przez dłuższy czas. :-/

  • Opinie opiniami, ale własne doświadczenie pokazuje, że „spece” od usability w MS pojechali po bandzie.
    Zupełnie nowe „gesty”, sposób użytkowania…Co to ma wspólnego z Windows? Dla mnie chcieli zrobić system na wszystkie typy urządzeń, co jest nierealne. Mogli chociażby spojrzeć na OS X, jak powoli zachodzą zmiany – ale i odbiorcy są inni. ZU z Windows się po prostu zgubi.

    Przytoczę chociażby opinię „Kim Dotcom”:
    „te jełopy od interfaceów z Microsoftu olali totalnie doświadczenia z
    wcześniejszych wersji Windows i każą nowym uczyć się wszystkiego od
    nowa. Najgorsze jest zamykanie aplikacji – odkryłem to po wielu dniach
    czytając artykuł w internecie. Sam raczej nie prędko wpadłby na to, że
    aby zamknąć aplikacje w Windows 8 trzeba złapać za górną krawędź i
    przeciągnąć na dół.

    Samo przełączanie między pełnoekranowymi aplikacjami i brak
    możliwości pracy w oknach z kilkoma aplikacjami Metro to wielki krok
    wstecz. Windows jak sama nazwa wskazuje to okna tymczasem Windows 8 to
    tabletowy system nie nadający się do pracy, jedynie do zabawy na małym
    tablecie 7-10″ bo to tego najlepiej się nada (o ile sklep zapełni się
    aplikacjami – teraz świeci pustkami).”

  • Pan Jabu

    Akurat zajmuję się tematyką użyteczności i podstawowa zasada brzmi: nigdy nie należy wydawać uogólnionych sądów na podstawie własnych doświadczeń i opinii.
    Piszesz, że zwykły użytkownik się w Windowsie 8 zgubi. Skąd to wiesz? Przeprowadzałeś badania? Zebrałeś opinię od chociażby minimalnej próby testowej użytkowników w ramach badań użyteczności?
    Ja nie twierdzę, że interfejs Metro jest bez zarzutu. Zwyczajnie nie mam na razie podstaw, by wydawać jednoznaczne oceny. Osobiście złapałem, o co tam chodzi, po jednym dniu, pomimo wieloletniego przyzwyczajenia do starszych rozwiazań.
    Z drugiej strony doskonale pamiętam, jakie były opinie po wejściu na rynek Windows 95 („co to za bzdura z tym menu Start? żeby zamykać komputer naciskając Start”). Tak samo lamentowano na wstążkę office’ową (która obiektywnie rzecz biorąc jest po prostu znacznie lepszą koncepcją, niż stary interfejs menu+toolbar). Tak po prostu jest, że nowe zawsze wzbudza wielki opór.
    Na oceny trzeba jeszcze poczekać.
    P.S. Twierdzenie, że w Win 8 trzeba się uczyć od początku „wszystkiego” jest bzdurą, bo dotyczy to tylko menu Start i aplikacji Metro. Pod spodem wszystko wygląda (niemal) tak samo jak w Win7.

  • Tylko, że Menu Start było bardziej intuicyjnie – widziałeś je, a nie było magiczne rogi znienacka i nic więcej.
    Szukając w Google jak zamknąć app w Win 8 widzę, że nie jestem osamotniony.
    Problem MS jest taki, że nie myślą, tylko chcą zrobić u siebie coś co udało się komuś innemu. W moim mniemaniu Win8 to dziwny zlepek funkcji – na tablecie by się może sprawdzić, ale nie na każdym sprzęcie.
    BTW: To połaczenie Win7 i Modern UI (z tego co pamiętam zmienili już nazwę) nie jest trafione, a zrobione coś na wzór DOS/Win 3.11/9x.
    Te interfejsy powinny byc bardziej złączone, niż żyjące obok siebie

  • Pan Jabu

    @matipl:disqus: wszystko prawda, ale z Twojego punktu widzenia. Chodzi o to, że przedstawiasz swoją opinię, do której masz prawo, którą rozumiem, szanuję – i którą być może podziela wielu innych użytkowników. Ale to jeszcze nie oznacza, że to jest powszechna opinia większości. Dla Ciebie menu Start jest intuicyjne, dla mnie – nie było nigdy.
    Co do argumentów z widocznością menu Start i magicznością rogów ekranu, to pozwolę sobie zauważyć, że magiczne rogi ekranu od dawna są stosowane w Mac OSX (i jest to jeden z genialniejszych patentów tego systemu). Nigdy nie słyszałem, by ktoś argumentował, że ta funkcja jest bez sensu, bo „rogów nie widać”. Nie widać też gestów (myszy i palca po trackpadzie), nie widać również centrum powiadomień w Androidzie oraz iOS (trzeba się domyślić, że należy przeciągnąć palcem z góry ekranu, aby się pojawiło).

  • Na koniec krótko: nie korzystając z gestów czy narożników pod OS X nadal masz w pełni działający system. To są tylko dodatki…W Win 8 przeciwnie.

  • Pan Jabu

    Nie dyskutujemy o wadze poszczególnych funkcji, tylko o intuicyjności. Magiczny narożnik może być nieintuicyjny tylko raz – za pierwszym razem. Jak już wiem, jak to działa, jest to – moim zdaniem! – znacznie wygodniejsze, niż menu Start. Nie istnieje prostszy do wykonania manewr myszą, niż skierowanie kursora w róg ekranu :)
    Reszta to już tylko kwestia przyzwyczajenia – bo to właśnie przyzwyczajenia są tu problemem.

  • prostszym manewrem (a przede wszystkim szybszym!) jest użycia JEDNEGO guzika na klawiaturze – tak jak w Spotlight. W wersji, z której korzystałem w Win8 magiczny klawisz Start nie śmigał.

  • Pan Jabu

    Znowu: prostszym i szybszym dla Ciebie. A to nie znaczy, że dla każdego.