Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Android Wear i zegarki jakie dzisiaj pokazano – hold your horses!

· Wojtek Pietrusiewicz · 6 komentarzy

Dzisiaj szaleństwo ogarnęło geekową część mojego Twittera. Google rzucił Android Wear w formie preview dla developerów oraz przy okazji pokazano jak to wszystko ma działać. Koncepcja wygląda świetnie, ale wiele osób tak się zapatrzyło na całość, że pominęli kilka dosyć istotnych szczegółów…

Same zegarki

Zaprezentowane dzisiaj zegarki wyglądają fenomenalnie, szczególnie Moto 360, którego prototyp i render zapowiada się świetnie. Widzieliście jak genialnie wyświetlane są na nim informacje? Ten ekran LCD, którego część świecąca sięga aż do brzegu koperty i nie widać żadnego łączenia? Ja też nie.

Filmy i zdjęcia nie przedstawiają prawdziwego produktu. Informacje wyświetlane na tarczy zegarka są też symulowane. To wszystko rendery. Nie ma w tym nic dziwnego – to preview. Ale to istotna kwestia w kwestii zachwytu…

Sprawa jest banalnie prosta – jeśli finalny produkt będzie wyglądał dokładnie tak jak na zdjęciach, a LCD rzeczywiście będzie sięgał samiusieńkiego brzegu, to będę pod wrażeniem. Niestety, z tego co wiem, to nie ma obecnie na rynku takich ekranów LCD.

Moto 360_Map

Android Wear

Sprawa z Androidem dla wearables zapowiada się genialnie, szczególnie jeśli obejrzycie film. Przecież to się przyda w każdej sytuacji, szczególnie w autobusie czy metrze, gdzie nie zawsze chcemy wyciągać telefon – teraz będziemy mogli z nim rozmawiać! Naprawdę widzę siebie idącego do sklepu, w którym podnoszę rękę do góry, aby zegarek był bliżej głośnika i uchwycił utwór akurat lecący w radiu. A otwieranie garażu? Piękna sprawa… ale w snach.

IWC PortugueseW rzeczywistości nie będę się w autobusie odzywał. Nawet jak z kimś jadę to staram się rozmawiać bardzo cicho, często szepcząc słowa na ucho. W sklepie nie podniosę ręki, żeby nikt nie pomyślał, że jestem dzieckiem, które czeka na pozwolenie wypowiedzenia się, a mój administrator puknie się w głowę jak mu zaproponuję wprowadzenie głosowego otwierania bramy. Nie korzystam w miejscach publicznych ani z Siri, ani z Google Now – po pierwsze czuję się jak idiota gadając z telefonem; po drugie są to zazwyczaj prywatne sprawy; a po trzecie, i przede wszystkim, nie chcę przeszkadzać innym. A jak ktoś mi będzie w kolejce do kiosku gadał do swojego zegarka lub komórki swoim pongliszem, a telefon nie będzie go rozumiał i zmuszał do powtarzania się, to cisnę mu ten telefon do rynsztoku. Irytujące jak cholera.

Kolejną genialną rzeczą jest wyświetlanie informacji dokładnie wtedy kiedy ich potrzebujemy. Korzystam codziennie z Google Now od paru miesięcy i niestety… zaledwie kilka razy zdarzyło mu się przewidzieć moje potrzeby. Repertuar kina pokazał jak wchodziłem do spożywczaka; nie pokazał, gdy byłem w kinie i bilet czekał na mnie już od paru godzin na Gmailu. Zaproponował alternatywne linki do poczytania trzy dni po fakcie… Nie działa to u mnie tak jak powinno niestety. A karta z krokomierzem nie pojawiła się do dnia dzisiejszego…

Potencjał jest – wykonania u mnie brak.


A same inteligentne zegarki? Są głupie i na obecną chwilę tylko Google Now (w przypadku Android Wear) daje im nadzieję na poprawę. Pisałem o tym we wrześniu zeszłego roku…

Powtórzę. Jeśli cokolwiek ma się na tym rynku zmienić, to producenci nie mogą rozszerzać zegarków o funkcje komputerów. Muszą stworzyć coś nowego, rewolucyjnego, co pociągnie za sobą tłumy i ich zainspiruje. Takiego produktu dzisiaj nie ma na rynku, a czy w ogóle będzie to się dopiero okaże po prezentacji Apple. O ile ta w ogóle nastąpi i o ile będą w stanie stworzyć cokolwiek rewolucyjnego.

Zapraszam do pełnego tekstu tutaj.

P.S. Zapomniałem o jednym – dopóki Siri i Google Now nie wspierają języka polskiego jednocześnie z angielskim, to o kant dupy można to potłuc. Musi być możliwość podawania ulic w innych językach niż ustawiony chociażby – chodzi tutaj o nawigację. A to tylko pierwszy z brzegu przykład.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Pozostaje jeszcze odwieczna kwestia baterii. Ile ten piękny, mocno świecący ekran, sprawdzający ciągle dane i położenie oraz nasłuchujący nas będzie w stanie działać. Tu już może nie być tak pięknie.
    Mam nadzieję że Apple pokaże coś co będzie bardziej opaską fit z funkcją zegarka niż samym zegarkiem z dodatkowymi bajerami.

  • Stanisław Olszak

    Idea piękna, a wyjdzie pewnie jak zwykle ;)

  • Tomasz Uliniarz

    A propos rozpoznawania mowy przez Google. W wyszukiwarce tej firmy jest możliwość dyktowania po polsku i z tego co próbowałem to rozpoznaje moją mowę, nawet jak próbowałem różnych łamańców językowych.
    Mam nadzieje, że Siri kiedyś będzie tak działać. Ja najczęściej Siri używam podczas biegania do „shuffle” ;)

  • Mało przydatny gadżet.

  • Przyszłość, przyszłość i jeszcze raz przyszłość. Producenci na siłę wpychają nam niedopracowaną technologię która na razie powinna zostać w garażu firm takich jak Samsung czy Sony, no ale kto nie chce pierwszy zaprezentować inteligentnego zegarka czy smartfona z zakrzywionym ekranem jak takim firmom tylko to pozostaje na rynku jeśli chcą być „innowacyjne”. Przyznam że to pierwszy SmartWatch który nosiłbym na PRAWEJ ręce. (Dyskryminacja leworęcznych bo wypada nosić na lewej…)

  • Z jakimś Androidem, jak coś się przytnie to i 15 min :)

    Ostatnio moja bateria w S4 mini – z minuty na minutę traciłą %. Zero aplikacji, historia pokazała że jakiś syf od Google zeżarł 75% baterii.

    Nie dziękuje, za androida na ręce – dla mnie
    ten system to malina roku, niestety.

    Pozdrawiam