Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Lightning to zło, a Apple z nas kroi

· Wojtek Pietrusiewicz · 64 komentarze

Z pewną dozą rozbawienia oraz przerażenia czytałem dzisiaj w internecie różne komentarze na tematy Samsungowo-USB-owe i przy okazji dorzuciłem swoje trzy grosze. Dyskusja pod wpisem miała akurat wyjątkowo spokojny charakter, ale na swoje nieszczęście wszedłem na kilka innych, wiodących portali technologicznych i totalnie załamał mnie poziom komentarzy. Nie, nie będę linkował. Nie warto.

Po drugie, lubię się z nim droczyć, bo nie obraża się na zaczepki. A po trzecie – po prostu go lubię.

Michał Zieliński przy okazji, co zbiegło się nieszczęśliwie w czasie, spisał swoją Apple’ową autobiografię, którą przeczytałem i do której miałem w zasadzie dwa zastrzeżenia czysto techniczne — w sprawie gwarancji oraz jeszcze jakiejś bzdury. Nie pamiętam nawet jakiej w tej chwili … nie ważne. Pogadaliśmy sobie z Michałem chwilę, a po paru minutach wyraziłem swoje zdanie na temat ciągłego, powtarzającego się regularnie od roku, narzekania na ceny kabli Apple. Nie miało to nic wspólnego z Michałem, ale niestety wielu z moich twitterowych followersów doszło do wniosku, że to po nim jadę. Po pierwsze, Michał jest młody i rozumiem jego punkt widzenia, bo sam kiedyś miałem 18 lat. Dawno temu, ale jednak. Po drugie, lubię się z nim droczyć, bo nie obraża się na zaczepki. A po trzecie – po prostu go lubię. Szkoda, że te osoby odebrały to tak, a nie inaczej – nie wpłynę na ich tok myślenia, ale na przyszłość na serio sugeruję więcej dystansu do pewnych rzeczy niż zakładanie najgorszego z góry.

Zgodzę się natomiast, że nie są tanie. Tyle, że nie rozumiem narzekań na ten temat.

Ale miało być o kablach Lightning. Otóż regularnie, tutaj i w wielu innych miejscach, ludzie narzekają na ich cenę. Kosztują po 80 PLN i są “podłej jakości.” Nie mogę się z tą tezą zgodzić, bo mam ich trzy sztuki, nie traktuję lekko, a nic się z nimi nie dzieje. Zgodzę się natomiast, że nie są tanie. Tyle, że nie rozumiem narzekań na ten temat.

Czy jeśli kupujecie samochód, to dowiadujecie się przy okazji ile kosztuje jego utrzymanie? Części zamienne? Serwis i jego koszty? Nowe opony? To nie sztuka kupić Ferrari … sztuką jest go utrzymać. Czy kompletując sobie aparat patrzycie na cenę samego korpusu czy orientujecie się ile kosztują dodatkowe baterie, jakie obiektywy są Wam potrzebne i jaką torbę do całości dobrać? To chyba oczywiste.

Dlaczego więc, do jasnej cholery, tak narzekacie na wysoką cenę kabli Lightning od Apple?

Oto kilka przykładów cen różnych akcesoriów, wszystkie z jednego sklepu:

  • kabel microUSB Samsung – 22 GBP
  • kabel microUSB Nokia – 17 GBP
  • kabel Dock do USB Apple – 8 GBP
  • kabel microUSB Sony – 5 GBP
  • kabel microUSB HTC – 9 GBP
  • kabel microUSB Google – 42 GBP
  • kabel Lightning Belkin – 26 GBP
  • kabel Lightning Apple (1 m) – 15 GBP
  • kabel Lightning Apple (0.5 m) – 15 GBP

42 funty za kabel od Google’a? Dlaczego nie narzekacie na niego?

Tak sobie patrzę i widzę, że Apple nie wypada najgorzej, a z góry uprzedzam, że nie wiedziałem jaki będzie końcowy wynik. 42 funty za kabel od Google’a? Dlaczego nie narzekacie na niego? A patrzyliście w ogóle na rodzime aukcje, aby sprawdzić realne ceny kabli Lightning? Nie? No więc, uwaga, złapcie się za majtki (ja musiałem) …

Dla niektórych moich followersów wydanie 20K na Maka Pro to mniejszy wysiłek niż puszczenie dobrego bąka.

Najtańszy kabel Lightning zaczyna się od 3.49 PLN. Za tyle dzisiaj ciężko piwo kupić. Są też po 10, 20, 30, 40, 50 i więcej. Podejrzewam, że każdy sklep będzie miał różne wyniki. Nie zmienia to faktu, że oryginalny kabel jest drogi, tak samo jak oryginalne części zamienne do samochodów. Jak nie chcecie tyle płacić to macie wybór – są tanie, tańsze i najtańsze zamienniki. Nie odpowiadają Wam, bo są jeszcze gorsze? Kupcie telefon innej marki. Jak kogoś nie stać na Mercedesa to kupuje Volkswagena. Albo Skodę. Who cares?! Powody mogę być też czysto emocjonalne. Dla przykładu, nie kupię nigdy już nic od Sony, bo próbowali mnie zrobić kiedyś na szaro. Nie pozwoliłem sobie na to i postanowiłem się tego trzymać. Nie interesuje mnie też zaglądanie do czyjegoś portfela, ani to ile kto na coś wydaje. Dla niektórych moich followersów wydanie 20K na Maka Pro to mniejszy wysiłek niż puszczenie dobrego bąka. Cieszę się, że dobrze sobie ułożyli życie, a zawiść to podła cecha.

Dajcie tylko spokój tym narzekaniom na cenę głupiego kabla! Ani razu nie skomentowałem cen akcesoriów do własnego Nexusa 4, który niedawno trafił w szczęśliwe ręce, i to pomimo że cena ładowarki była w pewnym momencie wyższa niż uznałem za stosowne – importowana z Niemiec kosztowała ponad 100 PLN (bez przesyłki). Ale to nie koniec …

Sprawiedliwe? Nie. Ale nie sprawdziłem tego wcześniej, więc wyboru nie miałem. Moja wina.

Była jeszcze burza o to, że kable się psują. A przynajmniej takie tweety otrzymałem w odpowiedzi. Owszem psują się. Wszystko się z czasem psuje. Za głupi napęd do odtwarzacza Blu–ray zapłaciłem ponad 500 zeta, a nowy mogłem kupić za 700. Sprawiedliwe? Nie. Ale nie sprawdziłem tego wcześniej, więc wyboru nie miałem. Moja wina. Ale kable są przecież na gwarancji. Dlaczego więc, drodzy użytkownicy z uszkodzonymi kablami, nie udaliście się do Apple lub sprzedawcy, aby zgłosić to na gwarancję? Gdyby Wam jej odmówili to rozumiem żal i gorycz. Ale skoro nawet nie spróbowaliście, to nie rozumiem skąd biorą się łzy.

Nie płaczcie, że Apple jest złe, bo microUSB można kupić za 10 zeta.

Każdy z nas na wszystko patrzy przez własny pryzmat doświadczeń, wrażeń i osobistych przekonań. Czasami też przez stan konta. Uszanujcie zatem fakt, że dla mnie 80 PLN za taki kabel uważam za zło konieczne. Taki telefon sobie wybrałem i jeśli chcę zapłacić tyle za kabel to moja sprawa. Jeśli Wy nie chcecie, to Wasza sprawa, ale nie płaczcie, że Apple jest złe, bo microUSB można kupić za 10 zeta. Na pewno (nie sprawdziłem wszystkich, więc możliwe, że kłamię) nie od producenta Waszego telefonu, to raz. A dwa – Lightning też znajdziecie za niewielką kwotę, porównywalną z tą za uniwersalnego USB. To czy on będzie cokolwiek warty, to już zupełna inna para kaloszy – nie testowałem, więc nie wiem, ale u innych działają.


Uff. Wyrzuciłem to z siebie. Łódka była dobra, a siostra jest starsza o rok. Życzcie jej 100 lat – czasami tutaj zagląda. Idę spać. Dobranoc.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • 100 lat siostra!

    p.s.
    Zgadzam się z przedmówcą.

  • Przepraszam, śmiać mi się chce bo to co autor opisuje to wypisz wymaluj podejście niektórych do sprowadzania aut z Landów na początku kiedy się zjawisko zaczęło. Wykrwawiał się taki do cna na S-Klasse, a potem auto stało rok na tymczasowych blachach transgranicznych bo na opłaty już zabrakło :))

  • Grzegorz Stępień

    Hejt na Apple zawsze w modzie, nic nie stoi na przeszkodzie.
    Bo kto Apple dziś zhejtuje, ten się doskonale czuje.

  • c_mos

    “Zobaczcie sobie poniżej jak to złącze pięknie wygląda. Sztuczna plastikowa skóra, sztuczny metalowy plastik i teraz do kompletu piękne złącze.”

    Akcja równa się reakcji… Zastanawiam się, jakich komentarzy oczekuje ktoś kto wypisuje (w poprzednim wpisie) coś takiego?

    USB jest wystarczająco dobre… period. Apple “wymyśla” kolejne bzdetne standardy własnych złącz, bo chce być… no właśnie nawet nie wiem, czym chce być. Ładują do wszystkich możliwych kabli (włącznie z kablami zasilania) chipy, żeby udowodnić światu, że kabel to coś więcej niż kawałek druta i należy za niego zapłacić więcej. Firewire nie żyje, thunderbolt umarł szybciej niż się naprawdę narodził. Ten ostatni spełnia chyba jedynie narzędzie napędzania sprzedaży kolejnych przejściówek z thunderbolt na “coś użytecznego”.

    Rozwiązanie zagadki jest jednak proste – na akcesoriach marże są znacznie większe niż na samym sprzęcie.

    Jeśli Apple jest tak genialne, za jakie chce uchodzić, to mogłoby stworzyć estetyczne i wygodne rozwiązanie na bazie zwykłego microUSB. Jak komuś bardzo zależałoby na estetyce, to kupiłby sobie oryginalny kabel, jak mniej… tanią podróbę… wszyscy by byli zadowoleni, ale nie o zadowolenie klienta tu przecież chodzi…

  • Kurczę, wiedziałem, że dobrze wybrałem producenta swojego telefonu.

    Oryginalny kabelek microUSB w jednym z droższych sklepów za 26 złotych.

    http://www.bbsklep.pl/pl/p/BlackBerry-Kabel-micro-USB/413

    Co do samochodów, po coś są testy, gwiazdki, tabele awaryjności. Wszystkie samochody są takie same, robią to samo. Wybrać samochód to jak wybrać młotek: bierzemy najtańszy który spełni swoje zadanie.

  • W historii znajdziesz więcej przykładów.

  • Wolę knoppersa, o 9:30 rano.

  • Grzegorz Korzeniowski

    Czy to prawda, że kupując nie oryginalny kabel do iPhone na Allegro i oczywiście używając go z naszym telefonem tracimy gwarancje na iPhone ???

  • Bartosz Górecki

    “Wszystkie samochody są takie same, robią to samo.”

    To że robią to samo, nie oznacza że są takie same.

  • Bartosz Górecki

    Knoppers o 9:31 to już nie to samo. :-D

  • Dla mnie są: wożą ludzi (i/lub towary) z punktu A do punktu B, wyglądają tak samo: dostawczaki są białe i wysokie, osobówki są smukłe i niskie. Czasem mają więcej drzwi, czasem mają mniej drzwi.

    Dawno temu przestałem rozróżniać poszczególne modele, ba, nawet marki samochodów zlały się dla mnie w jedną monolityczną masę.

  • Bartosz Górecki

    Mam nadzieję, że nie kierowałeś się podobną zasadą przy wyborze żony? :-D

  • koglow

    Ciężko kupić piwo za 3,49? Kiedyś to nalewki po tyle się kupowało… :-)

  • Na szczęście nie. Drugiego takiego diamentu już nie znajdę.

  • Zdecydowanie.

  • Piwo, a nie siki. ;-) Japcoki za mniej pamiętam w sumie.

  • wredniak

    Jedzenie surowego mięsa jest wystarczająco dobre, co oni wymyślili z tym ogniem i pieczeniem…? Postęp bazuje na tym, że niektórych nie zadowala “to co mamy jest wystarczająco dobre”

  • MarioFraszczak

    Znów dałeś sie ponieść emocjom po pyskówce na tweeterze choć oczywiście znów zaprzeczysz … ;) No i te Twoje ulubione porównywanie wszystkiego do aut :) Na wysoką cene kabli ludzie narzekają pewnie dlatego iż …. cena jest wysoka jak na kabel i żadne argumenty i porównywania faktu tego nie zmienią.

  • Mam tylko dwa pytania:
    1. Miales cos z lightning?
    2. Umiesz wlozyc microusb albo inne usb do portu za pierwszym razem bez patrzenia?

  • Tatar. Mniam!

  • Kuba

    Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają, że cena kabelka jest za duża. Niestety rzeczy trzeba szanować. Skoro wiem, że za nowy będę musiał zapłacić 80PLN to staram się o ten kabelek nie tyle co dbać, ale uważać.
    Czytałem płacze Michała i jednej rzeczy nie rozumiem. Skoro tak zawiódł się na Apple i ich serwisie to po co wciąż kupuje ich telefony?

    Ja mam u siebie dwa kabelki lighting. Jeden noszę ze sobą, drugi wpięty jest do ładowarki przy łóżku. Ten przy łóżku moim dzieciakom służył już za linę do przeciągania, dłutko do robienia dziur w ścianach, bransoletka dla misia itp. Nie wspomnę ile razy ten kabel był wyrwany z gniazdka. Kabel wygląda na trochę “zmęczony” ale dział i jest cały.
    Za to kabel Michała wygląda jakby ktoś testował na nim noże (czy są już wystarczająco ostre).

    Moja żona ma Samsunga GS3. Na urlopie próbowała wetknąć w niego kabelek od ładowarki. Rezultat był taki, że trzeba było wyskoczyć z 600PLN za wymianę ekranu.
    Sprawdzając rachunek zysków i strat to ja wolę mojego iP5 z kabelkiem za 80PLN niż inny telefon z kabelkiem za 25PLN i perspektywą dodatkowych kosztów za naprawy.

  • c_mos

    Dla jednych to postęp dla innych krok wstecz.
    Tak naprawdę jednak uważam, że co kto lubi. Jeśli kogoś naprawdę kręci kabelek Lightning, to ja nikomu nie bronię. Nie obchodzi mnie nawet w co sobie taki kabelek wetknie, ani jakie doznania przy tym miał będzie ;-)

    Ja się jednak z tego klubu wypisałem, bo uważam, że to zwykłe naciąganie.
    A teraz życzcie mi zmacznego, bo wciągam własnie tatara ;-)

  • To jest akurat Wojtka podwordko wiec pozwolmy mu dobierac tematy jakie chce poruszac tutaj ;)

  • c_mos

    1. Miałem (pożyczyłem ipoda touch 5g na tydzień od znajomego) – niebo się nie otworzyło… motylki nie latały w brzuchu… prawdę powiedziawszy nie napełniło mnie to żadnymi doznaniami ;-)
    2. Pisałem już w poprzednim w temacie o Samsungu (napisałbym, że radzę sobie po ciemku jedną ręką, ale już widzę te śmichy-hihy) ;-)

  • MarioFraszczak

    A kto mu zabrania ? Po co takie teksty ? Wojtek dobrze wie jak doceniam jego blog bo niejednokrotnie o tym pisałem . Nie przez przypadek jednak myśle jest mozliwość komentowania Wojtka poczynań i chyba on sam sie nie spodziewa że zawsze będzie głaskany po główce .

  • Ależ komentujcie do woli.

  • Cholera, już 9:39. Przegapiłem moment.

  • jamirq

    narzekania na cene były w momencie jego wejścia. USB jest uniwersalne i możesz użyć kabla od innego urządzenia innego producenta. Jeżeli te kable za 3,50 będą działać (tzn apple nie bedzie ich blokowal chipami itd) to nie ma juz sie co emocjonować, ale inaczej nadal jest.

  • Paweł Witek

    Co do podłej jakości kabli Lighting, to większość narzekających działa w myśli gdzie wiem, że dzwoni, ale nie wiem gdzie. Kable 30-sto pinowe, rzeczywiście były fatalne i z automatu, większość przypisuje tą cechę nowym, mimo że większość ich pewnie nie widziała ;)

  • jamirq

    gratuluje żonie siły w rączkach ;)

  • Kable, kablami, kłótnie, kłótniami, a ja się pytam w jaki sposób ty zrobiłeś te czerwone wypisy tak ładnie oblane tekstem :-) Mistrzu!

  • Podejrzyj CSS – proste jak budowa cepa. Troszkę marginesów i kilka gramów puddingu … errr … paddingów. ;-)

  • Przecież na każdym kablu jest nadruk, informujący która stroną trzeba go wsadzić do portu. Jest zarówno łatwo widoczny, jak i wyczuwalny pod palcem.

  • Mirx

    Czysta demagogia. Jeśli gotów jestem wyłożyć 200 tys. zł za samochód, to równocześnie powinienem bez zmrużenia okiem płacić 50 zł za pączka? Rozumiem, że na sposób wyliczenia ceny detalicznej kabelka Lightning składa się wiele rzeczy i co to jest wartość rynkowa. Tu nie chodzi o to, czy kogokolwiek z kupujących słuchawkę Apple’a nie stać na kolejne x razy 80 zł. Całej dyskusji nie można sprowadzić do konfrontacji dziadostwa (pogląd, że kabelki są za drogie) z nowobogacką nonszalancją (ile kabelek by nie kosztował, jego cena jest usprawiedliwiona – amen).

    A może chodzi o włożenie kija do mrowiska celem zwiększenia liczby odsłon? ;-)

  • Mam wrażenie, że jednak nie przeczytałeś całego tekstu. :)

  • Paweł

    Ile gwarancji jest na kabel? Mój ma pól roku i chętnie go oddam do reklamacji. iP z t-mobile rozumiem, że tam też mam iść z kablem? Nie wiem czy zdjęcie się załaduje ale tak wyglądają wszystkie moje kable. Dodam, że wszystkie są oryginalne :(

  • Bartosz Górecki

    To już nie jedz, bo Ci zaszkodzi. :-D

  • Nie wolno o innej porze. Bo nie jest wtedy idealny.

  • Mirx

    No niestety przeczytałem. A teraz nawet drugi raz. :-) Jeśli jest w nim drugie dno, to pewnie mam gorszy dzień, bo jeszcze do niego nie doszedłem.
    Chcę tylko powiedzieć, że jak zostawiłem kabelek w samolocie i musiałem pomaszerować do Apple Store’a celem nabycia nowego za $19 plus tax, to miałem takie wrażenie jakbym poszedł z ukochaną dziewczyną na kolację, a ta poprosiłaby mnie jeszcze o kupienie jej po drodze sukienki. No niesmak… Nóż w serce… Rozczarowanie… Kim naprawdę jest ta dziewczyna?… Wiesz o co mi chodzi?

  • Nie za bardzo. Na szczęście. :)

  • Kuba

    Taaa…. była zaspana a telefon wołał “AMA!!”. Próbowała go nakarmić ale telefon zrobił “BAM”. ;-)

  • jamirq

    czyli nie to, ze jest to USB tylko niewyspanie żony spowodowalo upadek telefonu i szkody. Jakby tak jej spadl iphone to naprawa byłaby dwa razy droższa więc ciesz się ze to byl GS3

  • Akurat wg. ostatni cen jakie widziałem to iPhone jest tańszy w naprawie.

  • jamirq

    czyli pozmieniało się na plus. Nie zmienia to faktu, ze USB nie ma tutaj nic wspólnego z upadkiem i zbitym ekranem. O dziwo w ipadzie mini trudniej mi wlozyc wtyczkę niz do BB z usb. Jak lighting nie będzie idealnie równolegle włożony to niestety mocno sie przycina.

  • Kuba

    Wiesz, miała 50% szans na to, że dobrze odwróci wtyczkę. No i przegrała.

  • jamirq

    no to sorry ale chyba czula, czy wtyczkę wlozyla do gniazda. To moze jedynie wydłużyć o 1 sek czas podłączania a nie prowadzić do upuszczenia sprzętu. Rownie dobrze nastepnym razem moze sie jej wydawac ze podlaczyla lightning i ups……

    P.S. jak sobie radzicie z trzymaniem telefonu? w koncu przy rozmowie glosnik jest tylko z jednej strony a nie po obu ;)

  • raffaellorb

    To, że jest wybór — powinno wystarczyć malkontentom.
    100 lat dla siostry !!!

  • Mariusz

    Pytanie jaki będzie Hejt na Apple po premierze iOS7, dopiero się zacznie jakie to “zło”!
    Wszystkie kabelki bez certyfikatu będą przypominały o tym fakcie po każdym podłączeniu urządzenia za jego pomocą… Się zacznie…!

  • Kuba

    Wiesz, nie rób z nas ułomków albo półgłówków, którzy nie potrafią obsłużyć telefonu. Fakt jest taki, że próbowała podłączyć ładowarkę, przy pierwszej próbie wtyczką miała odwróconą, przy drugiej próbie telefon wyślizgnął się jej z ręki.
    W przypadku kabelka lighting takiego problemu nie ma.
    W swoich założeniach standard USB miał zastąpić w komputerach złącza równoległe i szeregowe do podłączania peryferii (drukarki, skanery itp.) więc podłączenie takie wykonujesz tylko raz na jakiś większy czas. Później na potrzeby telefonów stworzono wtyczkę mikro-USB. Tylko moje pytanie jest takie: czy inżynierowie nie potrafili tak skonstruować wtyczki, aby nie miało znaczenia jak ją wpinam (tak jak w lighting)? Jeszcze do niedawna Nokia w swoich telefonach montowała okrągłe gniazdko do ładowania.

    W większości przypadków kabel do telefonu wpinasz po to, aby ten telefon naładować. Trudno jest zrobić wtyczkę symetryczną? Jak pokazało Apple nie jest. A że cenią sobie swoje produkty to co innego. Ich pomysł, ich produkt to się ceną. USB jest standardem otwartym i każdy mały Chińczyk może klepać te kable na kolanie.

  • jamirq

    spokojnie za tych co podałeś to Was nie mam. Jedynie uważam, że problem z wkładaniem wtyczki USB jest wyolbrzymiony i nie ma najmniejszego uzasadnienia zrzucać na wtyczkę tego, ze komuś wypadł telefon. To samo może stać sie również przy wtyczce lightning i wtedy wręcz jeszcze większe pretensje do samego siebie bedzie można mieć.

    Apple lubi wynajdować rzeczy na nowo. czasami faktycznie sa to ciekawe (często proste) rozwiązania lecz często są one rozwiązaniami wyolbrzymionych niepotrzebnie problemów. Najlepsze jest ładowanie bezprzewodowe wtedy już kabelków nie potrzeba podłacząć niezależnie jak proste one będą.

  • dc

    Ładowanie indukcyjne i synchronizacja po WiFi ac a my tu gadamy o kablach do telefonów? Mało estetyczne.

  • JakubOstaszewski

    Przeczytałem i zastanawiam się czy wg. Ciebie Apple kiedykolwiek zrobiło coś żle? Cena jest ceną, a jakość jakością i choćbyś nie wiem jak starał się to wmówić, gówno mimo podobnego koloru nie stanie się czekoladą.Spójrz na komentarze w sklepie Apple w USA:

    http://store.apple.com/us/product/ME291ZM/A/lightning-to-usb-cable?

    spójrz na te w UK:

    http://store.apple.com/uk/product/ME291ZM/A/lightning-to-usb-cable-05m?

    jak choćby ten:

    “I still have at least 8 ’30 pin’ cables for iPods, iPhones & iPads, which have all lasted all this time, with not one fault. Sin ce my partner and I bought each other the iPhone 5 in January, we’ve had 3 faulty ‘Lightning’ cables each. Yes, Apple will replace them under the warranty, providing you return the faulty one! If not, they will relieve your credit card of £15.00 and leave you with yet another cable which will break within a month.
    This is clearly a very poor design and one which needs to be addressed by Apple immediately.
    Come on guys. Your quality control is going down the pan here!”

    Czy wszyscy ci ludzie, utworzyli spisek przeciwko Apple,czy też Apple wypuściło gówniany produkt,za który kiedyś gdy skończy się gwarancja trzeba będzie sporo zapłacić (sporo oznacza dla mnie porównując z jakością).Ten kabel powinien wytrzymać dwa lata , tyle na ile zazwyczaj ludzie biorą telefon w kontrakcie i powinien być najmniejszym zmartwieniem, czymś o czym nawet nie myślisz, tylko to używasz.Nie coś co po 3 miesiącach przestanie działać, naderwie się koniec, czy zczarnieją ząbki i nie będzie już ładował, a by go wymienić muszę zaklepać spotkanie w Genius Bar (co nie jest aż tak proste jakby się zdawało , bo często są zajęci na cały tydzień), jechać tam , traci czas czekając na moją kolej , bo tam 15 to zawsze 15:30…To wszystko nie jest warte 15 funtów wolę ten czas spędzić z dziećmi…

    Inna sprawa to kwestia “żdzierania” z klientów, Apple to robi i gdyby to robiło bo ich akcesoria są dobrej jakości i warte tych pieniędzy to nic bym im nie zarzycił, gorzej jak wciskają badziewie za cenę premium…Weżmy np. Apple TV, kosztuję mniej niż 500 zł , co dla jednych jest sporo , dla innych nie, ale za tą cenę Apple nie raczy dołączyć nawet najtańszego kabla HDMI, bez którego sprzęt nie bdzie działał, co oferują, oferują najgorszej jakości kabel za 80 zł.I co zrobi prawie każdy , kupi ten kabel kupując Apple TV w sklepie, myśląc ,że oni sprzedadzą mu najlepszy kabel do tego sprzętu.W porównaniu ostatnio dostałem z telefonem HTC Media Link, taka ich biedna wersja Apple TV, w środku był kabel do ładowania z ładowarką , który mogę używać do ładowania telefonu i darmowy kabel HDMI.

    Mógłbym pisać i pisać to temat rzeka , jednak nie o to tu chodzi, a raczej o przyznanie czasem, że Apple potrafi wypuścić gówno, potrafi czasem mieć gdzieś klienta. Chciałbym by ludzie piszący o Apple w Polsce pozbyli się tych klapek na oczach, potrafili jak robią to ludzie na zachodzie wytknąć Apple ich błędy, tak jak np. było w wywiadzie z gościem z iFixit ( który powiedzial wprost , ze Apple robi swoje produkty obecnie tak by trzeba było szybko je wymieniać) w jednym z ostatnich odcinków Cult Cast (podcast Cult of Mac), czy przyznać jak Leander Kahney szef Cult of Mac i autor książki “inside Steve’s Brain”, że Steve Jobs był dupkiem i wcale nie był geniuszem, czy wreszcie przyznać , że pewne produkty na rynku pod pewnymi względami sąlepsze od niektórych Apple. Nie sądzę by szybko się to stało, bo większoś ma klapki na oczach.

    Ps. Doradziłeś dzisiaj Wojtku , pół żartem w jednym z Tweetów by zaczął pisać dla Android Magazine zamiast do iMagazine.Jeśli chodzi o Ciebie to Ty powinieneś pisać dla iMagazine bo robisz to świetnie , a z Android Magazine daj sobie spokój, bo za bardzo używanie sprzętów Apple wypaczyło Ci perspektywę i trzeżwe spojrzenie na cokolwiek innego.

    też musiałem wyrzucić z siebie…

  • Na serwisie Apple zawiodłem się w tym roku, chociaż sprawę będę ciągnął. W zeszłym roku to T-Mobile zawiniło, bo samo Apple chętnie mi telefon wymieniło. Pogratuluj żonie, bo to nie lada wyczyn rozwalić ekran wkładając kabel microUSB. Sytuację podsumuję świetnym cytatem Roberta Górskiego: “Jak ktoś ma pecha to i w dupie palec złamie.”

  • Bartek Kozlowski

    zaplacilem ostatnio 1100 zl za wymiane uszkodzonego iPhone5 16GB na nowy (zbita przednia szyba). na szczescie mialem ubezpieczony telefon.

  • Bartek Kozlowski

    caly czas mam kabel, ktory byl w opakowaniu iPoda nano pierwszej generacji – kupiony w 2006 roku. dziala i caly czas jest w uzyciu. nie jest tak zle z ta jakoscia.

  • Dwa razy drożej. Gdzie?

  • Bartek Kozlowski

    telefon bralem w Orange, powiedzieli mi zeby wyslac telefon do wyceny do firmy Regenersis, oni wycenili mi wymiane na 1100.

  • Na przyszłość polecam Maclife. :)

  • Bartek Kozlowski

    tu nie mialem wyboru, bo seriws byl narzucony z gory, a i tak to nie ja ostatecznie place, wiec bylo mi to obojetne. powiedz tylko czy to 2x taniej w Maclife to jest wymiana telefonu na nowy czy naprawa szyby (wymiana samej szyby)?

  • Tomasz2D
  • Martyna

    Mam już 5 kabel do iPhona 5s… wszystkie pękają!!!!!!! Oryginał poszedł po pół roku od zakupu, podróbki pękają po kilku dniach, przy całkowitym nie ruszaniu telefonu podczas ładowania. Kiedy wydaję się na 5 ładowarek,80 zł staje się dużą kwotą.

  • A ja 8 kabli i wszystkie działają, nie wykazując żadnych oznak pękania. :)

  • catherine

    Lighting zacina się dopiero po dłuższym użytkowaniu, a nie przy nieodpowiednim włożeniu do gniazda ładowania… Sama wymieniałam kabel już dobre 4 razy ale wynikało to jedynie z tego, że kabel był dosyć gwałtownie używany (czasem wyrwany z gniazdka itp). Więc zamiast gadać może warto by było zająć się tym, jak co się szanuje a nie tylko narzekać ;)

  • Gość

    Tez mialem z tym problem ale to: http://www.clipsy.pl rozwiazalo go od razu! Beka z tego