Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

BlackBerry Z10 – wyjmujemy z pudełka

· Wojtek Pietrusiewicz · 34 komentarze

Dzisiaj dojechał obiecany BlackBerry Z10. Na premierze, przedwczoraj, informowano mnie, że może otrzymam go za miesiąc na dłuższe testy – kolejna chętnych jest ponoć spora. Wczoraj dostałem telefon z pytaniem czy jestem wieczorem w domu, bo kurier może wyruszyć już za chwilę. Niestety … nie byłem. Dojechał dzisiaj po południu.

blogPW1_7346

Ewidentnie nie otrzymałem świeżej sztuki – zakurzona mocno, ale bez śladów używania.

blogPW1_7348

Oczyszczyony i wypolerowany – znacznie lepiej.

blogPW1_7349

Tył to zdecydowanie najsłabszy element całości. Pokrywę z plastiku można zdemontować. Urodą niestety też nie grzeszy.

blogPW1_7350

W komplecie przychodzi bateria, ale osobno. Niestety, aby zmienić kartę SIM trzeba ją wyjąć. Nie za bardzo rozumiem dlaczego w 2013 roku nadal musimy wyłączać lub restartować telefony, aby zmienić kartę SIM.

Więcej zdjęć znajdziecie tutaj na moim Flickr.

Pełna recenzja ukaże się w jednym z nadchodzących numerów iMagazine.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Unpacking… :)

  • Z baterią w BB nic się widzę nie zmieniło. Tak było zawsze, że żeby wyjąć kartę SIM trzeba było ją zdemontować. Może miało to związek z samym systemem operacyjnym i jego zabezpieczeniami?

  • „Nie za bardzo rozumiem dlaczego w 2013 roku nadal musimy wyłączać lub restartować telefony, aby zmienić kartę SIM.”
    Serio? Ja wkładam i wyciągam ją tylko raz przy zmianie telefonu. Pewnie większość ludzi którzy kupują topowe modele różnych Marek rownież.

  • Wygląda bardzo „korpo”. Niecierpliwie czekam na wrażenia z testów ;)

  • Darek

    A ja nie rozumiem czemu w iphonach w 2013 roku trzeba mieć spinacz lub cokolwiek innego ostrego żeby wyjąć karte sim i śrubokręt żeby wyjąć baterię

  • A ja rozumiem. :)

  • SSebastian

    „Nie za bardzo rozumiem dlaczego w 2013 roku nadal musimy wyłączać lub restartować telefony, aby zmienić kartę SIM.”
    Poczytaj o BES i szyfrowaniu danych na BlackBerry

  • Simarillion

    „W komplecie przychodzi bateria, ale osobno. Niestety, aby zmienić kartę SIM trzeba ją wyjąć. Nie za bardzo rozumiem dlaczego w 2013 roku nadal musimy wyłączać lub restartować telefony, aby zmienić kartę SIM.”
    Nie bardzo rozumiem, jak może to przeszkadzać komuś, kto W OGÓLE nie może wyjąć baterii ze swojego ajfona.

  • Darek

    wiadomo, Ty wszystko rozumiesz co apple zrobi. it’s not a bug, it’s a feature!

  • Trzeba wyłączyć telefon i wyjąć baterię, żeby wyjąć kartę SIM. W tym jest problem.

  • 1. Spinacz bo nie ma miejsca na mechanizm, a to najprostsza metoda wymyślona zresztą przez innych.
    2. Bateria jest stała z powodu konstrukcji unibody oraz dzięki temu jest większa.

    Dokładnie tak samo zrobił HTC i LG. Rzeczywiście tylko Apple tak robi.

    Pomyśl proszę.

  • A co ma szyfrowanie do konieczności wyłączenia telefonu, żeby zmienić kartę SIM? To software – może reagować tak samo bez wyłączania.

  • Ja trochę częściej zmieniam karty.

  • Tak dla jasności: nie chodzi o „wyjmowalność” samej baterii.

  • Darek

    nie powiesz mi chyba, że prostsze jest użycie spinacza niż wyjęcie baterii celem zmiany karty sim?

  • Oczywiście, że tak bo odpada proces wyłączania i włączania telefonu, który w przypadku BB trwa z minutę.

  • Darek

    nie no sorry, a co jak nie mam spinacza? chyba lepiej mieć jednak możliwość łatwej wymiany karty używając tylko rąk (nawet jakby miało się to wiązać z czekaniem ej minuty) niż używanie jakiś innych akcesorii, których po prostu mogę nie mieć przy sobie

  • Zawsze sie znajdzie dziewczyna z kolczykiem awaryjnie. Przy okazji jest temat do zaczepienia jej.

  • Darek

    no tak klasyczny apple user – ma tak być i koniec

  • Ale to nie ma nic wspólnego z Apple, bo nie tylko iPhone na to pozwala. Nie rozumiem natomiast dlaczego walczysz o to, żeby mieć utrudnione rzeczy w życiu, których nie musisz mieć utrudnionych.

  • Darek

    nie no trudniej już się chyba nie da niż proszenie o kolczyk lub cokolwiek innego ostrego celem wyjęcia karty sim, wydaję mi się, że Ty właśnie walczysz o to żeby było trudniej w pełni zgadzając się z filozofią apple i tych innych firm, które też tak robią. wyjęcie baterii przy użyciu dłoni nie jest dla mnie zbytnio trudne

  • Tak jak zdecydowanie nie zgadzam się z formą retoryki Darka , tak z merytoryką już tak. Dla mnie to idiotyczne rozwiązanie. Mam je również w swojej Nokii. Przeklinałem już nieraz i niedwa. W efekcie w portfelu noszę wygięty spinacz do papieru. Co za głupota. W mojej poprzedniej Nokii był elegancki mikromechanizm (taka szufladka z zatrzaskiem, w dużym uproszczeniu) i to sprawdzało się świetnie. Po co stosować mechanizm, który wymaga dodatkowego narzędzia, skoro można wykorzystać taki, który tego nie wymaga, a nic nie „odbiera” w zamian?

  • maro

    Konieczność restartu fona jak i konieczność posiadania czegokolwiek pod ręka aby wymienić kartę SIM są dla normalnych ludzi równie niezrozumiałe.

    Zastanawiające jest, że Ty jednej z tych rzeczy nie rozumiesz a druga rozumiesz… jedyny wyróżnik obu durnych rozwiązań, które „utrudniają rzeczy w życiu” to producent sprzętu.
    Darek chciał Ci uzmysłowić, że rozumiesz/tolerujesz utrudnienia tylko made in Apple pozostałe są dla Ciebe niezrozumiałe – ba wręcz starasz się je piętnować zdaniach zalatujących złośliwością…
    Rozumiesz? nie chodzi tu o te „niezrozumiałe utrudnienia” ale o Twoją patologiczną wrecz legendarną złośliwość do wszystkiego co nie od Apple.

  • Simarillion

    O ile mi wiadomo, cała procedura, bez specjalnego pośpiechu, zajmuje jakieś 20 sekund.

    Ile zajmuje wyjęcie baterii i jej powtórne włożenie w ajfonie? Rozumiem, że w tym wypadku nie ma oczywiście żadnego problemu?

  • Sorry ale dalsza dyskusja nie ma sensu. Jak głuchy ze ślepym.

  • osg

    a może jest szansa, żeby część zdjęć była robiona przy większej liczbie f? :)

  • Producent zapewne takie robi. Mój aparat takich nie potrafi. ;-)

  • SSebastian

    Zwykły użytkownik ma kartę SIM z normalnym pakietem internetowym, użytkownik korporacyjny może (choć nie musi) być podłączony poprzez BlackBerry Enterprise Server. BES daje możliwość zdalnej kontroli nad urządzeniem oraz przy BB10 także kompletnie oddzielone profile prywatny i zawodowy. Pomiędzy profilami nie ma możliwości kopiowania czy przenoszenia danych, wszystkie dane na profilu zawodowym są zaszyfrowane, a przy każdym uruchomieniu telefonu system uaktualnia uprawnienia i konfigurację z serwera. Dla Ciebie to pewnie nie ma znaczenia, ale nie musisz też kontrolować kilku tysięcy telefonów w firmie.

    W przypadku BlackBerry musisz pamiętać, że nie przetestujesz wszystkich możliwości tego telefonu. Opiszesz system z punktu widzenia prywatnego użytkownika, ale nie dotkniesz aspektów korporacyjnych, a cześć rozwiązań w BlackBerry zarówno pod względem sprzętowym jak i programowym jest wymuszona przez konieczność spełnienia wymogów korporacyjnych czy pewnych standardów bezpieczeństwa do których iPhone nawet nigdy nie próbował się zbliżyć.

  • Ja to rozumiem, ale to nie tłumaczy dlaczego konieczne jest wyłączenie telefonu, aby wyjąć/włożyć kartę SIM. OS może czynność wyciągnięcia/włożenia karty przecież traktować jako reboot automatyczny. Są też zapewne tysiące innych sposobów na zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa.

  • SSebastian

    Z technicznego punktu widzenia tak, ale są jeszcze wymagania do uzyskania certyfikatów bezpieczeństwa (normy ISO i inne przepisy) które mogą wymagać takich, a nie innych rozwiązań technicznych.

    Dam Ci przykład. W mojej firmie mamy akredytację ISO 17025. Norma ta dotyczy zarządzania jakością w laboratoriach badawczych i powstała w 1999 roku. Ja muszę mieć PAPIEROWE dokumenty potwierdzające jak, dlaczego, po co i dla kogo założyłem użytkownika na danym komputerze znajdującym się w laboratorium. Każda zmiana uprawnień wymaga czterech ręcznych podpisów 3 różnych osób. Pewnie, że głupie ale taka jest norma, może za 10 lat ją uaktualnią i przez chwilę będzie odpowiadała rzeczywistości.

    Zgadzam się więc co do tezy, że technicznie można to zrobić inaczej, ale nie oznacza to że można to zrobić inaczej.

  • Jeśli BB musi i chcę trzymać się takich zasad, to nie dziwne, że są 6 lat w plecy.

  • SSebastian

    Tyle, że to nie są powody dla których są 6 lat w plecy. BlackBerry jak wszyscy inni przespał pojawienie się iPhona na rynku i nie rozwijał się wystarczająco dynamicznie żeby na iPhona odpowiedzieć.

    IOS też pod pewnymi względami zaczyna wymagać bardziej dynamicznego rozwoju.

  • Moim zdaniem,podkreślam „moim” ten telefon jest wzorniczo – zupełnie spieprzony.Te plecki odpadają,zupełne nieporozumienie.Szkaradny ogólnie.Przypomina z daleka inne,droższe smartphony ale z bliska okazuje się przepaścią pomiędzy iPhone 5 a nawet 4/4S.

  • Pingback: Nie używam iPhone’a – dzień trzeci | iPod.info.pl — iPod, iPad, iPhone - Blog informacyjny()