Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Profesjonalny fotograf zostawia aparat w domu i bierze tylko iPhone’a →

· Wojtek Pietrusiewicz · 1 Comment

Dean Holland:

I’m a professional photographer, and I recently spent two weeks in Vietnam shooting just with an iPhone. Nothing else. Just the phone.

Zaczynałem czytać artykuł pełen obaw …

Using a phone camera freed-up my head. No settings to fuss over, no gear to shepherd. It became about seeing pictures, rather than creating pictures. When I saw good things, I got good pictures. When I didn’t, there was no technical wizardry to save the day.

Też na to zwróciłem uwagę jak zostawiam D700 w domu – iPhone po prostu pozwala patrzeć i widzieć.

Before leaving, I compared the same photos on my phone’s screen to a calibrated accurate screen; my iPhone screen was close enough for non-critical work, but just fractionally brighter. That meant that if I edited photos to make them look perfect on the phone’s screen, they would print just a little too dark. The difference was slight enough that just remembering to make photos look a little brighter than normal on the phone’s screen gave me prints that I was happy with.

To jedna z najważniejszych cech iPhone’a, dla osób z wymaganiami – ich ekrany, zresztą podobnie jak w iPadach, są po prostu świetne. Polecam przeczytać całość. Nie dość, że mnie użyte przez Deana aplikacje mnie zadziwiły, to wnioski na koniec artykułu były jeszcze bardziej zaskakujące.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • piotrek

    Jasne świetny aparat, tez tak myślałem jednak moje marzenia rozbiły się jak “fortepian o bruk”. Od 5 dni jestem użytkownikiem IP5 to pierwszy moj Iphone. Kupiłem go głównie ze względu na aparat bo to propably najlepszy aparat w telefonie na świecie. Filoetowe poświaty mam w 7 z 30 zdjeć wykonanych na tym aparacie (kompletna porażka). Apple kłamie mówiąc że wystarczy nie celować w żródło swiatła. Aparat tak reaguje gdy swiatło pada na niego po ostrym kontem. Celująć np w słońce poświaty u mnie nie ma. Zdjecia są fioletowe nawet gdy robo się zdjecia wewnątrz a lampa sufitowa odbija się na politurze lub szybie w drzwiach. KLĘSKA !!!!!!!!
    I co tu robić, poradźcie. Dla mnie to zupełna porażka już na etapie projektowania aparatu. Sądzicie że poprawią coś kiedyś?