Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Dlaczego warto kupować oryginalne ładowarki →

· Wojtek Pietrusiewicz · 3 komentarze

Ken Shirriff:

Counterfeit chargers pose a safety hazard as well as a hazard to your phone. You can buy a charger that looks just like an Apple charger for about $2, but the charger is nothing like an Apple charger internally. The power is extremely bad quality (as I will show below). But more importantly, these chargers ignore safety standards. Since chargers have hundreds of volts internally, there’s a big risk if a charger doesn’t have proper insulation. You’re putting your phone, and more importantly yourself, at risk if you use one of these chargers.

Dotyczy to każdej ładowarki, nie tylko tych od Apple.

via @bfalliszek

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Oczywista oczywistość. Wystarczy rozebrać taką (przeważnie chińską) ładowarkę/zasilacz i złapać się za głowę. Zero zabezpieczeń, montowane na „ciepły glut”, a luty (jeśli można to tak nazwać) są zwyczajnie „nasmarkane”. Prędzej czy później jakaś awaria gwarantowana.

    O jakości dostarczanego prądu już nie wspominam…

    Temat pokrewny: „Bo laptopy Apple są takie drogie. Przecież można kupić taki sam za połowę ceny.” Jasne, że można ;)

  • grafmarr

    Oczywista oczywistość? Niestety nie, dla zdecydowanej większości zwykłych użytkowników elektroniki użytkowej to nie jest wcale oczywiste. Pokutuje w tym przypadku powszechna opinia, że w wypadku „markowych” zasilaczy zupełnie niepotrzebnie się przepłaca za „logo” firmy i tylko frajerzy tak robią. Szkoda, że tak pożyteczne informacje, jak te przytoczone w artykule nie docierają do szerszego grona odbiorców, a tylko tych najbardziej zainteresowanych, którzy i tak z reguły wiedzą więcej od zwykłych użytkowników.

  • Zgadza się, szkoda. Ale zauważ, że Ci co chcą wiedzieć to wiedzą. Kwestia podejścia. Bo jeśli ktoś jest kumaty to pofatyguje się i sprawdzi, dlaczego są takie różnice cenowe. Ale jeśli ktoś woli zająć stanowisko „bo tak!” lub „mi się tak wydaje” to jego strata.

    Z drugiej strony często nawet produkty markowe mają straszne niedoróbki. Trudno tu ustalić regułę.

    Jak zawsze wymagany jest rozsądek i myślenie ;)