Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Akcja marketingowa Windows 8 wyniesie ponad $1.000.000.000 →

· Wojtek Pietrusiewicz · 8 komentarzy

Dave Einstein:

Windows 8 will roll out with a marketing campaign estimated at $1.5 to $1.8 billion (yes, billion with a “B”). That’s the biggest product launch in the history of the industry; it dwarfs the $200 million Microsoft spent to market Windows 95. In fact, notes Enderle, “the marketing effort is on a scale you don’t see outside presidential elections.”

Ponad miliard, nie milion. Ciekawe czy w ten sposób uda im się kupić przychylność użytkowników.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Maciej Winiarski

    Oni najprawdopodobniej:
    a) nie są pewni jakości Windows
    b) jest to dla nich ostatnia deska ratunku
    c) Windows nie jest tak odjazdowy, by ludzie rzucili się do sklepów

    Dlatego zrobią wszystko by Windows się sprzedał.

  • maryś

    imo, to nie dużo. zwłaszcza biorąc pod uwagę przeciętne budżety reklamowe dużych firm i prawdopodobną globalnosć akcji reklamowej. jest to po prostu jeden z tematów niemających sensu po wyjęciu z kontekstu i branżowej wiedzy.

  • Przeczytaj sobie źródło – suma jest ogromna.

  • Produkt zapowiada się świetnie, mnogość rozwiązań które konkurencja (tutaj mowa o Apple) zwyczajnie nie daje bo po co skoro to co masz jest “doskonałe”.
    Ciekawe jak tutaj będzie naprawdę.

  • Piotr Kusio

    Sądzę – choć mogę się mylić – zrobią wszystko, by Windows się sprzedał, bo chcą na tym zarobić. Przynajmniej chyba o to chodzi w biznesie.

  • Maciej Winiarski

    Oni są blisko krawędzi. Jadą na razie siłą rozpędu.

  • adrian

    Kwota w ogóle mnie nie powalila – popatrz na Apple i ich sklepy – to czysty marketing – najlepsze i najdroższe lokalizacje – remonty pochlaniajace góry pieniędzy – wszyscy o nich mówią, a dużo osób fotografuje np. NY . Efekt osiągnięty a czy ktoś pisał o pieniądzach ? :-))))

  • Piotr Kusio

    Ale ta bliskość krawędzi to w czym się przejawia? Bo chyba nie w wynikach finansowych?