Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Prawdziwy trolling na Spider’s Web

· Wojtek Pietrusiewicz · 23 komentarze

Przemek Pająk śmiał popełnić tekst o wizycie w Apple Store w Szanghaju, w czym nie ma absolutnie niczego złego – opisał piękny twór architektoniczny, który jest doprawdy wyjątkowy. Sam miałem przyjemność odwiedzić Apple Store w NYC i pod względem designu jest to prawdziwy majstersztyk. Niestety, w komentarzach pojawiło się paru trolli …

sadsaddsasad:

Słynne świątynie ludzkiej głupoty i zwycięstwa marketingu nad technologią….

tgtgtgtgt:

Przepraszam, ale nie ma w słowniku kulturalnego człowieka słów, którymi można by określić osobnika, który leci przez pół świata do bardzo atrakcyjnej historycznie miejscowości, po czym spędza wolny czas w applestore.

Nie ma to jak stworzyć teorię na podstawie braku jakichkolwiek faktów. Tak – Przemek na pewno spędził cały wyjazd w Apple Store. Jassssne.

tgtgtgt:

Przecież wszystkie te sklepy są takie same i tak samo nudne. 10 produktów na krzyż i wielkie stoły. Oczywiście auto zrobił wiochę i się jeszcze tym pochwalił.

Wbrew pozorom to inne konto niż w poprzednim komentarzu, chociaż osoba prawdopodobnie ta sama.

Ogórek:

Uwaga! Artykuł sponsorowany! Pean ku czci, na rzecz itd ;-)l Merytoryki brak, fanbojstwo aż się wylewa.

Ogórek:

Proszę… Opisywanie sklepu (rzeczywiście niezwykłego, ale w końcu jednak ciągle sklepu) z takim nabożeństwem jakby sam duch SJ zstąpił z niebios, jest śmieszne i niepoważne. W takim tonie wypowiadają się fanatycy religijni na temat swojej wiary. I oczywiście, masz rację, Pająk nie dostaje 800 mld. USD. Jestem przekonany że nie dostaje nawet 8 centów od Apple. Dlatego szef jednego z najważniejszych blogów technologicznych w polskim necie brzmi śmiesznie i niepoważnie, żeby nie powiedzieć inaczej, robiąc publicity znakomitej bądź co bądź firmie, piejąc na temat ich marketu w chińskiej części świata. Litości.

A poniższy osobnik bije wszystko na łeb …

Nemcia:

To nie jest prawdziwy Apple store! Gdzie wydzielone miejsca do modlitw nad geniuszem Apple? Gdzie figurki i obrazki św. Steve? Gdzie sprzedają rekilwie Jobsa? Gdzie święte patenty Apple na najnowocześniejsze technologię tzn na „Slide to unlock” i kont zaorąglenia rogów ajfona? Bo nic bardziej znaczącego Apple nie ma, nie miało i mieć nie będzie. Macie się czym zachwycać. Sklep bandy złodzieji (patentów, technologii i kasy) wykorzystujących niewiedzę i naiwność ludzi.

Odpisał jej Przemek Bagiński:

Cytat z Johna Cleese’a aż ciśnie się na usta: Niektórzy ludzie są tak głupi, że nawet nie zdają sobie sprawy jak bardzo są głupi.

To, co Apple zrobiło na rynku muzycznym i telefonów komórkowych będzie opisywane przez lata w podręcznikach do ekonomii. Oczywiście – żeby docenić sukces Apple trzeba najpierw wykazać się znajomością tematyki projektowania przemysłowego. I nie mam tu na myśli samego Johnatana Ive’a, ale ludzi takich jak Dieter Rams, Morten Warren czy Artemy Lebedev. Wszyscy Ci panowie zdefiniowali i ukierunkowali kierunek rozwoju branży którą się zajmowali (i zajmują).

Dzięki pracy takich ludzi dziś cały rynek podąża ich śladami – wystarczy spojrzeć na rynek ultrabooków, które są windowsową kalką Macbooka Air. Rzeczywiście, to Apple kradnie i kopiuje wszystko od innych.

Zrób sobie uprzejmość i nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.

Na co Nemcia odpowiada:

Rozśmieszyłeś mnie do łez swoją ingorancją i dyletanctwem, naprawdę dawno się tak nie uśmiałam :D
Co Apple zrobiło dla rynku muzycznego? Skopiowało pomysły Sony i Amazona (oba powstały wiele lat wcześniej od sklepu Apple) i przywązało do innego pomysłu MPMana (Diamond Multimedia – 1998) odtwarzacza MP3, który Apple wynalazło 3 lata później (2001). W tym czasie Sony już produkowało swoje Walkmany MP3. A więc co Apple zrobiło? Zerżnęło pomysł od innych. Nie pierwszy raz.
Projektowanie przemysłowe, czy mówisz o tym bezczelnym „designerze”, który bez ograniczeń korzystał z pomysłów designu Brauna? http://technologie.gazeta.pl/i…
To ma być oryginalny design? :D
Idźmy dalej – interface okienkowy wymyślił w 1978 Xerox, tworząc jednocześnie mysz, drag’n’drop, slidery, checkboxy i czcionki proporcionalne. 3 lata później Apple wynalazło inteface graficzny, niestety na 4x mniejszym ekranie i na 10x wolniejszym sprzęcie, który jednak był 4 krotnie dorższy od pierwszego komputera domowego jakim był ZX Spectrum, który naprawdę osiągnął sukces i stał się synonimem komputerów dla ludzi. Potem był C64, który sprzedał się wg różnych danych w 20-36 milionów egzemplaży. Przy tym wynik Apple można o kant dupy rozbić.

Telefon powiadasz? Masz na myśli tą nędzną podróbkę smartphona z gorszym i malutkim ekranem, wolniejszym procesorem, mniejszą ilością pamięci, z obciętym BT, niedopracowanym, pełnym niedoróbek OSie w porównaniu do tamtejszych liderów jak choćby HTC, który miażdzył większością parametrów modelu ajfona na dzień dobry (np HTC Advantage X7500). Tak jak inni robią to dziś z zabawką o nazwie iPhone4s. Mowa o smartphonach a nie zabawkach dla napuszonych jak paw lanserów, przepełnionych przekonaniem o swojej zajebistości.

Apple nie stworzyło NIC swojego – wszystko, ale to absolutnie wszystko jest z czegoś zerżnięte. Weźmy Liona – Lauchpad – Unity Ubuntu Canonical, Spaces? Żywcem zerżnięte Gnome3/Gnome Shell, AppStore? Centrum Oprogramowania w Ubuntu było wcześniej.
Tak więc cytat – świetnie pasuje do Ciebie kolego. Mała zagubiona owieczko Apple, bez odrobiny wiedzy na temat techniki, designu i technologii. Ale napisz coś jeszcze, chętnie się pośmieję z Twojej niewiedzy. Tak bezdennie wielkiej jak twoje fałszywe przekonanie o twojej zajebistości. Kawałkiem aluminiowego złomu niewlelu ludziom zaimponujesz, na pewno nie takim, na których by Ci naprawdę zależało. Jedynie takim pustakom jak Ty, szpanerom, technologicznym troglodytom nakręconym jak zabawka przez marketing Apple.
Dajesz czadu ziom ;D Nie daj mi się nudzić :)

A Przemek B. twierdzi, że:

Masakra, shit storm na miarę Radia Maryja. ;)

Dokładnie to miałem na myśli że jak się nie ma pojęcia o projektowaniu użytkowym to się myśli że Apple tylko rżnie od innych. Dzięki za podlinkowanie do projektów Ramsa, właśnie o tym mówiłem w pierwszym poście. :)

Gratuluję podsumowania i oskarżenia Apple o to czym sami się chwalą podczas prezentacji swoich produktów… iPod jest do dupy bo wcześniej ktoś wpadł na jakże epokowy i nie do pomyślenia pomysł stworzenia odtwarzacza mp3 z dyskiem? Nigga please. Swoją drogą – głowy nie dam ale chyba Jobs sam pokazał MPMana na prezentacji pierwszego iPoda, więc Twoje odkrywcze wynajdywanie produktów które robiły coś podobnego jak widać lekko mija się z celem. ;)

I właśnie tu jest cały sens – niektórzy widzą że wcześniej inni próbowali zrobić coś podobnego i zaczyna się wieszanie psów że Apple tylko kopiuje etc. etc.
Apple odniosło sukces właśnie dlatego, że produkty takie jak MPMan czy X7500 były tak gówniane że nikt nie chciał ich kupować.

Ale nic to, widzę że mam do czynienia z globalnym ekspertem w dziedzinie designu więc spodziewam się że niedługo powalisz na kolana branżę technologiczną swoimi produktami, skoro tak łatwo przychodzi Ci ocenianie i tak oczywiste jest dla Ciebie co wolno a czego nie wolno w branży. Nie mogę się doczekać.

Swoją drogą – polecam http://www.engadget.com/2012/0… – case in point na temat projektowania i idei produktu.

Ciągnie się to jeszcze tutaj i tutaj, a całość podsumował MDW2:

Jeżeli zależy wam na czytelnikach to nie piszcie pozytywnych tekstów na temat Apple. Po prostu je przemilczcie. :) Statystyczny Polaczek dostaje białej gorączki i dreszczy jak widzi Apple. A najlepiej (od strony marketingowej) zrobicie gdy będziecie jechać po wszystkich co ma jabłko. Nieistotne jest czy będziecie pisać prawdę czy nie. Ważne żeby gnoić, mieszać z błotem wszystko co nie jest Windowsem i Androidem. 90% ludzi w Polsce zachowuje się jakby im płacono za nienawidzenie Apple. To chory z nienawiści naród. A to ciekawe, bo do Apple nikt nikogo nie zmusza. W przeciwieństwie do crapowatego moim zdaniem Windowsa do którego jesteśmy zmuszani przez większość życia i prawie na każdym kroku (szkoła, uczelnia, praca, urzędy). Ale przecież trzeba pojechać po kimś, bo woli np. iPhone czy Maka. Im więcej religii tym mniej tolerancji i zrozumienia. Chory kraj, chory naród.

Amen. A tutaj moje zdanie w temacie, które widzę, że jeszcze nie raz będę powtarzał:

Kompletnie też nie rozumiem skąd u tak wielu osób bierze się niechęć do produktów Apple’a. Są to obecnie jedne z najlepszych3, jeśli nie najlepsze, produkty na świecie. Żaden inny laptop nie ma tak dokładnie trackpada. Żaden inny tablet nie ma takiej jakości wykonania. Żaden inny telefon nie ma tak intuicyjnego, prostego i bezpiecznego systemu operacyjnego. Żaden producent tak nie dba o każdy najdrobniejszy szczegół UX. Całość tworzy niesamowity ekosystem, którego istotę dopiero od niedawna dostrzegła konkurencja i stara się go kopiować.

Mnie nazywają zaślepionym „fanboyem”, a tego słowa używają w zdecydowanie pejoratywnym znaczeniu. Nie rusza mnie to. Różnica jest taka, że ja potrafię dostrzec pozytywne cechy w innych produktach, a oni w żadnym wypadku, nigdy-przenigdy nie powiedzą dobrego słowa o Apple’u, ani ich urządzeniach przy produktach.

No i kto tutaj jest zaślepiony?

P.S. U mnie posypałyby się bany za coś takiego – sorry, ale są pewne granice. Jeśli SW sobie ceni cokolwiek, to w przyszłości zapobiegnie tego typu komentarzom, bo niedobrze się od tego robi i powoduje tylko większą niechęć do czytania czegokolwiek.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Rozmawialiśmy już na ten temat w ostatnim odcinku Nadgryzionych – to jest jakaś masakra i jestem przerażony…rany boskie skąd u ludzi bierze się tyle agresji…????

  • Tak jak napisał MDW2 + dochodzi do tego fakt, że ludzie czują się anonimowi itp. itd. Porażka na całej linii.

  • Niestety z fajnego bloga zrobił się śmietnik jakoś tak chyba od pojawienia się „Pani Ewy L.”

  • No właśnie. Wszystko anonimowe, niczyje … szkoda, że wiadomo, że to ludzie stoją za takimi komentarzami.

  • JakubOstaszewski

    Istota tego problemu leży w mentalności Polaków , ktôrzy nienawidzą wszystkiego co jest dla nich za drogie, a przez to niedostępne , nienawidzą tez ludzi , którzy chwalą owe produkty , bo dużo lepiej byłoby gdyby zamieszani je z błotem , wtedy zaś ten standardowy Kowalski poczułby by się lepiej bo nie dręczyłaby go już chręć posiadania owych produktów, gdyż zostały uznane za badziewie.Jednak gdy jest na odwrót to Kowalski wkurwiony tym ,że chwalą , a mieć nie może , sam musi owy produkt gównem nazwać, a chwalącego nazwie durniem i nie dotyczy to tylko Apple , ale wielu innych rzeczy : samochodów , konsoli do gier ( jakże użytkownicy PC ich nie cierpią ), ubrań itd.
    Tu w UK na szczęście nikt nie traci czasu na wykrzykiwanie , ten telefon to gówno, a mój jest super, ludzie kupują to co im się podoba, a ulica pokazuje , jesli chodzi o telefony, że są to iPhony i Blacberry, tablety zaś iPady, a laptopy Maki, lub te z Windowsem…Jednak nikt nie zieje ogniem, nie ma techno-rasizmu bo są ważniejsze rzeczy, Kowalski zaś lubi się dopierdolic do wszystkiego.

  • „Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy”

  • Z kąd tyle agresji? To proste. Zauważcie że większość takich komentatorów nawet nie miała styczności z produktami Apple, a jeśli to nie są ich użytkownikami. 
    To PC’eciaże przesiadają sie na Mac’i a nie na odwrót!
    W Polsce w odróżnieniu od zachodu i jeszcze to czym się cechuje nasz naród to zawistna zazdrość, która nakazuje tępić tych którym zazdroscimy.

  • MDW2

    Racja, też tak uważam. Ponadto Polak nie lubi ludzi instytucji osiągających sukces. Nie lubimy jak ktoś ma lepiej niż my. :) Wszędzie słyszymy, że jest kryzys. Firmy, których produktów używamy od lat (np. Nokia, Sony Ericsson) od dłuższego czasu generują ogromne straty. W środku tego kryzysu Apple notuje maksymalne przychody w całej swojej historii i wspina się na szczyty przeganiając wręcz Microsoft. Przeciętny windowsowo-nokiowy Polak czuje się obrażony. Nagle nie ja jestem najlepszy tylko mój sąsiad. :) Nie za moim samochodem się ludzie oglądają tylko za samochodem sąsiada. :)

    To, że nie lubimy bogaczy i ludzi sukcesu ma też dobrą stronę. Konsekwentnie lubimy ludzi, którzy mają gorzej od nas. Współczujemy i chętnie pomagamy tym, którzy mają gorzej od nas. Lubimy takie zrywy jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, bratanie się po śmierci papieża. Jednoczymy się gdy jest nam źle (okupacja) i zwalczamy gdy jest nam dobrze. Czasem mam wrażenie, że ten naród, żeby zgodnie żyć, powinien mieć zawsze nad głową jakiegoś dyktatora.

    Myślę, że Apple zostanie polubione jak kiedyś stanie na krawędzie bankructwa. Chociaż z zapasem 110 mld dolarów to tak szybko nie nastąpi nawet jeżeli Cook nie będzie potrafił pociągnąć biznesu po Jobsie.

  • Mariusz Śliwka

    Masakra, a najgorsze że w innych krajach jest podobnie, ja osobiście bardziej od Appla nie lubie Microsoftu, a chłopaki z podcastu nie przepadają za Googlem i Samsungiem, a propos, skąd w was tyle nienawiści? :)
    więc nie panikujcie, a samych komentarzy w ogóle nie trzeba czytać, proste nie? :)

  • Buzuk

    Kraj sieciowych napinaczy niezależnie od tego co się komentuje. Byle by wylać trochę jadu. Mało kto potrafi konstruktywnie dyskutować lub kłócić się na poziomie. Dodatkowo nasza rodzima zawiść do tych co mają lepiej nie pomaga.

  • Ewa potrafi napisać fajny artykuł ale tylko wtedy jeśli nie wymaga to od niej jakiejkolwiek wiedzy technicznej. Wtedy czyta się ją całkiem przyjemnie bo pióro ma lekkie.

  • Cook sobie doskonale da radę. To jest z tego co widziałem człowiek w wielu względach podobny do Jobsa. Może nie jest tak widowiskowy ale mocno stąpa po ziemi i raczej nie robi głupot. Współpracował z Jobsem już od długiego czasu i sporo się od niego nauczył. Ważne, żeby trzymał się kierunku wyznaczonego wcześniej – mało ale dobrze dopracowanych produktów…:)

  • MDW2

    Ja się boję, że oni zaczną obniżać ceny, słuchać użytkowników, spełniać ich życzenia i po kilku latach z Apple zrobi się śmietnik na kształt tego jaki był w 1997 roku. Ja oczywiście chciałbym niższych cen, bo cudem wyskrobałem na iPhone4S (przesiadka z iPhone3G) sprzedając cenną dla mnie rzecz. Boję się, że jak mój trzyletni MacBook przestanie być wspierany (mam GeForce więc jeszcze Moutain Lion będzie go wspierał) to skończy się moja przygoda z Makiem, bo nie będę mógł kupić nowego. Ale jednocześnie kumam filozofę Apple i wiem, że dużo z ceną zejść nie mogą, bo posypią się całe założenia, główny target się odwróci.

  • Krystian Paszek

    Z tym najbardziej bezpiecznym telefonem to pojechałeś po bandzie. Ekosystem, wygąd, wygoda – wszystko super, ale nie bezpieczeństwo.

  • jikollo

    A jaki OS jest bezpieczniejszy? :)

  • Krystian Paszek

    Pewnie oczekujesz, że napiszę „Android”. Nie, nie uważam go też za w pełni bezpiecznego. Na pewno też nie WP7, którego można wyczyścić odpowiednio spreparowanym SMSem. Zostaje Blackberry OS, który na miano bezpiecznego raczej zasługuje.

  • jikollo

    Racja. BIS i BES, jakieś tam szyfrowanie (jestem laikiem w BB OS ;-), etc. w BlackBerry pod względem bezpieczeństwa królują.

  • quantyzator

    Wyluzujcie paradoksalnie powodem takich wpisów jest sukces Apple.

    Mały rebus na weekend :-)

  • Marucins

    Dobre :]
    Można pośmiać się z komentarz jak i ripost.

  • > Jeżeli zależy wam na czytelnikach to nie piszcie pozytywnych tekstów na temat Apple.

    Powiedziałbym coś znacznie odwrotnego sądząc po tym ile czasu każdy tutaj zmarnował, czytając, słuchając, a teraz pisząc komentarze.

  • Ja od jakiegoś czasu nie czytam komentarzy znajdujacych się w artach blogoidów, bo to nie ma najmniejszego sensu. Widocznie SW / AW lubia się biczowac takimi komentarzami, co tylko napedza machinarium i statsy.

    Osobiście nie jestem az taki zagorzałym zwolennikiem Apple’a a nawet mozna określi mnie jako przeciwnika ale nie nazwałbym siebie jako hejtera. Trzeba sie zgodzić, że Apple ma wielki wkład w rozwoju dzisiejszych technologii, redefiniujac to, co było kiedyś znane ale zrobił to w perfekcyjny sposób. NP. dotykowy ekran był znany już o wiele wcześniej, chocby w pocket mobile przez Windows’a czy Symbiana (tego z SE) ale to było toporne. itp itd.

    Zycie ;-)

  • Nemka, legenda wykop.pl. Prawdę mówiąc nie jestem zdziwiony, zastanawiam się tylko skąd to u niej się bierze. Czyżby jej chłopak spędzał więcej czasu ze swoim iPhonem/iPadem/MacBookiem/iMakiem niż z nią? Bo prawdę mówiąc przyczyn racjonalnych nie potrafię wskazać.

  • Paweł Luty

    He he typowe kombo macochisty „nie trzymałeś w ręku”. Dodaj jeszcze „nie stać cię” i „skrzypiący szajsung” i będzie pełne kata. Jak się coś napisze nie w smak zwolennikom zgniłego jabłka to jest zawistna zazdrość.