Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Philips Fidelio L1 – wyjmujemy z pudełka

· Wojtek Pietrusiewicz · 13 komentarzy

Dzisiaj przyjechały do mnie, zresztą podczas nagrania 82. odcinka podcastu, słuchawki Philipsa – model Fidelio L1. Są wyborne! Recenzja naturalnie pojawi się w iMagazine, a tymczasem zapraszam na kilka kolejnych zdjęć z unboxingu.

Kliknij, aby powiększyć zdjęcie.

W komplecie otrzymujemy przejściówkę z małego na dużego jacka, oraz dwa kable – jeden tradycyjny, a drugi z pilotem dla urządzeń Apple.

Zakochałem się …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • tomaszbober

    A ja parę dni temu kupiłem AKG K701 i na wszelki wypadek nie chcę nigdzie słyszeć Philipsów – zawsze to ponad 1000zł w kieszeni ;-)

  • koralfx

    Czy ta miłość od pierwszego wejrzenia dotyczy również ich zdolności akustycznych? Liczę, że tak zważywszy jakie to w tym przypadku nietanie uczcucie… :-)

  • Gratulacje .. i nie słuchaj. :)

  • Ludovico Einaudi … ponownie … generuje dźwięki, których jeszcze nie słyszałem. ;-)

  • alekjed

    Na jakiej podstawie został dokonany wybór? Z polecenia? Słyszałem wiele dobrego o słuchawkach Grado, miałeś okazję je testować?

  • Takie mi przysłali z Philipsa. ;-)

  • alekjed

    Farciarz :)

  • maniakmac

    Nowe połączenie Piękna i Bestii – „Przedmiot Piękny Cena Bestialska :)”

  • Chmiel

    Czy wiesz Wojtku gdzie w Warszawie można dokonać odsłuchu tych słuchawek?

  • Nie mam pojęcia – może gdzieś gdzie jest sporo sprzętu Philipsa, ale nie wiem gdzie w obecnej chwili. Dam znać jeśli się czegoś dowiem.

  • i cos wiadomo? :)

  • Nic na chwilę obecną.

  • A ja uwielbiam granie AKG Q701 jak i Audio Technica ATH-AD900.
    Lecz na miasto mam Phiaton MS400. Philips Fidelio L1 są skonstruowane do używania na mieście. Jednak moje MS400 dostały ładne bęcki od nich w temacie SQ, natomiast na głowie już gorzej. Wygodniejsze są Phiatony.

    L1 nie są na pewno gorsze od K701. Na pewno, są inne w dźwięku. Jest cieplej, przytulniej. Bardzo detalicznie, jednak nie tak ostro jak dla pewnych osób w AKG czy ATH. Szczerze je polecam.