Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Wyłącz Historię Online w Google przed 1. marca

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Google zbiera dane, a konkretniej to wszystko na co jest w stanie położyć swoje łapska. Pierwszego marca z kolei zmienia się ich polityka prywatności — większość z Was już to zapewne wie. Przede wszystkim umożliwi to Google’owi wymianę informacji pomiędzy serwisami, włączając w to właśnie historię tego co przeglądaliśmy w internecie. Jeśli chcecie skasować i/lub wyłączyć wspomnianą Historię Online, aby nie została ona skonsolidowana z Waszymi innymi danymi to zapraszam do przepisu poniżej.

Przepis

1. Wchodzimy na Google i logujemy się do naszego konta.

2a. Przechodzimy na Google.com/History. Następnie mogą spotkać nas dwa scenariusze: historia, jak w powyższym przypadku, jest wyłączona. W takim razie nic więcej nie musimy robić…

2b. Może jednak być włączona (co zrobiłem w trakcie pisania tego poradnika i dlatego jest pusta). W tej sytuacji należy kliknąć w Remove all Web History / Usuń całą historię i na następnym ekranie zatwierdzić operację klikająć w OK.

Operację należy powtórzyć dla każdego konta Google jakie posiadamy.

Powyższe nie oznacza, że skasowaliśmy nasze dane z serwerów Google’a, ale przynajmniej nie zostaną one powiązane z innymi naszymi kontami.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Nie ma to jak być zesranym na każdym kroku :)

  • LOL! “Nie ma to jak być zesranym na każdym kroku :)”

  • Tomasz Zajkowski

    a czy google nie korzysta z tej historii np po to żeby lepiej wyszukiwać treści na podstawie tego co do tej pory mnie interesowało? 

  • Marucins

    Jak to miło mieć mikrofon Przyczepiony za sedesem Żebyś zawsze mocz oddawał Zgodnie z partii interesem…

  • Sebastian Bagiński

    A to szmaciarze! Skasowałem oczywiście. Wielkie dzięki za tego tipa.

  • Paranoicznie myśląc to można się spodziewać, że skasowanie historii tylko usuwa jej wyświetlanie użytkownikowi – Google i tak może dalej po cichu z tego korzystać :-)
    Poza tym nawet – i co z tego, że będą więcej wiedzieli – niech sobie zarobią za to, że korzystam z ich darmowych usług.

  • Paprika Corps

    Myślę jednak, że powinno się działać zupełnie odwrotnie i zasypać “ich” informacją. Dał nam przykład Wielki Lem, jak zwyciężać mamy ;)
    Po dzisiaj siedzi tak ów zbójca na samym dnie swoich śmieciar i śmietnic, górami papieru nakryty, a w półmroku piwnicznym najczystszą iskierką drży i trzęsie się pisaczek brylantowy, notując wszystko, co Demon Drugiego Rodzaju wyłuskuje z pląsów atomowych powietrza, które płynie przez dziurkę starej beczki; i dowiaduje się, gwałcony informacji potopem, Gębon nieszczęsny różności nieskończonych o pomponach, karakonach i o własnej przygodzie tu przedstawionej, bo i ona znajduje się na którymś kilometrze wstęg papierowych – jak również innych historii oraz przepowiedni losów wszelkiego stworzenia aż po zagaśnięcie Słońc; i nie ma dlań ratunku, gdyż tak go srodze konstruktorzy ukarali za napaść zbójecką – chyba że się wreszcie kiedyś wstęga skończy, bo papieru zabraknie.