Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Re: Synchronizacja kalendarzy w chmurze to wciąż koszmar

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Przemek Pająk podchodzi do tematu w sposób tylko sobie zrozumiały, więc pozwolę sobie odpowiedzieć subiektywnie na pewne kwestie poruszone przez niego.

Podstawowe wydawałoby się usługi technologicznej chmury, takie jak  synchronizacja kontaktów, maila i kalendarzy nie powinny już dziś przysparzać żadnych kłopotów użytkownikom.

Tak. Jeśli korzysta się z jednej firmy. Nikt nie ma obowiązku współpracować z kimś innym. To tak jakbyś wymagał, żeby części zamienne do Mercedesa pasowały do Audi.

Nie dość, że jakość synchronizacji e-maila na koncie me.com wcale się nie polepszyła w stosunku do tej z poprzedniej wersji usługi (szybkość synchronizacji w desktopowych programach pocztowych ma się nijak do tej, którą oferuje Google, a webowy klient to już zupełny brak ergonomii).

Powiedziałbym, że SOA #11, ale to byłoby za proste. U mnie akurat iCloud działa bez zarzutu. Zresztą z MobileMe też nie miałem problemów. Nota bene działa też szybciej niż Google po Exchange i normalnie. Nie wiem skąd mogą brać się tak drastyczne różnice … może dostawca internetu po prostu?

Wprawdzie można zsynchronizować iCala z kalendarzem Google’a, ale usługa działa bezproblemowo jedynie w kierunku Google – iCal.

Czy Przemek tutaj pisze, że to iCal działa prawidłowo z Google Calendar, ale Google nie potrafi się sync’ować z iCal/iCloud? Czyli piłka leży po stronie Google’a? Nie rozumiem …

Oczywiście dodać pozycję kalendarza Google na Androidzie nie jest trudno. Gorzej z tym, że mimo iż taka pozycja istnieje potem w webowej wersji kalendarza Google’a, to iCal nie chce mi takich pozycji dodanych z Androida synchronizować.

Ponownie, skoro działa z GCal w wersji webowej, tzn. że Google coś miesza przy dodawaniu pozycji z Androida. Sorry Gregory, ale raczej starałbym się tutaj buga zgłosić do Google’a?

Prawda jest taka, że dopóki firmy będą ze sobą bezpośrednio konkurowały, to nie liczmy na sensowną i darmową synchronizację. Na dzień dzisiejszy mogę polecić jeden serwis, który zdaje egzamin:

Najprościej to po prostu zdecydować się na jedną platformę, a nie kombinować jak łysy koń pod górę. Albo rybka, albo akwarium jak mówi przysłowie.

  1. Standardowa odpowiedź administratora nr 1: “U  mnie działa.”

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Dosłownie wyjąłeś mi to z ust…:D

  • Tomasz Gałecki

    Wszystko działa świetnie pod warunkiem korzystania z dobrego, darmowego produktu, sprawdzonej firmy. Nie wiem jak dziala to czego uzywam na Macu (bo takowego nie mam) ale PC, iPad, iPhone oraz tel z Androidem korzystaja ze wspólnych kontaktów, poczty i kalendarza – w dedykowanej aplikacji.

    Mam na mysli usługę Windows Live firmy Microsoft. DO tego dochodzi mozliwość korzystania (za darmo!!!) z 25GB Skydrive oraz integracja z FB i Skype.

    U mnie to działa świetnie – szczególnie kalendarz, przypomnienia i kontakty.

  • #PierwszyPolak i wszystko jasne ;-)

  • Najdziwniejsze w artykule Pająka jest najeżdżanie na iCloud z powodu…niedziałających kalendarzy Google :D

  • Anonim

    Omijam synchronizację z daleka. Po odznaczeniu opcji cały kalendarz leci w piach super! (więc albo jesteś z Apple albo wcale).

    w zaciszu domowym nie dostrzegam tych kosmicznych plusów jakie miało przynieść iCloud. Wolę normalnie zsynchronizować urządzenia, niżeli w beta iCloud.

  • Naprawde, do gcal tylko BusyCal.

    Po co sie szarpac z iCal?

  • Naprawde, do gcal tylko BusyCal.

    Po co sie szarpac z iCal?